Iluzja demokracji

Świat za 100 lat: szokujące oblicze upadku cywilizacji..

Szokujący świat jutra. Co przyniesie przyszłość?

Wyobraźmy sobie taki oto futurystyczny scenariusz:

Jest rok 2120, na Ziemi żyje 900 miliardów ludzi, wszyscy są skumulowani w mega-miastach architektonicznie sięgających nieba.
Wobec braków żywności powszechna stała się konsumpcja alg, krewetek, robactwa, a następnie – kanibalizm. Opracowano technologię pozyskiwania protein z ciał zmarłych ludzi, która oficjalnie miała dawać proteiny nie powodujące zgąbczenia mózgu. Ale tylko oficjalnie. Bo istnieje grupa ludzi, która się radykalnie sprzeciwia kanibalizmowi, i głosi, że coraz więcej ludzi trafia do specjalnych lazaretów-umieralni z uszkodzeniem mózgu spowodowanym prionami. Na to władze świata odpowiadają, iż takie przypadki są wynikiem błędu w technologii pozyskiwania protein, zdarzają się, owszem – raz na 50 milionów przypadków. Ale naukowcy robią wszystko co w ich mocy, by udoskonalić technologię pozyskiwania protein i by wyeliminować takie pomyłki. Na argument, iż władze na potęgę budują potężne szpitale-lazarety gdzie trafia coraz większa ilość ludzi, oficjalna odpowiedź jest zawsze taka sama: „poprawiają się warunki w takich ośrodkach i obecnie na jeden oddział, zamiast 200, przypada już 4 pacjentów, stąd większa ilość oddziałów i ośrodków”

Ludzi którzy publikują badania, z których wynika, iż nawet oczyszczone ludzkie proteiny atakują mózg, i że jest to związane z „pamięcią tkankową” i nie poznanymi jeszcze energiami duchowymi, władze nazywają oszołomami szerzącymi spiskowe teorie dziejów. Zaś naukowcy, którzy przeprowadzają i publikują takie badania, są ośmieszani, pozbawiani pracy, często znikają w tajemniczych okolicznościach bądź umierają na dziwną, nieopisaną przez naukę chorobę..

Władze przedstawiają więc badania odwrotne: iż im częstsze spożywanie ludzkich protein, tym mózg jest bardziej odporny na zgąbczenie, które, według wersji oficjalnej, „i tak występuje raz na 50 milionów ludzi lub rzadziej, więc jest mało istotne statystycznie”. A osobom, które mają początkowe, kontrowersyjne diagnostycznie objawy zgąbczenia mózgu, zaleca się spożywanie jeszcze większej ilości ludzkich protein, by ludzki mózg się „uodpornił”.

Przeciwników spożywania ludzkich protein psychiatrzy określają jako niedostosowanych społecznie, z zaburzoną sferą emocji, nie akceptujących autorytetów i norm społecznych. Bywają przypadki, że takie osoby są przymusowo zamykane w psychiatrykach, gdzie dostają około 5 razy większe dawki specjalnie skoncentrowanych ludzkich protein. Gdy wychodzą w stanie niemal całkowitego zahamowania i zobojętnienia, ich otoczenia z ulgą przyjmuje ich powrót do żywych..

Oprócz tego, wyszydzani przez władze zwolennicy „spiskowej teorii dziejów” starają się tłumaczyć, że nawet jednorazowe spożycie ludzkich protein znacznie hamuje możliwości ludzkiego umysłu nawet na 3, 4 dni. Tak samo jest z uwielbianym na całym świecie napojem „hydrogen cola” – zawierającym zsyntetyzowaną w 2078 roku pochodną kokainy o zmniejszonej szkodliwości. Zaś jako konserwanty napój ten zawiera cyjanek potasy, formaldehyd, ołów, i różne nie ujawnione cząstki organiczne mające na bieżąco i automatycznie „oczyszczać” ów kulinarny specjał.

Zwolennicy teorii spiskowych przekonują, że choć ta pochodna kokainy ma niską szkodliwość, to i tak po około 20 latach codziennego spożywania powoduje choroby serca a potem – przedwczesny zgon. Tłumaczą oni, że pomimo tego, że coś można kupić w każdym sklepie, to wcale nie oznacza to, że to jest zdrowe i to trzeba jeść.

Odpowiedzi na tak przedstawione racje, są zawsze takie same:
-no co Ty, to co zamierzasz pić, jak nie hydrogen colę? Przecież czysta, destylowana woda to jest podawana w szpitalach, by zregenerować osoby wycieńczone!
-to nie udowodnione naukowo, proszę o rzetelne badania i źródło tych badań mające wykazywać, że składniki hydrogen coli są szkodliwe.
-ludzie od lat piją hydrogen colę, a wcześniej przez dekady czy nawet stulecia brali kokainę, amfetaminę, kofeinę i tym podobne, i jakoś żyją!
-coś pić trzeba, tak jak trzeba na coś umrzeć, wyluzuj!

W supermarketach, galeriach handlowych, na półkach są tysiące ton różnych produktów z ludzkich protein, jak i tysiące ton hydrogen coli o różnych dodatkach, różnych producentów, różnych smaków. Ludzie, którzy poznali wiedzę tajemną na temat kanibalizmu i tej nowej pochodnej kokainy, przechadzając się uliczkami marketów, czują się jak w jakimś wielkim koszmarze, horrorze. Dla nich prawie wszystkie półki są wypełnione ludzkimi trupami i zabójczą toksyną, nazywaną dla nie poznanki „hydrogen cola”. A dla zwykłych, zabieganych ludzi, są to po prostu zwyczajne produkty żywnościowe. Nie widzą oni nic makabrycznego w parówkach dla dzieci zawierających 20% ludzkich protein, 50% kukurydzy GMO i około 20% modyfikowanych i naświetlonych promieniami rentgena alg morskich. A po hydrogen colę sięgają codziennie od wieku przedszkolnego, nic im nie jest, więc o co to halo?

Przeciwnicy tych, którzy krytykują spożywanie hydrogen coli, ludzkich protein i wielu innych rzeczy, są przekonani o tym, że za proponowanymi przez nich normami społecznymi, przemawia jakiś ważny porządek, ważny interes społeczny. Uważają oni, że obecne w ich czasach normy społeczne – a więc kanibalizm i spożywanie trujących napojów / substancji przez 99,9% ludzkości – są ponadczasowe, bardzo ważne, i przede wszystkim: lepsze od norm, które były kiedyś.

Nie wiedzą oni, że normy społeczne zmieniają się co chwila, często sobie zaprzeczają i wzajemnie się wykluczają. Paranoja jest podstawowym czynnikiem scalającym normy i systemy społeczne. Społeczna paranoja jest niezbędna w świecie, gdzie nic nie jest pewne i stałe, gdzie nie wiemy nie tylko co jest poza granicami Układu Słonecznego. Ale nie jesteśmy też pewni tego, co jest w głębinach oceanów, w wysokich partiach atmosfery, w głębi ludzkiej psychiki, duszy..

Jarek Kefir

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Czy identyfikujesz się z tym, co piszę?

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej inicjatywy – głównie chodzi o planowany przeze mnie zakup nowych usług w wordpress. W poniższym linku opisałem jak to zrobić:

http://jarek-kefir.com/wsparcie/

6 odpowiedzi »

  1. Wizja po byku 🙂
    na szczęscie moja jest inna
    odżywiamy się praną wszyscy usmechnięci nie wcinamy trucizn to i nie chorujemy 😛
    cala technike diabli biorą bo każdy człek jest MISTRZEM tworzenia dla siebie na swoje potrzeby TU i TERAZ.

  2. James Gunn, Nieśmiertelni – opowiadanie napisane pół wieku temu.Jednak stale aktualne.Polecam cykl opowiadań z Dr. Russell Pearce.

  3. Haha śmieszny tekst ale prawdziwa historia bd jest rok 2120, na świecie żyje 500mln ludzi tłoczących się w wielkich sięgających nieba miastach + kilkaset mega bogatych nadzorców tych ludzi gospodarujących całą resztą ziemi z użyciem robotów i nanotechnologi xD

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.