Szpital nie przyjął ciężko rannego człowieka. Barbarzyństwo polskiej służby zdrowia sięgnęło granic absurdu

Szpital nie przyjął pchniętego nożem człowieka

Aż strach pomyśleć, że w ten sposób działają szpitale w Polsce. Paradoksalna sytuacja, jaka rozegrała się w białostockim Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku wydaje się być wzięta z kosmosu. Świadkowie jednak zgodnie twierdzą, że wydarzenie miało miejsce naprawdę.

W pewien grudniowy wieczór do szpitala przybył mężczyzna z kilkoma znajomymi. Nie chodzi o byle co, bo człowiek ten został raniony nożem, w wyniku czego obficie krwawił. Rejestratorka białostockiej placówki powinna niezwłocznie zapewnić pomoc poszkodowanemu, podczas gdy ta zwlekała z podjęciem jakichkolwiek decyzji, a nawet twierdziła, że szpital aktualnie nie pełni dyżuru i nikt rannemu nie jest w stanie pomóc.

Dopiero po jakimś czasie krwawiącym mężczyzną zainteresował się sanitariusz w asyście pielęgniarki. Ci nie pokwapili się o jakąkolwiek pomoc, argumentując faktem, że obecnie w szpitalu nie ma żadnych lekarzy. Łaskawie zaoferowali udostępnienie wózka, na którym przyjaciele będą mogli przewieźć rannego do znajdującego się nieopodal Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Dopiero tam obsługa profesjonalnie zajęła się mężczyzną, wykonano operację i zatamowano krwawienie. Lekarze stwierdzili, że rana była naprawdę poważna.

Czy tak ma wyglądać opieka zdrowotna? Zdezorientowane pielęgniarki oraz kompletnie niewykwalifikowany personel szpitalny ma dbać o nasze zdrowie?

Źródło: TVN24, PolskiePiekiełko

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.