To Adam Michnik wypuścił Trynkiewicza na wolność!

Wyjście Trynkiewicza na wolność pół żartem pół serio

trynkiewicz wychodzi na wolnosc

Zapraszam do obejrzenia materiału video zamieszczonego poniżej. Kto namawiał najgorliwiej do wypuszczenia owych seryjnych morderców w 2014 roku, po odbyciu przez nich 25 lat odsiadki?

Okazuje się, że nie kto inny, jak sam.. Adam Michnik z Gazety Wyborczej. Tej samej Gazety Wyborczej, która dziś usilnie lobbuje za szczepionkami i tzw. big pharmą (interesami koncernów farmaceutycznych).

Otwartym pozostaje pytanie, czy już wtedy myślano, by pozostawić to sobie jako furtkę awaryjną na przyszłość? Na przykład, by dla ochrony społeczeństwa przed ludźmi takimi jak Trynkiewicz, na nowo wprowadzić tzw. „psychuszki” lub znacząco ograniczyć wolności obywatelskie?

Wszystko wskazuje na to, że tak, bo przepchnięta pospiesznie ustawa o tych specjalnych ośrodkach, oznacza de facto, choć jeszcze nie de iure, powrót psychuszek w Polsce. Psychuszka to inaczej instytucja zamykania opozycjonistów w szpitalach psychiatrycznych i podawania im tam mega-dawek szkodliwych „leków”, pod pozorem podejrzenia choroby psychicznej.

Przepisy są tak skonstruowane, że zamknąć można praktycznie każdego o ile stwierdzi się jedno z zaburzeń. Co ciekawe, zamknięcie w takim ośrodku odbywa się bez wyroku sądowego, a lecznictwo psychiatryczne przejmuje role służb penitencjarnych.

To bardzo niebezpieczny precedens, nawet nie wiecie, jak bardzo. Sprawa przycichnie, i rząd, dajmy na to – za 5 lat, rozszerzy znacznie kompetencje owych ośrodków-psychuszek bez rozgłosu mediów, i podejmie decyzję o budowie nowych.

W Polsce wypróbowaną metodą elit i mediów na manipulowanie społeczeństwem, są tragedie dotykające dzieci. Sprawa Madzi z Sosnowca to już drugi rok trwający temat zastępczy. Sprawa Trynkiewicza – celowo zaniechano jej szybszego rozwiązania, by pod płaszczykiem ochrony społeczeństwa, wprowadzać stalinowskie prawo.

Taka taktyka nazywa się: „problem, reakcja, rozwiązanie”. Najpierw politycy celowo tworzą problem, potem reagują na niego media i przerażone społeczeństwo, a na koniec ci sami politycy proponują korzystne dla siebie samych rozwiązanie.

Podobnie jest z narkotykami. W latach 90-tych XX wieku wykreowano psychozę strachu odnośnie narkomanii w Polsce. Stąd dziś tak powszechne wpadki starszych wiekiem ludzi, jak „wstrzykiwanie marihuany”. Stąd, gdy powiesz takim ludziom, że bierzesz aminokwasy na siłownię, oni zarzucą, że bierzesz sterydy. Jak powiesz, że bierzesz zioła na uspokojenie z Indii, nazwą Cię narkomanem, już nie mówiąc o tym, gdy wspomnisz iż zdarza Ci się zapalić konopie indyjskie.

I tak w 2010 roku gdy ważył się los jakiejś ważna ale niepopularnej społecznie ustawy, zrobiono rumor z dopalaczami. Tu także miał miejsce precedens prawny, gdyż zakazanie działalności tych punktów sprzedaży było nielegalne. Ale rządowi wolno wszystko, nie to, co nam, chamom.

Autor, poza wyraźnie zaznaczonymi cytatami: Jarek Kefir

Możesz mnie wspomóc. Pomoc Was, Czytelników jest kluczowa jeśli chodzi o niezależność stron takich jak moja.

Dotacje są całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe, w przeciwieństwie do różnych “gazetoidów” typu GW czy Rzeczpospolita, gdzie za dostęp do artykułów w internecie trzeba wykupić abonament lub wysłać SMSa.
Szczegóły podałem poniżej, w linku zaznaczonym na niebiesko. Serdeczne dzięki!

https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Jedna myśl w temacie “To Adam Michnik wypuścił Trynkiewicza na wolność!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.