Nie lubię już Polski! Zbawić i uszczęśliwić możesz tylko siebie

Nie lubię już Polski! Zbawić i uszczęśliwić możesz tylko siebie

psychologia relacjiTytuł oczywiście prowokacyjny, ale taki musi być, by przyciągnął uwagę czytelników. Cóż takiego zamierzam przekazać w tym felietonie?

Przede wszystkim chciałem się z Wami podzielić zmianą swojej strategii. Wcześniej wierzyłem, iż wiedza i świadomość jest jak wirus, że rozprzestrzenia się w postępie geometrycznym, i że dożyjemy czasów, gdzie wszyscy będą znali to, o czym my dyskutujemy od dawna. A szczęśliwość wiekuista na planecie Ziemia nastanie.

Niestety, nic takiego nie nastąpi, nie pozwolą na to algorytmy korygujące i inne prawa tej planety. Ta planeta ma być z zasady czymś w rodzaju kosmicznego czyśćca dla dusz, które mocno, ale to mocno nagrabiły sobie na innych planetach podczas poprzednich inkarnacji. To ma być taka „duchowa pustynia”, gdzie gnani przez 3000 dostępnych religii, tak naprawdę nie mamy kontaktu z Stwórcą. Ciekawym i mocno ironicznym jest fakt, że planeta Ziemia spełnia wszystkie kryteria XXI-wiecznej, katolickiej definicji piekła.

Laboratorium Ziemia czyli eksperymentalny obóz koncentracyjny bez drutów

Ta planeta ma być miejscem, gdzie 1% bodźców przyjemnych przeciwstawione jest 99% koszmaru. I większość ludzi akceptuje spokojnie i z pokorą te 99% koszmaru, w nadziei, że kiedyś dostąpią tych kilku sekund quasi-raju. Emanacją tego jest człowiek biorący drugi etat w Polsce, bo dzieci, bo trzeba kredyt spłacić. Człowiek ten żyje w niewyobrażalnym kieracie, i jego jedyną rozrywką jest 10 piwek i meczyk w sobotę i 10-minutowy seks raz w miesiącu.

Myślę, że nie będzie żadnego globalnego rozprzestrzenienia się wiedzy i świadomości. To, co jest ukrywane, będzie ujawniane stopniowo i wcale nie dla wszystkich. Nie bierzemy pod uwagę tego, że treści, jakie ujawniamy, są dla wielu osób nie do przyswojenia. Ich mechanizmy obronne na wstępie te treści odrzucają.

W istocie, skoncentrujmy się teraz na tym, co naprawdę możemy zmienić. Nie na jakiejś tam Polsce (której od dawna de facto nie ma), nie na Europie, nie na cywilizacji, nie na planecie. Skoncentrujmy się przede wszystkim na tym, co możemy zmienić w sobie, i w najbliższym otoczeniu. Dla mnie owo „najbliższe otoczenie” to rodzina, znajomi i czytelnicy mojej strony, a jest ich od 5.000 do max 12.000 dziennie. Ale nie każdy ma taki zasięg, większość ma dużo mniejszy, są osoby które docierają do większej liczby ludzi ze swoimi ideami. I to jest dobre, na tym się koncentrujmy.

Świata jako całości nie zmienimy. Jedyne co możemy zmienić – to my sami, i w dużo mniejszym stopniu – nasze otoczenie (rodzina, znajomi, i czytelnicy – jeśli ktoś z Was prowadzi stronę / bloga / profil).

Przebudzenie to długa, cierniowa droga której nikt za Ciebie nie przejdzie

I sprawa ważna: czy wg Ciebie, człowiecze, przebudzenie (ludzkości, czy danego człowieka) ma się odbyć tak, że Ty stawiasz tego człowieka, mówisz mu w ciągu tej godziny wiedzę, on ją akceptuje i już jest przebudzony? Ależ skąd! Jedyne co Ty możesz zrobić, to zainspirować nie przebudzonego człowieka, aby udał się w długą i wyboistą drogę zwaną oświeceniem.

Jest to droga, trwająca nieraz wiele lat, a niektórzy mówią – że całe życie. Nikt tej drogi za tego człowieka nie przejdzie. Nie zrobisz tego ani Ty, ani nikt inny, musi to być decyzja tego człowieka i jego własna ekspresja, doświadczanie. Ten człowiek, który dzięki Tobie i Twojemu zaangażowaniu wyruszył w tę drogę – jeszcze milion razy upadnie i milion i jeden razy się podniesie.

Gdyby nie te upadki na tej wyboistej, cierniowej drodze, gdyby nie ten ciągły życiowy roller coaster – sinusoida bodźców dobrych i złych, nie byłoby nauki, nie byłoby rozwoju (osobistego i duchowego), nie byłoby kreacji. W istocie, ów rozwój człowieka, jego droga ku oświeceniu, to ciągłe przeciwstawianie się siłom entropii ściągającym go na dół.

Życie na Ziemi: szukanie sensu w bezsensie egzystencji

Na tej planecie jest już tak, że człowiek musi nieustannie budować podczas gdy cały świat dąży do burzenia i entropii. Zarówno metaforycznie, jak i poprzez prawa fizyczne i fakt, że to, co powstało z produktów Ziemi, wróci do niej, zostanie zburzone, powalone, rozłożone przez bakterie, itp itd. Smartfon który dziś trzymasz w dłoni, za 5-10 lat będzie rozkładany przez bakterie i rdzę na wysypisku śmieci. Człowiek musi też szukać sensu w świecie pozbawionym sensu, musi szukać (a właściwie kreować) wartości w świecie absolutnie wartości pozbawionym.

Wracając do meritum: na pewno słyszałeś już nie raz, że Polska się wyludnia, że cywilizacja łacińska się kurczy. I zaraz gromkie zarzuty: no Kefir, jak śmiesz atakować instytucję rodziny, skoro mamy niż demograficzny!

Ja na to odpowiadam tak: nie mamy żadnego wpływu na losy ani Polski ani Europy. A jeśli myślisz, że zarabiając te 1680 brutto i płodząc dzieci, uratujesz byt biologiczny narodu – to mam dla Ciebie dwie złe wiadomości. Pierwsza zła wiadomość – Tusk już się z Ciebie śmieje i swoimi chytrymi, lisimi oczkami myśli, w jakich rajach podatkowych upchnąć te setki miliardów euro. Setki miliardów euro, wyobrażasz sobie taką kasę?

Druga zła wiadomość – Rockefeller też się z Ciebie śmieje, transferując właśnie biliony dolarów z miejsca w miejsce jednym naciśnięciem guziczka, i przygotowując z papa Rotszyldem takie plany ustaw, które za 20 lat, Tobie i Twemu dziecku nałożą kajdany w świetle prawa. Ty i Twoje narodowe idee, kontra ich tryliony dolarów, kontra miliony zmobilizowanych żołnierzy, kontra 10.000 głowic atomowych, kontra broń geofizyczna zdolna rozerwać na strzępy skorupę ziemską. No nie rozśmieszaj tym razem mnie, człecze..

Wiedza tajemna kontra gazetowa pop-psychologia

Poza tym, jedna, ważna rzecz. Owidiusz w starożytności głosił podobne, rewolucyjne nauki pod kątem relacji i psychologii. Gdy się dowiedział, jaki rezultat dają w praktyce jego nauki, spalił kilka swoich dzieł. Owidiusz był osobą wtajemniczoną w nauki okultystyczne, ale zapomniał o jednym. Sciencia Occulta = „to, co ukrywane” a więc tajemne.

Cytuję: „Daremnie się trudzisz, okrutny mężu, stawiając stróża przy urodziwej żonie: każda kobieta pilnuje siebie sama i jeżeli dochowuje wierności to nigdy ze strachu.
Inne zaś, ponieważ im się zabrania, chętnie broją. A gdy nawet będziesz pilnował jej ciała, będzie cudzołożyć w myśli. A więc, jeżeli nie zechce, nie da się upilnować, choćbyś wszystko pozamykał na klucz. A i ciała nie ustrzeżesz przed zdradą. Wszystkich oddalisz, a gach i tak pozostanie w domu. Ta, której wolno grzeszyć, grzeszy mniej: sama możliwość podcina korzenie występku”.
Autor: Owidiusz

To nie jest wiedza dla wszystkich!

Wiadomym jest przecież, że nie może istnieć imperium (dziś: cywilizacja) bez religii. Ludzie, Ci zwykli, szarzy Kowalscy, muszą mieć jakiegoś „młota” nad sobą. Pomyśl co by było, gdyby nie chrześcijański dekalog? Gdyby nie zaszczepiany do podświadomości strach tych Kowalskich przed wiekuistym piekłem? Na ulicach panowałaby wtedy krwawa rzeź. Możemy bluzgać w myślach na to, co robią agenci Watykanu, islamu, judaizmu – pustosząc małym dzieciom podświadomość. Ale gdyby spojrzeć na to z innej strony – oni muszą to robić.. Gdyby nie to, nie byłoby bodźców negatywnych, więc nie byłoby rozwoju, przeciwstawiania się temu wszystkiemu, postępu..

Matrix, czyli model postrzegania świata

Podkreślam jeszcze raz – to nie są nauki dla wszystkich. Gdyby ludzie uświadomieni zdobyli władzę w Polsce – zgadnijcie, czy zlikwidowalibyśmy chrześcijański matrix? Ależ skąd! Ogłosilibyśmy jedynie niepodległość od spadkobiercy Cesarstwa Rzymskiego – Watykanu – i ogłosili coś w stylu: „Polski Chrześcijański Kościół Narodowy”, ala’ anglikanizm. Bo są ludzie, którym ten matrix jest potrzebny dla integracji ich i tak chwiejnej psychiki.

Wspominałem wszak niedawno, że między byciem typowym Kowalskim – ojcem rodziny, chodzącym do kościoła, a byciem apokaliptycznym zbrodniarzem rodem z najstraszniejszych, hollywoodzkich horrorów, jest naprawdę cienka, czerwona linia. I Ci nie uświadomieni ludzie – szaraczki – całe życie stąpają, mniej lub bardziej zwinnie, po tej cienkiej czerwonej linie.

Zaś w szkołach i w mediach prowadzilibyśmy pracę u podstaw – kampanię podkopującą korzenie chrześcijaństwa, czyli: nauka psychologii, relacji, praca z podświadomością, afirmacje, wizualizacje. Tak, by wychować nowe pokolenie z nowym, bardziej ludzkim i bliższym prawdzie matrixem. Matrix to inaczej model postrzegania świata, przesłaniający mniej lub bardziej, prawdziwy obraz tego świata. On będzie istniał po kres tego świata. Mamy na niego wpływ, Ty już teraz możesz eksplorować to, co zakazane, nowe, ekscytujące, czytając takie strony jak moja i te, które mam w linkach po lewej stronie. Możesz też zostać w starej epoce, w starym myśleniu, w starym matrixie. Twój wybór.

Autor: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)

 

10 myśli w temacie “Nie lubię już Polski! Zbawić i uszczęśliwić możesz tylko siebie

  1. Polska to potencjał ze swoimi 35 milionami białych ludzi, nie mający ,obecnie, odpowiednika na Świecie.Wystarczy niewielki bodziec aby ten Naród uaktywnił swoją siłę.

  2. dawaj dawaj dalej,przeciez to przepowiedziane i musi sie stac co sie stanie,kto nie rozumny nie pozna,kto rozumny pozna Twoje przeslanie….pozdrawaim Jarku i zycze owocnych poszukiwan prawdy 🙂

  3. Ciekawy ten felieton i na pewno trafiasz do jazni wielu ludzi poszukujacych prawdy i jakiegos spelnienia w zyciu, bo poco zyjemy, skoro nie w celu doskonalenia i nieustannego uczenia sie zycia na tej planecie w mysl wiecznego duchowego postepu i rozwoju.

  4. Dopiero teraz to skumałeś? Jarku, takie miejsca jak te też są potrzebne. Prawo karmiczne, prawo przyczyny i skutku – za darmo ludzie tutaj takiej ch**ni nie mają; to straszne, ale tak niestety jest. „mamy jeszcze niedzielę i muszę Ci powiedzieć, na Witosa nie będziem przeca wiecznie siedzieć”. więcej nie zdradzę, sam odkryj prawdę.

  5. Jarku-niedawno rozmawiałem z kolegami o sprawach w podobnym tonie i tendencji.Jak to się dzieje,że pokrywają się nasze skojarzenia w podobnym czasie?Czytam Twoje przemyślenia bo uzupełniają się z moimi odczuciami.Jednak sprawą najważniejszą jest (dla mnie -tu)znalezienie pokrewnych „duszy”.I jest to ważne.Od lat uświadamiam kręgi znajomych w podobnym nurcie(nie widzę tekstu)i mogę stwierdzić,że nie łapią tematu.Postrzegają mnie raczej jako nieszkodliwego mistyka -nawiedzonego odlotowca.Oni nie szukają niczego .Stwierdzają stan zastany i lecą w tym dalej byle gładko..
    9nie widzę tekstu)Nawet ci którzy mają pewną wiedzę zdają się tylko powierzchownie obejmować temat.Przykro mi ale czasem dostaję przez to doła.

  6. Masy nie wyjdą z matrixa, bo one go stworzyły i tworzą każdego dnia. Każdy z osobna. Potem dzielą się ze sobą spostrzeżeniami, zauważają, że inni też tak myślą i wtedy jest „skoro tyle osób tak myśli, to musi być prawda”. A nie wiedzą, że większość ludzi myśli płytko, a płytko oznacza często błędnie. Tak się tworzy matrix. A że żyjemy w czasach wszechobecnych mediów – matrix rośnie w siłę. To jest taki sam mechanizm jak kiełkowanie drzewa z nasiona – to się dzieje, ponieważ w nieuświadomionym (i często z brakiem predyspozycji do uświadomienia) umyśle wszystko płynie, bezrefleksyjnie, często czysto emocjonalnie. Przyczyna daje skutek. Myslenie, że można wyciągnąć świat z matrixa jest czystą utopią.

  7. > Na ulicach panowałaby wtedy krwawa rzeź.

    Nic podobnego. Przed chrześcijaństwem istniały ulice i nie panowała na nich krwawa rzeź. Czy w Rzymie albo Grecji ludzie zarzynali się na ulicach? Nie mieli przecież dekalogu. Czy słowianie ganiali się z toporami wokół swoich grodów? Ludzkość światnie poradziłaby sobie bez religii, pewne rzeczy regulują się same, w sposób naturalny, m. in. przemoc.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.