Afery

Szczepienia: eksperyment o nieznanym wyniku końcowym

Szczepienia: eksperyment o nieznanym wyniku końcowym

szczepionki

Kolejny raz o szczepieniach, tym razem wklejam artykuł autorstwa dr. Jerzego Jaśkowskiego, publikującego m.in. dla portalu „Wolne Media”.

Szczepienia od lat budzą kontrowersje natury zdrowotnej, etycznej i prawnej. Okazuje się, że większość tego co się mówi o nich w nurcie oficjalnym, jest kłamstwem. A medycyna zamiast pomagać pacjentom, od lat służy interesom chciwych kapitalistów – koncernów farmaceutycznych.

Opisywałem ten mechanizm w poprzednich artykułach poświęconych tej tematyce:
Medycyna oficjalna, czyli kartel śmierci. Jaka grupa interesu chce zabronić homeopatii?
Ludzie którzy nie byli szczepieni, będą najzdrowszymi pokoleniami w przyszłości
Oto teorie spiskowe które po latach okazały się być realną prawdą
Powinniśmy się opalać bez kremów z filtrem. Są one nie tylko niepotrzebne, ale wręcz toksyczne!

Wielki eksperyment medyczny o nazwie szczepienia, gdzie niejasny do końca jest jego cel, efekty uboczne i tym bardziej wynik końcowy – trwa w najlepsze. Chocholi taniec odbywa się po trupach i na zrujnowanym zdrowiu dzieci i dorosłych ludzi, którzy potem przez całe życie muszą być uzależnieni od farmaceutyków leczących działania niepożądane szczepionek.

Stalin mawiał, że jeśli chce się rozprawić z opozycją w kraju, to należy ją samemu stworzyć a potem ją ściśle, zakulisowo kontrolować. Nauki te wykorzystała wielka i tylko pozornie skłócona rodzina polityków wywodząca się z PZPR i Solidarności po 1989 roku. Koncerny farmaceutyczne pomyślały podobnie, ale w sferze zdrowia. Po co czekać aż człowiek zachoruje, skoro można każdego człowieka uczynić przymusowym pacjentem od najmłodszych lat? I nie chodzi tylko o kasę ze szczepionek, ale także o kasę za leczenie ich powikłań (autyzm, epilepsja, neuralgie, alergia, zaburzenia odporności, i wiele wiele innych).

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Szczepienia dzieci nie przyczyniły się do eradykowania epidemii chorób zakaźnych

Cytuję: „Temat szczepionek wraca jak bumerang. Ze strony „ekspertów” będących na garnuszku firm farmaceutycznych słychać „ochy i achy”, ze strony uczciwych lekarzy i rodziców wychowujących uszkodzone dzieci słychać przestrogi i opisy tragedii. Jednym z argumentów „za” które słychać od przedstawicieli służb farmaceutycznych oraz służby zdrowia jest fakt, że od czasu wprowadzenia szczepień wydatnie zmalała zachorowalność na wiele chorób – a niektóre zostały całkowicie unicestwione. Tylko że ten stan spowodowany jest inną przyczyną: Wydatnie poprawił się standard sanitarny społeczeństwa.

W biednych krajach – gdzie nie ma dostępu do wody, gdzie nie wiedzą co to jest mydło, te wszystkie choroby szaleją w najlepsze i na pewno żadne szczepienia ich nie wyeliminują. Jeśli chodzi o szczepienia przeciwko grypie – to już jest ewidentny szwindel firm farmaceutycznych. Wirus grypy należy do wirusów mutujących, praktycznie każdy kolejny „wysyp” tej choroby powodowany jest „innym”, zmutowanym już wirusem. Szczepienie zadziała skutecznie na tego wirusa z którego szczepionka została zrobiona. W przypadku grypy jest to zupełnie niemożliwe.

W całym tym procederze tak naprawdę chodzi o potężne zyski firm farmaceutycznych, służba zdrowia też nieźle na tym zarabia – bo przecież nie robi szczepień za darmo. Nasze społeczeństwo ma krótką pamięć – i chyba już nie pamięta ogólnoświatowej afery ze szczepionkami przeciwko grypie, gdzie nasza ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz nie dała wyssać z Polski kupy szmalu na jedynie słuszne szczepionki. Ile wtedy pomyj wylano na tą kobietę. A była chyba wtedy jedynym ministrem zdrowia w UE który do tego nie dopuścił.

Coraz częściej niezależni eksperci przestrzegają społeczeństwo o szkodliwości szczepień, publikują prawdziwe wyniki badań naukowych – nie robionych na zlecenie firm farmaceutycznych. W całym tym ambarasie na pewno nie chodzi o zdrowie społeczeństwa. Tu chodzi jedynie o krociowe zyski lobby farmaceutycznego. „Służba zdrowia” to prześmieszna nazwa, to semantyczne nieporozumienie.”

(Autor nieznany)


Rozpad państwa na przykładzie pism MZ ws. szczepionek – 1

Cytuję: „Jak powszechnie wiadomo, w kręgach uniwersyteckich, Polska leżała przez okres kilkuset lat w obrębie cywilizacji łacińskiej. Cywilizacja ta charakteryzuje się personalizacją, czyli indywidualnym podchodzeniem np. w medycynie do człowieka. Każdego człowieka traktujemy jako jednostkę wyjątkową. To do niej dobieramy metodę leczenia, a nie odwrotnie. Od czasów rozbiorowych niestety, rządzą nami co najmniej dwie cywilizacje azjatyckie: bizantyjska w odmianie pruskiej tj. wszechmoc państwa nad obywatelem. Państwo jest mądrzejsze z powodu posiadania armii urzędniczej. Jednak jak to udowodnił p.prof. Bogusław Wolniewicz „masa zawsze ciągnie w dół”, albo jak ładnie to ujął p.prof. Tadeusz Kotarbiński „w więzach organizacji prawdę diabli wezmą”. Drugą cywilizacja, która dominuje na terenie Polski jest cywilizacja turańska. Czyli typowa piramida, wskazująca, że góra rządzi, a reszta ma być potulnym stadem baranów w myśl moskiewskiej zasady ”cisze jedziesz dalsze budziesz”. Czyli społeczeństwo ma wykonywać odgórne decyzje. Decyzje czyli papierkowe dokumenty.

Oczywiście, w tym nawale produkcji papierków, sama biurokracja się gubi i zapomina, co już stworzyła i czego ma przestrzegać. Takim typowym potwierdzeniem powyższej tezy jest pismo, którego kopie otrzymałem pocztą internetową. Pismo podpisał p. Cezary Rzemek, podsekretarz stanu, czyli wiceminister. Pismo odnosi się do skargi na bezprawne działanie wojewody Podlaskiego, a dotyczy przymusu szczepień dzieci, jak leci.

Już pierwsze akapity świadczą albo o niezrozumieniu czytanego tekstu, albo o naginaniu prawa do swojej tezy. Co nie byłoby dziwne, w świetle badań wykazujących, że tylko 1 promil dzieci rozumie czytany tekst i niewiele lepiej jest u nauczycieli. Pan Minister bowiem pisze: „skarga na rzekome naruszanie konstytucji” i jako odpowiedź, Cezary Rzemek podje, że jest to nieprawda, ponieważ konstytucja w art. 68 wskazuje, że władze są zobowiązane do zwalczania chorób epidemicznych. Szerzące się w przeszłości epidemiczne zakażenia i choroby zakaźne były powodem wysokiej śmiertelności i chorobowości, a także powodowały straty społeczne i ekonomiczne” i dalej w tym samym sensie.

Otóż od około 15 lat, obywatel polski może się bezpośrednio odwoływać do konstytucji z pominięciem różnego rodzaju wytycznych i zakulisowych rozporządzeń. Jak wiemy, liczenie zaczyna się o jedności i potem jest 10 i potem dochodzimy do 100. Jest to wiedza z zakresu szkoły podstawowej. Zdziwienie więc budzi cytowanie artykułu 68 Konstytucji, z pominięciem na przykład art. 30 i 31. Jak wskazuje arytmetyka, liczba 30 i 31 są wcześniejsza od liczby 68. Artykuł 30, obowiązującej w Polsce Konstytucji, reguluje prawne podstawy pojęcia godności osobistej. Art. 30.: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.” Tak więc artykuł ten mówi wprost, iż nie może być stanowione prawo naruszające istotę praw, a istotą praw ustanowionych w Konstytucji RP jest nienaruszalna godność człowieka.

Natomiast artykuł 31 brzmi: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.” I mamy przyjąć do aprobującej wiadomości, że pan Cezary Rzemek, będący vice ministrem, nie zna Konstytucji? Żeby nie było wątpliwości, szczepienie jest bez wątpienia procedurą medyczną, na którą pacjent musi wyrazić zgodę. Tak przynajmniej do tej chwili mówi obowiązujące w Polsce prawo.

Według wykazu procedur medycznych ICD-9-CM, szczepienie jest procedurą medyczną o symbolach: 99.3 (przeciw chorobom bakteryjnym), 99.4 (przeciw chorobom wirusowym), 99.5 (inne szczepienia ochronne).

Jak wiadomo, szczepionki nikogo nie leczą i przez 200 lat ich stosowania nie zanotowano żadnych przypadków, aby szczepionka kogokolwiek chroniła przed czymkolwiek. Skąd wiec u p. C. Rzemka – ekonomisty, ta wiedza o rzekomym zapobieganiu chorobom przez szczepienia? Oczywiście, mowa jest o tzw. profilaktycznym podawaniu tych preparatów. Dokładnie ten problem rzekomego zapobiegania chorobom przez szczepionki zostanie omówiony w dalszej części. Wspomnę tylko w tym miejscu, że wszelkie epidemie w przeciągu ostatnich 200 latach występowały po szczepieniach, poczynając od ospy prawdziwej w Anglii, a kończąc na gruźlicy w Azji. Typowe i powszechnie znane sprawy to: epidemia ospy w Anglii w latach 1857 po wprowadzeniu przymusu szczepień – zmarły 14.244 osoby, epidemia ospy w Anglii w 1872 roku. Zmarło ok. 45.000 osób. Współczynnik śmiertelności uległ podwojeniu z 26 na 46 zgonów na 100.000.

Stwierdzono znacznie wyższy stopień śmiertelności wśród szczepionych aniżeli wśród nieszczepionych. Ciekawostką jest fakt, że w mieście Leicester, gdzie szczepienia nie były przymusowe, epidemii nie było. Grypa zwana hiszpańską, która wystąpiła w 1919/20 roku po zaszczepieniu żołnierzy amerykańskich, wysyłanych na front do Europy. Znamy dokładnie ślad epidemiologiczny, od obozu w forcie D, do portu w Bordeaux, gdzie pierwszymi ofiarami dzielnych chłopców z USA były prostytutki portowe. Kolejne 60.000 zgonów po szczepieniu żołnierzy amerykańskich w 1940 roku, przed wysłaniem ich na front, szczepionką zapobiegającą rzekomo grypie. Kolejne ofiary po szczepieniu, ponownie w tym samym Forcie D, szczepionką przeciw grypie wirusem A1H1, przemianowanym w 2009 roku na wirusa świńskiej grypy.

Jak wiadomo, szczepienia są profilaktyczne i nie leczą nikogo, ani niczego, z wyjątkiem kieszeni prywatnych producentów i ich totumfackich. Jak natomiast dowodzi podstawowa wiedza z zakresu chorób zakaźnych, szczepienia przeciwko tzw. dziecięcym chorobom wirusowym, nie mają żadnego sensu. Podstawowa wiedza podręcznikowa np. Oksfordzki Podręcznik Chorób Klinicznych z 1992 roku, a więc sprzed monopolizacji prasy medycznej przez przemysł w Polsce podaje: „Odra jest to choroba wirusowa – paramykowirus, który rozprzestrzenia się drogą kropelkową powodując katar, osłabienie, wysypkę. Charakterystyczne są tzw. plamki Koplika na śluzówce policzków, które wyglądają jak duże grudki soli. Wysypka o charakterze plamistym pojawia się za uszami w okresie od 3-5 dnia. Następnie rozprzestrzenia się na całe ciało i staje się zlewna. LECZENIE: TYLKO IZOLACJA!!! W krajach uprzemysłowionych na ogól choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem”. Ta cała choroba mieści się na 10 cm bieżących druku (pół strony) w podręczniku, który liczy sobie 800 stron. Jak to się ma do akapitu o zapobieganiu rzekomej epidemii? I w czyjej głowie powstała ta epidemia?

Podobnie jest z innymi chorobami, na przykład różyczką, czy świnką. W świetle więc podstawowej wiedzy medycznej, szczepienia przeciwko tym chorobom są fikcją. Służą li, tylko i wyłącznie wyłudzaniu z kasy z pieniędzy przymusowo opodatkowanych, do prywatnych kieszeni producentów. W Polsce marnuje się w ten sposób ponad 100.000.000 zł. Poza tym, jak uczy się studentów medycyny, dziecko średnio do 6-9 miesięcy życia otrzymuje przeciwciała z mlekiem matki. Jeżeli więc ma te przeciwciała, to po jakiego diabła mu wszczepiać wirusa? Przecież to od razu wywołuje chorobę. Przeciwciała zwalczają bowiem wstrzyknięte wirusy, lub ich części. Czyżby w Ministerstwie o tym nie wiedzieli? Czy też z innych powodów udają, że nie wiedzą? Musisz sobie sam na to pytanie odpowiedzieć, Drogi Czytelniku!

A dlaczego się szczepi noworodki? To proste! Ewentualne powikłania można zrzucić na karb złej opieki matki, lub wad wrodzonych. Przecież o takim jednodniowym noworodku nic praktycznie nie wiemy. A odpowiednich badań przed szczepieniami się nie wykonuje. Mogłoby się bowiem okazać, że szczepienie jest niepotrzebne. Jak potem wyjaśnić podanie szczepionki? I ubytek z kasy?

Tak więc podawanie szczepionki dziecku do pierwszego roku jest typowym eksperymentem, ponieważ żaden przepis, żadna procedura, jeżeli już o tym mowa, nie wymaga sprawdzenia przed podaniem szczepionki, czy dany osobnik jest uodporniony, czy też nie. Innymi słowy, chcąc nie chcąc, cała ta masa neonatologów, biorąc udział w szczepieniu niemowlaków, bierze udział w globalnym eksperymencie, nie posiadając żadnych uprawnień do prowadzenia eksperymentów. Najlepszym dowodem tego stanu rzeczy jest tzw. eksperyment grudziądzki – szczepienia bezdomnych i ich liczne zgony, czy białostocki. Tak więc Ministerstwo wyrażając zgodę na szczepienie niemowląt, ewidentnie prowadzi eksperyment medyczny, w dodatku bez żadnej kontroli, ponieważ nikt nawet nie bada skutków takiego eksperymentu.

Po drugie, każdy jako tako zorientowany w medycynie osobnik wie, że przeciwciała utrzymują się u dziecka po szczepieniu przez kilka lat. Tak więc w świetle dostępnej wiedz, koło 20-tego roku życia i tak nie posiada ten osobnik żadnej odporności sztuczne wywołanej, w odróżnieniu od prawdziwej. Jak sam możesz zauważyć, Szanowny Czytelniku, od 1945 roku, czyli od II Wojny Światowej, w żadnym kraju nie było żadnej epidemii u ludzi dorosłych. A przecież według wakcynologów, dorośli nie posiadają tzw. przeciwciał i w związku z tym, odporności. Co do epidemii, to mała uwaga. Mieliśmy kilka epidemii poszczepiennych, na przykład po szczepieniach polio w Indiach zachorowało ponad 41.000 dzieci, inne źródła podają, że 67.000, podczas gdy normalnie choruje na polio około 250 dzieci rocznie. Czyli twierdzenie p. ministra Rzemka nie znajduje ŻADNEGO oparcia ani w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej, ani podstawowej wiedzy medycznej.

Jeżeli cały czas mówimy o integracji europejskiej i powołujemy się na ONZ, to także w tym zakresie powinniśmy przestrzegać uchwał tego zgromadzenia. Niestety, uchwały podane poniżej nie obowiązują naszego Ministra. Już bowiem w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta, jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się, że każdy ma prawo do: „Poszanowania swojej osoby jako osoby ludzkiej. Samodecydowania (do informacji o stanie zdrowia i proponowanych procedurach leczniczych wraz z ryzykiem i przewidywań korzyści, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne), poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby (do niedokonywania działań medycznych bez zgody, chyba że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.” No i mamy problem. Bez wątpienia wbijanie igły w ciało pacjenta jest działaniem medycznym. Tak więc bez zgody tego chorego nie wolno wykonywać takiej czynności.

Bez wątpienia za dziecko odpowiadają rodzice. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że Ministerstwo Zdrowi w przypadku wystąpienia powikłań absolutnie umywa ręce i nie wypłaca żadnych odszkodowań. Mało tego, zwolniło także producenta szczepionki od wypłat odszkodowań. Nie wierzysz, Szanowny Czytelniku? Proszę, pierwszy lepszy przykład: od lat 1950. podawano przymusowo wszystkim dzieciom w Polsce szczepionkę przeciwko polio, skażoną rakotwórczym wirusem SV-40. Robiono to do lat 1980. Od 1960 roku było wiadomym, że szczepionka ta zawiera tego rakotwórczego wirusa. Dlaczego, w rzekomo innym ustroju, kupowaliśmy te same rakotwórcze szczepionki, wzbogacając brzydkiego kapitalistę i PZH – państwowa firma, zgadzał się na to? W 1973 roku w województwie poznańskim po szczepieniu wystąpiła epidemia polio. Do dnia dzisiejszego nie otrzymały te rodziny żadnej specjalnej pomocy. Żadna też z osób, winnych sprowadzenia tej skażonej szczepionki, nie została ukarana chociażby naganą. Żaden minister po 1990 roku, a wiec rzekomej zmianie ustroju, nie próbuje naprawić tamtych krzywd. Tak więc, szanowny Czytelniku, sam musisz siebie zapytać, jakie siły tutaj maczały palce.

To tyle by było na temat łamania Konstytucji i prawa międzynarodowego. Łamanie przepisów prawa karnego poprzez zmuszanie do szczepień zostanie przedstawione w drugiej części. Jak wiadomo, cywilizacja bizantyjska, w przenośni i dosłownie, rozpadła się z powodu nadmiernego rozrostu armii darmozjadów, zwanych urzędnikami. W chwili obecnej Polska, sterowana przez starszych i mądrzejszych, idzie dokładnie tym samym śladem. Armia urzędnicza, liczy prawie jeden milion trzysta tysięcy nic nie robiących ludzi, a armia pracujących budowlańców, prawdziwego motoru gospodarki, uległa zmniejszeniu do poniżej dziewięciuset tysięcy. W sumie, na ok. 15 milionów pracujących, tylko 6 milionów tworzy dochód narodowy. Reszta go konsumuje. Oczywiście, aby tworzyć sobie odpowiednie wynagrodzenie, urzędnik musi uzasadnić swoje istnienie. Armia urzędnicza ma zawsze jeden, niezawodny sposób: tworzy nowe przepisy i ustawy.

Niedawno Biały Dom przyznał się oficjalnie, że szczepienia są wykorzystywane do pobierania materiału genetycznego. Jak pisałem już wcześniej, jedynym powodem pobierania materiału genetycznego populacji jest jego niezbędność przy produkcji broni biologicznej.”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Dla: „Wolnych Mediów”
Źródło: http://wolnemedia.net/zdrowie/rozpad-panstwa-na-przykladzie-pism-mz-ws-szczepionek-1/

BIBLIOGRAFIA I LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA:

  1. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.ht

  2. http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m4&ms=1&ml=pl&mi=5&mx=0&mt=id&my=48&ma=0890

  3. http://pl.wikipedia.org/wiki/Cezary_Rzemek

  4. http://www.youtube.com/watch?v=gSFJz0ZN4Zs i poprzednie

  5. Dr Jerzy Jaśkowski: Związek szczepień z autyzmem udowodniony!

  6. Dr Jerzy Jaśkowski: Czy czasopisma naukowe z nazwy, szkodzą nauce?

  7. Dr Jerzy Jaśkowski: Dlaczego nie powinno się szczepić dzieci? 3 x 10 Nie! (Część 3.)

  8. Dr Jerzy Jaśkowski: Kolejne dziecko umiera po szczepieniach!

  9. Dr. Jerzy Jaśkowski: Fałszywe flagi – „Zdrowie Publiczne” (Część 2.)

  10. Dr Jerzy Jaśkowski: Dziwna historia szczepionki przeciwko odrze MMR. Dr Andrew Wakefield ma rację – autyzm!!! (Część 5.)

  11. Dr Jerzy Jaśkowski: LEKARZE OSTRZEGAJĄ ! “Chcesz zachorować – szczep się przeciwko grypie. Nie chcesz chorować nie szczep się.” (Czesc III)

  12. Dr Jerzy Jaśkowski: Znajomi króliczka czyli “Flu Forum 2012” pani prof. Lidii Brydak. (Czesc II)

  13. Dr Jerzy Jaśkowski – “Współczesna medycyna” (Cz. III)

  14. http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejne-dziecko-umiera-po-szczepieniach/

  15. http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-1/

  16. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11197&Itemid=53

  17. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11461&Itemid=

1 odpowiedź »

  1. Ja mam taką sytuację, że cały mój rocznik ma podlegać jakimś szczepieniom, nie jestem jeszcze dobrze poinformowany co i jak, jednak z wiadomych przyczyn nie chcę tego robić. Natomiast moi kochani rodzice mimo tego iż jestem pełnoletni naciskają na mnie bo tak trzeba bo cały mój roczniik bo już tyle razy cię szczepiliśmy, czy ty chcesz umrzeć!?… Nwm co mam robić xD szykuje sięwojna…

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.