Afery

Szczepionka WZW B: dobrodziejstwo czy ciche zabijanie pacjentów?

Szczepionka WZW B: dobrodziejstwo czy ciche zabijanie pacjentów?

szczepionki
Prezentuję około 1/4 artykułu o szczepionce na WZW typu B. Okazuje się, że podawanie tej szczepionki w pierwszej dobie życia dziecka jest jednym wielkim przekrętem.

Nie tylko jest to potencjalnie groźny, medyczny eksperyment. Zabrania tego sam producent tej szczepionki, ponieważ nie została ona zarejestrowana dla tej grupy pacjentów, o czym przeczytacie w poniższym artykule.

Często jest też tak, iż pomimo sprzeciwu rodziców dziecka, czasami wyrażonego na piśmie, dziecko i tak zostaje zaszczepione toksyczną szczepionką. Mówi się wtedy, że to przez nieuwagę pielęgniarki. Sprawy kierowane są potem przez oburzonych rodziców do sądu, a tam pielęgniarki bronią się, tłumacząc że choć złamały prawo, to działały w „dobrej wierze”.

Kolejnym ciekawym trickiem jaki stosuje skorumpowana medycyna, jest przymuszanie dorosłych ludzi do szczepień na WZW B. Szczepionka ta wpisana jest jako „zalecana, nieobowiązkowa” dla osób przystępujących do zabiegu operacyjnego. Jednak lekarze chcący podnieść wyszczepialność, a co za tym idzie – napełnić swoją kabzę grubymi dolarami, straszą pacjentów, że nie przyjmą na oddział bez szczepienia. Oczywiście takie działanie jest nielegalne, ale kogo w medycynie obchodzi etyka i prawo?

Szczepionka na WZW B należy do jednej z najbardziej szkodliwych szczepionek. Nie tylko zawiera ona szkodliwe konserwanty i dodatki chemiczne. Ale często zamiast chronić przed WZW B, powoduje tę chorobę, jak i inne ciężkie zaburzenia czynności wątroby. To kolejne potwierdzenie tezy, iż szczepionki zostały wyprodukowane w innym celu, niż się powszechnie sądzi. Że są one elementem zwiększenia przychodów korporacji farmaceutycznych jak i globalnej eugeniki (ludobójstwa).

Korporacje farmaceutyczne, niczym pavulonowi „łowcy skór” z łódzkiego pogotowia, nie chcą już czekać na to, aż pacjent się zestarzeje i zachoruje. Stając się tym samym ich klientem. Przecież, zgodnie z psychopatyczną, kapitalistyczną logiką, lepiej wyhodować pacjenta od małego, by stał się od dziecka klientem korporacji farmaceutycznych – alergie, astmy, padaczki, i inne choroby nie biorą się znikąd.

W tym celu trzeba podawać od małego małą dawkę trucizny, tak, aby ludzie myśleli, że jest to konieczny „konserwant”, „stabilizator” w preparacie który podaje się rutynowo, w celu profilaktyki. Tak powstały szczepionki.

Poniżej linki do artykułów o szczepieniach na WZW B:
Kolejne zgony niemowląt po szczepionce przeciwko WZW B (dr Jerzy Jaśkowski, Cochrane Collaboration)
Szczepienia WZW B a korupcja w polskiej medycynie. Co ukrywa Ministerstwo Zdrowia? (dr Jerzy Jaśkowski)
Jeśli lekarz szantażuje Cię w sprawie szczepień, zgłoś to do organów ścigania (Stowarzyszenie Wiedzy o szczepieniach Stop NOP)
Procedury NFZ przymuszają lekarzy do trucia dzieci. „No, ale na czymś zarabiać trzeba..” (dr Jerzy Jaśkowski)
To nie szczepienia spowodowały wygaśnięcie epidemii. Poznaj fakty (Jean-Marc Dupuis)

Wstęp: Jarek Kefir
Proszę o przekazanie dalej, udostępnienie, skopiowanie!

 


Szczepionka WZW typu B. Czy naprawdę jest błogosławieństwem?

Cytuję: „Informacje, których nie usłyszysz od pani ze strzykawką. Porządkujemy fakty. Na początek zobaczmy, dla kogo szczepionka ta jest zalecana.

Udajemy się na stronę internetową DOZ.pl i szukamy ulotki szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B.

W informacji o szczepionce możemy przeczytać, do potencjalnie zagrożonych grup min. zaliczamy:

„Więźniowie i pracownicy więzień, osoby z grupy wysokiego ryzyka ze względu na zachowania seksualne, narkomani, osoby podróżujące do obszarów wysokiego ryzyka występowania zakażeń i osoby utrzymujące z nimi bliskie kontakty oraz.. noworodki, których matki są nosicielami HbsAg” (w Polsce są to statystycznie 2 matki na każde 100!)

Nie znajdujemy ani słowa o noworodkach zdrowych matek!

To tylko około 1/4 artykułu o szczepionce WZW B, dalszą część, w tym jeszcze ważniejsze informacje, przeczytasz w linku poniżej:

http://profilaktykazdrowotna.pl/?p=1106

1 odpowiedź »

  1. Nie mogę się nadziwić, wciaż i wciaż ludzie tak wszystko przymują co im lekarz zaproponuje. Nic nie mają potrzeby sprawdzać, szukać więcej informacji- a kiedy im si,ę coś podetknie pod nos, to robią wielkie oczy ze „i ty się dałaś na te brednie nabrac”?

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.