To co drażni Cię w innych jest obecne również w Tobie!

To co drażni Cię w innych jest obecne również w Tobie!

rozwoj duchowy (3)Dziś kilka ważnych cytatów – między innymi cytat o tym, co nazywa się „przerabianiem cienia”. Opowiem dziś jak to było u mnie.

Przez lata nieco wkurzało mnie zjawisko „racjonalizmu naukowego” czy też „sceptyzmu wobec teorii spiskowych”, jak i zjawisko opłacanych przez rządy i korporacje farmaceutyczne trolli. W lecie tego roku próbowałem dojść do tego, co ma to mi powiedzieć. Gdyż zgodnie z praktykami okultystycznymi jak i nawet z wiedzą psychologiczną, to, co denerwuje nas w innych, jest w pewnym sensie w nas. Universum dostarcza nam takich przeżyć / emocji / doświadczeń, by powiedzieć nam coś o nas. A konkretnie – by pomóc rozpracować cienie i blaski, jakie wewnątrz siebie mamy.

Czy ów racjonalizm jest więc we mnie? Bardziej bym to nazwał „pierwiastkiem logicznym”. Od wielu lat byłem przekonany, że ludzkość znajdzie pomost między metafizyką i nauką. Twierdziłem, że to tam kryje się prawda. Jednak zupełnie nowe spojrzenie na sprawy duchowości przyszło u mnie w 2014, czyli tym roku.

Poczułem namacalnie tę prawdę, że ciało (mózg, fizyczność) jest nierozerwalnie związane ze sferą psychiki (podświadomości, emocji) jak i ducha. Wiedziałem to również od dawna, ale jednak tego nie doświadczałem. Również w tym roku dotarła do mnie świadomość, jak wiele w tych sprawach duchowych jest niuansów, niejasności czy też.. zwykłego, za przeproszeniem, popierdolenia. Tak! Chodzi o czystej wody szaleństwo, które zewsząd zalewa profile i strony duchowe.

Z jednej strony – treści typowo chorobowe, wręcz schizofreniczne, u osób które nieostrożnie postępowały z kobrą Kundalini, i do tego stały się np wampirami energetycznymi. Z drugiej strony – wszelkie channelingi, przekazy nie wiadomo skąd, jasnowidzenia, proroctwa, opowieści dziwnej treści.. Wszelkie raczej nieprawdopodobne, „lolcontentowe” wypowiedzi, które nauczyły mnie wręcz zimnego, logicznego podejścia do tych spraw. Owszem, wierzę i doświadczam istnienia świata niematerialnego, jednak cały czas mam tutaj zachowany trzeźwy, analityczny stosunek. Swoisty paradoks. Tam, gdzie ludzie idą bez opamiętania, dając się wodzić za nos różnym siłom, bytom, astralom, tam ja zachowuję swoją logikę.

Nauczyłem się też tego, że wyjście z jednej iluzji (materializm ukryty pod postacią ateizmu, katolicyzmu, islamu, judaizmu itp), oznacza automatycznie wejście w kolejną iluzję – w świat astralny. Astral to inaczej ziemska świadomość zbiorowa, która jest z zasady śmieciowa. Daje ona jednak, czasami, piękne projekcje, wizje, doświadczenia. Piękne oczywiście pod kątem emocji, a te, jak wiemy, bywają złudne i nie powinny być jedynym kompasem. To my powinniśmy mieć emocje, a nie one nas. Poza tym, to z tego śmieciowego astralu pochodzą zarówno religijne „objawienia”, czy to maryjne czy inne, jak i tzw. channelingi od rzekomych obcych cywilizacji. To jest taka bańka w bańce, iluzja w iluzji, cela w celi, konspiracja wewnątrz konspiracji. Nigdy nie możemy być pewni, czy nawet najbardziej realna i dobitna treść duchowa, rzekomo od samego „Praźródła”, nie jest podyktowana przez jakiś sprytny, ale wredny byt z astralu.

Zintegrowałem więc swój cień. Teraz wiem, co Universum chciało mi powiedzieć, gdy przez te lata zwalczałem opłacanych trolli czy to farmaceutycznych czy to rządowych. Pierwiastek logiczny był we mnie i domagał się zauważenia właśnie w tematyce duchowej, a dokładniej – integracji ze sferą duchową. Bowiem to połączenie jest chyba najcenniejsze – połączenie świadomego rozumu, emocjonalnego serca i oświeconego ducha. Dążę do tego, by dokonywało się ono w dalszym zakresie, bo jestem na początku drogi, i Wam też tego życzę. Oczywiste jest to, że będę to robił dalej, bo taki jest charakter mojej wielotematycznej strony. Ale już na zupełnie innym poziomie – starając się nie generować w ich stronę emocji, i tym samym, nie karmiąc ich świadomości zbiorowej zwanej egregorem.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „To wszystko, czego nie chcemy dostrzec w sobie, czym nie chcemy być, tworzy nasz cień. Musimy nauczyć się dostrzegać biegunowość i obejmować jednocześnie oba bieguny. Nie jesteśmy w stanie wyzwolić się od jednej połówki nas samych. Żywiąc tylko jeden biegun powodujemy wzrost tego drugiego. Odrzucone obszary naszej rzeczywistości objawiają się nam poprzez projekcję – spotykamy je w tak zwanym świecie zewnętrznym. Prawo rezonansu powiada, że wchodzimy w kontakt tylko z tym, z czym jesteśmy w stanie rezonansu. Środowisko zachowuje się wobec nas jak lustro, w którym zawsze widzimy samych siebie, zwłaszcza nasz cień. Odrzucenie czegoś, jakiegoś aspektu własnej osobowości doprowadza do tego, że właśnie tym żyjemy. Gdy dostrzeżemy swój cień w sobie, przestanie on nim być.

Lustro nie pokazuje wybiórczo, wyłącznie jednej strony. Pomaga nam poznać nie tylko nasze cienie, ale i blaski. To, co podoba nam się w drugim człowieku, jest również w nas. Często tego jednak nie dostrzegamy, popadamy w kompleksy. Boimy się swojej wielkości, gdyż stoi to w sprzeczności ze wszystkim, co nam wpajano. Nie dostrzegamy swoich darów, mamy problem z zaakceptowaniem swoich pozytywnych cech, swojej wyjątkowości. Aby w pełni pokochać siebie musimy dostrzec w sobie światło i pozwolić mu rozbłysnąć.”
~Anna Kurasiewicz

duchowosc 1Cytuję: „Jesteśmy bielą i czernią, światłem i ciemnością, koszmarem, przed którym należy uciekać, i pięknym snem, w którym można się schronić, wszystko jest przeciwieństwem wszystkiego, jest dobrem i złem. Ale dobro nie obejmuje zła, nie bierze go w ramiona, a zło nie głaszcze dobra po plecach czarnymi skrzydłami.”
~Dorotea de Spirito

duchowe oswiecenieCytuję: „Zacznij się od dzisiaj zastanawiać, czy zależy ci na tym, by pakować do świadomości wszystko to, na co jesteś wystawiony? Zacznij świadomie filtrować wszystkie opinie, obrazy, programy telewizyjne. Jadąc tramwajem nie przyglądaj się półśpiącym ludziom, ale patrz za okno albo wyobrażaj sobie piaszczyste plaże w ciepłych krajach. Albo jeszcze lepiej – myśl o tym czego sam dokonasz dzisiaj, jutro – w następnych kilku latach. Zamiast czytać przygnębiające wiadomości w codziennych gazetach – czytaj swoją listę planów życiowych i staraj się jeszcze raz wyobrazić sobie siebie u celu.”
~Wanda Loskot
Źródło: akademiasukcesu.com

ezoteryka (3)Cytuję: „Zwykle myślisz, że czas dzieli się na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Mylisz się. Taki podział czasu nie istnieje. Czas to zawsze teraźniejszość.

Przeszłość istnieje tylko w pamięci, w umyśle. I nie jest częścią czasu -jest częścią umysłu.
Przyszłość jest także częścią umysłu – jest pragnieniem. Przeszłość: pamięć, przyszłość: pragnienie. I pomiędzy tymi dwoma częściami umysłu, istnieje bardzo krótka chwila, drobny moment, który jest teraźniejszością. Czas jest zawsze TERAZ.

Jeśli nie dostrzegasz TERAZ, wtedy popełniasz samobójstwo.

Podporządkowujesz życie jakiemuś ideałowi? Wtedy twoje życie staje się martwą, powierzchowną rutyną. Bądź – i zapomnij o stawaniu się. Stawanie się to koszmarny sen.
Jeśli jesteś nieszczęśliwy zbierając gałęzie, będziesz równie nieszczęśliwy na królewskim tronie, gdyż zewnętrzne okoliczności nie są w stanie nic zmienić. Możesz być szczęśliwy będąc cesarzem tylko wtedy, gdy potrafisz być szczęśliwy będąc żebrakiem.

Twoje szczęście jest związane jedynie z jakością twojej świadomości. Gdziekolwiek jesteś – jesteś sobą.
Jedyną rzeczą do osiągnięcia jest świadomość. A świadomość pojawia się, gdy żyjesz chwilą. Jeśli żyjesz tu i teraz, jeśli żyjesz wrażliwie, wtedy stajesz się świadomy. Świadomość jest wynikiem życia w teraźniejszości. Jeśli chcesz, nazwij to medytacją. Jedząc, jedz. Idąc, idź. Siedząc, po prostu siedź. Bądź czujny! Ciesz się tym! To olbrzymi dar. Patrząc, patrz.

Bądź zwyczajny, jeśli chcesz być buddą. Bądź sobą, rób swoje i nie oglądaj się na innych, nie próbuj nikogo naśladować.

Zwykłe życie to jedyny sposób, aby być religijnym. Wszystkie nadzwyczajne rzeczy, to tylko gry twojego ego.
Ego jest bardzo subtelne. W rzeczywistości nie istnieje – stąd jego subtelność. Ego to po prostu cień. Gdziekolwiek pójdziesz, cień pójdzie za tobą. Zaczniesz biec, cień pobiegnie za tobą. I wtedy będziesz czuł, że nic jest możliwe uciec od własnego cienia.

Nic, nie jest to niemożliwe. Po prostu nie uciekaj. Usiądź pod drzewem i twój cień zniknie. To drzewo jest tym, co nazywam medytacją. Choć życie opiera się na sprzecznościach, zawsze pamiętaj, że gdzieś głębiej, wszystkie sprzeczności łączą się w jedną całość.”
~Osho, Budda Drzemie w Zorbie

relacje miedzyludzkie (2)Cytuję: „Serce też czasem może się pomylić. Ale nawet jeżeli zaprowadzi cię gdzieś na pustynię, to na tej pustyni być może dopiero znajdziesz to, czego naprawdę szukałeś.”
~Beata Pawlikowska

Jedna myśl w temacie “To co drażni Cię w innych jest obecne również w Tobie!

  1. Dwie skrajne postawy:
    – ludzie maja do mnie „pilota” i wpływają na moje emocje
    – to co się dzieje z moimi emocjami wynika z mojego wnętrza i konfliktu pomiędzy zindoktrynowanymi przekonaniami a, czystą i pierwotną prawdą zakodowaną jeszcze głębiej,
    Każdy ma wolną wolę w podjęciu decyzji jak widziec świat.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.