Nowe Czasy

Świat i ludzie na nim się mylą! Znajdź własną drogę

Świat i ludzie na nim się mylą! Znajdź własną drogę

rozwoj duchowyDostarczam zbiór ciekawych cytatów, między innymi cytat Osho o połączeniu świata materii i ducha, świata Profanum i Sacrum. To połączenie jest kluczowe w zrozumieniu tego, co na Ziemi, tej Ziemi, zachodzi. Po wcieleniu się w ziemskie ciała, odczuwamy stan permanentnego rozdzielenia na wszelkich płaszczyznach życia.

Jesteśmy rozdzieleni na płcie, które się nie rozumieją, na cywilizacje i religie, które prowadzą ze sobą wojny, na ideologie i partie polityczne, które się nienawidzą, i w końcu na państwa, które konkurują o wpływy, surowce i terytoria. Ale ten schizofreniczny w swej istocie podział idzie dalej: województwa, regiony, gwary, miasta, dzielnice, klatki schodowe.. Niezliczone frakcje i frakcyjki wewnątrz ideologii, partii, religii. Ba! Dochodzi do tego, że nawet umysł człowieka nie jest integralny, tylko często zamieszkuje go kilka osobowości, wiele masek.

O tym mówi inny cytat – o bagnie debaty publicznej, i przekonaniu, że poznało się całą prawdę, a wszyscy się mylą. Owszem, ludzie się mylą, ale właśnie w tym zakresie. Mylą się, bo są przekonani, że poznali jakąś prawdę i że to ich prawda jest prawdą najprawdziwszą. Bo oprócz tego, że ludzie, a wraz z nimi cały świat – mylą się, mają oni jednocześnie rację. Oczywiście, w pewnym sensie, nie zawsze i w ograniczonym zakresie. Co za paradoks!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Cytuję: „Człowiek wiedzy jest zawsze ślepy, apodyktyczny, zawsze ma rację, a inni zawsze się mylą. Zawsze dyskutuje, jego dyskusje stają się brzydkie. Jest arogancki i zawsze zajmuje pozycję obronną. Nikogo nie potrafi zrozumieć. (…) Jak to możliwe? Cały ten świat – taka świadomość, tyle sposobów patrzenia na życie, i wszyscy się mylą, tylko ty masz rację? To podejście jest bardzo, bardzo aroganckie i pełne przemocy. Człowiek zrozumienia wie, że każdy ma rację w tym czy innym sensie.”
~Osho

Cytuję: „Zwracanie uwagi na własny oddech odciąga uwagę od myślenia i tworzy przestrzeń. To jeden ze sposobów wyostrzania świadomości. Chociaż pełnia świadomości już istnieje w swej nieprzejawionej postaci, to my mamy wprowadzać świadomość w ów wymiar.

Zwracaj uwagę na swoje oddychanie. Zauważaj wrażenia, jakie się wtedy pojawiają. Poczuj, jak powietrze wchodzi do twojego ciała i z niego wychodzi; jak podczas wdechu i wydechu lekko unosi się i opada klatka piersiowa i brzuch. Jeden świadomy oddech wystarczy, aby wytworzyć trochę przestrzeni tam, gdzie wcześniej płynął nieprzerwany strumień myśli. Jeden świadomy oddech (a jeszcze lepiej: dwa lub trzy) wykonywany wiele razy dziennie, to doskonały sposób wnoszenia przestrzeni w twoje życie. (..)

Oddychanie nie jest w zasadzie tym, co robisz, lecz tym, czego jesteś świadkiem, gdy trwa. Oddychanie odbywa się samoczynnie. Wykonuje je inteligencja znajdująca się w ciele. Wystarczy, że się temu przyglądasz. Nie potrzeba żadnego napięcia ani wysiłku. Zauważ także krótkie zamieranie oddechu, a zwłaszcza nieruchomy punkt na końcu wydechu, zanim znowu zaczynasz nabierać powietrza. U wielu osób oddech jest nienaturalnie płytki. Im uważniej śledzisz swoje oddychanie, tym więcej odzyska ono naturalnej głębi.”
~Eckhart Tolle, Nowa Ziemia

Cytuję: „Gdy widziałem z jaką jasnością umysłu i wewnętrzną logiką niektórzy wariaci wyjaśniają sobie samym i innym swe obłąkane idee, na zawsze straciłem pewność, co do jasności mego umysłu.”
~Fernando António Nogueira Pessoa

Cytuję: „Synku, w piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse, pokazują, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś we właściwym czasie wybrał właściwe wyjście. A potem pokazują ci wszystkie te chwile szczęścia, które straciłeś.”
~Wojciech Kuczok

Cytuję: „Ego stara się zrównać posiadanie z Istnieniem. Mam, więc jestem. A im więcej mam, tym bardziej jestem. Ego żyje dzięki porównaniom. To, jak postrzegają cię inni, zamienia się w to, jak sam siebie widzisz. Gdyby wszyscy mieszkali w rezydencjach lub byli bogaci, twoja rezydencja lub bogactwo przestałoby ci służyć do wzmacniania poczucia własnego ja. Przeniósłbyś się wtedy do zwykłej chaty, porzuciłbyś majątek i odzyskał swą tożsamość, bo postrzegałbyś siebie jako człowieka bardziej uduchowionego niż inni i tak byłbyś postrzegany.

To, jak widzą cię inni, staje się zwierciadłem, które pokazuje ci, jak wyglądasz i kim jesteś. Poczucie własnej wartości, jakie ma twoje ego, z reguły wiąże się z twoją wartością w oczach innych. Potrzebujesz innych ludzi, aby dali ci owo poczucie twojego ja, a jeśli żyjesz w społeczeństwie, które w dużym stopniu zrównuje poczucie wartości z tym, co i ile posiadasz, i jeśli nie możesz odrzucić tej zbiorowej iluzji, skazany będziesz do końca życia na to, by uganiać się za różnymi dobrami w nadziei na odnalezienie w nich swej tożsamości i godności własnej.
~
Eckhart Tolle, Nowa Ziemia

Cytuję: „Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?”
~Herman Hesse

Cytuję: „Ktoś mówi ci: „Kiedy idę popływać w rzece, jest to tak piękne, czuję się tak szczęśliwy i odprężony, gdy po prostu unoszę się na wodzie w promieniach słońca. Zapominam o wszystkich zmartwieniach, o całym napięciu, jestem tak odprężony, jakby cały świat nie istniał. Czuję się tak szczęśliwy, dzięki temu ogrania mnie błogość. Wtedy pojawia się twoja zachłanność i mówisz „ja też spróbuję”. (…) Idziesz nad rzekę, ale twój umysł ciągle myśli o szczęściu, łaknie go. Nie patrzysz na rzekę. Nie jesteś wrażliwy, jesteś tylko zachłanny. Wchodzisz do rzeki, ale czujesz się zmęczony, nie odprężony. Pływasz, ale nieustannie pytasz: „Gdzie jest to szczęście, o którym on mówił? Widzę słońce, widzę rzekę, czuję wiatr, ale gdzie jest to szczęście, o którym on mówił?” (…) Zapomnij o sobie, zapomnij o swojej chciwości i zapomnij o celach, bo kiedy zapomina się o celu, cel zostaje osiągnięty.”
~
Osho

Cytuję: „Historia ludzkości jest tragedią z bardzo prostej przyczyny. W człowieku wytworzono podział na dwa przeciwstawne sobie obozy: spirytualistę i materialistę; Buddę i Zorbę. Jedna część czuje się wyższa, świętsza, i zaczyna potępiać drugą jako grzeszną. Ten schizofreniczny podział spowodował, że lewa dłoń rani prawą, a prawa lewą.

W rzeczywistości, żaden taki podział nie istnieje. Jesteś harmonijną całością. Nie walcz z ciałem – to twój dom. Nie walcz też ze świadomością, gdyż bez niej twój dom będzie pusty.

Symbolicznie określam ciało jako Zorbę, a duszę jako Buddę. Zorba to tylko początek. Przeżyj Zorbę w pełni, a wtedy naturalnie wejdziesz w życie Buddy. Raduj się ciałem, raduj się fizyczną egzystencją. Nie ma w tym żadnego grzechu. Ciało to twoje korzenie, ciało to ziemia, na której wzrastasz. Ale wszystkie tak zwane religie usiłują zniszczyć most łączący cię z twoim własnym ciałem.

Jest to maksymalna synteza – gdy Zorba staje się Buddą. Zorba jest jego, ale brakuje mu nieba. Jest przyziemny, zakorzeniony głęboko jak olbrzymie drzewo, któremu brakuje skrzydeł. Nie może wzlecieć do nieba, gdyż zamiast skrzydeł ma korzenie.

Jeść, pić i bawić się, jest samo w sobie w porządku, nie ma w tym nic złego. Ale to nie wystarczy, wkrótce cię to zmęczy. Stale powtarzane czynności, z tanecznego kręgu zamieniają się w błędne koło. Tylko bardzo przeciętne umysły mogą ciągle się tym bawić. Jeśli jesteś, choć trochę mądry, wcześniej czy później odkryjesz, jakie jest to płytkie, powierzchowne. W pewnym momencie powtarzaj pytanie: „Jaki jest tego sens?”.

Trzeba pamiętać o jednym: to nie ludzie biedni, głodujący, stają się sfrustrowani życiem. Oni jeszcze nie żyli, jak zatem mogą czuć się sfrustrowani? Mają zawsze nadzieje. Jak myślisz? Kim są ludzie, którzy wyobrażają sobie, że w niebie jest jak w Klubie Playboy’a? To biedacy, głodni – ci, którzy nie posmakowali życia. Właśnie oni przenoszą swoje pragnienia do Niebios.

Kim są ci ludzie? Nie doświadczyli, a tylko poprzez własne doświadczenie można przekonać się o powierzchowności tego wszystkiego. Tylko Zorba może przekonać się o powierzchowności tego wszystkiego.
Budda żył życiem Greka Zorby i gdyby był przeciętny, mógłby żyć tak ciągle. Miał wszystkie najpiękniejsze kobiety, pałace, wszelkie bogactwa… i gdy zrozumiał, że to wszystko się powtarza, wtedy poczuł się sfrustrowany, i w wieku 29 lat porzucił pałace, bogactwa, kobiety.

Budda powstaje z doświadczenia. Więc popieram ten świat, gdyż wiem, że dzięki niemu możesz doświadczyć innego świata. Nie mówię: wyrzeknij się, uciekaj stąd. Nie mówię: stań się mnichem. Gdy mnich wyrzeka się tego świata, tym samym walczy z nim, i nie jest to łagodne wyrzeczenie. Mnich staje się podzielony: połowa jego istoty pragnie tego świata, druga połowa pragnie innego świata. Mnich to osoba rozszczepiona, schizofreniczna, podzielona na niższe i wyższe.

Wyżej dostaniesz się tylko wtedy, gdy żyłeś niższym, gdy przeszedłeś całą udrękę i ekstazę niższego. Zanim lotos stanie się lotosem, musi wyrosnąć z błota. Tym błotem jest świat. Mnich uciekł od błota i dlatego nigdy nie stanie się lotosem.

Nie tęsknij za innym światem. Żyj w tym, namiętnie i intensywnie, całym swoim istnieniem, całą swoją istotą. Przekroczyć ten świat możesz tylko wtedy, gdy mu zaufasz, będziesz kochał i radował się życiem. Gdy zmierzysz się z tym światem, staniesz się ześrodkowany i uważny. Owa uważność stanie się drabiną, po której możesz wspiąć się od Zorby do Buddy.

Najpierw stań się Zorbą – kwiatem tego świata, aby zdobyć zdolność do stania się Buddą – kwiatem innego świata. Inny świat nie jest oddalony od tego świata. Inny świat nie jest przeciwko temu światu. Inny świat jest ukryty w tym świecie. Ten jest tylko przejawem tamtego, a tamten ukrytą częścią tego.
~Osho, Budda Drzemie w Zorbie

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.