Ciekawe

CZYM NAPRAWDĘ SĄ PIRAMIDY!? „TEGO NIE ZBUDOWAŁ CZŁOWIEK!”

Czym naprawdę są piramidy?!

Nauka do dziś jest bezradna wobec próby wytłumaczenia, czym są piramidy i jak je zbudowano. Piramidy są obecne na całej Ziemi. W Polsce – ponoć na terenie Gdyni, dopiero co odkryta przez pasjonatów. Również pod Wawelem mogą znajdować się megalityczne podziemia w stylu piramidy. A tak przynajmniej głoszą pewne teorie.

Dotychczas potwierdzono istnienie piramid w Bośni, Chinach, Peru, Sudanie, Krymie, i wielu, wielu innych krajach. Do dziś nie wiadomo, jaką metodą zostały zbudowane piramidy te tysiące lat temu. Przecież starożytni Egipcjanie ani inne dawne ludy nie dysponowały taką technologią.

Dopiero dzisiaj jesteśmy w stanie wybudować taką piramidę z taką precyzją i rozmachem, jak te w Egipcie. Nie wiadomo także, co tak naprawdę zawierają podziemia piramid, a są one równie imponujące. Smaczku dodaje pewien fakt historyczny. Otóż XII wieku naszej ery w Egipcie było potężne trzęsienie Ziemi, które doszczętnie zrujnowało Kair. Tymczasem piramidy i Sfinks nie zostały nawet tknięte.

Cytuję: „Piramidy w Egipcie to jeden z najbardziej zagadkowych cudów starożytnego świata. Przez wieki narosło wokół nich wiele legend, mitów, które mieszały się z naukowymi teoriami. Niektóre z nich były bardziej absurdalne od drugich. Do dzisiaj trudno jest wyobrazić sobie tak wielki plac budowy, z tak wielką liczbą budowniczych, którzy zbudowali i zaprojektowali tak dużą konstrukcję.

Autor dokumentu spędził 6 lat [w filmie mowa o 10 latach – TPL] lat na historycznym śledztwie, podczas którego zebrał opinie egiptologów, techników i innych specjalistów. Odwiedził nie tylko Egipt, ale także Meksyk, Chiny i Peru. Wnioski, które wyciągnął stawiają w nowym świetle wszelką wiedzę, którą ludzkość posiadała do tej porty na temat egipskich piramid.”

Czym jest Piramida Cheopsa? (lektor PL):

.

Jestem jednak bardzo sceptyczny co do „opowieści dziwnej treści”, że piramidy mają pozaziemskie pochodzenie czy też pozaziemskich budowniczych. Kosmici, reptilianie, zmiennokształtne gady mieli być budowniczymi piramid i mają wysysać nas z energii, mają też żywić się energią zła i cierpienia. Na istnienie UFO nie ma jednak dowodów. Przecież nie wylądowali w statku i nie ogłosili swojego istnienia światu.

Wszystko co o nich wiemy to obserwacje na niebie, które mogą znaczyć nie wiadomo co. Wiele wskazuje na to, że UFO jest wytworem naszej globalnej „nieświadomości zbiorowej”. Widzimy te talerze i inne fantazyjne kształty na niebie, ale tak naprawdę są to twory naszych umysłów. Dużo o tym pisałem w poniższych artykułach:
Czy UFO istnieje?! A może padliśmy ofiarą zbiorowej hipnozy?!
Czy UFO istnieje? Złudzenie umysłu czy coś bardziej szokującego?!

.

Czy zależy Ci na tym, by wartościowe informacje i demaskatorska wiedza były przekazywane dalej? Ty też możesz pomóc! A wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej utrzymanie darowizną finansową? Jeśli cenisz moje publikacje, możesz to zmienić i wspomóc uświadamianie i docieranie z wiedzą do większej liczby ludzi! Poniżej masz informację, jak to zrobić. Dziękuję!

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

12 odpowiedzi »

  1. Artykułu jeszcze nie czytałem. Na razie tytułem wstępu odniosę się do wspomnianej w nim Atlantydy. Kraina zwana dziś Atlantydą faktycznie istniała. Żyło na niej jakieś 64 000 000 ludzi. Z tego 60 000 000 w 6 prowincjach po 10 000 000 w każdej, a 4 000 000 w czterech miastach. Na prowincji były gospodarstwa indywidualne. Było ich 6 000 000, po 3, 50 hektara każde.W każdym gospodarstwie mieszkało 10 osób. Rodziny były zatem pięciopokoleniowe. Starsi po osiągnięciu odpowiedniego wieku mieszkali w miastach, gdzie wspólnie dożywali w odpowiednikach naszych domów starców. Tuż przed śmiercią nieboszczyk wracał do dawnego gospodarstwa. Tam zapraszał sąsiadów na stypę, gdzie nieboszczyk żegnał się ze wszystkimi. Po tym ostatnim pożegnaniu nieboszczyk wypijał truciznę, wstępował na stos pogrzebowy, umierał. Zapalano stos. Popioły zgodnie z wolą zmarłego rozsypywano nad górami, rozpuszczano w morzu etc. Atlantydą rządzili królowie, ale panowała demokracja. Wszyscy obywatele byli sobie równi. Zarówno król, jak i poddani jadali to samo, pili to samo, żyli tak samo. Królów było 10. Każdy z nich sprawował swój urząd przez 30 dni. Pozostałe 65/ 66 dni roku były to okresy bezkrólewia. Rządzili wówczas kapłani, a raz do roku tzw. fałszywy król. Było to okres zabaw. Wieczorem fałszywemu królowi zdejmowano obstawę i każdy kto tylko chciał mógł bez jakichkolwiek konsekwencji obrzucić go błotem i rozmaitymi wyzwiskami. Na sam koniec wypijał kielich wina z trucizną. Urządzano mu jednak uroczysty pogrzeb królewski. A po pogrzebie władzę obejmował wybrany drogą losowania jeden z poprzednich królów. Atlanci wyprzedzili nas w rozwoju nauki i techniki o jakieś 150 — 200 lat. Przyczyna upadku Atlantydy jest podobna do zbliżającego się wielkimi krokami upadku naszej cywilizacji. Konsumpcjonizm, nieumiarkowanie w piciu i jedzeniu, rozmaite nałogi jak alkoholizm, narkomania, seksoholizm etc.

    • piramidy to punkty orientacyjne dla naszych zeusowych z andromedy, widac je nawet z kosmosu, obecnie po wygnaniu naszych na saturna i poza przez jaszczury piramidy sluza jako przykrycie ich podziemnych baz

  2. Jednym słowem same liczby, liczby, liczby. Pokazują one dawną wiedzę. Mapy Piri Reisa. Mechanizm z Antiqutiery. I czort wie co jeszcze. Są teorie, jakoby bloki kamienne były produkowane. W sieci znalazłem nawet filmik pokazujący jakoby to ludzie Napoleona zbudowali owe piramidy. Pytam tylko kiedy?

  3. Nigdzie nie czytałam o tym, że piramidy zasysają energię i wysyłają ją w określoną przestrzeń kosmiczną. Czy ktoś zajmował się tego typu badaniami?Przecież piramidalne stożki wież kościelnych spełniają podobną funkcję.
    Oglądałam kiedyś zdjęcia, na których z czubka piramid( chyba w Ameryce Południowej) wychodzą pionowe, świetliste promienie biegnące w przestrzeń kosmiczną.
    Czy czasem piramidy nie są ciągle ładowanymi akumulatorami, wysyłającymi energię w wiadomym tylko dla budowniczych celu?
    Czy ktoś z was spotkał się z taką tematyką? A może to tabu, jakie stawia się przed ludźmi chcącymi coś odkryć?
    Wszak na tym świecie wczorajsze niemożliwe staje się dziś możliwym.
    Wiem o samo ostrzących się żyletkach, nożach, zatrzymaniu procesu psucia, jełczenia produktów trzymanych pod piramidką. Masło pod piramidą zachowuje świeżość, jakby trzymane było w lodówce. Tego rodzaju eksperymenty przeprowadzałam. Paproć, pod którą ustawiłam piramidę, była dwa razy większa aniżeli paproć stojąca metr dalej. W wodzie stojącej pod piramidą wytrącał się osad, tak jakby wszystkie syfy rozpuszczone w wodzie opadały na dno. W dobrej jakości wodzie nie zachodził taki proces. Itd. , itd. … Ale nie o tym chciałam. Baba to się zawsze rozgada nie na temat …

    Pozdrowionka.

    • Czytałam gdzieś,że w piramidzie Cheopsa znajdują się wrota do innej czasoprzestrzeni oraz artefakty stwierdzające początek naszej cywilizacji,nie wiem czy to prawda,ale jak mówi przysłowie „w każdym kłamstwie jest część prawdy”Co do włściwości piramid,oczywiście tych dobrych,to też trochę eksperementowałam,nawet obecnie używam własnoręcznie zrobionej szklanej maselnicy,która dobrze zdaje egzamin.Co do tego,że obce byty mogą korzystać z energii piramid,to jestem sceptycznie nastawiona,bo o ile mi wiadomo,to obce byty żywią się zlą energią,a przecież piramidy emitują pozytywną energię.A tak na marginesie to w ogrodzie mam niedużą składaną,może trochę prymitywną/sama robiłam/ piramidę pod którą lubie wypoczywać po pracy w ogrodzie,Mnie to dużo daje,nie wiem jak innym,no ale ja mam takiego bzika. Pozdrawiam Anna

      • Dzięki, Aniu, za słowo w tym temacie.
        ,, Co do tego,że obce byty mogą korzystać z energii piramid,to jestem sceptycznie nastawiona,bo o ile mi wiadomo,to obce byty żywią się zlą energią,a przecież piramidy emitują pozytywną energię.” …

        Człowiek, jako jednostka, stanowi swego rodzaju centrum energetyczne, jest generatorem energii.
        Dlaczego po pewnym czasie złoszczenia się, stresu spowodowanego rozkminianą obawą, strachem, obroną a nawet werbalną walką czujemy się ,,wypluci”, zmęczeni, opadnięci z sił? Opuściła nas energia życiowa. Ta dobra, wysokiej wibracji. Jeszcze przez pewien czas widzimy świat w czarnych barwach. Gdzie została wyemitowana energia życia? Czy ktoś ją przejął? Prędzej czy później powracamy do witalności. Zaczynamy czuć się lepiej.
        Więc tak to rozważając, nie ma powodu, aby sądzić, że ktoś lub coś żywi się negatywną energią. To ,,nasze schodzenie” w niskie pobudki, emocje i żądze odcina nas od wyższych wibracji w nas skumulowanych. Nie mając ,,przyczepności” bycia z nami, opuszczają nas.
        Śmiem przypuszczać, że nikomu nasze negatywne wibracje(energie) nie są potrzebne – to raczej my, schodząc na niższe poziomy wibracyjne, pozwalamy naszej energii, sile witalnej odpływać od nas.
        Urodziliśmy się z pakietem pozytywnej siły witalnej, w zgodzie z prawami Natury(przyjrzyjcie się dzieciom – one ją przejawiają).

        ,,Nie złość się, bo to ci szkodzi” – mówi stare porzekadło.
        Nie złość nam szkodzi, ale ubytek energii, siły życiowej, którą złość z nas wypiera.
        Wysysacze energii powodują w nas niskie wibracje, aby żywić się naszą siłą witalną. Wielu takich ludzi spotkałam, na szczęście stanowią niewielki odsetek w stosunku do ludzi prawych i serdecznych.

        Serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.