Afery

CZY WIESZ ŻE OSZUSTWA I FAŁSZOWANIE BADAŃ SĄ NORMĄ W MEDYCYNIE I FARMACJI?!

W ciekawym felietonie znany i zasłużony lekarz, któremu farmacja odebrała tytuł doktora, czyli Jerzy Jaskowski, celnie demaskuje oszustwa, jakich dopuszczają się korporacje produkujące leki i szczepionki. Skala nadużyć, fałszerstw, oszustw czy wręcz jawnych zbrodni jest szokująca.

Myli się ten, kto sądzi, że badania naukowe są prowadzone rzetelnie, zgodnie z metodologią, a eksperci są niezależni i dbają o nasze zdrowie. To wszystko są kłamstwa. Te środowiska są skorumpowane i zdemoralizowane.

Trudno się temu dziwić, skoro korporacje farmaceutyczne operują tak znaczącymi kwotami. To ogromny biznes, jest on jeszcze bardziej intratny niż ten związany z narkotykami. Poniższy felieton to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zresztą zapraszam do jego przeczytania.

Wstęp: Jarek Kefir

Cytuję: „Niezbitym dowodem, że Wielka Farmacja działa jak „szajki gangsterskie” są poniższe fakty. Przekupstwo, oszustwa naukowe i pseudonauka, mordy i wszelkie inne sposoby są dopuszczalne w tym biznesie.

To nie moje słowa, ale zdanie Mike Adamsa z „Natural News”. Autor twierdzi, że wszystkie te przestępstwa zostały w okresie ostatnich kilku lat w pełni potwierdzone. Na pierwszym miejscu wymienia koncern Merck, twórcę szczepionki MMR, tej wywołującej autyzm u dzieci. Dwaj naukowcy tej firmy przyznali się, że na zlecenie kierownictwa „poprawiali” wyniki badań doświadczalnych, poprzez wstrzykiwanie surowicy zwierząt z przeciwciałami do próbek badanych. W ten sposób podnosili „efektywność” szczepionki. Chodziło po prostu o zdobycie monopolu na sprzedaż szczepionki w USA.

Jak Państwo pamiętacie, jest to ta sama szczepionka, dla której polskojęzyczne media, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem, wywołały epidemię w styczniu 2015 roku w południowej Polsce. Od razu możecie znaleźć powiązania pomiędzy klakierami polskimi, a koncernem. Wystarczy prześledzić wypowiedzi tzw. ekspertów na temat tej rzekomej epidemii. Niestety, dominowali wśród nich pracownicy Narodowego Instytutu Zdrowia PUBLICZNEGO. I o dziwo, dyrekcja tej państwowej placówki zupełnie tych konfabulacji nie widziała, ani nie słyszała. Sam musisz domyśleć się Dobry Człowieku, dlaczego.

Inna firma, GlaxoSmithKline (GSK), za łapówki dawane lekarzom państwowej instytucji, dopuszczającej do sprzedaży preparaty medyczne, czyli FDA, został ukarana grzywną 3 miliardów dolarów. Jest to mniej, aniżeli jedna dziesiąta dochodów uzyskanych ze sprzedaży szczepionek. Specjalnie przytaczam te dwie wielkości, aby można było zrozumieć, o jakich kwotach mówimy, jakie to są zyski.

Dla porównania, jest to kwota pokrywająca 3-miesięczne działania całej służby zdrowia 38-milionowego państwa – Polski. Jak w tej sytuacji wyglądają wypowiedzi takiego np. prof. Radzikowskiego z Warszawy, który twierdzi, że szczepionki są najlepiej przebadanymi preparatami medycznymi. Sam musisz sobie i na to pytanie odpowiedzieć Szanowny Czytelniku. I co najciekawsze, Warszawska Izba Lekarska pozwala na takie dezinformowanie mieszkańców Stolicy? To pytanie także pozostaje bez odpowiedzi. Ale może pomoże Tobie Czytelniku informacja, że przez rok nikt z członków Zarządu tej Izby nie wypełnił deklaracji o powiązaniach z przemysłem farmaceutycznym. Także sama Izba nie informuje, jakie zyski uzyskuje od koncernów.

GSK nie przyznał się do winy, ale zgodził się „dobrowolnie” zapłacić miliard dolarów kary i dwa miliardy cywilnych odszkodowań. Śledczy federalni zarzucali GSK rutynowe przekupstwa lekarzy, fundowanie luksusowych wakacji, wypłacanie premii, płatne wykłady, potwierdzanie bezpieczeństwa leku, pomimo braku badań. Przypomnę, przed kilku laty ukazała się wzmianka, że nawet FBI prowadziło śledztwo w Polsce z powodu przekupstwa krajowych ekspertów.

Jak wskazuje historia, śledztwo zamieciono pod dywan, ponieważ do dnia dzisiejszego nasze sławne CBA i ABW nic nie ujawniły. Wydaje się, że masowe wyprowadzanie pieniędzy z systemu bankowego pod pretekstem zakupu preparatów medycznych jest jak najbardziej przestępstwem, godzącym w interesy państwa. To nie wszystko, GSK masowo stosuje dofinansowanie celebrytów. Ostatnio przekazał 275 000 dolarów znanemu lekarzowi Dr Drew Pinsky, który namawiał do brania antydepresyjnego leku Wellbutrion, który może wzmocnić seksualne pobudzenie, w odróżnieniu od innych leków przeciwdepresyjnych.

Firma Merck. Jak ujawnili dr Stephen Krahling i Joan Wlochowski, koncern chcąc zdobyć monopol na szczepionkę MMR, dodawał do próbek testowych przeciwciała, uzyskując rzekomą skuteczność szczepionki na poziomie 95%, lub nawet więcej. Merck oczywiście wielokrotnie groził naukowcom więzieniem itd. Dzięki temu oszustwu udało się wyciągnąć od Rządu Stanów Zjednoczonych setki milionów dolarów. Nie wiem jak to wygląda w Polsce, ale pracownia p. prof. Bucholc nie udostępnia żadnych informacji na temat badanych przez siebie szczepionek. A przecież jest to instytucja państwowa, utrzymywana z pieniędzy podatnika. Mało tego, nie wiadomo na jakiej podstawie GIS zakupuje te szczepionki i w jakiej cenie.

Bezmyślne powtarzanie, że to tajemnica handlowa, brzmi śmiesznie. Przecież pracownicy GIS nie kupują dla siebie prywatnie, ale dla społeczeństwa, które im za to płaci i to niemało. Jak podają autorzy – ostatecznymi ofiarami są miliony dzieci, którym co roku wstrzykuje się jak świnkom aluminium i inne świństwa, nie zapewniając ochrony… Merck używa tego samego szczepu od 45 lat. Szczepionka opracowana przez dr Maurycego Hillemana powstała w 1967 roku i nazwana została na cześć córki Jerry Linn.

Ta szczepionka jest kompletną farsą medyczną. Wyniki badań jej skuteczności  zostały całkowicie sfabrykowane. Merck został także oskarżony o niszczenie dowodów i straszenie naukowców. Ciekawe, że Departament Sprawiedliwości nie wykazał większego zainteresowania procesem. Podobnie w Polsce, ani Prokurator Generalny, ani Minister sprawiedliwości nie interesuje się przekrętami medycznymi.

Firma Pfizier. Firma ta zarabia na leku obniżającym cholesterol w surowicy, zwanym Lipitor – atorwastatyna, ponad 10 miliardów dolarów rocznie utrzymując, że nie ma tańszych odpowiedników. Poza tym, problem jest z samą chorobą, tzw. hipercholesterolemią. Specjalnie w celu uzyskania zysków obniżono normy cholesterolu we krwi prawie o połowę. Przypomnę, że cholesterol jest niezbędną substancją do budowy komórek.

Brak cholesterolu zwiększa ryzyko zaćmy, zawałów serca i wielu innych chorób. Wraz z wiekiem poziom cholesterolu się podnosi i to jest zjawisko fizjologiczne, prawidłowe. Czyli firmy opracowują zmowę nie tylko cenową, ale i merytoryczną, dezinformując lekarzy i sztucznie tworząc nieistniejące choroby. Jak twierdzi Autor tego artykułu: „Ameryka stała się narodem prowadzonym przez oszustów na rzecz oszustów”. A Polska?

Autor zadaje pytanie, czy nadal będą firmy farmaceutyczne wykorzystywały dzieci do śmiertelnych szczepień. Czy nadal będą umieszczały komórki powodujące raka w szczepionkach, takie jak SV 40, zawarte w szczepionce polio przez ponad 40 lat.

I z tej pozycji musimy przyjmować wszelkie informacje o konieczności wzrostu składek na ubezpieczenia zdrowotne. Temu służą rozmaitej treści wypowiedzi w mass mediach głównego nurtu dezinformacji, w rodzaju p. dr Jarosława Pinksa w „Medexpressie”: „Ludzie muszą wiedzieć, że medycyna kosztuje”! A dlaczego muszą wiedzieć? Ponieważ urzędnicy wyprowadzają setki milionów na fałszywe procedury.

Zbędne badania i całkowicie niepotrzebne zakupy leków reklamowanych przez przemysł, poprzez usłużnych eunuchów intelektualnych. Proszę zauważyć, jakich to ludzi dobiera się na tzw. ekspertów? Ludzi, którzy nie mają na swoim koncie ani jednej pracy naukowej, ani jednej publikacji w danym temacie, ale są posłuszni i przewidywalni. Mamy na nich haka.

Oczywiście, namawia się do obowiązku dodatkowego ubezpieczenia. Już w tej chwili ubezpieczeni obywatele ponoszą dodatkowe koszty leczenia w wysokości 35 miliardów złotych, tj. ponad 50% więcej od kwot ponoszonych przez NFZ. Przypomnę, że te pieniądze za ubezpieczenie są także wyprowadzane za granicę, uszczuplając w sposób istotny ilość pieniądza w Kraju. Dziwisz się potem, Szanowny Czytelniku, że musisz czekać wiele miesięcy na poradę medyczną?

Typowym sposobem wyprowadzania pieniędzy są tzw. bezpłatne szczepienia. Ostatnio samorząd Szczecina wyprowadza koło 150 000 złotych pod pretekstem szczepienia emerytów przeciwko grypie. Wiadomo od co najmniej 5 lat, że szczepionki te przyczyniają się do wzrostu demencji u osób po 55 roku życia i obarczone są licznymi powikłaniami, na przykład narkolepsją.

Narkolepsja to wbrew temu, co podają niektóre fora internetowe, nie jest zaburzeniem snu, ale nagłym zwiotczeniem mięśni powodującym omdlenie. To omdlenie w samochodzie grozi na przykład skasowaniem przystanku, wraz ze stojącymi na nich ludźmi. Nie daje się przewidzieć momentu wystąpienia tego zwiotczenia.

Jak informują na forach byli dilerzy szczepionkowi, około 30% KOSZTÓW PRZEZNACZA SIĘ NA ŁAPÓWKI.

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

44 odpowiedzi »

  1. ==w Polsce już bezpłodnych(wysterylizowanych) jest ponad 20 procent stad konieczność invitro==

    To jest problem globalny, USa, Europa, Argentyna (glifosat),
    to jest wszędzie, monsanto skupiło już około 90% firm nasiennych!!!
    Sypią aluminium, a mają rośliny GMO, które są na to odporne..
    Nie jesteśmy wyjątkiem.

  2. A co byś chciała z tym robić?
    Żyj spokojnie, jakby co są skuteczne sposoby na usuwanie tych świństw..
    NAjgorzej jest z dziećmi małymi.. ;(

  3. Po tylu latach nie dotyczy.. Teoretycznie!
    Odpowiednia dieta i chelatacja mozna się pozbyć trucizn i metali cięzkich również.
    Może nie za darmo, ale za grosze na pewno.. 😉

    • No właśnie ciekaw jestem dlaczego po ukuciach na barku jest takie jakby narośl skórna. Mam takie coś też na kolanie ale to po upadku z roweru w dzieciństwie jak zjechałem kolanem po asfalcie aż do dzikiego mięsa i teraz mam podobną narośl jak po szczepionce.

  4. Każdy tak miał ja mam na lewym barku jedną taką kropkę a raczej taki dziwny spuchnięty naskórek. Moje ostatnie szczepienie to chyba pierwsza gimnazjum na typowe czyli na tężec i chyba gruźlice, w podstawówce tego było więcej a prze etapem szkolny najwięcej. Ogólnie to te szczepionki już od dawna nie działają a ponownie to nie ma bata nie zaszczepię się. Wiecie ja miałem posocznice zaraz po urodzeniu bo zastrzykami mnie zatruli i tak mam szczęście że nie mam hivu czy innych syfów.

    • Smaruj sobie płynem Lugola 10% kilka dni, zrobi się strupek , tylko nie zdrapuj, sam
      musi odpaść, mocno wysusza, można olejem kokosowym smarować.
      Miałem takie coś na nodze od… Zawsze.. Znikło po tym.
      Taka mieszankę trzeba samemu zrobić. W aptekach jest 20 x slabszy..

        • Roni jak Ci przeszkadza to przetestuj.
          Jod to genialny srodek antybakteryjny, przeciwwskazań brak..
          Chyba, że masz uczulenie, co łatwo sprawdzić..
          Na estetyczne defekty świetnie działa tez woda utleniona w różnych stężeniach.

      • Przeraził mnie trochę ten filmik, ja ostatnią szczepionkę miałam w 1 gimnazjum, i po niej tydzień ręka mnie bolała, czułam, że coś w niej mam, na szczęścia przeszło. Więcej się tego nie dotknę!
        Moja siostra tępa, z własnej woli faszeruje swojego małego tymi szczepionkami, ledwo się urodził a ona wykupiła mu za tysiąc zlotych cały komplet szczepień, bezpieczeństwo i zdrowie przede wszystkim, o ja pierdole, żadne argumenty do niej nie przemawiają, uzasadnia to tym, że bedzie miał silniejsza odporność i z głowy to wszystko potem. Jakoś tak. Tak mi szkoda tego małego, zawsze mam wrażenie jak patrze w te jego mądre, bystre oczy, że to dalszy, znany mi członek rodziny, który wreinkarnowal w to mało ciałko, za każdym razem wozi go na coraz to nowe szczepienia, mam nadzieję, że w końcu coś ją olśni, bo na razie nic do niej nie przemawia. Dajcie jakieś dobre, mocne, jednogłośne argumenty, bo ja już nie mogę. Macie jakieś rady na to aby umieć z takimi osobami rozmawiać?
        pzdr

        • Własnie ! ręce opadają!
          Pokaż jej ten film może..
          Jak można takie małe dziecko tak faszerowac świństwami!
          I ona robi to dla ukochanego dziecka dla jego dobra!!!
          I to jest paradoks..

        • niestety, paradoks wielki, żeby się tylko z tą troską kiedyś nie przeliczyła, pokaże jej ten filmik, ciekawe jakie po nim wysnuje wnioski. Bo on mnie wręcz – przeraził -.
          Choć wiem, że mały ma właśnie silny organizm, i nie tracę wiary, że jego szczepionkowa ,,przygoda” zakończy się bez żadnych niechcianych skutków.
          Choć obawy mam, zawsze.

    • A wiesz Rudo co mnie śmieszy u tej zgrai lemingów. Jeśli oni się wszyscy na wszystko szczepią i jest ich zdecydowana większość bo wiadomo głupich jest więcej niż marych to czego się boją. Niech mi nikt nie mówi że tak empatycznie się martwią o niezaszczepionych. Dziwne co. Jak są zaszczepieni to po co się martwią o tych niezaszczepionych , najwyżej ci niezaszczepieni zachorują lub umrą a oni jeśli są to takie superowe szczepionki przetrwają. VOLIENTI NON FIT INIURIA – Chcącemu nie dzieje się krzywda. Oni taki maja bul dupy o tych niezaszczepionych ponieważ w podświadomości doskonale sobie zdają sprawę że źle robią szczepić siebie czy rodzinę, wiedzą że do dupy są te szczepionki ale się boją bo są opanowani rzez potężne lęki, których nie potrafią albo nie chcą przezwyciężyć. Są zazdrośni o tych nie zaszczepionych ponieważ ci nie zaszczepieni są odważni i maja jaja w walce z systemem. To tyle

  5. Nie tak do końca, poczytaj stosujących nadtlenek wodoru np…
    Przy chelatacji odzywają się miejsca np. w pośladkach, które były intensywnie
    kłute, ciekawe historie.
    Mam też swoje doswiadczenia w tym zakresie.
    Relokacja rtęci to nie jest prosta sprawa, ona może siedzięć w organizmie dziesiątki lat.
    Tiosiarczan sodu, EDTA świetnie sobie z tym radzi.
    A fluoru skutecznie pozbywamy sie roztworem boraksu..
    Na aluminium malic acid, jest powolny ale dokładny.
    I roslinne, chlorella, spirulina i kolendra (liście)..

    • A ziemia okrzemkowa jak działa dobrze ? A stosowanie mieszanki przypraw (imbir,kurkuma, pieprz czarny, pieprz cayenne) mi pomagają po ich stosowaniu razem z miodem widzę tak jakby pieprzyki niektóre zbladły

      • No to fakt ja po takiej ostrej mieszance z miodem czuję się jak nowo narodzony. Ciśnienie spada a na libido i erekcję to chyba nie ma lepszej tak taniej mikstury. Po ziemi okrzemkowej natomiast lepiej się wypróżniam i też czuję się takki lżejszy może przez to że kichy wyczyszcza.

      • Dobra a teraz najważniejsze pytanie o bardzo bagatelizowanej rzeczy czyli wzrok. Może masz jakieś rady na temat leczenie bądź wspomagania bez okularów wzroku , mówią tu o astygmatyzmie głównie ale także o krótkowzroczności czy zapaleniu spojówek.

        • Tak widziałem te metody ale jestem sceptyczny co do tych rewelacji szukam raczej czegoś na wzór fibsu czyli destylatu borowinowego były to zastrzyki w dupę z destylatem były tak bardzo dobre że wycofano je z Polski , lobby okulistyczne się przestraszyło

          • Ale sceptyczny przed próbą czy po? 😉
            Dla mnie to nawet logiczne..

            Nie próbowałeś ustalić gdzie można zdobyć ten destylat?
            A spojówek zapalenie to pasożyty:
            albo chlamydie albo albo Filarie (Wuchereria)..

            • Fibs albo na Ukrainie lub w Rosji albo jakaś dziewczyna robi na zamówienia, wpisz w google destylat borowinowy i tam chyba w pierwszej stronie jest taka pani chyba Inez się nazywa. Aha fibs jest też na stawy, na nowotwory , na toksyny no i na odporność zresztą działą tak jak borowina tylko o wiele lepiej bo masz zastrzyk w dupę tak jak w przypadku wlewów witaminy c też lepsze efekty niż doustne spożycie

      • „Smaruj pieprzyki zwykła woda utlenioną, znajomy zastosował skutecznie perhydrol 35%,” i to pomoże na pieprzyki ? Po ostatniej robocie za granicą po lecie mam takie dwa zaognione , zaczerwonione. Jeden na plecach a drugi na przedramieniu.

        • Roni radziłbym Ci tego nie lekceważyć..
          To mogą być początki działania aspergillus niger, trzeba go zdiagnozować i ostro zadziałać.
          To upierdliwy grzyb prowadzący w prostej drodze do czerniaka..
          Może być, że jest inna przyczyna, ale biorezonas Volla zawsze warto zrobić.

          • Może nie mam jakoś mocno zaognionych tych pieprzyków mam je od lipca i od tamtej pory ani razu się nie zwiększyły ale ciekawi mnie ten roztwór perhydrol do przemywania .

            • Stosowałeś wewnętrznie rozumiem. Słyszałem o tych dobrych właściwościach w s oczyszczaniu z toksyn ale przede wszystkim rozwalaniu grzybów drożdzy i pleśni a w konsekwencji raka

            • Taa jest! 😉
              Tak to działa. Wewnetrznie i zewnętrznie.
              Poczytaj dziadka Nieumywakina, od 30 lat to bierze, ma blisko 90, a był juz po drugiej stronie, ciekawy gośc, prof. dr n. med.:
              https://youtu.be/EcnYdgH_t2c
              Od roku boraks roztwór, rewelacja, rozjaśnia myślenie, naprawia stawy, miałem urazowy nadgarstek, naprawił się, poza tym najlepiej na swiecie usuwa Fluor!
              Chlorek magnezu, askorbinian sodu codziennie po łyżeczce.
              Taka taniutka suplementacja chemią kupowana na ”kilogramy”..
              I soda oczywiście do alkalizacji z cytryną..

            • Roni masz tyle porad leczniczych,więć zapytam,czy znasz jakiś naturalny sposób na Helicobakter oprócz miodu manuka,ten jest dla tej osoby za drogi,może co z naszych stron.

            • Woda utleniona (link książka Nieumywakin) na helicobacter, płyn lugola na wodę (kilka kropli 5% własnej roboty) i kwas fulwowy, ale to z amazona..
              Zamiast manuka można śmiało prawdziwy gryczany polski the best 😉 :

              ==Miód gryczany lepszy niż manuka?
              Cudze chwalicie, swego nie znacie…

              Ostatnimi dniami męczyło mnie pytanie: czy naprawdę tylko miód manuka posiada unikatowe właściwości antybakteryjne? A co z naszymi polskimi, naturalnymi miodami, a szczególnie z miodem gryczanym? Czy on nie ma nic do zaoferowania? Dlaczego nikt nie spróbuje tym miodem leczyć gronkowca czy ran? Czy dlatego, że nikt nie przeprowadzał badań, a w internecie nie krążą historie o cudownych jego właściwościach? Czy dlatego, że jest polski, powszechnie dostępny i tani, a mamy zakodowane, że rzeczy drogie są lepsze? Bo jak wydamy bardzo dużo pieniędzy na coś, to już wystarczający powód by wierzyć, że to nam pomoże?

              Postanowiłam przeprowadzić małe śledztwo. Zaczęłam do polskich stron, wyszukując informacje o leczniczych właściwościach miodu gryczanego. Wiele stron podaje, że spośród polskich miodów ma on najwyższą aktywność antybiotyczną (obok miodów spadziowych i lipowych). Aktywność antybiotyczna miodu określana jest za pomocą wartości inhibinowej.

              „Dla przebadanych w ramach badań własnych próbek miodu uzyskano wartości inhibinowe 4 i 5. Aktywność antybakteryjna krajowego miodu gryczanego oznaczona w Oddziale Pszczelnictwa w Puławach także była wysoka. Zarówno świeży miód gryczany, jak i po 6 miesiącach przechowywania w różnych warunkach nie stracił swej aktywności wobec gronkowców złocistych Staphylococcus aureus (średnica stref zahamowania wzrostu 30-40 mm) oraz pałeczek Escherichia coli (15-20 mm). W innym badaniu nie stwierdzono istotnego wpływu podwyższonej temperatury na jego aktywność antybakteryjna wobec testowego szczepu laseczek Bacillus subtilis. Aktywność ta w skali 0-5 wynosiła 4 (..)”
              (źródło: http://www.miody-tomala.pl/miody.php)

              A jak to się ma do miodów manuka? Czy przeprowadzono podobne badanie dla tych miodów? I jak to się ma do faktorów? Okazuje się, że są wyniki także dla miodu manuka.

              „Dla próbek miodu manuka o nieoznaczonej wartości UMF średnią wartość inhibinową określono na 2,7 (…). Dla próbek o wartości UMF 5+ średnia wartość inhibinowa wynosiła 3,0 (…), a dla próbek o wartości UMF 10+ wynosiła ona 3,1 (…). Natomiast próbkom miodu manuka o wartości UMF 15+ odpowiadała średnia wartość inhibinowa 3,5 (…), a próbkom o wartości UMF 20+ średnia wartość inhibinowa 3,8 (…).”

              (źródło: E.Hołderna-Kędzia, H. Ostrowski-Meissner, B. Kędzia „Ocena aktywności antybiotycznej nowozelandzkiego miodu manuka metodą rozcieńczeń seryjnych w podłożu płynnym”).

              Liczby mówią same za siebie. Gryczany – 4. Manuka – 3,8.

              Ale zaraz ktoś krzyknie, że przecież aktywność manuki określa się za pomocą innych faktorów! Co z faktorem UMF? Brnęłam dalej. Czy są badania przeprowadzane za granicą? Okazuje się, że tak. Do badania wzięto próbki różnych miodów oznaczonych zgodnie z tabelą:
              Obrazek
              (żródło: R. A. Cooper, L Jenkins „A Comparison Between Medical Grade Honey and Table Honeys in Relation to Antimicrobial Efficacy”)

              Miody manuka mają numery 7, 15 i 19. Na liście pod numerem 18 znajduje się także miód gryczany (buckwheat honey). I jak wyniki?
              Obrazek

              Okazuje się, że spośród miodów manuka tylko miód z numerem 19 miał wartość antybiotyczną odpowiadającą podanej na etykiecie (UMF 18+). Miody 7 i 15, oznaczone faktorem UMF 10+ miały prawdziwą wartość 7.1 oraz 5.2! Miód, który określony został jako gryczany dostał wartość 7.9 czyli więcej niż miody manuka!

              Nie jestem specjalistą. Nie mam żadnego interesu w tym, żeby podważać wartość miodów manuka. Zaczęłam pisać tego bloga, bo chciałam podzielić się z ludźmi dotkniętymi gronkowcem, tak jak ja, moim sposobem na pozbycie się tego. Zaczęłam od miodów manuka, bo na forum i różnych innych stronach można znaleźć historie ludzi, którym ten miód pomógł. Jestem pewna, że są to historie prawdziwe (bo u mnie z dnia na dzień jest poprawa). Tylko w świetle przedstawionych wyników badań, czy nasz polski miód gryczany nie wydaje się całkiem porządną alternatywą? Jestem pewna, że ludzie i tak będą kupować drogie miody manuka. Bo drogie, bo tylu osobom pomogły.

              A ja nie będę już kupować tych miodów. Będę dalej leczyć się miodem gryczanym. Dokończę dwa słoiczki manuka, które mi zostały i przerzucę się na dobry, niepodgrzewany miód gryczany. A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój miodek mają!

              trzeba też za grosze alkalizować rano na czczo organizm sodą z weglanem potasu i łyżką octu jabłkowego lub soku z cytryny.

            • Roni dzięki wypróbujemy,herbatę z imbira już stosujemy,ja osobiście uwielbiam wszystko imbiro-pochodne,nawet mięso z kurczka robię z imbirem jest mniam mniam .zrobiłam sobie nalewkę z imbira na spirytusie,a na święta musowo ciasteczka imbirowe.W mojej kuchni imbir jest na trzecim miejscu po czosnku i cebuli.Jeszcze raz dzięki.Jak to dobrze,że mamy jeszcze internet,to nasza dzisiejsza droga na świat .Serdecznie pozdrawiam Anna

            • Kup sobie jodek potasu i jod, zrób porządny płyn lugola i smaruj na zmianę z rozcieńczonym nadlenkiem..
              Nie ma możliwosci żebyś się tego nie pozbył.
              Fajnie jest po kapieli gorącej pryskać się (mgiełka z atomizera) się albo wcierać 3% roztwór perhydrolu czyli zwykłą wodę utlenioną.
              Ja kupuję 35% i rozrzedzam, wychodzi kilkanascie razy taniej i jest duzo czystsze.

    • Gmo racja, ale wg źródeł które znam ALA jest świetne, ale po uprzednim pozbyciu się rtęci, bo razem tworzą niebezpieczne i ponoć nieusuwalne związki w korze mózgowej.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.