Banki i tajna władza

Miley Cyrus w szokującym wywiadzie: „Czczij szatana, da Ci wszystko”

Miley Cyrus, satanizm i illuminaci? Zobacz co powiedziała!

Czy gwiazdy muzyki pop zaprzedają swoje dusze szatanowi? Czy podpisują oni kontrakt z illuminatami, by otrzymać bogactwo i sławę? Ostatnio pojawia się wiele takich odniesień. I nie są to już tylko artykuły w mediach zajmujących się spiskową interpretacją rzeczywistości, które dokopały się jakiegoś starego wywiadu sprzed lat. Tezy o zaprzedaniu duszy diabłowi są wypowiadane oficjalnie, przez same gwiazdy.

W telewizyjnym programie produkowanym przez telewizję MSNBC, „The Voice”, Miley Cyrus udzieliła jednej z uczestniczek szokującej porady. Młoda dziewczyna pytała się Cyrus co ma robić, by w przyszłości stać się gwiazdą muzyki pop. Miley Cyrus radziła jej, by zaczęła wyznawać satanizm i by rozwijała się w tym kierunku.

Cytat Miley Cyrus radzącej wyznawać satanizm:

Cytat: „Jeśli chcesz być sławny i bogaty, to jest łatwe, ale nie pytaj mnie, musisz zapytać szatana bo to z nim możesz mieć to wszystko. (…) Myślicie, że żartuję? Pytałeś mnie, jak zrobić z nich gwiazdę popu, a ja właśnie powiedziałam ci wszystko, co musisz zrobić. Jeśli chcesz wszystkiego, co mam, to wszystko, co musisz zrobić, to poprosić o to Szatana i możesz to mieć.

Musicie przestać prosić Świętego Mikołaja o prezenty świąteczne i modlić się do Jezusa, ponieważ żaden z nich nie istnieje. Szatan jest naszym panem, a kiedy wpuszczacie go do swojego serca i oddajecie mu cześć zamiast waszemu Bogu, możecie mieć to wszystko. (…) I nie lubię nawet mojej muzyki pop, ale oni zawsze mi powtarzają, że ten rodzaj muzyki dotrze do największego grona odbiorców z przekazem jaki będę miała do rozpropagowania.”

Autor: Miley Cyrus, Źródło: TV MSNBC / NBC

Miley Cyrus, satanizm i pozory dobra

Jak już pisałem, obecnie żyjemy w świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra. Świat ten powoli zaczyna odsłaniać prawdziwe, szatańskie oblicze. Oni jeszcze nie mogą działać w pełni jawnie i tym samym się odsłonić. Do tego potrzebują pewnej konsolidacji. Konsolidacja dokonywana jest na poziomie państwowym (Unia Europejska, rząd światowy) jak i technologicznym (planowany system oceny obywateli taki jak w Chinach, na bazie facebooka, google, jak i infrastruktury rządowej i urzędowej).

Taką propozycję jak Miley Cyrus, otrzymują różni ludzie zajmujący się różnymi dziedzinami. Przykłady? Bankowość, polityka, muzyka. Również ludzie zajmujący się badaniem mechanizmów społecznych, tajemnic świata i ukrywanych faktów, szczególnie wtedy, jeśli dzielą się oni wnioskami ze społeczeństwem (np w internecie). Wolnomularstwo lub illuminaci przedstawiają się najpierw jako „opiekunowie społeczeństw”, „nosiciele prastarej wiedzy” lub jako organizacje oferujące samodoskonalenie lub oświecenie. Dopiero po jakimś czasie, gdy nie możesz już się wycofać, ujawniają swoje prawdziwe, szatańskie oblicze.

Cokolwiek o tym nie sądzić, to jakikolwiek pakt z diabłem i z illuminatami zawsze kończy się fatalnie. Jeśli nie zapłacisz w tym doczesnym życiu, to zapłacisz po śmierci. Tysiąc razy więcej, niż otrzymałeś. Szatan, pan kłamstwa i adwersarz prawdziwego Boga, istnieje naprawdę. Zależy mu tylko na tym, by na świecie istniało jak najwięcej zła i cierpienia. Bo to przybliża ludzi do niego. Planowana nowa światowa religia powstała na gruzach starych wyznań ma być nowoczesnym kultem szatana:

Cytat: „Masy ludzkie od pokoleń są szykowne do przyjęcia jednej światowej religii, na którą będą składać się hedonizm, egoizm, wschodni mistycyzm, okultyzm i elementy nauki. Celem tego jest dekonstrukcja ładu moralnego i całkowite podporzadkowanie masy, która nie stawi już oporu naszym planom.”

Poniżej opinia znanego wykładowcy Oxfordu o satanizmie:

Cytat: „Satanizm to obecnie najszybciej rozwijająca się religia w Stanach Zjednoczonych, należy zauważyć, że jeden na dziesięciu amerykanów jest satanistą bardziej lub mniej tego świadomym. Ta religia ma długą historię, ale dosłownie eksplodowała w ciągu ostatnich lat. Jestem prawie pewien, że teraz, co najmniej 20 procent amerykańskiej populacji głęboko zakorzeniła swoje życie w magii i okultyzmie. Mam tutaj na myśli zarówno kobiety jak i mężczyzn z różnych środowisk.

Świat się całkowicie zmienia głównie w wyniku działania lobby wywodzącego się z satanizmu. Media dosłownie promują satanizm, próbują go pokazać, jako normalną religię i zwabić nowych wyznawców. Nie pytajcie mnie, dlaczego globalne media wykonują rozkazy szatana. Tutaj można tylko domniemywać a rezultaty owych domniemań bywają straszne.”

Autor: dr. James Phillips

O pakcie z szatanem i illuminatach mówiła także Lady Gaga:

Cytat: „Dopiero co byłam na scenie, to było dobre przedstawienie. Byłam uniesiona miłością i aplauzem tłumu.Po prostu chciałam poczuć się dobrze. Czuć cokolwiek. Wtedy ten człowiek, w dziwny sposób wiecznie młody mężczyzna w garniturze, zagadał do mnie. Opierał się o ścianę, palił papierosa i powiedział do mnie: „Myślę, że masz to, czego potrzeba. Chcesz tego?”. Zapytałam czym jest owe „to”. Myślałam, że nabija się ze mnie. Ale uśmiechnął się i powiedział „Wszystko. Sukces. Sława. Bogactwo. Moc. Chcesz tego wszystkiego?”.

Spojrzałam na niego z ciekawością. Nie mogłam nic powiedzieć. Potem on po prostu wstał i zaśpiewał jedną z moich piosenek. To było nieziemskie. Patrzyłam na niego tak, jakby był ciemnym klejnotem, który wyłania się z najgłębszego oceanu. Padłam na kolana i zapytałam go, kogo mam chwalić. Spojrzałam prosto w jego oczy i powiedziałam, że chcę tego wszystkiego. Powiedziałam, że zrobię cokolwiek. Jego obietnice szybko się spełniły, ale zaczęłam cierpieć przez „mroczne siły„. (…)

Mogą dać ci specjalne moce, zewnętrzne piękno, talent, majątek na chwilę… ale to nie trwa długo. Właśnie dlatego wielu ludzi, którzy taplają się w ciemnościach jest tak nieszczęśliwych. Lśnią jasno, jak gwiazda poranna, a potem zaczynają popełniać samobójstwa albo niszczą siebie nadużywając różnych substancji.”

Autor: Lady Gaga, Źródło: dokument Five Feet Two / RMF Maxxx

Przeczytaj też inne moje wpisy na temat satanizmu, illuminatów i fałszywego oświecenia:

Czy Twój sens życia upadł?
Największa konspiracja świata [2]
Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit
Żyjemy świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra
Gdzie tkwi błąd w ezoteryce i new age?
Czemu się nie oświeciłeś i dlaczego to się nie uda?
Tajne stowarzyszenia i władza nad światem: czy to możliwe?
Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na nieznaną dotąd skalę
Oświecenie to czekanie na cud, kóry nie nadejdzie. System znowu Cię oszukał!

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Reklamy

6 odpowiedzi »

  1. „…jednej światowej religii…na którą składać się będą hedonizm ,egoizm , wschodni mistycyzm ,okultyzm i elementy nauki”…Co do hedonizmu i egoizmu absolutnie się zgadzam…Natomiast mistycyzm-okultyzm-jak już pisałem-jest po prostu wiedzą…którą można wykorzystać zarówno w dobrych i złych celach…w zależności jakie treści z „wyższego” i „duchowego” świata będziemy czerpać…Dla mnie ezoteryka jest prądem na wskroś pozytywnym…ponieważ pokazuje nam duchowy charakter człowieka i cel jego dążeń…doskonalenie się duchowe(czyli intelektualne – wiedza…i etyczne – czynna miłość bliźniego)właśnie…Tego typu cele nie mogą być(i nie są)zgodne z celami jahwe-demiurga-szatana…natomiast są-jak najbardziej zgodne z nauczaniem Jezusa Chrystusa…wysłannika tego INNEGO,DALEKIEGO BOGA MILOŚCI…tak jak to opisuje nam Gnosis Aeterna…
    A co do naszej okrutnej ziemskiej rzeczywistości: owszem…szatan może dać nam-w wymiarze doczesnym- wszystko, czego zapragniemy…ponieważ jest(czasowym)władcą tego świata…Ale wszystkie jego dary są bezwartościowe…bo przemijają wraz ze światem.. Jedynie wartościowe….ponieważ wieczne i nieprzemijające..jak mówił w Ewangeliach Chrystus są wartości duchowe(Mt,6,19-21,Mt,16,26).

  2. SZATAN
    Szatan (diabeł) błędnie utożsamiany jest z absolutnym złem. Jednakże jako koncept religijny powinien być rozważany w religijnym kontekście. Dlatego reprezentuje to co złe jedynie z punktu widzenia religijności i kościelnej wiary. Szatan nie reprezentuje wcale bestialstwa, przemocy, kłamstwa i agresji jak nauczają kapłani lub jak wierzą jego pseudo-wyznawcy. SZATAN jest PRZECIWNIKIEM wszelkiej głupoty i zniewolenia.

    SZATAN reprezentuje WOLNOŚĆ od kajdan religijnego i ideologicznego dogmatyzmu, ku upadkowi bezmyślnej wiary.

    SZATAN reprezentuje BUNT wobec Systemu, religii i narzuconej pseudo-moralności, co zawsze piętnowane było jako jeden z najcięższych grzechów.

    SZATAN reprezentuje SWOBODĘ działania, wolność jednostki do kroczenia swoją własną drogą, na przekór wszystkim, którzy próbują decydować za nas samych.

    SZATAN reprezentuje ŚWIATŁO ROZUMU, które prowadzi do gnozy i racjonalnego postępowania, w przeciwieństwie do ślepej wiary i bezmyślności.

    SZATAN reprezentuje ZASPOKOJENIE w przeciwieństwie do szkodliwego tłumienia i wyparcia, które charakteryzuje wszelką niewolniczą pobożność.

    SZATAN reprezentuje SAMOZBAWIENIE, drogę indywidualnego samopoznania, w opozycji do powierzania swej duszy autorytetom i kapłanom.

    SZATAN reprezentuje ZWĄTPIENIE, gdyż jest tym który nieustannie pyta: „czy naprawdę Bóg rzekł?”, dlatego właśnie jest WĘŻEM-OŚWIECICIELEM.

    SZATAN jest ZBAWICIELEM ŚWIATA.

    SZATAN w powszechnym, religijnym wyobrażeniu nie istnieje. JEST SYMBOLEM.

    Błądzą także ezoterycy, którzy w tarotowej karcie Wielkiego Arkanu Diabła XV dopatrują się symbolu zniewolenia, kłamstwa, czy materializmu. Wizerunek z talii Rider-Waite’a czy Tarota Marsylskiego ukazuje Diabła (Szatana) w postaci Bafometa, a więc hieroglifu tajemnicy doskonałości! Jest Życiem i Miłością! W jego ręku widzimy Pochodnię Wiedzy! A łańcuchy wiążące parę, mężczyznę i kobietę, symbolizują połączenie pierwiastka męskiego i żeńskiego, całkowite, wieczne, nierozłączne powiązanie kochanków, nie tylko ze sobą, ale z Najwyższą Tajemnicą. Diabeł reprezentuje bowiem Inicjację, duchowe zstąpienie do piekieł, które w ostateczności prowadzi do wstąpienia na niebiosa i osiągnięcie najwspanialszego, niewiędnącego lauru ŻYCIA, NIEPOHAMOWANEJ MIŁOŚCI I WOLNOŚCI!

    SZATAN rozjaśnia mroki niewiedzy i depcze kłamstwo, które światu jawi się jako prawda. SZATAN niszczy fałszywy obraz Boga, zrzuca powłoki zakłamania, które zdają się ludziom „właściwe” i „prawdziwe”.

    Jest to zrozumiałe dla tych co posiedli TAJEMNICĘ, którzy ujrzeli wewnętrznym okiem, że czarne jest białe, a białe jest czarne, dla tych, którzy mieli odwagę, by lewe zamienić z prawym, wstawić obraz w miejsce obrazu, by zewnętrzne uczynić wewnętrznym, a wewnętrzne zewnętrznym.

    SYMBOL SZATANA budzi strach, tylko dlatego, by nie dopuszczać do siebie tych, którzy są tego niegodni, którzy jeszcze nie okiełznali swego własnego mroku.

    To jest WIEDZA TAJEMNA, której nie pojmują ślepi, a wiedz, że liczba 666 jest SŁOŃCEM.

  3. „SZATAN, nieświadomość BOGA?

    Jeśli jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, zatem ròwnież w Bogu istnieje ciemna strona, nieświadomość, nieprzewidywalność, tajemniczość. Nie mamy ochoty na zobaczenie tej strony medalu, w rzeczywistości unikamy refleksji na ten temat w tym samym stopniu, w jakim unikamy jakiejkolwiek bolesnej prawdy. A właśnie ta strona medalu mòwi nam prawdę: wciąż demonizujemy, potępiamy, unikamy naszej nieświadomości, jesteśmy w ciągłym stanie wojny z naszym cieniem, jak Bòg z Szatanem. Tymczasem Jezus wydaje się mówić coś przeciwnego: to Duch Boży zaprowadził go na pustynię, aby porozmawiać z Szatanem, aby dowiedzieć się o SWOICH pokusach i SWOICH ciemnych sytronach, by z nimi ewentualnie walczyć i świadomie odrzucić. Dobro i zło są stronami jednej i tej samej monety, która nie może być rozdzielona. Szatan jest po prostu nieświadomością Boga, jego alter ego niezbędnym dla istnienia dobra (możliwość zła), wolności kochania (możliwość nienawiści, bez której miłość byłaby nałożonym potępieniem, w związku z tym nie miałaby żadnej zasługi). Dlatego wielkość Boga polega na poradzeniu sobie ze złem i na zaakceptowaniu zła bez usuwania go, a nawet na docenianiu zła jako potencjalnego zarodka dobra. Bóg nie niszczy Szatana, ale toleruje zło istnienia, podczas gdy my chcielibyśmy, aby zło zostało wyeliminowane za wszelką cenę, ponieważ nie chcemy ani widzieć, ani zaakceptować zła w nas samych. Zostaliśmy oszukani przez fałszywy(diaboliczny) obraz Boga, który wymaga od nas, abyśmy ukryli tego demona, abyśmy go potępili, nie patrzyli mu w twarz, abyśmy opowiadali o nim po kryjomu w kościelnych konfesjonałach … więc abyśmy nie akceptowali siebie za to, kim jesteśmy, istotami niedoskonałymi; wygodniej jest zrzucić całą winę na tego demona (w gruncie rzeczy niewinnego, bo winę za nasze uchybienia ponosimy sami). Doskonałość narzucona przez religię jest nie tylko frustrująca; jest również swego rodzaju kastracją psychologiczną i zapobiega temu, by psychika ludzkiej jednostki osiągnęła swoją naturalną pełnię: pojednanie ze złem wpisanym w naszą naturę, które dałoby nam siłę do tego, by nie walczyć na próżno przeciw Bogu, ktòrego tak naprawdę kochamy, ale ktòrego nieświadomie obawiamy się i ktòrym otwarcie gardzimy.”

  4. „LUCYFER, TEN, KTòRY PRZYNOSI ŚWIATŁO

    Pochodzenie nazwy „Lucyfer” jest bardzo wyjątkowo pouczające.
    Lucyfer: zwiastun światła. W języku łacińskim, słowo „lucyfer” składa się z „lux” (światło) i „ferre” (przynosić), wskazuje na tzw. gwiazdę poranną, czyli planetę Wenus, czyli miłość do samego siebie. Gdybyśmy nauczyli się patrzyć na Szatana jak na głos wewnętrzny, który ukazuje nam prawdę „pod światło”, czyli w sposób pośredni, odkrylibyśmy wòwczas wielką prawdę: Szatan pokazuje nam jak bardzo jesteśmy fałszywi, jak bardzo karmimy się hipokryzją, jak bardzo lubimy ukryte zło, jak wiele strachu, pogardy i ukrytej nienawiści żywimy względem Boga. Ale nie chcemy go słuchać, nie chcemy go uznać, nie chcemy konfrontacji z samym sobą. Diabeł: w późnej łacinie słowo”diabolus”, oznacza oszczercę, oskarżyciela, od greckiego -διαβάλλω, diabàllo = oszczerca i zniesławiający … ale to my jesteśmy najgorszymi oskarżycielami, jesteśmy przeciwnikami samych siebie, gdy nie chcemy zobaczyć naszego własnego fałszu.
    W judaizmie słowo biblijne ha-satan (שָׂטָן) oznacza przeciwnika, przeszkodę, a nawet sądownego oskarżyciela.
    Jakby nie patrzeć, Szatan jest głosem naszego sumienia, ktòry nas oskarża. Oczywiście nie chcemy widzieć w tym dobra, bo to my jesteśmy złem, o ktòrym szepce do naszego ucha Szatan. Gdybyśmy słuchali tego głosu wewnętrznego, przyczyniłby się on do naszej poprawy, ale lepiej pozbyć się tego „diabelskiego” podszeptywania obarczając Szatana winą i pogardą, stając się przeszkodą – Szatanem- samego siebie (oto dlaczego Jezus nazwał Piotra Szatanem, gdy chciał pokrzyżować Jego Misję Zbawienia ).
    „Nie słuchajcie węża”… mówi nam religia, ponieważ religie nie chcą, aby człowiek był psychicznie niezależny od przykazań i dogmatów politycznych oraz religijnych. Tymczasem Jezus udał się na pustynię – do swego serca – aby poddać się kuszeniu przez Diabła, aby słuchać głosu swej nieświadomości.
    Słowo”demon” w późnej łacinie „daemonium”od greckiego δαιμόνιον, „daimonion”, δαιμόνιος, „daimónios” oznacza należącego do bogów, godnego podziwu, niesamowitego; pierwotnym znaczeniem słowa „demon” w języku greckim jest „boska istota”, istota, która jest dokładnie w połowie drogi między tym, co jest boskie i tym, co jest ludzkie; jest tu mowa o funkcji pośrednika między tymi dwoma wymiarami (jak intuicja pośredniczy pomiędzy rozumem i nieświadomością). Tylko osoby z dużą samoświadomością i wewnętrzną wiedzą potrafią podjąć dialog z własnym Demonem i stąd wiedzą jaka jest ich prawda, a jaki jest ich fałsz. Nie boją się go, lecz nad nim dominują.”

    • „PŁONĄCY PENTAGRAM
      „Teraz dochodzimy do wyższego stopnia wtajemniczenia, do wyjaśnienia tajemnego znaczenia Świętego Pentagramu. (…) Pentagram, który w gnostycznych szkołach nazywany był „płonącą gwiazdą”, jest znakiem wszechmocy i duchowego samowładztwa. Jest on gwiazdą magów, znakiem „Słowa, które ciałem się stało” i zależnie od kierunku ułożenia jego promieni symbol ten przedstawia w magii dobro albo zło, porządek lub nieporządek, święte jagnię Ormuta czy św. Jana, alo diabelskiego kozła z mendos.

      Jest to albo wyświęcenie albo obraza boska, Lucyfer albo Vespor, gwiazda poranna albo gwiazda wieczorna. Jest Marią albo Lilith, jest zwycięstwem albo zagładą, światłem albo ciemnością, dniem albo nocą.

      Jeżeli Pentagram dwoma swymi promieniami skierowany jest w górę, wtedy przedstawia Szatana, albo kozła Sabatu, jeżeli skierowany jest ku górze jednym tylko promieniem, wtedy Pentagram oznacza Zbawiciela.

      Pentagram jest figurą ciała ludzkiego z czterema członkami i jednym wierzchołkiem, obrazującym głowę.”

      {Eliphas Levi, „Wysoka Magia”}

      Wg Leviego więc, Lucyfer odpowiada Pentagramowi nieodwróconemu, dziełu światłości, wyświęceniu i Zbawicielowi.”

  5. „Szatan – pierwszy odrzucony

    Pierwszym odrzuconym nie był człowiek, choć po wydarzeniach w Raju, został przez Boga „wygnany”. Oczywiście nie należy tej archetypowej sytuacji czytać dosłownie. Mity mają to do siebie, że są obrazem metaforycznym i odnoszącym się do symboli i archetypów zakorzenionych w tym, co Jung nazwał zbiorową nieświadomością (inaczej mówiąc wymiarem niefizycznym – astralnym – mentalno- duchowym). Bóg, który jest kochającym acz surowym Rodzicem, nie mógł człowieka wygnać, to on sam, dysponując wolną wolą, poniósł konsekwencje swojego wyboru i zszedł do wymiaru fizycznego by odtąd doświadczać dualizmu (wybór owocu poznania dobrego i złego). Poprzez ten wybór odrzucił Boga i jedność, nie mógł więc pozostać w raju. Ten, który odrzuca, sam jest jednoczesnie odrzucony, jest to miecz obosieczny, który zawisł odtąd nad rodzajem ludzkim i który towarzyszy każdemu człowiekowi od początku swoich narodzin (bolesny poród i zerwanie pępowiny jest jednocześnie odrzucaniem i byciem odrzuconym zarówno w stosunku do matki jak i dziecka).

    Czy człowiek byłby zdolny do tego duchowego wyboru , gdyby nie ten, który go skusił, a który był właśnie pierwszym odrzuconym? Można powiedzieć, że gdyby nie Wąż, nasi pierwsi rodzice być może nigdy nie dojrzeliby do tego wyboru ze względu na swoją niewinność i brak punktu odniesienia w stanie mitycznego raju. Byli zdolni tylko do kontemplacji dlatego znajdowali się w duchowym wymiarze. Dzięki Wężowi, myśl stała się czynem, a czyn to ekumena życia i wymiaru fizycznego. Dlatego podjęcie wyboru spowodowało, że musieli zstąpić z raju na ziemię. Każdy z nas doświadcza bólu naszych pierwszych rodziców przez akt narodzin i wypchnięcia do nieprzyjaznego i surowego świata. Czyż w takich okolicznościach dotyk i czułość matki nie jest jak dotyk Boga, chwilowym powrotem do błogości?

    O ile dziecko poprzez pozytywne relacje z matką i ojcem ma szansę odreagować szok narodzin i odrzucenia, tak Szatan, który był pierwszym odrzuconym, już nie za bardzo. Dlatego w religiach monoteistycznych skazano go na potępienie i wieczne piekło. Nieliczne odłamy widzą szansę i konieczność jego zbawienia, co w pewnym sensie potwierdza również psychologia głębi. Kościół Prawosławny oraz kabaliści zakładają istnienie paradoksu duchowego polegającego na tym, że ten, który doprowadza do upadku, jest jednocześnie przyszłym zbawcą (wartość numerologiczna słowa Wąż jest taka sama jak Mesjasz wg systemu liczbowego alfabetu hebrajskiego, będącego podstawą kabały) . Psychologia głębi zakłada konieczność asymilacji archetypu cienia w wymiarze indywidualnym i zbiorowym, jako warunek zdrowia psychicznego, osiągnięcia pełni oraz zmiany ludzkości na lepsze. Te podejścia mówią o tym samym paradoksie – to człowiek ma za zadanie wyprowadzić Szatana (cień psychiczny) z upadku, w wymiarze indywidualnym oraz zbiorowym. „

Odpowiedz na „semperparatusAnuluj pisanie odpowiedzi

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.