Felietony i artykuły autorskie

5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY

Zapraszam Cię na podróż po pięciu tajemniczych poziomach świadomości umysłu i duszy.

O tych pięciu poziomach jest powszechnie wiadomo, można to zaobserwować i potwierdzić. Reprezentantów tych poziomów mamy pośród rodziny, znajomych i przyjaciół. Ideolodzy nurtu new age wspominają o jeszcze trzech poziomach, a więc razem o ośmiu. Nie wiem czy jest ich więcej niż pięć, możliwe, ale ja piszę o tym, co sam mogę zweryfikować, lub co sam doświadczyłem.

W tym artykule analizuję te poziomy bardziej pod kątem świata realnego, obejmowanego przez umysł i zmysły, i interakcji z nim. Świadomość tego może pomóc Ci zrozumieć, dlaczego z niektórymi ludźmi dogadujesz się intuicyjnie i od razu, a z innymi ludźmi porozumienia nie ma.

Zaczynamy!

Pierwszy poziom świadomości to poziom popędów i ekscytacji

Na tym poziomie znajdują się słuchacze disco polo, typowe Janusze i Grażyny, islamiści, pijacy, kibole, niepracujący ludzie żyjący całe życie na zasiłkach. Tutaj dominują silne popędy, żądze, ekscytacje i potrzeba ich natychmiastowego spełnienia. Dominują tutaj także bardzo ciężkie doświadczenia. Człowiek nie ma wtedy wykształconej świadomości typowej dla poziomu ogółu społeczeństwa. Jest to świadomość wyższa niż zwierzęca, ale niższa niż ludzka.

Osoba na tym etapie nie ma wykształconej świadomości politycznej. Jej typowe przekonania to: „panie, mnie ta polityka nie interesuje, to sami złodzieje są!” lub też: „zagłosuję na tego Petru, tak ładnie mówi i ma taki fajny garnitur.” Człowiek nie gromadzi na tym poziomie zbytniej ilości dóbr. Interesuje go tylko przeżycie z dnia na dzień, płytkie rozrywki w weekend i czasami jakieś dorywcze prace, które często i szybko porzuca. Nierzadkie są tu konflikty z prawem czy ze społeczeństwem. Normy społeczne przestrzegane są tylko na poziomie minimalnym, by inni się nie czepiali. A jak będą się czepiać, to powie im się by spierdalali lub da się im w mordę.

Aktywność umysłowa jest na minimalnym poziomie, typowe są braki w podstawowej wiedzy jak i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, interpretacji prostych komunikatów, zupełny brak dystansu do siebie i świata. Nie ma także wykształconej świadomości narodowej, jest to etap plemienny. Dobry przykład to grupy kiboli nienawidzące mieszkańców sąsiedniego miasta lub grupy rodowe w społeczeństwach arabskich. Jest tu obecne silnie patriarchalne postrzeganie świata i relacji międzyludzkich. Związki są burzliwe, chaotyczne i szybko się kończą.

.

Drugi poziom świadomości to poziom ubezwłasnowolnienia społecznego

To typowy poziom dla większości społeczeństwa. A więc różnych Januszy i Grażyn, ale już na nieco wyższym poziomie. Dominuje tutaj potrzeba uznania w społeczeństwie, podporządkowania się jemu i powszechnie obowiązującym zasadom, jak i potrzeba bycia normalnym. Bardzo częsta jest wiara w powszechnie dostępne ideologie polityczne lub religie, która nierzadko przybiera fanatyczne rozmiary. Ludzie z tego poziomu świadomości to tacy typowi ojcowie rodzin jak i matki Polki. Skończyć szkołę, iść do pracy, wziąć ślub, spłodzić dzieci, być takim jak wszyscy – oto główne motto tego etapu.

Bunt przeciwko normom społecznym jest nieobecny, przynajmniej ten oficjalny. Bo co prawdziwi mężczyźni robią w barach i burdelach, to o tym cicho sza, nie mówi się tego. Jest to mechanizm hipokryzji. Oficjalnie mówią oni, że są statecznymi i porządnymi obywatelami demokratycznego państwa prawa, ale zdarza się, że gdy nikt nie patrzy to postępują dokładnie odwrotnie. Ale wiadomo, swoje brudy pierzemy we własnych czterech ścianach, a przed innymi udajemy idealną rodzinę. Aktywność umysłu jest większa niż na poziomie pierwszym. Ale nadal obraca się ona wokół rozrywek niskiego lotu.

Człowiek z poziomu drugiego to typowy słuchacz radia RMF FM czy Zetki, jak i oglądacz Faktów TVNu. Dalej dominuje tu patriarchalizm, jak i taki wewnętrzny konserwatyzm. Dobre piosenki, filmy, książki, poglądy i przekonania to te już znane i powszechnie obowiązujące. Zainteresowania alternatywnymi wersjami rzeczywistości jak i próbą wyjaśnienia natury świata nie ma. Jest za to wykształcona świadomość narodowa jak i pewność swoich poglądów. Praca, ciężka i mało płatna, jest kultywowana jako cnota. Związki na tym poziomie świadomości to stereotypowe, niezbyt lubiące się małżeństwa z dwójką lub więcej dzieci, zapracowane, urobione i zmęczone życiem, ale na jakimś poziomie zadowolone z pełnionej roli i spełnione.

.

Trzeci poziom świadomości to poziom triumfuju ego

Tutaj liczy się tylko to, co człowiek ma i ile tego ma. To poziom klasy średniej, biznesu, menedżerów i tak dalej. Ten poziom obecnie najszybciej zdobywa nowych adeptów życiowej podróży przez planetę Ziemię. Odpowiada mu dziki kapitalizm nastawiony na zysk, kosztem reszty społeczeństwa, które się na niego nie łapie. To poziom tzw bananowych Oskarków czy korporacyjnych Anek i Klaudii. Którzy myślą tylko o sobie i uważają się za pępek świata. Wciąż dominuje tutaj potrzeba uznania w społeczeństwie i spełniania jego norm. Ale tutaj wyraźnie zarysowuje się chęć zaspokajania przede wszystkim na potrzeb, a dopiero na drugim miejscu potrzeb społeczeństwa.

Normy społeczne są użyteczne i trzeba im podlegać, ale tylko po to, by pokazać się w dobrym świetle i podwyższać swoją wartość. Nie są one dobrem same w sobie, jak na poziomie drugim. Trzeba być dobrym obywatelem, ale lepszym niż na poziomie drugim i bardziej nastawionym na własny sukces i wizerunek. Aktywność umysłu jest jeszcze większa, często bardzo wysoka. Skupia się ona na doświadczeniach budujących własną wartość. A więc na podróżach, pracy zawodowej, hobby i pasjach. Powszechne są zainteresowania psychologią (ale tylko tą oficjalną), kulturą i sztuką. Muzyka jest ambitna, programy telewizyjne odpowiednio wyselekcjonowane, kino wyszukane, a gust kulinarny obraca się wokół wielu potraw i rozmaitych kuchni. Oprócz tego powszechne są zainteresowania poezją, malarstwem czy rzeźbą.

Skończyć dobrą szkołę, iść do lepiej płatnej pracy niż ludzie z niższych poziomów. Wziąć ślub spłodzić dzieci, wziąć mieszkanie na kredyt, mieć dobry samochód i jeździć nim 50 minut do pracy, nawet jeśli można by przejechać ten dystans w 10 minut tramwajem, budować swój wizerunek i sukces. I przede wszystkim być kimś. Bunt przeciwko normom społecznym również nie występuje, ale pojawia się coś w rodzaju aktywizmu obywatelskiego. O ile oczywiście jest on wpasowany w system i jest w społecznych normach. Weganizm, ratowanie psów ze schronisk, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, walka o prawa społeczności LGBT to przykłady takiego społecznie akceptowanego aktywizmu. Tego, który wychodzi poza ogólnie przyjęte normy nie ma.

Na tym etapie poglądy nie są patriarchalne czy takie stereotypowo konserwatywne, dominuje uważanie się za obywatela świata i ideologia liberalna. Jednak na głębszym, wewnętrznym poziomie są to ludzie bardzo zachowawczy i konserwatywni. Bardzo boją się wyjść poza społeczne normy i konwenanse, ponieważ mogłoby to zaszkodzić ich wizerunkowi i sukcesowi. Nawet gdy wyrażają bunt i niezgodę na to, co dzieje się na świecie, to jest to politycznie poprawne. Koncentrują się na codzienności i sprawach materialnych. Powszechny jest tutaj światopogląd ateistyczny, ponieważ liczy się tylko materialny status, a nie duchowe mrzonki. Hipokryzja również jest tutaj obecna ale ma inny wymiar. Przykład to posłanka Sylwia Spurek, głosząca ekologiczne i wegańskie idee, którą przyłapano na noszeniu skórzanych, a więc zwierzęcych elementów garderoby za kilka tysięcy złotych. Ekologia na tym etapie to przede wszystkim dwutlenek węgla i panele słoneczne, bo o tzw spisku żarówkowym i rabunkowej polityce korporacji nikt nie chce tam słyszeć.

Osobom na pierwszych trzech poziomach świadomości nie można i nie należy pomagać zrozumieć świata. Nie mają wystarczających możliwości ku temu. Te trzy poziomy świadomości to etapy zamknięcia na prawdę, duchowość i na ukrywaną wiedzę. Są to poziomy nieświadome. Przebudzenie świadomości w jej pełnym znaczeniu odbywa się na następnym poziomie.

.

Czwarty poziom świadomości to poziom przebudzenia, otwarcia na prawdę, na to, co ukryte

Odpowiada mu kabalistyczna sefira Tiferet, a ezoterycznie odpowiada mu serce i czakram serca. To poziom aktywizmu, już tego świadomego, jak i buntu przeciwko światu. Silna jest potrzeba zmiany tego, co jest, oczywiście na lepsze. Ale jest to chęć nie zmiany siebie, bo nie ma jeszcze wglądu w siebie i poczucia wewnątrzsterowności, ale jest to chęć zmiany świata. Więc wektor zmian jest skierowany nie do wewnątrz, jak powinno być prawidłowo, ale na zewnątrz. Świat jest wrogim, okrutnym i ponurym miejscem, więc trzeba go zmienić. To poziom szerokiego buntu przeciwko temu światu, a powód do buntu, czy coś do naprawienia, reformy, zdemaskowania czy ujawnienia zawsze się znajdzie. Bunt ten bywa fanatyczny, gdyż w ten sposób jednostka będąca na tym etapie dokonuje projekcji własnych traum na świat zewnętrzny. Powszechna jest wiara w teorie spiskowe, te mniej lub bardziej prawdopodobne. Oczywiście częściej zdarza się wiara w te mniej prawdopodobne teorie, bo są tak buntownicze i anarchistyczne. Nawet jeśli zbuntowany człowiek wierzy w jakąś religię lub ideologię o polityczną, to wierzy w nią po swojemu, na swój buntowniczy sposób.

To poziom aktywistów, buntowników czy szalonych spiskowców zakładających czapkę z aluminiowej folii ma głowę, bo boją się ataku kosmitów. Dominuje na nim bunt przeciwko społecznym normom i konwenansom, o wrogim i agresywnym wobec świata i ludzi charakterze. Jest to bunt często o „totalnym” charakterze. Ludzie to wyczuwają i taka osoba ma opinię dziwaka i robi sobie wrogów. Człowiek na tym poziomie świadomości nie ma wykształconej umiejętności rozeznania, kiedy rozmawiać o czymś ważnym i ukrywanym, a kiedy nie. Kiedy zamknąć buzię, a kiedy ją otworzyć. Stara się uświadomić i zmienić każdego, chce, by każdy dowiedział się tego, co on, ponieważ próba zmiany, jak już wspominałem, jest ukierunkowana nie do wewnątrz, ale na zewnątrz. A im więcej uświadomionych ludzi, tym lepiej. Taka postawa budzi zrozumiały opór wielu ludzi i różne scysje.

Aktywność umysłu na tym poziomie jest różnoraka i wciąż wysoka. W przeciwieństwie do trzeciego poziomu obejmuje ona także to, co ukrywane, tajemnicze, szokujące, alternatywne. świat trzeba poznać, zbadać prawa nim zarządzające, i próbować je zmienić. Jednak wciąż istnieją tutaj pewne „pozostałości” mentalne z poprzednich poziomów. Bywa, że kolidują one z tym, co człowiek poznał nowego. Zainteresowania kulturą i sztuką są obecne, ale człowiek taki wybiera takie utwory muzyczne, filmy czy spektakle, które mają choć cień alternatywności. Dominuje nie nastawienie na doświadczanie sztuki, ale skoncentrowanie na przekazie i przesłaniu, jaki ona niesie.

Poglądy bywają różnorakie, od lewa do prawa. Poziom ten łączy przeciwieństwa zarówno patriarchalne, jak i te nowoczesne. Następuje tutaj zderzenie światów, taki misz masz, ale częsty jest brak możliwości syntezy przeciwstawnych poglądów i pierwiastków. To bujanie się po skrajnościach. Ludzie na tym poziomie koncentrują się na ideach, duchowości, ezoteryce, bujają w obłokach. Nierzadko mają więc problem z twardym stąpaniem po ziemi, bo brakuje zdolności syntezy przeciwieństw. Brakuje wewnątrzsterowności, więc ezoteryzm przejawia się tutaj jako obwinianie okoliczności zewnętrznych (demony, złe byty, astral, złe energie, karma i tak dalej) o własne przeżycia i problemy wewnętrzne. Podobnie jest w sferze ideologii – obwinia się przeciwników politycznych, elity i innych wrogów. 

.

Piąty poziom świadomości to etap zrozumienia i zachwytu światem

Człowiek nadal jest wtedy aktywistą, ale bardziej otwartym na poznanie i doświadczanie świata, niż na próbę jego zmiany. Pojawia się wewnątrzsterowność, czyli poczucie, że to on kontroluje siebie i za siebie odpowiada. A nie czynniki zewnętrzne, takie jak sytuacja polityczna, elity, demony, złe energie, astral, archonci, demiurg i tak dalej. Wektor zmian jest skierowany więc ku wnętrzu, i to na jego zmianie koncentruje się człowiek. Przede wszystkim należy zrozumieć i zmienić samego siebie, a wtedy można dokonywać także zmian na świecie, lub chociażby w swoim najbliższym otoczeniu. Świat przestaje jawić się jako wrogie i ponure miejsce. Osoba taka dostrzega jego dwie natury – złą i dobrą – a jej uwaga jest skoncentrowana na tej dobrej. Piąty poziom świadomości oznacza zrozumienie świata i mechanizmów nim zarządzających. Zanika potrzeba ślepego buntu przeciwko społeczeństwu i światu. Zanika fanatyzm, a zamiast niego jest świadomość tego, że jest on złożony i wielowymiarowy. Nie da się więc objąć go jedną ideą polityczną lub jednym światopoglądem religijnym czy duchowym. 

Piąty poziom świadomości oznacza zanik buntu, zamiast tego istnieje tu pogodzenie się ze światem, z jednoczesnym zachowaniem niezależności i własnego zdania. Ale przecież można je kultywować tak, by nie wchodzić w kłótnie z otoczeniem. Człowiek żyje własnym życiem, ma swoje zdanie i swoje poglądy, jest niezależny, ale nie atakuje ludzi i świata. Nie próbuje ich na siłę uświadamiać i zmieniać. Ma już rozeznanie, kiedy można porozmawiać o jego poglądach i doświadczeniach, a kiedy zachować je dla siebie. Umie już przysłowiowo zamknąć buzię na kłódkę. Ale też umie ją otworzyć i rzeczywiście przekazać komuś jakąś wiedzę lub prawdę, jeśli wyczuje, że są ku temu dobre okoliczności. Człowiek z poziomu czwartego jest zbuntowany przeciwko społeczeństwu, więc nie wyszedł jeszcze z niego. Pozytywny bunt nie oznacza buntu samego w sobie, przeciwko grom i zasadom świata, ale świadome i spokojne z nich zrezygnowanie kiedy trzeba, jak i spełnianie, również gdy trzeba. Potrafi się wtedy rozeznać, z których norm społecznych zrezygnować by żyć po swojemu, a które świadomie kultywować i im podlegać. 

To poziom ludzi spokojnych, pogodzonych ze światem, świadomych aktywistów, koncentrujących się na tym, na co rzeczywiście mają wpływ, i co naprawdę mogą zmienić. Na to, na co się wpływu nie ma, to się tego nie zmienia i się tym nie emocjonuje. Aktywność umysłu na tym poziomie jest największa. Zachwyt i wyrażanie siebie to cała Ziemia i jej stworzenie. Zachwycać i interesować się można wszystkim, celebrując każdą chwilę. Bo każda jest niepowtarzalna i nierzadko zwykłe, codzienne wydarzenia niosą większą naukę, niż najwznioślejsze idee. Człowiek zachowuje zainteresowanie światem duchowym, buja sobie czasami w obłokach, ale jednocześnie twardo stąpa po ziemi. Nie zaniedbuje realności i świata materialnego. Kultura, sztuka, zarówno ta wysoka, jak i niska, jest w sferze zainteresowań, które są na tym etapie bogate i bardzo różnorodne. Interesujące jest zarówno to, co alternatywne, jak i to, co „matrixowe.” Ten poziom świadomości to synteza różnych poglądów i przeciwieństw. Człowiek pracuje na nim nad tym, czego mu brakuje, i stara się łączyć pozytywne aspekty różnych pierwiastków. Nie ma bujania się po skrajnościach, ale jest zainteresowanie całością. Ciekawość świata i jego różnorakich przejawów jest ogromna. Każde doświadczenie jest cenne i unikatowe. Z każdego można wyciągnąć lekcję. 

Nie, nie będzie tutaj opisów przebudzenia, oświecenia czy innych wzniosłych stanów. Bo nie o to w tym wszystkim chodzi. W tej światowej zagadce chodzi o to, by żyć swoim własnym życiem, po swojemu, ale jednocześnie o to, by żyć i wyrażać się w świecie takim, jaki on jest. Bez wchodzenia w konflikty z innymi, bez prób ewangelizowania i nachalnego uświadamiania. 

.

Autor: Jarek Kefir

Hej, poświęć chwilę swojej uwagi na przeczytanie tego! 🙂 Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić krocie. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi, by na tym zarabiać.

Nie wprowadzam żadnych płatnych treści, takich jak prenumerata lub opłata za wybrane artykuły. Bo chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego, nawet dla biednych osób, których jest w Polsce większość. Ale utrzymanie strony internetowej (jarek-kefir.com) na serwerze jak i nawet sama chęć ciągłego publikowania wiąże się z różnymi wyzwaniami. Np z kosztami.

Jeśli cenisz moją pracę, uważasz, że moje publikacje wniosły coś dobrego do Twojego życia, i masz taką możliwość jak i chęć, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo. To jedyne źródło utrzymania strony, ponieważ z samej pracy na etat nie utrzymałbym jej. Powód? Moja pensja jest mała, a dochody z reklam są bardzo zaniżone przez cenzurę. Oprócz tego zmagam się z uczuciem „wypalenia”, czyli wyczerpania twórczego. Mimo tego w grudniu 2019 roku napisałem 23 artykuły, a w listopadzie 2019 – 18 artykułów, plus kilkaset krótszych wpisów na Facebooku. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam szczerą nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. 🙂

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG