Medycyna akademicka

ALARMUJĄCE DANE Z CHIN! KORONAWIRUS JESZCZE GROŹNIEJSZY!

Od około miesiąca w chińskim mieście Wuhan jak i w okolicznej prowincji Hubei grasuje groźny koronawirus z gatunku tych, które wywołują choroby takie jak przeziębienia czy SARS. Powoduje on objawy przypominające ostrą postać grypy. Chorzy umierają na ostre zapalenie płuc, w rentgenie tego narządu widać obustronne nacieki. Śmiertelność wirusa na razie jest stosunkowo niska i nie przekracza 1% – 5% zarażonych. Umierają głównie osoby starsze.

Objawy wirusa to: silne objawy grypodobne, dreszcze, gorączka, kaszel, katar, bóle. Jednak nie wiadomo do końca, z czym mamy do czynienia, ponieważ wirus ten jest nowy. Dnia 24 stycznia 2020 media podały, że koronawirus z chińskiego miasta Wuhan powoduje także objawy ze strony układu nerwowego, sercowo-naczyniowego, trawiennego, a nawet ze wzrokiem. Wirus atakuje więc znacznie więcej układów w ciele, niż można się było spodziewać. Poza tym od momentu zarażenia się a więc i rozpoczęcia zarażania innych, do momentu wystąpienia pierwszych objawów mija od 7 do 14 dni. To bardzo, bardzo długo, osoba zakażona i zarażająca innych może w tym czasie oblecieć pół świata.

Teoretycy spiskowi mając na uwadze wydarzenia związane z epidemią świńskiej grypy z 2009 roku snują hipotezy, że jest to celowo wywoływana panika, bo w zanadrzu czeka już jakaś szczepionka. Jednak tym razem jest zupełnie inaczej. Informacje o zarażonych i zmarłych w wyniku koronawirusa z chińskiego miasta Wuhan podaje się z opóźnieniem. Istnieją poważne dowody na to, że rządy nie podają pełnych informacji o epidemii, a media skwapliwie temu przyklaskują.

Zaniżać ma się liczbę zarażonych, poddanych kwarantannie i zmarłych w wyniku koronawirusa. Na koronawirusa z Wuhan z Chin nie ma szczepionki ani leku. Chińscy lekarze twierdzą, że częściowo skuteczny może być lek antywirusowy podawany osobom z HIV / AIDS, ale jak na razie są to niepotwierdzone i szczątkowe informacje. Pomocne w podniesieniu ogólnego poziomu odporności są witamina C (5 do 10 razy na dobę po 500 mg) i witamina D3 (4000 I.U. do 8000 I.U. na dobę, rano). Nie wiadomo jednak, na ile taka profilaktyka będzie skuteczna w walce z koronawirusem.

Na dzień 25 stycznia było 41 zgonów w wyniku zakażenia koronawirusem w Chinach i około 1300 chorych na całym świecie. Dzień wcześniej było to 800 zarażonych. Jednak chińscy reporterzy donoszą już o tysiącach przypadków śmierci, zaś chińskie media społecznościowe są przepełnione relacjami o ludziach „padających jak muchy” na ulicach miast. Dziennikarze uważają, że drastyczne zaniżanie informacji o postępie koronawirusa jest po to, by nie wywoływać paniki. Nowe przypadki notowane są w: Japonii, Francji, Korei Południowej, Malezji, Singapurze, Arabii Saudyjskiej, USA. Koronawirus z Chin umie już przenosić się z człowieka na człowieka, jak wirus przeziębienia (czyli nie tylko ze zwierzęcia na człowieka), co czyni jego rozprzestrzenianie jeszcze szybszym. Scenariusz z drastycznym zaniżaniem liczby zarażonych i zgonów jest całkiem możliwy, w końcu Chiny to kraj otwarcie totalitarny, a takie kraje często stosują tego rodzaju metody.

Koronawirus z Chin ma 7,7 razy większy „współczynnik migracji” niż wirus SARS, który siał spustoszenie i grozę kilkanaście lat temu. Eric Feigl-Ding, epidemiolog z Harvardu z 15 letnim doświadczeniem mówi, że współczynnik reprodukcji (R0) dla tego koronowirusa wynosi aż 3,8 . Co jak sam pisze jest największym jaki dotąd widział w swojej karierze. Grypa sezonowa ma „reproduction number” na poziomie 1.28. Epidemia Hiszpanki w 1918 roku, gdzie zmarło miliony ludzi miało RO na poziomie 1.8. Koronowirus 2019-nCoV ma mieć RO na poziomie 2.5-3.8! Co oznacza że łatwość zarażenia jest około 2-3x większą niż grypą sezonową! Mając na uwadze nawet te oficjalne dane, które są podawane przez władze Chin, a które mogą być drastycznie zaniżone, szacuje się, że w połowie lutego zarażonych w Chinach będzie 250.000 ludzi.

Radykalne środki ochrony, które podjęli Chińczycy, są nieproporcjonalnie duże względem oficjalnie podawanych danych. Zamknięto ponad 13 dużych miast, zakazano ruchu w centrum, nie kursują pociągi i komunikacja miejska, nie latają samoloty, na drogach wyjazdowych są barykady i zasieki obstawione policją i wojskiem. Odwołano imprezy kulturalne i masowe. W Wuhan w ciągu kilka dni mają zostać wybudowane dwa ogromne szpitale tylko dla zarażonych koronawirusem. Ekipy budowlane pracują tam dzień i noc, bez przerwy. Na szpitale ma zostać przemienionych także dużo innych placówek. Szacuje się, że te środki zaradcze objęły rejon zamieszkały przez 50 milionów ludzi.

Na Instagranie powstał specjalny anglojęzyczny profil „Truth about Coronavirus” (pol. „Prawda o koronawirusie”) prowadzony przez grupę studentów z Wuhan:
https://www.instagram.com/truth_about_coronavirus/

Artykuł ten będzie uaktualniany na bieżąco, być może pojawi się nowy. Wpadaj do tutaj od czasu do czasu! 

Nowy artykuł o koronawirusie z Chin (z 26 stycznia) jest dostępny w linku poniżej:

Wirus z Chin: broń biologiczna!? Sytuacja katastrofalna, ukrywają prawdę!

Źródła:
Konflikty i katastrofy światowe
Dr Eric Feigl-Ding
-Truth about coronavirus
Na Temat

Poniżej zamieszczam informację od Polaków zamieszkujących w Chinach o koronawirusie:

-o wirusie wiedzieli w Wuhan od połowy grudnia.

-4 największe szpitale w Wuhan nie przyjmują pacjentów od jakiegoś czasu. Są pełne, łącznie z korytarzami. Nawet jeżeli masz jakiekolwiek objawy to odsyłają do domu. Także liczbę zarażonych podawana przez Chińczyków można wsadzić między bajki.

-Wuhan to tak naprawdę miasto połączone z 3 innych miast. Obecnie każda jest pod swoją kwarantanna. Lekarze chodzą od drzwi do drzwi i badają chorych. Badają, bo tak naprawdę to mierzą tylko temperaturę.

-Ci co nie zdążyli wyjechać do sąsiednich prowincji maja przejebane. Od 2 dni nie ma praktycznie niczego w sklepach. A ceny poszybowały drastycznie w górę. Przeliczając na złotówki 2 przykłady, to 40 zł za kapustę, 50zł za kg szczypiorku. Podwyżki o ponad 500%. Ci co nie robili zapasów, mają przejebane. Generalnie Chińczycy wykupili wszystko w 1 dzień.

-Brakuje im rąk do pracy i oferują pracę wszystkim chętnym w szpitalach i przychodniach. Płacą 1200 jiao za dzień. Co jest dużo, zważywszy na fakt, że w Wuhan zarabia się średnio od 4000 do 7000 yuanow (1yuan=10jiao) miesięcznie.

-Pytałem o loty itp, to żadnych kontroli nie było do 22 stycznia. Kilka dni temu, z powodu strachu przed owym wirusem spore grono studentów wróciło do Birmingham. Nikt ich nie sprawdzal, ani tutaj, ani w Anglii.

-Mieszkańcy Wuhan wiedzieli że jest coś nie tak (choruje mnóstwo ludzi) i starali się jakoś zabezpieczać, ale kupowali leki przeciwko gorączce głównie.

-Z tego, co ustalono i co mówią ludzie, to pierwsze symptomy można zobaczyć dopiero po 2 tygodniach. Także oni chyba sami nie wiedzą jak ogromne mogą być straty, stąd tak wielka kwarantanna.

I ciekawostka, też z Wuhan i ze Stanów.

Jako że działali z jakimś szpitalem w NY, to kitem jest to że tylko 1 osoba jest zarażona w Stanach. W NY w jednym że szpitali całe piętro jest oddane kwarantanne i jest kilkanaście osób zarażonych wirusem pod stałą obserwacja. Info dostali od koleżanki która tam właśnie pracuje.

Poniżej: wyludnione miasto-widmo w Chinach, w związku z epidemią koronawirusa:

.

Hej, poświęć chwilę swojej uwagi na przeczytanie tego! 🙂 Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić krocie. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi, by na tym zarabiać.

Nie wprowadzam żadnych płatnych treści, takich jak prenumerata lub opłata za wybrane artykuły. Bo chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego, nawet dla biednych osób, których jest w Polsce większość. Ale utrzymanie strony internetowej (jarek-kefir.com) na serwerze jak i nawet sama chęć ciągłego publikowania wiąże się z różnymi wyzwaniami. Np z kosztami.

Jeśli cenisz moją pracę, uważasz, że moje publikacje wniosły coś dobrego do Twojego życia, i masz taką możliwość jak i chęć, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo. To jedyne źródło utrzymania strony, ponieważ z samej pracy na etat nie utrzymałbym jej. Powód? Moja pensja jest mała, a dochody z reklam są bardzo zaniżone przez cenzurę. Oprócz tego zmagam się z uczuciem „wypalenia”, czyli wyczerpania twórczego. Mimo tego w grudniu 2019 roku napisałem 23 artykuły, a w listopadzie 2019 – 18 artykułów, plus kilkaset krótszych wpisów na Facebooku. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam szczerą nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. 🙂

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Reklamy

3 odpowiedzi »

  1. Biznes wolałby aby ludzie padali martwi na ziemię niż w panice siedzieli w domu i nic nie konsumowali. To mogłoby nawet przypadkiem ukazać słabość systemu i nawet odsłonić możliwości wpływania na decyzję polityków. Czyli brak konsumpcji i załamanie systemu. Ciekawe jest też to laboratorium w Wuhan, które właśnie podobne choroby produkowało/odkrywało i potem starało się z nimi walczyć/tworzyć lekarstwa.
    Na pewno zgadzam się z twierdzeniem, że ukrywają to i coraz bardziej zaczyna być widać, że ukrywają to również w Europie i w Stanach, a nie tylko w komunistycznych Chinach…

  2. Jednym z celów jest przejęcie Honk-kongu pod pełny protektorat Chin kontynentalnych. wprowadzając stan wyjątkowy może i Taiwan.

    • To jest dość prawdopodobne. W HongKongu szykują „obóz przejściowy” dla 50.000 ewentualnych zarażonych. Ciekawe, czy aby na pewno tylko dla zarażonych.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.