Aktualności

EPIDEMIA KORONAWIRUSA TO SZANSA NA PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI

Jak radzić sobie podczas kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa?

Mamy kolejny tydzień kwarantanny społecznej. Niedawno weszły w życie kolejne restrykcyjne już ograniczenia. Epidemia koronawirusa wchodzi w kolejną fazę – czyli w fazę szczytu i eskalacji zachorowań. Ludzie się boją. Mnóstwo ludzi albo nie pracuje ze względu na przestoje, albo pracuje z domu. Kolejne rzesze ludzi wzięło urlopy na pilnowanie dzieci, które są w domach, bo nie ma szkół. Musimy siedzieć na tyłku w domach i przebywać ze sobą. I tutaj robi się ciekawie, oj bardzo ciekawie.

Jak to jest, że kochający się niegdyś ludzie, teraz gdy muszą przebywać ze sobą to nie mogą ze sobą wytrzymać. Pojawiają się napięcia, kłótnie. Masowo spożywany jest alkohol, by uciec od trudnej rzeczywistości jak i by zredukować odczuwany lub spychany głęboko do podświadomości lęk. Niewielu ludzi podejmuje wyzwanie bycia na trzeźwo. Ja takie wyzwanie podjąłem w zeszłym roku, i od wielu miesięcy się go trzymam. Polecam to również Tobie, jeśli masz odwagę. Jeśli nie masz i nie umiesz radzić sobie z lękiem, to sięgnij po alkohol. Proszę bardzo. 😉

Gdy ludzie muszą ze sobą więcej przebywać, to pojawia się mnóstwo wypieranych w codziennej gonitwie myśli i emocji. Partner okazuje się być aniołem lub diabłem. Dzieci okazują się być udanymi pociechami lub takimi małymi katami. Ale zaraz zaraz.. Jak możesz narzekać na partnera? Przecież sam go wybrałeś! Jak możesz narzekać na dzieci? Przecież sam je wychowałeś! Nikt nie kazał nikomu wybierać takiego a nie innego partnera, i nikt nie kazał nikomu w taki a nie inny sposób wychowywać dzieci. Jedni mają okazję do refleksji, introwersji i wewnętrznego wglądu, inni zaś mają katorgę i uciekają, np w alkohol, którego sprzedaż teraz bardzo wzrosła. Dodatkowo, zarówno nasz partner, jak i nasze dzieci są dokładnym odwzorowaniem nas samych. Towarzyszą nam ludzie, którzy dokładnie pasują do naszego wnętrza. Do naszych kompleksów lub osiągnięć, do naszych leków i traum lub do naszej wartości i siły, i tak dalej.

To są Twoje pierdolone wybory. Tak, kurwa, to są Twoje jebane wybory. Obudź się, człowieku! Sam tak wybrałeś, sam dokonałeś decyzji! A teraz cholera narzekasz na to, co sam wytworzyłeś? Celowo użyłem wulgaryzmów, by Tobą wstrząsnąć. Weź to na klatę, uświadom sobie, że to Twoja kreacja, i zamiast się wykłócać, zamiast się wzajemnie nienawidzić, zamiast w niedojrzały sposób uciekać w alkohol, spróbuj coś pozytywnego z tym zrobić.

Ten czas to czas zbiorów. Ten czas to też czas wychodzenia na jaw tego, co było ukryte. Ukryte pośród codziennej szamotaniny i gonitwy, ukryte pośród 14-godzinnego dnia pracy. Tak, to Ty sam się zgodziłeś spędzać w pracy większość dnia. Tak, to Ty sam uciekłeś w pracę, tak, jak uciekasz w alkohol. A uciekasz, by nie widzieć zrzędzącej żony i wrednych dzieciaków. Uciekasz, bo nie potrafisz sobie poradzić z trudną rzeczywistością. Ona Cię przerasta, jesteś za słaby psychicznie, by się z nią zmierzyć na trzeźwo. Trzeźwość i nie uciekanie np w prace jest dla odważnych i dla dojrzałych. Jeśli tak nie robisz, to bardzo dobrze. Jeśli robisz, to zastanów się na poważnie nad sobą. Pracowanie po 14 godzin, czy niemożność wyobrażenia sobie weekendu (lub wręcz każdego wieczoru..) bez alkoholu nie jest normalne. Choć możesz uważać siebie za nie wiadomo jakiego gieroja i „normalsa”, to jednak jest to patologią.

Zapraszam Cię do obejrzenia nagrania Nityi, autorki publikującej w nurcie „Non Duality.” Jest to doktryna duchowa będąca całkowitym wyjściem z ezoterycznego „zafiksowania” się na różnych metodach i teoriach. Choć jest to doktryna bardzo realna i odpowiadająca faktom, to jest stosunkowo niepopularna i mało znana. No tak, bo nie ma tam tego dziecięcego „czary-mary”, jest tylko.. życie samo w sobie. Życie, które jest jedyną odpowiedzią.

Nitya mówi o tym, jak radzić sobie w trudnych czasach społecznej kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa. Podważa wszystkich uduchowionych pseudo-guru. Wielu ludzi uważa, że mają wysokie wibracje a wirus atakuje tylko niskowibracyjnych, że uratuje ich weganizm bo koronawirus atakuje tylko mięsożerców, że koronawirus jest jak zwykła grypa. To wszystko są tylko sposoby na radzenie sobie z przerażającym lękiem, z którym taka osoba sobie nie radzi. Takie poglądy są tylko złudzeniem. Bo nie da się kontrolować życia. Bo nie wiadomo, czy mamy silny organizm czy nie. Bo nie wiadomo, na ile naprawdę groźny jest koronawirus. Takie myślenie to tylko ucieczka od problemu. Zamiast uciekać, wpuść wszystkie uczucia, które tłumisz i którym zaprzeczasz. Na przykład lęk, że jednak zachorujesz na koronawirusa i umrzesz.

Nitya tak to podsumowuje:

Cytat: „Mamy przed sobą duży test jako ludzkość. Możemy go dojrzale przejść. Bez ezoterycznych zabobonów. Bez naiwności. Dla mnie ta obecna sytuacja na świecie jest taką możliwością dla ludzkości. By dojrzeć. By być może wyciągnąć konsekwencje z tego naszego niedojrzałego życia. Na wielu poziomach niedojrzałego. Na wielu poziomach życia w głupocie. W fałszywym poczuciu pewności. Cały ten kołowrotek ma nam powiedzieć: zatrzymaj się!”

.

Kanał Nityi znajduje się TUTAJ [LINK]. Polecam subskrybować ten kanał, jak i plusować i oglądać jej filmy. Takich twórców warto promować!

Zapraszam Cię też na inne artykuły w temacie epidemii koronawirusa i naszej szansy na przebudzenie:
Epidemia która przebudzi ludzkość
Duchowość i wartości w czasach epidemii koronawirusa

Autor: Jarek Kefir

Witaj. 🙂 Moja strona utrzymuje się z darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

5 odpowiedzi »

  1. No cóż Twój post jest dla mnie doskonałą ilustracją działania prawa przyciągania albo inaczej mówiąc co siejesz to zbierasz. I to nie żadne bajki ale zwykła fizyka kwantowa, o której 99% ludzi na świecie nie ma pojęcia. Cóż jak ktoś przez ostatnie kilka lat nie pracował nad sobą, nie używał mózgu, nie szukał prawdy, nie obudził się tylko był biorobotem tyrającym od świtu do nocy i upijający się alkoholem w weekendy to teraz zbiera owoce tego co zasiał. Bardzo traumatyczne i bolesne, ale cóż. Jego wybór. Nie chciał korzystać z wiedzy to jego strata. Nikt za nas lekcji nie odrobi. To nie szkoła czy uczelnia że można kupić pracę dyplomową.
    Jeśli chodzi o związki to też wychodzi właśnie prawda. Większość ludzi nie jest ze sobą bo się kocha tylko dlatego że trzeba z kimś być, mieć rodzinę, dzieci, tyrać, bo tak trzeba, bo tak wszyscy robią itp. Tak im wmówiono więc tak żyją. Też mamy tu świetny przykład że co zasiejesz to zbierzesz. Ja się temu nie poddałem, nie mam żony, dzieci, nie tyram po kilkanaście godzin i pracuję nad sobą. A co myśli o mnie moje otoczenie obchodzi mnie to tyle co zeszłoroczony śnieg. Próbowałem wiele razy być z kobietą, ale po nie udawało mi się. Prędzej czy później okazywało się, że nie pasujemy do siebie, nie rezonujemy ze sobą, wyznajemy inne wartości, mamy inny poziom świadomości. I ja się tym nie przejmuję. Może kiedyś znajdę kobietę, która mnie zrozumie i też będzie rozumieć że żyje w matriksie. Wtedy się ożenię, będę miał może dzieci i wychowam je tak, aby ich świadomość była taka, aby nie były nigdy niewolnikami tego chorego systemu. A jeśli nie to trudno – wolę żyć sam niż się męczyć.
    Dzisiaj prawie wszyscy się trzęsą ze strachu, a ja nie mam w ogóle w sobie strachu, nie piję alkoholu od wielu lat (nie licząc imprez rodzinnych od czasu do czasu). I spokojnie czekam aż się to wszystko zawali i nastanie nowa era.

  2. Na razie to ludzie są ciężko przestraszone, a nie przebudzeni. Ogranicza nam się wolność metodą gotowanej żaby. Chyba testują, z jakich praw jest w stanie zrezygnować bez sprzeciwu zastraszone społeczeństwo i na jakie jeszcze durne zakazy się zgodzić.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.