Aktualności

CZY Q ANON MÓWI PRAWDĘ O UPADKU SYSTEMU NWO?

Czy Q Anon mówi prawdę?

Na początek małe przypomnienie dla nowych Czytelników. 🙂 Q Anon to osoba (lub grupa osób), która ma rzekomo dostęp do silnie strzeżonych tajemnic państwowych USA. Przedstawia ona teorię, że jasna strona mocy, po której jest Prezydent Donald Trump (plus Polska, Węgry, Austria, Włochy i inne kraje), chce odsunąć od władzy ciemną stronę. Czyli tzw. deep state lub cabal. Ciemna strona to lewicowo-liberalne elity odpowiedzialne za tworzenie systemu NWO, czyli ciągłej inwigilacji, kontroli, opresji, wyzysku, niskich pensji, destrukcji rodziny i tradycyjnych wartości.

Ma się toczyć „niewidzialna wojna” za kulisami światowej polityki, między administracją Donalda Trumpa, wspieraną przez armię, FBI i kilka europejskich krajów, a elitami deep state, chcącymi zniewolenia ludzkości. Te elity są przeciwne przebudzeniu jak i przeciwne temu, by na Ziemi zapanował pokój i pomyślność.

Pojawiają się głosy, że Q Anon to inaczej opozycja kontrolowana, lub operacja psy-op w celu zmydlenia oczu kumatym ludziom. Inni mówią natomiast, że przemiana, która ma nadejść, będzie czymś w rodzaju „nowej Solidarności”, wśród której byli ci, którzy zniszczyli nasz kraj i wepchnęli nas w nędzę (dzisiejsze elity Platformy Obywatelskiej). Tylko że teraz ta „nowa Solidarność” ma być na globalną skalę. O resetowcach, którzy twierdzą swoje, w ogóle nie wspomnę, z litości. Moja strona nie jest kabaretem, one są dostępne w TV i na YouTube dla chętnych.

Komu więc wierzyć?

Po pierwsze, polecam, jak właściwie wszędzie w życiu, postawę niewiernego Tomasza. Czyli uwierzę, ale przedstaw mi dowody. Oczywiście, w wielu przypadkach taka postawa oznacza, że w nic się gorliwie nie wierzy, bo np na taką a nie inną koncepcję duchową dowodów nie ma, ale jednocześnie nie wyklucza się niczego. Tak więc gdy zobaczę kolejne dowody, np w postaci radykalnej zmiany systemu światowego na lepsze i w postaci osądzenia elit deep state, to uwierzę już ostatecznie. Wtedy z prawdopodobnej teorii stanie się to faktem. Ale póki co, trzeba być czujnym.

Po drugie, to wcale nie jest tak, że nagle obudzimy się w raju na Ziemi, wszyscy będą szczęśliwi i będziemy przysłowiowo rzygać tęczą. Uważam, że zmiana jednak nastąpi, ale nie będzie to od razu przeskok do jakiejś rajskiej utopii. A chciałaby dusza do raju, co? 😉 A tu nie ma, trzeba dalej wykazywać czujność, aktywizm obywatelski, dalej trzeba dbać o świat i naprawiać systemy społeczne, ekonomiczne i inne. I nawet gdy ta zmiana nastąpi tak będzie, nie miej złudzeń. Nic nie zdejmie z nas, ludzi, odpowiedzialności za siebie, swoje rodziny, państwa i całą planetę.

Po trzecie, za prawdziwością słów Q Anona przemawia jednak kilka faktów. To wcale nie jest tak, że ktoś sobie wymyślił jakąś „teoryjkę z dupy” i udaje greka przed całym internetem. Na razie jednak tylko część z tych dowodów to dowody mocne (np. ograniczenie cenzury internetu), inne z kolei to dowody o mniejszej sile przekonywania (masowe atakowanie Trumpa i jego administracji, fakt, że nie wywołał on ani jednej wojny, ataki na Q Anona w mediach głównego ścieku, masowe rezygnacje, także w Polskich spółkach skarbu państwa + Gowin, i wiele innych).

Dowody jak i o co w tym wszystkim chodzi, opisywałem w poniższych artykułach:
Świat doświadcza dramatycznego starcia sił dobra i zła
Globalna świadomość, czyli o co toczy się rozgrywka na Ziemi
Operacja Sztorm, czyli kulisy planu zniszczenia elit NWO
Czy tajne stowarzyszenia rządzą światem?
Upadek elit NWO trwa?

Poniżej materiały o tym, czy Q Anon mówi prawdę i o upadku systemu:

.

Źródło: Prawda Istnieje [LINK TUTAJ]

.

.

Źródło: Shaman Yvonne [LINK TUTAJ]

.

.

Inne ciekawe materiały:

Elity i pedofilia: to nie teoria spiskowa, a fakt!
Adrenochrom – tajny narkotyk elit NWO
Przerażające rytuały satanistyczne elit: zeznania dzieci
Szokujące i ukrywane przemówienie Trumpa!

Autor: Jarek Kefir

Witaj. 🙂 Moja strona utrzymuje się z darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Reklamy

15 odpowiedzi »

  1. Osobiście uważam, że to końcówka tych zwyroli. Trump raczej nie jest osoba,która wyzwoli ludzkość od tyrani zboczeńców, on tylko walczy o wpływy. Całe szczęście bardzo wielu się obudzi i zobaczy, że świat nie zaczyna się na Instagramie a kończy na Facebooku 🤷🏻‍♂️ oby jeszcze tylko wyłączyli internet na kilka dni 😁 Ci obudzeni muszą się jednoczyć. Nieważne jaka rasa czy religia. Musimy walczyć o wolność wszyscy razem. Przezwyciężyć ciemność i tworzyć lepszy świat dla samych siebie i przyszłych pokoleń a mamy ku temu okazję jakiej w historii raczej nie było.

  2. Świetny artykuł Kefirze! 🙂 Podobne mam rozterki, z jednej strony tak wierzę, że Q istnieje, od 3 lat o nim czytam i czekałam dlugo na powrót .Na długo zamilkł, pomyślałam to był błąd dawac wiare skcji Q. Ale jest i znowu, pisze. Rzeczywiście coś się rusza, covid dziwnym.trafem dopada niezbyt ciekawe persony z ciemnego, ale wielkiego świata celebrytów. Dziwny byłby to przypadek, to zbyt wielka kumulacja na przypadek. A jednak kontestuję także istnienie Q. Pamiętacie film stworzony przez niby Illuminati, animowany o przyjściu Mesjasza, powtórnie Jezusa? Jest dobry, wyzwala świat, a na końcu okazuje się, że to był Antychryst. Czy mógłbyś Kefirze przywołać ten film? Jezus tnie Łodzią, pali się Katedra Notre Dame, jest dziewczynka, narkotyki, szachownice…

    • Hej Dorota, nie przywiązywałbym aż tak dużej wagi do pustynnych pism sprzed tysięcy lat. No proszę Was. 🙂

      Ten film to I Pet Goast 2, była tam mowa o kilku wydarzeniach.

  3. Kefirze Drogi , Ciebie czytam jeszcze dłużej niż Q i dziękuję za trafne przywołanie filmu! 🙂 Czytałam Cię regularnie, gdy nie było Ciebie jeszcze jako Kefira na fb, ale była już samodzielna strona, inaczej wyglądała i zawierała mnóstwo spisanej wiedzy.
    Obserwowałam Twoją przemianę, zresztą własną także dostrzegam. Może dzisiaj nie przywiązujesz już wagi do tych „pustynnych pism”, jednak twórcom filmu wygodnie jest szafować takimi treściami i obrazami, gdyż są nam znajome i nawiązują do zapowiedzianej chrześcijanom apokalipsy. Ww. film pochodzi z 2016 roku, myślę warto wrócić do niego i zobaczyć ile z tych zapowiedzi wypełniło się i czym nas jeszcze chcą zaskoczyć 😉 Pozdrawiam, Dorota

    • O, czyli czytałaś mnie jeszcze na poprzedniej, dawnej stronie, przed 2011? 😀 A to dopiero. Przeszedłem długą przemianę, fakt.

      Co do filmu, to była tam też pokazana eksplozja nuklearna. Nie wydarzyło się to i możliwe że nie wydarzy, bo Trump nie chce wywołać kolejnej wojny.

  4. Planowałem się już tutaj nie odzywać, ale obejrzałem sobie film pt. ” Fall Caball” i jestem w pozytywnym szoku. Jako, że wypowiadałem się krytycznie w komentarzu sprzed kilku dni o ruchu QAnon, muszę wrócić, sprostować i przyznać, że chyba się myliłem i wcale mi nie wstyd z tego powodu. Przeciwnie, bardzo bym się ucieszył, nie mając wcześniej racji. Z największą radością wyszedłbym na głupka, mógłbym nawet z tego powodu odbyć pielgrzymkę do Częstochowy. Imprezę Q kojarzyłem dotąd głównie z Wilcockiem i C.Goode, czyli poprzez pryzmat ich kosmicznej błazenady, wiedzę jednak, że ma to całkiem inny zasięg i tych dwoje co najwyżej się podpięło. Film jest znakomity, polecam każdemu. Fakt, że akurat mnie nic tam nie zaskoczyło. Nie było tam też nic takiego, czego wcześniej nie można było odnaleźć w necie,a całość wyłącznie w korzystnym dla Trumpa klimacie, bez uwzględniania jego potknięć i błędów. Ale to nie ważne, doskonała rzecz. Rewolucja nadchodzi, ciekaw jestem co będzie, gdy opadnie kurz. Trzeba być uważnym, bo przewroty pałacowe zawsze były efektowne, a potem wychodziły z tego różne rzeczy. W moim przekonaniu, kluczową odpowiedzią będzie, o ile dojdzie do aresztowań wśród dawnej elity, a na to się chyba zanosi, czy dalej będą chcieli nas szczepić. Jeśli operacja „Storm” dojdzie do skutku, nie wyobrażam sobie zmuszania ludzi do przyjmowania szczepionek i chipów pod pretekstem, że przecież wirus niestety został uwolniony i tak trzeba. Wtedy ta rewolucja okaże się fałszywą flagą. Oby jednak nie. Zapomnieliśmy już, że Dobro tez istnieje. Oby się przejawiło już teraz.

  5. Może mi ktoś wytłumaczyć, w jaki sposób Trump wspiera Q, skoro podpisał U447? Chciałabym wierzyć w Q ale wewnętrznie nie mogę przeskoczyć pewnych spraw.

    • Może jeszcze uzupełnię o jedno. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Trump to Q, jest w drużynie Q ( jakkolwiek) , wykonano sporo pracy, aby tego dowieść, zawsze jednak w symboliczny, subtelny sposób. Rozważania o tym są zbędne, nie o to chodzi. Pytanie, co Q może oznaczać dla nas i na ile zapowiedzi zaprowadzenia porządku na świecie są prawdziwe. Na początku sadziłem, że to cwany ruch marketingowy, aby tanim kosztem, przy pomocy mediów społecznościowych i wielu pracujących za free, fanatycznych aktywistów, podbić sobie słupki wyborcze. Póki co, mamy kilka lat obietnic wsadzenia do pudła elit, podawano już kilka granicznych dat, różnych „grand finale”,były jakieś odliczania, ta sytuacja ciągnie się od wielu lat, póki co nikt nie siedzi. Hasło „watch the show, trust the plan, eat popcorn” czy jakoś tak, słyszałem już chyba 5 lat temu. Po chyba 3 pierwszych latach Q skasował wszystkie wcześniejsze posty, bo były tam różne zapowiedzi, które nigdy się nie spełniły. Teraz historia opowiadana jest jakby na nowo. Jeden z planów wprowadzenia NWO zakładał dokonanie podziału w społeczeństwie amerykańskim, co się stało ( frakcje się nienawidzą, nasze PO-PIS to pikuś) pchnięcie fanatyków do wojny domowej, potem rozbrojenie, zachipowanie itp. Ja sam parzę sobie teraz na niego i myślę, że jest po jasnej stronie mocy. Nie jest żadnym ideałem, mesjaszem czy kimś takim, zwykłym facetem. Pewnie ma sporo wad. Bez znaczenia, jeśli zrobi to, co zapowiada Q, przejdzie do historii jako największy człowiek czasów nowożytnych. Jeśli nie, jako największy błazen w historii prezydentur USA. Zobaczymy. No dobra, kończę te wynurzenia.

  6. Jeśli uświadomimy sobie, że Internet, najskuteczniejszy aktualnie sposób komunikacji całej ludzkości kontroluje ktoś, czyli „oni”, bo to jest ich wynalazek, to możemy przypuszczać, że pozwolą publikować jedynie to, co nie zrobi im specjalnie krzywdy. Wszystko to, co byłoby najprawdziwszą prawdą o nich, o ich szczegółowych planach i tych którzy by to ujawniali natychmiast czeka ban. Tak było, jest i będzie. Pozwolą jedynie rzucić jakieś okruchy motłochowi i pewnie dobrze się przy tym śmiejąc obserwują publikacje różnych teorii, odkryć, rewelacji i dociekań przez cudownych nosicieli prawdy. Rzygam tym już. To jest dokładnie tak, jakbyś dał możliwość gościom hasać sobie po swoim domu. Dopóki Ci go nie demolują, nie szkodzą Ci, jesteś miły i gościnny, jak zobaczysz jakiś dym, to kopa w dupe. Myślałem kiedyś, że gdyby weszła cenzura ACTA 2 to sprowokuje dobrych ludzi, by zejść do „podziemia”, rozwinie się darknet, deep web itd. i będzie można więcej publikować wartościowych treści, i trochę sobie swobodniej hulać w sposób powiedzmy anonimowy. Ale nie weszła, bo lepiej jest jednak tych, jak ich Jarku nazywasz „z jasnej strony” mieć na oku. Z racji urlopu trochę zacząłem się przyglądać rewelacji Q i moje trzecie oko mi podpowiada, że nie ma bata. Znów czuje jakąś bardzo dopieszczoną ustawke. Choć naprawdę chciałbym się mylić, bo o szczęśliwym życiu dla wszystkich ludzi, wyzwoleniu ludzkości z tej okrutnej niewoli jakoś marzy mi się od dawna. Nie wiem dlaczego kiedyś nie pozwoliłeś mi wstawić linka do gościa, który z innej strony komentuje rzeczywistość, do którego mam nawet dość spore zaufanie, bo bardzo mądrze pisze. Jeśli pamiętasz kto to, rzuć sam tam okiem, jak on wyjaśnia sprawę z tym globalnym teatrem. Ale czy i ta jego „prawda” może być tak bezkarnie ujawniana?

    • Jak widać ta prawda może być ujawniana, Arek, bo po ograniczeniu cenzury przez internetowe giganty zainteresowanie treściami alternatywnymi jest olbrzymie.

      Poza tym nikt nie wycofuje się bez walki z tego, co już zdobył, czyli tutaj z cenzury internetu. Oni planowali raczej coś odwrotnego, czyli całkowite już wyeliminowanie nas z sieci.

    • Mi intuicja daje jasno do zrozumienia, że to ustawka. Aresztują paru zboczeńców. Jeszcze inni schowaja się w bunkrach, a ludzi usmaży 5G (co właśnie widać) . Wielki wybawiciel Bill pedofill Gates pod postacią szczepionki wszczepi nam jakiś syf. Pewnie też na tym nie mało zarobi. Całe szczęście długo,to nie będzie trwać i jeśli Bóg da, to dane nam będzie poczuć prawdziwą wolność w materialnym świecie.

  7. Edit: Poprawione, poprzedni do usunięcia

    Gdy opadł mój pierwszy entuzjazm po obejrzeniu „Fall Cabal”, zacząłem myśleć trzeźwo. Kilka faktów, ocenę zostawię każdemu samodzielną.

    Trump, podczas kampanii wyborczej, obiecywał, że wsadzi Hillary Clinton, choćby za niszczenie dokumentacji. sprawa pewna i udowodniona. Na forach Q Anon były nawet zdjęcia, sugerujące, że ta nosi elektroniczną obrożę na nodze, wszyscy strasznie się tym podniecali. Po jakimś czasie posty pousuwano. Pizza Gate? Przecież wszystko było praktycznie udowodnione, jasne. Taki Podetsa powinien już siedzieć na krześle elektrycznym, póki co, pewnie gra w golfa, o ile nie gwałci kolejnych dzieci. Nikt zresztą nie siedzi, nie było żadnych oskarżeń, a sprawa pozamiatana. Jedyny kozioł ofiarny skandali pedofilskich, Jefrey Epstain, ponoć się powiesił, a może po prostu zniknął.

    W filmie wspomina się o wielkiej roli, jaką odegrał Julian Assange w wyborze Trumpa na prezydenta. Póki co, pod naciskiem amerykańskiej administracji, wyciągnięto go z ambasady, gdzie miał azyl, wsadzono do izolatki w brytyjskim więzieniu, a USA naciska na ekstradycję, aby wsadzić go potem na dożywocie za szpiegostwo i zdradę. Trump, pytany o Assange, palił głupa, że nie wie, kto to jest. Gdy przypomniano mu o Wiki Leaks, stwierdził, że coś tam słyszał o tej organizacji, ale niewiele w sumie wie i nie zamierza się tym zajmować. To wszystko jest w necie.Czyżby Trump zapomniał o swoim dobroczyńcy? A może ten człowiek z brodą, wyciągnięty z ambasady, nie był Julianem? Niewielu pamięta, że ten przed tym zdarzeniem tajemniczo zniknął , nie odzywał się przez 4 miesiące, choć wtedy jeszcze miał dostęp do internetu. Co jest prawdą?

    Zabawnym kuriozum, wskazującym na stan umysłu miłośników Q, jest sprawa chemitrails. Jakiś czas temu zauważono, że jakby opryski zmalały. Natychmiast gruchnęła wiadomość, że Alliance ( czyli Sojusz, kojarzony z Q), zlikwidował chemitrails. Gdy znów zaczęli sypać na ostro, pojawiły się informacje, że teraz to są „dobre chemitrails”, które Trump kazał sypać, aby zneutralizować efekt tych „złych”, co były wcześniej.

    :Fall Cabal” zaczyna się od sekwencji na temat dziwnych pożarów w stanie California. Pamiętam, jak Trump pojawił się tam na miejscu, wstawił jakąś bajeczkę o dzielnych strażakach, po gospodarsku i tak nawet trochę w stylu radziecko- białoruskim, opierdolił miejscowych notabli za opieszałość, wyraził współczucie dla poszkodowanych, po czym pojechał do domu. Tereny po pożarach są przejmowane za bezcen przez korporacje.

    Na spotkaniu z personelem militarnym Trump kreśli w powietrzu znak „Q” i mówi:
    „Czy wiecie, co to oznacza? To jak cisza przed burzą” .

    Wokół stoją raczej poważni ludzie. To raczej nie ustawka pod grupę sfanatyzowanych zwolenników, choć kto wie. Co tak naprawdę jest grane? Kto jest kim naprawdę?

    Ponoć Illuminati mają zasadę, aby pomimo kłamstw, zawsze pokazywać właściwą informację o naturze rzeczy ‚in plane site”, czyli jakoby „na wierzchu”, naturalnie w sensie symbolicznym. Ostatnio lansowany, płonący znak Q z twarzą Trumpa w środku, nie kojarzy mi się najlepiej. Podobnie jak logo tajnych hackerów „Anonymus” , którzy są tak tajnymi hakerami, są wykradają dane Pentagonu, ścigają ich wszystkie agencje wywiadowcze świata, ale nikt im, póki co, nie zablokował konta na youtube.

    Frank Herbert, autor „Diuny”, tak oto pisał:
    „Widzę plany ukryte w planach
    To jak kółka w kółkach”

  8. Jako, że pomyślałem, że ten tekst może się komuś jeszcze przydać, dopracowałem go z lekka, usunąłem wynikające z pośpiechu literówki i powstawiałem tu i ówdzie w różnych miejscach w necie. Widzę, że jeszcze nie moderowałeś, tak więc bądź uprzejmy po wycięciu tego wstępu puścić tą oto wersję komentarza. Lubię kończyć, to co zacząłem.

    Gdy opadł mój pierwszy entuzjazm po obejrzeniu filmu „Fall Cabal”, zacząłem myśleć trzeźwo.
    Donald Trump, podczas kampanii wyborczej obiecywał, że wsadzi do pudła Hillary Clinton, choćby za niszczenie dokumentacji, sprawa pewna, poparta dowodami. To chyba najlżejsze z przewinień. Na forach Q Anon były nawet zdjęcia sugerujące, że ta nosi elektroniczną obrożę na nodze, wszyscy strasznie się tym podniecali. Po jakimś czasie posty pousuwano. Pizza Gate? Przecież wszystko było praktycznie udowodnione, jasne, silne poszlaki i dowody. Podetsa powinien już siedzieć na krześle elektrycznym, póki co, pewnie gra w golfa, o ile nie gwałci kolejnych dzieci. Nikt zresztą nie siedzi, nie było żadnych oskarżeń, a sprawa pozamiatana. Jedyny kozioł ofiarny skandali pedofilskich, Jeffrey Epstain, ponoć się powiesił, a może po prostu zniknął.

    W filmie wspomina się o wielkiej roli, jaką odegrał Julian Assange w wyborze Trumpa na prezydenta. Póki co, pod naciskiem amerykańskiej administracji, wyciągnięto go z ambasady Ekwadoru w Londynie, gdzie udzielono mu azylu, wsadzono do izolatki w brytyjskim więzieniu. USA naciska na ekstradycję, aby zasądzić potem dożywocie za szpiegostwo i zdradę. Trump, pytany o Assange, stwierdził, że nie wie, kto to jest. Gdy przypomniano mu o Wiki Leaks, przyznał, że coś tam słyszał o tej organizacji, ale niewiele w sumie wie i nie zamierza się tym zajmować. To wszystko jest w necie.Czyżby Trump zapomniał o swoim dobroczyńcy? A może ten człowiek z brodą, wyciągnięty z ambasady, nie był Julianem? Niewielu pamięta, że przed tym zdarzeniem tajemniczo zniknął , nie odzywał się przez 4 miesiące, choć wtedy jeszcze miał dostęp do internetu. Co jest prawdą?

    Zabawnym kuriozum, wskazującym na stan umysłu miłośników Q, jest sprawa chemitrails. Jakiś czas temu zauważono, że jakby opryski zmalały. Natychmiast gruchnęła wiadomość, że Alliance ( czyli Sojusz, kojarzony z Q), zlikwidował chemitrails. Gdy znów zaczęli sypać na ostro, pojawiły się informacje, że teraz to są „dobre chemitrails”, które Trump kazał sypać, aby zneutralizować efekt tych „złych”, co były wcześniej.

    „Fall Cabal” zaczyna się od sekwencji na temat dziwnych pożarów w stanie California. Pamiętam, jak Trump pojawił się tam na miejscu, wstawił jakąś historię o dzielnych strażakach, po gospodarsku i tak nawet trochę w stylu radziecko- białoruskim, opierdolił miejscowych notabli za opieszałość, wyraził współczucie dla poszkodowanych, po czym pojechał do domu. Tereny po pożarach są przejmowane za bezcen przez korporacje.

    Na spotkaniu z personelem militarnym Trump kreśli w powietrzu znak „Q” i mówi:
    „Czy wiecie, co to oznacza? To jak cisza przed burzą” .
    Wokół stoją poważni ludzie. To raczej nie ustawka pod grupę sfanatyzowanych zwolenników, choć kto wie. Co tak naprawdę jest grane? Kto jest kim naprawdę?

    Ponoć Illuminati mają zasadę, aby pomimo kłamstw, zawsze pokazywać właściwą informację o naturze rzeczy ‚in plane site”, czyli jakoby „na wierzchu”, naturalnie w sensie symbolicznym. Ostatnio lansowany, płonący znak Q z twarzą Trumpa w środku, nie kojarzy mi się najlepiej. Podobnie jak logo tajnych hackerów „Anonymus” , którzy są tak tajnymi hakerami, że wykradają dane Pentagonu, ścigają ich wszystkie agencje wywiadowcze świata, ale nikt im, póki co, nie zablokował konta na youtube.

    Frank Herbert, autor „Dune”, tak oto pisał:
    „Widzę plany ukryte w planach
    Kółka w kółkach”

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.