Felietony i artykuły autorskie

W trudzie teorii spiskowych i obłędnych doktryn rodzi się globalna świadomość!

Co dobrego przyniosą teorie spiskowe? O racjonalności i nieracjonalności.

Lux Inter Tenebris – Światłość poprzez ciemność. Z ciemności kwarantanny i medialnej epidemii, wyłania się światłość świadomości i przebudzenia. Wydarzenie o niemal „biblijnym” charakterze, jakim jest obecna zaraza i zamknięcie państw, popchnęła ludzi do poszukiwania prawdy. To był masowy szok, który ten proces wręcz siłą wymusił. Ludzie zaczynają masowo kumać, o co w tym wszystkim chodzi. O to, że mogą nam odebrać wolność. Że epidemia minie, a totalitarne ustawy mogą pozostać. O to, że chcą na epidemii zarobić bardzo duże pieniądze.

Jest wojna pomiędzy racjonalistami i sceptykami (lewicowcami, głosicielami wersji oficjalnych – żywioł stechnicyzowany, zmurszały) a nieracjonalnymi „foliarzami” czy też „szurami” (często zainteresowanymi duchowością, często prawicowcami – żywioł barbarzyński, autentyczny).

Oni się tego bardzo boją. Czytam ich artykuły i profile na FB. Są przerażeni tym, że tak wielu ludzi otwiera oczy. Grupują się na swoich kanałach informacyjnych, narzekają, robią listy szarlatanów, są agresywni i sfrustrowani. Starają się demaskować rzekomą pseudonaukę i rzekome teorie spiskowe. Ale zaraz pojawia się mnóstwo krytycznych komentarzy ludzi, którzy przejrzeli na oczy. Mają one setki a nawet tysiące polubień lub plusów.

To walka o ludzką świadomość, ale nie tylko. O naszą wolność, o to, czy dalej będziemy biedni i wyzyskiwani, czy dalej nasz świat będzie piekłem i polem walki.

.

Są trzy poziomy teorii spiskowych:

  1. Wersje oficjalne (rządowe, korporacyjne, dające im zyski i władzę).
  2. Prawdziwe spiski elit (coś, co można udowodnić, często w bardzo łatwy sposób, bo są na to twarde, choć ukrywane przez elity dowody, coś co jest logiczne i spójne).
  3. Teorie spiskowe (płaska Ziemia, reptilianie i inne – coś, czego nie można udowodnić, lub wręcz hipotezy jawnie paranoidalne, tworzone przez ludzi zaburzonych psychicznie).

Elity często zrównują punkt drugi z punktem trzecim. Jest to zagrywka socjotechniczna. Przez taką praktykę każdy, kto piętnuje przestępstwa, afery, korupcję, zabójstwa pozorowane jako samobójstwa lub wypadki, jest teraz automatycznie foliarzem i szurem wierzącym w płaską Ziemię.

Ale ja cieszę się zarówno z rozpracowywania prawdziwych spisków, jak i z tego, że istnieją wszelkiego rodzaju „szury” i „foliarze”, których ja określam jako „osoby chore na pęknięcie mózgu.” (Takiej choroby nie ma, „pęknięcie mózgu” to stworzony przeze mnie neologizm). Zarówno osoby racjonalnie podchodzące do realnych spisków, jak i wszelkiego rodzaju płaskoziemcy, wariaci, oszołomy, popierdoleńcy, to prawdziwie barbarzyński żywioł globalnej przemiany, to wiatr zmian, który zmiecie wiele dumnie stojących wież.

To nieracjonalność, intuicyjność, nowa duchowość, nowy mit zbiorowy. To coś żywego i autentycznego, co ruszy z posad obmierzłą bryłę świata, coś, co wychodzi naprzeciw lewacko-liberalnej bezkształtności, bezpłciowości, bezideowości i bezjajeczności. W trudzie i znoju płaskiej ziemi, czapeczki foliowej na głowie, gadzich oczu, zafiksowań spiskowo-ezoterycznych i innych obłędnych doktryn, wykuwa się NOWA ŚWIADOMOŚĆ, niczym ołów w ciężkich warunkach przemieniany w złoto.

.

Nie chodzi o teorie spiskowe, ale o globalną przemianę

Foliarstwo i szurostwo nie jest ostatecznym celem. Opus magnum ludzkości to dzieło globalnej przemiany, to odrodzenie idei, duchowości, aktywizmu obywatelskiego, chęci zmiany świata na lepsze, to odrodzenie serca w prawdziwie barbarzyńskim charakterze. Mówiąc „barbarzyńskim” absolutnie nie mam na myśli brutalności, głupoty, ignorancji i przemocy. Chodzi mi o grę żywiołów – skostniały i bezideowy, zachodni liberalizm, pozbawiony jakiejkolwiek treści – czyli rządy korporacji, banków i opłacanych przez nich technokratów i ekspertów, kontra nowy duch epoki. Czyli coś żywego, gorącego, autentycznego.

To tak, jak z architekturą. Idąc po nowo wybudowanych dzielnicach nowobogackich, czuję intuicyjnie jakąś taką sztuczność, stechnicyzowanie, uśrednienie, wszystko jest tam na jedną modłę, na jedno kopyto. Niemal rysowane jak od linijki. Pozbawione totalnie życia. Skostniałe. Zmurszałe. Oderwane od żywej esencji bytu. Zaś gdy idę np Osiedlem Słonecznym lub Osiedlem Przyjaźni w Szczecinie, czyli blokowiskami wybudowanymi w latach 80-tych, to czuję prawdziwie barbarzyńską treść, esencję, wręcz ekstrakt wody życia. Czuć tam ruch, przyrodę, nawet zapachy są inne – zarówno te dobre, jak i złe – czyli bardziej intensywne. Na osiedlu nowobogackich albo w ogóle ich nie ma, albo czuć woń perfum, diesla, asfaltu. Wszystko jest wypachnione, takie ę i ą. Zaś na Osiedlu Kaliny dominuje woń cebuli, śledzia, kebabu, pizzy, benzyny bezołowiowej, palonego blanta, pitego piwa marki super mocne. I to jest piękne.

Widzę racjonalne i spójne próby obalenia oficjalnych kłamstw elit i ujawnienia tego, co ukrywane. Widzę także oszołomskie teorie spiskowe, różnego rodzaju „pęknięcia mózgu”, zafiksowanie na temat wypaczonej i źle rozumianej ezoteryki. Widzę klasyczną duchowość ezoteryczno-gnostycką, jak i widzę też coraz to nowe ezo-wariactwa, nowe doktryny, poglądy, nowych guru, nowych szaleńców uważających się za Jezusów, Buddów, plejadian, czy za nowe wcielenie Kriszny. I to też jest piękne, to też daje nadzieję na zmianę. Zarówno te dobre oblicze przesunięcia ducha epoki, jak i te złe, czyli wariackie.

Teorie spiskowe, także te paranoidalne, nie są celem, ale środkiem do celu. Przecież głównie od teorii spiskowych i od polityki zaczyna się dzieło przebudzania się jednostki. Dzieło trudne, niewdzięczne, bolesne. Pełne potknięć, upadków, zafiksowań, pęknięć mózgu. One są konieczne, byś poznał najpierw biegun totalnej, absolutnej nieracjonalności, jej dno dna. Byś zanurzył się w niej, byś ją poczuł całym sobą. A następnie odradza się w Tobie nowa, duchowa, nieracjonalna racjonalność. Czyli pogodzenie dwóch pierwiastków, dwóch przeciwieństw, które mogą być jednym. Nowa świadomość narodzi się więc poprzez zderzenie dwóch przeciwieństw: racjonalnej pro-elitarności i nieracjonalnej spiskowości. To niczym zderzenie cywilizacji. To konflikt o archetypicznym i mistycznym charakterze. Dlatego tak ważna jest walka pomiędzy tymi stronnictwami.

.

Ostatecznie elicie chodzi o Twój strach. Uświadom to sobie.

Od zarania dziejów jesteśmy bombardowani strachem. Jedni strachem przed zabójczą chorobą zakaźną, znaną nam wszystkim, inni zaś strachem przed przymusowymi zastrzykami i nową siecią komórkową.. Ja konfrontuję Cię z różnymi tego typu teoriami nie po to, byś się bał nawet własnego cienia, ale po to, byś uświadomił sobie, czego tak naprawdę się boisz, i byś ten strach odrzucił.

Elita (cabal, deep state), która chce wprowadzić system NWO na wyższe „obroty” poprzez obecną sytuację na świecie, zawsze znajdzie sposób, aby dojść ze strachem do Twojego umysłu. Jak nie w standardowy sposób, to w sposób „spiskowy.”

Nie urodziłeś się po to, by żyć w strachu i klęczeć na kolanach. Nie żyjesz po to, by bezmyślnie wykonywać polecenia, by być wyzyskiwanym, by być biednym i nieszczęśliwym. Urodziłeś się po to, by rozpracować swoją psychikę, przetransformować ją i być szczęśliwym. Uświadom to sobie.

.

Cytat: „Witaj na tym świecie w dziwnych czasach kwarantanny, gdzie wszystko odwrócone jest do góry nogami
świat stanął na głowie, coś tu się nie zgadza
ktoś nam brak wolności pomału wprowadza

Oglądam telewizję i zaczynam słuchać ludzi
którzy chcą przekazać na mnie ich własny strach
moja dusza buntownika nie pozwala mi na to
wyłączam się z tego nie zamierzam się bać

Wychodzę z domu, by zobaczyć co się dzieje
wszystkim mówię dzień dobry, w masce zaraz oszaleję
już tracę cierpliwość, nie krzyczę lecz pytam
czy ta maska kaganiec to symbol niewolnika?

Zdejmuję ją ukradkiem, mam wrażenie, że się duszę
jak zatrzymać to szaleństwo, coś wymyślić w końcu muszę
zdemaskowana czerpię energię ze słońca
cieszę się z piękna przyrody bez końca

Wyłączam matrix nie będę się bać
pobieram energię ze słońca i gwiazd

Czasem czuję się jak w jakimś filmie science fiction
jak w grze komputerowej, a to nowa rzeczywistość…
jak w grze komputerowej, a to nowa rzeczywistość…
to nowa rzeczywistość…”

Źródło:

Autor: Jarek Kefir

Ważna informacja: Strona utrzymuje się z dobrowolnych darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, często prawdę niepopularną, niechcianą. Szerzę świadomość i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc finansowo moje publikacje i utrzymanie strony na serwerze.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

7 odpowiedzi »

  1. Aby lepiej zrozumieć GLOBALIZM,można dostosować słownik Bertranda Russella dla KOMUNIZMU.
    Bóg MAMONA patronuje wartościom CYWILIZACYJNEJ MIESZANKI pod znaczącym wpływem wartości CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.
    Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak aktualnie we wrocławskich warunkach za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.

  2. Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło, komunały ale działa, będą z tego dobre owoce. Jarek nie lepiej założyć forum spiskowe? Dla mnie to kilka dni roboty i gotowe tylko ekipke trzeba, samoorganizacja się kłania, jeśli zgromadzimy wszystkie spiski w jednym miejscu będziemy mieć armie nieprzewidywalnych anarchistów, a tak zasilają fejsbuki, tik toki i majspejsy czy tą godną pożałowania wirtualną polskę, jeśli są chętni do ekipki to się zgłaszać.

  3. Super analiza aktualnej sytuacji z optymistycznym przesłaniem („stary, dobry” Jarek 🙂 zakończona zaskakującym tekstem pani Andrzejewicz – no nie wierzę, że to ona.
    Ja czuje, że dzieje się coś bardzo wielkiego. Internet huczy. Coraz częściej zdarza mi się rozmawiać ostatnio nawet z obcymi ludźmi o „teoriach spiskowych” i już nie wywołuje to takiej drwiącej beki. Ludzie się budzą i są wkurw… Znaleźliśmy się w unikalnej sytuacji w historii ludzkości. Albo się nie poddamy, nie zamkniemy mordy i to „przebudzenie” rozleje się na ogromną ilość istnień ludzkich, i nie pozwolimy dalej się gnębić, albo spieprzymy tą szansę i pozwolimy na założenie sobie kolejnego kagańca, którego zrzucenie może się okazać już niemożliwe. Ze wspomnianego 1984 Orwela: „gdyby oni (prole) wiedzieli jaką mają razem siłę..”. A sam Orwell przestrzega:

    [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=_50jo-jy0zQ&w=640&h=360]

    Ostatnio Icke w swoim słynnym wywiadzie dla Londonreal, też powiedział, nie doprowadźmy do sytuacji, gdzie nasze dzieci będą nas oskarżać, że nic nie zrobiliśmy, żeby zapewnić im normalną przyszłość.
    Ja jestem dobrej myśli.

  4. Poziom płaskoziemców udowadnialny ze zwykłej optyki fizycznej na programie Blender. Ale wklęsła concave Earth ma to coś, równomierne dystansowanie km biosfery od Boga, jak normy estetyczne sztuki artystycznej nawet popularniejsze (nie?), nie aż tak historycznie biorąc, mówią że koło jest najlepszą, najładniejszą, idealną figurą. Myślmy! Odpowiednikiem koła jest sfera. Skoro kaustyka optyczna ze zwykłej szklanki wodnej kuchennej w eksperymencie jest zgodna z parhelia (‚atmosferyczne’ 3 sundogi w moim ‚logo’). Sundogi i to wielokomparacyjnie są (!!) trzy a n i e pięć mimo świetlistości Krzyża (NAWET wielce wychodzącej poza element koncentryczny [jednak eliptyczny dość może jak księżyc przy „horyzoncie” bo zagięcie światła] jak metamateriał). Przejaw Trójcy Św. i Chrystusa. Kto uważny ten znajdzie, wody górne firmamentu kolejny nagra np. 90x zoomem. W teleskopy jeszcze się nie bawiłem ale to nie jest aż tak ważne. Tyle że zwykłej lornetki (statyw jak zoom mały…) n i e polecam, a jedynie rzadko. Trzeba być maksymalistą.

  5. Jak to jest prawda to tylko pogratulować i się radować oraz działać i ludzi budzić.
    A jak się w większości miażdzącej obudzą to bunt sam wybuchnie.
    Oni samoczynnie skapitulują i o litość będą skamleć jak te tłumy oszukanych ludzi przed nimi staną. Będzie się działo i to mocno.
    Po tylu latach skurwysyństwa dostaną za swoje.
    Ps.
    Towar macie fenomenalny. Wielkie dzięki

  6. Bardzo inspirujący tekst. Tak trzymaj , Jarek . Wielu się przebudza . Mamy w sobie wielką moc i nie trzeba się bać bandy szaleńców. Pozdrawiam serdecznie.

  7. To świetne wieści, że ludzie się budzą. Jednak nie jestem zwolennikiem rewolucji. Dość już było rozlewu krwi. Trzeba tych psycholi i ich marionetki zwane dla zmyłki rządami wykończyć w inny sposób. Jak ludzie się masowo przebudzą to trzeba przestać haracz zwany podatkami. Wtedy to runie z hukiem bardzo szybko. A na dziś dzień proponuję wejść na Ariowie.com, pobrać deklarację suwerena II RP i wypowiedzieć posłuszeństwo korporacyjnej III RP. Ja właśnie mam taki zamiar, aby zadeklarować naszej „kochanej” władzy, że nie jestem ich korporacyjnym niewolnikiem, mam w d… ich prawo morskie i jestem suwerenem. Jak miliony to zrobią to będzie po nich – bez jednego wystrzału.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.