Aktualności

Prawdziwy cel PLANdemii, o którym być może nie wiesz!

Co jest celem tak zwanej PLANdemii, czyli zawieruchy związanej z medialną epidemią kowida?

Pewnie wiesz o tym, że może chodzić o ograniczenie naszej wolności, zaszczucie i przestraszenie nas, byśmy byli posłuszni elicie, destrukcję gospodarek i przejęcie przedsiębiorstw, a nawet całych państw, jak i o zarobienie miliardów na szczepionkach, a potem kolejnych miliardów na leczeniu ich skutków ubocznych.

Jednak jest coś, co być może mogło Ci umknąć, a co jest równie ważne, o ile nawet nie ważniejsze!

Często jest to niezauważane nawet przez środowiska niechętne oficjalnej wersji odnośnie epidemii kowida.

A więc tak..

Zostań w domu, zachowuj dystans, nie zbliżaj się, nie podawaj ręki, nie przytulaj, nie spotkaj, nie jedź na wakacje, nie idź na wesele, nie odwiedzaj babci.. W niektórych krajach obowiązkiem jest, by rodzice jak najmniej przebywali z dziećmi, dając im do ich pokoju tylko jedzenie, i w czasie tej czynności muszą mieć maski. Tak jest na przykład w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Były opisywane przypadki ograniczania praw rodzicielskich lub nawet odbierania dzieci z powodu nie przestrzegania tego nakazu.

Co jest celem?

Cel to destrukcja więzi międzyludzkich, zanik ludzkich odruchów, serdeczności, czułości, wsparcia. Ludzie mają być bojącymi się samych siebie biorobotami i autystykami, niezdolnymi do nawiązywania relacji i więzi, nie okazującymi innym ludzkich odruchów. Tak to już jest, że człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje tego wszystkiego. Gdy tego nie ma, to zaczyna podupadać na zdrowiu, i to nie tylko tym psychicznym, ale tym fizycznym także.

Elita po zniszczeniu więzi rodzinnych, płciowych, narodowych, religijnych, rasowych, teraz biorze się za dalszą destrukcję, dotyczącą najbardziej bliskich więzi. Przez dziesięciolecia obrzydzali nam naszą wiarę, nic nie robiąc przy tym z agresywnym islamem. Obrzydzali nam też polskość, tożsamość cywilizacji łacińskiej, męskość i inne wartości. Mówili, że biały kolor skóry, patriotyzm, heteroseksualizm, duchowość, męskie przewodnictwo, identyfikacja płciowa itp są czymś złym. Robiła to agenda lewicowo-liberalna w ramach elity deep state.

A teraz biorą się za dalsze niszczenie więzi, których u ludzi nienawidzą. Rodzic ma być odizolowany od dziecka, partner od partnera, przyjaciel od przyjaciela, znajomy z pracy od drugiego znajomego i tak dalej. Marzy im się rządzenie potulną, wystraszoną, skłóconą szarą masą, nie mającą wzajemnego wsparcia od innych osób. Takie zatomizowane i spolaryzowane społeczeństwo niewolników w systemie nowego porządku świata, czyli NWO.

Uświadom to sobie.

Zobacz nagrania video o epidemii kowida:

Prof. Kornelia Polok i prof. dr hab. Roman Zieliński o tym, ile naprawdę warte są testy na kowida:


Państwa zostaną sprywatyzowane, nadchodzi bieda i totalitarne rządy korporacji i sponsorowanych przez nie lewicowo-liberalnych elit deep state:

Przeczytaj inne ciekawe artykuły o kowidzie z mojej strony:

Szczepionka na Kowid i jej wpływ na ludzi
Kowidoza: świat oszalał! Szokujące ustalenia lekarzy
Światowy przekręt ostro zdemaskowany
Ludzie mają dość! Rusza komisja śledcza ws kowida

Wybitny profesor ostro masakruje propagandę kowidową! „Jest mniej groźny niż mówią”
Kowid – naukowcy ujawniają ukrywaną prawdę!
Niezależny naukowcy o kowidzie: to oszustwo!
To się dzieje! Naukowcy ostro o kowidzie: kwarantanna i kryzys zabiją dużo więcej ludzi!
Kowid: zabójcza epidemia czy największa ściema? Naukowcy przerywają zmowę milczenia!
Dr Paweł Grzesiowski: testy na kowida są fałszywe!

Autor: Jarek Kefir

Ważna informacja: Strona utrzymuje się z dobrowolnych darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, często prawdę niepopularną, niechcianą. Szerzę świadomość i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc finansowo moje publikacje i utrzymanie strony na serwerze.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

14 odpowiedzi »

  1. Brawo Jarek, dokładnie tak. Z tym, że w domniemanej motywacji elit nie zakładałabym aż nienawiści. To pewnie prostsze – żądza rządzenia.

  2. a ja to, Stary, widzę od początku. Może też coś zauważysz? 😉 —-> ci, którzy to zauważają, może są tymi, którym zależy na dobrych relacjach? Krótko mówiąc: widzisz, to co jest dla ciebie wazne.

    Czy inni (adresaci Twojego tekstu) to widzą? Może nie… może już zostali „przerobieni”.
    Ciężki temat.

    Ja chodzę 24/7 bez maseczki i zachowuje normalne środki higieny, czyli np. myję ręce po powrocie do chaty.

    Ale GENERALNIE CAŁY TEN KOWIDEK to jedna, wielka Ś C I E M A.
    Nie udało się przy świńskiej/ptasiej grypie. Może to był test przed tym a może poprawili błędy socjotechniczne. Nie wazne. I tak jest to ściemą.

    Jeśli coś faktycznie wybuchnie, to dowiemy sie o tym bez pośrednictwa mediów.

  3. A ty Alfons’ie bujaj do burdelu bo tam jest twoje miejsce. To oczywiste ze chodzi o odizolowanie jednostek. W kupie sila a jazdy sam jest tyle warty co jakis Alfons

  4. Religia jest dobra dla ludzi, którzy na serio w nią nie wierzą. Ja na przykład w dzieciństwie brałem to wszystko na poważnie i mało przez to to psychiatryka nie trafiłem, bo mnie nastraszyli jakimiś diabołami. W Polsce tak zwanymi „prawdziwymi katolikami” jest może kilka procent ludzi. Gdyby ludzie na serio brali te wszystkie przykazania, to nikt by nie pił alkoholu, nie palił papierosów, nie był gruby, ludzie by nie przeklinali, nie kłócili się, nie bili, nie używali kondonów itd. Jak ostatni raz byłeś w kościele, to pewnie zauważyłeś, że spora część ludzi nie idzie do komunii, dajmy na to połowa wiernych obecnych w kościele. Według Kościoła, do komunii nie należy przystępować, gdy się ma grzech ciężki. Gdy umrzesz w stanie grzechu ciężkiego, idziesz do piekła. Wychodzi na to, że połowa ludzi uważa, że ma grzech ciężki, ale:

    uważa, że pójdzie do spowiedzi, zanim ją np. samochód pier*olnie na pasach, albo coś innego.
    tak na prawdę nie wierzy w ten cały bełkot, a do kościoła chodzą z przyzwyczajenia.

    Ciekawe, która opcja jest bardziej prawdopodobna.

    Po prostu nie mogę znieść tej całej hipokryzji, niespójności i absurdalności wiary-srary. Żeby nie było jestem przeciwnikiem wszelkich religii, dogmatów i ideologii, uważam, że nie powinno się budować tożsamości narodu na kłamstwie.

  5. Czy prywatyzacja wszystkiego, może dóbr narodowych typu lasy, muzea, kościoły itd (wszystko za długi, które teraz rządy tworzą).
    Ale cała reszta to raczej zwykły komunizm. Gigantyczne korporacje dostają siano za nic i zwalniają ludzi, a ludzie dostają ochłapy. To bardziej przypomina socjalizm dla najbogatszych, czyli po prostu komunizm. Do tego lewicowa cenzura i jej bojówki, które nienawidzą kapitalizmu. Prywatyzacja jest tutaj opcją tylko jeżeli chodzi właśnie o lasy, niektóre ziemie, muzea itd. Nie ma mowy o prywatyzacji zakładów państwowych, bo te same lewackie bojówki, które robią co chcą na ulicach, wspierają właśnie państwowe zakłady pracy i nienawidzą kapitalistów.
    Kraje, które mają spore długi publiczne i gospodarki uważane za rozwinięte (hahaha ironicznie), czyli gospodarki oparte o sektor usługowy – stracą w zasadzie suwerenność.
    Jak jakiś rząd jeszcze raz zamknie gospodarkę, to jest to jawna współpraca z tymi, którzy chcą przejąć państwowe bogactwa za długi.

    • Wszystkie bogate kraje obecnie opierają się na przemyśle/produkcji, Niemcy, Szwecja, Japonia, Norwegia, Wielka Brytania, USA, Holandia nawet Francja uznała że to priorytet i turystyka, moda to tylko dodatkowe źródło dochodu narodowego, wszystkie te kraje inwestują w przemysł, energetyke, stwarzają najlepsze warunki infrastrukturalne i prawne dla jego rozwoju. Jestem w Holandi tu nikt nie nosi masek, nikt nie przeżywa pandemi, są jedynie minimalne obostrzenia czy wytyczne, pobierać zasiłków tu się nie opłaca chyba że jesteś uziemiony, urzędy i państwo jest totalnie ograniczone do minimum i zero formalności, oni wszystko sami załatwiają za to dostają kasę, niczego nie trzeba donosić, z niczego się tłumaczyć, od 2017 roku byłem raz w urzędzie wyrobić numer sofi na całe życie, urząd to kilka okienek gdzieś na dworcu czy w galeri w kilku największych miastach kraju. W Polsce urzędy są nawet na większych wioskach, u nas jest przerost administracji bo ludzie nie mieli dotychczas takich możliwości przemieszczania się (brak transportu prywatnego, niskie zarobki) poza tym cały aparat państwa jest tak skonstrułowany żeby tworzyć kolejki i sztuczne etaty w administracji gdyż często państwo płaci lepiej niż sektor prywatny a praca jest wygodna. W Niemczech największe zarobki są w przemyśle i tu idą ludzie po uniwersytetach czy ogarnięci, sektor prywatny jest bardzo atrakcyjny, w Polsce czy na Białorusi w małym stopniu w NRD czy Czechach zaś atrakcyjny jest sektor państwowy, dofinansowania, szkolenia, wycieczki, związki zawodowe, bony to jest pozostałość po komunie i ja wcale nie twierdzę że to wszystko jest złe, to jest dobre jeśli państwo na to stać, ale do tego potrzebny jest silny sektor prywatny, mechanizacja pracy, przemysł i produkcja, mimo to w Holandi większość podatków jednak trafia w formie zwrotów ale nie ogólnorocznych tylko przy wypłacie (tygodniówki zazwyczaj) do kieszeni pracujących lub bezpośrednio do obywateli a oni po prostu obracają tymi pieniędźmi.

      Problemem Europy Środkowej jest to że państwowe przejmują prywatne zachodnie korporacje molochy które przypominają sekty, te sekty funkcjonują lepiej bo przynajmniej nikt tam nie rozkrada maszyn, hal, ludzi bo dla nich to zasoby i maszynka do pieniędzy, oni idą na długie i stałe zyski, w Polsce zaś wszelkie typy chcą się dorobić jednym skokiem, jakąś wyprzedarzą, a majątek publiczny/państwowy jest po takich przemianach niczyj i to było chyba w Polsce i będzie na Białorusi, problemem jest komunizm i brak sektora prywatnego gdzie państwo staje sie zakladnikiem zwiazkow zawodowych, strajkow, nielicznych zakładów i problemem jest neokapitalizm czyli wycofanie sie panstwa na rzecz korpo sekt, wyprzedarz za bezcen majątku publicznego zasobow naturalnych, dobr kultury, przyrody kto wie czy i powietrza… a ci debile biegna na zakupy do tego lidla gdzie jakies chinskie szmaty czy plastik jakosci plasteliny, metal niczym żeliwo bez połysku z Chin, Niemiec im opychają, ten plastik jest tak chujowy że normalnie pęka na słońcu czy po roku dziadzieje a oni mówią że to niemieckie, a te sklepy to ceny, skrzynki, płytki wyłożone, troche aluminium i po prostu procedury, nic kurwa nadzwyczajnego nie wymyslili od setek lat ale ludzie są tak biedni za Łabą że za byle chińskim kawałkiem plastika normalnie sprzedadzą rodzine, ludzie są tak nie wykarmieni po komunie że bardziej sie przejmuja kawalkiem metalu, kostką na podjezdzie niz innymi czy soba samym czyli koszty zdrowia i psychiki, mozg czy cialo masz jedno a tu zaciskanie pasa, paranoja oszczedzania swiatla, na zachodnie kult kapitalizmu tez zbiera żniwo…

      • Holandia jest prosta dopóki nie trzeba czegoś załatwić. Wtedy czasu i pieniędzy na szukanie rozwiązania nikt tobie nie zwróci. Tak samo jeżeli zachorujesz, np moich znajomych wykończyły kontuzje, wtedy jesteś odpadem dla nich już. W Holandii mieszkałem przez 5 lat, pracowałem na początku przez biuro pośrednictwa pracy, potem bezpośrednio w zakladzie, a na końcu jako koordynator zakwaterowania dla pracowników z Europy wschodniej. Żyje się troche spokojniej i mniej obowiązków, ale już jako koordynator to pracę miałem pół doby i nieregularne godziny. Regularnie też rosną tam koszty życia. Ostatecznie stwierdziłem, że nie oszczędzam tam wystarczająco dużo, żeby mieszkać tak daleko od domu, a nie planowałem tam zostać na zawsze. Po czasie zrozumiesz jak silny podział jest tam na Holendrów i „nieHolendrów”, szczególnie jak będziesz chciał iść do góry w hierarchii. Na pewno łatwiej się tam utrzymać niż w Polsce ale ostatecznie to i tak nie jest Polska i nie ma tam rodziny ani znajomych. Znajomych można znaleźć nowych ale to też nie to samo.
        Za rok próbuje sił w Niemczech, bo mieszkam dosyć blisko granicy. W Polsce radzę sobie nieźle ale przeliczając oszczędności na euro/dolary to już śmiech na sali, a ja właśnie lubię podróżować i zwiedzać.
        Ogólnie to słyszałem, że w Holandii dobrze prowadzić działalność ale nie znałem na tyle dobrze ich języka, żeby jeszcze na ich przepisach biznes prowadzić. Dobrze jest tam oszczędzić i kupić mieszkanie/dom w Polsce ale nie mieszkał bym tam na stałe.

        • Nie mam zamiaru mieszkać na stałe w Holandi, jeśli chcesz pracować i jesteś zdrowy to jest państwo idealne na życiowy start i dorobienie się, kupienie auta, mieszkania w innym kraju gdzie koszty życia są mniejsze, gdybym był Holendrem w wieku 25 lat spokojnie mógłbym mieć już pieniądze na podróże, nowe auto i jakiś domek w Argentynie, Indiach czy Polsce, ja planuje ogólnie kupić sobie ruchome mieszkanie jak Drzymała i oszukać system 😂 dziwne jest to że nadal posiadamy stałe zameldowanie jak chłopi pańszczyźniani czy kołchoźnicy, w dobie poczty elektronicznej, internetu, e-dokumentów i e-państwa to relikt przeszłości, czekam na zmiany w prawie i mentalności do tego czasu dorobie się może przyczepy.

          Co do Holendrów czy Niemców, to oni tolerują obcokrajowców na zasadzie dokładania się do systemu socjalnego czyli takich którzy chcą pracować zasilić państwo podatkami a lepsze zawody i pozycje są zarezerowane dla swoich, chociaż obcokrajowcy przejmują coraz bardziej renomowane miejsca pracy, Polacy nie pracują już tylko w rolnictwie, budownictwie czy pracach sezonowych jak 5-10 lat temu, wielu ma swoje mieszkania czy domy w kredytach, wychowują też dzieci i nie wykluczają powrotu do Polski po jakimś czasie ale też nie traktują już tego kraju przelotowo. Inne nacje w tym Holendrzy również nawet uczą się języka polskiego bo jest to ważny i widoczny wszędzie element krajobrazu holenderskiego.

          Jeśli jesteś osobą która nie zamierza pracować w Holandi i szukasz socjalu to nie masz tu czego szukać po pierwsze nie utrzymasz się po drugie jak już pisałem cały socjal podatki idzie w zwroty dla tych którzy pracują, po prostu system jest tak skonstrułowany aby przyciągać jedynie osoby zdolne do pracy. Tak więc wszelkie kontuzje, choroby to się automatycznie wiąże z natychmiastowym powrotem do kraju pochodzenia, opieka medyczna, dentysta jest drogi a bez pracy to choćbyś miał pieniądze to wszystko jest zrobione tak żeby cię z kraju wypchnąć, no chyba że jesteś turystą to co innego 😃 tak więc jest to państwo dla pracujących i tak funkcjonuje.

          Dlatego żaden koronawirus ich nie powstrzyma, natomiast nie polecam pracy w małych firmach, tam dochodzi do największego wyzysku i próby wyciągnięcia z pracownika ile się da, człowiek traktowany jest jako zasób, biomaszyna, zazwyczaj szefami takich spółek są ludzie kiepsko wykształceni których umysł ogarnia tylko dom i zakład pracy, ewentualnie lokalny klub piłkarski, czy wąski wycinek rzeczywistości, idealnie nadają się do systemu kapitalistycznego ale tworzą raczej świat sekciarstwa i wyzysku bo wszystko obraca się wokół osiągania jak największego zysku i tego nigdy nie chciałbym widzieć w Polsce, czyli jednak kluczowe powinno być zachowanie wspólnoty a nie takie sobie życie każdego samemu sobie, obecnie jednak tą wspólnote kontroluje telewizja kiepskie seriale, jakas eurowizja i inny badziew eksportowy dla państw byłej Jugosławi o którym nikt nawet poza publicznością i liczącymi glosy sms za zachodnia granicą Polski nikt nie słyszał, tak wiec kluczowym dla krajow byłego bloku sowieckiego bedzie to aby tym wyrzutkom z Europy Zachodniej nie udostepniac tego calego rynku ciemnych ludzi ktorzy wszystko łykają bo oni zarabiaja jedynie w tych krajach bylej Jugosławi itd podajac sie za zachodnie produkty, de fakto nie maja tam zadnych aktyw i to takie nowe produkty na rynek wschodni utrzymujace sie z ciemnoty demoludów. Ludzi trzeba uświadamiać że mnóstwo wyrzutków próbuje swoich szans na rynkach Europy Wschodniejy, Afryki, Indiach, Chinach, Indonezji i że są to prywatne podmioty inicjatywy bez wsparcia spolecznego, politycznego na zachodnie kreujace się na towary popularne w Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej,

        • To z tego dobrobytu wprowadzają w Holandii „eutanazję dla spełnionych”?, zabijają dzieciaki z depresją? Daj spokój, kasa to nie wszystko, jest jeszcze coś takiego jak dobro, prawda i piękno. Rozwój? To z tego rozwoju coraz więcej ludzi ma raka lub targa się na swoje życie? Albo jesteś ślepy, albo wolisz nie widzieć, bo dostałbyś dysonansu poznawczego.

          • Ja nigdzie o eutanazji nie pisałem ale o ekonomi.
            Dobrobyt nie bierze się tylko z pieniędzy, to jeden z istotnych czynników, poza tym dobrobyt nie jest celem życia, jednak warto popracować nad wieloma aspektami naszego życia zarówno tego duchowego jak i metafizycznego, odpuszczanie sobie jednego aspektu kosztem drugiego to droga do nikąd.

  6. Zobaczycie jak „Jezus” przychodzi na Ziemię, co wprost oznacza spadające słońce. Proponuję w godzinach od 3 do 5 nad ranem spojrzeć na wschód słońca… z miesiąca na miesiąc widać gwiazdę, która świeci coraz mocniej, co interpretować należy, jako zbliżające się & nadchodzące nowe słońce.
    Biblia to astrologiczne arcydzieło… Jezus – Słońce i Ziemia (Ojciec i Syn), 12 apostołów – 12 znaków zodiaku, crucyfix – gwiazdozbiór Crux, etc, itp. itd.
    Włączcie myślenie, to może powiem Wam jaka jest jedyna prawda, która wyzwala z kajdanów ziemskiej pętli uwięzionych dusz.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.