Felietony i artykuły autorskie

SENSEM ŻYCIA SĄ ZWIĄZKI, RELACJE I INTERAKCJE

DRESZCZYK GNOZY 😀 „KOCHAJ PRZEDE WSZYSTKIM SIEBIE”, LUB: „I TAK NA TYM ŚWIECIE JESTEŚMY PRZEDE WSZYSTKIM SAMOTNI.” Uwaga na tego typu ezoteryczne bzdury ‼️ Dlaczego tego typu sentencje ezoteryczne (pseudo duchowe) są tylko półprawdami, są rozumiane na opak, są wypaczane przez miliony poszukiwaczy prawdy? Owszem, warto kochać samego siebie, jest to wręcz warunek konieczny każdego rozwoju duchowego jak i każdej psychoterapii. Bez tego nie jest możliwy dalszy rozwój. ALE! Często to kochanie siebie albo zaburza dalsze relacje, albo wręcz uniemożliwia ich tworzenie.

Po drugie, Bóg, Architekt, Stwórca – stworzył nasz świat DUALNYM. Kobieta, mężczyzna, minus, plus, noc, dzień, zima, lato i tak dalej. Nie po to Bóg tworzył minus i plus, by nie reagowały ze sobą. Nie po to Bóg tworzył minus i plus, by minus kochał minus, a plus kochał plus, i jedna wielka klapa i kicha. I jeden wielki zastój, bo nic się nie dzieje i nie ma żadnych reakcji między plusem a minusem. Nie, kurwa. Bóg stworzył minus i plus, by minus kochał plus, a plus kochał minus! By te odwrotności nawzajem reagowały ze sobą w RELACJACH jak i w ZWIĄZKACH. By nawzajem się przyciągały magnetycznie i reagowały ze sobą.

Bóg nie stworzył świata dualnego dla zastoju, ALE dla reakcji, dla interakcji, dla tworzenia, dla przemiany. Dodatni proton i ujemny elektron, wraz z neutralnym neutronem tworzą ATOM. Mężczyzna i kobieta tworzą związek a potem rodzinę. Gwiazda i planety tworzą układ planetarny. I tak dalej, i tak dalej. Takiego typu zależności oparte na dualizmie można mnożyć. Ich celem są interakcje między nimi. W tych interakcjach jest zawarte ŻYCIE. Czyli cały sens.

Człowiek nigdy nie jest oddzielnym elektronem (minus) lub oddzielnym protonem (plus), choć niektóre doktryny ezoteryczne, czy też niektóre doktryny polityczne (liberalna lewica) dążą do takiego obrazu „zlobotomizowanego” człowieka. Jest to jednak bardzo zgubne. Człowiek, odcięty od korzeni, odcięty od relacji, prędzej czy później, traci bardzo dużo.

Autor: Jarek Kefir Bez Cenzury

❤️ WAŻNA INFORMACJA: Strona utrzymuje się z dobrowolnych darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, często prawdę niepopularną, niechcianą. Szerzę świadomość i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc finansowo moje publikacje i utrzymanie strony na serwerze.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

23 odpowiedzi »

  1. nie… to brzmiało inaczej — samotność i osamotnienie:

    na tym świecie jesteśmy osamotnieni, możemy to odczuwać,
    można kogoś nie spotkać, zniknąć, nawet umrzeć.

    Naprawdę samotni nie jesteśmy, tylko daleko do tego.
    W tym życiu tutaj możemy odczuwać osamotnienie, ale nie jest to samotność.

  2. No niestety, plus i minus to było dawno i nieprawda.
    We współczesnym świecie istnieje kilkanaście płci, także plus i minus można między bajki włożyć.
    Świat idzie do przodu, nie będzie na nikogo czekał, bez względu na to, jak absurdalne są absurdy, a masło maślane. I tyle.
    Świat dualny odchodzi w zapomnienie, czy się to komu podoba, czy nie.

    • We współczesnym świecie wiele płci istnieje w głowach narodowców, słuchaczy RM, LGBT itd. owszem jest coś takiego jak transseksualizm ale to nie płeć, można rozbić transseksualizm na więcej kategorii ale płcie są dwie żeńska i męska.

      Świat nie jest dualny, występuje dualizm typu noc i dzień, ale też struktury jednorodne wynikające czasem i z dualizmu wchodzące w większą całość, te tworzą nawet i plejady czy ciasto orzechowe 😅 twoje rozumowanie i wnioski są zakotwiczone w kulturze zachodniej, czy jest ona ortodoksyjnie katolicka czy tzw. progresywna/postępowa, liberalna lub konserwatywna nie jest ważne, Polska nigdy nie była na zachodzie, owszem gospodarczo społecznie przyjęty został model feudalny łaciński lub bizantyjski który wynika z filozofii greckiej, prawa rzymskiego i ortodoksyjnego chrześcijaństwa. Oczywiście feudalizm istniał. też w islamie czy innych kulturach w innych formach. Władza królewska nie wywodzi się z feudalizmu, w Europie została w pewnym momencie władza królewska czy plemienna podporządkowana feudalizmowi, ale gorsza jest władza despotyczna, rządy terroru, strachu, przemocy i siły, objawiły się chociażby w totalitaryzmach, gimnazjach, osiedlach, gangach różnica skali. Feudalizm jest siermiężny ale lepszy niż darwinizm społeczny czy rynkowy i tak można. by długo… każda cywilizacja ma własne trendy i historię, nie twierdzę że zachodnia jest zła a wschodnia wporzo. Jednak kwestia spójności jest ważna dla gospodarki, komunikacji itp. stąd siła tzw. cywilizacji zachodniej, stąd bierze się też obecny spór ideologiczny czy polityczny o spójny trend obejmujący wszystkich globalnie, każdy chce przejąć władzę, stanowić prawo, wyznaczyć trend, obecnie prowadzony jest eksperyment globalna wioska, wszyscy różni jeden świat czyli próba stworzenia hybrydy jedności w różnorodności, do tego potrzebne jest spoiwo, czyli coś co każdy ma a jest takie samo, ciała są różne, wyznania, kolor skóry, płeć, statua itd. owszem internet, pieniądz, telewizja, prąd, planeta, porozumienia globalne, prawa człowieka, ja bym to nazwał minimum socjalne, fascynacja w szukaniu cech wspólnych wiąże się raczej z wizją świętego spokoju i dalszego upraszczania u jednych i szukania dziury w „całym” u innych, jedni grzebią sobie przy pipce czy kutasie, tamci nie wierzą w covid, inni negują państwo, przejawy i rodzaje buntu są różne jak świat szeroki ale na efekty trzeba poczekać, każdemu wydaje się że za ich konkretnie buntem podąży cały świat, to samo myślał kler a Kaczyński dalej myśli, a świat jest i będzie zmienny, różnorodny, wielobiegunowy i na to trzeba postawić a nie grać jedną kartą tym bardziej podążyć za takimi ludźmi 😏 plum… wydaje ci się. że świat gdzieś biegnie i sobie pobiegnie, a Ty samotna, zrozpaczona haha na marginesie w ciemnym lesie 😂 biedactwo, biegnij mała w tle już słychać wilki 😜

      • To się nie zrozumieliśmy.
        Moje stwierdzenie, że istnieje kilkanaście płci, to jest sarkazm.
        Oczywiście, że były, są i będą dwie płcie i nie będzie więcej, choćby się ktoś wściekł.
        Transseksualizm również opiera się na dwóch płciach – albo facet przerabia się na kobietę, albo kobieta na faceta.
        A co do samotności – no mnie, akurat, samotność zupełnie nie przeszkadza. Uwielbiam być sama i nie płaczę z tego powodu, chociaż, trochę przewrotnie, lubię samotność, ale w wielkim mieście. Coś w stylu – jestem sama, ale wśród ludzi.
        W buszu byłoby trudno.

        • Pewnie jak posiedzisz w wielkim mieście to będziesz chciała do buszu, teraz jest inaczej. A Internet nie włącza cię w jakąś niszę lub globalną wioskę wypełniając czarną dziurę ?

          • Niby Internet wypełnia lukę, ale miasto to miasto , chociaż, w czasach globalnej reaktywacji bezpośrednich kontaktów, jest to jakaś alternatywa.
            No , ale miasta nie zastąpi.

            • Wata cukrowa – tak,
              cyrk – nie.
              Nie znoszę cyrku. Nigdy nie lubiłam. Tam męczą zwierzęta. Ktoś to jeszcze ogląda?
              Nastanie nowa normalność i wszystko będzie git.

            • Chyba nikt 😉
              Era normalności nie nastanie w obecnych warunkach bo jest zbyt wiele skrajnych ruchów zainteresowanych destabilizacją i upadkiem ludzkości, po „resecie” owszem

            • Powrót do „normalności” nie nastąpi już nigdy. Zresztą, co to była za normalność? Wyzysk, nepotyzm, oszustwa, kradzieże, sadyzm, bestialstwo. Bez sensu.
              Ja nie chcę powrotu tego, co było.
              Chcę nowej normalności, ale nie na zasadach globalistów- pojebów. Na naszych zasadach.

  3. Nikt nic nie musi i sam nadaje sens swojemu nędznemu istnieniu, łącznie z wyborem, czy idzie przez labirynt egzystencji sam, czy z kimś, a jeśli z kimś, to jak długo. Plazma – wolne protony i elektrony. To jak? Kredycik/i, bachory i wiecznie niezadowolona żonka skacząca na boki to jest jednak jedyna słuszna droga życia? Rozwody, alimenty, wojny sądowe, nieposkromiona hipergamia, psychologia ewolucyjna, kłamstwa, tabu, itd. Co z „martycą błędu”? Zabawne. To są właśnie bzdury dla frajerów, którzy nie znają realiów życia w tym piekle. Także tych związanych ze „związkami”. He he he…

  4. „Moim skromnym zdaniem, poszukiwanie spełnienia w kobietach i jakiegoś mistycznego ukojenia w relacjach z nimi, jest objawem zaburzeń emocjonalnych i kompletnego niezrozumienia siebie, świata i własnej psychiki.”

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.