SZALEŃSTWO NASZEJ CYWILIZACJI. A JAKIE JEST TWOJE?

➡️ Mój stały, dawny komentator napisał, że im więcej w moich felietonach jest rozsądku, rozwagi i zwykłego pomyślunku, a mniej mrożących krew w żyłach opowieści dziwnej treści, tym mniej mam Czytelników.

Zauważyłem to też nawet po tym, jaki jest ruch czytelniczy, jak i ruch i związany z udostępnianiami i reakcjami, w zależności od rodzajów obrazków (grafik, zdjęć i memów), jakie daję obecnie. Nie, nie artykułów. Dobrze czytacie. OBRAZKÓW. Dołączony do nich artykuł jest już dla pewnej części moich odbiorców dużo mniej istotny. Jego treść merytoryczna może być nawet głupkowata, ale jeśli dam razem z nim obrazek z modnymi, sensacyjnymi teoriami, na które nie musi być potwierdzenia w FAKTACH, to i tak będzie miał mnóstwo udostępnień i polubień.

➡️ TikTok i kultura memów, filmików typu rolki i emotek

Tak, ludzie czytają teraz obrazki i oglądają krótkie filmiki. Kiedyś Facebook był od dzielenia się tekstami i obrazkami, Instagram był od zdjęć, WordPress i blogi od artykułów, YouTube od filmów, a Twitter był dla polityków. Wraz z pojawieniem się TikToka wszystko zaczęło się zmieniać. Krótki, kilkunastosekundowy filmik (tzw rolls, czyli rolka), stal się wszędzie promowanym standardem. Facebook zapowiedział, że taki format i jego klientela będzie jego biznesowym targetem.

Obecnie gdzie nie wejdziesz, to na jakimś serwisie informacyjnym, stronie czy portalu, masz albo nachalnie wciskany filmik z autoplayem, lub jakiś podcast, lajw, Q&A i tak dalej. Kultura słowa pisanego zanika, a filmik można sobie włączyć i samo leci, nie trzeba się męczyć i można zwracać uwagę na co drugie słowo.

Tekst wymaga skupienia, a mowa też, ale już mniejszego. Więc jesteśmy już nie kulturą memów, lecz plemieniem rolek i pisma obrazkowego (emotikonek). Nawet część tych, którzy polubili mój fan page – nomen omen niezależny – jest na tyle leniwa lub gł.u.pia, by przeczytać dołączony do obrazka artykuł. I jeszcze jedna sprawa – więcej osób reaguje na obrazek z sensacyjnie brzmiącą treścią, niż na spokojną grafikę z merytorycznym artykułem.

➡️ Czyż to nie jest sama synteza szaleństwa naszej cywilizacji?

Szaleństwo. Każdy jego w sumie potrzebuje. Jeden zaczytuje się w mediach oficjalnych, drugi w tych antysystemowych, i obaj wierzą we wszystko, co w nich przeczytają. O ile oczywiście zgadza się to z ogólnie przyjętą w tych dwóch środowiskach tendencją i dogmatyką. Trzeci pije lub ćpa, czwarty zalicza panienkę za panienką, piąty jest nabuzowany agresją i lubi butować ludzi, kolejny wyrabia darmowe nadgodziny i robi za dwóch za najniższą krajową, jeszcze inny uprawia hazard, ryzykowne sporty lub jest maniakiem innego hobby.

Cała ludzkość jest szalona, a wg mistyka Roberta Antona Wilsona w tym cywilizacyjnym zgiełku na największą uwagę zasługują monologi wszelkich pokurwieńców, wariatów, schizofreników paranoidalnych i głupców. No nie powiem, bardzo mi to schlebia.

Można pokusić się wręcz o powtórzenie stwierdzenia z ezoteryki, że wszelkie ludzkie działania związane ze sferą zmysłów są iluzją. A więc także szaleństwem. Do tego należy zaliczyć też nasze kłębiące się w łepetynie myśli, z których duża część, o ile nie wszystkie, to tzw myśli z dupy. I dosłownie, i w przenośni. 😉

➡️ Życie jako teatr masek, statek głupców, iluzja i szaleństwo:

Idąc dalej: cały nasz zgiełk życiowy, czyli aktywność (będąca związanym ze zmysłami, myślami i działaniami szaleństwem), ma przeciwieństwo w postaci:

1️⃣ Całkowitej, nie-transowej medytacji Zen / Non-Duality (czyli totalna świadomość)
2️⃣ Lub też całkowitej katatonii, a potem także śmierci (czyli totalna nieświadomość)

Tu warto wypośrodkować, póki jeszcze żyjemy. Radykalny gnostyk powie, że szaleństwem jest w ogóle żyć w klatce materii barionowej i nie-barionowej, stworzonej przez Architekta Demiurga. Będzie on chciał się z niej wydostać.

➡️ Nieświadomość uzyskującą świadomość

Ja uważam, że największym szaleństwem jest połączenie aktywności z niską świadomością. Bo wtedy cała para pójdzie w gwizdek. Czyli wtedy wydatkujesz mnóstwo energii, a rezultat jest mały, żaden lub nawet ujemny. Na świadomość składa się wiele czynników, jest ona wielopłaszczyznowa, i warto ją podnosić na tyle, na ile jest to możliwe.

Gdyż potem można kreować swoją wartość na tym świecie, mniejszym nakładem energii i z większym rezultatem. Wracając do mojej strony i komentarza stałego Czytelnika, pamiętającego stare, szalone czasy na Jarku Kefirze:

Nie zamierzam walczyć z systemem ani odkrywać prawdy. Gdyż po pierwsze każdy interpretuje ją inaczej, będąc zanurzonym w codziennym kołowrotku zmysłów. A po drugie, obecnie to, co robię, to zabawa formami, kształtami, konwencjami. Badam, analizuję, obserwuję, łączę / syntezuję różne kawałki rzeczywistości, szukając tam filozofii wieczystej, czyli pomostów między nimi i fragmentów wspólnych. Potem dzielę się tym z Tobą, czyli odbiorcą. Ty też badasz, analizujesz i obserwujesz moje treści i oczywiście przypuszczasz je przez swoje własne filtry doczesnej iluzji. Tak, jak ja i każdy z nas.

A jakie jest Twoje szaleństwo? 😉

AUTOR: Jarek Kefir Bez Cenzury. Publikuję prawie nieprzerwanie od 2009 roku. Potrzebuję Twojej pomocy w finansowaniu tej strony na serwerze. Jeśli chcesz wspomóc pracę niezależnych mediów, skorzystaj z poniższych opcji:

🟢 Na konto:
Nr konta: 16102047950000910201396282

🟢 Dla wpłacających spoza Polski:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

🟢 Na Pay Pal: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

7 myśli w temacie “SZALEŃSTWO NASZEJ CYWILIZACJI. A JAKIE JEST TWOJE?

  1. Te ostatnie 9 linijek tekstu to jeden z twoich lepszych kawałków od jakiegoś czasu ;). Czym człowiek dłużej żyje i doświadcza życia tym bardziej się sprawdza stwierdzenie „wiem że nic nie wiem”. Każda odpowiedź tworzy dziesiątki, setki następnych pytań.

  2. „Nie zamierzam walczyć z systemem ani odkrywać prawdy. Gdyż po pierwsze każdy interpretuje ją inaczej, będąc zanurzonym w codziennym kołowrotku zmysłów. A po drugie, obecnie to, co robię, to zabawa formami, kształtami, konwencjami.” Zycie to nie jest zabawa, takie buddyjskie, newage-owe ekscytowanie sie empiryzmem i poznawaniem byle sie nie okreslic to nie jest zaden fundament, to dryfowanie lub unoszenie sie w prozni. Jednak chyba rozumiem zmeczenie tym wszystkim.

  3. Poznaliście już smak ludzkiego mięsa w ramach ubogacania przeróżnych doświadczeń?

    A może eksperymenty medyczne jak w III Rzeszy nas ubogacą? 😂 Ja podziękuję za taką ZAAAABAWĘ haha

  4. Zeby tutejsi komentujacy mogli wymieniac spostrzezenia ktos dal im czas bo wczesniej walczyl o to, zeby byly wolne weekendy i nie zapiernicz po 12h, chocby z szacunku dla nich, nawet jesli to byl ped owczy i zbiorowa prywata lepiej przestac pisac banaly o relatywizmie czy zabawie. Wymiane mysli umozliwia takze internet, ale to pochodna wyscigu zbrojen wojska, albo raczej transferu kosmicznego wiec tu pelnego szacunku nie ma, bo internet to eksperyment i zabawa zasobami ludzkimi. Tak w ogole dlaczego szara masa nie ma dostepu pelnej wersji archive org? Trudno uwierzyc, ze operatorzy systemu tego nie maja.

    1. Internet jako pożyteczne narzędzie skończył się wtedy kiedy zaczęto łączyć konta, a portale i strony zaczęły dzielić się informacjami o użytkownikach co umożliwiło wprowadzenie „inteligentnych” „dopasowanych” reklam, algorytmów i podstawiania filmików na zasadzie bardziej manipulacji i uporczywego wciskania czegoś, jeśli na przykład interesują cię teorie spiskowe algorytmy będą podsuwały ci treści naukowe, jeśli interesują cię treści naukowe algorytmy podsuną ci teorie spiskowe, jeśli interesuje cię teatr sztuka będą powoli kierować cię w stronę Popka lub Ekipy, jeśli interesuje cię światek przestępczy będą przesuwać cię w kierunku opery, to jest taki eksperyment społeczny na który wpadli taki kociołek bałkański, co z tego wyniknie to już mądrzejsi przewidzieli dawno przewidywali przed wprowadzeniem, no ale nasi „jugosłowiańscy naukowcy” muszą trochę poeksperymentować tak przynajmniej do Sarajewa żeby poznać wyniki swoich badań xD

      To są ludzie jak wszyscy myślący wąziutko biegli w jednej, dwóch trzech dziedzinach i nie mają żadnego szerszego widzenia spektrum ani nie myślą na lata do przodu ich interesuje eksperymentowanie i różnego typu gierki bo oni to wszystko obserwują zza przyciemnianych szyb, ewentualnie ich analiza opiera się na tabelkach w ekselu. Pytanie brzmi co się stanie jak ich eksperymenty wyrwą się spod kontroli i kto będzie odpowiadał za jakieś nieprzewidziane fatalne wyniki skoro eksperyment odbywa się na żywej tkance społecznej a eksperymentujący są w szczelnym kokpicie/bunkrze.

      Jakie WNIOSKI ?

  5. Pisz dalej dlatego że w książce Masoneria 2021 pisało że tajne organizacje nie potrafią skutecznie cenzurować treści słowa pisanego więc kontynuuj dalej.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.