TAJEMNICE WOJNY PŁCI – KONIEC DZIECIŃSTWA LUDZKOŚCI

Czy wiesz, jaka jest różnica między siłą a mocą?

SIŁA jest wtedy, gdy za pomocą techników, robotników i sprzętu budowlanego budujesz piramidę według prawideł sztuki inżynierskiej.
MOC jest wtedy, gdy za pomocą energii myśli (telekineza) przenosisz ogromne bloki skalne, budując w ten sposób piramidę. Tak podobno było za czasów poprzedniej cywilizacji obejmującej cały glob ziemski, czyli Atlantydy.

SIŁA jest wtedy, gdy używając urządzenia technicznego (telefonu komórkowego) piszesz SMSa do znajomego, by do Ciebie przedzwonił.
MOC zaś jest wtedy, gdy przez minutę intensywnie myślisz o znajomej osobie, a ona wtedy do Ciebie dzwoni.

SIŁA to: siła fizyczna, umysł ścisły, logika, racjonalność, nauka, technologia, inżynieria, technika.
MOC to: umiejętność dyplomacji, umysł emocjonalny, empatia, kultura i sztuka, intuicja i przeczucia, jasnowidzenie i zjawiska paranormalne, jak i niesamowite zdolności ludzkiego umysłu (telepatia, telekineza i inne).

SIŁA należy do pierwiastka męskiego.
MOC zaś należy do pierwiastka żeńskiego.

Czytaj dalej „TAJEMNICE WOJNY PŁCI – KONIEC DZIECIŃSTWA LUDZKOŚCI”

TECHNICZNIE JESTEŚMY W EPOCE KOMPUTEROWEJ, A EMOCJONALNIE W EPOCE JASKINIOWEJ

Ludzkość uważa, że rozwiąże swoje bolączki i problemy przez naukę, czyli inaczej mówiąc aktywność umysłu. Kłopot tkwi jednak w tym, że szuka rozwiązania nie tam, gdzie trzeba. Tworzymy świat robotów, komputerów i promów kosmicznych, zapominając o tym, że inne sfery życia są opóźnione o stulecia, a nawet millenia.

Nasze instytucje są rodem ze średniowiecza lub wieków nieco późniejszych. Bankowość i kapitalizm to wynalazek sprzed kilku setek lat. Nasze pojmowanie istoty Boga jest zapóźnione o tysiąclecie (wierzący) lub kilka setek lat (racjonalny ateizm).

Czytaj dalej „TECHNICZNIE JESTEŚMY W EPOCE KOMPUTEROWEJ, A EMOCJONALNIE W EPOCE JASKINIOWEJ”

KIEDY ZACZĄŁ SIĘ UPADEK LUDZKOŚCI?

Przed tysiącami lat ludzkość zaczynała jako małe społeczności zbieracko-łowieckie. Część z nich zajmowała się polowaniem, a część zbieraniem roślin jadalnych. Warunki były srogie, ale ludzie pod wieloma względami mieli lepiej niż dziś i mieli mniej trosk nic obecnie. Mieszkali tam, gdzie akurat przebywali. Nie musieli ponosić trudów budowania domostwa ani tym bardziej spłaty kredytu.

Pracowali przez około 5 godzin dziennie. Nie musieli zostawać w pracy przez 12 godzin lub więcej. Nie musieli też do niej dojeżdżać i stać w korkach. Umiano kontrolować płodność przez rośline środki poronne i wydłużanie laktacji, przez co kobiety nie rodziły tak wielu dzieci. Wśród ludzi panował wtedy system hybrydowy między patriarchatem a matriarchatem. Kobiety miały kilku partnerów, a mężczyźni kilka partnerek. Nie było czegoś takiego, że mężczyzna brał sobie jedną kobietę za żonę, pozbawiał ją dużej części praw, kazał jej siedzieć w domu i rodzić dzieci. W zasadzie nie istniało coś takiego jak własność. To, co zebrano lub upolowano, bardzo szybko było dzielone i zjadane. Nie było więc tak dużego poziomu agresji i przemocy jak w kolejnej epoce, czyli w epoce rolniczo – patriarchalnej.

Czytaj dalej „KIEDY ZACZĄŁ SIĘ UPADEK LUDZKOŚCI?”

CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?

Pogoń za szczęściem jest obecnie nakazem Numer jeden. Pytanie czy jesteś szczęśliwy jest jak mantra, a szukanie tego szczęścia jest niemal nakazem. A w tym tkwi ogromny błąd. W tym artykule wyjaśnię, dlaczego.

Po pierwsze, niemożliwe jest osiągnięcie nie tylko permanentnego szczęścia, ale nawet szczęścia na dłuższą chwilę. Takie coś po prostu zniszczyłoby drzewo neuronowe w mózgu w równym stopniu, jak długotrwałe używanie metaamfetaminy. To dlatego orgazm, euforia a nawet zakochanie nie trwają wieczne. Ludzki organizm, w szczególności mózg, by tego fizycznie nie wytrzymały. Neurony obumierają, gdy są długotrwałe bombardowane nadmiarem dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, a to właśnie na tych substancjach, konkretnie neuroprzekaźnikach opiera się szczęście.

Czytaj dalej „CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?”

Co jest najbardziej bezwzględnym bytem na Ziemi?

➡ Ignorancja, głupota, tumiwisizm, obojętność, pogarda, podziały, nienawiść? NIE.
➡ Może jakiś seryjny morderca w stylu filmowego Hannibala Lectera? NIE.
➡ Tyran w stylu Hitlera, Stalina, Mao? Też NIE.
➡ To może szatan, demiurg, demony, anunnaki? Niestety, znowu pudło.

Jest coś, na co w ogóle nie zwracamy uwagi. Coś tak poczciwego i niepozornego, coś co towarzyszy nam cały czas, w każdej chwili naszego życia. Coś, co dosłownie każdą chwilę naszego życia determinuje i naznacza, coś tak powszechnego i namacalnego, że w ogóle nie zwracamy na to uwagi. Przestaliśmy to nawet zauważać. A od tego bytu zależy dosłownie wszystko, ten byt dyktuje nam, jak mamy żyć, bezwzględnie i bez słowa sprzeciwu. To tak perfekcyjny tyran, i jednocześnie tak zakamuflowany, że uchodzi uwadze nawet osobom uduchowionym.

Ale przejdźmy do meritum. Otóż pracuję na hali fabrycznej. Aby tam dojechać, muszę wstać bardzo wcześnie rano. O tej porze większość ludzi dopiero co przekłada się na przysłowiowy drugi bok. 😉 Gdy jestem zaspany, po tym, jak zadzwonił budzik, obecność tego bytu jest dla mnie szczególnie znamienna. Czym on jest?

Czytaj dalej „Co jest najbardziej bezwzględnym bytem na Ziemi?”