Kategoria: Kategoria domyślna

PROWADZENIE STRONY JAREK-KEFIR.COM NIE MA JUŻ SENSU

Można powiedzieć, że zniszczyli mnie, zadając cios ostateczny pod koniec grudnia 2019 roku. Zasięgi na Facebooku były słabe od lutego 2018. Ale jakieś jeszcze były. Teraz od stycznia 2020 przy 39 tysiącach polubień, post dociera do 400, 800 lub 1100 osób. To bardzo mało, bo jeszcze w 2019 roku, czyli już w dobie obciętych zasięgów, niektóre posty docierały do 100.000, 200.000 i więcej osób. Ba, od kilku miesięcy strona nie przekracza 39.200 polubień. Dlaczego? Ponieważ automat Facebooka usuwa ludziom polubienia mojej strony. Bliska mi osoba sama to zauważyła, musiała zalajkować stronę ponownie, by wyświetlały jej się aktualności z niej.

Liczba wejść z wyszukiwarek (np Google) to 300 – 500 osób dziennie, podczas gdy jeszcze w 2018 było to 2.000 – 5.000 osób dziennie. Ostatnio zaniżono mi stawki za reklamy do minimum minimum (AVG. CMP = 0,01 do max 0,08), więc je zlikwidowałem kilka dni temu.

Znamienne jest to, że ograniczanie zasięgu w dużo mniejszym stopniu dotyczy osób piszących „opowieści dziwnej treści”, często osób niezbyt normalnych. One nie są zagrożeniem, mają full czytelników i komentatorów. Nie będę mówił o jakie strony www, fan page na Facebooku czy kanały na YouTube chodzi. Im nawet pozwala się zarabiać na reklamach.

Niszczy się tych, którzy są skuteczni i nie pierdolą bez sensu, i nie bujają w różnych „światach prostopadłych.” Tę stronę zniszczyli, ale będzie kolejna. Bez polityki, bez teorii spiskowych, bez pokazywania złych uczynków elit rządzących światem. Będzie ona przeznaczona filozofii, duchowości w nurcie gnostyckim i non-duality (są to nurty mistyczne najbardziej zakorzenione w świecie realnym), opowiadaniom, przypowieściom, lifestyle i różnym luźnym rozmyślaniom o życiu i świecie. Już teraz wiele moich artykułów na jarek-kefir.com to tego typu treści.

Cóż, „dobili” mnie bardzo skutecznie, to trzeba przyznać, więc przysłowiowo zamknę mordę i będę pisał na luzie. Nie ma co się kopać z koniem, a liberalne lewactwo i tak zostanie zgniecione jak karaluch, żelazną prawicową pięścią. Oni wiedzą, że mogą stracić władzę, więc ich działania są coraz bardziej chaotyczne i agresywne. Ale niech bawią się w to teraz inni. 😉 Ta strona pozostanie w internecie, będę tutaj czasami coś wrzucał, ale po upływie subskrypcji przejdzie na hosting darmowy.

Jeśli chcesz dołożyć swoją cegiełkę na powstanie nowej witryny, skorzystaj z poniższych opcji:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

.

Dziękuję, że byłeś ze mną i odbyłeś tę podróż.

Do zobaczenia wkrótce na nowej stronie.

Jarek Kefir Bez Cenzury

CZY WSPOMOŻESZ NIEZALEŻNE MEDIA W LUTYM?

Moim celem jest przekazywanie Tobie ukrywanej lub przemilczanej wiedzy dalej, by szła w świat. Chcę, by treści na mojej stronie były dostępne za darmo, dla każdego wędrowca poszukującego prawdy.

Publikuję niezależne materiały od 2009 roku, a na tej stronie (jarek-kefir.com) od kwietnia 2011 roku. Jestem więc w polskim internecie już od 11 lat. Chcę reagować szybko na wydarzenia, które dzieją się na świecie. Sam widzisz, jak wiele działo się w tym 2020 roku, choć minął zaledwie miesiąc. Te wydarzenia będą nabierały dalszego rozpędu i zawsze będę na posterunku, by je Tobie zrelacjonujować. Znajdziesz u mnie także wiele artykułów na temat duchowości, szczególnie tej gnostyckiej i z nurtu non-duality. To najbardziej racjonalne jak i najmocniej związane ze światem realnym nurty mistyczne. Choć oczywiście, ostatecznej prawdy być może nigdy nie poznamy. Jestem tego świadom. 🙂

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej strony. Wiadomo, że miejsce na serwerze kosztuje, inne rzeczy także. Nie utrzymałbym strony z mojej pracy na etat, bo wszyscy wiemy, jakie w Polsce są pensje. Dlatego proszę o pomoc czytelników, także Ciebie.

Od 2018 roku byt niezależnych mediów w internecie jest bardzo utrudniony. Facebook bardzo zmniejszył zasięg nie tylko niezależnym stronom, ale wszystkim stronom na świecie. Jest to związane z chciwą polityką tej korporacji, która robi co jej się podoba, jak i z ogólnym trendem cenzurowania internetu. Podobne kroki poczyniła korporacja zarządzająca wyszukiwarką Google.

Ostatnio (od stycznia 2020) Facebook kolejny raz ściął mi zasięgi wpisów. A im mniejszy zasięg wpisów, tym mniej czytelników. Jest więc trudno. Elity boją się rozprzestrzeniania się niezależnych informacji o ich przestępczych czynach, więc stąd kolejny postęp cenzury. Podobnie było z dochodami z reklam. Spadły one do tak niskiego poziomu, że musiałem je zlikwidować. To już naprawdę nie ma sensu.

Jest więc trudno. Nie wiem co dalej z moją stroną, jak zasięgi spadną ponownie. Mogę mieć problemy z jej utrzymaniem na serwerze. Kto wie, być może wróćmy do metod naszych ojców i dziadków, czyli drukowania ulotek i rozwieszania ich np na przystankach. Jak upadnie cały internet, to będziesz mógł zobaczyć moje ulotki w miejscu, w którym mieszkam. 😉

Proszę Cię więc, byś rozważył moją prośbę o wsparcie moich niezależnych mediów. Za okazaną pomoc serdecznie dziękuję.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282Na

Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Zasięg mojej strony na FB kolejny raz spadł. Co z kwestią utrzymania strony?

Wiadomość którą chciałbym Ci przekazać nie jest zbyt optymistyczna. Ale zacznijmy od początku.

Na spotkaniu grupy Bilderberg kilka lat temu zadecydowano, że trzeba coś robić z niekontrolowanym rozprzestrzenianiem się informacji. Korporacje, które zmonopolizowały internet (Google, Facebook, Twitter), kierowane przez tych, którzy wspierają struktury tzw. „deep state”, szybko na to wezwanie zareagowały. Jak?

-Facebook ściął zasięgi wszystkim stronom (tzw. fan page’om). Od tamtego czasu częściej wyświetlane są wpisy znajomych i z grup. Rzadziej natomiast są wyświetlane wpisy ze stron (fan page’ów) jak i linki. Konsekwencją tego jest to, że częściej widzisz na przykład fotografie z komunii świętej dziecka dawno nie widzianej znajomej, a dużo rzadziej widzisz linki jak i wpisy z interesujących Cię stron.

-Google usunęło wiele stron z tzw NewsFeedów, jak i ograniczyło widoczność w wynikach wyszukiwania. Odtąd Google w pierwszej kolejności wyświetla reklamy wykupione przez użytkowników, a potem informacje z oficjalnych mediów jak i ze stron firmowych. Google znacznie ograniczyło mi także dochody z reklam, więc dziś je wyłączyłem, bo to nie ma już sensu.

-Podobne kroki poczynił też Twitter i inni monopoliści internetowi.

To tąpnięcie zasięgów jest jednym z większych. Facebook, cenzurujący i inwigilujący monopolista, przestaje być nie tylko dobrym miejscem do rozprzestrzeniania informacji. Ale przestaje być dobrym miejscem nawet dla firm i dla biznesu, gdyż ich wpisy z ich stron mają także mniejsze zasięgi. To są właśnie konsekwencje monopolu rynkowego.

Przykład zasięgu jeszcze z 30 grudnia, tuż przed spadkiem:

Czytaj dalej „Zasięg mojej strony na FB kolejny raz spadł. Co z kwestią utrzymania strony?”

CZY WSPOMOŻESZ NIEZALEŻNE MEDIA W STYCZNIU? WARTO!

Swoją przygodę z publikowaniem niezależnych treści rozpocząłem równe 10 lat temu, we wrześniu 2009 roku. Wtedy niewiele wiedziałem o życiu i byłem zszokowany informacjami, które odkryłem. Toksyny w żywności i lekach, Nowy Porządek Świata, tajemnice duchowości, zbliżające się zmiany na świecie. Dziś, po latach, mam dystans i luz wobec wszystkich ludzkich przekonań odnośnie polityki, religii i szerzej – świata. Staram się Tobie przedstawiać rozmaite koncepcje, pod warunkiem, że mają solidne umocowanie w świecie realnym. Nie przeczytasz u mnie o takich bzdurach jak płaska Ziemia, ponieważ jest ona kulista.

Nie organizuję też szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić krocie. To bardzo popularna dziś metoda zarobku, popularna oczywiście wśród tych, którzy uważają, że znają prawdę najprawdziwszą i ogłaszają się guru. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi, by na tym zarabiać. A ta prawda bywa gorzka do przełknięcia. Różne odłamy ezoteryzmu bazują na sensacji i na tym jakże miłym dreszczyku emocji. Demony, klątwy, astral, świadomy sen, prawo przyciągania, karma, złe byty, ataki energetyczne, archonci, czarnogłowi, kosmici.. A nawet sam Szatan lub Lucyfer we własnej osobie. A tu przychodzi Ci taki zwykły chłop pracujący w fabryce, w dodatku jeszcze o ksywce Kefir, i mówi, że to wszystko to tak naprawdę nieuświadomione lub wyparte części psychiki, części Ciebie samego, a nie żadne zewnętrzne byty.

Jesteś panem swojego umysłu, starasz się go naprawić, lub też nie. Jeśli nie, to wtedy panować nad Tobą będzie coś innego, a Ty nazwiesz to demonem lub złym bytem. A to tak naprawdę Ty sam. Największą batalię toczymy nie z demonami, nie z Szatanem, nie ze światem, ale sami z sobą. Masz więc wybór. Wybieraj świadomie.

.

Nie wprowadzam żadnych płatnych treści, takich jak prenumerata lub opłata za wybrane artykuły. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego, nawet dla biednych osób, których jest w Polsce większość. Jednak utrzymanie strony internetowej na serwerze jak i nawet sama chęć publikacji wiąże się z różnymi wyzwaniami. Np z kosztami.

Jeśli cenisz moją pracę, uważasz, że moje publikacje wniosły coś dobrego do Twojego życia, i masz taką możliwość jak i chęć, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo. Koszt hostingu to 300 dolarów amerykańskich, plus koszty domeny. Strona jarek-kefir.com jest na serwerze amerykańskim, co sprawia, że z terenów zakłamanej i cenzurującej wszystko Unii Europejskiej trudniej mnie dopaść. Jest to ważne, bo mimo wszystko w Stanach Zjednoczonych jest większa wolność słowa jak i poszanowanie praw autorów, niż w UE.

To jedyne źródło utrzymania strony, ponieważ z samej pracy na etat nie utrzymałbym jej. Powód? Moja pensja jest mała, a dochody z reklam bardzo zaniżone przez cenzurę. Oprócz tego zmagam się z uczuciem „wypalenia”, czyli wyczerpania twórczego, o czym jeszcze nie mówiłem. Na domiar złego, ostatnio Facebook znów ściął mi zasięgi. Im mniejszy zasięg na Facebooku, tym mniej ludzi widzi wpis i tym mniej Czytelników. Sytuacja jest więc naprawdę trudna, ale dam radę. Zawsze dawałem, sam lub z pomocą wyjątkowych ludzi, w tym Was, więc dam i tym razem.

Nie dam się im złamać, choć grają nieczysto i nieuczciwie, nie pozwalając zabierać prawdziwej opozycji głosu w debacie publicznej. Oni stawiają na brutalną cenzurę jako metodę walki z rozprzestrzenianiem się niewygodnych dla nich i demaskujących ich treści. Korporacje, które opanowały internet (Google, Facebook, Twitter) wprowadzają rozwiązania rodem z totalitarnych Chin. Są one poza prawem, bo teoretycznie prywatna firma może robić co chce ze swoją przestrzenią internetową. To są efekty korporacjonizmu i kapitalistycznych monopoli.

Mimo to w 2019 roku, który właśnie minął, napisałem aż 321 artykułów na stronie jarek-kefir.com, jak i kilka tysięcy krótszych wpisów na profilu Facebookowym „Jarek Kefir Bez Cenzury.” Daje to średnio 0,88 artykułu na dobę. Prawie że jeden artykuł dziennie. Mam umiejętność pisania np w drodze do pracy, w pracy na przerwie czy w drodze na spotkanie, i z niej korzystam. Przed nami kolejny, 2020 rok, który zaczął się napięciami militarnymi i wiosenną pogodą już w styczniu. Ten rok będzie rokiem przemian, i mam nadzieję, że będzie on dla mnie bardzo owocny. A tym samym, będzie owocny także dla Ciebie – Czytelnika, który czyta moje artykuły.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Przeprosiny dla Pana Marka Kotońskiego

Przepraszam Pana Marka Kotońskiego, właściciela forum braciasamcy.pl i portalu radiosamiec.pl za naruszenie jego dóbr osobistych, które miało miejsce na moim blogu https://jarek-kefir.com oraz hejterskim blogu https://kannister.wordpress.com/ . Treści krzywdzące Pana Marka zamieszczałem w formie wpisów i komentarzy.

Przepraszam za rozpowszechnianie nieprawdziwych i krzywdzących informacji, a w szczególności o publiczne, wielokrotne pomówienie Marka Kotońskiego o pedofilię, co z mojej strony było czynem wyjątkowo niegodnym, którego po głębszym przemyśleniu się wstydzę.

Treści i oceny, które zamieściłem, przekroczyły granice krytyki, prawa i dobrego smaku, nie miałem żadnych podstaw, żeby posądzać Pana Kotońskiego o takie czyny i skłonności, a moje nieetyczne działania wynikały z frustracji i zazdrości wynikającej z tego, że osiągnął to, czego ja nie potrafiłem, udało mu się zbudować społeczność zgromadzoną wokół swojej idei.

Odcinam się całkowicie od treści zamieszczanych przez osoby działające w ramach tzw. grupy Kanistra, a w szczególności osób posługujących się pseudonimami: Kanister/ Kuti, Janusz Sekuła/ Piękny Krzysio/ Obserwator amator, Włosimierz Fejmuchowski, Odlotowy/ theO i innych prowadzących w internecie bezprecedensową nagonkę na Pana Kotońskiego, mającą wszelkie oznaki działalności przestępczej.

Pragnę zadośćuczynić Panu Kotońskiemu poprzez zamieszczenie przeprosin na swoim blogu oraz na stronie fanpage na portalu Facebook. Przeprosiny pozostaną widoczne, przez okres jednego roku począwszy od dnia ich publikacji. Materiały naruszające dobra osobiste Pana Kotońskiego zamieszczone na moim blogu zostały usunięte.

Jarek Kefir

CZY WESPRZESZ DZIAŁANIE NIEZALEŻNYCH MEDIÓW W GRUDNIU?

Bez wsparcia Czytelników, w tym także Twojego, niezależne i małe strony, często zawierające unikatowe i niewygodne dla elit treści, mogą zniknąć bezpowrotnie. Chciałbym byś oprócz płacenia abonamentu RTV, opłaty za kablówkę (czyli także za TVN…), czy wykupywania prenumerat portali gazet, pomyślał o wspieraniu niezależnych twórców.

Ciągle staram się dostarczać Ci cennych informacji ze świata polityki, idei, ekologii, ekonomii i przede wszystkim ducha. Równie ciągle staram się weryfikować to, co wiem, wiedząc, że trzeba stale mówić życiu „sprawdzam.” Nie da się ciągle posiłkować na tym samym, życie to ciągła zmiana. Nie zrezygnowałem pomimo okresowo pojawiającego się zniechęcenia do pisania i pomimo wielu dużych trudności, jakie ja i inni niezależni autorzy napotkaliśmy.

We wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu 2019 (stan na 5 grudnia) napisałem aż 48 artykułów. Dodałem też wtedy kilkaset krótszych wpisów na swojej stronie na Facebooku. Czy chcesz, bym działał dalej?  Liczy się każde wsparcie, nawet te kilku-złotowe, i szczególnie te comiesięczne. Każde wsparcie od Czytelników daje nadzieję i impuls do działania. Już nie wspominam o tak prozaicznych sprawach jak fakt, że koszt utrzymania mojej strony na serwerze to 300 dolarów amerykańskich. Dzięki umieszczeniu strony na serwerze poza pogrążającą się w odmętach destabilizacji i autorytaryzmu Unią Europejską mogę pozwolić sobie na ostrzejszą krytykę opływającego w luksusy estabiliszmentu.
.

Poniżej przedstawiam sposoby wsparcia moich akcji uświadamiających:

1. Wpłaty z Polski na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

2. Wpłaty z zagranicy na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
(PKO Bank Polski)
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

3. Wpłaty na Pay Pal: kliknij na poniższy link:

https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

CZY WESPRZESZ NIEZALEŻNE MEDIA?

Od około 10 lat (na tej stronie od kwietnia 2011 roku) razem tworzymy unikalną społeczność ludzi myślących samodzielnie. Pod około 1000 artykułami napisaliśmy ponad 17.000 komentarzy. W październiku wpisy z jarek-kefir.org dotarły do 100.000 ludzi, zaś wpisy na moim Facebooku do około 400.000. Sam więc widzisz, że mogę dołożyć nie tylko swoją „cegiełkę” do dzieła rozwoju świadomości, ale wręcz tych cegieł jest wiele. Razem możemy nieco zdziałać i namieszać w tym piekielnym kotle, stworzonym przez elitę. Jesteśmy wyrzutem sumienia i wrzodem na dupie liberalnej elity, ukazując prawdę o nich.

Ciągle staram się dostarczać Ci cennych informacji ze świata polityki, idei, ekologii, ekonomii i przede wszystkim ducha. Równie ciągle staram się weryfikować to, co wiem, wiedząc, że trzeba stale mówić życiu „sprawdzam.” Nie da się ciągle posiłkować na tym samym, życie to ciągła zmiana. Nie zrezygnowałem pomimo okresowo pojawiającego się zniechęcenia do pisania i pomimo wielu dużych trudności, jakie ja i inni niezależni autorzy napotkaliśmy.

Oto one:

-cenzura internetu, blokowanie treści. Mnóstwo fajnych filmików i artykułów albo znika, albo jest bardzo słabo widoczna na Facebooku, YouTube czy w wyszukiwarce Google, przez co dużo trudniej je odnaleźć.

-spadek zasięgów na Facebooku. Facebook ograniczył widoczność linków do stron na fan page’ach, wszystkim bez wyjątku. Facebook chce w ten sposób zmusić autorów do kupowania płatnego zasięgu. Jest to też realizacja agendy elit, by zamiast newsów wyświetlały się wpisy znajomych, bo ze strumienia newsów korzystali też, oprócz dużych zakłamanych mediów, także niezależni autorzy. A spadek zasięgów na Facebooku to także spadek wejść na tę stronę.

-spadek wejść z wyszukiwarki Google. Również Google rozpoczęło w 2018 roku swoją kampanię przeciwko niezależnym mediom. Najpierw liczba wejść zmniejszyła się o połowę, potem straty sięgnęły 75%. Latem 2019 roku, czyli całkiem niedawno, Google drastycznie ograniczyło wejścia stronom zajmującym się medycyną naturalną, w tym mojej stronie. Było to jedno z drastyczniejszych posunięć, bo teraz liczba wejść na tę stronę z Google jest niewielka (średnio 150 dziennie dziś w porównaniu do np 5000 dziennie poprzednio).

-drastyczne ograniczenie dochodów z reklam. Teraz moje dochody z reklam są wręcz marginalne. I znowu chodzi tutaj o podcięcie skrzydeł niezależnym twórcom. Na YouTube ma miejsce ten sam proceder, co w przypadku reklam z Google. Jeśli twórca filmików nie mówi po jedynie słusznej linii, to zaraz obcina mu się możliwość zarobkowania.

Oprócz tych problemów, mam też własne, które staram się przezwyciężać aktywniej, niż to było kiedyś. O ile swoje problemy zdrowotne w większości pokonałem, o tyle nie ukrywam, że posiadam problemy finansowe. Nie jest prawdą, że właściciele stron internetowych zarabiają „milion monet” na reklamach i darowiznach. Gdyby tak było, to przecież nie zalegałbym kilka dni z rachunkiem za telefon, i to pomimo jednoczesnej pracy na etat.

Wiele niezależnych stron od tamtego czasu (początek 2018 roku) zniknęło. Są nam podcinane skrzydła, my usychamy i więdniemy. Nie ukrywam, że ja też chciałem to wszystko rzucić w cholerę. W tym roku – dwukrotnie. Miewam też chwile zwątpienia, zwłaszcza patrząc na to, co dzieje się w internecie. Nie dość, że ludzie wolą oglądać obrazki z kotami w internecie lub głupoty w telewizji, to jeszcze tnie się nam zasięgi. Oznacza to, że obrzydliwie bogata elita boi się, że straci rząd dusz. Coś się jednak dzieje na świecie, skoro zagrali va banque. Postanowiłem jednak, że będę pisał dalej. Chęć naprawy świata i chęć dzielenia się z Wami tym, co odkryłem, przeważyła.

Nie ukrywam, że bez Waszej pomocy finansowej nie utrzymałbym mojej strony na serwerze, bo to są koszta – 300 dolarów. Moja pensja z pracy na etat, po odliczeniu codziennych i comiesięcznych wydatków by na to nie wystarczyła. Jestem wdzięczny też za Wasz udział w dyskusji, za inspiracje, jakie mi czasami przysyłacie w komentarzach lub w dyskusjach prywatnych. Dzięki Wam także powstają nowe artykuły. Jestem wdzięczny również za każdą pomoc finansową (darowiznę), nawet tę najmniejszą. Każda z nich się liczy – i ta mała, i ta większa.

Jeśli uważasz, że moje artykuły są wartościowe i wniosły choć iskierkę dobra czy wiedzy do Twojego życia, to możesz mi się odwdzięczyć i wspomóc utrzymanie mojej strony, i tym samym, utrzymanie naszej społeczności. Poniżej opisałem możliwe metody wsparcia: Czytaj dalej „CZY WESPRZESZ NIEZALEŻNE MEDIA?”