CZY BĘDĄ POZYTYWNE SKUTKI NADCHODZĄCEGO KRYZYSU?

Czy upadek gospodarki, załamanie łańcuchów dostaw i wymiany handlowej jak i światowy głód będą miały dobre strony?

Te wydarzenia bez wątpienia są bardzo złe, przyniosą niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Czy jest zasadne doszukiwanie się w tym, o czym pisałem już od 10 lat jakichś pozytywów?

Jak się okazuje, można, nawet w tym.

Czytaj dalej „CZY BĘDĄ POZYTYWNE SKUTKI NADCHODZĄCEGO KRYZYSU?”

CZY MUSISZ STAWIAĆ BOGA NA 1 MIEJSCU?

Wyobraź sobie, że nie ma innych wymiarów, światów równoległych, alternatywnej rzeczywistości, i tak dalej?

Co, jeśli zdecydowana większość tego, co czytałeś o duchowości alternatywnej jest nieprawdziwe? Czyli że większość ezoteryki jest po prostu innym rodzajem „bajki dla (nie)dorosłych dzieci”? Tak, jak dzieciom wmawia się istnienie św Mikołaja, by byli grzeczni, tak dorosłym daje się religie i ezoterykę, by też dobrze się zachowywali?

A jeśli nie istnieje rozległy kosmos, obce cywilizacje, Plejadianie mający nas uratować? Bo najdalszy nasz obiekt badawczy Voyager dotarł tylko do końca układu słonecznego.

A jak nie będzie wielkiej, globalnej przemiany, żadnej globalnej świadomości, tylko przetasowania polityczne i geopolityczne?

Czytaj dalej „CZY MUSISZ STAWIAĆ BOGA NA 1 MIEJSCU?”

KILKA PRAWD O LUDZIACH, KTÓRYCH CI NIE MÓWILI

Moje przesłanie jest bardzo proste do ujęcia w niewielkiej liczbie zdań, ale jest też bardzo trudne do przyjęcia. W szkole nas tego nie uczono, rodzice o tym nie mówili. Dlaczego? Byś był osobą wypraną z siebie, pustą w środku.

System jest również bardzo prosty do ogarnięcia: To konstrukt, który chce złapać Cię w pętlę przechwytu swojego modelu życia, by cały Twój czas, energię i pieniądze zabrać na służenie mu. Człowiek posiadający dużo wolnego czasu, szczęśliwy i bogaty jest niebezpieczny dla systemu.

Bardzo niebezpieczny.

Dlatego od kołyski robi on wszystko, by Ci w tym przeszkodzić. A ludzie w swej masie są jego ofiarami, wykonawcami (czyli katami) i kontrolerami. I to dobrowolnie.

Czytaj dalej „KILKA PRAWD O LUDZIACH, KTÓRYCH CI NIE MÓWILI”

MOCNO O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH. SYSTEM ROZJEBANY!

Gdy wchodzisz w związek z kobietą, to zaczyna się wokół Ciebie coś, co ja nazywam „grą kopulacyjno-rozpłodową.” Możesz nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, ale całkiem spora liczba ludzi zaczyna wokół Ciebie chocholi taniec.

Na czym to polega? Twoi rodzice i przyjaciele, Twoi teściowie i jej koleżanki.. Wszyscy oni nagle mają dla Ciebie jakiś plan. Jeśli nie należysz do grona mniejszości mężczyzn, którzy silnie odpowiadają archetypom męskim (wysoki, przystojny, ekstrawertyczny, z gadaną, neurotypowy, czyli z krystalicznie zdrową psychiką, z nastrojem stabilnym i zimnym jak lufa pistoletu, z dużymi zarobkami, czyli pensja pięciocyfrowa), to masz mniej lub bardziej przerąbane.

Bo musisz się zmienić.

ZMIENIĆ.

Czytaj dalej „MOCNO O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH. SYSTEM ROZJEBANY!”

DLACZEGO DZIECI SĄ TERAZ TAK TRUDNE?

Pytanie w tytule tego artykułu powinno być inne. Słowo „dzieci” należałoby zastąpić słowem: „świat.” A wyraz: „trudne” zamienić na wyraz: „zły.”

Dlaczego świat jest taki zły?

To pytanie także dla mnie jest bez odpowiedzi. Ale wróćmy do naszych pociech. Jeszcze przed rewolucją cyfrową (tzw. „czwarta rewolucja przemysłowa”), dzieciństwo było czasem beztroski i przede wszystkim niewinności. Młodzi ludzie do pewnego wieku (w latach 90 do około 12, 13, 14 lat i więcej), nie miały styczności z pewnymi danymi na temat świata. Żyły sobie w swojej dziecięcej „bańce informacyjnej” czy też w swojej „komorze echa”, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, w epoce rządów mediów społecznościowych.

Prawda o przemocy, okrucieństwie, hipokryzji, dulszczyźnie, seksualności i jej wadliwości, i tak dalej, dochodziła do ich świadomości stopniowo, przez lata rozwoju psychiki. Już w wieku tych 18 lat młode osoby zdążyły wytworzyć w sobie szereg mechanizmów, w tym tych obronnych, które umożliwiają względne poradzenie sobie z tą okropną prawdą na temat świata dorosłych, bez całkowitej fragmentacji, czyli destrukcji psychiki. Owszem, jest, a raczej był to dość marny mechanizm radzenia sobie z prawdą, ale był.

Czytaj dalej „DLACZEGO DZIECI SĄ TERAZ TAK TRUDNE?”