Reklamy

Kategoria: Medycyna naturalna i alternatywna

KORONAWIRUS: ZNANY LEKARZ PODWAŻA WERSJĘ OFICJALNĄ!

Włoska organizacja, Patto Trasversale per la Scienza, która zrzesza wiele innych organizacji medycznych, farmaceutycznych i tak dalej, doniosła na kilku lekarzy, m.in. na dr. Stefano Montanar, który jest neonatologiem i jest we Włoszech (jak i na świecie) bardzo znany.

Donos złożono ponad miesiąc temu do włoskiej prokuratury z powodu ich postawy dotyczącej epidemii koronawirusa. Podważają oni oficjalną narrację na ten temat.

Policja i inne służby weszły do jego mieszkania oraz do jego laboratorium. Dokonały one przeszukania i konfiskaty różnych dóbr i materiałów. Lekarza tego, jak i jego partnerkę, zmuszono, by zaprzestał dalszych prac naukowych i badawczych. Nie mogą też prowadzić konferencji naukowych i mieć konsultacji z pacjentami.

Służby tak tłumaczą te kroki:

Cytat: „Oprócz wywoływania zamieszania i dezinformacji wśród obywateli, głos dr. Montanari, idący w przeciwnym kierunku niż wskazany przez krajowe i międzynarodowe instytucje opieki zdrowotnej, może prowadzić do nielegalnych i niebezpiecznych zachowań obywateli, nakłaniania do opuszczenia domu lub lekceważenia pandemii. Twierdzenia Montanariego nabierają jeszcze większej powagi, gdyż jest uznanym przez ludność autorytetem farmakologi i popularyzatorem naukowym”.

Czy koronawirus jest groźny? Czy jest jak zwykła grypa?

W wywiadzie który udzielił przed donosem i nalotem policji, dr Montanari podważa oficjalną narrację dotyczącą koronawirusa. Wklejam ten wywiad poniżej. Sam ocenisz, czy służby miały rację, czy nie.

Ja uważam, że należy zachować daleko posuniętą ostrożność przed zbytnim traktowaniem na serio takich opinii, jak ta z poniższego wywiadu. Tak naprawdę wciąż mało wiemy o koronawirusie, a pierwsze doniesienia mogą wskazywać, że koronawirus to broń biologiczna, bo ma cechy bojowe. Taka hybryda (stary wirus SARS, HIV) nie występuje w naturze.

Miej na uwadze też to, że zamieszczam tak kontrowersyjną opinię tylko dlatego, że wygłasza ją światowej sławy uczony ze świata medycznego. Ja tam wolę zachować niezbędne środki ostrożności, bo tak naprawdę nic o tym wszystkim nie wiadomo. Może koronawirus jest jak zwykła grypa, może jest nieco groźniejszy (bardziej prawdopodobne), może jest dość groźny. Ja tam nie zamierzam być królikiem doświadczalnym i nie zamierzam tego sprawdzać na sobie. Taka postawa wynika z logiki i racjonalnej analizy faktów.

A jeśli koronawirus to broń biologiczna? To jesteśmy w ciemnej dupie, głębszej, niż można się spodziewać.

Przeczytaj także inne moje materiały o koronawirusie:

Dr Piotr Kołacz: jak chronić się przed koronawirusem?
Nadzieja na lek na koronawirusa? Są dobre wiadomości!
Leki na gorączkę zwiększają ryzyko złapania koronawirusa!
Jak odróżnić koronawirusa od zwykłej grypy? Poradnik


Wywiad z dr Montarani o koronawirusie:

Czytaj dalej „KORONAWIRUS: ZNANY LEKARZ PODWAŻA WERSJĘ OFICJALNĄ!”

Reklamy
Reklamy

DR PIOTR KOŁACZ: JAK CHRONIĆ SIĘ PRZED KORONAWIRUSEM?

Dr n. med. Piotr Kołacz, wielokrotnie występujący na kanale Niezależnej Telewizji (NTV), tym razem mówi nam o tym, jak wspomóc układ odpornościowy w obliczu epidemii koronawirusa. Twierdzi on, że możliwe jest to, że koronawirus to broń biologiczna, ale teraz ważniejsze jest to, jak przetrwać epidemię.

Zwykły Kowalski, jedyne co może teraz zrobić, to zadbać o swój układ odpornościowy. Czy wiesz, że odporność należy budować przez lata? Większość ludzi ma słabą odporność dlatego, ponieważ sobie na to zapracowała. Np piciem alkoholu – teraz w sytuacji społecznej kwarantanny, spożycie alkoholu gwałtownie wzrosło. Jest to sposób ludzi na to, by radzić sobie z głęboko ukrywanym, podświadomym lękiem, jak i by radzić sobie.. z rodziną.

Z rodziną, której praktycznie nie znali, bo całe dnie przesiadywali w pracy. A teraz albo praca zdalna, albo pobyt na zwolnieniu z powodu opieki nad dziećmi i bach! Wychodzą wszystkie demony, zaczyna teraz wychodzić na jaw, czy wybraliśmy dobrego partnera, jak i to, czy dobrze wychowałeś swoje dzieci.

Jedzenie i wysypianie się także ma wpływ na odporność. Dochodzi tutaj jeszcze szereg innych czynników, o których mówi dr Piotr Kołacz.

Poniżej nagranie video – jak wspomóc swoją odporność:

Czytaj dalej „DR PIOTR KOŁACZ: JAK CHRONIĆ SIĘ PRZED KORONAWIRUSEM?”

LEKARZE W USA STOSUJĄ WITAMINĘ C W LECZENIU KORONAWIRUSA!

Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, czy istnieje lek na koronawirusa. Epidemia rozkręca się w coraz to nowych krajach, mamy tysiące zgonów na świecie na dobę. Początki zachorowań notuje się już w Afryce, gdzie w wielu krajach nie tylko służba zdrowia, ale i sama instytucja państwa nie istnieje. Ludzie się boją i chcieliby wiedzieć, czym leczyć koronawirusa.

W tym artykule postaram się na pytanie o lek na koronawirusa odpowiedzieć.

Lek na koronawirusa z Polski!?

W Polsce ruszy produkcja leku na koronawirusa który jest właśnie próbnie testowany w tej chorobie. Jest to stary i znany lek na malarię o nazwie chemicznej hydroksychlorochina. Nową, bardzo tanią metodę produkcji wynalazł Polak, prof. Bartosz Grzybowski. Produkcja ma ruszyć już niebawem. Patent na tę metodę produkcji ma zostać udostępniony całemu światu za darmo. Pomimo tego, że jest to lek na malarię, wykazuje on skuteczność także w leczeniu koronawirusa.

Podobną skuteczność wykazują znane już leki stosowane przeciwko retrowirusom takim jak HIV. Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata. Dowiedziono też, że osocze pacjentów którzy przeszli koronawirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.

Chiny przekupiły Światową Organizację Zdrowia (WHO), by ta przestała blokować terapię wysokimi dawkami witaminy C podawanej dożylnie w leczeniu koronawirusa. W Chinach z powodzeniem stosowano dożylne podawanie askorbinianu sodu, czyli zasadowej formy witaminy C w leczeniu tej choroby. Jednak to nie wszystko. Okazuje się bowiem, że również w Stanach Zjednoczonych używa się z powodzeniem dużych dawek witaminy C w leczeniu koronawirusa.

Witamina C w leczeniu koronawirusa? Lekarze z USA: TAK!

Jak donosi gazeta New York Post, poważnie chorzy pacjenci z koronawirusem w największym kompleksie szpitalnym stanu Nowy Jork, otrzymują ogromne dawki witaminy C – na podstawie obiecujących doniesień, że pomogło to ludziom w Chinach. Chorym oczywiście podaje się mieszaninę kilku leków, a witamina C jest dodatkiem do nich. Nie należy też traktować jej jako „cudownej pigułki” na koronawirusa, że weźmiesz sobie tabletkę z witaminą C i jesteś już bezpieczny.

Dr Andrew G. Weber, lekarz związany z instytucją zdrowotną o nazwie Northwell Health na Long Island, powiedział, że jego pacjenci chorzy na koronawirusa, którzy są na intensywnej terapii, natychmiast otrzymują 1500 mg dożylnej witaminy C.

Powiedział, że identyczne ilości tego silnego przeciwutleniacza są następnie podawane ponownie trzy lub cztery razy dziennie. Każda dawka jest ponad 16 razy wyższa niż zalecana przez National Institutes of Health, która wynosi zaledwie 90 mg dla dorosłych mężczyzn i 75 mg dla dorosłych kobiet. Świadczy to o tym, że te dawki ustalono zbyt nisko. Pytanie, dlaczego to zrobiono? Po to, by ludzie nie brali dostatecznej ilości tej witaminy i chorowali, a potem napędzali zysk korporacjom farmaceutycznym?

Czytaj dalej „LEKARZE W USA STOSUJĄ WITAMINĘ C W LECZENIU KORONAWIRUSA!”

CZY LEK NA KORONAWIRUSA ISTNIEJE? ZASKOCZĘ CIĘ!

Czy istnieje lek na koronawirusa? A jeśli tak, to jaki? Czy coś przed nami ukrywają?

Dziś zapraszam Cię na filmy video autorstwa Marka Skoczylasa, lekarza, który prowadzi swój kanał na YouTube. Mówi on o ziołach, które stosowali Chińczycy w leczeniu zakażenia koronawirusem. Wiadome jest również to, że w Chinach stosowano dożylne podawanie specjalnej formy witaminy C, dostosowanej do ludzkiej krwi, czyli askorbinianu sodu.

Wszystko to dało pozytywne skutki. Epidemia w Chinach, nawet pomimo tuszowania jej rozmiaru przez tamtejszy rząd, powoli wygasa. Marek Skoczylas chłodnym, naukowym okiem patrzy na doniesienia Chińczyków i potwierdza dobre działanie ziół w leczeniu koronawirusa. Stosowano tam m.in. napar z lukrecji. Aby go sporządzić, jedną łyżkę stołową korzenia lukrecji należy wrzucić do garnka z 300 ml wody, i gotować 5 minut. Potem napar odcedzić i wypić.

Dodam oczywiście, że ani lukrecja ani witamina C nie jest cudownym lekiem na koronawirusa. To trzeba zdecydowanie podkreślić. Witamina D3 i inne środki wspomagające odporność również nimi nie są. Ale na pewno pomagają poprawić odporność i w razie zachorowania może to przeważyć szalę na naszą korzyść, choć tak naprawdę niewiele o tym wirusie wiadomo. Na pewno to Ci nie zaszkodzi. I na pewno warto o swój układ odpornościowy jak i o cały organizm zadbać.

W poniższych artykułach poruszałem zagadnienie leków na koronawirusa, próbnych metod jego leczenia. Pisałem o tym, jak w naturalny sposób można chronić siebie i bliskich. W czasie epidemii jest to bardzo ważne:

Koronawirus: jak się chronić? Sprawdzone naturalne metody
Nadzieja na lek na koronawirusa? Są dobre wiadomości!
Leki na gorączkę zwiększają ryzyko złapania koronawirusa!
Ten lekarz witaminą C uratował osobę z sepsą

A teraz zapowiadane filmy o możliwym leczeniu koronawirusa:

Czytaj dalej „CZY LEK NA KORONAWIRUSA ISTNIEJE? ZASKOCZĘ CIĘ!”

TEN LEKARZ URATOWAŁ WITAMINĄ C OSOBĘ CHORĄ NA SEPSĘ!

Zapraszam Cię na nagranie video o tym, jak witamina C może pomóc uratować chorych na sepsę i inne zakaźne choroby. Wywiad został wyemitowany w amerykańskiej telewizji CBS News, i przedstawia postać lekarza, który uratował pacjentkę chorą na sepsę – ciężką chorobę bakteryjną – poprzez podawanie dużych dawek witaminy C.

Tak nawiasem mówiąc, na witaminę C jest istna nagonka w mediach głównego nurtu, ale jednak coś się zmienia. Powoli nawet środowisko medyczne zaczyna dostrzegać prozdrowotne właściwości witaminy C, choć owszem, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Prosystemowi autorzy wciąż szkalują witaminę C w swoich publikacjach i na swoich kanałach rzekomo promujących racjonalizm i naukę. Ale takie podejście nie jest przyszłościowe.

A teraz małe przypomnienie o witaminie C. W kuracji witaminą C należy pamiętać o:

Witamina C w dawkach powyżej 500 mg wziętej na raz słabo się wchłania. Przy dawce 1000 mg jest to 20% do 30%. Reszta obciąża żołądek (uwaga na wrzody), nerki (kamienie szczawianowe) i jest potem wydalana z organizmu.

-Więc kuracje zalecające brać 2000 mg, 3000 mg, 5000 mg i więcej na raz są bez sensu. Z kolei ufanie tym, którzy zalecają np 30.000 mg witaminy C na raz i stosowanie takiej „kuracji” może mieć opłakane skutki dla organizmu.

-Należy zażywać kilka do kilkunastu dawek w ciągu doby, biorąc na raz 200 do 500 mg witaminy C. Tylko taka kuracja ma sens.

-Witamina C zażywana poprawnie nie tylko wzmacnia odporność i pomaga w zapobieganiu infekcjom. Ale także przeciwdziała uczuciu przemęczenia i znużenia. Odpowiednia ilość witaminy C powoduje spadek ilości wolnych rodników w mózgu i jego lepszą pracę. Witamina C jest konieczna do syntezy neuroprzekaźników takich jak serotonina. Ta właściwość witaminy C jest mało znana.

Lewoskrętna witamina C to oszustwo i tu trzeba przyznać rację propagatorom medycyny oficjalnej. Ale takie hasło pomaga oczywiście nakręcić sprzedaż i podnosi jej cenę, nieraz do niebotycznych rozmiarów. Każda witamina C w sprzedaży jest w formie L-, jednak po dostaniu się do organizmu musi być przerobiona na formę R-, bo tylko taka pasuje do enzymów. Czytaj dalej „TEN LEKARZ URATOWAŁ WITAMINĄ C OSOBĘ CHORĄ NA SEPSĘ!”

NADZIEJA NA LEK NA KORONAWIRUSA!? SĄ DOBRE WIADOMOŚCI!

Cała ludzkość zmaga się z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, który poprzez to, że jest hybrydą HIV i SARS, jest groźniejszy niż zwykłą grypa, choć powoduje zbliżone objawy na początku infekcji. Jest to więc zagrożenie realne. Ludzie wciąż czekają i pytają się o lek na koronawirusa. Polska firma Adamed na zlecenie rządu zapewniła dostawy leku na malarię, który ma być eksperymentalnie podawany osobom chorym na tę chorobę. Na całym świecie różne kraje eksperymentują z różnymi dawkami i mieszankami leków. Na ogół są to leki przeciw-retrowirusowe, stosowane np przy leczeniu HIV czy opryszczki, jak i leki na malarię.

Jednak pojawiła się wieść o tym, że Chiny przekupiły Światową Organizację Zdrowia (WHO), by ta przestała blokować terapię wysokimi dawkami witaminy C podawanej dożylnie w leczeniu koronawirusa. W Chinach z powodzeniem stosowano dożylne podawanie askorbinianu sodu, czyli zasadowej formy witaminy C w leczeniu tej choroby. Podobnie postępowało też kilka innych krajów. Warto tutaj dodać, że każdy kraj radzi sobie sam. Wszelkie organizacje międzynarodowe, takie jak WHO czy Unia Europejska niezbyt zdały ten trudny egzamin. Uważam też, że ten wirus jest testem, papierkiem lakmusowym, pokazującym prawdziwe oblicza ludzi jak i rządów krajów.

Dla przykładu, w Szwecji czy Wielkiej Brytanii, gdzie wpływy NWO są najsilniejsze (słynne londyńskie City – City of London), nie podejmuje się żadnych kroków w zwalczaniu koronawirusa. Rządy tych zainfekowanych lewactwem i globalizmem krajów już w ogóle się nie kryją z planem depopulacji, szczególnie depopulacji osób starszych, słabych i chorych. Dlatego nie zwalczają tej zarazy i chcą, by zaraziło się jak najwięcej obywateli. To jest właśnie NWO w pełnej krasie, to jest ludobójstwo XXI wieku.

Przeczytaj proszę poniższy wpis o leczeniu koronawirusa:

„Chiny zamknęły swój ostatni szpital dedykowany leczeniu koronawirusa. Jest zbyt mało nowych przypadków żeby był sens utrzymania któregokolwiek z nich.

Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata.

Badacze z Erasmus Medical Center znaleźli antyciała przeciwko koronawirusowi.

Pacjent „0” z Polski całkowicie zdrowy i jutro zostanie wypisany do domu. 103-letnia Chinka całkowicie wyzdrowiała po tym jak była leczona przez 6 ostatnich dni w szpitalu w Wuhan.

Apple otworzyło na nowo wszystkie swoje 42 sklepy w Chinach. Korea Południowa notuje bardzo gwałtowny spadek zachorowań. Włochy doznały silnego uderzenia epidemii wirusa, głównie ze względu na fakt, że są najstarszym społeczeństwem w Europie. Zacznijmy mówić o ogromnej ilości osób które zdrowieją po kilku dniach od zachorowania.

Dowiedziono, że osocze pacjentów którzy przeszli wirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.
Wszystko zależy od perspektywy i z jakich źródeł czerpiesz informacje którymi się karmisz na co dzień. Dbajcie o siebie nawzajem, szczególnie o tych w grupie największego ryzyka.” (Koniec cytatu)

.

Poniżej masz inne ważne materiały o epidemii koronawirusa

Czytaj dalej „NADZIEJA NA LEK NA KORONAWIRUSA!? SĄ DOBRE WIADOMOŚCI!”

JAK POZNAĆ CZY JESTEŚ CHORY NA KORONAWIRUSA!?

Koronawirus: jak poznać czy jesteś chory? Jak odróżnić koronawirusa od zwykłej grypy?

Zapraszam Cię na opracowanie które pomoże Ci rozpoznać, czy chorujesz na zwykłe przeziębienia lub grypę, czy na koronawirusa. Część z tych stwierdzeń wymaga sprostowania. Na przykład to, że koronawirus poza organizmem gospodarza nie żyje 12 godzin, jak w tekście, ale znacznie więcej. Naukowcy stwierdzili, że może on żyć nawet do 9 dni, ale najnowsze dane mówią nawet o 30 dniach. To ewenement w świecie wirusów, ponieważ zazwyczaj poza b organizmem nosiciela (w powietrzu lub na płaskiej powierzchni) są one bardzo nietrwałe. Wirus przeziębienia żyje tam minuty lub maksymalnie dwie godziny.

Warto też dodać, że w przeciwieństwie do tego, co jest opisane w artykule, picie ciepłej wody nie chroni przed zarażeniem się koronawirusem i nie pomaga go zwalczyć gdy już jesteś zarażony. Ale z drugiej strony, picie zimnej wody lub wody z lodem również nie jest obecnie zbyt rozsądne.

Przy zachorowaniu na koronawirusa nie wolno obniżać gorączki poniżej 39,0 stopnia. Bo to oznacza, że organizm walczy z chorobą. Gorączka jest naturalnym mechanizmem zwalczającym bakterie i wirusy, gdyż te giną w wyższej temperaturze. A tymczasem lekarze rutynowo obniżają pacjentowi gorączkę lekami przeciwzapalnymi typu aspiryna. W ogóle obniżanie gorączki poniżej 39 stopni jest złym pomysłem. Dopiero gorączka 40 stopnie i powyżej jest zagrożeniem dla zdrowia, a 41 stopni także dla życia, i taką trzeba obniżać.

Czy koronawirus jest niegroźny? Czy jest jak zwykła grypa?

Nie, koronawirus nie jest jak zwykła grypa. Po pierwsze, daje inne objawy i ma zupełnie inny obraz kliniczny. O tym jak poznać czy jesteś chory na koronawirusa jest ten artykuł. Po drugie, ma wyższą śmiertelność. Grypa ma śmiertelność na poziomie około 0,5%, zaś koronawirus 3,4% (dane oficjalne), zaś we Włoszech śmiertelność koronawirusa wynosi około 5%. Po trzecie, grypa nie powoduje tak dużej liczby przypadków ciężkich (15%) i krytycznych (4%), które wymagają pobytu na oddziale intensywnej terapii. Jeśli dojdzie do paraliżu służby zdrowia, co już powoli ma miejsce we Włoszech, to śmiertelność koronawirusa może znacznie wzrosnąć. Bo chorzy nie otrzymają profesjonalnej pomocy medycznej.

Przeczytaj koniecznie poniższe artykuły o koronawirusie. Jest tam dużo cennych informacji, między innymi o zaraźliwości, śmiertelności, grupach ryzyka i o tym, jak się bronić:

Czytaj dalej „JAK POZNAĆ CZY JESTEŚ CHORY NA KORONAWIRUSA!?”