W JAK CHORYCH CZASACH MY ŻYJEMY!?

Jednym z podstawowych praw dzisiejszego, liberalnego świata, jest prawo do hedonistycznej demoralizacji poprzez popkulturę, muzykę (śmieciową), kino, seriale, postmodernistyczną sztukę itp.

W liberalizmie obyczajowym uznaje się niemal za świętość dogmat, że artysta, muzyk, aktor i inny wykonawca może wyprodukować dowolną treść – obrzydliwą, wulgarną, agresywną, hedonistyczną, demoralizującą, materialistyczną, głupkowatą, antyspołeczną. Każda próba negowania tego świętego dogmatu, że wykonawcy – artyście wolno dosłownie wszystko, spotyka się z ekstremalnym oburzeniem. Do tego stopnia, że teraz praktycznie nikt nie ma odwagi cywilnej, by mówić o ograniczeniach, o trzymaniu dobrego poziomu moralnego, o cenzurowaniu ogłupiających treści. Nawet nasza prawica.

A dlaczego?

Czytaj dalej „W JAK CHORYCH CZASACH MY ŻYJEMY!?”

O CO CHODZI Z LODAMI EKIPA? CO JEST NIE TAK Z MŁODYMI LUDŹMI!?

Czym one są i na czym polega ich fenomen? Dlaczego młodzi ludzie ustawiają się już o 5 rano w kolejkach przed Lidlem, by kilka minut po otwarciu sklepu po 6 wykupić cały zapas? Czemu mówi się, że dzieciak, który nie spróbował choć raz tego loda, wypada z towarzystwa?

Lody Ekipa są po prostu sorbetami o smaku owocowym z polewą o smaku gumy balonowej. Czyli krótko mówiąc, to woda z cukrem, dodatkami smakowymi i barwnikami. Koszt ich produkcji przez fabrykę wg informacji człowieka z branży zamyka się w kwocie 10 groszy za sztukę, zaś sprzedaje się je w sklepie za mniej niż 2 złote. W dyskontach czasami dochodzi do przepychanek i dantejskich scen, gdy tłum ludzi tratuje się i pośród krzyków wyrywa sobie te pozornie niczym nie wyróżniającym się lody.

Co w nich takiego jest, że pół Polski szaleje na ich punkcie?

Czytaj dalej „O CO CHODZI Z LODAMI EKIPA? CO JEST NIE TAK Z MŁODYMI LUDŹMI!?”

UNIWERSALNE PRAWA WSZECHŚWIATA I MATEMATYKA BOGA

Czy wszystko jest relatywne i względne? Czy istnieje jeden, ponadczasowy porządek? Czy istnieją spójne i niezmienne zasady, nie poddające się kaprysom kolejnych pokoleń i ich wymysłom ideologicznym czy religijnym? I w końcu, najważniejsze pytanie, czy człowiek, Ziemia i cały wszechświat powstały przez przypadek (Wielki Wybuch, teoria ewolucji Darwina), czy raczej coś ponad-materialnego definiuje jego kształt? A więc został on stworzony podług jakichś norm i zasad, które się nie zmieniają?

Relatywizm jest obecnie podstawą współczesnej myśli filozoficznej, naukowej, psychologicznej, jak i jest podstawą obowiązującej doktryny demokratyczno-lewicowo-liberalnej. Skoro wszystko jest relatywne i względne, skoro każda norma, każde prawo, każdy zwyczaj, każda umowa społeczna, jest tylko czyimś wymysłem i nie ma umocowania w ponadczasowych prawach (bo wg nich one nie istnieją), więc każdą z nich można zmienić na inną. Na inną, która też jest wymysłem. Relatywizm stoi u podstawy obecnie toczącej się rewolucji obyczajowej, którą prowadzi liberalna, progresywna lewica. Dla nich nic nie jest uniwersalne i ponadczasowe, więc wszystko można zmieniać, nawet na coś, co jeszcze niedawno byłoby całkowicie nieakceptowalne. Wystarczyła dekada prania mózgów, by Niemcy zaczęli mordować Słowian, Żydów i inne nacje. To samo było z bolszewikami w Rosji, którzy mają na sumieniu niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi.

To samo może stać się teraz – dziś mamy demokrację i swobody obywatelskie, które obecnie coraz bardziej ogranicza się na rzecz poprawności politycznej. Jutro możemy mieć masowe eutanazje (od kilku miesięcy już mają one miejsce w Szwecji i Wielkiej Brytanii w domach seniorów i w szpitalach), legalizację pedofilii, totalną kontrolę i świat Orwella. Bo przecież obowiązujące normy są tylko kwestią umowy, są plastyczne i można je dowolnie zmieniać. Dotychczas twardy i niezmienny kanon zasad dostarczały religie. Ale zachodni filozofowie, a za nimi naukowcy, politycy i w końcu zwykli ludzie, orzekli, że Boga nie ma. A więc nie ma także sztywnego kanonu prawd i zasad. A więc mamy już całe pokolenia wychowane bez sumienia, nie mające rozeznania dobra i zła, konsumpcjonizm, hedonizm, wzrost przestępczości, narkomanię, plagę chorób psychicznych, i wiele innych obserwowanych obecnie negatywnych zjawisk.

Bóg jest dla mnie prawami i zasadami, według których został stworzony człowiek (łącznie z ego, umysłem, podświadomością i ich prawami), jak i świat (łącznie z prawami natury) i cały wszechświat. Zarówno magia ukryta w zasadach geometrii i matematyki, jak i program rozwoju człowieka, od jego „upadku” w materializm i hedonizm, dokonywanego w wieku nastoletnim, aż do możliwego wyzwolenia się z kręgu Samsary, jest dla mnie przejawem boskiego planu i boskich zasad. Owszem, patrząc powierzchownie można przyjąć, że wszystko jest relatywne i względne. I racja, wiele rzeczy i zjawisk taka jest. Ale gdy spojrzy się głębiej i szerzej, łącząc różne dziedziny wiedzy, to można wyłowić nieliczne, ukryte perły pośród ogromnego morza relatywizmu i względności.

Jeden z przykładów to Dekalog. Nie jest to religijny zbiór zasad, ale jest to zbiór ponadczasowych i pozareligijnych zasad. Nie zabijaj, nie krzywdź drugiej istoty, szanuj swoją seksualność, uznawaj boski porządek, uznawaj swoje korzenie rodzinne, narodowe, rasowe, cywilizacyjne – to wszystko jest w Dekalogu. Nie trzeba religii, by ten prosty kanon 10 prawd wyznawać. Ale większość ludzi nie ma w sobie wykształconego wewnętrznego kompasu moralnego. Więc aby taki człowiek się nie zdemoralizował i nie krzywdził innych, taki kanon musi być narzucany z zewnątrz, przez religię, prawo i normy społeczne. No ale w dobie „śmierci Boga” wszystko jest tylko czyimś wymysłem, wszystko może zostać zmienione, więc róbta co chceta. Czytaj dalej „UNIWERSALNE PRAWA WSZECHŚWIATA I MATEMATYKA BOGA”

DZIWNA PRZEMIANA PIOSENKARKI GRIMES, MASKOTKI ILLUMINATÓW!

Grimes, czyli Claire Boucher, to piosenkarka pochodzenia kanadyjskiego, urodzona w 1988 roku, która zadebiutowała na scenie muzycznej 10 lat temu.

Obecnie jest ona dziewczyną znanego miliardera i technologiczno-transhumanistycznego wirtuoza, Elona Muska. Spodziewają się oni dziecka. Są bardzo ekscentryczną i niecodzienną parą.

Warto prześledzić jej przemianę, warto też zapoznać się z tym, co prezentowała zanim stała się maskotką Illuminatów, jak i jakie treści prezentuje po tym wydarzeniu.

Grimes i Illuminati. Jaki jest cel?

Celem Illuminatów jest „naprawienie” dzieła Boga, czyli natury i człowieka, które uważają oni za niedoskonałe, kalekie. Tak, to prawda, nauki gnostyckie mówią o duchu jako doskonałym, zaś o materii jako niedoskonałej, która jest symbolicznym „więzieniem” dla tego ducha. Duch, szczególnie ten niedojrzały, chce za wszelką cenę „wydostać” się z tego więzienia, stąd autodestrukcyjne tendencje, nałogi, przemoc, samobójstwa. Ale sposoby, w jakie Illuminaci chcą materię naprawić, sprawia, że jeszcze bardziej niszczą naturę jak i ciało człowieka. Ich sposoby to technologia, kształtowanie natury i klimatu (co daje jeszcze większe skażenie i zmiany klimatyczne), transhumanizm (człowiek jako udoskonalony technologiczne cyborg) i medycyna farmaceutyczna (co przedłuża życie, ale przedłuża też starość, generuje skutki uboczne i uzależnia człowieka od lekarstw).

.

Lekarstwo na niedoskonałość materii jest więc gorsze, niż sama choroba. Jest to realizacja archetypu lucyferycznego. Lucyfer jako doskonały duch zbuntował się przeciwko boskiemu stworzeniu, czyli niedoskonałej materii, i chciał ją na swój sposób ulepszać, co powodowało upadek (czyli to co wspomniałem powyżej – lekarstwo gorsze, niż choroba). Lucyfer nie zauważa, że to jego ślepy bunt jest problemem, a nie materia sama w sobie. Oczywiście interpretuję Lucyfera jako archetyp wewnątrz ludzkiej psychiki, jak i archetyp wewnątrz nieświadomości zbiorowej, czyli wewnątrz systemu operacyjnego (zarządzającego) planety, a nie jako istotę duchową.

Illuminaci i masoni uznają Lucyfera jako swojego „patrona”. Jeden z profili Illuminatów na Facebooku (już zlikwidowany), miał w swoim logo głowę lwa, oko w trójkącie i napis „luciferian order” – czyli „porządek lucyferyczny.” Nowy porządek świata (NWO) ma być właśnie takim porządkiem lucyferycznym, w którym dominować ma nauka, medycyna, transhumanizm i cyborgizacja, racjonalizm i umysł, hedonizm i pokracznie interpretowany humanizm. Istota Stwórcy (Boga – różnie można go nazywać) ma być zepchnięta na dalszy plan. To dominacja ludzkiego umysłu i ego, i ich wytworów. Przeciwieństwem tego systemu jest dominacja ludzkiego serca i ducha, czyli pierwiastka boskiego.

Wróćmy do meritum. Poniżej mamy dwa teledyski piosenkarki Grimes przed illuminacką przemianą. Są całkiem przyjemne, prawda?

Grimes przed illuminacką przemianą

Poniżej singiel „Oblivion” z roku 2012. No zwykła młoda dziewczyna zainteresowana światem, prawda? Właśnie to był ten moment, gdy wytwórnie muzyczne pod kontrolą Illuminatów postawiły na nią: Czytaj dalej „DZIWNA PRZEMIANA PIOSENKARKI GRIMES, MASKOTKI ILLUMINATÓW!”

ADRENOCHROM: TAJNY NARKOTYK SZATAŃSKICH ELIT NWO [+18]

Ten przerażający materiał o adrenochromie, narkotyku elit NWO, mógł powstać tylko dzięki temu, że cenzura internetu została zniesiona. Wcześniej każdy film o adrenochromie był usuwany, a kanały dostawały czasowy ban za jego publikację. Świadczy to o tym, że coś jest na rzeczy, skoro przed poluzowaniem cenzury internetu blokowali każdy materiał na ten temat. Chcieli to ukryć za wszelką cenę. Wyszukiwałem materiały o adrenochromie na YouTube i rzeczywiście, prawie każdy z nich ma mniej niż dwa-trzy tygodnie.

Chciałbym tutaj ostrzec Was, że ten materiał przeznaczony jest dla osób pełnoletnich, o mocnych nerwach. Osobom nadwrażliwym odradzam zapoznawanie się z nim. [+18] Zrobisz zresztą podług swojej woli

Co to jest adrenochrom?

Adrenochrom to metabolit adrenaliny, jej chemiczna pochodna. Istnieją różne teorie na jego temat. Przez naukowców wiązany jest ze schizofrenią i innymi chorobami psychicznymi. We krwi i w mózgu osób chorych na te schorzenia ma być podwyższony poziom adrenochromu.

Świadczyć może to o tym, że ten związek chemiczny ma działanie psychodeliczne, bo psychodeliki nasilają ryzyko chorób psychicznych.

Poniżej: budowa chemiczna adrenochromu:

.

Adrenochrom w Wikipedii

Wikipedia, internetowa encyklopedia, zwraca uwagę na obecność adrenochromu w kulturze masowej i jego możliwe działanie psychodeliczne.

Cytat: „Hunter S. Thompson, autor książki Fear and Loathing in Las Vegas (w Polsce znanej głównie, dzięki jej ekranizacji – Las Vegas Parano), wspomina o adrenochromie. Jest on w niej otrzymywany z nadnerczy żyjących dawców (usunięcie ich powoduje śmierć dawcy; nie mogą być transplantowane ze zwłok). Thompson opisał w następujący sposób osobiste wrażenia po spożyciu tego związku: „pierwsze wrażenie było podobne do kombinacji meskaliny i metamfetaminy.”

Thompson zwrócił też uwagę, że owa substancja powoduje wzrost temperatury ciała i może prowadzić do paraliżu. Scena z adrenochromem pojawia się również w filmie. W komentarzu, dołączonym do wydania DVD, reżyser Terry Gilliam zaznacza, że scena ta zarówno w książce, jak i w jego filmie jest wypaczona – poddana hiperbolizacji.

W książce Mechaniczna pomarańcza (A Clockwork Orange) i filmie o tym samym tytule, narkotyk, znany na ulicy jako drencrom, prawdopodobnie jest odwołaniem do adrenochromu.

Związek ten przewija się także w telewizyjnym serialu kryminalnym (Whom the Gods Would Destroy (2007)) o zagadkach rozwiązywanych przez Inspektora Lewisa, Lewis odkrywa serię morderstw obracających się wokół śmierci prostytutki. Została ona zabita przez grupę absolwentów Oxfordu, w celu zdobycia dużej ilości adrenochromu.

Audycja radiowa Aleksa Jonesa, odnosi się do adrenalchromu. Jest on obrońcą teorii spiskowej, że ten narkotyk jest pozyskiwany z szyszynek „umęczonych niewolników” (niedaleko od „punktu śmierci”) i jest używany przez członków „tajnego stowarzyszenia”, w celach rekreacyjnych.

W książce Aldousa Huxleya – Drzwi percepcji (The Doors of Perception) adrenochrom porównywany jest do LSD i meskaliny.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Adrenochrom

.

Adrenochrom jako narkotyk satanistycznych elit NWO

Czytaj dalej „ADRENOCHROM: TAJNY NARKOTYK SZATAŃSKICH ELIT NWO [+18]”