Kategoria: Nowe Czasy

TAJEMNICZE PRAWA RZĄDZĄCE ŚWIATEM: JAK DZIAŁAJĄ?

O tym, jak działają prawa rządzące światem, możesz poznać na przykładzie.. zwykłego pobierania wody przez organizm, czyli mówiąc kolokwialnie, picia. Zagadnienie to będę interpretował nieco gnostycko, poprzez pryzmat dystopijnego ziemskiego systemu, w którym wartości i zasady są odwrócone o 180 stopni.

Jak pijemy zwykłą wodę, kompot czy herbatę? Ano najpierw jemy posiłek, a potem wypijamy cały kubek napoju. Ale czy to jest korzystne dla zdrowia? Czy to odpowiednio nawadnia? Jak działają prawa rządzące światem w kontekście biologii, a ściślej, nawadniania organizmu?

Otóż aby nawodnić organizm, to woda mineralna powinna zawierać elektrolity takie jak sód i potas. Zwykłą woda mineralna czy inne napoje ich nie zawierają. Najlepiej je dodać pod postacią połowy małej łyżeczki soli z Kłodawy lub himalajskiej, na duży kubek wody (0,5 litra).

Czy powinniśmy wypijać taki napój od razu? Znowu nie. Aby prawidłowo nawodnić organizm, należy taki duży kubek wody z solą wypijać małymi łyczkami, przez około 30 do 45 minut. Jest to szczególnie ważne dla pracujących fizycznie tak jak ja podczas upałów, gdy po pracy muszę szybko uzupełnić niedobory wody i elektrolitów. No i dwa, trzy lub cztery małe kubki kompotu czy herbaty na dobę to stanowczo za mało. Zimą powinniśmy pić 2,5 litra płynów dziennie, a latem nawet 4 litry dziennie.

Czy powinniśmy pić napój do posiłku lub po posiłku? Przecież taka jest chęć organizmu, by posiłek popić lub ugasić pragnienie po jego spożyciu. Okazuje się, że to znowu błąd. Woda rozcieńcza soki trawienne w żołądku, obniża jego kwaśność, a więc podwyższa PH żołądka. A to bardzo, bardzo niekorzystne, ponieważ wtedy żołądek nie trawi pokarmu należycie. Niestrawione części pokarmu wędrują potem do jelit. Uszkadzają ich ścianki. Przedostają się potem, wraz z patogenami i bateriami, do krwi. Powoduje to kaskadę problemów, np niszczące choroby autoimmunologiczne. Nie wiadomo, czy właśnie to jest pierwotną przyczyną chorób autoimmunologicznych, takich jak np Hashimoto, czy tylko zaostrza ich przebieg, nie będąc przyczyną. Tak czy owak nie wolno tego bagatelizować.

I teraz: naturalne dążenie organizmu to popicie posiłku lub wypicie szklanki wody tuż po nim, jak i wypicie płynu w miarę szybko lub wręcz od razu. Ale stoi ono w sprzeczności z tym, co jest dla organizmu zdrowe, a co opisałem powyżej. Jakże to znamienne i symboliczne. I jeszcze ważniejsze: czy ktoś Ci o tym powiedział? Nauczyciel, lekarz, rodzic? Mamy tutaj kwestię układu trawiennego i nawadniania organizmu. Ale ten schemat istnieje także w innych sferach życia na Ziemi, i nie tylko w kontekście biologii.

Dla przykładu: istnieją już modele szczęśliwych relacji, właściwego wychowania dzieci by nie wyrosły na rozgoryczonych dorosłych. Ale czy ktokolwiek te modele i zasady przekazał tym, którzy obecnie są rodzicami? Niewielu rodziców wychowuje swoje dzieci tak, by były one silne, ale jednocześnie nie zatraciły w tej sile swojej wrażliwości i empatii. Większość rodziców powiela zaburzony, patologiczny wzorzec niesiony z pokolenia na pokolenie, i to daje swoim dzieciom. Zdecydowana większość małżeństw i większość związków jest zaburzonych. I tak dalej.

Czy ktoś Ci przekazał, jak nawiązywać szczęśliwe i satysfakcjonujące relacje? Jak bronić siebie i swojego zdania, nie robiąc przy tym krzywdy innym? Czy ktoś Ci powiedział, jak właściwie wychować swoje dzieci? W ponad 90% przypadków odpowiedź brzmi: nie. Dalej: ten sam schemat można też przenieść na ludzkie pojmowanie społeczeństwa, doktryn politycznych, duchowości religijnej czy duchowości mistycznej. W każdej z tych życiowych sfer w większości nie dostaliśmy poprawnej wiedzy o prawach rządzących światem. Czyli nie dostaliśmy wiedzy o tym, jaka jest prawda. Tak, jak nie wiedzieliśmy, że picie wody razem z posiłkiem rozcieńcza soki żołądkowe i zaburza proces trawienia. Dopiero sami musimy do tej prawdy docierać, nierzadko mierząc się z burdelem, jaki przez lata narósł w naszej głowie.

Tak działają prawa rządzące światem. Są ukryte za parawanem społecznie powielanych kłamstw. W większości ich nie znamy, za to mamy nawykowo wbudowane systemy pojęć, które są często dokładnie odwrotne do tych praw, więc przynoszą zły rezultat. Czytaj dalej „TAJEMNICZE PRAWA RZĄDZĄCE ŚWIATEM: JAK DZIAŁAJĄ?”

5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY

Zapraszam Cię na podróż po pięciu tajemniczych poziomach świadomości umysłu i duszy.

O tych pięciu poziomach jest powszechnie wiadomo, można to zaobserwować i potwierdzić. Reprezentantów tych poziomów mamy pośród rodziny, znajomych i przyjaciół. Ideolodzy nurtu new age wspominają o jeszcze trzech poziomach, a więc razem o ośmiu. Nie wiem czy jest ich więcej niż pięć, możliwe, ale ja piszę o tym, co sam mogę zweryfikować, lub co sam doświadczyłem.

W tym artykule analizuję te poziomy bardziej pod kątem świata realnego, obejmowanego przez umysł i zmysły, i interakcji z nim. Świadomość tego może pomóc Ci zrozumieć, dlaczego z niektórymi ludźmi dogadujesz się intuicyjnie i od razu, a z innymi ludźmi porozumienia nie ma.

Zaczynamy!

Pierwszy poziom świadomości to poziom popędów i ekscytacji

Na tym poziomie znajdują się słuchacze disco polo, typowe Janusze i Grażyny, islamiści, pijacy, kibole, niepracujący ludzie żyjący całe życie na zasiłkach. Tutaj dominują silne popędy, żądze, ekscytacje i potrzeba ich natychmiastowego spełnienia. Dominują tutaj także bardzo ciężkie doświadczenia. Człowiek nie ma wtedy wykształconej świadomości typowej dla poziomu ogółu społeczeństwa. Jest to świadomość wyższa niż zwierzęca, ale niższa niż ludzka.

Osoba na tym etapie nie ma wykształconej świadomości politycznej. Jej typowe przekonania to: „panie, mnie ta polityka nie interesuje, to sami złodzieje są!” lub też: „zagłosuję na tego Petru, tak ładnie mówi i ma taki fajny garnitur.” Człowiek nie gromadzi na tym poziomie zbytniej ilości dóbr. Interesuje go tylko przeżycie z dnia na dzień, płytkie rozrywki w weekend i czasami jakieś dorywcze prace, które często i szybko porzuca. Nierzadkie są tu konflikty z prawem czy ze społeczeństwem. Normy społeczne przestrzegane są tylko na poziomie minimalnym, by inni się nie czepiali. A jak będą się czepiać, to powie im się by spierdalali lub da się im w mordę.

Aktywność umysłowa jest na minimalnym poziomie, typowe są braki w podstawowej wiedzy jak i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, interpretacji prostych komunikatów, zupełny brak dystansu do siebie i świata. Nie ma także wykształconej świadomości narodowej, jest to etap plemienny. Dobry przykład to grupy kiboli nienawidzące mieszkańców sąsiedniego miasta lub grupy rodowe w społeczeństwach arabskich. Jest tu obecne silnie patriarchalne postrzeganie świata i relacji międzyludzkich. Związki są burzliwe, chaotyczne i szybko się kończą.

.

Drugi poziom świadomości to poziom ubezwłasnowolnienia społecznego

To typowy poziom dla Czytaj dalej „5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: ROZMOWA Z BOGIEM O DOROSŁYM ŻYCIU

Rozmowa z Bogiem o dorosłości i o życiu na Ziemi

.

Ja:
-Na czym polega życie na planecie, na którą mnie teraz kierujesz?

Wielki Architekt:
Życie dorosłe w społeczeństwie na tej planecie jest proste. Przyzwyczaisz się. Mówisz ludziom, jaki jesteś zmęczony, a oni mówią Ci, jacy to oni są zmęczeni.

Ja:
-A gdybym chciał mówić o tym co dobre, o pasjach, zainteresowaniach, małych codziennych radościach? Nie trzeba od razu mówić o nie wiadomo jakich ważnych tematach, ale o tym, co codziennie pasjonuje, wzrusza, oburza, szokuje i tak dalej.

Wielki Architekt:
-Zapomnij, nazwą Cię jakimś dziwnym i niedostosowanym. Poważny, dorosły człowiek nie rozmawia o takich dziecinnych błahostkach i nie ma czasu na takie bzdury. On jest ciągle zapracowany i zmęczony. No i jest poważny, bardzo poważny. Tak poważny, że aby wstać i żyć, bierze garść antydepresantów, co ukrywa przed znajomymi, bo jak to tak, sukces klasy średniej na psychotropach.

Ja:
-No dobrze, ale w takim razie czemu podczas czasu wolnego człowiek ma się zajmować tylko poważnymi i dołującymi rzeczami, a nie pasjami i tym, o czym przed chwilą mówiłem?

Wielki Architekt:
-Zapomnij o tym. Poważny, dorosły człowiek nie tylko jest stale zapracowany i zmęczony. Ale także nie ma na nic czasu. Zapamiętaj: nie ma na nic czasu. Czas wolny dla samego siebie, lub czas wolny na wspólną wyprawę po pracy za miasto to fanaberia, to dziecinność. Dorosły, poważny człowiek nie tylko ciężko pracuje, ale po pracy zajmuje się dziećmi. To dodatkowy etat, a jeśli tego nie masz, to jesteś Piotrusiem Panem i lekkoduchem, traktującym życie niepoważnie.

Ja:
-Rozumiem, rozumiem, ale pomimo codziennych obowiązków, zawsze jest odrobina czasu dla siebie!

Wielki Architekt:
-I znowu błąd! Jeśli masz choć odrobinę czasu dla siebie, nawet pomimo posiadania ciężkiej pracy i dzieci, to oznacza to, że jesteś niepoważny. Że coś jednak robisz źle. Że coś z Tobą jest nie tak. A nawet jeśli ta odrobina czasu jest, to poważny człowiek wykorzystuje ją na poważne rzeczy. Takie, jak martwienie się obowiązkami, projektami i wskaźnikami sprzedaży w firmie, kryzysem, polityką, czy choćby małżeńskimi kłótniami. O tak, martwienie się jest bardzo ważne! Wręcz zamartwianie się! I narzekanie! Poważny człowiek to także człowiek, który na wszystko narzeka! Bo w pracy szef niewdzięczny i żeruje na niskich pensjach, bo złodzieje w rządzie, bo głupcy w polityce, i w ogóle muzyka w radiu to już nie ta, co kiedyś, a młodzież głupsza niż kiedykolwiek. Zawsze jest się czym martwić i na co narzekać, więc poważny i dorosły człowiek to robi! Radość i szczęście to nie w jego stylu, to dziecinne i niedojrzałe! Poza tym w sklepie jest wciąż tyle niesprzedanego i niewypitego piwa, a w telewizji zawsze jest jakaś telenowela, taniec z gwiazdami czy mecz. Więc jeśli masz choć chwilę wolnego, to by być poważnym i dorosłym człowiekiem, to musisz ją wykorzystać w taki właśnie sposób.

Ja:
-W takim razie co to za życie? Przecież to nie tylko niewolnictwo związane z pracą na etat i z pracą dla społeczeństwa poprzez wychowywanie dzieci. To zwykły marazm! Po co mam tak żyć i w to wchodzić, jak potem nie tylko robi się na dwa etaty, jeden rano a drugi w domu przy dzieciach, ale także traci się wszystko to, co dodaje życiu kolorów?

Wielki Architekt:
-Gratuluję! Więc zyskałeś w wieku trzydziestu paru lat mądrość, którą mają osiemdziesięciolatki! Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: ROZMOWA Z BOGIEM O DOROSŁYM ŻYCIU”

„PRZEBUDZENIE” TO SZOKUJĄCY POLSKI FILM Z DUCHOWYM PRZESŁANIEM!

Polski film „Przebudzenie” z 2010 roku i jego tajemnicze przesłanie

Jest ciemna i mroczna noc, szpital. Młoda pacjentka zapadła w stan śpiączki (coma) po przebytym urazie. Jest utrzymywana przy życiu przez maszyny i codzienne dawki leków. Jednak owej nocy koło jej łóżka siada pewien wiekowy starzec, będący już u kresu swojego życia. To jeden z lekarzy, pełniący wtedy dyżur.

I tu zaczyna się cała historia.

Starzec mówi jej ważne słowa. Opowiada jej baśń o dzielnym człowieku, który chciał zmierzyć się z imperatorem złowrogiego imperium, kontrolowanego przez roboty i maszyny. Jej świadomość jest uśpiona, ale podświadomość rejestruje słowa baśni. Jak wpłyną one na jej podświadomość? Czy przekonają ją, że czas wybudzić ciało ze stanu śpiączki i zacząć żyć?

Przebudzenie” w reżyserii Wojciecha Majewskiego to film z arcygnostyckim przesłaniem. Opowiada on o powrocie do świata, do życia, o tym, co przeżywa i czuje wielu z nas. Przekaz tego filmu jest naprawdę uderzający i mocny. Jest tam złowrogi imperator świata robotów i maszyn, jest tajemniczy, doradzający mu okultysta-mag (illuminata? 😉 ), jest spotkanie z samym Architektem systemu, wyjaśnienie zagadki życia, jak i reforma całego systemu i przemiana tego złowrogiego świata. Bohater baśni stanął przed wizją utraty ukochanej dziewczyny, i dopiero to wypchnęło go ze stanu marazmu i odrętwienia.

Finał filmu jest zaskakujący, i pomimo tego, że jest to w większości animacja i baśń, to dzieło to polecam absolutnie każdemu. Jest kilka polskich filmów z głębokim, ukrytym przesłaniem – „Seksmisja”, „Kingsajz”, „Dzień świra.” „Przebudzenie” jest kolejnym z nich i warto, byś ten film obejrzał.

Poniżej film „Przebudzenie” z 2010 roku na YouTube:

Czytaj dalej „„PRZEBUDZENIE” TO SZOKUJĄCY POLSKI FILM Z DUCHOWYM PRZESŁANIEM!”

Wyzwolenie z systemu wiedzie przez jego zaakceptowanie. Uświadom to sobie!

Czym jest prawdziwe wyzwolenie z systemu?


Ludzie, jak wiadomo, nie są idealni. Mają pewne braki i ma je każdy z nas. Zauważyłem, że z grubsza ludzie mają albo niedobór pierwiastka Jang (męskiego, silnego, aktywnego), albo niedobór pierwiastka Jin (żeńskiego, wrażliwego, spokojnego).


Jeśli człowiek jest silny w Jang, to jego przeznaczeniem jest przełamanie swojej natury i poznawanie pierwiastka Jin (wrażliwość, emocje, serce, spokój, odpoczynek, introwersja). I odwrotnie. Jeśli dana osoba jest silna w Jin to ma przełamać swoją naturę i poznawać Jang (siła, rozum, aktywność, męskość, asertywność i ustalanie granic, ekstrawersja). Większość mężczyzn jest z natury silna w Jang, a większość kobiet w Jin. Bo to jest zgodne z archetypami płci. Ale znakiem naszych czasów są mężczyźni kobiecy (silni w Jin) i męskie kobiety (silne w Jang). Tu sprawa jest w ogóle pokomplikowana.


Przemaganie swej natury jest bardzo ważne, bo tylko tak następuje rozwój. Celem tego rozwoju jest wypośrodkowanie pomiędzy pozytywami Jin jak i pozytywami Jang. Różne ezoteryczne ścieżki duchowe, poprzez niewłaściwą interpretację tego procesu nazwały go przebudzeniem lub oświeceniem, nadając mu aury tajemniczości, magiczności i.. niedostępności. Bo skoro coś jest magiczne i nie wiadomo jak to osiągnąć, to musi być to niedostępne. A to zwykły balans pierwiastków w psychice. Żadnego chodzenia po wodzie, cudów nie widów i srania tęcza w tym nie ma. Uuu, jak to, takie zwykłe codzienne życie!? To nieatrakcyjne, nie ma w tym magii, aury romantyzmu i gonienia króliczka, a my tak lubimy go gonić! Odbierasz nam Kefir całą radość z tej dorosło-dziecinnej zabawy!

W tym wszystkim dużą rolę odgrywają wydarzenia, ludzie i inne interakcje. Często są one nie takie, jak byśmy chcieli. Często są one związane z naszymi brakami w pierwiastkach Jin i Jang. Te niechciane i niezbyt przyjemne interakcje mają za zadanie nas rozwijać i sprawiać, że nabywamy tego, czego nam brakuje.

Jeśli spotkamy na swojej drodze chamów, psychopatów, czarnych magów i brutali, to znaczy, że mamy za mało siły i asertywności (Jang) i mamy poprzez taką trudną naukę te cechy nabyć. Ale takie trudne wydarzenia jednych bardzo wzmocnią, czyniąc z nich silnych i zdrowych ludzi, a innych zdołują, wywołają depresję, zespół stresu pourazowego lub doprowadzą do rozpicia, przećpania lub samobójstwa. Cóż, takie są prawa natury. To sito które odcedza ziarno pod plew. Trudno, człowiek który nie zdał życiowego egzaminu będzie miał kolejne wcielenia do jego zdania i ostatecznego wyzwolenia się z systemu.

Czytaj dalej „Wyzwolenie z systemu wiedzie przez jego zaakceptowanie. Uświadom to sobie!”

Wkrótce rok 2020. Dziękuję za wspaniałą dekadę podróży przez meandry życia!

Podsumowanie 2019 roku: Prawda, odpowiedź, dar, skarb

Przez lata poruszałem wiele kontrowersyjnych tematów. Zrozumiałem, że Ci, którzy wykazują postawę świętego oburzenia o to, co przeczytali w internecie, nie są ani bliscy prawdzie, ani przede wszystkim zbyt zrównoważeni emocjonalnie.

Polecam im poniższy dowcip, który zrozumie raczej pokolenie internetu, a właściwie: „internetów”:

-Janusz Cebulak, lat 35, wg słów dyspozytora ostry i postępujący przypadek bólu dupy po przeczytaniu komentarza w internetach, z którym się nie zgadza. Załoga kompletna, włączamy „koguta” i prujemy na pełnej kurwie, inaczej rozwinie się niedojebanie mózgowe i stracimy człowieka.
-Co pan doktor proponuje mu podać na miejscu?
-W takich przypadkach musimy działać radykalnie. Zastrzyk dordzeniowy, kremówczan sodu w dawce 21,37 mg i standardowo kaftan bezpieczeństwa plus kilka godzin terapii przy wiadomościach TVN 24.
-Okej, ratujmy chłopa póki nie jest za późno!

Ale do rzeczy, proszę państwa. Przeciągnąłem Was przez ten czas przez najbardziej szokujące, kontrowersyjne i bulwersujące poglądy i hipotezy. Prowokowałem, szokowałem jak i skłaniałem do myślenia. Polityka i jej meandry, prawica i socjalizm, geopolityka i ruchy mocarstw na globalnej szachownicy, ekologia, katastrofa klimatyczna i powolna zagłada przyrody. Także teorie spiskowe i momentami nawet „foliarstwo”, chrześcijaństwo biblijne i jego lęki, „landrynkowy” new age, ezoteryzm z jego blaskami i mrokami, gdzieniegdzie przewijał się też tajemniczy zakon illuminatów, gnostycyzm a potem.. kryzys wartości. Oj dużo tego było. 😉

.

Przeszedłem tę drogę razem z Wami. Od najbardziej odjechanych teorii i hipotez, po te bardziej racjonalne, ale również mylące, aż do tych, które mają już bardzo mocne zakorzenienie w rzeczywistości realnej, w codziennym życiu, w tu i teraz.

Możliwe, że czułeś się wdzięczny, poruszony, usatysfakcjonowany, ale też zbulwersowany i oburzony. Wiem jak poruszyć czułe strony i jak pisać by to zrobić. Moją ulubioną metodą jest stawanie pośrodku. A tego nikt nie lubi, ani jedna, ani druga strona, bo społeczeństwo domaga się opowiedzenia po którejś ze stron, a potem bronienia jej i walki z jej wrogiem. Tak są spolaryzowane różne osie konfliktów, a ja w to nie wchodzę, nawet wtedy, gdy wyrażę umiarkowane poparcie dla jakiejś strony. A robię to rzadko.

Kij wetknięty w mrowisko jest często u mnie obecny. Nie poważam autorytetów i podburzam nie zawsze do buntu przeciwko nim, ale choćby do samodzielnego myślenia. Jak i do mądrego wyjścia z systemu, które nie polega na ślepej nienawiści wobec niego i na walce z nim, ale polega na wybieraniu tego, co chcesz z tego systemu i tego, co z niego nie chcesz. A taka osoba jest najtrudniejsza do manipulowania przez społeczność, co bardzo tę społeczność wkurza. Czytaj dalej „Wkrótce rok 2020. Dziękuję za wspaniałą dekadę podróży przez meandry życia!”

CZY JEZUS BYŁ ANTYSYSTEMOWCEM? DUCHOWY CYTAT Z BIBLII!

Czy Joshua vel Jezus Chrystus z Nazaretu był antykapitalistą, antysystemowcem i przeciwnikiem tyrania za grosze na elity? Jak wiemy, ten schemat, w której władza (imperium, monarchia, totalitaryzm, demokracja liberalna) zawsze jest i opresyjna, i wyzyskująca prosty lud. Tak działa system w którym my żyjemy. A jest on dystopią, a więc przeciwieństwem utopii (raju). Prosty lud tyra ponad siły za grosze, a elita na jego bogactwie się bogaci. Trochę bogactwa skapuje też wykonawcom woli elity (wcześniej kupcy, rzemieślnicy i rycerstwo, potem arystokracja, a teraz biurowo-korporacyjno-urzędnicza klasa średnia). Ludowi nie zostaje prawie nic, oprócz środków na przeżycie.

„Rzemieślnik powinien zarabiać tyle, by starczyło mu na wyżywienie i narzędzia do wykonywania zawodu. W przeciwnym wypadku nie chciałoby mu się wykonywać potrzebnego nam rzemiosła.”
(Autor: Platon, dzieło „Państwo”)

Chciałbym, byś najpierw przeczytał pewien cytat z samej Biblii zawierający głęboki duchowy przekaz:

„Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie.”
(Autor: Jezus z Nazaretu)

.

A teraz ciekawa interpretacja tego wersetu, którą można uznać za interpretację gnostycką. Filozofia gnostycka jest doktryną mistyczną i antysystemową, która głosi konieczność wyzwolenia od systemu, odnalezienia iskry Boga w samym sobie i „zbawienia” tak, jak zrobił to Jezus Chrystus. Czerpie ona pełnymi garściami z Biblii jak i z duchowych doktryn Dalekiego Wschodu. Pierwsi chrześcijanie, prześladowani i zabijani, byli zbuntowanymi gnostykami. Dopiero imperator Cesarstwa Rzymskiego Konstantyn zrozumiał, że warto z chrześcijaństwa gnostyckiego stworzyć jego odwrotność, czyli pro-systemową doktrynę katolicyzmu. Doktryna ta stała się odwrotnością iście piekielną.

Później na bazie dawnych doktryn gnostyckich powstał tajny zakon Różokrzyżowców, z którego z kolei czerpały organizacje wolnomularskie (masoneria). One również stworzyły wypaczenie / zaprzeczenie gnostycyzmu, konstruując na jego bazie swoje doktryny. Które, niestety, roznieśli w świat. Owocem tych doktryn jest np. obecny kształt liberalnej demokracji, szczególnie w krajach Zachodu. Gdzieś tam jeszcze w tym wszystkim przewija się zakon Illuminatów, ale jego misja i znaczenie pozostają dla mnie nieznane do dziś. Czytaj dalej „CZY JEZUS BYŁ ANTYSYSTEMOWCEM? DUCHOWY CYTAT Z BIBLII!”