Kategoria: Polityka i społeczeństwo

„Arkadiometaina” – św. Graal rave’rów

KTÓŻ Z NAS NIE LUBI TECHNO?!

ARKADIOMETAINA – cudowny, wciąż nie wynaleziony narkotyk raver’ów. Święty grall lubiących zabawę w małych, „garażowych” klubach do białego rana.. Działa jak MDMA (extasy), ale działa też łagodnie na receptory adrenergiczne (alfa1 i alfa2), czym redukuje negatywny wpływ na układ krążenia.

Nie wpływa źle na serce ani mózg. Działa łagodnie na receptory opioidowe, niczym mała dawna morfiny. Oprócz tego działa na receptory benzodiazepinowe, tak jak popularne leki psychotropowe, o łagodnym działaniu uspokajającym i wywołującym euforię. Co sądzisz o takim koncepcie? 😉

JESTEŚ OBURZONY TYM TEKSTEM? To ja powiem Ci tak.. Gdyby ludzkość była mądra, dojrzała i odpowiedzialna, to KAŻDY narkotyk mógłby być legalny. Niestety, ale ludzie tacy nie są.. Dlatego państwa legalizują tylko nieliczne narkotyki, takie jak: alkohol (alkohol jest narkotykiem TWARDYM), kofeina, nikotyna, i w niektórych – marihuana.

P.S. Wpis ten nie jest namawianiem do zażywania, kupowania, wytwarzania ani dystrybuowania środków nielegalnych. Trzymajmy się litery obowiązującego prawa. Continue reading „„Arkadiometaina” – św. Graal rave’rów”

Łańcuch zerwany, a my dalej stoimy przy budzie?

Łańcuch w postaci obozów koncentracyjnych, gułagów, obcych armii, czy choćby feudalizmu został zerwany.

Wyjdźmy więc z mentalnego więzienia, jakie zarzuciła na nas liberalno-kapitalistyczna elita! Wierzę, że to się uda! 🙂

Widzę, jak świadomość urosła w ciągu tych 10 lat. Ten YerasChallenge? 😉 Może zrobię mema z tą tematyką.

wolność Continue reading „Łańcuch zerwany, a my dalej stoimy przy budzie?”

„Zanim dasz wędkę zamiast ryby, upewnij się, że jest do wody”

Złudne hasła (neo)liberałów i ich ekonomicznej agendy

neoliberalizm

Wędka zamiast ryby z hasła (neo)liberałów jest symbolem własnych umiejętności, i jest też symbolem starań, pracy itp.

Jednak liberałowie, których kres obserwujemy teraz w wielkich bólach, zapomnieli o jednym. Dostęp do wody jest metaforą tego, że z możliwości systemu korzystają nieliczni. 99% ludzkości: 1.) albo głoduje czy pracuje po 16 godzin w Chinach, 2.) albo pracuje za grosze w Europie czy Ameryce, 3.) albo zarzyna się pracując po 14 godzin w korporacji i mając te kilka tysięcy miesięcznie, nie mają czasu dla siebie. Ale to się zmienia. Świadomość tego dochodzi do coraz większych rzesz ludzi. Odbierzmy im to, co nam ukradli – czyli dostęp do wody. Osądźmy ich sprawiedliwie.

ATAK NA PREZYDENTA GDAŃSKA: ELEMENT WOJNY HYBRYDOWEJ?!

W dniu 13 stycznia 2019 roku miało miejsce tragiczne zdarzenie – nożownik, który niedawno wyszedł z więzienia, zaatakował Prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Adamowicz przeszedł 5-godzinną operację. Zmarł 14 stycznia przed godziną 14:00.

Proszę swoich Czytelników o powstrzymanie negatywnych emocji. Nie przykładajmy swojej ręki do możliwych działań hybrydowych wymierzonych w nasz kraj.

Czy taka opcja jest możliwa? Wg mnie jest prawdopodobna, jako jedna z wielu możliwych. Czy napastnik był tylko psycholem, który w więzieniu do reszty postradał zmysły? Czy był to psychol z wypranym przez kogoś mózgiem? Czy ktoś w ten sposób prowadzi wojnę hybrydową przeciwko naszemu krajowi? Nie, nie jest to tworzenie teorii spiskowych ani nie jest to tzw. „foliarstwo”. Są to tylko domysły i spekulacje, które są uzasadnione, zwłaszcza w obliczu tego, co się dzieje na świecie.

Odczuwałem wtedy różne sprzeczne emocje. Jednak wybaczyłem mu afery i inne zło, które wyrządził mieszkańcom Trójmiasta. Życzyłem Pawłowi Adamowiczowi, by przeżył, wrócił do zdrowia, zreflektował się, stał się lepszym człowiekiem i zaczął służyć dobru publicznemu. Trzymałem kciuki za jego zdrowie i życie. Niestety, doszło do najgorszego.

Atak nożownika na Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza – VIDEO:

Continue reading „ATAK NA PREZYDENTA GDAŃSKA: ELEMENT WOJNY HYBRYDOWEJ?!”

Czy ideał istnieje?! Pozwólmy sobie być nieidealnymi!

Milcząca większość, chowająca się w cieniu. Aktywna, agresywna mniejszość, domagająca się coraz więcej i więcej praw i zasobów, oczywście na koszt milczącej większości. 

Jak myślisz, o kogo tutaj chodzi? Czy chodzi tutaj o rolę elit i ich pupilków, czyli klasę średnią, którzy żyją na koszt klas biedniejszych? 

Nie tylko, to ma odwzorowanie w innych dziedzinach życia.

Milcząca większość żyjąca w cieniu Jareda Leto, Schwarzeneggera, Kim Kardiashan czy Chodakowskiej. Milcząca większość kobiet, żyjąca w cieniu instagramu i facebooka, gdzie takie Chodakowskie robią zdrową kupkę. Milcząca większość mężczyzn żyjąca w cieniu klubów tanecznych i Tindera, gdzie tylko niewielki procent z nich wzbudza zainteresowanie kobiet. 

Continue reading „Czy ideał istnieje?! Pozwólmy sobie być nieidealnymi!”

„Biały poniedziałek”: bunt mężczyzn! Opowiadanie SF

-Mamusiu, narzekacie na rząd, a co by było, gdyby wszyscy ludzie się zjednoczyli i na drugi dzień nie przyszli do pracy? Rząd  musiałby dać trochę ludziom.

-Oj Jaruś, Jaruś… [Dobrotliwym głosem rodzica do dziecka, które jeszcze nie wie nic o życiu]

To był rok 1995 lub 1996, a ja miałem nieco ponad 10 lat. Kto miał rację? Ja, czy moja mama? A poniżej inna anegdota, tym razem fikcyjna:

-Jestem inżynierem, robię całą czarną robotę w koncernie PGNiG w jednej z elektrowni. Od moich decyzji należy bezpośrednio życie kilkunastu tysięcy ludzi. Bo nie wiem czy wiesz, mądralo, że awaria elektrowni węglowej to taki mały Czarnobyl? Zaś pośrednio, od moich decyzji zależy życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Wiesz, szpitale i tak dalej. Śmiejesz się, ale gdy mieliśmy upały w 2022 roku, to brakowało wody do chłodzenia bloków i kraj stał na krawędzi energetycznej apokalipsy. Byliśmy stale na gorącej linii z tymi cwaniakami z sejmu, choć oni teoretycznie mają gówno do tego. Kręcili się wszędzie Ci jebani tajniacy. Po całym zakładzie, czaisz?! I chcieli wiedzieć wszystko. Właśnie kurwa ode mnie. 

-No ale do czego zmierzasz, ziom? 

-Moja bardzo urodziwa koleżanka z ogólniaka jest teraz celebrytką na tym portalu społecznościowym Hidra. Wiadomo co robią takie gwiazdeczki z biznesmenami. Ona zjeździła cały świat wzdłuż i wszerz. Ma mieszkanie i dobrego SUVa za gotówkę. Ja zarabiam 900 Marek Polskich, po spłacie kredytu żyję na takim samym poziomie, jak „typowy Janusz” pracujący na magazynie, co ma mieszkanie komunalne. I teraz powiedz mi: kto jest tu tym głupim? Ona, bo zarabia tyłkiem? A może jednak ja?

-Yyy, stary, dopij tę wódkę i cho do domu, już piąta rano…

Continue reading „„Biały poniedziałek”: bunt mężczyzn! Opowiadanie SF”