Kategoria: Religia jako władza

CZY ŚWIATEM RZĄDZI SATANISTYCZNA ELITA!?

Dlaczego na świecie jest tak źle? Na to pytanie można odpowiedzieć tak, że rządzi nami od tysięcy lat psychopatyczna elita władców-kapłanów, na zlecenie kogoś tajemniczego, pozostającego w cieniu, kogoś „z góry”, być może będącego prawdziwym zarządcą systemu. Może jest to obca cywilizacja, może jest to jakiś „duchowy” okupant.

Filary satanizmu to:

-Przetrwanie. Liczy się nasze biologiczne przetrwanie każdym kosztem. Nieważne, czy zrobisz komuś krzywdę w biznesie, czy w innej sferze życia – jeśli to Tobie służy, to jest to okej.

-Wpływy i ekspansja. Darwinizm społeczny. Liczy się to, jak bardzo poszerzasz swoją strefę wpływów i swoją władzę, jak i swój majątek. Jest to lustrzane odbicie zwierzęcego prawa natury, prawa ekspansji, dążenie do bycia najwyższym samcem alfa, dążenie do zgromadzenia jak największej ilości zasobów, wpływów i władzy.

Continue reading „CZY ŚWIATEM RZĄDZI SATANISTYCZNA ELITA!?”

KIEDY ZŁO ZNIKNIE NA ZIEMI?

Bardzo popularne są teraz dwa ogólnikowe slogany. Pierwszy z nich głosi, by nie skupiać się na tym, co jest złe, ponieważ takie skupianie się jest niepotrzebne i zasila to zło. Drugi, znacznie bardziej szkodliwy, który wielokrotnie już obaliłem, głosi, że każde zło można usprawiedliwić.

Gdyż taka jest karma lub wola duszy czy też wola wyższej jaźni, a w ogóle to każde złe wydarzenie służy jakiejś nauce, bo dzięki nim się rozwijamy. To, że często jest to bzdurą i że jest to opacznie rozumiane, pisałem w swoich poprzednich felietonach, do których linki zamieszczam poniżej.

Continue reading „KIEDY ZŁO ZNIKNIE NA ZIEMI?”

FILOZOFIA INACZEJ: ŚMIERĆ DAWNYCH BOGÓW

Najpierw zobacz na poniższy obrazek:

Mnie zawsze uczono, że gdy idziesz do kogoś w gości, to musisz szanować zasady, jakie panują w jego domu. Nie możesz tam krzyknąć, że od tej pory wprowadzasz swoje własne zasady. Bo takie coś nazywałoby się napadem lub inwazją. Ta reguła panuje w zdrowych domach i w zdrowych państwach.

Z kolei państwa chore to te, które nie szanują swoich korzeni i niszczą stare „duchy” swoich ziem. „Duchy” zarówno pogańskie, chrześcijańskie, humanistyczne i ezoteryczne. Bo każdy z tych „duchów” nadaje naszym ziemiom, mieszkańcom i dziedzictwu pewnego niepowtarzalnego charakteru. Stanowi o ich istnieniu.

Wszak mówi się, że:

„Łatwiej wybudować zamek na piaskach, niż stworzyć imperium bez religii”

Jak i:

Continue reading „FILOZOFIA INACZEJ: ŚMIERĆ DAWNYCH BOGÓW”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: ZŁO KTÓRE NIE MA ŻADNEGO SENSU

Czy wszystko jest po coś i ma wyższy, duchowy sens? Czy zło jest także potrzebne, tak jak i dobro?

Ten wpis być może wywróci do góry nogami to, co sądzisz o duchowych prawach rządzących Ziemią. Zaczynamy.

Ezoterycy często powołują się na argument, że wszystko jest po coś, jak i że nawet złe wydarzenia mają być dla nas lekcjami, więc są potrzebne. Więc wg nich można usprawiedliwić także wszelkie zło. Często ten pogląd przybiera skrajne i wynaturzone formy, np przekonanie, że dobra i zła ostatecznie nie ma, więc można wszystko. Tymczasem to diabelsko precyzyjna manipulacja.

Dlaczego?

Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: ZŁO KTÓRE NIE MA ŻADNEGO SENSU”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG ODPOWIADA ZA ZŁO?

Ciekawa dyskusja wywiązała się pod moimi najnowszymi wpisami na moim fan page „Jarek Kefir Bez Cenzury” na Facebooku, pod wpisami dotyczącymi duchowości.

Ale zacznijmy od początku – przytoczę i wpisy, i najciekawsze komentarze Czytelników. 🙂

Poniższy obrazek to prawda:

Jednak ta myśl jest opacznie rozumiana przez ideologów nurtu new age. Akceptacja nie oznacza zgody. To, że akceptujesz to, jaki jest ten świat, nie musi oznaczać, że automatycznie na wszystko na nim się zgadzasz.

Po drugie, istnieje coś takiego jak perspektywa boska i perspektywa ludzka. Dla stworcy wszystko jest na swoim miejscu i wszystko jest dobre. Wszystko jest po prostu doświadczeniem, bez rozdzielania, czy to dobre czy złe. Dla człowieka niekoniecznie.

Perspektywa boska jest obojętna. Ale to ludzie mają powinnosc dbania o ten świat i o siebie samych. To nieprawda, że każde doświadczenie bez wyjątku jest po to, by czegoś Ciebie uczyć. Tak uważają ideolodzy new age, ale nie wierz w to pierdolenie.

Praktyka życiowa pokazuje inaczej. Jest wiele doświadczeń złych, które niczego nie uczą i nie pomagają w rozwoju. I w zasadzie istnieją tylko przez to, że dana osoba ma złe wzorce i złe przekonania, wzięte albo z programów rodowych, albo od rodziców, czy też powstałych w wyniku traum.

Jest wiele wydarzeń okrutnych, które niczego nie uczą i w żaden sposób nie pomagają w rozwoju. Są one bezsensowne i w zasadzie przypadkowe, bo taki a nie inny człowiek miał nieszczęście spotkać się w złym miejscu i o złym czasie.

Owszem, będą one powtarzane dopóty, dopóki człowiek nie wyciągnie z nich wniosków i nie zawalczy o siebie. Ale to wcale nie znaczy, że każde z nich ma jakiś magiczny, ezoteryczny sens. Chyba najbardziej szokujące byłoby to, gdyby to całe zło istniejące na świecie nie byłoby po coś, tylko było po prostu wynikiem złych wzorców i złych informacji o świecie, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Złe oprogramowanie systemu (matrixa), które generuje nieskończenie wiele błędów i cierpień. Przykład: maszyna z uszkodzonym wałem napędowym nie tworzy różnego chaosu w jakimś wyższym celu. Ale tworzy go dlatego, że jest uszkodzona, i tylko dlatego.

Po to, by zredukować lęk wynikły z takiej ewentualności, religie mówią Ci, że za dobro jest nagroda, a za zło kara, zaś ezoteryka twierdzi, że wszystko jest po to, by nas uczyć. Bo to wygodne i uspokajające dla umysłu. Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG ODPOWIADA ZA ZŁO?”

UNIWERSALNE PRAWA WSZECHŚWIATA I MATEMATYKA BOGA

Czy wszystko jest relatywne i względne? Czy istnieje jeden, ponadczasowy porządek? Czy istnieją spójne i niezmienne zasady, nie poddające się kaprysom kolejnych pokoleń i ich wymysłom ideologicznym czy religijnym? I w końcu, najważniejsze pytanie, czy człowiek, Ziemia i cały wszechświat powstały przez przypadek (Wielki Wybuch, teoria ewolucji Darwina), czy raczej coś ponad-materialnego definiuje jego kształt? A więc został on stworzony podług jakichś norm i zasad, które się nie zmieniają?

Relatywizm jest obecnie podstawą współczesnej myśli filozoficznej, naukowej, psychologicznej, jak i jest podstawą obowiązującej doktryny demokratyczno-lewicowo-liberalnej. Skoro wszystko jest relatywne i względne, skoro każda norma, każde prawo, każdy zwyczaj, każda umowa społeczna, jest tylko czyimś wymysłem i nie ma umocowania w ponadczasowych prawach (bo wg nich one nie istnieją), więc każdą z nich można zmienić na inną. Na inną, która też jest wymysłem. Relatywizm stoi u podstawy obecnie toczącej się rewolucji obyczajowej, którą prowadzi liberalna, progresywna lewica. Dla nich nic nie jest uniwersalne i ponadczasowe, więc wszystko można zmieniać, nawet na coś, co jeszcze niedawno byłoby całkowicie nieakceptowalne. Wystarczyła dekada prania mózgów, by Niemcy zaczęli mordować Słowian, Żydów i inne nacje. To samo było z bolszewikami w Rosji, którzy mają na sumieniu niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi.

To samo może stać się teraz – dziś mamy demokrację i swobody obywatelskie, które obecnie coraz bardziej ogranicza się na rzecz poprawności politycznej. Jutro możemy mieć masowe eutanazje (od kilku miesięcy już mają one miejsce w Szwecji i Wielkiej Brytanii w domach seniorów i w szpitalach), legalizację pedofilii, totalną kontrolę i świat Orwella. Bo przecież obowiązujące normy są tylko kwestią umowy, są plastyczne i można je dowolnie zmieniać. Dotychczas twardy i niezmienny kanon zasad dostarczały religie. Ale zachodni filozofowie, a za nimi naukowcy, politycy i w końcu zwykli ludzie, orzekli, że Boga nie ma. A więc nie ma także sztywnego kanonu prawd i zasad. A więc mamy już całe pokolenia wychowane bez sumienia, nie mające rozeznania dobra i zła, konsumpcjonizm, hedonizm, wzrost przestępczości, narkomanię, plagę chorób psychicznych, i wiele innych obserwowanych obecnie negatywnych zjawisk.

Bóg jest dla mnie prawami i zasadami, według których został stworzony człowiek (łącznie z ego, umysłem, podświadomością i ich prawami), jak i świat (łącznie z prawami natury) i cały wszechświat. Zarówno magia ukryta w zasadach geometrii i matematyki, jak i program rozwoju człowieka, od jego „upadku” w materializm i hedonizm, dokonywanego w wieku nastoletnim, aż do możliwego wyzwolenia się z kręgu Samsary, jest dla mnie przejawem boskiego planu i boskich zasad. Owszem, patrząc powierzchownie można przyjąć, że wszystko jest relatywne i względne. I racja, wiele rzeczy i zjawisk taka jest. Ale gdy spojrzy się głębiej i szerzej, łącząc różne dziedziny wiedzy, to można wyłowić nieliczne, ukryte perły pośród ogromnego morza relatywizmu i względności.

Jeden z przykładów to Dekalog. Nie jest to religijny zbiór zasad, ale jest to zbiór ponadczasowych i pozareligijnych zasad. Nie zabijaj, nie krzywdź drugiej istoty, szanuj swoją seksualność, uznawaj boski porządek, uznawaj swoje korzenie rodzinne, narodowe, rasowe, cywilizacyjne – to wszystko jest w Dekalogu. Nie trzeba religii, by ten prosty kanon 10 prawd wyznawać. Ale większość ludzi nie ma w sobie wykształconego wewnętrznego kompasu moralnego. Więc aby taki człowiek się nie zdemoralizował i nie krzywdził innych, taki kanon musi być narzucany z zewnątrz, przez religię, prawo i normy społeczne. No ale w dobie „śmierci Boga” wszystko jest tylko czyimś wymysłem, wszystko może zostać zmienione, więc róbta co chceta. Continue reading „UNIWERSALNE PRAWA WSZECHŚWIATA I MATEMATYKA BOGA”

CHCESZ NAPRAWDĘ SIĘ PRZEBUDZIĆ? ZREZYGNUJ Z EZOTERYKI!

Prawa rządzące światem, prawa ezoteryczne, prawa duchowe.. I tak dalej. Powstało mnóstwo systemów ezoterycznych mających tłumaczyć świat. Zostały zapisane przez wielu autorów w jeszcze większej ilości ksiąg. Poza tym wciąż istnieje niezliczona ilość internetowych guru duchowych, którzy tak daleko odeszli od tradycyjnych, korzennych nauk duchowych, że sądząc po tym co piszą, ich miejsce powinno być w szpitalu dla obłąkanych.

Ludzie wytrwale studiują te nauki, chcą te prawa stosować w życiu, wymieniają się spostrzeżeniami i przeżyciami z sobie podobnymi osobami. Uważają, że są na drodze do przebudzenia a nawet oświecenia. A ja uważam, że nie ma to nic wspólnego z przebudzeniem, a jest taką samą pułapką, jak tradycyjne religie. Po prostu rytuały, wierzenia i dogmaty są inne, ale psychologiczna zasada działania tego wszystkiego nadal jest taka sama.

Popatrz na poniższe obrazki. To jedne z przykładów takich wierzeń:

.

.

Tymczasem prawda jest taka, jak na poniższym, na maxa gnostyckim obrazku:

.

Wspinasz się na tę górę, wspinasz i wspinasz, by czegoś się dowiedzieć.. A tu okazuje się, że po pierwsze ta góra jest sztuczna i celowo została stworzona tak, by ścieżka nią wiodąca była zawiła, stroma i pełna ślepych uliczek, w których można utknąć na długie lata. Uczestniczyłeś przez marsz iluzji, płynąc na statku głupców, wikłając się w kolejne i kolejne teorie duchowe, a więc wymysły jakichś ludzi. Których to wymysłów nie można obiektywnie zweryfikować.

Wszelkie prawa ezoteryczne – karma, prawo przyciągania, transerfing, prawa obfitości, magia, numerologia, twin flames, energie astralne, klątwy, byty duchowe itp itd – nie są stworzone dla nas ani tym bardziej po to, by nam pomagać. A wręcz przeciwnie. Ludzkością manipuluje siła, która nie ma dla nas szacunku, i która traktuje nas tak, jak my traktujemy zwierzęta hodowlane przeznaczone najpierw do przemocowego tuczenia, a potem na rzeź. I to ta siła (nazywana: demiurgiem, szatanem, jahve, allahem, bogiem ojcem, matką naturą, prawami natury itp) ustanowiła te prawa. Nie po to, by nam było dobrze, nie po to, byśmy bujali szczęśliwie w obłoczkach rozwoju duchowego. Ale po to, by nami rządzić, a wręcz więcej – by trzymać nas za mordy. Continue reading „CHCESZ NAPRAWDĘ SIĘ PRZEBUDZIĆ? ZREZYGNUJ Z EZOTERYKI!”