TO JA ZWARIOWAŁEM CZY ŚWIAT?

🔴LUDZIE SUKCESU:

1️⃣ Demoniczni miliarderzy, bezlitośni CEO korporacji, beznamiętni maklerzy i spekulanci giełdowi doprowadzający kraje i społeczeństwa do ruiny;

2️⃣ Biznesmeni jeżdżący autami za milion złotych, płacący pracownikom najniższą krajową;

3️⃣ Programiści siedzący w pracy po 25 godzin na dobę [ 😉 ], zarabiający po 30.000 zł na miesiąc. Głosują na Korwina, a osobom żalącym się, że na umowie zlecenie w swojej fabryce mają ledwie 3000 na rękę mówią, że są niezaradne, i zawsze mogą przecież pouczyć się programować. No tak, bo przecież nie potrzebujemy pracowników fabryk czy rolników, wszyscy wpier.dalajmy kilobajty!

4️⃣ Ludzie znani z tego, że są znani – kopacze piłki, influencerzy, instagramerzy, celebryci telewizyjni, aktorzy z telenowel i filmów, raperzy i piosenkarze, i tak dalej. Czyli ludzie wnoszący do społeczeństwa wartość ujemną (demoralizacja, hedonizm) lub nic nie wnoszący, ale dostający za to grube pieniądze.

🟢 LUDZIE PORAŻKI, przegrywy życiowe, nieudacznicy, gołodupcy i tak dalej:

Czytaj dalej „TO JA ZWARIOWAŁEM CZY ŚWIAT?”

LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?

Dulszczyzna i sztywne hołdowanie normom społecznym 🙊 🙉 🙈

VS:

Wyjekurwabane życie na waleta 😎 🧠 😈

🔥 Jak myślisz, co zwycięży w tym pojedynku!? Zaczynamy! Jazda będzie mega mocna, zapnij pasy!

➡️ Wg której z tych dwóch skrajności warto żyć? Czy zasadne jest kierowanie się którąkolwiek z nich? Sama nazwa – skrajność – sugeruje nam, że nie są one dobre, jeśli występują w nadmiarze.

Z doświadczenia wiem, że zbyt sztywne przestrzeganie norm i kodeksów społecznych zwyczajnie się nie opłaca.

1️⃣ Po pierwsze, nawet jeśli jesteś 101,73% neurotypowym, życiowym wygą, z żelazną precyzją pani Dulskiej wpisującą się w kanon społecznej hipokryzji, to pomyśl co by się stało, gdybyś przeniósł się w czasie do epoki 18-wiecznych dam i dżentelmenów. Nawet ze swoimi nienagannymi i ekstremalnie wyrobionymi jak na 21 wiek manierami, w tamtych, wcale nie tak odległych czasach, zostałbyś uznany za skończonego chama i prostaka. Skończyłbyś spoliczkowany, z obitą mordą, a niejeden oburzony dżentelmen wyzwałby Cię na rewolwerowy pojedynek.

Czytaj dalej „LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?”

NA CZYM POLEGA PARANOJA NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA?

Wszyscy jesteśmy uczeni, że każdy człowiek jest równy wobec prawa. Normy mają być stałe i niezmienne. Dodatkowo, mówi się nam, że aparat policyjno-sądowo-prawny robi co może, by ścigac aferzystów, oszustów czy przestępców, ale nie zawsze się to udaje.

O tym, że jest to nieprawdą, przekonujemy się każdego dnia. Rozszerzę to pojęcie także na normy społeczne i obyczajowe, które też mają być stałe dla każdego, surowe i niezmienne.

Czytaj dalej „NA CZYM POLEGA PARANOJA NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA?”

DYLEMAT ETYCZNY: HARDCORE TABU [+18] NIEMOWLĘ i MĘDRZEC

➡️ Wyobraź sobie taką oto sytuację. Jest rok 2028. 17 fala kow19 nadchodzi. W telewizji apeluje się do owiec wyborczych, by przyjęli 21 dawkę szprycy, licząc od 2020 roku.

➡️ Ale w Żarnowcu koło Gdańska jest niezwykłe poruszenie. Otóż prezydent Donald Tusk i premier Maja Staśko, wraz z wieloma innymi oficjelami i politykami, wizytują w budynku nr 3, gdzie ma się odbyć pierwszy produkcyjny rozruch wybudowanego w Polsce stellaratora, czyli reaktora fuzji termojądrowej. Z polskiego na nasze, procesy zbliżone do tych z wnętrza słońca mają nam dać tanią i całkowicie ekologiczną energię na tysiąclecia, praktycznie w każdej ilości, jakiej potrzebujemy.

-Czy to oznacza, że prąd rzeczywiście stanieje? Bo jedynym paliwem będzie woda. -Zapytała Minister Edukacji Równościowej, pani Marta Lempart.

-Głupiaś, Marta. To był tylko chwyt wyborczy. Prąd nie tylko nie stanieje, będzie nie tylko najdroższy w Europie, że ta biedota siedzi teraz po ciemku, heheh. Ale także co roku będziemy podwyższać jego cenę, jak to robimy od lat 90-tych. Mamy władzę, mamy sztuczną inteligencję i Echelona, więc co najwyżej, wiesz, jakoś to w szczekaczkach telewizyjnych wytłumaczymy. Oni są tak głupi, że wszystko kupią. Tak się robi politykę, Marta. -Odpowiedział jej Donald Tusk.

W pracowniczej palarni na podeście przebywał niejaki Jarek, operator wózka widłowego. Jarał szluga, nie wiadomo już którego z kolei, a w drugiej dłoni trzymał prawie że wypity kefir. Nie wiedział, który to z kolei papieros, bo podzielił się nimi z ochroniarzem, którego po kolejnej tuskowej obniżce pensji nie stać nawet na żywność. A co dopiero na luksus, jakim są papierosy.

Jarek po dopiciu kefiru i do gaszenia kiepa poszedł w okolice pomieszczenia nr 62. Pracodawca pozwolił się załodze dziś opierdalać, z czego skwapliwie skorzystała. Z podwyższenia, przez ogromną szybę, miał widok i na pokój, w którym rozruch stellaratora obserwowali politycy, i na sąsiednie, mniejsze pomieszczenie, gdzie przebywali na wycieczce pokazowej zwykli ludzie.

Jaro obserwował to wydarzenie ze stoickim spokojem i z cynicznym uśmieszkiem na ustach.

Czytaj dalej „DYLEMAT ETYCZNY: HARDCORE TABU [+18] NIEMOWLĘ i MĘDRZEC”

Krwawe łzy gnostyka z serca smolistego niczym krater

Krwawe łzy gnostyka
Wylewają się suchym potokiem
Ze smolistego koloru czakry serca

Teraz to ja,
Widzę Cię, naturo
Widzę Cię, o Boże
Naturo, matko odkryta
Naga i zdemaskowana, z odkrytą piersią
Na widoku publicznym, na rynku małego miasteczka powiatowego

Oczyma ofiar Kabulu, Damaszku, Bagdadu
Ruandy i Burundi
Sajgonu i Seulu
Auschwitz, Mautchausen i Flossenbergu

A także milionów umęczonych, torturowanych
Prześladowanych, dyskryminowanych, pogrzebanych w gorejących popiołach
W ogniach płonących stosów, więziennych cytadel i lochów, arenach wojennych cierpień ku chwale rządców,
Na onkologiach, kardiologii, w psychiatrykach i wszelakich innych lazaretach obmierzłych, straszących i zapomnianych

Czytaj dalej „Krwawe łzy gnostyka z serca smolistego niczym krater”