Kategoria: Sztuka i artyści

Kto ma lepszy kontakt z naturą? Lewica czy prawica?

Kontakt prawicowca z przyrodą jest o wiele bardziej autentyczny i realny, niż kontakt lewicowca. Prawicowiec, szczególnie narodowiec, chłonie naturę całym sobą.

Wdycha ją nozdrzami, widzi oczyma, które są szeroko otwarte na otaczający go świat, pochłania ją wszelkimi wyostrzonymi do granic możliwości (może nawet wręcz do granic szaleństwa) zmysłami.

Jest całkowicie otwarty na tę naturę i archetypiczne duchy w niej drzemiące. Kontakt lewaka z naturą jest niecałkowity, zawężony, powiedziałbym nawet, że nikczemny. Lewica z jej cywilizacją, miejską betonozą, night clubami dla hipsterów, drogimi restauracjami jak i całą otoczką uśredniania, równania do przeciętności i poprawnością polityczną, nie rozumie nieco barbarzyńskiego ducha natury, jak i archetypów i symboli w niej zawartych.

Continue reading „Kto ma lepszy kontakt z naturą? Lewica czy prawica?”

POLSKA DWA LATA PO EPIDEMII KORNAWIRUSA: PONURA WIZJA!

Oświadczam, że wszystkie zawarte tutaj opisy są fantazją i fikcją literacką. Nie miały i mam szczerą nadzieję, że nigdy nie będą miały miejsca. Nie jest to też manifest przeciwko polskiemu rządowi, bo nie piszę takich manifestów. Nie jest też namawianiem do czynów przestępczych, bo ich nie popieram. To tylko opowiadanie, wyluzuj, panie oficerze. 😀 Wiesz w ogóle, czym jest sztuka i konwencja literacka political-fiction? 🙂

A więc zaczynamy.

22 stycznia 2022 roku, kolejny miesiąc kwarantanny, minister Szumowski przewiduje szczyt zachorowań na marzec 2022. Idę sobie opustoszałym miastem do pracy w fabryce na maszynowni. Wszędzie walają się śmieci, których nikt już nie wywozi. Widziałem dwa doszczętnie spalone wieżowce, kiedyś tętniące życiem. Nikt tych pożarów nawet nie próbował gasić. Chyba z sześciu bezdomnych prosiło mnie choćby o kęs chleba. Jednej pani z dzieckiem oddałem swoją kanapkę, którą przyszykowałem do pracy. Dała ją dziecku. Było tak głodne, że się rozpłakało i przytuliło się do mnie. Serce się kraja na taki widok, ale te sytuacje przydarzają mi się codziennie po kilkanaście lub kilkadziesiąt razy. W Polsce bowiem panuje masowy głód. Odnotowano nawet przypadki kanibalizmu, które opisano w głośnych artykułach w gazetach, które rozdawano teraz za darmo, bo nikt nie miał na nie pieniędzy. Nawet ja, posiadający pracę, która była dziś luksusem. I to nawet pracę za zaledwie milion dwieście tysięcy złotych miesięcznie, w walucie po hiperinflacji.

Idę sobie dalej koło lasku, i nagle słyszę donośne wołanie:

-Stać! tu Milicja Sanitarna! Proszę pokazać dowód osobisty i poddać się badaniu!

Wtedy odwróciłem się i je zobaczyłem. Dwie kobiety z krótko obciętymi włosami, w maskach przeciwgazowych i szczelnych kombinezonach. Na rękach miały rękawiczki, w dłoniach trzymały karabiny maszynowe wymierzone w moją stronę. Jedna z nich odłożyła karabin i podeszła do mnie. Druga celowała do mnie z odległości czterech metrów. Słyszałem, jak odbezpiecza karabin..

Widziałem też, że na uniformach miały trzy plakietki. Jedna przedstawiała matkę boską częstochowską. Druga – logo Milicji Sanitarnej. Trzecia zaś to podobizna ministra zdrowia, Szumowskiego, wpleciona w patetyczne przedstawienie krzyża i samolotu Tupolew. Nie zobaczyłem na ich uniformach wszywki z godłem czy flagą Polski..

-Podejdź do mnie, no podejdź! Tu się nachyl, czołem.

Tak jak powiedziała, tak zrobiłem. Temperatura książkowa, 36,6 stopnia Celsjusza.

-Czy ma pan objawy silnego kaszlu, duszności, bólów głowy, kataru lub inne objawy grypopodobne?

To pytanie mnie nie zaskoczyło, wszak panuje epidemia. Inne kraje już dawno otworzyły swoje gospodarki i funkcjonowały normalnie, ale Polska ciągle zamknięta. Każdego dnia widziałem dosłownie tysiące ludzi koczujących na ulicy w namiotach, grzebiących w śmietnikach, i jeszcze więcej osób stojących w kilometrowych kolejkach po pomoc żywnościową. I to nie byle jaką, bo żołnierze rozdawali wyłącznie suchy chleb, margarynę i czasami smalec, ogórki. Konserwy były rarytasem w Funduszu Rezerw Materiałowych. Z dwadzieścia razy widziałem, jak wojsko zabiera z ulicy ciała ludzi zmarłych z głodu lub zimna. Wiele razy widziałem na ulicach ciała ludzi leżące kilka dni, bo tak dużo trzeba było ich zabierać, że żołnierze nie dawali rady z ich wywożeniem.

Wtedy moje zamyślenie przerwał przeszywający ból.

-Odpowiadaj, jebany gnoju! Po polsku nie rozumiesz, do kurwy jebanej nędzy? Mam drugi raz kurwa powtarzać? Drugiego razu nie będzie, będzie kulka w łeb, zgodnie z ustawą naszego wspaniałego ministra! Niech Bóg i mateńka boska mają go kurwa w swojej opiece!

Słysząc te słowa czułem, jak potworny ból sprawiony uderzeniem kolbą karabinu w głowę rozchodzi się po niej całej. Dotykając ręką głowy poczułem ciepły płyn – to krew..

Ni.. ni.. ni.. nieee, n.. n… n… nie mam takich objawów ani nic ta.. ta.. takiego.. -Ból był dalej obezwładniający, a ja poczułem jak krew spływa mi po policzku.

-To typowe symptomy bezobjawowego koronawirusa! Idziesz z nami do Obozu Koncentracji Wirusowej numer 9 koło Osiedla Bukowego za autostradą, to jest już poza Szczecinem! Poinformuję Cię o Twoich prawach, jebany śmieciu! Continue reading „POLSKA DWA LATA PO EPIDEMII KORNAWIRUSA: PONURA WIZJA!”

FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #4

Postanowiłem włączyć się w akcję „Zostań w domu” w związku z pandemią koronawirusa. Będę codziennie publikował propozycję filmową. Będą to filmu zawierające głębokie, często ukryte przesłanie, i / lub mające walory artystyczne.

Radzę wszystkim wykupić dłuższą subskrypcję usług filmowych – np CDA Premium, Netflix, HBO, póki jeszcze nie ma galopującej inflacji i radykalnego wzrostu cen.

Propozycja filmowa nr 4 – Melancholia w reżyserii legendarnego Larsa von Triera

Gatunek: SF, dramat psychologiczny. Zawiera ukryte gnostyckie przesłanie

.

Jest to dość słabo znany film tego reżysera, który ma na koncie naprawdę mocne i dobre filmy. Ten także jest taki. Do Ziemi zbliża się wielka planeta, którą nazwano melancholią. Film pokazuje różne ludzkie postawy wobec nieuniknionego kresu dziejów. Kto okaże się mocny i dotrwa do końca? A kto okaże się słaby, i wybierze ucieczkę przed tym, co czeka ludzkość?

Naprawdę warto go zobaczyć.

Link do filmu poniżej: Continue reading „FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #4”

FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #3

Postanowiłem włączyć się w akcję „Zostań w domu” w związku z pandemią koronawirusa. Będę codziennie publikował propozycję filmową. Będą to filmu zawierające głębokie, często ukryte przesłanie, i / lub mające walory artystyczne.

Radzę wszystkim wykupić dłuższą subskrypcję usług filmowych – np CDA Premium, Netflix, HBO, póki jeszcze nie ma galopującej inflacji i radykalnego wzrostu cen.

Propozycja filmowa nr 2 – „4:44 – Ostatni dzień na Ziemi” w reżyserii Abla Ferrary.

Gatunek: SF, dramat psychologiczny

.

Władze ogłosiły, że nazajutrz o godzinie 4:44 nastąpi koniec świata. Film pokazuje różne postawy ludzkie wobec nieuniknionego końca czasów. Film ten ważny jest także dlatego, że pokazuje, jak ważna jest trzeźwość, nawet w obliczu trwającej epidemii.

Obecnie sprzedaż najbardziej popularnego narkotyku, czyli alkoholu etylowego (etanolu), znacznie zwyżkuje. Ludzie są przerażeni rozmiarem epidemii i chcą się znieczulić.

Ale czy na pewno jest to dobre wyjście?

Link do filmu poniżej: Continue reading „FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #3”

FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #2

Postanowiłem włączyć się w akcję „Zostań w domu” w związku z pandemią koronawirusa. Będę codziennie publikował propozycję filmową. Będą to filmu zawierające głębokie, często ukryte przesłanie, i / lub mające walory artystyczne.

Radzę wszystkim wykupić dłuższą subskrypcję usług filmowych – np CDA Premium, Netflix, HBO, póki jeszcze nie ma galopującej inflacji i radykalnego wzrostu cen.

Propozycja filmowa nr 2 – Mroczne Miasto (Dark City), w reżyserii Alexa Proyasa.

Gatunek: SF, zawiera głębokie, gnostyckie przesłanie duchowe.

.

Główny bohater żyje w tajemniczym mieście, w którym nigdy nie wstaje słońce. Pogrążone jest ono w wieczystej ciemności, ale mieszkańcy nie zdają sobie z tego sprawy. Nie pamiętają już słońca.

Chce on odnaleźć ukochaną, z którą został rozdzielony. Spotyka na swojej drodze kontrolerów systemu i dochodzi do naprawdę niepokojących wniosków..

Link do filmu: Continue reading „FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #2”

FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #1

Postanowiłem włączyć się w akcję „Zostań w domu” w związku z pandemią koronawirusa. Będę codziennie publikował propozycję filmową. Będą to filmu zawierające głębokie, często ukryte przesłanie, i / lub mające walory artystyczne.

Radzę wszystkim wykupić dłuższą subskrypcję usług filmowych – np CDA Premium, Netflix, HBO, póki jeszcze nie ma galopującej inflacji i radykalnego wzrostu cen.

Propozycja filmowa nr 1 – Existenz w reżyserii legendarnego Davida Cronenberga.

Gatunek: SF, zawiera głębokie, gnostyckie przesłanie duchowe.

.

Kilku śmiałków zostaje zaproszonych do przetestowania absolutnie innowacyjnej konsoli do gier, która jest podłączana bezpośrednio do układu nerwowego człowieka. Existenz, jak to egzystencja, rozpoczyna się w fabryce, ciężkim losem robotnika. Później zasady gry się bardzo radykalnie zmieniają. Bohaterowie dochodzą do naprawdę niepokojących wniosków.

Nie będę spoilował tego filmu, ale zwróćcie szczególną uwagę na słowa Chińczyka pod koniec filmu. Jest to bardzo ważne dla wszystkich ezoteryków i new age’owców, zafiksowanych na punkcie różnych doktryn duchowych.

Link do filmu: Continue reading „FILM NA CZAS KWARANTANNY DLA LUDZI ŚWIADOMYCH #1”

GNOSTYCKI TELEDYSK Z PRZESŁANIEM I PIĘKNA MUZYKA [VIDEO]

Zapraszam Cię na wyjątkowy teledysk, który jednocześnie ma w sobie głębokie, mistyczne i gnostyckie przesłanie. Ważny zarówno tekst piosenki, jak i teledysk, w który jest on zresztą dobrze wkomponowany.

Chodzi o utwór muzyki niezależnej (indie) „Wracam”, autorstwa Sorry Boys.

Poniżej tekst utworu Sorry Boys – Wracam

O drogę nie pytam
Nie pytam nikogo
Bo ja drogę lubię
Długą długą
Bo ja wolę ufać
Własnym nogom

Wracam do siebie
Zabieram cię
Ale długo idę, długo
Kusi mnie diabeł
W chłopięcej skórze
Chce mnie podrzucić
Ale w odwrotną stronę

O drogę nie pytam
Nie pytam nikogo
Bo ja drogę lubię
Długą długą
Bo ja wolę ufać
Własnym nogom

Tak kręcę się w kółko
Wracam i zawracam się
Mam klucze schowane
Gdzieś po lewej stronie
Ale boję się, że zobaczę się od wewnątrz
I wystraszę się i zatrzasnę się
Boję się

O drogę nie pytam
Nie pytam nikogo
Bo ja drogę lubię
Długą długą
Bo ja wolę ufać
Własnym nogom

Ale boję się, że zobaczę się od wewnątrz
I wystraszę się i zatrzasnę się
Boję się

O drogę nie pytam
Nie pytam nikogo
Bo ja drogę lubię
Długą długą
Bo ja wolę ufać
Własnym nogom

Poniżej film video z tą piosenką z przesłaniem:

Continue reading „GNOSTYCKI TELEDYSK Z PRZESŁANIEM I PIĘKNA MUZYKA [VIDEO]”