Kategoria: Trolle w internecie

KORWIN ODDA MAJĄTKI ŻYDOM I STWORZY POLIN? [SZOK VIDEO]

Ustawa 447 to uchwała przed laty przyjęta w USA pod naciskiem środowisk żydowskich. Ma ona zobowiązać Polskę do zapłaty roszczeń państwa Izrael, wysuwanych wobec Polski za bezspadkowe mienie żydowskie pozostawione po wojnie. Kwota ta opiewa na wysokość 60 miliardów dolarów.

Intensywna kampania socjotechniczna oskarżająca Polskę o holocaust trwa w najlepsze od kilku dziesięcioleci. Niemcy już zapłaciły wielokrotnie haracz Izraelowi, więc teraz „sojusznicze media” na całym świecie szkalują Polskę, aby wymusić od nas następny haracz. Jeśli zapłacimy raz, to będziemy płacić ponownie. Aż w końcu Izrael odpuści Polsce, i zacznie naciskać na Rosję, oczywiście rozpętując kampanię propagandową w kontrolowanych przez siebie światowych mediach.

Ustawa 447 jest jednak jak Yeti. Mnóstwo ludzi się go boi, ale tak naprawdę nikt nigdy go nie widział. Jakoś nie widać ani nie słychać o tym, by za rządów PiS majątki były masowo oddawane żydom, jak i nie słychać o tym, by Polska spłacała jakiekolwiek roszczenia. 447 jest dla mnie takim spiskowym straszakiem, który bardzo lubi używać partia Konfederacja w swojej głównie internetowej propagandzie. Bo w życiu realnym partia ta ma dużo mniejszy posłuch, za to w internecie jej zwolennicy są skrajnie fanatyczni i ekspansywni. Obecnie teorie spiskowe (te prawdziwe, te popieprzone jak i ewidentne fejki, takie jak właśnie 447) są bardzo popularne. Wiele partii politycznych, wywiadów i tajnych organizacji używa teorii spiskowych w swoich celach. Rzekoma spłata roszczeń żydowskich, którym się straszy od wielu, wielu lat, jest tego dobrym przykładem.

Ale sprawa ta ma jeszcze inny smaczek. Otóż PiS i Trump zablokowali ustawę 447 i jest to obecnie temat definitywnie zamknięty. Nawet sam Izrael nie używa ostatnio tego tematu, a antypolska kampania w światowych mediach jakby przycichła. Jest to pokłosie działań obecnego rządu jak i starań stronnictwa Trumpa, by takie praktyki ukrócić. Smaczku dodaje inny fakt. Jakiś czas temu Janusz Korwin Mikke, czyli faktyczny lider Konfederacji, którą de facto przejął, robiąc z narodowców biernych figurantów nie mających nic do gadania i ustanawiając niewolniczy kapitalizm rodem z 19 wieku oficjalną jej doktryną, powiedział, że żydom należy się zwrot majątków.

Nie wierzysz? Zobacz poniższe szokujące nagranie video: Continue reading „KORWIN ODDA MAJĄTKI ŻYDOM I STWORZY POLIN? [SZOK VIDEO]”

CZY MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI, KOBIECOŚCI i RELACJI?

Czy mamy teraz kryzys relacji, męskości i kobiecości?

Dzień dobry, witam państwa bardzo serdecznie! 😉

Zapaść w sferze relacji jest olbrzymia. Obie płcie narzekają na siebie jak nigdy dotąd. Wiele kobiet separuje się od mężczyzn, zostając singielkami. Wielu mężczyzn często przestaje angażować się w jakiekolwiek relacje z kobietami. Wybierają pójście własną drogą samotnika. Jest to tzw. Ruch MGTOW. Inni z kolei, Ci najbardziej poszkodowani, grupują się w coraz bardziej zradykalizowane grupy, które już teraz mają na sumieniu ponad setkę ofiar. Są to tzw. „incele,” czyli ekstremistyczni mężczyźni nie mający szans na związek. Wyładowują oni swoją agresję np. poprzez strzelaniny przed modnymi dyskotekami.

Jest to także poważne zagrożenie społeczne, na które trzeba zareagować. Chciałbym Ci uświadomić, byś nie dał się zwariować. Nie jest tak źle, jak mówi się w środowiskach męskich – czyli w środowiskach „manosfery.” Uświadom sobie jeszcze to, że liberalne elity celowo tę wojnę płci wykreowały, by dopełnić swoich planów. Skłócenie wszystkich ze wszystkimi, by wszyscy się wszystkich bali i nikt nie miał w nikim oparcia. Tylko w autorytarnym, liberalnym państwie. Rozbicie więzi społecznych, by jednostki widziały jedyne oparcie w państwie. Napuszczanie jednych na drugich. Continue reading „CZY MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI, KOBIECOŚCI i RELACJI?”

UPADEK EZOTERYCZNEJ LEGENDY: MAREK PODLECKI i ZABAWA W BOGA

Bogate studium „psychozy ezoterycznej” Marka Podleckiego vel TW Janusza

Pamiętaj! To nie Ty uprawiasz ezoterykę, to ezoteryka uprawia Ciebie!

Artykuł ten zawiera treści pisane przez osoby chore psychicznie, przez trolli, szyderców, prowokatorów, chamów i tak dalej. Absolutnie nie namawiam do ich stosowania. Są one umieszczone wyłącznie jako przestroga, do czego prowadzi „ezoteryczna zabawa w boga.”

Jeśli nie pasuje Ci to, że są tutaj Twoje wpisy, możesz na podstawie ustawy GDPR (RODO) poprosić mnie o ich skasowanie, pisząc na maila: jarek.kefir.2010(na)gmail.com. Jednak nikt nie zagwarantuje, że te wpisy nie pojawią się znowu, na anonimowych, chińskich, bengalskich czy indonezyjskich serwerach. 😉 Continue reading „UPADEK EZOTERYCZNEJ LEGENDY: MAREK PODLECKI i ZABAWA W BOGA”

Lewa kasa KOD od Sorosa?! „Oni są w tym umoczeni po uszy!”

komitet-obrony-demokracji-3Nowy rok przyniósł spektakularne wtopy, jeśli chodzi o prosystemową, proniemiecką opozycję. W sylwestra przyuważono Ryszarda Petru i wpatrującą się w niego jak w obrazek młodą posłankę Nowoczesnej, jak lecieli na portugalską Maderę.

Potem gruchła wielka afera z Mateuszem Kijowskim, który wziął od KOD kwotę około 90.000 złotych, za usługi informatyczne warte maksymalnie 4000 złotych. Co ciekawe, były to typowe lewe faktury, bo te usługi za darmo, charytatywnie wykonywał inny członek KOD. Teraz żrą się między sobą, bo ten kto wykonywał te usługi za darmo, czuje się oszukany.

Ale to nie wszystko. Tu wcale nie chodzi tylko o te 90 tysięcy złotych, ale o ponad milion złotych. Jedna z byłych aktywistek KOD ujawniła szokujące fakty o tej organizacji. Napisała ona na facebooku o lewej kasie KOD „z darowizn zewnętrznych„, zaksięgowanej jako zbiórka publiczna. Wiadomo, zrobili to po to, by nie wzbudzać podejrzeń, że dostali ogromną kasę z zagranicy. O jakie kwoty chodziło?

Wiadome jest też, że wśród donatorów KOD podczas jego powstawania, była jedna z organizacji należących do George Sorosa, znanego multimiliardera, sponsora islamskiej inwazji na Europę.

426551Marsz sytych. Patrząc na zdjęcia uczestniczących w manifestacji tzw. Komitetu Obrony Demokracji polityków, dziennikarzy i celebrytów, tak właśnie można by ją nazwać. Marsz sytych, nieumiejących zaakceptować rzeczywistości, w której zostali oderwani od stołków, pieniędzy i wpływów. Skończyło się dla nich osiem tłustych lat, więc postanowili poprzez manipulację częścią obywateli urządzić w Polsce awanturę. Powód jest prosty: demokracja jest wtedy, gdy oni są u władzy, więc teraz, gdy ją stracili, muszą wmówić obywatelom, że demokracja się skończyła

Pojawiły sie nowe informacje odnośnie działalności Mateusza Kijowskiego z KOD (Komitetu Obrony Demokracji). Otóż szydercza i lobbująca za szczepieniami strona „stop stop NOP” znajduje sie na serwerze należącym do Mateusza Kijowskiego (KOD). Mateusz Kijowski jest jednym z administratorów facebookowego profilu o tej samej nazwie (stop stop NOP).

A poniżej informacje Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” o tym:

Cytat: „-stopstopnop.**** (cenzura) na serwerze Mateusza Kijowskiego z KOD.. O co chodzi?
-Mateusz Kijowski to inicjator prymitywnej, bo bazującej na niewiedzy opinii publicznej, szkalującej nas inicjatywy. Inicjatywa Kijowskiego dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła swoją działalność w tym samym czasie, gdy ruszała wspomniana wcześniej medialna kampania fikcyjnego powrotu odry, prawdopodobnie opłacona przez jeden z koncernów farmaceutycznych. Takie praktyki nazywane astroturfingiem (od kładzenia sztucznej trawy), w niektórych krajach są prawnie zakazane i zagrożone wysoką karą. Kampanie te udają spontaniczne inicjatywy, które wyrażają poparcie lub sprzeciw wobec usług, produktów, idei, wydarzeń czy nawet działalności partii i polityków. Mają sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej i ukrywać tożsamość rzeczywistych jej inicjatorów, a także ich prawdziwe intencje. W tym roku podgrzano atmosferę nagłaśniając w odpowiedni sposób przypadek śmierci dziecka na skutek sepsy, rzekomo po tzw. „ospa party” – tymczasem żadne „party” nie miało miejsca.”
Źródło: https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionki-%C5%9Bmierci-czy-polskie-dzieci-s%C4%85-bezpieczne-przeczytajcie-szokuj%C4%85cy-wyw/1262435297117229

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

Kto zakłada tego typu profile? Kto popiera szczepienia, GMO (trującą żywność modyfikowaną genetycznie), energetykę jądrową, lewactwo, ateizm, teorię ewolucji, wszelkie wersje oficjalne, rządowe, prosystemowe? Kto jednocześnie neguje wszelkie teorie spiskowe, kto neguje fakt potężnej korupcji w polityce, nauce, medycynie, psychologii? Robią to ludzie, którzy sami siebie nazywają „przeciwnikami teorii spiskowych„, „sceptykami” czy też „racjonalistami„. Znam ich bardzo dobrze i to od wielu lat, bo od 2009 roku.

Pierwotnie ich mekką był portal racjonalista.pl. Potem część z nich założyła luźną organizację „TTDKN” skupioną wokół jednego z ich blogów. Skrót TTDKN oznacza: „think tank do kurwy nędzy„. Prawda że sympatyczne i budzące zaufanie? TTDKN to cała armia ludzi którzy zajmują się dbaniem o interesy rządów, korporacji, karteli (np farmaceutycznego), elit, grup lobbingowych i grup wpływu.

Jest to lustrzane przeciwieństwo (wręcz jungowski cień) osób takich jak my, którym zależy na uświadomieniu ludzi i na wolności. Oni chcą czegoś przeciwnego niż my – chcą nieświadomości, niewolnictwa, ciemnoty, tego, by ludzie bezgranicznie ufali katom / wilkom w owczej skórze. A więc rządom, korporacjom, elitom.

Nie wiem ilu z tych ludzi (TTDKN) jest lub było realnie opłacanych przez farmacje, rządy czy wręcz służby specjalne. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby większość z nich to byli zwykli „pożyteczni idioci„, zapatrzeni w świetlaną wizję Polski jako zielonej wyspy. Która niczym III rzesza i ZSRR, miałaby przynieść tolerancję, nowoczesność i postęp dla niezliczonej rzeszy chłopo-robotników, ups, przepraszam – lemingów – przez najbliższe miliony lat.

Ale chwila chwila.. Mamy przecież portal Medycyna Praktyczna, który jest sponsorowany sowitymi grantami przez producentów szczepionek. To są setki tysięcy grubego szmalu. Mamy także portal lobbingowy i walczący z medycyną alternatywną o nazwie „pogromcy mitów medycznych„. Mamy też co najmniej dziwne powiązania Komitetu Obrony Demokracji z ludźmi Sorosa.

Agentura wpływu buszująca po internecie, opłacane trolle piszące komentarze za pieniądze, czy wręcz opłaceni blogerzy, autorzy profesjonalnych portali – to zjawisko jest faktem. Zostało wiele razy udowodnione i nie można go negować. Przecież wiedzę o tym, jak działa internet i ludzka psychika, wykorzystuję w pewnym mniejszym lub większym stopniu nawet taki szary Kowalski jak ja. Czy naprawdę myślicie, że korporacja która zarabia miliardy dolarów, nie będzie chciała wpływać na debatę publiczną za pomocą zaawansowanej inżynierii społecznej / socjotechniki, by chronić swoje produkty i zyski?

Oczywiście, chronić je kosztem nas, zwykłych ludzi, którzy od zarania dziejów aż po dziś dzień jesteśmy przez elity okradani, niewoleni i nierzadko też mordowani? Oczywiście, że to zrobi. Wystarczy zatrudnić zgrany i zdyscyplinowany zespół 200 etatowych trolli, by wpływać na debatę publiczną w średniej wielkości państwie. Wystarczy założyć pajęczynę blogów, portali (mniej lub bardziej profesjonalnych), profili (FB, Twitter), i to wszystko zacznie się kręcić.

Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że Ziemią od zarania dziejów rządzą kliniczni psychopaci. Nie ważne czy nazwiesz ich elitami, kapitalistami, neoliberałami, masonami, illuminatami, ży.dami czy innym słowem, mniej lub bardziej oddającym prawdę. Konspiracja drapieżników nad ofiarami jest odwieczna, stara jak świat. Wpisana jest w naturę nie tylko naszego gatunku, ale także innych gatunków – w całą naturę. Elity od zawsze zazdrośnie strzegą swoich zysków, wpływów i władzy. Od zawsze ciągną oni swoje państwa i cywilizację ku cyklicznym kryzysom, kolapsom, resetom, korektom. Co jest skutkiem ubocznym ich ślepej mentalności.

W książce „GRU. Radziecki wywiad wojskowy”, autor Wiktor Suworow opowiadał o różnych rodzajach rosyjskich agentów specjalnych. Skupił się także na „kategorii najbardziej ze wszystkich obrzydliwej” i nazwał ją mianem „gawnojedów”. Byli to „członkowie wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działacze organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zieloni i inni postępowi radykałowie.”

Gawnojed” to inaczej spec od walki ideologicznej, od popierania różnych, ważnych dla rządów i elit działań. Nietrudno się domyśleć, skąd się wzięła taka nazwa. Ideologie polityczne to inaczej gówno – gówno dla zniewolonych nimi mas, owiec. Ideologie to największe możliwe zniewolenie myślenia, i jednocześnie chyba najgłupsze z istniejących. Gdyż nawet religia coś tam człowiekowi daje, i trochę prawdy w niej jest. Dla elit i dla polityków ideologie są narzędziem używanym po to, by skłócać masy i nimi rządzić.

Jeśli myślicie, że taki Petru czy Kaczyński przywiązuje wagę do swojej ideologii, to jesteście w dużym błędzie. Ideologia polityczna to docelowa grupa wyborców, z którą może identyfikować się partie by wygrać wybory. No i za ideologiami stoją różne grupy wpływu i nacisku, często niewidzialne i ukryte, zakulisowe. Obecnie walka ideologiczna to bardzo zaawansowana sprawa, bo używa się w niej socjotechniki na ogromną skalę.

Np niewidzialna ręka wolnego rynku – przez to ze jest niewidzialna, jest sterowna, oj bardzo sterowna 😉 A za niewidzialnymi rękami rynku stoją równie niewidzialni gracze, choćby neoliberalne lobby i think-tanki, np Heritage Foundation. Które wyszkoliły całe tabuny polityków (z lewa i prawa), dziennikarzy, ekspertów i innych gadających głów od wszystkiego. Którzy wmawiają kolejnemu już pokoleniu, że musi pracować za miskę ryżu. Tam gdzie Ty widzisz wolny rynek, ja widzę grubą manipulację. Uczulam Was od dawna na wszystkich którzy mówią o wolnym rynku, prawach ekonomii, (neo)liberalizmie i konieczności niskich pensji – oni chcą władzy (ekonomicznej) nad Wami. Niewidzialne ręce rynku to widzialna bieda i widzialna rozpacz ludzi.

Na ile Mateusz Kijowski jest takim „ideologiem do wynajęcia„, nie wiem. I czy nim jest. Ale wiemy, że Kijowski tutaj broni demokracji za jakąś co najmniej „dziwną” kasę, gdzie indziej zaś broni szczepionek i wychwala koncerny farmaceutyczne. Możliwe że gdy wykopią go z KOD i zastąpią Frasyniukiem (to już ustalone przez elity, nie pytajcie skąd mam to info..) to zajmie się promowaniem czego innego. Ale pewnie także tego, co sprzyja rządom, korporacjom, Niemcom, UE, itp itd. W końcu pan Kijowski jest z tych, którzy posiadając 90.000 złotych piszą, że są w „bardzo trudnej sytuacji finansowej.”

I jeszcze słowo na koniec..

Istnieją poglądy i rozwiązania prospołeczne i antyspołeczne. Proludzkie i antyludzkie. Bez względu na ideologię. Przyszła elita będzie miała dwa ważne zadania. Pierwsze – zagospodarować elektorat „mam wszystko w dupie„. Czyli nie lemingowy i nie moherowy. Stanowi on większość społeczeństwa, zepchnięty jest na margines. Bo z jednej strony, najsilniej słychać głos butnych i sytych 30-latków, reprezentowanych przez kilka partii (PO, Nowoczesna, SLD, Razem). Z drugiej strony – jaki jest PiS, to każdy widzi.

Po drugie – wyjść poza wiezienie umysłów w postaci ideologii. Zostawić raz na zawsze obecny estabiliszment i jego tematy zastępcze. W 2015 roku miało miejsce ciekawe wydarzenie. Kukiz mówił o sprawach ważnych dla kraju. A dziennikarzyna piec lub więcej razy nachalnie mu przerywała by pytać o in vitro i gejów. Zostawmy ich in vitra, Smoleńsk i ich trybunały. Czekajmy na to aż w ciągu 5 do 10 lat mentalność się zmieni. Po cichu i w pokorze róbmy swoje. Wiem ze nam się uda. Pracujmy w pokorze i dyscyplinie, przez dalsze lata, każdego dnia idąc ten maleńki kroczek do przodu, zdobywając wiedzę, kontakty, umiejętności. Szykujmy się też na ostre wykopki i świniobicie. Bo co ma wisieć, nie utonie.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://jarek-kefir.com/wsparcie/

 

AGENDA RZĄDOWA USA SKŁAMAŁA MÓWIĄC ŻE SZCZEPIENIA NIE POWODUJĄ AUTYZMU!

W zeszłym roku dzięki naciskowi lobby farmaceutycznego i rządu USA wycofano szokujący film dokumentalny „Vaxxed” z festiwalu Tribeca. Film ten traktuje o szkodliwości szczepień i demaskuje to, że szczepienia są współczesną formą ludobójstwa w białych rękawiczkach.

Zmuszono sławnego aktora, Jeana Claude Van Damme do tego kroku. Potem Van Damme udzielił szokującego wywiadu o tym, kto naprawdę rządzi światem. Widać to, że człowiek ten dobrze wie, co jest na rzeczy. A ugiął się pod farmaceutycznym szantażem, bo bał się, że ktoś popełni na nim samobójstwo.

Koncerny farmaceutyczne są potężne, ale jest to kolos na glinianych nogach ze względu na wirusowo rozprzestrzeniającą się świadomość społeczną. Ich główne działania to:

1. nauka. Nagminne fałszowanie badań naukowych i statystyk. Trzymanie całej nauki medycznej w kleszczach – od ośrodków wykonujących badania, po akademie medyczne całej planety, aż po organizacje przemocy państwowej i międzynarodowej takie jak CDC, Sanepid, WHO. Także: modyfikowanie medycyny i jej norm, np kilkukrotne zaniżanie norm ciśnienia tętniczego, glukozy, cholesterolu i innych. Po to, by więcej ludzi musiało zażywać ich lekarstwa. Korumpowanie naukowców i ekspertów.

2. rządy. Korumpowanie urzędników, od wysokich urzędników międzynarodowych (WHO, KE) po polityków krajowych, aż po lokalnych samorządowców z wilkowyjskich gmin by finansowali zakupy nadprogramowych szczepionek. Urzędnicy WHO ustalają normy medyczne które potem idą na cały świat. Politycy krajowi zmuszają rodziców do szczepień aparatem przemocy państwowej. Zaś urzędnicy z wilkowyjskich gmin w zamian za odpowiednie kopertówki finansują bardzo drogie szczepienia spoza kalendarza obowiązkowego.

W artykułach poniżej możecie przeczytać o powiązaniach czołowego prosystemowca, Mateusza Kijowskiego (KOD) z przemysłem farmaceutycznym:
KOD i korporacje farmaceutyczne?! Szokujące fakty!
KOD powiązany z korporacjami farmaceutycznymi?! Nowe info!

3. media i propaganda. Farmacja jest największym reklamodawcą w TV, w gazetach i w internecie. Więc zrozumiałe jest to, że media nie będą zarzynać kury znoszącej złote jajka. Do tego dochodzi zakrojona na ogromną skalę wojna psychologiczna i pranie mózgów. Opisywałem wiele razy grupę społeczną zwącą siebie „racjonalistami„, „sceptykami„, „przeciwnikami teorii spiskowych„. Są to strażnicy wszelkich „wersji oficjalnych„, strażnicy interesów rządów, korporacji, lobbies (naukowych, medycznych, ideologicznych itp). Większość robi to nieświadomie jako tzw. „pożyteczni idioci„. Ale jest pewna grupa, która jest opłacana przez rządy, partie (PO, Nowoczesna) i przemysł farmaceutyczny.

Bądź przez takich ludzi jak George Soros. Są oni blogerami, autorami, YouTuberami (kręcą filmiki na you Tube). Często prowadzą bardzo profesjonalne i promowane na bardzo szeroką skalę portale („pogromcy mitów„). Paradoksalnie, to od tego środowiska nauczyłem się naprawdę wiele, poczynając od 2009 roku gdy poznałem ich propagandę i ich metody. Oni przerzucili się na propagandę w wersji „pop„, w wersji „lifestyle„. Ja mam identyczną strategię – staram się być „swojskim chłopem„, a nie fanatykiem bredzącym o spisku żydostwa. Wiem jakie tematy są absolutnie zakazane i absolutnie spalone w debacie publicznej. One się pojawiają czasami na mojej stronie, ale jest to stosunkowo rzadko.

Niezaprzeczalna jest też rola NLP, psychologii, socjotechniki. W dyskusji ze zwolennikiem nauki i szczepień trzy lata temu, zauważyłem coś ciekawego. Otóż strzelał on pojęciami z dziedziny NLP jak z karabinu maszynowego, przy czym słowa „reframing” użył aż kilka razy. A przecież zwolennicy oficjalnej nauki demonizują NLP jako „nienaukowe„. Jak widać demonizują po to, by ich owieczki jej nie używały. Nauka do dziś nie uznała NLP, bo gdyby uznała i włączyła ją do oficjalnego nurtu psychologii, to nastąpiłaby szybka rewolucja społeczna. Tak jest w zasadzie od zawsze i to prędko się nie zmieni.

Dla szarych Kowalskich – programy piorące mózg (ideologie, religie, także racjonalizm / ateizm). Zaś dla kapłanów, polityków, władców, elit – wiedza tajemna. Opisywałem to kiedyś szerzej, że mentalne spoiwo społeczeństwa i cywilizacji, czyli doktryny dotyczące kluczowych dziedzin życia, zawsze były i będą bardzo kiepskiej jakości.

O TTDKN, racjonalistach naukowych i sceptykach, zwolennikach „wersji oficjalnych” lansowanych przez korporacje, rządy i elity, jest u mnie wiele artykułów. Oto tylko niektóre z nich:
Racjonalizm (ateizm) i religie – dwa bieguny tego samego oszustwa
“Racjonalizm naukowy” czyni z nauki prostytutkę wielkiego biznesu
Racjonaliści piszący komentarze i blogi za pieniądze są częstym zjawiskiem
Racjonalistyczna i neoliberalna filozofia Ayn Rand jest filozofią psychopatki, mizantropijną fantazją okrucieństwa, zemsty i chciwości
Tzw. „nowy ateizm” też jest kultem religijnym!
Potężne wyzwanie dla nauki? Obszerne studium kłamstw racjonalizmu naukowego

Poniżej zbiór szokujących cytatów z tego wywiadu, wyszczególnionych przez AstroMarię:

Cytuję: „Gdy spotkałem Wakefielda odkryłem, że on współpracował z Brianem Hookerem, rozmawiali przez telefon z informatorem z CDC, który mówił, że CDC POPEŁNIŁO OSZUSTWO w badaniu nad MMR i że rzeczywiście istniał związek między autyzmem i szczepionką. Spojrzałem na dane, które ten informator z CDC dostarczył Andy’emu i Brianowi. To jest najbardziej przekonujący dowód oszustwa, jaki kiedykolwiek w życiu widziałem.

(…)

Dlatego musiałem sprawdzić Andrew Wakefielda zanim zbliżyłem się do tej historii i zrobiłem swoje dochodzenie. Zgłębiłem temat oszustwa, jakie jest przypisywane karierze Andy Wakefielda i to by wypełniło całą książkę albo kolejny cały film, gdybym miał wyjaśnić każdy detal, który odkryłem. Więc powiem tylko tyle: świat stracił jeden z najwybitniejszych umysłów naukowych naszych czasów kiedy odebrano nam Andy Wakefielda.

(…)

Gdy się spojrzy na to, co mówi informator CDC William Thompson to zdaje się sprawę z tego, że te badania, którym zaufaliśmy nie są poprawnie przeprowadzone. Odbywa się oszustwo!

(…)

Kiedyś było tak, że jak coś takiego się zdarzyło to wszyscy w mediach rzucali się na to. Jeśli informator, czołowy naukowiec CDC ujawnia, że popełnili przestępstwo, to bym oczekiwał, że każda agencja informacyjna na świecie wkroczy do akcji i zbada tę sprawę! Jestem zdumiony, że ten film jest jedyny, który się temu przygląda. Chcę prawdy!

(…)

Ten film jest po prostu prawdą, w takiej postaci, w jakiej ją znaleźliśmy. I jeśli ta prawda jest przerażająca, to nie wiem, co mogę o tym powiedzieć. To nie jest film sensacyjny (…) to jest film oparty na faktach!

(…)

Wszyscy myśleliśmy, że związek między szczepionkami i autyzmem został obalony. Sam tak myślałem, i wszyscy, z którymi pracowałem tak myśleli. Aż do czasu, gdy zostały ujawnione nowe informacje. (…) I teraz mówi się nam, że to było oszustwo.

(…)

Mamy tutaj najważniejszą agencję zdrowia na świecie, która powinna stać na straży zdrowia dzieci, a oni wyrzucają dane i zmieniają cyfry w badaniach, aby wyglądało na to, że szczepienia są bezpieczne.

(…)

Oni (CDC) zrobili swoje badania i odkryli dokładnie to samo co Andrew Wakefield. Ale kiedy to zobaczyli postanowili to ukryć i zatuszować.

(…)

Najbardziej przykrą sprawą jest to, że pewna ilość lekarzy, z którymi rozmawiałem powiedziała:
Del, wiem, że szczepionki powodują autyzm, ale nie powiem tego przed kamerą, ponieważ przemysł farmaceutyczny zniszczy mi karierę dokładnie tak samo, jak to zrobili z Andrew Wakefieldem.
I tak wygląda nasza sytuacja: jesteśmy zastraszeni przez przemysł, który tak napradę nie dba o zdrowie naszych dzieci, tak, jak powinien.

(…)

Ale żeby główne serwisy informacyjne mówiły ludziom, żeby nie oglądali tego filmu? To co będzie następne? Gazety zaczną mówić, żebyśmy poszli palić książki?

(…)

To nie jest film antyszczepionkowy. To jest film o oszustwie popieranym przez CDC, Centrum Kontroli Chorób, najważniejszy na świecie organ badający zdrowie.

(…)

Ludzie muszą obejrzeć tę historię, żeby poznać prawdę o szczepieniach.”
Źródło: j.w.

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

PRZEGRYWAMY Z ELITAMI NA POLU PSYCHOLOGII I SOCJOTECHNIKI. CZEMU NIE ZDOBYWAMY WIEDZY?!

Bismarck mawiał, że Polacy są poetami w polityce i politykami w poezji. Nie odnosi się to tylko do Polaków, ale do całej ludzkości. Tam, gdzie trzeba spojrzeć przez pryzmat geopolityki i przewidywania zagrożeń mogących zagrozić milionom ludzi, tam nie ma miejsca na porywy serca. Tam, gdzie łzawe emocje sączące się nachalnie z TV, tam jest jakiś gruby przekręt. Ale żeby umieć spojrzeć przez ten pryzmat i być na tę manipulację odpornym, to trzeba mieć tę wiedzę, którą mają inżynierowie ludzkich emocji.

Oszołomstwo„, „teoria spiskowa„, „spiseg„, „lolcontent„, „pseudonauka„, „new age„, „satanizm„.. I wiele innych tego typu słów-wytrychów o potężnej psychologicznej sile rażenia. W debacie publicznej użycie tych słów ma za zadanie zniszczyć nawet najbardziej racjonalne i logiczne argumenty, że „coś z tym światem jest nie tak”. I często to się udaje – bowiem silna emocja bazująca na najpotężniejszym ludzkim lęku (przed ostracyzmem, napiętnowaniem, odrzuceniem) wygrywa. Silniejszy jest tylko lęk przed śmiercią.

Cytat: „Osłabiani społeczeństwa i jednostek leży w interesie wielu grup. Jest to proces, ale znając jego właściwości można dokonać zwyrodnienia społeczeństwa. Wtedy trzeba się bronić przed tak zwanym „duchem społeczeństwa” – siłami które wymuszają na jednostce przyjmowania określonych działań, zachowań i postaw. Jednym z największych lęków ludzkich jest lęk przed ostracyzmem i odrzuceniem. Lęki te są doskonale wykorzystywane przez władze.

psychomanipulacja

Rządowe, korporacyjne i (neo)liberalne wersje oficjalne

Poniżej wklejam link do ciekawego artykułu. Artykuł ten był adresowany do naszych adwersarzy, czyli do lekarzy, zwolenników medycyny, farmacji, do tzw. racjonalistów i sceptyków. Wszyscy oni popierają wszelkie rządowe i korporacyjnewersje oficjalne„. Są przeciwnikami teorii spiskowych i zależy im by ludzie byli nieświadomi, ciemni, by ufali rządom i korporacjom.

Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy i my tę wiedzę, choćby z poniższego linku, zdobywali i jej używali na naszą korzyść. Jak widzę niektóre artykuły czy też wpisy na FB ludzi „uświadomionych„, to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Komunikat jeśli ma być skuteczny, to musi być przedstawiony w dobrej formie. Nie może być tam potoku negatywnych emocji, zbyt wielkiej ilości wulgaryzmów. Nie mogą się tam znajdować słowa powszechnie skompromitowane takie jak „ży*do*stwo„, „US*ra*el„, „masoneria” itp.

A to dopiero podstawy. Poniższy artykuł był pisany w celu walki z nami i naszymi racjami. Ale każdy miecz jest bronią obosieczną. Korporacje farmaceutyczne zatrudniają całe armie trolli internetowych. Tworzą dziesiątki blogów i portali ośmieszających medycynę naturalną. I nade wszystko – inwestują w psychomanipulację, socjotechnikę, public relations (PR). My na tym polu przegrywamy a to gorączkowym „ewangelizowaniem”, a to emocjonalnymi wypowiedziami, a to słowami których nie powinniśmy używać.

psychomanipulacja

Na braku znajomości zasad psychologii i komunikacji kończąc. Od dawna powtarzam jak mantrę, że potrzebujemy uświadamiania w wersji „pop„, w wersji lifestyle. Róbmy więc to. A poniżej zapowiadany artykuł ze sposobami psychomanipulacji. Uczmy się ich i wykorzystujmy je w dobrej wierze. A tutaj link do tego artykułu:
Poradnik: jak skutecznie zwalczać antynaukowe mity? [Link tutaj]

Korzystajcie z powyższego poradnika, ale na naszą korzyść. Wiedza to potęga, wiedza jest uniwersalna. Można ją wykorzystać w dowolny sposób. Najczęściej wiedzę ma elita i wykorzystuje ją w zły sposób. No i najczęściej my, zwykli ludzie, jesteśmy poetami w polityce. Ale nie musi tak być.

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

SZOKUJĄCO SKUTECZNE TECHNIKI MANIPULACJI MEDIALNEJ. TY TEŻ DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ!

Bez wątpienia prawdą jest, że ten kto ma media, ten ma władzę. Media to potężna władza, bo oznacza ona władzę nad umysłami – milionami umysłów. To rząd dusz, a Twoja dusza jest tam jedynie „pikselem”, jednym z milionów. Tu nie sprawdza się neoliberalne kłamstwo że „kapitał nie ma narodowości”. Kapitał jak najbardziej ma narodowość, o czym Polacy brutalnie się przekonali, stając się parobkami we własnym kraju.

Wiedzą to doskonale Niemcy. Niemieckie kartele medialne mają 98% mediów lokalnych w Polsce, mnóstwo tygodników, miesięczników, telewizji, gazet. To trucizna, która zatruwa umysły Polaków. W wyniku czego część społeczeństwa naprawdę jest zafrapowana sprawami takimi jak Trybunał czy sądy.

Artykuł który poniżej wklejam to szokujące zestawienie różnego rodzaju tricków i metod psychologicznych i socjotechnicznych. Są one używane na potęgę przez media. W polskiej polityce socjotechniki, zwanej też inżynierią społeczną, po raz pierwszy na dużą skalę użyto w pamiętnym roku 2007, podczas pompowania kampanii Platformy Obywatelskiej.

manipulacja mediów

Cytuję: „Czasy chlubnego „dziennikarstwa śledczego” już dawno minęły, media głównego nurtu niegdyś mające za zadanie patrzenie na ręce elitom i rządom stały się obecnie tresowaniem mas i promowania globalistycznej zarazy.

Był czas, nie tak dawno temu (mówiąc oględnie), w którym rządy oraz kontrolujące je elity nie uważały za konieczność angażować się w wojny informacyjne.

Propaganda była względnie prosta, nieskomplikowana. Kłamstwo było dużo prostsze. Przepływ informacji był łatwy do kontroli. Zasady były narzucane pod groźbą konfiskaty własności każdemu, kto pozostawał nieugięty wobec społeczno-politycznych struktur. Posiadający wiedzę teologiczną, metapsychiczną lub naukową spoza konwencjonalnego źródła byli torturowani i mordowani. Elity zachowywały informacje dla siebie, usuwały jej wolno dostępne resztki; czasem upływały całe stulecia zanim wiedza zdołała powrócić do zwykłych ludzi.

Wraz z nadejściem anty-feudalizmu, a przede wszystkim wraz z sukcesem rewolucji amerykańskiej, elity nie były już w stanie kontrolować informacji na pomocą siły. Establishment republiki, wraz ze swoją filozofią otwartego rządu kierowanego przez naród, zmusił arystokratyczną mniejszość do bardziej subtelnych metod obstrukcji prawdy oraz takiego zarządzania światem, by pozostawać niezauważonym przez masy. Tak oto narodziła się sztuka dezinformacji.Technika „magii” kłamstw została wydelikacona i udoskonalona. „Mechanika” ludzkiego umysłu oraz ludzkiej duszy stała się obsesją elit.

Cel był zjadliwy i radykalny; dano ludziom wolność myślenia jednak ich olbrzymie zasoby energii, które wydzielali w celu dotarcia do prawdy, kierowano w maliny, we mgłę obskurnej i zaplanowanej wiedzy. Skręcali z prawdy węzeł gordyjski mając nadzieję, że większość ludzi podda się zanim zdoła odkryć oszustwo. Celem nie było niszczenie prawdy, ale ukrycie jej poza obszarem widzenia.

W nowych czasach, dzięki dobrze obmyślanym metodom, cel ten w większej części został osiągnięty. Jednakże metody te posiadają swoje nieodłączne wady. Każde kłamstwo ma jakąś słabostkę. Potrzebuje stałej uwagi, by utrzymać je przy życiu. Pojedyncze lśnienie prawdy może wywrócić dogóry dnem ocean kłamstw w jednej chwili.

W tym artykule przeegzaminujemy metody wprowadzania i promowania dezinformacji oraz to jak identyfikować jej korzenie i skutecznie z nią walczyć.

MEDIALNE METODY DEZINFORMACJI

Media głównego nurtu niegdyś mające za zadanie patrzenie na ręce elitom i rządom stały się obecnie niczym więcej niż firmami public relations do tresowania mas i promowania globalistycznej zarazy. Czasy chlubnego „dziennikarstwa śledczego” już dawno minęły (jeśli w ogóle kiedykolwiek coś takiego istniało), a dziennikarstwo stoczyło się do poziomu bagienka tzw. „edytoriali”, w których to reporter przedstawia przede wszystkim własne bezpodstawne opinie ignorując fakty.

Od momentu wynalezienia prasy drukarskiej metody prezentowania informacji zmieniały się. Jednakże pierwsze metody dezinformacji są owocem magnata prasowego Wiliama Randolpha Hearsta, który uważał, że prawda jest względna i podlega jego własnym interpretacjom.

psychomanipulacja (2)

.

Oto kilka sposobów używanych przez media w celu zwodzenia mas:

Kłam głośno, sprostowuj po cichutku.

Źródła głównego nurtu (szczególnie dzienniki prasowe) notorycznie prezentują na pierwszych stronach bezwstydne kłamstwa i niepotwierdzone opowiastki, a gdy zostaną schwytane za rękę – robią sprostowania cichcem na ostatnich stronach. W takich przypadkach celem jest przeforsowanie kłamstwa do zbiorowej świadomości. Kiedy w końcu prawda zostaje odkryta, jest już za późno – większa część populacji nie zauważy tego lub nie będzie zainteresowana dotarciem do niej.

Niepotwierdzone lub kontrolowane źródła.

Dziennikarskie „kable” często podają informacje z „nieznanych” źródeł, źródeł zbliżonych do sfer rządowych, które są oczywiście „skrzywione” własną agendą lub od tzw. „ekspertów” bez podania alternatywnych poglądów na dany problem. Informacje takiego pochodzenia zazwyczaj opierają się na niczym więcej niż ślepej wierze.

Celowe zaniedbania.

Inaczej znane jako „przeżuwanie” informacji [wybieranie faktów potwierdzających pewną tezę i ignorowanie pozostałych – T. N.]. Cząstka informacji lub element prawdy może wykoleić się w całkowitą dezinformację – zamiast spróbować wytłumaczyć fakt udają po prostu, że kwestia nie istnieje. Jeśli pominiemy fakty, kłamstwo może wydawać się w zupełności jako racjonalne. Taktyka ta jest często używana, gdy agenci dezinformacji i oszukańczy dziennikarze angażują się w publiczną debatę.

Dekoncentracja.

Fabrykowanie okoliczności. Czasami prawda przecieka do publicznej świadomości, niezależnie od tego jak bardzo media chciałyby ją pogrzebać. Jeśli już do tego dojdzie, jedyną rzeczą jaką mogą zrobić to spróbować zmienić uwagę publiki, tym samym odwrócić uwagę od prawdy którą już już masy miały pochwycić. Media osiągają to poprzez „podsumowanie” tematu, w taki sposób by „udowodnić”, że dany fakt nie miał żadnych związków z poważnymi problemami. I na abarot – media mogą wziąć na warsztat nic nie znaczącą historię i rozdmuchać ją do absurdalnych rozmiarów, ponieważ wielu Amerykanów uważa, że skoro media o czymś gadają to musi to być ważne!

Taktyki nieuczciwej debaty.

Czasami w telewizji pojawia się człowiek, który szczerze jest zainteresowany problemami politycznymi i próbuje je identyfikować oraz nazywać. Jednakże rzadko pozwala się takiej osobie spokojnie prezentować własne przemyślenia – musi ona walczyć z chytrze prowadzoną propagandą i oszustwem. Ponieważ media wiedzą, że stracą wiarygodność jeśli nie będą zapraszały żadnych gości, osób o przeciwstawnym punkcie widzenia – „ustawiają” przebieg debat i w ogóle robią całą „choreografię” – ustawiają gościa w pozycji obronnej i starają się jak najbardziej utrudnić mu przekazywanie jego myśli, spostrzeżeń, uwag.

Telewizyjni eksperci często są wyćwiczeni w tym co sami nazywają „taktyką Alinsky’ego”. Saul Alinsky był moralnym relatywistą, mistrzem kłamstwa jako narzędzia „większego dobra”, zasadniczo nowoczesnym Machiawellim. Jego „Zasady dla radykałów” były niby to przeznaczone dla szeregowych aktywistów przeciwnych establishmentowi i kładły nacisk na zwalczanie przeciwnych opcji politycznych. Czy jednak możliwe jest pokonanie establishmentu wspierającego się na kłamstwie poprzez używanie nawet jeszcze bardziej wykwintnych kłamstw i porzuceniu etyki? W rzeczywistości strategie te są idealne do korumpowania instytucji oraz rządów, do tworzenia podziałów między dysydentami a masami. Obecnie zasady Alinsky’ego częściej są używane przez elity niż przez ich opozycję.

media

.

STRATEGIA ALINSKY’EGO: ZWYCIĘSTWO BEZ WZGLĘDU NA KOSZTY, NAWET JEŚLI MUSISZ KŁAMAĆ

Zasady Alinsky’ego zostały zaadaptowane przez rządy i specjalistów od dezinformacji na całym świecie; najwyraźniej widzimy je w telewizyjnych debatach. Podczas gdy Alinsky mówił o potrzebie konfrontacji, rozmowy w społeczeństwie, jego zasady obecnie sprowadzono do omijania uczciwego sporu poprzez użycie różnych sztuczek i wybiegów. Tak oto mogą być podsumowane obecne zasady Alinsky’ego:

Władza to nie tylko to co masz lecz również to co twój wróg uważa że posiadasz.

Tę zasadę widzimy w wielu formach. Np. projektowanie własnego popularnego ruchu wraz z jednoczesnym konstruowaniem opozycji jako „kwiatka do kożucha”. Przekonanie przeciwnika, że jego walka jest daremna. Twoja opozycja może działać inaczej, lub nawet całkiem się wahać, bazując na wyobrażeniu twojej potęgi. Jak często to słyszeliśmy: „Rząd ma drony-predatory. Ludzie już nic nie mogą zrobić…” Jest to wyolbrzymiona projekcja potęgi rządu prowadzona w celu wywołania apatii społeczeństwa.

Nigdy nie okazuj swojego doświadczenia, a gdy tylko jest to możliwe, wyprzedzaj doświadczenie przeciwnika.

Nie daj się wciągnąć do debaty, której temat nie jest ci tak dobrze znany jak twojemu przeciwnikowi. Jeśli tylko jest to możliwe – staraj się doprowadzać do odwrotnej sytuacji. Jedź po bandzie. Doprowadzaj przeciwnika do braku pewności siebie, wywołuj niepokój i niezdecydowanie. Jest to często robione w różnego rodzaju show wobec niczego nieświadomych gości, których pozycja na starcie jest ustawiona. Cel jest bombardowany pozornie nieistotnymi argumentami. W telewizji i w radiu stosuje się ten chwyt także po to by zyskać na czasie i nie dać szansy na wypowiedzenie się dla zaproszonego gościa.

Spraw, by wróg postępował według własnych zasad.

Weź na cel wiarygodność i reputację wroga – oskarż go o hipokryzję. Jeśli nie jest możliwe pochwycenie przeciwnika nawet na najmniejszym błędzie, otwiera to furtkę, daje szansę na przyszły atak oraz ogólnie odwraca uwagę od kwestii moralnych.

Kpina jest najpotężniejszą bronią.

„Ron Paul jest głupkiem.” „Konstytucjonaliści to malowani terroryści.” Bezpodstawne kpiny są niemożliwe do odparcia, ponieważ są irracjonalne, nie da się z nimi dyskutować. Rozwścieczają opozycję na twoją korzyść. Zmuszają także wroga do ustępstw.

Dobra taktyka to taka, która odpowiada twojemu wrogowi.

Spopularyzowanie terminu „pakowacze herbaty” [picie herbaty bostońskiej, wydarzenie z czasów rewolucji w Ameryce w 1773 r.; a bardziej aktualne to np. „młodzi, wykształceni z dużych miast” – T. N.] jest klasycznym przykładem; przeciwnik sam się na to złapał, ponieważ ludziom wydaje się to mądre i lubią tak mówić. Utrzymywanie prostych hasełek i frajdy pomaga twojej stronie w motywacji, twoja taktyka rozprzestrzenia się anonimowo bez instrukcji czy wspomagania.

Przeciągająca się taktyka staje się zawadą.

Zobacz zasadę nr 5. Nie bądź staromodny. Ze świeżą taktyką łatwiej będzie utrzymywać ci aktywność twoich ludzi na wysokim poziomie. Nie wszyscy agenci dezinformacji są płatni. „Pożyteczni idioci” muszą być motywowani innymi sposobami. Dezinformacja mainstreamu często zmienia biegi – od jednej metody do drugiej i od początku.

Utrzymuj presję poprzez różne strategie i akcje oraz neutralizuj wszelkie przeszłe wydarzenia do własnych celów.

Staraj się by nowości wytrącały oponentów z równowagi. Uderzaj nowościami w liderów opozycji z flanki, zachodź ich od tyłu. Nigdy nie dawaj celowi szansy na restart, na przegrupowanie się, czy zmianę strategii. Wykorzystuj bieżące wydarzenia do wspierania własnej pozycji. Nigdy nie pozwalaj na to by dobry kryzys się zmarnował.

Zazwyczaj zagrożenie wydaje się być poważniejsze niż w rzeczywistości jest.

Wiąże się to z zasadą nr 1. Zmysły przesłaniają rzeczywistość. Pozwól opozycji marnować energię na spodziewane a nieprzezwyciężone scenariusze wydarzeń. Skrajne możliwości, przewidywania mogą zatruć umysł i skutkować demoralizacją.

Główne założenie taktyki to rozwój operacji, które będą wywierały stałą presję na opozycję.

Celem wywierania tej presji jest zmuszenie opozycji do reagowania i popełniania błędów koniecznych do osiągnięcia naszego ostatecznego zwycięstwa w kampanii.

Jeśli rzucisz „negatywem” wystarczająco mocno – narobi bałaganu przeciwnej stronie.

Jako aktywator szeregowych członków organizacji, strategie Alinsky’ego były używane (np. przez ruchy robotnicze lub w tajnych operacje specjalnych) w celu zmuszenia opozycji do reagowania z użyciem przemocy przeciwko aktywistom, którzy cieszyli się sympatią ruchu a byli niewygodni. Obecnie fałszywe (lub preparowane) ruchy i rewolucje używają tej techniki w debatach jak i w planowanych akcjach ulicznych (ostatnio np. wydarzenia w Syrii).

Ceną udanego ataku jest konstruktywna alternatywa.

Nigdy nie pozwalaj wrogowi zbierać punków, ponieważ zostałeś złapany na braku rozwiązania problemu. Dzisiaj jest to często używane wobec uzasadnionych protestów np. wobec protestujących przeciwko Rezerwie Federalnej. Tłumacz, że twój przeciwnik tylko „wytyka problemy”. Żądaj, by przedstawił nie rozwiązanie, a ROZWIĄZANIE. Oczywiście nikt nie może przedstawić cudownego rozwiązania. Kiedy nie będzie w stanie dostarczyć cudu, którego się domagasz, obal całą jego argumentację oraz wszelkie fakty, które przedstawił jako bezsensowne.

Wybierz cel, osacz, rób wycieczki osobiste, spolaryzuj.

Odetnij od wsparcia, izoluj od sympatii. Wspierający cel sami się odsłonią. Następnie wyjdź do pojedynczych ludzi, nie organizacji czy instytucji. Ludzi można zranić szybciej niż instytucje.

Gdy następnym razem będziesz oglądał debatę, zwracaj uwagę na „ekspertów”. Najprawdopodobniej zauważysz wiele, jeśli nie wszystkie, z tych strategii stosowanych wobec niczego nie spodziewających się osób próbujących mówić prawdę.

telewizja kłamie

.

DEZINFORMACJA W INTERNECIE

Liczba internetowych trolli, zwanych „płatnymi słupami” lub „płatnymi bloggerami”, gwałtownie rośnie; są oni jawnie zatrudniani zarówno przez prywatne korporacje jak i przez rządy, często do celów marketingowych i „public relations” (Obama jest z tego dobrze znany). „Trolling” internetowy jest gwałtownie rozwijającym się przemysłem.

Troll używa wielu sztuczek, niektóre są wyjątkowe i przeznaczone specjalnie dla sieci www. Oto kilka z nich:

Pisz skandaliczne, oburzające komentarze w celu odwrócenia uwagi lub sfrustrowania.

Taktyka Alinsky’ego wykorzystuje ludzkie emocje, chociaż tutaj ma to mniejsze zastosowanie ponieważ natura internetu jest bardziej bezosobowa.

Udawaj zwolennika prawdy, a następnie pisz komentarze dyskredytujące ruch.

Obserwujemy to nawet na naszych forach – trolle pozują na zwolenników Liberty Movement, a zaraz robią długie niekoherentne diatryby wychodząc albo na rasistów albo na obłąkańców. Kluczem jest tu dorobienie „referencji” dla Liberty Movement – porządne argumenty zostają zdyskredytowane poprzez asocjację z bełkotem. W ekstremalnych przypadkach te „trollowe konie trojańskie” znane są z publikowania postów nawołujących do przemocy – technika oczywiście obliczona na „krzepnięcie” fałszywych opinii różnych think tanków jak np. SPLC, które utrzymują, że konstytucjonaliści powinni być uważani za potencjalnych terrorystów wewnętrznych.

Dominuj w dyskusjach.

Trolle często wtrącają się w wartościowe dyskusje prowadzone w sieci, w celu zakłócenia ich oraz sfrustrowania zaangażowanych w nie dyskutantów.

Z góry przygotowane odpowiedzi.

Wielu trolli wspiera się listami lub bazami zaplanowanych konspektów rozmów – zawierają uogólnione, wprowadzające w błąd odpowiedzi na szczere, porządne argumenty. Ich posty wyglądają wtedy na dobrze oszlifowane, ale plastikowe.

Fałszywe skojarzenia.

Zasada współdziała z zasadą nr 2 przez odwoływanie się do stereotypów tworzonych przez „trollowe konie trojańskie”. Np. nazywając ludzi protestujących przeciwko Rezerwie Federalnej „zwolennikami teorii spiskowych” lub „lunatykami”; celowe zestawianie ruchów antyglobalistycznych z rasistami, terrorystami krajowego pochodzenia poprzez nieodłączne i negatywne konotacje; także używanie fałszywych asocjacji w celu tworzenia uprzedzeń oraz odwodzenia ludzi od obiektywnego badania dowodów.

Fałszywa moderacja.

Pretendowanie do bycia „głosem rozsądku” wobec argumentów, które są najwyraźniej jednostronne w celu odwiedzenia ludzi od prawdy i wprowadzeniu ich w maliny – tam gdzie prawda staje się względna.

Sianie argumentów.

Bardzo powszechna technika. Troll oskarża opozycję o odwoływanie się do pewnego punktu widzenia, nawet jeśli jest to nieprawda, następnie atakuje ten punkt widzenia. Także wkłada w usta przeciwnika pewne słowa, a następnie je obala.

Czasami te strategie używane są przez przeciętnych ludzi z poważnymi zaburzeniami osobowości. Jednakże jeśli zobaczysz kogoś, kto często ich używa, lub wiele z nich w jednym czasie, możliwe że spotkałeś się z płatnym trollingiem.

POWSTRZYMANIE DEZINFORMACJI

Najlepszym sposobem na rozbrojenie agentów dezinformacji jest poznanie ich metod działania. Daje to możliwość punktowania, dokładnego nazywania po imieniu tego co robią i próbują zrobić w danym momencie. Natychmiastowe demaskowanie taktyk dezinformacyjnych jest dla nich wysoce szkodliwe, neutralizuje je. Sprawia, że wyglądają głupio, nieuczciwie i słabo. Trolle internetowe zazwyczaj niewiedzą co robić, gdy ich metody zostają zdemaskowane i zwykle wtedy rezygnują z dyskusji, uciekają.

Prawda jest cenna. To smutne, że w naszym społeczeństwie tak wielu straciło dla niej szacunek; tak wielu ludzi przehandlowało swoje sumienie i dusze za chwilowy komfort finansowy, jednocześnie poświęcając stabilność i równowagę reszty kraju w tej pogoni.

Ludzka psyche oddycha powietrzem prawdy. Bez niej ludzkość nie może przetrwać. Bez tego załamie się, umierając z braku intelektualnych i emocjonalnych wartości.

Dezinformacja nie tylko zakłóca nasze postrzeganie świata, ale czyni nas także skłonnymi do strachu, niezrozumienia i wątpliwości – wszystko to wiedzie do zniszczenia. Może sprowokować dobrych ludzi do popełniania strasznych czynów wobec innych, a nawet przeciwko samym sobie. Bez wspólnego i zorganizowanego wysiłku w celu rozproszenia masowych kłamstw – przyszłość w rzeczy samej będzie niewesoła. (Autor: Brandon Smith)

.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek: