ŻYJESZ W NIELUDZKIM SYSTEMIE KTÓRY NISZCZY DUSZĘ!

Kapitalizm i konsumpcjonizm: kilka słów prawdy!

Popatrz na poniższy obrazek:

.

Mawiają, że pośpiech w pracy to pierwsza droga do gówna. Niedawno napisałem taką oto anegdotę:

Gdy uczeń szybko się uwijał, i zrobił zadany na lekcji materiał przed czasem, to nauczycielka od razu dawała mu kolejne zadanie. Po jakimś czasie jedna z uczennic nie wytrzymała i zapytała:

-Czemu gdy ktoś się pospieszy to zaraz ma zadawany nowy materiał i nie może sobie odpocząć, podczas gdy inni dalej się grzebią ze starym zadaniem? Czemu nie jest to wliczane do oceny końcowej, bo i tak liczą się tylko sprawdziany, prace domowe i odpowiedzi?

Wtedy nauczycielka odparła:

-Widzisz, jesteś już u progu dorosłości, w tym roku matura. Otóż właśnie tak wygląda życie realne, gdy jest się dorosłym. Niech to będzie dla Ciebie lekcją na przyszłe życie.

Zgadzasz się z tym? 😉

Teraz chciałbym Cię zaprosić na artykuł napisany przez czytelnika mojej strony. Opowiada on o tym, jak kapitalizm i konsumpcjonizm dosłownie „przeorały” ludzką mentalność, świadomość i psyche. Kult pieniądza i wyścigu szczurów w warunkach ciągłych niedoborów, niskich pensji i wyzysku, stworzył ludzi drapieżnych, oderwanych od przyrody i zafascynowanych posiadaniem, gromadzeniem dóbr i chwaleniem się nimi.

.

Zobacz zresztą sam: Czytaj dalej „ŻYJESZ W NIELUDZKIM SYSTEMIE KTÓRY NISZCZY DUSZĘ!”

PARADOKS SYSTEMU, KTÓRY ZNIEWALA, ALE I DAJE PEWNĄ WOLNOŚĆ

Dwa oblicza systemu

Jedno z przykazań ZEN, z serii „10 razy nie” brzmi:

„Zakaz narzucania jakichkolwiek zasad, tylko sumienie może mnie prowadzić.”

Fakt wszystko fajnie i pięknie. Normalnie aż chce się rzygać tęcza mówiąc: miłość, przyjaźń, muzyka. Ale rzeczywistość jest inna. Najpierw przeczytaj proszę dwa poniższe cytaty:

Cytat: „Nic nie jest bardziej anarchiczne niż władza; władza czyni właściwie to co chce. A to, czego chce władza, jest całkowicie arbitralne lub podyktowane jej potrzebami gospodarczymi i wymyka się racjonalnej logice. Nienawidzę przede wszystkim dzisiejszej władzy. Nienawidzę dzisiejszej władzy..

Każdy cierpi z powodu władzy, którą musi znosić, dlatego ze szczególnym impetem nienawidzę władzy naszych dni. Jest to władza, która manipuluje ciałami w sposób okropny; nie ma w tym powodów do zazdrości względem manipulacji Himmlera i Hitlera. Manipulacja dzisiejszej władzy dotyczy transformacji świadomości. W sposób najgorszy tworzy nowe wartości, które są fałszywymi wartościami alienacji. Są wartościami konsumpcji, która prowadzi do tego co Marks nazywał ludobójstwem kultur żyjących, realnych, poprzednich.

Wartości upadły i zostały zastąpione innymi wartościami. Upadły wzorce zachowania i zostały zastąpione przez inne modele zachowania. Ta wymiana nie była poszukiwana przez ludzi, od dołu, ale została nałożona przez nowe potęgi konsumpcjonizmu, przez wielonarodowy przemysł. My wszyscy mamy spożywać w określony sposób, określony rodzaj towarów. A do tej konsumpcji konieczny jest nowy model człowieka.
(Autor: Pier Paolo Pasolini) Czytaj dalej „PARADOKS SYSTEMU, KTÓRY ZNIEWALA, ALE I DAJE PEWNĄ WOLNOŚĆ”

ŚWIAT JEST DOBRY CZY ZŁY? ZJEŚĆ LUB BYĆ ZJEDZONYM?

Moralność, dobro, zło i dwie natury świata

Czy natura jest dobra czy zła? Czy świat jest dobry, czy raczej zły? Zwolennicy natury, często postrzegający ją przez pryzmat „syndromu bambinizmu”, infantylizują ją, uważają, że zwierzęta są dobre, a to człowiek jest zły i zbłądził. Najchętniej zniszczyliby cały rodzaj ludzki, by tylko uratować naturę, głównie zwierzęta. Często są wegetarianami lub weganami, i wcale nie tak rzadko podzielają lewicowe poglądy. Z kolei gnostycy uważają, że to zły Bóg – Demiurg vel szatan, tak urządził system i tak zdeterminował ludzką psychikę, by nastroić ją na cierpienie i zło.

Spróbuj teraz odpowiedzieć na pytanie: zabić by ukraść jedzenie i nakarmić swoje dziecko, czy nie zabijać, ale pozwolić, by to Twoje dziecko umarło? Co wybierzesz, człowieku, który odróżniasz dobro od zła? Czytaj dalej „ŚWIAT JEST DOBRY CZY ZŁY? ZJEŚĆ LUB BYĆ ZJEDZONYM?”

CYFROWY ORWELL – KOSZMAR O JAKIM CI SIĘ NIE ŚNIŁO!

Czy Facebook i Google szykują nam cyfrowego Orwella?

Wyobraź sobie taką sytuację..

Jest rok 2030. Portal Facebook został wprowadzony jako obowiązkowy dla każdego obywatela. Musisz mieć na nim konto, ponieważ został on zintegrowany (połączony) z rządowymi bazami danych – PESEL, NIP, NFZ, Źródło. Chcąc dostać pracę, kupić chleb i mleko, zapłacić rachunek, wykonać połączenie telefoniczne, pójść do lekarza, zdobyć prawo jazdy, założyć konto w banku, załatwić cokolwiek w urzędzie i tak dalej – musisz mieć konto na Facebooku, który stał się globalnym dostawcą usług dla rządów.

Zresztą, mieszkanie wynajmiesz tylko w jednej z aplikacji Facebooka. Taksówkę zamówisz tylko poprzez facebookową aplikację. Plan lekcji ze swojej uczelni przeczytasz tylko na jej stronie na Facebooku. Jeśli chcesz zamówić cokolwiek przez internet, np ubrania czy elektronikę, to musisz znaleźć profil danej firmy na Facebooku, tam dokonać zamówienia i je opłacić. Bilet na pociąg lub na tramwaj kupisz tylko przez Facebooka. I tak dalej, i tak dalej.

Wprowadzony został system oceny społecznej znany z Chin. Miliardy kamer monitoringu (także obowiązkowo instalowanych w Twoim domu), Facebook i Google skanujące każdy Twój ruch w internecie (w tym zakupy, maile i prywatne wiadomości), zadbają o to, by Cię właściwie ocenić. Jeśli masz niską ocenę, bo np przechodzisz nagminnie na zielonym lub publikujesz antysystemowe wpisy, to będziesz miał trudności ze: wzięciem kredytu, wynajmem mieszkania, wzięciem telefonu na abonament, kupnem biletu na pociąg. Wszelkie usługi mogą stać się dla Ciebie droższe, stracisz dostęp do obniżek i rabatów, np kelner w barze nie będzie mógł dać Ci drinka w promocji z okazji Andrzejek. Twój internet zostanie spowolniony. I tak dalej, i tak dalej. Czytaj dalej „CYFROWY ORWELL – KOSZMAR O JAKIM CI SIĘ NIE ŚNIŁO!”

CZY ŚWIAT JEST WŁASNOŚCIĄ BANKÓW I KORPORACJI!?

Czy to możliwe, że banki i korporacje rządzą światem?

Czy jest możliwe, by kilka dużych konglomeratów międzynarodowych finansistów, takich jak Black Rock, rządziło wszystkimi korporacjami i bankami, jak i całym światem?

Zastanów się chwilę. Nie spiesz się. Ogarnij ten temat powoli. Czy jesteś wolny? Co oprócz rachunków, żywności, i tym podobnych rzeczy, możesz kupić za swoją pensję? Pewnie niewiele lub nic. Miliony ludzi najpierw żeni się, zakłada rodziny, bierze kredyty na mieszkanie i.. No właśnie. Mam już 34 lata, trochę na tym świecie żyję. I widzę codziennie pewien obraz.

Żona pracuje na dwa etaty (jeden etat w pracy, drugi w domu), ciężko i bez wytchnienia. Oprócz obowiązków tradycyjnych (patriarchalnych – dom, rodzina), doszły jej obowiązki feministyczne (praca, kariera). Jest pioruńsko zmęczona, po pracy zrzędzi, narzeka, jest wkurzona na męża. Z kolei mąż wychodzi do pracy rano, wraca wieczorem. Często taki facet jeszcze w autobusie, tuż po zakończeniu pracy, wypija dwa, trzy piwka. Potem w domu kolejne dwa, trzy, cztery piwka. W telewizji mecz, seriale paradokumentalne, polskie telenowele. I tak dzień w dzień. Jedyna dostępna rozrywka to alkohol, który tłumi ból istnienia, poczucie niespełnienia i który jest zamulaczem, bo trzeźwa rzeczywistość jest dla niego nie do zniesienia. A jedyna dostępna, bo na inne nie ma ani czasu, ani chęci, ani przede wszystkim pieniędzy. Bo oboje zarabiają mało.

To ma być dorosłe życie realne w społeczeństwie?

To jest niewolnictwo. Pracujemy nie na siebie, ale po pierwsze na biologiczne przeżycie, po drugie – na pracodawce, a po trzecie, na system. Czyli na banki i korporacje. A system jest skonstruowany na zasadzie „komina” – 90% wypracowanej gotówki idzie na samą górę, w ręce najbogatszych. Mniejsza część pozostaje przedsiębiorcom. Jeszcze mniejsza – klasie średniej, która jest bezpiecznikiem systemu, i która w zdyscyplinowany sposób głosuje na liberalne partie polityczne, sponsorowane właśnie przez konglomerat bankowo-korporacyjny. M.in. to dlatego korporacje na całym świecie utrzymują nadmierną, niepotrzebną ilość etatów biurowych – by dać pracę klasie średniej, która odwdzięcza się głosowaniem na (neo)liberałów, jak i odwdzięcza się siedzeniem cicho. Bo klasa średnia wg nauk socjocybernetyki jest „aktywną mniejszością”, która najchętniej wszczyna protesty i rewolucje. Również aparat państwowy w tym właśnie celu utrzymuje nadmierną, absurdalną ilość etatów w urzędach. A przecież już dawno posiadamy technologię, która pozwoliłaby zautomatyzować / zinformatyzować wiele etatów w biurach i przede wszystkim w urzędach. Czytaj dalej „CZY ŚWIAT JEST WŁASNOŚCIĄ BANKÓW I KORPORACJI!?”

CZY BÓG POTRAFIŁY STWORZYĆ KAMIEŃ TAK CIĘŻKI, ŻE NIE MÓGŁBY GO UNIEŚĆ!?

Czy Bóg mógłby stworzyć kamień tak ciężki, że nie byłby w stanie go unieść?

To jedno z ulubionych pytań ateistów i filozofów.

Najpierw zobacz na poniższy obrazek:

.

Czy zadowala Cię taka odpowiedź na pytanie, jaka jest na tym obrazku?

A paradoks istnienia zła? Nawet nie chodzi o samą polaryzacją dobro i zło. Ale o fakt, że zła jest tak bardzo dużo. Wręcz anormalnie dużo. Czytaj dalej „CZY BÓG POTRAFIŁY STWORZYĆ KAMIEŃ TAK CIĘŻKI, ŻE NIE MÓGŁBY GO UNIEŚĆ!?”

„TĘ WALKĘ PRZEGRALIŚMY” – JAK SĄDZĄ NIEKTÓRZY

Czy przegraliśmy walkę o młode pokolenia?

Zobacz najpierw na poniższy obrazek:

.

Czym są normy społeczne?

Normy społeczne to ramy zachowań i wyborów, którymi ma się kierować jednostka, by zyskać aprobatę społeczności. Normy to coś akceptowanego przez większość, ale najczęściej jest tworzone przez elitę po to, by łatwiej się rządziło i by na tym rządzeniu więcej zarabiać. Jeśli ktoś pyta, czemu współczesna norma jest patologią, to właśnie dlatego – bo elitom zależy na ludziach biernych, głupich, prymitywnych, nie stawiających oporu, podzielonych, nienawidzących się i walczących ze sobą. Wtedy takie społeczeństwo nie dostrzeże prawdziwej, choć ukrytej ręki władzy. Obecnie ta ukryta ręka władzy to banki, korporacje i wielkie kartele finansowe takie jak Black Rock.

Ale wróćmy do meritum. Otóż w ramę normy społecznej można wrzucić dowolną, nawet najgłupszą i najbardziej szkodliwą bzdurę. To kwestia „pozycjonowania” (posiadanie dużych środków przekazu informacji), zakorzenienia w obecnym nurcie, jak i psychotechniki (techniki manipulacji tłumem).

Większość norm służy trwaniu systemu – rozmnażaniu i wychowywaniu dzieci, pracy, trzymaniu w ryzach pierwotnych, barbarzyńskich instynktów tłumu, gospodarce, wzajemnym relacjom, wzajemnej rywalizacji i konkurencji, i tak dalej. W przypadku tak rozumianych norm społecznych przoduje tradycyjna moralność związana z religiami żydowskimi (a właściwie: semickimi – chrześcijaństwo, judaizm, islam).

Wiele norm społecznych jest z kolei całkowicie bzdurnych, wymyślonych albo z nudów (moda, lans, slang uliczny, subkultury nastolatków), albo z nudów i głupoty (savoir vivre, ortografia, hipsterstwo i inne).

Są też normy wywodzące się z tzw prawa naturalnego, mające służyć wyższym wartościom i wznioślejszym celom. I o ile te powyższe normy społeczne funkcjonują w miarę dobrze, o tyle to właśnie z normami wynikającymi z prawa naturalnego ludzkość ma największy problem. W wielkim skrócie można te normy opisać tak: „Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe, cokolwiek złego uczyniłeś innej istocie, uczyniłeś sobie, bo wszystko jest jednym, nie krzywdź.” Czytaj dalej „„TĘ WALKĘ PRZEGRALIŚMY” – JAK SĄDZĄ NIEKTÓRZY”