Reklamy

Szkodliwe szczepionki – podsumowanie

Szczepienia ochronne to dobrodziejstwo ludzkości? Wady i zalety szczepień

Dziś długi tekst na temat szkodliwości szczepionek. Wiem, zawsze przecież słyszeliście, że szczepionki to ‚dobrodziejstwo ludzkości’, niemal ósmy cud świata. Ja też co rusz napotykam się na tego typu materiały zachęcające i usypiające naszą zdroworozsądkową czujność. Tak jednak nie jest, szczepionki posiadają również swoją złą stronę, którą tutaj przedstawię. Prezentuję tutaj te materiały których dotąd nie publikowałem.


Spis treści tego tekstu:
1. prolog, czyli krótkie objaśnienie,dlaczego medycyna niekoniecznie uzdrawia.
2. przypomnienie niektórych informacji o szkodliwości szczepionki przeciw HPV.
3.nowe fakty na temat szczepionki p. HPV.
4. demaskuje nieskuteczność szczepionek na grypę, pełne działania niepożądane szczepionki na A/H1N1, które przypadkiem wyciekły do opinii publicznej.
5. pierwsze kłamstwo w sprawie dodatku rtęci do szczepionek

  1. drugie kłamstwo w sprawie rtęci dodawanej do szczepionek, list prof. Doroty Majewskiej.
  2. objawy zatrucia rtęcią.
  3. prawda na temat świadomości szkodliwości szczepień wśród lekarzy – to daje do myślenia!
  4. oczywiste przekręty związane z omawianymi produktami
  5. materiały dla tych, którzy jednak dalej chcą szczepić swoje dzieci; jak zminimalizować ryzyko działań niepożądanych u dziecka.

1.Prolog.

Podstawowym czynnikiem sprzyjającym przekrętom w medycynie jest jej zakłamanie. Medycyna to tak naprawdę dwa światy, czyli to, co nam się mówi oficjalnie, i to,czego powiedzieć nie można, z różnych powodów. Nietrudno się domyślić, iż to, co mówi się nam oficjalnie, nie zawsze odpowiada stanowi faktycznemu. Dlaczego tak się dzieje? W badaniach medycznych, ogólnie naukowych bardzo ważna jest kwestia sponsora tych badań. Duża część badań naukowych z dziedziny medycyny jest zlecana przez wielkie i wpływowe korporacje farmaceutyczne,które chcą konkretów. Badacze stosują różne metody, jeśli nie da się uczciwie osiągnąć ‚zamówionego’ przez korporację farmaceutyczną wyniku badań. Wtedy często mamy do czynienia z fałszowaniem dokumentacji medycznej, pomijaniem istotnych faktów,zatajaniem faktów, ukazywaniem tylko części prawdy i innymi manipulacjami. Takie praktyki zostały wielokrotnie udowodnione,oficjalnie. Dla przykładu: wszyscy lekarze wiedzą, że rtęć i aluminium, dodawane do szczepionek jako konserwanty, są bardzo szkodliwe. Istnieje wiele badań naukowych to potwierdzających. Dlaczego więc nie zabronić stosowania rtęci, aluminium i wielu innych szkodliwych dodatków do szczepionek? Przecież takie postępowanie wydaje się być logiczne, prawda? Dlatego, ponieważ rządy wielu krajów wolą się opierać na innych badaniach,zamówionych przez w/w korporacje farmaceutyczne, które szczepionki produkują. Badania te, naturalnie, wykazują ‚nieszkodliwość’ np rtęci w szczepionkach i są zgodne z wolą tego, kto te badania zamówił i za nie grubo zapłacił. Tak to w bardzo dużym skrócie wygląda. Oczywiście, nie oddałem tutaj nawet setnej części zagadnienia, to zaledwie kilkanaście zdań na blogu. Dlatego zachęcam was do własnych poszukiwań.

Kalendarz szczepień w Polsce zakłada szczepienie dzieci aż 17 różnymi szczepionkami w ciągu pierwszych trzech lat życia. Czy musimy się na to godzić? Przecież w przychodniach, w szpitalach dalej wiszą krzyczące plakaty: ‚kalendarz szczepień obowiązkowych’. Znam ze słyszenia przypadek rodziny, która nie chciała szczepić swojego dziecka szczepionką zawierającą rtęć, w pierwszej dobie po urodzeniu (takie są obowiązujące standardy). Lekarz groził rodzinie zgłoszeniem sprawy do organów państwowych i poważnymi konsekwencjami prawnymi. Było to całkiem niedawno. Tymczasem zarówno lekarz z tego szpitala, jak i te krzyczące plakaty o szczepieniach obowiązkowych kłamią. Gdyż od pewnego czasu,prawdopodobnie od 2008 lub 2009 roku szczepienia dzieci w Polsce nie są obowiązkowe. Nie grozi żadna kara administracyjna za odmówienie szczepienia dziecka. Fakt odmowy jest tylko notowany w statystykach.Nie dajmy sobie niczego wmówić ani narzucić. Bądźmy asertywni.

  1. Na początek przypomnę swój tekst na temat szkodliwości szczepionki na raka szyjki macicy (wirus HPV).

Właśnie teraz ruszyła wielka kampania szczepień naszych dzieci w wieku szkolnym. Wielka, także pod względem kosztów jakie ponosi nasz budżet. Koszt jednej dawki często przekracza tysiąc złotych. Link do tego tekstu tutaj
Podstawowe tezy tekstu to:
-sprawa tej szczepionki nosi znamiona międzynarodowej afery kryminalnej
-nie wiadomo w ogóle,czy wirus HPV w ogóle wywołuje raka szyjki macicy. Dane medyczne są rozbieżne. Owszem, odkrycie wirusa HPV i fakt rzekomego wywoływania raka przez ten wirus zostało uhonorowane medyczną nagrodą Nobla,jednak wszystko wskazuje na to, iż komitet noblowski uległ korupcji.
-zaś według oficjalnych danych, które powinien podać wam każdy lekarz, wirus HPV powoduje niewielki odsetek przypadków raka szyjki macicy. Po co się więc szczepić nieskuteczną szczepionką?
-specjaliści są zgodni, że wykonywanie badań profilaktycznych u lekarza daje prawie całkowitą ochronę przed tego typu rakiem
-produkt ten testowano w okresie znacznie krótszym niż trzy lata. Standardowa długość trwania testów to4, czasami 10 lat. Skutki uboczne szczepionki na HPV: paraliż,porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina – Barra i napady padaczki, przypadki śmiertelne.

  1. Nowe informacje na ten temat,których wcześniej nie publikowałem:
    W Holandii tamtejszy rząd posunął się do wysoce niemoralnych zagrań w promowaniu szczepionki p. HPV. Zacznijmy od tego, że w Holandii rak szyjki macicy zabija rocznie.. kilkadziesiąt osób. Tamten kraj ma dużą świadomość społeczną w sprawie zdrowia i rozwiniętą profilaktykę. Na początku 2009 roku rząd tamtego kraju postanowił zaszczepić wszystkie nastolatki tym produktem. Oczywiście, światli obywatele wzięli sprawy w swoje ręce i natychmiast ruszyła kampania informacyjna na temat skutków ubocznych tej szczepionki.Pomimo szeroko zakrojonej (i kosztownej) kampanii medialnej jak i powszechnego nacisku, odsetek korzystających z tego wątpliwego dobrodziejstwa medycyny był niewielki. Rząd Holandii posunął się jednak dalej. Obiecał tym nastolatkom, które się szczepiły, że będą brały udział w losowaniu drogich elektronicznych zabawek (iPod). 10% holenderskich lekarzy odmówiło wykonania szczepień,jak myślicie, dlaczego? Przecież oficjalnie przedstawia się nam szczepionki prawie że jako ósmy cud świata, pozbawiony wszelkich działań ubocznych! Większość z tych lekarzy, która odmówiła uczestnictwa w tych praktykach, została wyrzucona z pracy. Części z nich zabroniono dożywotnio wykonywania zawodu lekarza. Potem pomysłowy rząd wpadł na pomysł, aby szczepić… chłopców, gdyż oni też mogą być nosicielem wirusa. Link do części tych informacji tutaj
    To ujawnia, jak bardzo nieczyste ręce ma ten system i jak wiele złej woli jest wśród tych, którzy zostali powołani aby nas chronić. Gdyby w szczepieniach chodziło tylko o zdrowie, to żaden rząd nie naciskał by aż tak bardzo i nie posuwałby się do tak perfidnych zagrań. Cała nadzieja w was, w tych, którzy przejrzeli na oczy i zdają sobie sprawę, że coś tu nie gra. Możemy i musimy odegrać podobną rolę, jak obywatele Holandii podczas w/w antykampani.
  2. Nowe światło w sprawie szczepień na grypę rzucają badania wykonane przez organizację lekarzy Cochrane Collaboration.
    Niema żadnych podstaw naukowych aby podtrzymywać popularną tezę jakoby szczepienie ludzi powyżej 65 roku życia przeciwko grypie było bardziej pożyteczne niż na przykład wietrzenie pomieszczeń czy mycie rąk .Raport opracowany został na podstawie danych z 40 okresów grypowych na całym świecie. W konkluzji stwierdza się, że nie ma dowodów mogących sugerować jakoby tzw. szczepienia ochronne w istocie działały bardziej skutecznie niż przestrzeganie zwykłej higieny,jak na przykład regularne mycie rąk.
    Całość tutaj

‚Nasza analiza opracowana została na podstawie milionów informacji pochodzących z 40 sezonów grypowych na całym świecie. To co zauważyliśmy to fakt, że szczepienia przeciw grypie w najlepszym przypadku mają bardzo mały efekt.’ powiedział autor raportu,Thomas Jefferson.
Teraz nadchodzi sezon grypowy i naturalnie sezon zmasowanej propagandy ze strony koncernów farmaceutycznych promujących swoje produkty. Warto pamiętać o działaniach niepożądanych tych produktów.
Dla przykładu, skutki uboczne szczepionki na grypę A/H1N1 (preparat Fluzone):
-omdlenie wkrótce po szczepieniu
-gorączka, uderzenia gorąca, dreszcze, drgawki gorączkowe
-zaburzenia układu immunologicznego,w rzadkich przypadkach reakcje nadwrażliwości prowadzące do wstrząsu anafilaktycznego (tłum: anafilaksja, gwałtowny i groźny ogólnoustrojowy objaw kliniczny alergii) i śmierci;
-zapalenie naczyń (w rzadkich przypadkach z przejściowym zajęciem nerek),zaburzenia krwi i limfy, miejscowe powiększenie węzłów chłonnych,przejściowa trombocytopenia (tłum: małopłytkowość, zmniejszenie liczby płytek krwi poniżej normy
-zaburzenia metabolizmu i odżywiania,utrata apetytu, zaburzenia trawienne, biegunka, ból brzucha,nudności, wymioty;
-miastenia (szybkie i łatwe zmęczenie mięśni szkieletowych wskutek wadliwego przechodzenia pobudzenia z nerwu na mięsień)
-parestezje (zaburzenia czucia), neuralgia (nerwoból,ostre napady bólu wzdłuż nerwu lub jego rozgałęzienia);
-syndrom Guillain – Barré, czyli ostre zapalenie nerwów w wyniku reakcji autoimmunologicznej;
-zapalenie rdzenia (w tym mózgu i poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego);
-neuropatia(w tym zapalenie nerwu wzrokowego);
-paraliż(w tym paraliż Bell?a ? tłum: porażenie VII nerwu twarzowego);

Od siebie dodam, że dzięki zeszłorocznej decyzji WHO zarówno skład,jak i działania niepożądane szczepionek na świńską grypę miały być tajne. Jednak jak to bywa, do opinii publicznej wyciekły informacje na ten temat. Oto ulotka po angielsku ze składem i działaniami niepożądanymi w/w produktu Fluzone – link tutaj
Jak można się chronić przed grypą? Przede wszystkim ważna jest witamina C. Polecam te o przedłużonym uwalnianiu bądź organiczne formy tej witaminy. Sprawdzone przez stulecia metody to spożywanie czosnku i cebuli, które wzmacniają układ odpornościowy. Teraz mamy do dyspozycji bezzapachowe tabletki z czosnku. Nowością jest tzw srebro koloidalne, czyli preparat zawierający śladowe ilości srebra. Ma ono rozbijać organizmy wirusów i wzmacniać odporność. Apteki nie mają na ogół tego preparatu (tzn zapasów bieżących), jednak można go zamówić w większości z nich. Jest nieszkodliwy.

  1. Kolejną ważną sprawą,którą tutaj poruszę, są dodatki do szczepionek. Są to tzw adjuwanty bądź konserwanty. Oto niektóre z nich: aceton, alun, aluminium, fosforan aluminium, benzoesany, formaldehyd, formalina,rtęć (thimerosal), antybiotyki, cielęca ropa, skwalen, polysorbate80 i inne. Są to informacje z ulotek informacyjnych tych produktów, dostarczone przez producentów. Kłopot w tym, że znikoma część społeczeństwa ma świadomość tego, jakie świństwa są dodawane do rzeczy, które są podawane ludziom.
    Zacznijmy od tego, że przeprowadzono badania naukowe, które wykazały, że dzieci nie szczepione nie chorują na autyzm. Link do artykułu opisującego te badania, po angielsku, tutaj
    Po tej publikacji administracja USA stwierdziła, że portal, na którym ta publikacja się znajduje, zagraża demokracji. Podobne zdanie wyrażał prezydent Barack Obama, który stwierdził, że blogi internetowe, jedne z ostatnich nie kontrolowanych sfer w internecie, zagrażają demokracji.
    Podstawowym zakłamaniem w sprawie rtęci w szczepionkach jest manipulacja wielkościami liczbowymi. Przede wszystkim oficjalnie podaje się bezpieczne wartości rtęci dla… dorosłego mężczyzny, który waży 70 do120 kilogramów (chodzi o typową wagę). I te marginesy bezpieczeństwa dla dorosłego człowieka są odnoszone do małych dzieci w wieku do trzech lat, które ważą nawet kilkanaście razy mniej niż człowiek dorosły. Tak więc ta sama ilość rtęci szkodzi małym dzieciom znacznie bardziej. Nie są to czcze wymysły, ponieważ te słowa potwierdza dr Jerzy Jaśkowski.

Cyt:
‚Gdyby stosować zasady farmakopei [czyli biblii dla lekarzy i służby zdrowia] to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. Wiadomo także, powszechnie, że waga jednorocznego dziecka rzadko przekracza 10 – 15kg. W tej sytuacji toksyczność tylko rtęci zawartej w jednej ampułce, przekracza dopuszczalne normy ponad 100 razy czyli 10 000 %. I chyba tak należy liczyć zysk producentów i ich pomagierów w rozprowadzaniu tego środka. Do tego należy doliczyć toksyczność glinu i innych pierwiastków zawartych w szczepionce’. Link do całości wywiadu z tym lekarzem tutaj

  1. Drugim kłamstwem ws rtęci jest rzekome szybkie wydalanie rtęci organicznej ze szczepionek (thimerosal) przez organizm. Fakty są takie, że taka forma rtęci kumuluje się w organizmie i powoduje uszkodzenia mózgu / układu nerwowego. Jest to potwierdzone badaniami. Cały czas trwają kolejne, niezależne od korporacji farmaceutycznych badania nad szkodliwością dodatków do szczepionek. Takie badania prowadzi w Polsce prof. Dorota Majewska, lekarz z jednej z warszawskich klinik.Badania cały czas trwają i czekamy na ich wynik, jednak już teraz za jej staraniem odbywają się konferencje prasowe, prowadzona jest także kampania uświadamiająca rodziców przed tym zagrożeniem, na jakie narażone są ich dzieci. Oto list pani Majewskiej do rodziców,którzy pisali do niej maile. Link do tego listu tutaj
    Jest tam lista tych produktów, które zawierają rtęć, a sama kwestia rtęci w szczepionkach to dopiero wierzchołek góry lodowej.Pani Majewska zdecydowała się skupić właśnie na tym zagadnieniu,jednak to dopiero początek kontrowersji. Pani prof. Jest zdania, że najbezpieczniejsze są skandynawskie programy szczepień, gdzie notuje się najmniejszą umieralność niemowląt (co nie oznacza, że problem został rozwiązany). W Polsce w 2005 lub 2007 roku wprowadzono do kalendarza szczepień dzieci nowe szczepionki,zawierające m.in. rtęć. Niemal natychmiast współczynnik umieralności niemowląt skoczył o dwa bądź trzy punkty i jest prawie najwyższy w Europie. Pisałem o tym w poprzednich tekstach,pod koniec tego podpunktu podam linki do tych tekstów. Są to dane oficjalne, można je łatwo sprawdzić. Jednak o tym się nie mówi w mediach, choć jest to istotny problem – dlaczego w rzekomo cywilizowanym kraju, jakim jest Polska, tak wiele dzieci umiera nagłą śmiercią?

Cyt:
‚Okazało się , że sytuacja jest dużo gorsza aniżeli ta opisywana przeze mnie przed 13 laty. Przeprowadzone w różnych ośrodkach naukowych badania eksperymentalne, kliniczne i statystyczne udowodniły ponad wszelką wątpliwość nie tylko bezpodstawność stosowania masowych szczepień, ale także pokazały toksyczność tego co nazywa się enigmatycznie dobrodziejstwem ludzkości. Obecnie już tylko wyjątkowo niedokształcony osobnik może mówić o pozytywnej stronie szczepień.
Przykładowo, dodawanie rtęci do szczepionek rozpoczęto w 1930 roku. Do tego czasu nie znano choroby zwanej autyzmem. Po raz pierwszy opisano takie chore dziecko w 1938 roku.Ale gwałtowny wzrost zachorowań na autyzm, zdrowych dzieci w 2 – 4roku życia, nastąpił dopiero w latach 90 ubiegłego roku, po wprowadzeniu tzw. szczepionek potrójnych’. (to dalsza część wywiadu z dr Jerzym Jaśkowskim, do którego link wkleiłem powyżej).

 

7.Objawy zatrucie rtęcią:
-Rtęć ingeruje w działanie enzymu potrzebnego do trawienia glutenu i kazeiny, stąd nadwrażliwość ludzi zatrutych rtęcią np. na wszystkie produkty mleczne
-powoduje uszkodzenie systemu odpornościowego
-alergie, w tym pokarmowe
-powoduje wytwarzanie przeciwciał anty mózgowych (organizm atakuje samego siebie), zmienia zdolność mózgu do usuwania niepotrzebnych komórek mózgowych / neuronów i w poważny sposób wpływa na uszkodzenie mózgu
-nadwrażliwość na dźwięki, dotyk
-osłabione rozpoznawanie twarzy
-bezsenność, drażliwość i nagłe wybuchy złości
-unikanie kontaktów społecznych
-niepokój
-utrudnione wysławianie się
-osłabienie pamięci krótkotrwałej
-utrudniona koncentracja
-i inne.
Wykazano, że rtęć jest bardziej szkodliwa dla chłopców. Tymczasem większość chorych na ADHD lub autyzm to właśnie chłopcy, co jest kolejnym argumentem przeciwko rtęci. Związek rtęci (thimerosal) został usunięty ze szczepionek weterynaryjnych 20 lat temu, gdyż obawiano się, że jest zbyt toksyczny. Prawdopodobnie już 40 lat temu, lub jeszcze wcześniej producenci wiedzieli o szkodliwości thimerosalu i innych dodatków.Więcej informacji tutaj

 

  1. A jaka jest prawda jeśli chodzi o świadomość tego zagrożenia wśród lekarzy? Czy rzeczywiście tylko niewielki procent lekarzy zdaje sobie sprawę, że te dodatki są toksyczne? I tutaj fakty są oczywiste. Po pierwsze, lekarze są tą grupą społeczną, która w najmniejszym stopniu poddaje siebie i swoje rodziny szczepieniom. Po drugie lekarzom praktykującym w Stanach Zjednoczonych, którzy rutynowo ordynują szczepionki wieku dziecięcego, oraz dyrektorom firm farmaceutycznych na całym świecie przedstawiono pewną ofertę.
    Jock Doubleday, dyrektor niedochodowej kalifornijskiej spółki Natural Woman, Natural Man, Inc., zaoferował 75.000 dolarów amerykańskich temu z nich, który publicznie wypije mieszaninę standardowych składników uzupełniających szczepionki w tej samej ilości, w jakiej jest ona zalecana sześcioletnim dzieciom w wytycznych na rok 2005 opracowanych przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorób.Mieszanina ta zawiera kilka dodatków (adjuwantów), oficjalnie ‚nieszkodliwych’ i ‚bezpiecznych’. Dodatki te są w proporcjach wagowych odpowiednich dla dorosłego człowieka. Mieszanina zawiera:

– thimerosal (pochodna rtęci),
– glikol etylenowy(środek przeciwko zamarzaniu),
– fenol (barwnik dezynfekujący),
-chlorek benzenu (środek dezynfekujący),
– formaldehyd (środekkonserwujący i dezynfekujący),
– aluminium.
Po raz pierwszy propozycję ogłoszono 21 stycznia 2001 r. oferując20.000 dolarów nagrody. Propozycja nie spotkała się z żadnym zainteresowaniem, dlatego 1 sierpnia 2006 została podwyższona do75.000 dolarów. Ale i to nie pomogło nakłonić nikogo do wypicia odpowiednika szczepionki. Dlatego Jock Doubleday oświadczył, że od1 czerwca 2007 roku nagroda będzie wzrastać co miesiąc o kolejne5.000 dolarów, aż do skutku.
Kontakt z Jockiem Doubledayem:
director@spontaneouscreation.org
http://www.spontaneouscreation.org
więcej tutaj

9.Kolejną kwestią są oczywiste już dla każdego przekręty związane ze szczepionkami, noszące czasami znamiona zbrodni. Kilka takich przykładów:
-w 1981 roku, czyli trzy lata po oficjalnym zakończeniu epidemii ospy, przeprowadzono w Polsce przymusowe szczepienia na tę chorobę. No tak, zapasy szczepionek w magazynach trzeba było jakoś upłynnić..
-w 1997 roku, podczas powodzi w Polsce, upłynniono przy okazji znaczne zapasy szczepionek. Dzięki zmasowanej, medialnej akcji propagandowej ludzie stali w kilometrowych kolejkach, by przyjąć wątpliwej jakości ‚dobrodziejstwo medycyny’. Kłopot jednak w tym, że nawet zwolennicy szczepień przyznają, że odporność powstaje dopiero po 6tygodniach od zastrzyku. Tak więc szczepienie mogło zaszkodzić tym ludziom i narazić ich na szereg komplikacji, np na sepsę.
-pomimo szczepień na gruźlicę, od lat 90 tych notuje się nawrót epidemii tej choroby. Jednak prawdziwe eksplozja zachorowań trwa od kilku lat, pomimo tego, że wyszczepialność populacji w Polsce wynosi98%. Oficjalnie mówi się o tym, że chorobę roznoszą osoby z terenu byłego ZSRR. Dla mnie jest to używanie wzajemnych animozji narodowościowych aby przykryć sprawę całkowitej kompromitacji idei szczepień. Tak więc ludzie nie zastanawiają się nadrzeczywistą przyczyną tego stanu rzeczy, tylko winią tych złych Rosjan. Nikt nie pomyśli, że coś tu nie tak, że przecież byliśmy szczepieni a pomimo tego chorujemy; to ‚Ruscy’ przynoszą nam chorobotwórcze bakcyle i koniec. To coś w stylu stonki ziemniaczanej, którą w latach 50 tych XX wieku mieli zrzucać Amerykanie nad tereny Polski.
-szczepienia przeciw WZW wprowadzono już 8 lat po znacznym spadku zachorowań na tę chorobę. W dodatku,co zakrawa o kuriozum, szczepi się dzieci, które bardzo rzadko chorują na tę chorobę.
-‚Należy także zwalczać kolejny absurd przemysłu szczepionkowego o rzekomej konieczności szczepienia całej populacji bo inaczej może rozwinąć się epidemia. Jeżeli szczepienia są skutecznym sposobem zapobiegania chorobom, to osoby zaszczepione nie powinny zachorować w żadnym przypadku, a te niezaszczepione będą sobie same winne. Niestety jak obserwujemy efekty szczepień przeciwko grypie to sytuacja jest odwrotna. Ciężki przebieg grypy obserwuje się dużo częściej uosób szczepionych aniżeli u nieszczepionych. Podobnie było z zachorowaniami na błonicę w latach 1993-94’.
-zwolennicy szczepień doskonale zdają sobie sprawę, iż szczepionka przeciwko różyczce daje odporność na zaledwie kilka lat. Jednak lekarze niedzielą się tą wiedzą z rodzicami. Nie mówią im też, że dziecko może zachorować później, a wtedy przebieg choroby będzie cięższy. Powszechnie wiadomo, iż przechorowanie różyczki w dzieciństwie jest nieszkodliwe dla dziecka i daje naturalną odporność na całe życie. Znam ze słyszenia przypadki rodziców,którzy organizują specjalne spotkania różyczkowe swoich dzieci z innymi dziećmi, które aktualnie przechodzą różyczkę.
-podałem powyżej te przypadki, które dotyczyły Polski. Jeśli chcesz poznać więcej tego typu jawnych przekrętów, to polecam tą publikację; link tutaj
Na stronie http://niechoruje.pl/ znajduje się wiele informacji dotyczących zdrowia i szkodliwych dodatkach w szczepionkach / żywności.

  1. Możliwe, że zgromadzone tutaj materiały nie do końca was przekonują. I dobrze, to znak, że myślicie samodzielnie. Jeśli więc chcecie dalej szczepić swoje dzieci, ale zachowując rozsądek, to polecam rady pani Magdaleny Prus. Pisze ona, że rady te podpowiadają, jak bezpiecznie szczepić dzieci.Jednak prawda jest taka, że stosując się do tych rad możemy jedynie zminimalizować ryzyko działań niepożądanych. Do końca ryzyka wyeliminować się nie da.
    Oto te rady:
    -stosować szczepionki bez thimerosalu i aluminium. Należy pytać lekarza i żądać pokazania ulotki informacyjnej. Często skład jest podawany po angielsku, często występują też same nazwy łacińskie.
    -rtęć i aluminium, jak już wspomniałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Istnieją przesłanki naukowe, iż nawet cząstki unieszkodliwionych wirusów i bakterii zawarte w szczepionkach mogą powodować szkody, np osłabiać odporność, zamiast ją wzmacniać.
    -unikać szczepionek skojarzonych, czyli takich, które zawierają elementy dwóch lub więcej organizmów chorobotwórczych. Dlaczego? Ponieważ zawierają one znacznie więcej szkodliwych adjuwantów /konserwantów. Podawać pojedyncze zastrzyki.
    -robić jak najdłuższe przerwy między szczepieniami, co najmniej 3 miesiące,jednak okres 6 miesięcy to okres optymalny.
    -nie szczepić dziecka chorego, choćby na przeziębienie, czy w okresie rekonwalestencji. Nie szczepić dzieci chorych na przewlekłe choroby, gdyż to obciąża ich organizmy.
    -nie szczepić noworodków, najlepiej odłożyć szczepienia do jak najpóźniejszego okresu życia dziecka.
    -należy unikać szczepionek na choroby wirusowe. Po pierwsze, unieszkodliwione cząstki wirusów są na liście najbardziej ‚podejrzanych’ o osłabianie odporności, po drugie wirusy mutują tak często, że szczepienia na nie nie mają sensu.
    -w dniu szczepienia i tuż po nim podawać zalecane dawki witaminy A i C.
    -nie szczepić powtórnie, dawką przypominającą,jeśli wystąpiła negatywna reakcja na pierwszą dawkę.
    -w okresie ciąży nie należy przyjmować żadnych szczepionek, gdyż rtęć łatwo przenika z krwi matki do krwi jej dziecka. Od siebie dodam, że podczas zeszłorocznej histerii na temat świńskiej grypy, gdy zaczęła się kampania masowych szczepień, notowano bardzo duży odsetek poronień wśród kobiet, które przyjęły produkty zawierające m.in. rtęć. Oczywiście, media o tym milczały.
    Linkujcie ten artykuł na portalach społecznościowych, klikając poniższe ikonki – wtedy prawdę pozna więcej osób!
Reklamy
Reklamy

Nie szczepimy się – racjonalne powody

Szczepienia: za i przeciw

Dziś mam dobrą informację, jeśli chodzi o szczepionki. Otóż wkrótce wchodzi w życie nowa ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z 2008 roku. Ustawa ta faktycznie znosi przymus szczepień i przemoc sądową wobec rodziców, którzy nie chcieli szczepić swoich dzieci z różnych powodów (zaraz podam te powody). Dotychczas za jakikolwiek sprzeciw groziły procesy sądowe, kary grzywny i inne sankcje. Ale nowa ustawa znosi jakiekolwiek sankcje za nie stosowanie się wobec kalendarza szczepień obowiązkowych. Tak więc szczepienia dzieci nie będą już obowiązkowe. Mam tutaj prośbę do czytelników. Zapamiętajcie proszę tą informacje i przekażcie w miarę swoich możliwości dalej, swojej rodzinie, znajomym,kolegom z pracy. Znajcie swoje prawa, i dajcie poznać innym, jakie prawa daje im nowa ustawa. Dotychczasowy przymus szczepień łamał prawa obywatelskie i prawa człowieka. Był też w zasadzie mocno podejrzany.

Pełny tekst tej ustawy znajduje się tutaj, kto chce, niech przeczyta:

http://www.prawapacjenta.eu/var/media/File/Ustawa_o_zapobieganiu_oraz_zwalczaniu_zakazen_i_chorob.pdf

Dlaczego nie szczepimy siebie ani swoich dzieci?

Teraz wymienię wam powody, dla których nie będę szczepił ani siebie ani żadnej bliskiej osoby:

1. powód zdrowotny. Szczepionki zawierają szkodliwe składniki, m.in.

-rtęć w postaci związku rtęci, jest trucizną w każdej ilości. Co ciekawe, w niektórych krajach jej stosowanie w szczepionkach jest zabronione. W tych krajach notuje się znacznie mniej przypadków autyzmu u dzieci. Zaskakujące?

-skwalen, odpowiedzialny za tzw ‚syndrom wojny w Zatoce’. Według danych medycznych zachorowało około 30.000 żołnierzy walczących w Zatoce perskiej podczas pierwszej wojny z Irakiem. Tysiące żołnierzy zmarło. Fenomen tego zjawiska badano wiele razy, i wielu naukowców doszło do wniosku, że odpowiedzialny jest skwalen stosowany jako dodatek do szczepionek. Po upublicznieniu tych badań całkowicie zabroniono stosowania tej substancji w USA i innych krajach. Ciekawe, prawda? Za to niektóre szczepionki na świńską grypę zawierają aż 60.000 (!) razy więcej skwalenu niż te szczepionki stosowane podczas wojny w Zatoce. Substancja ta oficjalnie dodawana jest jako pobudzacz odporności. Ale często dochodzi do sytuacji, gdy układ odpornościowy rozpoznaje system nerwowy szczepionego człowieka jako tkankę obcą i zaczyna ją atakować. Podobnie dzieje się z innymi narządami, które przestają funkcjonować poprawnie. Skwalen jest obecny w komórkach skóry człowieka jako substancja naturalna, ale wstrzykiwana do układu krwionośnego sieje wyżej wymienione spustoszenia.

-Polysorbate 80, substancja ta jest używana w łączeniu wody z innymi substancjami w danym produkcie spożywczym. Jest nieszkodliwa, o ile dostaje się do organizmu drogą pokarmową. Zaś czyni poważne szkody, gdy jest wstrzyknięta do układu krwionośnego. Może powodować nowotwory i mutacje genetyczne. Przeprowadzono badania na szczurach z udziałem tej substancji poprzez jej wstrzyknięcie. Wszystkie szczury stały się bezpłodne.

Link do składu chemicznego szczepionki na A/H1N1:

http://www.emea.europa.eu/humandocs/PDFs/EPAR/pandemrix/emea-combined-h832pl

2. powody etyczne

niektóre szczepionki zawierają wirusy wyhodowane na komórkach ludzkich pochodzących z płodów zabitych w wyniku aborcji. Szczególnie chodzi tutaj o szczepionki na różyczkę. Państwo polskie gwarantuje obywatelom wolność sumienia i wyznania, dlatego dziwi mnie fakt, że nikt nie wpadł na pomysł aby odmówić szczepienia z tego powodu. Linki do informacji na ten temat:

http://fronda.pl/news/czytaj/papieska_akademia_zycia_o_szczepionkach

http://www.cogforlife.org/polish.pdf

3. powód medyczny

Wielu ekspertów uważa, że szczepienia to pomyłka współczesnej medycyny. Pomyłka nie pierwsza i zapewne nie ostatnia. Medycyna ma niezliczoną ilość takich pomyłek na swoim koncie. Przykładowo: w zeszłym stuleciu neurochirurg, który wdrożył lobotomię czołową mózgu jako rutynowe postępowanie w niektórych chorobach dostał nagrodę nobla. Lobotomia to drastyczny zabieg chirurgiczny, który odbiera choremu osobowość i pozbawia go ludzkich reakcji. Jest to jeden z wielu ponurych rozdziałów w historii najnowszej medycyny. Idea szczepień jest po prostu kolejnym takim rozdziałem, z którym trzeba będzie się rozprawić. Ale czy stanie się to jeszcze za naszego życia?

Pierwsze szczepionki, te sprzed kilkuset lat polegały na celowym ‚nadkażaniu się’ żywymi,agresywnymi wirusami lub bakteriami. Szczepionki w dzisiejszej formie polegają na wstrzykiwaniu martwych organizmów bądź tylko ich elementów (z masą substancji dodatkowych, które mogą być zabójcze). Eksperci sądzą, że takie postępowanie może znacząco osłabić układ odpornościowy. Gdyż przyzwyczaja się on do walki z martwymi, nieaktywnymi organizmami chorobotwórczymi i przez to ‚rozleniwia’ się.

4. powód logiczny

Nikt nie ma pewności, że szczepionki działają i spełniają swoją rolę.Idea szczepień to po prostu koncert życzeń z wieloma niewiadomymi,nierozwiązanymi do dzisiaj. Wielu lekarzy sądzi, że choroby,przeciwko którym masowo szczepi się dzieci zostały zwalczone nie za pomocą szczepień, ale za pomocą rewolucji w medycynie, profilaktyce, higienie, czy ogólnym podejściu do chorób. Wiedza na temat lekarzy publikujących takie opinie ich nazwiska, wypowiedzi są niedostępne w wielkich mediach. Jednak w internecie czy w bibliotekach ta wiedza jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko wykazać trochę więcej inicjatywy niż codzienne czytanie popularnych gazet.

Inną sprawą jest podejście służby zdrowia do idei szczepień. W całej UE to właśnie służba zdrowia należy do tej grupy, która najbardziej przeciwstawia się szczepieniom samych siebie na świńską grypę. Przykładowo we Francji szczepiło się zaledwie 3% lekarzy, pomimo bardzo agresywnej państwowej propagandy. Czyżby wiedzieli coś więcej niż my?

5. powód spiskowy

Jest to typowa teoria spiskowa. Otóż szczepionki zaskakująco często okazują się być skażone różnymi zanieczyszczeniami. Ostatnio w Kanadzie wycofuje się partię 172.000 szczepionek, które częściej niż zwykle wywoływały ciężkie reakcje alergiczne. Na początku tego roku był wypadek ciężarówki w Czechach. Wiozła ona materiał do produkcji szczepionek. Otóż okazało się, że materiał ten to tak naprawdę… 72 kilogramy żywego wirusa niebezpiecznej ptasiej grypy! Takie przykłady można mnożyć. Dla mnie dzieje się to zaskakująco często, i muszę powiedzieć, że nie wierzę w żadne pomyłki ani w zbiegi okoliczności w wypadku, gdy chodzi o miliardy dolarów.

Jarek Kefir

Jak zauważyliście, drodzy Czytelnicy, pojawia się u mnie mnóstwo artykułów autorskich.

Staram się tak redagować bloga, by zawierał jak najwięcej takich artykułów, gdyż wyszukiwarki je promują. Zasada jest jedna: im więcej artykułów autorskich na stronie, tym wyższa pozycja strony w wyszukiwarkach. I, co za tym idzie – więcej czytelników.

W nowy, 2014 rok wystartowałem z pełnią werwy i energii, jednak wyszukiwanie i redagowanie materiałów zajmuje pewien czas, którego mi zawsze brakuje. Taki to czas dzisiejszy.

Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem ;)
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link
A jeśli chcesz wesprzeć konkretny projekt zmian technicznych u mnie na blogu, które są niestety, płatne, możesz o tym przeczytać tutaj

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Szczepionka HPV – szkodliwość

1. Tytułem wstępu, czyli prolog.
Planowałem ostatnio napisać tekst na temat kalendarza szczepień obowiązkowych tak, aby uchwycić te wątki, których dotąd nie poruszaliśmy. Jednym z tych wątków była właśnie szczepionka przeciwko wirusom brodawczaka (HPV), który to wirus jest podejrzewany o wywoływanie raka szyjki macicy. I właśnie w oparciu o ten pojedynczy wątek postanowiłem napisać ten tekst. Dlaczego? Bardzo zaskoczyła mnie ilość materiałów na temat szczepionki przeciwko HPV, które wyszukałem w internecie. Materiały te mówią o licznych aferach, niedociągnięciach, manipulacjach i wielu innych przejawach złej woli wielu ludzi, którzy uczestniczyli w powstaniu, wyprodukowaniu, a następnie promowaniu tej szczepionki. Ta sprawa nosi znamiona międzynarodowej afery kryminalnej, która sięga najwyższych instytucji powołanych rzekomo do dbania o dobro nasze i o dobro nauki. W sprawę zamieszany jest nawet komitet noblowski i agenda rządowa USA (FDA). Tymczasem w przyszłości szczepieniem obejmie się dalsze tysiące Polek. To dlatego postanowiłem, że napiszę tekst poświęcony w całości temu zagadnieniu. Inne sprawy mogą poczekać. A więc zaczynamy.
2. Bulwersująca sprawa szczepionki na HPV.
Jest to szczepienie przeciwko wirusom mogącym wywołać raka szyjki macicy. Szczepionka ma nazwę handlową ‚Gardasil’ (w Polsce prawdopodobnie ma nazwę ‚Silgard’ jest produkowana przez korporację Merck). Sprawa bulwersuje tym bardziej, że tym preparatem szczepiono kilkadziesiąt tysięcy dziewczynek w Polsce (dane z 2009 roku) i planowane są kolejne, ‚obowiązkowe’ szczepienia.
Po pierwsze: szczepionka w tym wypadku jest niepotrzebna, ponieważ regularna diagnostyka cytologiczna i odpowiednia profilaktyka pomagają zwalczać tą chorobę w 100% przypadków. Jak? Jeśli wykonuje się badania regularnie, to można odpowiednio wcześnie usunąć powstające w macicy twory, które mogły by w przyszłości zmienić się w komórki rakowe. Choroba tato długi i powolny proces, trzeba lat, aby zmiany w macicy przekształciły się w komórki stricte rakowe. Co więcej, mitem jest fakt, iż choroba ta jest często występującą wśród naszej populacji. W Polsce na raka szyjki macicy umiera rocznie około 2000kobiet, głównie z powodu tego, iż regularne badania w tym kierunku robi zaledwie 15% populacji. Gorzką ironią losu jest to, iż często wystarczy jedno badanie na dwa, trzy lata, gdyż proces nowotworzenia się zmian jest długotrwały, jak wspomniałem powyżej. W dodatku szczepionka ta nie jest szczepionką stricte na raka. Szczepionka ta jest wycelowana w cztery rodzaje wirusów HPV, które są podejrzewane o wywoływanie raka szyjki macicy. O wywoływanie tej choroby jest zaś podejrzewana aż setka wirusów. Tymczasem nie każdy kto jest zarażony HPV automatycznie choruje na raka szyjki macicy. Prawda jest taka, że tylko niewielki odsetek kobiet zarażonych wirusem choruje na raka. Co więcej ? najczęściej zdarzają się takie zachorowania, gdy kobieta w ogóle nie jest zarażona wirusem HPV, a pomimo tego choruje. Ale to nie wszystkie kontrowersje. Okazuje się bowiem, że wielu naukowców neguje możliwość wywoływania raka szyjki macicy przez wirusa HPV…
Nicholas Regush napisał w ‚Vaccine Madness (‚Szaleństwo szczepień’): ‚Jednak w roku 1992 pojawiła się wątpliwość w sprawie dominującej i coraz bardziej umacniającej się teorii, że przyczyną raka szyjki macicy jest HPV. Wątpliwość tę zgłosił Peter Duesberg i Jody Schwartz, biolodzy molekularni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Przedstawię wam teraz opinię wirusolog, prof. Anna Goździcka-Józefiak, kierownik Zakładu Wirusologii Molekularnej Collegium Biologicum Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Twierdzi ona, iż szczepienia na HPV są bezzasadnym marnowaniem publicznych pieniędzy i nie chronią przed rakiem – kliknij tutaj (pani profesor nie mówi całej prawdy o szczepionkach ale warto przeczytać)

3. Po co więc ten cały cyrk związany ze szczepionkami?
Mówicie państwo, że to się w głowie nie mieści? Tak, to prawda,coraz częściej słyszę te słowa, ale ja też miałem podobne myśli, gdy po raz pierwszy w życiu poznałem ponurą prawdę o szczepionkach i ogólnie o systemie opieki zdrowotnej. Oczywiście,najlepszym wyjściem byłoby, zamiast kosztownych i nie do końca bezpiecznych szczepień (a o tym za chwilę), wprowadzać kompleksowe programy profilaktyki i ochrony dla kobiet. Takie programy z powodzeniem funkcjonują już na zachodzie, i np w Finlandii na raka szyjki macicy umiera tylko kilkanaście kobiet rocznie w skali całego kraju. Tylko kłopot jest w jednym: jeśli nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniądze. To oczywiste, że długofalowe programy profilaktyki są bardzo kosztowne. Dla lokalnego polityka, w Polsce często powiązanego z szarym, szemranym biznesem, lokalnymi sitwami i układami, po prostu lepiej jest zainwestować jednorazowo pewną sumę w szczepionki, niż fundować kolejny, bardzo kosztowny program profilaktyki. Są liczne plusy takiej decyzji dla takiego lokalnego polityka. Po pierwsze, pressing ze strony firm farmaceutycznych i środowisk lekarskich, związany także ze sporymi gratyfikacjami finansowymi. Nie łudźmy się, że jest inaczej, w końcu Polska lokalna stoi układami, sitwami, kopertami i korupcją. Szczepienia odbywają się w szkołach bądź przychodniach i są darmowe, ale za szczepionki i tak płacą podatnicy. Takie szumne i prowadzone z wielkim rozgłosem akcje szczepień dodatkowo pomagają lokalnemu politykowi ugłaskać elektorat. I kółko się zamyka, a programów profilaktyki i realnego wykrywania choroby dalej nie ma. System po drodze zatracił możliwość rzeczywistej pomocy chorym i stał się samonapędzającą się machiną.
Warto tutaj dodać, że szczepione w ostatnich latach dziewczynki wejdą w okres ujawniania się choroby za 20 – 30 lat. Powinny być prowadzone specjalne rejestry zaszczepionych osób aby móc w przyszłości ocenić skuteczność szczepionki. Niestety, ale nic takiego nie ma miejsca! Zaszczepione osoby nie są nigdzie rejestrowane. (źródło – kliknij tutaj)
Prywatnie dodam, że to znakomity sposób, aby firma produkująca szczepionki uniknęła odpowiedzialności za ewentualne długofalowe skutki uboczne, o ile takie skutki wystąpią w przyszłości. A jest się czego obawiać, bo oskarżenia wysnuwane przez przeciwników tej szczepionki są poważne. Ale o tym w dalszej części tekstu.
Zadziwia tutaj postawa mediów, które zamiast rzetelnie informować nas o zagrożeniach i możliwości zaradzenia im, sieją propagandę w rytm melodii granej przez wielkie koncerny. Media najczęściej pomijają oczywisty dla lekarzy fakt, że diagnostyka cytologiczna połączona z kolposkopią daje prawie że 100% zabezpieczenie. Są to badania nieinwazyjne, pozbawione skutków ubocznych.
Polecam artykuł na ten temat sygnowany przez prof Alicję Zobel: http://www.bibula.com/?p=14568

4. A co ze skutkami ubocznymi szczepionki?Okres badań szczepionek, ich działań niepożądanych trwa 3,czasami 4 lata, a w niektórych wypadkach jest wydłużony nawet do 10 lat. Tymczasem szczepionka na HPV została dopuszczona po znacznie krótszym okresie badań niż 3lata. Nie dziwi to was? Długofalowe skutki uboczne szczepionki wciąż pozostają nieznane. Do dziś poznane skutki uboczne to, poza skutkami typowymi dla szczepionek, także: paraliż, porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina – Barra i napady padaczki. Polecam tekst o kulisach wprowadzaniu podejrzanych szczepionek na rynek w USA i Kanadzie. Okazuje się, że rynek ten jest wart około jednego miliarda dolarów i dzięki skutecznemu lobbingowi został przejęty w całości przez korporację Merck

Pooza tym AbbyLippman, profesor epidemiologii na Uniwersytecie McGilla i jego koledzy, przeprowadzili przegląd aktualnej literatury na temat szczepionki przeciwko HPV i okazało się, iż:
-nie jest jasne na jak długo szczepionka będzie efektywna;
-albo czy iniekcja przypominająca będzie potrzebna w późniejszych latach;
-jest też brak danych, na temat efektywności szczepionki HPV jeżeli została podana w tym samym czasie z inną szczepionką.
Źródło – kliknij tutaj 

podsumowując:widać, że ktoś kręci niezły biznes na sprzedawaniu złudnej nadziei. Zresztą radny z miasta Poznania przeprosił oficjalnie rodziców za to, że im takową dano.
W USA zanotowano około30 nagłych przypadków śmiertelnych tuż po zażyciu tej szczepionki. Warto tutaj zaznaczyć, że są to informacje oficjalne.Zaś polityka tego systemu jest taka, iż tylko 1% do 10% przypadków zgonów / powikłań jest oficjalnie odnotowywanych jako bezpośredni skutek szczepienia. A co z pozostałymi 90 – 99% zgonów i powikłań?To proste: nie są one oficjalnie kojarzone ze szczepieniem,częściowo po to, aby zamaskować prawdę. Nieświadomym niczego rodzicom nie mówi się, że choroba czy śmierć ich dziecka mogły mieć związek ze szczepieniem. Tak właśnie działa ten system,gdzie statystyki są zaniżane nawet o 99%. to szokujące stwierdzenie, ale potwierdzają te tezy wybitni eksperci, tacy jak prof Majewska, pracownik Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Polecam ripostę prof Majewskiej na oszczerczy list wystosowany przez tzw ‚niezależnych ekspertów’ z państwowego zakładu higieny ? kliknij tutaj
Właśnie tam pani Majewska stwierdza, iż statystyki szkodliwości szczepionek są celowo zaniżane nawet o 99%.

Film obrazujący część programu wyemitowanego w telewizji TVP 2 – coraz więcej ofiar szczepionki na HPV (Gardasil) kliknij tutaj

Według organizacji Sojusz na rzecz Ochrony Badań Człowieka (Alliance for Human Research Protection, w skrócie AHRP) szczepionka na HPV Gardasil nie jest wcale szczepionką bezpieczną. Aby uzyskać wszelkie kryteria związane z bezpieczeństwem, dopuszczono się sprytnej manipulacji. Otóż amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) zezwolił korporacji Merck na używanie bardziej reaktywnego placebo zawierającego.. aluminium. To placebo z dodatkiem aluminium
jest używane po to, aby sztucznie zwiększyć pozory bezpieczeństwa eksperymentalnego leku lub szczepionki w próbach klinicznych. W taki oto sposób nie do końca bezpieczna szczepionka uzyskała wszelkie zezwolenia, ponieważ podano bardziej reaktywną (i tym samym: bardziej szkodliwą) formę placebo. Link do źródła tych informacji po angielsku – kliknij tutaj  Tak się proszę państwa kręci lody na służbie zdrowia.

Pamiętacie może słynne zdanie posłanki Sawickiej, oskarżanej o korupcję? Mówiła ona, że na służbie zdrowia będą kręcone lody. I są kręcone – oto bowiem do obowiązkowych szczepień Gardasilem przymierza się polskie Ministerstwo Zdrowia. Planuje się, że szczepienia obejmą dziewczęta w wieku 12 i 13 lat. Koszt zaszczepienia jednego rocznika (trzynastolatek) wyniesie bagatela 297 milionów złotych. Warto podkreślić, iż owe 297 milionów złotych to koszt w skali jednego roku. W ciągu dziesięciu lat daje to niebagatelną kwotę ~3 miliardów złotych. Szczepionkę podaje się w 3 dawkach. Koszt jednej dawki to około 260 dolarów.

5.Ciąg dalszy skutków ubocznych – najpoważniejsze zarzuty.
Po wprowadzeniu szczepionki na rynek raportowano o następujących skutkach ubocznych: nudności,zawroty głowy, halucynacje, paraliż. Poza tym firma Merck przyznaje, że dużo osób ma słabe toniczno-kloniczne szarpnięcia i omdlenia. Podczas szczepień zaleca się uwagę by w czasie omdleń nie doszło u pacjentów do obrażeń ciała. Aby zapobiec upadkowi i urazom fizycznym wszystkich odbiorców szczepionki powinni oni być w pozycji siedzącej lub leżącej i jeszcze pozostać tak przez następne 15 minut po szczepieniu. Ale to nie wszystko, gdyż oprócz słabych ‚szarpnięć’ toniczno klonicznych, szczepionym osobom grożą także napady padaczki. Z czego to wynika? Dr. Andrew Moulden twierdzi, że szczepionki, w tym szczepionka na HPV powodują uszkodzenia neurologiczne.
Na podstawie teorii Dr. Mouldena szczepionki mocno wpływają na większą zachorowalność na różne choroby i obrażenia mózgu.

Proteiny zawarte w Gardasil zostały wytworzone w procesie tzw. Rekombinowanej Technologii DNA. Zostały one wyprodukowane na drożdżach do których to wprowadzono dodatkowo jeden gen (DNA) poprzez co umożliwiona została produkcja Proteiny (Białka) L1.
Ostatnio podano do publicznej wiadomości, ze cząstki DNA używane w technice genetycznej, mając kontakt (np. poprzez iniekcje) z innymi komórkami organizmu niekontrolowanie niszczą jądra komórkowe. Link do źródła w języku niemieckim

Inne badania opublikowano w miesięczniku New Scientist z marca 1998 roku.
Otóż opublikowano badania naukowe, które pokazują, że DNA produkowane techniką genetyczna atakuje komórki jajeczek u kobiet i plemniki u mężczyzn poprzez co będą cierpiały dzieci zaszczepionych osób. Nieprawidłowości genetyczne będą więc przenoszone na przyszłe pokolenia Polaków.

Sprawa adjuwantów,czyli tzw dodatków do szczepionki. Otóż wiele szczepionek zawiera tzw adjuwanty, czyli składniki pomocnicze, które są oskarżane o powodowanie działań niepożądanych na ludzki organizm. Szczepionka przeciw HPV Gardasil zawiera dwa potencjalnie szkodliwe adjuwanty,czyli aluminium w postaci depot, które bardzo trudno usunąć z organizmu, jak i działający jak sterylant polysorbate 80. Polysorbate 80 to popularny dodatek spożywczy. Jednak wielu badaczy jest zdania, iż podawany z pominięciem układu pokarmowego (czyli wstrzykiwany) powoduje szkody w ludzkim organizmie.

6. Pikantne okoliczności sprawy – to warto wiedzieć.
Weźmiemy teraz pod uwagę zupełnie inne wątki, związane jednak zarówno z producentem szczepionki przeciw HPV (korporacja Merck, preparat Gardasil), jak i z okolicznościami jej powstawania.

a) Jako pierwszy wątek przedstawię wam skandal, do jakiego doszło w związku z przyznaniem nagrody nobla w 2008 roku.Nagrodę ta przyznano za wykazanie, że wirus brodawczaka (HPV)wywołuje raka szyjki macicy. Umożliwiło to stworzenie szczepionki przeciwko HPV i rozkręcenie kampanii promocyjnej tej szczepionki na olbrzymia skalę. Problem polega na tym, że koncern farmaceutyczny Astra Zeneca, który finansuje komisję noblowską (sic!) ma udziały w dwóch innych firmach produkujących tą szczepionkę, czyli właśnie Merck (Gardasil) i Glaxo Smith Kline.
Mało tego. Szef komitetu wyznaczającego kandydatów do medycznego Nobla jeszcze w 2006 roku, czyli dwa lata przed omawianymi wydarzeniami, był sowicie opłacanym konsultantem koncernu Astra Zeneca. Zaś jeden z członków jury tego komitetu do dziś zasiada w radzie nadzorczej tej korporacji.
Te fakty wywołały prawdziwą burzę.Szwedzka prokuratura wszczęła oficjalne śledztwo już w 2008 roku.Zresztą nie jest to pierwsze śledztwo, które prowadzi prokuratura przeciwko komitetowi noblowskiemu. Podobną sensację wywołały podróże członków tego komitetu do Chin sponsorowane przez to państwo, jak i fakt przyjmowania przez tych ludzi drogich prezentów od chińskich decydentów, spragnionych nagrody Nobla dla któregoś z chińskich zespołów naukowych. Źródło to artykuł w gazecie Rzeczpospolita – kliknij tutaj
(na marginesie dodamy, że artykuł ten, choć sygnowany przez poważną gazetę jaką jest Rzeczpospolita, zawiera oczywiste kłamstwo, na które was uczulam. Otóż szczepionka przeciw HPV nie jest ‚szczepionką przeciwrakową’, co próbuje nam sugerować ten artykuł. Takich szczepionek nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie – jest to szczepionka przeciwwirusowa).

b)mroczna tajemnica korporacji Merck – Czyli wielka afera leku Vioxx. Lek Vioxx, produkowany od 1999 roku był sprzedawany w ponad 80 krajach świata jako lek na artretyzm i reumatyzm. Lek ten miał być przełomem i pomimo wysokiej ceny szybko zdobywał kolejne rynki i kolejnych klientów. Pierwsze niepokojące doniesienia na temat leku Vioxx zaczęły się pojawiać już w roku 2000. jednak zarówno władze koncernu Merck, jak i agenda rządowa USA od spraw leków i żywności (FDA) zataiły sprawę. FDA zamiast chronić obywateli (do tego została przecież powołana) zajęła się zatajaniem niepokojących raportów na temat leku Vioxx i tym samym ochroną interesów korporacji Merck. Tzw. ‚niezależni eksperci’ jeszcze długo przekonywali, że stosowanie tego leku jest w pełni bezpieczne i nie niesie ze sobą praktycznie żadnego większego ryzyka. Nie jest to pierwszy raz, gdy instytucje i eksperci powołani dla ochrony zdrowia i interesów nas, zwykłych ludzi, zamiast nas chronić ? chronią interesy wielkich koncernów.
Jednak ta sielanka nie mogła trwać zbyt długo. Fakty były przerażające, gdyż tylko w USA i Wielkiej Brytanii lek ten zabił łącznie 70.000 ludzi. To są oficjalne, szacunkowe dane, ale jaki jest rzeczywisty rozmiar ludzkich tragedii dokonanych przez Vioxx? Tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy. Korporacja produkująca lek Vioxx musiała zakończyć produkcję tego leku i wypłacić gigantyczne odszkodowania w łącznej wysokości 4.85 miliarda dolarów. W Polsce tylko nieliczne ofiary praktyk tego koncernu doczekały sprawiedliwości. Była to jedna z największych afer związanych z przemysłem farmaceutycznym w skali całej kuli ziemskiej.
Jaki błąd w badaniach klinicznych popełniono, że taki lek w ogóle został dopuszczony do obrotu? Co poszło nie tak?Warto się zastanowić nad tymi kwestiami, zwłaszcza w kontekście tych faktów na temat badań klinicznych szczepionki przeciw HPV,które opisywałem powyżej, w punkcie czwartym. Czyżby historia z masowymi i niespodziewanymi skutkami ubocznymi miała się powtórzyć,tym razem pod postacią tej szczepionki? Czy tej firmie można zaufać?
Polecam źródło powyższych informacji,czyli artykuł z portalu onet.pl

7. Epilog.
Współczesna kobieta dba o swoje zdrowie, korzysta z dobrodziejstw medycyny.Badania cytologiczne, badania piersi to baza. Magazyny są pełne treści o profilaktyce. Matka prowadzi córkę. Gdy ona dba o zdrowie, czynić to będzie jej dziecko. Dramatem jest gdy wykorzystuje się kobiecą dbałość o zdrowie w celu poprawienia kondycji finansowej koncernów.
Zastanówmy się czasami, gdzie jest granica. Dobrodziejstwa mogą się okazać tylko rzekomymi dobrodziejstwami. Jeżeli chcemy skorzystać z szczepionek (jeżeli już!), przeczytajmy jak najwięcej, by później nie żałować decyzji. By dobro nie przeinaczyło się w zło, za które będziemy płacić wysoką cenę. Być kobietą to na pewno cudowna sprawa, być kobieta zdrowa – najpiękniejszą. Bądźmy silni naszą wiedzą i doświadczeniem. To nasza broń przeciwko pułapkom tego świata, których jak widać nie brakuje. Tworzone są za to coraz to nowe..
Co możemy zrobić? Kampania szczepień ruszyła pełną parą. Drukujcie te i inne materiały na temat szczepionki na HPV i pokazujcie je dyrektorom szkół do jakich uczęszczają wasze dzieci, czy ich wychowawcom. Niech wiedzą i będą świadomi zagrożeń. Posiadam ten tekst w formie gotowego dokumentu do wydruku. Rozmawiajcie o tym z innymi rodzicami, z waszymi rodzinami, znajomymi, sąsiadami, uświadamiajcie innych. Bo problem istnieje.
Prawda jest taka, iż jeśli my nie zadbamy o nasze zdrowie, to nie zrobi tego nikt inny. Najważniejsze jest jedno: według nowego, uchwalonego całkiem niedawno prawa mamy prawo odmówić szczepienia siebie bądź naszego dziecka. Owszem, szczepienia dalej są tzw ‚obowiązkowe’, ale nie są już przewidziane za nie żadne kary. Wasze dziecko zostanie jedynie odnotowane w statystykach.

Powyższy tekst pierwotnie umieściłem na swoim blogu: http://astral-projection.blog.onet.pl/  Link bezpośredni tutaj

Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka i inne choroby!

Antykoncepcja hormonalna: za i przeciw

Tematy, które są skrzętnie pomijane we wszelkich debatach. Logiczne i naukowe argumenty, których boją się nawet ci, którzy powinni ich używać jako tarczy. Użycie tych argumentów z pewnością wytrąci broń rozideologizowanemu przeciwnikowi, i pozwoli przekonać wielu niedowiarków, wahających się osób. Jednak w tzw ‚debacie publicznej’ ta potężna broń jest pomijana, zaś wszyscy uczestnicy takiej debaty tańczą tak, jak im zagrają medialni propagandyści. O czym mowa? O tym:

Czy pigułka antykoncepcyjna jest bezpieczna?

1.szkodliwość hormonalnej antykoncepcji, czyli działania niepożądane pigułek, o których nie powie ci większość lekarzy. W tym podpunkcie pominę wątek religijny w używaniu takich metod zapobiegania ciąży, skupię się na aspektach naukowych. Prawdopodobnie najlepiej strzeżoną tajemnicą współczesnej medycyny jest związek pomiędzy pigułkami antykoncepcyjnymi i wzrostem ryzyka powstania raka piersi. Środki te bowiem są skutecznymi sterylantami, powodującymi w wielu wypadkach bezpłodność, i mutagenami (kancerogenami) powodującymi nowotwory.
2. szkodliwość metody in vitro dla powstającego życia, i polemika, dlaczego rzekomo ‚konserwatywni’ politycy nie używają argumentów naukowych o szkodliwości tej metody w dyskusjach publicznych. To samo w sobie pachnie teoriami spiskowymi, ale mam nadzieję, iż da do myślenia.
3.Pytanie bez odpowiedzi. Dlaczego tak się dzieje?


Sukces antykoncepcji hormonalnej

1. szkodliwość pigułek antykoncepcyjnych.

Pigułki te to tak naprawdę połączenie dwóch różnych substancji czynnych. Zażywa je miliony kobiet na całym świecie. Ogromnym sukcesem koncernów farmaceutycznych jest to, iż w powszechnym, społecznym odbiorze, pigułka antykoncepcyjna kojarzy się nam z czymś praktycznie nieszkodliwym i bardzo łagodnym. Już nawet bardzo popularna aspiryna ma gorszą ‚markę’, gdyż chyba każdy z nas słyszał, że albo komuś zaszkodziła na żołądek, albo że nie wolno podawać jej dzieciom, gdyż może to wywołać ciężki syndrom Rey’ a. Zaś przy pigułce antykoncepcyjnej takiej świadomości społecznej nie ma. Zdecydowana większość kobiet uważa, że branie takich pigułek to tak, jak łykanie cukierków. Tymczasem antykoncepcja hormonalna potrafi być groźna.

Na marginesie dodam, że taki sam sukces odniosły koncerny farmaceutyczne w propagowaniu szczepionek. Czy słyszeliście przy jakiejkolwiek reklamie szczepionek w TV znaną wszystkim kwestię: ‚przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania (…)’. No właśnie..

Propagatorzy pigułek antykoncepcyjnych czasami stosują sprytny szantaż psychologiczny. Otóż przekonuje się kobiety, że wszelkie dyskusje na temat skutków ubocznych tych tabletek to tzw ‚ciemnota’ i ‚zabobon’. Ten argument jest używany często jako broń ostateczna, gdy ktoś pozna skalę problemu. Zadziwiające jest to, że dziś, w dobie emancypacji, świadomości zdrowotnej, tak wiele kobiet temu szantażowi psychologicznemu ulega. Ogólnie pigułka przedstawiana jest jako: nowoczesna, postępowa, na czasie.

Kolejną kwestią która jest nie mniej ważna to coś, co może się wydać wam po prostu szokujące. Ale jest to fakt. Otóż duża część działań niepożądanych różnych farmaceutyków jest de facto… tajna! Jak to w ogóle możliwe? Już tłumaczę. Otóż te działania niepożądane są znane lekarzom, są wyszczególnione w fachowej literaturze, i w końcu, widnieją w specjalistycznych portalach tylko dla lekarzy. Portale te, naturalnie, mają duże zabezpieczenia przed tym, by te informacje nie wpadły w niepowołane ręce.

Zaś na ulotkach informacyjnych danego preparatu jak i w portalach ogólnodostępnych część działań niepożądanych nie jest uwzględniona! Ta praktyka jest powszechna i jak ktoś ma odpowiednią determinację by to sprawdzić, to potwierdzi te słowa. Przykładowo: w literaturze fachowej, także tej internetowej, jest napisane, że dany preparat może wywoływać np udar mózgu i tzw ‚nagły niewyjaśniony zgon’. Zaś w ulotce informacyjnej dla pacjenta to drugie działanie niepożądane uwzględnione nie jest.

Teraz przedstawię wam przykładową listę działań niepożądanych jednej z pigułek antykoncepcyjnych:

Pigułka antykoncepcyjna działania niepożądane:

-Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja, osłabienie libido, reakcje agresywne.
-Układ krążenia: nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, zakrzepica i/lub zatorowość płucna, tachykardia (puls powyżej 100 uderzeń na minutę), krwiak, zaburzenia naczyniowo-mózgowe (np udar mózgu).
-Układ pokarmowy: dolegliwości żołądkowe, nudności, wymioty, zwiększony apetyt, biegunka.
-Skóra: trądzik, wysypka, wyprysk, ostuda, wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, świąd, nadmierne owłosienie, wirylizacja (nietypowe owłosienie).
-Układ rozrodczy i piersi: ból piersi, krwawienia międzymiesiączkowe, bolesne miesiączkowanie, powiększenie piersi, torbiel jajnika, dyspareunia, zapalenie sromu i pochwy, zmiana wydzieliny pochwowej, skąpe i krótkotrwałe krwawienia z odstawienia, zapalenie piersi, torbiele piersi, wydzielina z brodawki sutkowej, mięśniaki (nowotwory), zapalenie endometrium.
-Układ moczowy: zakażenie dróg moczowych.
-Układ oddechowy: zapalenie zatok, astma, zakażenie górnego odcinka dróg oddechowych.
-Narząd wzroku: zaburzenia widzenia, zapalenie spojówek.
-Narząd słuchu: zaburzenia słuchu.
-Ogólne: nagłe zaczerwienienie twarzy, zmęczenie, ból pleców, kandydoza pochwy lub inne zakażenia grzybicze, zmiana masy ciała, obrzęk kończyn dolnych, reakcje nadwrażliwości, objawy grypopodobne.
-reakcje ciężkie: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze, nowotwory wątroby, wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego, opryszczki ciężarnych, zespołu hemolityczno-mocznicowego, żółtaczki cholestatycznej, częściej diagnozowany jest rak piersi.
To są oficjalne informacje od producenta, ale to dopiero początek.

Doustne środki antykoncepcyjne mają działania niepożądane

Ponadto:

-Antykoncepcja hormonalna powoduje wzrost ryzyka wystapienia cukrzycy;
-Używanie doustnych środków antykoncepcyjnych jest związane ze wzrostem ryzyka ciężkich chorób, takich, jak zmiany zakrzepowo-zatorowe, zawał serca, czy udar.’ – cytat z ulotki dołączonej do jednego z dostępnych na rynku polskim preparatu antykoncepcyjnego
-U kobiet stosujących antykoncepcję doustną stwierdzono większą częstość występowania zawałów serca. Ryzyko wzrasta znacznie, jeżeli pacjentka przekroczyła 35 rok życia i / lub pali papierosy;
-Ryzyko udaru wzrasta znacznie u pacjentki palącej papierosy lub/i cierpiącej na nadciśnienie tętnicze. ‚Ryzyko udaru przy nadciśnieniu tętniczym i stosowaniu antykoncepcji hormonalnej wzrasta dziesięciokrotnie w porównaniu z grupą kontrolną, a samo stosowanie antykoncepcji hormonalnej, u osób nie obarczonych innymi czynnikami ryzyka wystąpienia udaru mózgu, zwiększa ryzyko jego wystąpienia trzykrotnie.’ (Na podstawie badań – L.Rosenberg i in., Am. J of Ob/Gyn wrzesień 1997)
Jeśli chcesz poznać więcej skutków ubocznych pigułek – link tutaj

Pigułka antykoncepcyjna dla nastolatek

‚Stosowanie antykoncepcji hormonalnej u dorastających dziewcząt może wpływać na metabolizm kostny.
Stosowanie antykoncepcji hormonalnej u dorastających dziewcząt może wpływać na metabolizm kostny. Działanie to jest dwukierunkowe: zwiększeniu ulega zarówno rozbudowa kości, czyli kościotworzenie, jak i procesy niszczenia, czyli resorpcji kości.
Wnioski takie wysnuto na podstawie porównania nasilenia metabolizmu kostnego u młodych kobiet w wieku 12-18 lat, zarówno przyjmujących środki antykoncepcyjne, jak również tych, które nie przyjmowały preparatów hormonalnych.’
Zwiększenie obrotu kostnego, czyli nasilenie kościotworzenia i resorpcji, może skutkować zahamowaniem metabolizmu kostnego u młodych kobiet, przyjmujących hormonalną antykoncepcję’
Powyższa informacja pochodzi z forum ginekologicznego, link tutaj

Nieetyczne postępowanie lekarzy ginekologów

Jaka jest rzeczywista polityka tego systemu?
-w wielu wypadkach lekarz nie zadaje pytania, czy dana kobieta pali papierosy, a to jest przeciwskazaniem.
-wielu lekarzy w ogóle nie informuje pacjentek o skutkach ubocznych zapisywanych preparatów;
-z drugiej strony, rzeczywista skala problemu i rzeczywisty rozpowszechnienie skutków ubocznych jest ukrywane, tuszowane, czy choćby marginalizowane. Powszechne jest przekonywanie, że te działania niepożądane dotyczą bardzo małej grupy użytkowników pigułki i że lepiej w ogóle nie zaprzątać sobie tym głowy.
-słodkie kłamstwo dotyczące zresztą nie tylko pigułek polega na tym, aby przekonać pacjenta, że wyszczególnione działania niepożądane (szczególnie te ciężkie) dotyczą niezmiernie małej liczby chorych. No i że zostały tam wyszczególnione tylko ot tak, dla formalności, bo jakieś bliżej nieokreślone przepisy tego wymagają.
-jedna z internautek mówi wprost: Najbardziej przerażający jest fakt wypisywania recept na żądanie pacjentki – wygląda to tak:
-Panie doktorze, koleżanka chwaliła tabletki X – może Pan i mnie je wypisać?
-alez oczywiście, bardzo proszę…
-w Polsce nadal dostępne i często stosowane są te preparaty, które już dawno zostały wycofane na Zachodzie ze względu na szkodliwość. m.in. dzieje się tak dlatego, iż pigułki te zawierają dużą ilość hormonów. Są to tzw leki pierwszej generacji.

Studenci medycyny o aferach medycznych

Z praktyki studentów medycyny:
‚Byłyśmy wtedy w oddziale chirurgi ogólnej, na odcinku kobiecym. Znajdowało się tam wówczas trzydzieści pacjentek. Połowa miała zdiagnozowane nowotwory w piersiach i z czego u ośmiu z nich wystąpiły przerzuty. Każda z tych kobiet tak, czy tak musiała trafić pod skalpele zacnych chirurgów. Z naszych skrupulatnie zebranych wywiadów wyszło, że co druga z tych kobiet stosowała antykoncepcję hormonalną. W grupie przyjmującej owe leki dominowały również pacjentki prezentujące przerzuty…

Brnąc dalej w obserwacje na oddziale chirurgii, zauważamy też panie z dolegliwościami żylnymi i tętniczymi. Mam tu na myśli zakrzepicę. Tych pacjentek z kolei było na tamte dni osiem. Połowa z nich podała, że stosowała i nadal stosuje (!) antykoncepcję hormonalną.

(…)

Teraz dla odmiany neurologia i też sprawa naczyniowa. Kobieta lat 36, od dwóch tygodni przebywa na oddziale udarowym. Połowicznie sparaliżowana. Dlaczego? Zator mózgowy. I znowu pytanie… Taka młoda? Z wywiadu od rodziny wynikło, że ta pani prowadziła zdrowy tryb życia, nie było obciążeń zapisanych w genach. Jak później się również dowiedziałyśmy – brała leki antykoncepcyjne.

(…)

A teraz przenieśmy się na pewien oddział ginekologii endokrynologicznej. Bardzo miły oddział, z anielską obsługą, lekarzami na poziomie… Pacjentek 35, każda ze swoim problemem. Piętnaście z nich łączyło jedno pytanie – dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Dziewięć z nich w wieku średnio 29 lat, podało że systematycznie, od kilku lat, stosowało antykoncepcję hormonalną(u pozostałej szóstki w wywiadzie było obecne drastyczne odchudzanie, wady układu rodnego i rodzinne występowanie niepłodności). Stan psychiczny tych kobiet był nie do opisania słowami… i raczej nie było dnia bez konsultacji psychiatrycznej’. Link do całości tutaj

Przyczyny raka. Hormonalna terapia zastępcza

Te słowa potwierdzają najnowsze odkrycia naukowe, o których jednak milczą media. Okazało się, że skala problemu jest znacznie szersza niż zakres standardowych działań niepożądanych. Źródła oficjalne podają, iż antykoncepcja hormonalna tylko nieznacznie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Tymczasem prawda jest inna.

Pamiętam, że bardzo podobna sprawa była z tzw hormonalną terapią zastępczą dla starszych kobiet. Pamiętam jak ponad dekadę temu czasopismo ‚Nexus’ alarmowało, że HTZ często powoduje raka piersi i prawdopodobnie inne nowotwory. W tym okresie oficjalnie uważano HTZ za metodę całkowicie bezpieczną, a czasopismo ‚Nexus’ i zaniepokojeni ludzie byli wyzywani od oszołomów i wyznawców teorii spiskowych.

Co się okazało po latach? Po latach, gdy niezależni od koncernów farmaceutycznych naukowcy przeprowadzili własne badania, i gdy nie można było już tego więcej ukrywać, bańka pękła. Oto bowiem oficjalna nauka oficjalnie przyznała, że hormonalna terapia zastępcza wywołuje nowotwory! Czy tak jest także z popularnymi pigułkami? Czy kobiety, także w Polsce, są zatruwane będąc tego zupełnie nieświadomymi? Proszę pamiętać, że dawki hormonów w HTZ są o wiele niższe niż te w pigułkach antykoncepcyjnych.

Pigułka a przyczyny raka piersi

Co o pigułkach sądzą niezależni od koncernów farmaceutycznych eksperci?

‚Aborcja oraz doustne hormonalne środki antykoncepcyjne zwiększają w znacznym stopniu ryzyko zachorowania na raka piersi – do takich wniosków doszli naukowcy z amerykańskiego ośrodka badawczego Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle, w stanie Washington.

Dr Louise Brinton, która była głównym organizatorem warsztatów organizowanych przez US National Cancer Institutew roku 2003, mających na celu przekonać kobiety, że aborcja nie wpływa na rozwój raka piersi – wycofała swoje dotychczasowe stanowisko i przyznała, że hormonalne środki antykoncepcyjne oraz aborcja zwiększają ryzyko wystąpienia raka piersi.

Specjalny zespół badaczy koncentrował się w swych poszukiwaniach na ustaleniu zależności między zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych a występowaniem tzw. raka potrójnie ujemnego piersi, będącego formą nowotworu złośliwego, charakteryzującego się wysoką śmiertelnością wśród kobiet poniżej 45 roku życia.

Stwierdzono, że ryzyko występowania raka piersi u kobiet, które miały aborcję, jest większe o 40%, i aż o 270 % wystąpienia raka potrójnie ujemnego piersi wśród kobiet, które stosowały pigułki antykoncepcyjne w wieku poniżej 18. roku życia. Oszacowano również większe o 320 % ryzyko wystąpienia tej choroby, jeśli chodzi o te kobiety stosujące doustną antykoncepcję w ciągu ostatnich pięciu lat. Więcej tutaj

Czynniki rakotwórcze

‚Pomimo, że doustne środki antykoncepcyjne, zostały zaliczone do I grupy czynników rakotwórczych, zgodnie z raportem opublikowanym w 2005 roku przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem, z ramienia Światowej Organizacji Zdrowia, lekarze nadal rutynowo przepisują pigułki z rożnych powodów, począwszy od trądziku do kontroli urodzeń (American Cancer Society, 2008).

Powodem połączenia estrogenów i progesteronu / progestagenu jest fakt, że podanie samych estrogenów zwiększa ryzyko raka macicy. Połączenie dwóch hormonów daje ochronę przed rakiem macicy ale zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi.

Pigułki antykoncepcyjne składają się z dwóch hormonów: estrogenu i progesteronu, bądź substancji bardzo podobnych do tych hormonów. Wiadomo, że progesteron uszkadza DNA bezpośrednio w gruczole piersiowym. Okazało się, że w ten sposób działa też kilka metabolitów estrogenu, oraz produktów rozpadu, w tym 4-hydroksy-katecholową chininę estrogenowa (Lanfranchi, 2007).
Całość artykułu tutaj

Żeńskie i męskie hormony płciowe

Jak zauważyliście, preparaty antykoncepcyjne dla kobiet zawierają żeńskie hormony płciowe. Co się staje, gdy mężczyznom podaje się męskie hormony płciowe, np testosteron? Takie praktyki powszechne są u osób uprawiających kulturystykę. Wiadomo, że takie praktyki powodują poważne działania niepożądane, w tym bezpłodność i nowotwory. Wtedy występują nadwyżki tych hormonów. Dlaczego więc, analogicznie zachęca się kobiety do wprowadzania syntetycznych hormonów do organizmu?

‚Jeszcze w latach 60. na rynku pojawiły się preparaty z hormonami płciowymi uzyskiwanymi z moczu, których produkcja oparta była na cytrynianie klomifenu i gonadotropinie menopauzalnej. Mocz mogły oddawać tylko kobiety w okresie przekwitania, gdyż w ich wypadku stężenie hormonów było odpowiednie. Leki te zawierały dużo białek mogących powodować uczulenia, a nawet zespoły wstrząsowe. Dlatego zaczęto je wycofywać z użytku. Na szczęście dotychczas nie znaleziono w preparatach moczopochodnych prionów wywołujących chorobę Creutzfelda & Jakoba.

Członkowie Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego przestrzegają jednak, że w moczu używanym do produkcji leków mogą pozostać wirusy odporne na procesy filtracji i ekstrakcji. W wypadku tych preparatów trudno też dokładnie określić stężenie hormonu, ponieważ zależy ono od składu chemicznego moczu dawcy. Można jedynie w przybliżeniu podać zawartość substancji w ampułce, testując medykament na zwierzętach.’

Zdrowotne kampanie informacyjne, promocja zdrowia

Wielu z nas zna strony internetowe promujące produkty koncernów farmaceutycznych. Wśród tych ofert wyróżniają się oferty szczepionek i pigułek antykoncepcyjnych. Model, schemat takiej strony jest prosty: taka strona tworzona jest w taki sposób, aby wyglądała na akcję edukacyjną a nie na ofertę stricte handlową. Oczywiście, albo minimalizowane są działania niepożądane (jak w wypadku pigułek) albo są one całkowicie deprecjonowane, jak w wypadku szczepionek, gdzie wręcz zaprzecza się ich istnieniu. Na jednej z tego typu stron znalazłem pytanie: ‚czy ten produkt jest bezpieczny?’ po czym poniżej, ogromnymi literami słowo: TAK.

Takie komunikaty zapadają w podświadomość i taki jest ich cel. Uczulam was na tego typu artykuły / witryny. Na części z nich powielane są te kłamstwa, które zostały dawno zweryfikowane i obalone. Np na witrynie zalecającej pigułki antykoncepcyjne młodym kobietom możemy przeczytać, iż ryzyko wywołania raka piersi przez te pigułki jest bardzo niskie. Jedna ze stron tego typu przesadziła i próbuje bardzo, hmm, ‚kreatywnie’ tworzyć rzeczywistość. Otóż cytowane tam opinie mówią nam, iż zwiększona ilość wykrywanego raka u kobiet przyjmujących pigułki wynika z tego, że częściej pojawiają się one u lekarza i wykonują badania kontrolne. No wybaczcie, ale to już zakrawa o kuriozum.
Przykład takiego tendencyjnego artykułu tutaj

Przyczyny bezpłodności i pigułka

Pigułka antykoncepcyjna okazuje się być także sterylantem, czyli środkiem powodującym bezpłodność.
Antykoncepcja hormonalna zaburza działanie osi przysadka – jajnik. Nie jest to działanie uboczne, ale celowy, zamierzony efekt antykoncepcji. Działaniem niepożądanym jest natomiast brak powrotu do prawidłowej, cyklicznej czynności przysadki oraz jajników po odstawieniu środków antykoncepcyjnych, kiedy kobieta planuje zajść w ciążę. Powikłanie to obserwuje się szczególnie często, jeżeli antykoncepcję hormonalną zastosowano u młodej kobiety, która jeszcze nie rodziła. Po przerwaniu antykoncepcji samoistny powrót regularnych cykli obserwuje się (w zależności od wieku pacjentki, rodzaju i dawki stosowanych hormonów oraz czasu ich podawania) u 80-90% kobiet. U pozostałych potrzebne jest dodatkowe leczenie. Jednak te dane okazują się być zaniżone.

Dr Barczentewicz uważa, że używanie środków antykoncepcyjnych jest szkodliwe dla płodności z co najmniej dwóch powodów. ‚Po pierwsze odsuwa decyzję o rodzicielstwie w czasie, a po wtóre, nie zawsze niepłodność spowodowana przez te środki jest odwracalna. Dla osób używających dwuskładnikowej tabletki antykoncepcyjnej istnieje co najmniej 30% ryzyko późniejszej niepłodności. Całość tutaj

Na koniec opracowania naukowe na ten temat w języku angielskim, dla niedowiarków:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov
http://www.cancer.gov/cancertopics/f…contraceptives
http://www.infoforhealth.org/pr/a9edsum.shtml
http://www.nap.edu/catalog.php?record_id=1814
http://www.fhi.org/en/RH/Pubs/factsheets/OCriskben.htm
http://www.medsafe.govt.nz/Consumers…raceptives.asp
http://www.achenet.org/women/oral/stroke.php
http://jnci.oxfordjournals.org/cgi/c…act/94/23/1773
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/q…t_uids=8133534
Estimates of the risk of cardiovascular death attributable to low-dose oral contraceptives in the United States.

Leczenie bezpłodności; in vitro czy naprotechnologia?

2. szkodliwość metody in vitro, szczególnie dla dzieci poczętych tą metodą.Tych informacji na pewno poznasz z ust ideologów politycznych.
Po pierwsze, rozróżnijmy dwa pojęcia: leczenie bezpłodności a zapłodnienie in vitro. Zapłodnienie in vitro nie leczy przyczyny tej choroby.

-Dr Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zwraca uwagę, że choć istnieją już programy zwalczania chorób nowotworowych czy kardiologicznych, a kwestia płodności ma istotne znaczenie zarówno dla zdrowia Polaków, jak i dla przyszłości Polski, nie ma w tej chwili żadnych programów nastawionych na leczenie przyczyn niepłodności. Jako lekarz internista pozostawia specjalistom od niepłodności szczegóły takiego programu, ale sam proponowałby m.in. profilaktykę. ‚Nie bez znaczenia jest przypominanie Polakom o zdrowym trybie życia: właściwym odżywianiu, odpoczynku, ruchu i niepaleniu, bo to ma wpływ na płodność’ – powiedział.

Profilaktyka bezpłodności, płodność

-Zdecydowanie za diagnozowaniem i leczeniem bezpłodności opowiedział się endokrynolog prof. Krzysztof Marczewski. Proponuje położenie nacisku na profilaktykę bezpłodności – m. in. wczesną diagnostykę jąder, unikanie stosowania leków upośledzających płodność u chłopców, śledzenie prawidłowości cyklu miesięcznego u dziewcząt. Zwraca też uwagę na dewastujące skutki chorób wenerycznych, będących wynikiem uprawiania seksu z wieloma partnerami. ‚Młodzież powinna być świadoma, że jedną z konsekwencji wczesnego rozpoczynania współżycia może być późniejsza bezpłodność’ – zaznacza lekarz.

-Dr Jerzy Umiastowski (członek zespołu ds. bioetyki działającego przy kancelarii premiera) poparł pomysł abp. Hosera i opowiedział się za refundowaniem leczenia niepłodności, skrytykował zaś refundowanie zapłodnienia in vitro.

In vitro niesie duże ryzyko zdrowotne zarówno dla matki, jak i dla dziecka a także ma szereg negatywnych skutków ubocznych. Natomiast leczenie niepłodności nie niesie ze sobą skutków negatywnych ale pozytywny efekt? – podkreślił b. wieloletni przewodniczący Komisji Etyki Lekarskiej. Zdaniem dr. Umiastowskiego wzorce takiego programu można by zaczerpnąć z doświadczeń międzynarodowych organizacji zajmujących się leczeniem bezpłodności.

Skuteczność metody in vitro

In vitro nie jest więc rozwiązaniem problemu bezpłodności. Dodatkowo, żeby było śmieszniej (choć do śmiechu mi nie jest), są skuteczniejsze metody leczenia bezpłodności niż samo in vitro. Są to metody naturalne, które nie niosą ze sobą skutków ubocznych dla powstającego życia czy zdrowia matki. Kłopot tylko w tym, iż metody naturalne nie przynoszą ogromnych dochodów klinikom, korporacjom farmaceutycznym czy systemowi opieki zdrowotnej. Tu leży klucz. Dlatego metody te nie są w ogóle popularyzowane. Inną sprawą jest to, iż naturalne metody leczenia bezpłodności, działające na przyczynę, popiera Kościół katolicki, który dziś jest instytucją znienawidzoną w pewnych kręgach, np tych politycznych czy dziennikarskich, medialnych. Popieranie in vitro to dla takiego ideologa dobry sposób, aby dokopać instytucji Kościoła. W taki oto sposób wykorzystuje się dramat wielu kochających się par do walk politycznych.

Powstają oczywiście inicjatywy takie jak Contra in vitro, jednak bardzo szybko nadaje się im gębę ciemnogrodu i zaściankowości. Przodują w tym oczywiście polityczni ideolodzy i korporacyjne media. Jednak pamiętaj, ani ideolodzy, ani media nie powiedzą ci nigdy prawdy na temat szkodliwości pigułek czy in vitro.

Technologia in vitro współcześnie

Podstawową wadą metody in vitro jest to, iż jest to metoda koszmarnie niedopracowana. Technologicznie, człowiek nie powinien ingerować w tak wrażliwe systemy jak układ rozrodczy i samo zapłodnienie, jak i układ immunologiczny. Powoduje to często szkody.

Argumentem przeciwko in vitro jest to, iż w wyniku niedopracowania tej metody, konieczne jest tworzenie kilku zarodków ludzkich na jedno zapłodnienie. Z nich wybiera się ten najsilniejszy, reszta zarodków ludzkich jest zabijana.
‚Po pierwsze, w przypadku sztucznego zapłodnienia in vitro przygotowuje się większą ilość komórek jajowych; pragnie się w ten sposób zmniejszyć ryzyko niepowodzenia całego przedsięwzięcia. Ogólna skuteczność techniki jest bardzo niska. Ów wskaźnik 20 proc. jest najwyższym z przyjmowanych w nauce. Oznacza to w praktyce, że średnio, przy założeniu maksymalnej skuteczności sztucznego zapłodnienia in vitro, osiemdziesięcioro płodów na sto ginie’. Całość tutaj

Kolejne argumenty przeciw to oczywiście skutki uboczne tej metody, o których milczą nawet ci politycy, którzy mienią się mianem prawicowych (o tym później). Dzieci poczęte przez in vitro dużo częściej niż inne dzieci rodzą się z wadami wrodzonymi, genetycznymi. Ogólnie są one także bardziej chorowite niż dzieci poczęte w sposób naturalny.

Ponadto, po zapłodnieniu in vitro obserwuje się większy odsetek poronień, ciąż pozamacicznych, operacyjnego usunięcia jajowodów i innych powikłań. Okazuje się jednak, że najnowsze trendy w tej technologii nie mają do końca sprawdzonego marginesu bezpieczeństwa:

Czy metoda in vitro jest bezpieczna?

‚Dłuższe hodowanie w laboratorium zarodków uzyskanych dzięki zapłodnieniu in vitro może po urodzeniu zaowocować zmianami w zachowaniu, zdolnościach ruchowych i słabszą pamięcią potomstwa. Donoszą o tym najnowsze badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory, aby zwiększyć szanse na urodzenie dziecka uzyskanego metodą zapłodnienia in vitro, do dróg rodnych matki wprowadzano kilka zarodków. Groziło to jednak ciążą mnogą, która zwiększa ryzyko powikłań ciążowych i wad wrodzonych u potomstwa.

Nowa modyfikacja techniki in vitro polega na dłuższym hodowaniu zarodków przed wprowadzeniem ich do macicy, co ma ułatwić selekcję najzdrowszych zarodków i zwiększyć szanse kobiety na donoszenie ciąży i urodzenie zdrowego dziecka.

Zamiast 2-3 dni zarodki pozostają w hodowli od 5 do 6 dni, tj. do stadium tzw. blastocysty, która ma postać wielokomórkowej kuli. Nowa metoda jest coraz częściej stosowana w praktyce. Na razie jednak niewiele wiadomo na temat jej negatywnego wpływu na zarodki, a co za tym idzie, na zdrowie i rozwój przyszłego potomstwa. (…)

Wyniki badań sugerują też, że dzieci uzyskane na drodze zapłodnienia in vitro mają większy odsetek różnych schorzeń związanych ze zmianą aktywności genów – jak zespół Angelmana, Beckwitha-Wiedemanna czy retinoblastomy’.

‚Dzieci powstałe w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego rodzą się zazwyczaj z o wiele mniejszą wagą w porównaniu z innymi dziećmi. U dzieci tych trzykrotnie częściej występuje zespół Beckwitha – Wiedemanna oraz zespół Angelmana. Dzieci poczęte w ten sposób cierpią częściej na rzadkie dziecięce nowotwory oczu’.

Technika ta szkodliwie wpływa na organizm matki. ‚P. Connor wymienia następstwa zdrowotne związane z indukowaniem nadowulacji oraz z pobieraniem komórek jajowych. Odnośnie do tych pierwszych wymienia: występowanie cyst, problemy z koagulacją (tromboembolizm), ciążę trzonową (molar pregnancy), zawał serca i rak jajnika. Odnośnie do tych drugich autorka wymienia powikłania związane z laparoskopią przeprowadzaną w anastezji generalnej (wysokie ryzyko zejścia śmiertelnego, zawał serca, krwotoki, przebicie jelita) oraz z ultrasonograficznym pobieraniem komórek jajowych (krwotoki, zejścia śmiertelne). Link do całości podałem powyżej.

Prawicowe oszołomy

Na sam koniec trochę polityki. Otóż dlaczego nikt z polityków rzekomo podających się za konserwatystów, nie używa powyższych argumentów w dyskusjach publicznych? Przecież to potężna broń. Być może dlatego, żeby właśnie umożliwić… ośmieszanie w mediach, przy okazji takich dyskusji, idei prawicowych i zasad wiary. Wtedy polityczni adwersarze w bardzo łatwy sposób przyprawiają takim ideom odpowiednie ‚gęby’. Np gęby oszołomów, którzy są przeciwni pigułce, ale nie wiadomo w sumie dlaczego.

3. dlaczego tak się dzieje?

Władcy ludzkich marionetek, manipulacja i nowy totalitaryzm

To pytanie w sumie bez odpowiedzi. Ja na nie nie odpowiadam w swoich tekstach, choć znam prawdopodobną odpowiedź. Na to pytanie sam musisz znaleźć odpowiedź, dlatego zachęcam cię do dalszych poszukiwań. To co znajdziesz zapewne cię zszokuje, być może wtedy całkiem odrzucisz to, co powyżej napisałem. Ale to tylko mechanizm obronny ludzkiej psychiki.

Świat jaki znamy jawi się jako wyidealizowana kraina wiecznej szczęśliwości. Lekarze i korporacje rzekomo dbają o nasze zdrowie, politycy rzekomo dbają o nasze dobro, instytucje i media zaś rzekomo dbają o obiektywizm i prawdę. Tylko skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? Dlaczego kilkaset tysięcy ludzi w Polsce zachoruje na raka przez wymienione w tym tekście czynniki, na przestrzeni dekad? Chyba nie do końca jest tak, jak się powszechnie mówi. Oto bowiem twój lekarz rodzinny jest powiązany mnóstwem umów z firmami farmaceutycznymi, zaś same korporacje farmaceutyczne opłacają naukowców, aby ‚słusznie’ korygowali wyniki swoich badań (takie praktyki zostały wiele razy udowodnione).

Ogólnie, zostaliśmy uśpieni istnieniem mnóstwa instytucji i procedur, mających rzekomo nas chronić i gwarantować nam dobro. Ludzie zapomnieli, czym jest totalitaryzm i do czego są zdolni inni ludzie zaślepieni rządzą władzy.