Reklamy

Czym jest prawdziwe przebudzenie? Paradoks wolnej woli

Czy mamy wolną wolę?

To pytanie często się pojawia wśród ludzi zajmujących się rozwojem duchowym jak i poznawaniem tajemnic świata. Jest dużo różnych hipotez. Ja postaram się to przedstawić tak, jak ja to widzę po latach.

Bóg gra z ludźmi w kości, w o przysłowiową grę. Kto się przebudzi i znajdzie klucz do wyjścia z tego labiryntu? A kto nie, i tym samym odpadnie, przynajmniej w obecnym wcieleniu?

Można powiedzieć, że wolnej woli nie ma i wszystko jest zdeterminowane. Istnieje boski plan dla każdego z nas. Istnieją też mechanizmy, które zarządzają systemem, czyli inaczej mówiąc, koło samsary.

Czytaj dalej „Czym jest prawdziwe przebudzenie? Paradoks wolnej woli”

Reklamy
Reklamy

JAK ROZPOZNAĆ GŁUPCA!?

Jak ocenić poziom świadomości człowieka?

-„Czy uważasz że USA w Syrii walczą o demokrację i prawa człowieka?”

To jedno z moich podchwytliwych pytań, po którym poznaję poziom rozmówcy, np w pracy. Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to od razu wiem, że mam do czynienia z de.bilem, i nie ma co mówić takiemu, by się leczył, bo tu nawet na psychiatrę jest już za późno. Po prostu kulturalnie wygaszam wtedy polemikę i wiem, że z takim gościem absolutnie się nie dogadam.

Czytaj dalej „JAK ROZPOZNAĆ GŁUPCA!?”

TAJNIKI RELIGII: CZY BIBLIA JEST PRAWDZIWA? [VIDEO]

Czy Biblia jest prawdziwa?

Chrześcijaństwo jest podstawą naszej cywilizacji. Przez wieki zapewniało jako taki ład społeczny i fundament moralny. Obecnie ten fundament zaczął się kruszyć. Ludzie odchodzą od chrześcijaństwa, a na tym zyskuje najbardziej lansowany model społeczny, czyli materializm i ateizm, połączone z konsumpcjonizmem i z wiarą w naukę. Ma to liczne następstwa, także te negatywne. Np takie, że życie nie znosi próżni. W miejsce dawnych zasad moralnych wkracza ślepy konsumpcjonizm, hedonizm, chęć „nachapania się” i różnego rodzaju „róbta co chceta.” Czyli moralna degeneracja. No i tylnymi drzwiami wchodzi także islam, właśnie dlatego, że życie nie znosi próżni.

Chrześcijaństwo jest potrzebne by zachować spójność i ład społeczny, bo bez takiego jasno określonego kanonu prawd i zasad, społeczeństwo się degeneruje, co widać już na Zachodzie. To jest bezsporne i bezsprzeczne. Większość krytyków religii chrześcijańskiej, i szerzej, większość krytyków systemu nie potrafi lub nie umie przyjąć do wiadomości tego, jak wiele temu chrześcijaństwu czy systemowi zawdzięczają. Przypomnę tutaj swój wywód odnośnie konserwatyzmu i liberalizmu.

.

Czytaj dalej „TAJNIKI RELIGII: CZY BIBLIA JEST PRAWDZIWA? [VIDEO]”

ZAGADKA KONSETWATYZMU I LIBERALIZMU

Jesteś lewicowcem czy prawicowcem?

Liberalizm jest dobry dla jednostki, szczególnie mądrej, ale niszczy porządek społeczny. Konsetwatyzm jest dobry dla społeczeństwa, ale dławi indywidualizm jednostki. Ot cała tajemnica. 😉

My jako ludzie mamy w sobie te dwa przeciwieństwa. To są skrajności, które spotykają się w naszym umyśle i sercu, jak i w polityce i w społeczeństwie. Doświadczenie historyczne pokazało nam, że źle się dzieje, jeśli bezkrytycznie hołdujemy którejś z tych skrajności. Dotyczy to i jednostki i społeczeństwa.

Ale ludzie lubią skrajności. Skrajne emocje, skrajnych polityków, skrajne idee. Byle się coś działo. Dla wielu ludzi spokój i takie wewnętrzne wyśrodkowanie jest nudne.

Z drugiej jednak strony

Czytaj dalej „ZAGADKA KONSETWATYZMU I LIBERALIZMU”

Jestes uczestnikiem gdy zwanej Życie / Matrix. Graj świadomie, póki możesz!

Życie (matrix) to gra..

Rodzisz się w trudnym świecie, w którym prawda o życiu jest ukryta. Całe życie v jej poszukujesz, często wchodzisz w politykę, w dzieło naprawienia świata, w religie czy ideologie.

Życie to gra. Myślałem cały czas ze wygrywa hej, kto nie gra, a jest sobą. Jest to tylko częściowa prawda, i to na pewnym etapie. Bo wygrywa ten, co wchodzi w tę grę całym sobą, ale gra w nią świadomie.

Bywa, że chcesz grać na jeszcze wyższym poziomie i wchodzisz w duchowość, w mistykę, ezoterykę, gnozę i tak dalej, i tak dalej. Poznajesz kolejne doktryny, metody i prawdy. Jest tego dużo, prawda? I co tu wybrać? Przecież niektóre z nich są całkiem przeciwstawne. Np tantra jest w zupełnej opozycji do gnozy czy do buddyzmu Zen. Bo z jednej strony masz świadomą, pełną ekspresję ciała a z drugiej masz odwołania do ducha i przysłowiowego bujania w obłokach.

Kończy się na tym, że…

Pijesz kubek gorącej herbaty, potem jesz obiad ze swoim partnerem, oglądacie jakiś serial czy film. Wpatrując się w coraz szybciej zapadający zmrok, w krople deszczu jak łzy świata spływające po szybie, czekasz na raj, na cud, czy też na przebudzenie, oświecenie. W pewnym momencie zrozumiesz, że to te chwile gdy miałeś w ręku gorąca herbatę są rajem, a Twoje przebudzenie objawia się w tym, że w tych kropelkach deszczu widzisz dzieło Stwórcy. Nie jesteś tu by cierpieć czy pokutować za grzechy.

Nie jesteś tu też po to, by w nieskończoność przerabiać jakieś lekcje, nie wyciągając z nich wniosków. Nie jesteś tu też by tolerować niesprawiedliwość i zło, i mówić że taka jest wola boska więc tak musi być. Po prostu żyjesz tu i to zmieniasz. Aktywnie i świadomie.

Poniżej zamieszczam artykuł o grze zwanej życiem. Wejdź w nie śmiało i graj, póki możesz. Świadomie i wiedząc, że jesteś tylko i aż uczestnikiem gry.

Czytaj dalej „Jestes uczestnikiem gdy zwanej Życie / Matrix. Graj świadomie, póki możesz!”

CZY WESPRZESZ NIEZALEŻNE MEDIA?

Od około 10 lat (na tej stronie od kwietnia 2011 roku) razem tworzymy unikalną społeczność ludzi myślących samodzielnie. Pod około 1000 artykułami napisaliśmy ponad 17.000 komentarzy. W październiku wpisy z jarek-kefir.org dotarły do 100.000 ludzi, zaś wpisy na moim Facebooku do około 400.000. Sam więc widzisz, że mogę dołożyć nie tylko swoją „cegiełkę” do dzieła rozwoju świadomości, ale wręcz tych cegieł jest wiele. Razem możemy nieco zdziałać i namieszać w tym piekielnym kotle, stworzonym przez elitę. Jesteśmy wyrzutem sumienia i wrzodem na dupie liberalnej elity, ukazując prawdę o nich.

Ciągle staram się dostarczać Ci cennych informacji ze świata polityki, idei, ekologii, ekonomii i przede wszystkim ducha. Równie ciągle staram się weryfikować to, co wiem, wiedząc, że trzeba stale mówić życiu „sprawdzam.” Nie da się ciągle posiłkować na tym samym, życie to ciągła zmiana. Nie zrezygnowałem pomimo okresowo pojawiającego się zniechęcenia do pisania i pomimo wielu dużych trudności, jakie ja i inni niezależni autorzy napotkaliśmy.

Oto one:

-cenzura internetu, blokowanie treści. Mnóstwo fajnych filmików i artykułów albo znika, albo jest bardzo słabo widoczna na Facebooku, YouTube czy w wyszukiwarce Google, przez co dużo trudniej je odnaleźć.

-spadek zasięgów na Facebooku. Facebook ograniczył widoczność linków do stron na fan page’ach, wszystkim bez wyjątku. Facebook chce w ten sposób zmusić autorów do kupowania płatnego zasięgu. Jest to też realizacja agendy elit, by zamiast newsów wyświetlały się wpisy znajomych, bo ze strumienia newsów korzystali też, oprócz dużych zakłamanych mediów, także niezależni autorzy. A spadek zasięgów na Facebooku to także spadek wejść na tę stronę.

-spadek wejść z wyszukiwarki Google. Również Google rozpoczęło w 2018 roku swoją kampanię przeciwko niezależnym mediom. Najpierw liczba wejść zmniejszyła się o połowę, potem straty sięgnęły 75%. Latem 2019 roku, czyli całkiem niedawno, Google drastycznie ograniczyło wejścia stronom zajmującym się medycyną naturalną, w tym mojej stronie. Było to jedno z drastyczniejszych posunięć, bo teraz liczba wejść na tę stronę z Google jest niewielka (średnio 150 dziennie dziś w porównaniu do np 5000 dziennie poprzednio).

-drastyczne ograniczenie dochodów z reklam. Teraz moje dochody z reklam są wręcz marginalne. I znowu chodzi tutaj o podcięcie skrzydeł niezależnym twórcom. Na YouTube ma miejsce ten sam proceder, co w przypadku reklam z Google. Jeśli twórca filmików nie mówi po jedynie słusznej linii, to zaraz obcina mu się możliwość zarobkowania.

Oprócz tych problemów, mam też własne, które staram się przezwyciężać aktywniej, niż to było kiedyś. O ile swoje problemy zdrowotne w większości pokonałem, o tyle nie ukrywam, że posiadam problemy finansowe. Nie jest prawdą, że właściciele stron internetowych zarabiają „milion monet” na reklamach i darowiznach. Gdyby tak było, to przecież nie zalegałbym kilka dni z rachunkiem za telefon, i to pomimo jednoczesnej pracy na etat.

Wiele niezależnych stron od tamtego czasu (początek 2018 roku) zniknęło. Są nam podcinane skrzydła, my usychamy i więdniemy. Nie ukrywam, że ja też chciałem to wszystko rzucić w cholerę. W tym roku – dwukrotnie. Miewam też chwile zwątpienia, zwłaszcza patrząc na to, co dzieje się w internecie. Nie dość, że ludzie wolą oglądać obrazki z kotami w internecie lub głupoty w telewizji, to jeszcze tnie się nam zasięgi. Oznacza to, że obrzydliwie bogata elita boi się, że straci rząd dusz. Coś się jednak dzieje na świecie, skoro zagrali va banque. Postanowiłem jednak, że będę pisał dalej. Chęć naprawy świata i chęć dzielenia się z Wami tym, co odkryłem, przeważyła.

Nie ukrywam, że bez Waszej pomocy finansowej nie utrzymałbym mojej strony na serwerze, bo to są koszta – 300 dolarów. Moja pensja z pracy na etat, po odliczeniu codziennych i comiesięcznych wydatków by na to nie wystarczyła. Jestem wdzięczny też za Wasz udział w dyskusji, za inspiracje, jakie mi czasami przysyłacie w komentarzach lub w dyskusjach prywatnych. Dzięki Wam także powstają nowe artykuły. Jestem wdzięczny również za każdą pomoc finansową (darowiznę), nawet tę najmniejszą. Każda z nich się liczy – i ta mała, i ta większa.

Jeśli uważasz, że moje artykuły są wartościowe i wniosły choć iskierkę dobra czy wiedzy do Twojego życia, to możesz mi się odwdzięczyć i wspomóc utrzymanie mojej strony, i tym samym, utrzymanie naszej społeczności. Poniżej opisałem możliwe metody wsparcia: Czytaj dalej „CZY WESPRZESZ NIEZALEŻNE MEDIA?”

SENS ŻYCIA JESIENNĄ PORĄ..

Jeszcze o sensie życia..

Bo o tym nigdy za wiele. 😉

Sens życia nie wyraża się poprzez idee, ale przez to, co robisz. Nie znajdziesz go w żadnych ideach i doktrynach, także tych duchowych, które są złudne jak fatamorgana na pustyni, które są tak naprawdę tym puchem marnym.

Wyraża się nie poprzez konstrukty umysłu, zawieszone w przeszłości lub przyszłości, ale w chwili obecnej, w tym mitycznym tu i teraz.

Sens życia to to, co robisz w danej chwili – a więc Twoje działanie. To, co robisz obecnie, wyraża Twój sens życia w danym momencie. To, co robisz od jakiegoś czasu, wyraża Twój aktualny sens życia. To, co robisz od miesięcy, to Twój najczęstszy sens życia.

I w końcu to, co robisz od dłuższego czasu, i w co wkładasz najwięcej uwagi, serca i radości, to Twój życiowy sens – to Opus Magnum Twojego życia.

Sens życia jest wyrażany zawsze, towarzyszy Ci cały czas, w Twoich czynach, wyborach, decyzjach życiowych. Czy tego chcesz, czy nie. Oczywiście to, co robisz, może być konstruktywne lub nie, budujące lub nie, dobre lub złe, radosne lub też nie, aktywne lub bierne – ale to zawsze jest z Tobą i przy Tobie. Gdziekolwiek się nie ruszysz i czegokolwiek nie zrobisz. Warto więc, by to wszystko było konstruktywne, budujące, dobre, radosne i aktywne. Czytaj dalej „SENS ŻYCIA JESIENNĄ PORĄ..”