GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ: NADCHODZI WIELKIE PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI!

Według Junga, ludzkość jest na poziomie mentalnego dziecka. Całe nasze życie, o ile wybraliśmy ścieżkę rozwoju (mniejszość ludzi), zamiast ścieżki stagnacji i rozkładu (większość ludzi), polega na tym, że walczymy z naszymi destrukcyjnymi programami w psychice. Zostały one nam zaszczepione przez rodziców (traumy rodowe), jak i przez środowisko, w którym przebywaliśmy. I teraz mamy powinność wyjść ponad nie. Jest to właśnie ten poziom dziecięcy, pełen traum i lęków przed światem, z którego wyrwać możemy się najpierw przez bunt nastoletni wobec naszych rodziców, jak i wobec naszego archetypicznego „rodzica”, czyli społeczeństwa, systemu, matrixa, i szerzej – wobec materialnej rzeczywistości. Czyli wobec świata materii, który jest więzieniem dla naszego ducha.

Poziom buddy czy też poziom chrystusowy (wg gnostyków) to tak naprawdę poziom mentalnego dorosłego, ku któremu dążymy – zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo, jako naród i cywilizacja. Poziom buddy, czyli mentalnego dorosłego i świadomego człowieka, powinien być poziomem powszechnym i „domyślnym.” Tak jednak nie jest. Różni ludzie, różne narody i w końcu różne cywilizacje (łacińska, czyli europejska, afrykańska, islamska, azjatycka) są na różnych poziomach świadomości. Cywilizacja łacińska jest najwyżej – u nas jest większa empatia i tolerancja, lepiej traktuje się kobiety, pracowników, słabszych, niż w innych cywilizacjach I to jest bardzo ważne, bo lewicowym elitom deep state jest ten rozwój nie na rękę. Więc sprowadzają oni do Europy i do Ameryki ludzi z cywilizacji, które są na niższym poziomie, by nie dopuścić do dalszego wzrostu świadomości, i by na powrót sprowadzić nas do zwierzęcej walki o byt.

O tym, co zamierza deep state i dlaczego chcą zatrzymać budzącą się ludzką świadomość, pisałem w poniższym artykule:
Deep state, czyli ukryta władza niszcząca ludzkość i Ziemię

To, co powinno być oczywiste, czyli poziom buddy (dorosłego człowieka), jednocześnie nie jest popularne i rozpowszechnione. Ten poziom osiągają nieliczni. Obecnie cywilizacja afrykańska i islamska jest na poziomie dziecka. Zaś nasza cywilizacja łacińska wyszła już z poziomu dziecięcego i obecnie zbiorowo przeżywa etap nastoletniego buntu. Jest to etap aktywizmu, rozideologizowania i zantagonizowania obywateli, podziałów, walki z władzą, buntu przeciwko systemowi. Musimy to po prostu odchorować, tak, jak choruje się w wieku poniżej osiemnastu lat na choroby wieku dziecięcego. To, z czym mamy do czynienia – wojujący korwinizm, spiskowa antysystemowość czy też szalejące lewactwo – jest jak odra, świnka czy różyczka. Szczepionki wobec tych „chorób” są nieskuteczne, trzeba je po prostu przejść. Ważne, by się nie zatrzymywać na tym etapie i by złapać do tych cywilizacyjnych zmian dystans.

Indywidualnie możemy rozwinąć się dość szybko, mamy na to kilkadziesiąt lat życia. Jednak zbiorowości ludzkie ewoluują dużo wolniej, bo różni ludzie są na różnych poziomach. To, co nie udało się w jednym wcieleniu, uda się w następnym lub jeszcze następnym. Cała ludzkość natomiast ewoluuje przez millenia. Przez tysiące lat następuje powolna zmiana mentalności. Lepiej traktowani są ludzie, szczególnie słabsi, lepiej rozwiązujemy nasze problemy, wydajniej zwalczamy zło i niesprawiedliwość.

Ten nieskończony rozwój będzie trwał i trwał dalej, przez następne wieki. Warto też wiedzieć, że ten poziom buddy (dorosłego) nie jest jakimś wielkim osiągnięciem. Jest on tak naprawdę poziomem „zerowym”, czyli podstawą podstaw, od której powinno się dopiero zaczynać dalszy rozwój. Ale tak nie jest, bowiem zaczynamy swoją ewolucję od dużego poziomu „ujemnego”, czyli dziecięcego. Ale gdy już jesteś na tym poziomie buddy, o ile Ci się to uda, to jest jeden szkopuł. Otóż masz wtedy te 70 czy więcej lat. Organizm jest już wyniszczony chorobami. I zamiast dalej zacząć prawdziwy rozwój, czas już umierać. Właśnie na tym polega ten żart, jaki robi Ci ten świat. Doświadczenie to dar nieba, który masz, gdy już Ci go nie trzeba. Bo jesteś stary, schorowany i niebawem odejdziesz. Całe życie przeżyłeś szarpiąc się z własnymi traumami, lękami, kompleksami, a gdy już odgadłeś, na czym polega iluzja matrixa, ten sen Samsary, to już jest za późno, by wieść życie na maxa. I cóż tu począć – może faktycznie kiedyś, dawno temu, żyliśmy te 1000 lat. I może dopiero w wieku tych 70 lat, będąc młodymi i zdrowymi, dopiero zaczynaliśmy życie, ale coś na Ziemi poszło nie tak, i teraz żyjemy dziesięć razy krócej, i na życie pełnią nie ma zbyt dużo czasu.

Odpowiednikiem poziomu buddy (dorosłego) u indywidualnej jednostki, w kontekście zbiorowości jaką jest ludzkość, jest globalna świadomość. Cała nasza ewolucja dąży w kierunku globalnej świadomości, by system operacyjny planety przestał opierać się w większości na jungowskiej nieświadomości zbiorowej, a zaczął być oparty przede wszystkim o świadomość zbiorową. Przez całe wieki obszary nieświadomości (w nauce, polityce, relacjach, duchowości, psychologii) zmniejszają i zmniejszają się na rzecz świadomości. Ciągle poznajemy świat i aktualizujemy bazę naszej wiedzy, zmniejszając obszar naszej niewiedzy. Ten, kto się rozwija, ma wpływ także na całość, na zbiorowość, rozwijając także ją.

Możesz przeczytać o tym w poniższych artykułach: Continue reading „GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ: NADCHODZI WIELKIE PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI!”

CZY BUDDA GŁOSOWAŁBY NA PiS? CZY WARTO ZMIENIAĆ ŚWIAT?

Uważam, że mamy prawo moim zdaniem wybrać rodzaj centryzmu, czyli neutralnego świadka tego co dzieje się wokół i na świecie. W tym skrajnie podzielonym społeczeństwie, nie tylko polskim, w tej wojnie cywilizacyjnej, centryści i symetryści jednak nie zawsze na swojej postawie dobrze wychodzą, bo obrywają też czasem i od jednych i od drugich. Choć na przykład znam swoje miejsce w tych czasach i uważam, że Ci co zasłużyli osobiście powinni być sądzeni np kombinatorzy vatowscy, donosiciele, cwaniaki etc ale także Ci, którzy używają przemocy wobec słabszych, także gejów i lesbijek, bo homoseksualność to po prostu inna orientacja. Choć granica jest cienka, bo szybko może przejść w zboczenie czy chorobę, tak samo jak celibat rzymskokatolickiego kleru .Jednak to co zrobiono z naszymi mózgami przez zbytnie rozideologizowanie, wiąże się ze stereotypizacją każdego napotkanego człowieka. Zaś takie uogólnianie przy używaniu obraźliwych epitetów, podziałów, sączenie trucizną nienawiści, mnie osobiście boli, jak słyszę: Faszyści, pedały, ciemnogród, zaścianek, zdrajcy, zaprzańcy etc.

Być może wyjdę na tkliwą hipokrytkę – mam to gdzieś, piszę co czuję, nie zarabiając na tym. I choć zdecydowanie w tej wojnie akurat jestem po stronie prawicy, to jeszcze za czasów inkwizycji byłabym pewnie spalona – bo wybrałabym stronę lewą. Dziś bardziej prześladowana jest prawica, stąd mój wybór. Ale uważam, że nie trzeba posuwać się do nienawiści i obrażania drugiej strony. Jestem PiSowcem – nie wstydzę się mojego wyboru, lubię Polskę, też się nie wstydzę tego pisać. I będę dopingować w tym co da dobre efekty. Ekonomicznie dają radę, jak na razie lepiej, niż wcześniejsze rządy po 1989 roku. Jednak gdy zobaczę, że traktuje się na ulicy czy w mediach osoby homoseksualne w sposób przemocowy, będę bronić ich choćby własną piersią. Chyba, że ocenię, iż dane osoby z ruchu LGBT zbyt mocno będą próbować narzucać swoją wolę większości – np adopcja dzieci (tu jest granica), lub zobaczę, że granica normalności została przekroczona (dewiacje i choroby seksualne ustanowione jako dozwolone).

Najgorsze co można moim zdaniem robić, to szufladkować, uogólniać, stereotypizować. Kara oraz złe traktowanie należy się tym, którzy na to zasłużyli ( np donosiciele na kraj, przemocowcy, psychopaci), ale konkretne osoby a nie grupowe lincze na wszystkich co inaczej myślą niż my w tym podzielonym społeczeństwie. Dlatego słynna wypowiedź wypowiedź Mateusza Grzesiaka o jego symertyzmie czy też centryźmie jest dla mnie dość rzadką retoryką, ale również potrzebną w owej wojnie cywilizacyjnej.

Continue reading „CZY BUDDA GŁOSOWAŁBY NA PiS? CZY WARTO ZMIENIAĆ ŚWIAT?”

Kim naprawdę jest Trzaskowski? Zobaczcie antysystemowcy kogo poparliście!

Rzeczywistość powyborcza jest dla wielu ludzi szokująca. Wybory wygrał kandydat PiS, Andrzej Duda. Najbardziej zagorzali przeciwnicy urzędującego Prezydenta wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku, i zorganizowali na Facebooku specjalne wydarzenie – „Majdan czas zaczynać – walcząca opozycja.” Zapowiadają, że nie poprzestaną i zrobią wszystko, byle tylko doprowadzić do trzeciej tury wyborów prezydenckich. Uważają oni, że wybory te zostały sfałszowane. Swoje duże niezadowolenie z wyniku wyborów wygłosił również George Soros, największa menda półświatka liberalnego.

Ale Andrzej Duda wygrał. PiS już teraz szykuje się do ofensywy legislacyjnej. Mają wziąć się za media, które w większości są niemieckie, za sądy, w których wciąż zasiadają byli komuniści z czasów PRLu, i za system edukacji. Ważne by rząd wziął się również za uniwersytety, w których wciąż zasiadają albo komuniści, albo tęczowi neomarksiści, jak i za organizacje pozarządowe (NGOsy), które finansowane są z zagranicy (głównie przez Niemcy, Francję i George Sorosa).

Ciekawie zagłosowali młodzi ludzie – w większości nie tyle za Trzaskowskim, co przeciwko Dudzie. Choć w 2015 roku na Dudę głosowali głównie młodzi ludzie. Przyczyna tego jest taka, że w 2015 roku Duda był antysystemowcem, który chce obalić znienawidzony rząd PO-PSL, zaś teraz, w 2020 roku, Duda był symbolem znienawidzonego systemu. Tak to już jest, że Polak nie może popierać rządu, zawsze musi być ten element romantycznego oporu przeciwko władzy, tej naiwnej szarży z szabelką na czołgi. A już w szczególności młody. Młodość jest narwana, naiwna, buntownicza i z natury antysystemowa.

Nawet, gdyby zastępy aniołów zstąpiły z nieba i rządziły Polską, to po czterech latach Polak, szczególnie młody, i tak zagłosuje choćby na samego Hannibala Lectera. Dlaczego? Bo kurwa tak. Bo ten anielski rząd to przecież znienawidzony system, z którym trzeba walczyć. Dla samej zasady. Logiki w tym nie ma, są tylko czyste emocje. Przynajmniej część wyborców w ten sposób rozumuje. Więc głosując przeciwko znienawidzonemu systemowi Dudy i Kaczyńskiego, młodzi oddali głos na jeszcze gorszy system Trzaskowskiego, czyli Sorosowe NWO – Nowy Porządek Świata.

Poniżej przedstawię Wam, drodzy antysystemowcy, kim jest człowiek, na którego część z Was oddała swój głos: Continue reading „Kim naprawdę jest Trzaskowski? Zobaczcie antysystemowcy kogo poparliście!”

CZY WARTO IŚĆ NA WYBORY PREZYDENCKIE!?

Wkrótce druga tura wyborów prezydenckich 2020 roku.

Zmierzą się w nich urzędujący Prezydent Pisu, Andrzej Duda, i kandydat Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski.

Wielu niezależnie myślących ludzi uważa, że nie ma już możliwości wyboru, lub że jest to tylko wybór między dżumą a cholerą.

Tak do końca nie jest.

Wygra jedna z tych opcji i nie ma innego wyjścia, choć wielu z nas by je chciało. Ale na razie, na tym etapie jeszcze go nie ma. Pojawi się później, ale nie teraz. Nie pójście na wybory to głos na tę prawą, niemiecką opcję.

Jak pisał mój Czytelnik:

Cytat: „Spada młot na nasze głowy i jeśli wykonamy zręczny unik, to minie naszą głowę i trafi jedynie w bark. Nie zabije nas wtedy. Zaboli, a jakże – ale z tego zdołamy się wylizać.

I staniemy do walki raz jeszcze – tym razem wygranej. On spadnie tak czy owak, nie ma od tego ucieczki, pytanie tylko, gdzie.

Dlatego wybieramy mniejsze zło.” Koniec cytatu.

-I ja się z tym w pełni zgadzam. Zycie dorosłe często wymaga od nas” zgniłych kompromisów.” Trzeba patrzeć na całość systemu społecznego realnie i wybierać to, co na dany moment jest najlepsze.

Owszem, nie ma póki co tego, co wielu z nas sobie wymarzyło. Ale są też ludzie, którzy chcieliby nam zabrać nawet to nieliczne dobro, które mamy teraz. Możemy do tego nie dopuścić. Ewolucja ludzkiej mentalności zachodzi powoli, etapami. Teraz akurat jest taki etap, że mamy do wyboru zachorowanie na ciężką, kaczą grypę, lub na dżumę. (To metafora) Z grypy wyzdrowiejemy, z dżumy już niekoniecznie.

Poniżej: 20 szokujących FAKTÓW o kandydacie PO, Rafale Trzaskowskim:

Continue reading „CZY WARTO IŚĆ NA WYBORY PREZYDENCKIE!?”

UWAŻAJ! KREMY DO OPALANIA SĄ SZKODLIWE!

Mamy lato w pełni, choć tegoroczna pogoda nas nie rozpieszcza. Maj należał do najzimniejszych majów w Polsce od ponad 30 lat. Kwiecień i czerwiec też nie były zbyt przyjemne. A teraz, na początku lipca, jest po prostu zimno, często pada deszcz a pogoda jest jak na początku października. Zimy oczywiście nie było. Chyba czas się przyzwyczaić do tego, że teraz jesień październikowa trwa 5 miesięcy w roku, jesień listopadowa – 6 miesięcy w roku, zaś jeden miesiąc to te nieliczne dni przebłysków prawdziwie majowej, wiosennej pogody. Klimat Polski bez wątpienia jest klimatem chłodnym i nieprzyjaznym życiu.

Jednak wciąż mamy nadzieję na prawdziwe lato nad polskim morzem czy jeziorami, niektórzy z nas wyjeżdżają też do innych, cieplejszych krajów, by choćby na dwa tygodnie zakosztować wakacyjnej pogody. A to wiąże się z opalaniem. Większość z nas, jeśli nie wszyscy, ma świadomość tego, że zbyt długie zażywanie kąpieli słonecznych, szczególnie bez ochrony, może skończyć się źle. Wśród tych złych skutków są między innymi oparzenia słoneczne a nawet udar cieplny. Zbyt nagłe wejście do morza czy jeziora po wielogodzinnym wygrzewaniu się na słońcu może skończyć się tzw. szokiem termicznym.

Większość z nas, mamiona telewizyjnymi reklamami, korzysta z kremów z filtrem do opalania w celu ochrony przed słońcem. Czy takie wyjście jest dobre? Okazuje się, że niekoniecznie. W tym artykule postaram się wyjaśnić Tobie, dlaczego nie jest to dobre, jak i powiedzieć, jakie zamienniki syntetycznych kremów możesz stosować. Jednak zacznijmy od kwestii najbardziej podstawowej, i niekoniecznie dostrzeganej.. Ten artykuł to solidna dawka wiedzy o opalaniu się, słońcu i witaminie D3. Zaczynamy!

Jak bezpiecznie i mądrze opalać się? Continue reading „UWAŻAJ! KREMY DO OPALANIA SĄ SZKODLIWE!”

ŚWIAT SIĘ WALI! UPADEK ELIT NWO BLIŻSZY NIŻ MYŚLISZ!

W ostatnim czasie dzieje się bardzo dużo. Żyjąc w Polsce może nie zauważamy pewnych rzeczy, ponieważ trwa gorący okres kampanii prezydenckiej. Zewsząd jesteśmy bombardowani propagandowymi przekazami. Ale za oceanem, w Stanach Zjednoczonych, również trwa gorąca kampania przed jesiennymi wyborami prezydenckimi. Bez wątpienia rok 2020 zostanie zapamiętany na długo.

Coraz więcej faktów z oficjalnego nurtu debaty publicznej potwierdza prawdziwość słów osoby lub grupy osób podpisującej się jako Q Anon. Mają to być informatorzy z kręgu rządu i / lub armii USA, którzy ujawniają różne zakulisowe działania tego rządu. Ujawniają oni też przestępcze lub wręcz zbrodnicze działania elit NWO, zwanych jako „cabal” lub „deep state.”

Deep state to inaczej ukryta ręka władzy banków, korporacji, miliarderów i sponsorowanych przez nich lewicowo-liberalnych polityków. Dążą oni, poprzez skrajnie lewacką (neomarksistowską) agendę do destrukcji więzi międzyludzkich i porządku publicznego. Ich cel to absolutnie totalitarna władza nad wielorasową rzeszą bezmózgich niewolników, podzielonych i skłóconych, niezdolnych do stawienia oporu.

Deep state ma swoją agendę, obejmującą wiele zagadnień życia. Jest to władza polityczno-korporacyjno-bankierska. To elity miliarderów, finansistów (takich jak zrzeszeni w BlackRock, która jest de facto właścicielem Ziemi), celebrytów, sędziów, urzędników, liberalnych, lewicowych i centrowych polityków, organizacji pozarządowych, (NGOsy finansowane przez miliarderów), ludzi nauki (szczególnie medycyny) i tak dalej.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE ARTYKUŁ O TYM:
Deep state, czyli ukryta władza niszcząca ludzkość!

Teraz centrala elit NWO (cabal, deep state) po utracie USA, Polski, Węgier itp, przynosi się do Chin. Ich przyczółki są jeszcze w Kanadzie, Niemczech, Francji, Szwecji, Hiszpanii, na Bliskim Wschodzie. To te struktury są naszym prawdziwym wrogiem, a nie rządy narodowe, które chcą z tego systemu wyjść!

W poniższym filmie masz wszystkie aktualne informacje na temat działań informatorów znanych jako Q: Continue reading „ŚWIAT SIĘ WALI! UPADEK ELIT NWO BLIŻSZY NIŻ MYŚLISZ!”

DLACZEGO NIE ZAGŁOSUJĘ NA TRZASKOWSKIEGO?

Ja nie zagłosuję na Trzaskowskiego, bo w zasadzie jego jedyną zaletą jest to, że wygląda ładnie w garniturze. Taki typowy „bananowy Oskarek” z klasy średniej, budzący zaufanie starszych pań z osiedla. Taka nieudolna kopia Macrona, marionetka elit bez żadnych właściwości i bez własnego zdania.

Cała reszta jego poglądów jak i styl rządzenia jego partii w 2007-2015 to jedna wielka wada na wadzie. Wada wadą pogania. Dosłownie, jest to najgorszy możliwy kandydat z tegorocznych wyborów. Już nawet Biedroń jest dużo lepszy, bo ma przynajmniej jakieś poglądy.

A poglądy Trzaskowskiego? Po prostu ŚWIĘTY SPOKÓJ do kręcenia lodów, dzikiej prywatyzacji i robienia biznesów na krzywdzie Polaków. Ani kościoła nie drażnić, ani lewactwa nie drażnić. To taki typek, który rano pójdzie na mszę i da na tacę 400 zł, a po południu pójdzie na Paradę Równości. Bo tak wypada.

Do jego wad należy dodać politykę jego partii. Czyli ślepe posłuszeństwo Niemcom i Francji. Platforma Obywatelska realizowała politykę całkowitego podporządkowania naszego kraju elitom Unii Europejskiej. Polityki zagranicznej de facto nie było, za to robiono to, co kazała Unia. Dbałości o polską rację stanu także nie było, użyj liczyła się tylko UE i rozkazy Komisji Europejskiej, nadzorowanej przez Francję i Niemcy. A to nie jest dla Polski korzystne. Gdyż Niemcy zawsze miały inne interesy, niż Polska. Prawie zawsze kolidowały one z naszymi. Sojusz z Niemcami nigdy w historii nie wychodził nam na dobre. Czy myślisz, że jak teraz mamy demokrację, zjednoczoną Europę, coca colę, Disneya i hip hop, to jest inaczej? Nie, nie jest. Drapieżne realia światowej polityki, jak i całej ludzkiej natury pozostały takie same.

Continue reading „DLACZEGO NIE ZAGŁOSUJĘ NA TRZASKOWSKIEGO?”