CZY WYNIK WYBORÓW DAJE NADZIEJĘ NA PRZEBUDZENIE POLAKÓW!?

Wczoraj odbyły się wybory Prezydenckie. Urzędujący prezydent, Andrzej Duda, wspierany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał prawie 44% głosów. Jego główny rywal, wspierany przez Platformę Obywatelską Rafał Trzaskowski zdobył 30% głosów. Następny był Hołownia z prawie 14%, potem Bosak z prawie 7%.

Zaś Robert Biedroń (2,2% głosów) i Kosiniak-Kamysz (2,3% głosów) stali się de facto planktonem wyborczym, tracąc lwią część elektoratu.

W drugiej turze zmierzą się oczywiście Andrzej Duda z Rafałem Trzaskowskim. Duda proponuje program narodowy w sferze obyczajowej i socjalistyczno-rynkowy w sferze gospodarczej. Zaś Trzaskowski proponuje skrajną lewicę (wolną amerykankę) w sferze obyczajowej, jak i dziki, agresywny kapitalizm w sferze gospodarczej.

Więc ich wizje Polski są krańcowo różne.

Poza tym Duda to gwarancja naszego sojuszu z USA, które walczy z lewicową ukrytą władzą (deep state). Czyli z elitami NWO – masonami, bilderbergami i tak dalej. Trwa właśnie wojna na górze, kilka krajów (USA, Polska, Węgry, Brazylia, Włochy, kraje Europy Środkowej) się wyłamały z planu wprowadzenia NWO. Zaś Trzaskowski to kandydat deep state / NWO, czyli Niemiec i Francji.

Przypomnę nowym czytelnikom, czym jest deep state:

Deep state to inaczej „ukryta władza”, która ma swoją agendę, obejmującą wiele zagadnień życia. Jest to władza polityczno-korporacyjno-bankierska. To elity miliarderów, finansistów (takich jak zrzeszeni w BlackRock, która jest de facto właścicielem Ziemi), celebrytów, sędziów, urzędników, liberalnych, lewicowych i centrowych polityków, organizacji pozarządowych, (NGOsy finansowane przez miliarderów), ludzi nauki (szczególnie medycyny) i tak dalej.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE ARTYKUŁ O TYM: Continue reading „CZY WYNIK WYBORÓW DAJE NADZIEJĘ NA PRZEBUDZENIE POLAKÓW!?”

CZY POMOŻESZ UTRZYMAĆ STRONĘ W TRUDNYM OKRESIE WAKACJI?

Witaj. 🙂 Tak więc 26 czerwca 2020 mieliśmy oficjalne zakończenie roku szkolnego w placówkach edukacyjnych, i mamy teraz wakacje w pełni. Czyli tak zwany sezon ogórkowy. Jest to czas, w którym życie w sieci nieco zamiera, a media lubują się w tropieniu wielorybów w Wiśle czy tajemniczej, nieuchwytnej od lat pantery w Bieszczadach. Oprócz wyborów prezydenckich, media stawiają na luźniejszą atmosferę.

Jednak nie ja!

Pomimo tego, że teraz rezygnuję w większości treści typowo politycznych i wkrótce zamierzam się cieszyć urlopem pod gruszą, to jednak nie próżnuję i ciągle dostarczam Tobie świeżych i cennych informacji. Tych informacji, które są ukrywane, przemilczane, manipulowane tak, by stały się niezrozumiałe, informacji, których nie ma na innych stronach, nawet tych alternatywnych. Chcę, byś także latem był na bieżąco z ciekawostkami, tajemnicami, szokującymi faktami, jak i z filozoficznymi i duchowymi wzlotami.

Publikuję niezależne materiały od 2009 roku, a na tej stronie (jarek-kefir.com) od kwietnia 2011 roku. Jestem więc w polskim internecie już od 11 lat. Chcę reagować szybko na wydarzenia, które dzieją się na świecie. Sam widzisz, jak wiele działo się w tym 2020 roku. Te wydarzenia będą nabierały dalszego rozpędu i zawsze będę na posterunku, by je Tobie zrelacjonować. Znajdziesz u mnie także wiele artykułów na temat duchowości, szczególnie tej gnostyckiej i z nurtu non-duality. To najbardziej racjonalne jak i najmocniej związane ze światem realnym nurty mistyczne. Choć oczywiście, ostatecznej prawdy być może nigdy nie poznamy. Jestem tego świadomy.

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej strony. Wiadomo, że miejsce na serwerze kosztuje, inne rzeczy także. Nie utrzymałbym strony z mojej pracy na etat, bo wszyscy wiemy, jakie w Polsce są pensje. Dlatego proszę o pomoc czytelników, także Ciebie. Nie mam innego wyjścia, niestety. Od 2018 roku byt niezależnych mediów w internecie jest bardzo utrudniony. Facebook bardzo zmniejszył zasięg nie tylko niezależnym stronom, ale wszystkim stronom na świecie. Jest to związane z chciwą polityką tej korporacji, która robi co jej się podoba, jak i z ogólnym trendem cenzurowania internetu przez elity. Podobne kroki poczyniła korporacja zarządzająca wyszukiwarką Google.

Elity boją się rozprzestrzeniania się niezależnych informacji o ich przestępczych czynach. Podobnie było z moimi dochodami z reklam. Spadły one do bardzo niskiego poziomu. To już naprawdę nie ma sensu, zastanawiam się nad całkowitą już rezygnacją z reklam. Jest więc trudno. Nie wiadomo, jak wydarzenia na świecie się potoczą. Kto wie, być może wróćmy do metod naszych ojców i dziadków, czyli drukowania ulotek i rozwieszania ich np na przystankach. Jak upadnie cały internet, to będziesz mógł zobaczyć moje ulotki w miejscu, w którym mieszkam.

Proszę Cię więc, byś rozważył moją prośbę o wsparcie moich niezależnych mediów. Za okazaną pomoc serdecznie dziękuję.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282Na

Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY LUDZIE SĄ GORSI NIŻ ZWIERZĘTA?

W części środowisk rozwojowych, powiązanych z doktrynami ezoterycznymi, ekologicznymi czy antysystemowymi, bardzo popularne są dwa mity, które są usilnie bronione, ale które bardzo łatwo jest obalić, używając logiki jak i przedstawiając FAKTY.

Pierwszy mit to przekonanie, że świat ludzi jest zdegenerowany i zepsuty, a tylko zwierzęta potrafią kochać bezwarunkowo. Taka postawa nazywana jest „bambinizmem” od bajowej sarenki Bambi, i często jest związana z rozczarowaniem światem ludzi i z nienawiścią do własnego gatunku. Drugi mit to myślenie, że oparta na grece i chrześcijaństwie cywilizacja białego człowieka jest zepsuta, zdegenerowana i oparta na materializmie, a prawdziwą mądrość i prawdziwą duchowość mają ludy bardziej prymitywne, na przykład indianie czy aborygeni.

Zwierzę kocha Ciebie, częściowo przez to, że uważa Cię za silniejszego i się Tobie podporządkowuje. Gdyby Twój pies, o ile jest duży, nagle uznał, że zechce być samcem alfa w rodzinnym stadzie, to najpierw by Cię podgryzał, prowokował, był nieposłuszny, a potem w miarę eskalacji takich zachowań, nagle pogryzłby Cię na serio, tak jak to zwierzęta mają w zwyczaju, gdy walczą w stadzie o władzę. Zaś Twój kot, gdyby go powiększyć na drodze genetycznych modyfikacji do rozmiaru tygrysa, to zapewne potraktowałby Cię tak, jak traktuje on słabszą mysz. Zacząłby Cię gryźć, męczyć, jednym słowem torturować (bo koty robią tak z myszami) a potem by Cię zjadł. Tak zresztą robią lwy, tygrysy czy lamparty, które są kotowatymi, z ludźmi. W Polsce w rejonach gdzie mieszkają wilki czy niedźwiedzie też incydentalnie to się zdarza. Wiem, że to jest bardzo przykre dla różnych zwierzolubów i osób walczących o godne traktowanie zwierząt, ale to są prawa natury, udowodnione naukowo.

Zwierzę więc kocha Cię bezwarunkowo, bo uznało Cię za przywódcę stada. I dlatego okazuje Ci też coś w rodzaju empatii i miłości. Zaś w naturze, gdy zwierzęta grupują się w stada, wygląda to zgoła inaczej. Po pierwsze, zwierzęta w stadzie non stop rywalizują o pozycję w nim. Podgryzają się, tratują kopią, szarpią. Osobniki będące na dole hierarchii stadnej, tak zwane omegi, są nękane tak samo, jak w ludzkich stadach zwanych klasami szkolnymi nęka się słabszych. To jest dokładnie ten sam mechanizm, oparty na rdzeniu zwierzęcym. U ludzi dopiero potem, w miarę rozwoju mentalnego, jak i przez oddziaływanie cywilizacji, kultury, norm społecznych, religii, ideologii, wpływu rodziny i ogólnie rozumianej socjalizacji, te zachowania mają, przynajmniej w definicji, ustąpić miejsca empatii. Po drugie, zwierzęta nawzajem się zagryzają i zjadają. Drapieżnik zjada mniejszego drapieżnika lub roślinożercę. I są to czyny bezwzględne i okrutne. Są to morderstwa. U ludzi postawa drapieżcy nazywa się psychopatią i jest poddawana krytyce i restrykcjom prawnym. U zwierząt jest to normą, zarówno w obrębie danego stada, jak i w relacji drapieżnik – ofiara.

To, co jest w ludziach agresywne, drapieżne, rywalizacyjne, biorące rzecz należącą do kogoś innego – to nie jest pierwiastek ludzki, a zwierzęcy. Człowiek ma więc powinność być kimś więcej niż zwierzę. Empatia i współpraca to czynnik ludzki, zaś brutalność i rywalizacja – zwierzęcy. Ten zwierzęcy rdzeń też w nim drzemie i jest taki sam, bo bierze się z natury. I w przypadku człowieka, i w przypadku zwierzęcia takie czyny są tożsame. Tylko większość z nas się od nich powstrzymuje, bo mamy atrybuty, których zwierzęta nie mają, na przykład zdolność do empatii, wybaczania, sprawiedliwości, współpracy. I dlatego jako gatunek stoimy wyżej od nich. I to nawet pomimo tego, że czyny niektórych ludzi bywają złe lub nawet okrutne. To, że część (mniejszość) ludzi krzywdzi innych, nie powinno źle świadczyć o ludziach jako o ogóle. Człowiek ma ewolucyjną powinność do pokonywania i przeciwstawiania się rdzeniu zwierzęcemu.

Ten rdzeń jest podstawą, jest czymś „bazowym”, domyślnym. Jest wgrywany przy narodzinach, i to dlatego niektóre dzieci jak i większość nastolatków bywają okrutne względem rówieśników, szczególnie tych słabszych. W wieku nastoletnim następuje kulminacja tego zwierzęco-psychopatycznego wzorca. Potem, w miarę dalszego rozwoju, jest on temperowany i umniejszany przez wzorce typowo ludzkie. Później, w wieku dorosłym, można to dalej szlifować, by nie być typowym Januszem, co w pracy jednych lubi, a drugich podpierdala do szefa. Przezwyciężanie zwierzęcego wzorca Nietzsche nazwał byciem nadczłowiekiem. Współcześnie nazywa się to rozwojem osobistym, rozwojem duchowym lub.. psychoterapią. Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY LUDZIE SĄ GORSI NIŻ ZWIERZĘTA?”

LIBERALIZM BEZ GRANIC NISZCZY SPOŁECZEŃSTWA I NARODY

Paradoks jest taki, że Zachód, który jest tak dumny ze swojej postępowości, bardziej przypomina powrót do czasów sodomy i gomory. Czyli regres w kierunku nieokiełznanego życia według instynktów zwierzęcych.. Co widać na zdjęciach z parad równości. Więc jest to właśnie cofanie się, może nawet zacofanie, a nie rozwój w kierunku coraz większego człowieczeństwa. Czyli poskromienia pewnych zachowań na rzecz inteligencji społecznej związanej z rezygnacją, a nie folgowaniem zwierzęcym instynktom w pewnych kwestiach.

Jak dziecko widzi na ulicy takie rzeczy, to w jaki sposób ma następować jego rozwój w kierunku człowieczeństwa? Świat jest pełen paradoksów. Trzaskowski daje pozwolenie na rozprzestrzenienie się tej „postępowości”, która jak się głęboko przyjrzeć jest właśnie regresem. Nie możemy pozwolić, żeby tak się działo w Polsce.

Mam wrażenie, że postępowcy gardzący seksualną dulszczyzną opisują przed-hipisowskie społeczeństwo, czyli mniej więcej 60 lat wstecz, kiedy to rzeczywiście walczono z typowym konserwatyzmem. Nierozwojowym (wstydem, hipokryzją etc) i jego ciemnymi stronami. Ale nie żyjemy już w tych czasach. Polska poszła do przodu. Jasne, jest jeszcze w może jakaś malutka garstka ludzi, którzy mentalnie nie wyszli z okresu tego seksualnego zakłamania, jednak te skrajności też się u nas traktuje powiedzmy z przymrużeniem oka. Dotyczą raczej starszego pokolenia. Ale mniej więcej od lat ’90 rewolucja seksualna osiąga szczyty absurdu, relatywizacji, jeszcze większych niż 60 lat temu. Służy nieokiełznaniu seksualnemu, co gorsza dążącemu do legalizacji po prostu chorych zachowań. Continue reading „LIBERALIZM BEZ GRANIC NISZCZY SPOŁECZEŃSTWA I NARODY”

NWO, PLAN ELIT, BARDZIEJ ZAAWANSOWANY NIŻ MYŚLISZ!

Szaleństwo lewicy zatacza coraz szersze kręgi. Ostatnio biali ludzie są wręcz masakrowani w biały dzień, bo media podburzają kolorowe mniejszości do protestów i ataków.

Wielu ludzi zastanawia się jaki jest tego cel. Widzą przecież porażający brak jakiejkolwiek logiki w tym szaleństwie feminizmu, antyfaszyzmu, multikulturalizmu, genderyzmu, LGBT+ i tak dalej. Przecież to nie ma ładu ani składu. Można logicznie argumentować, a i tak nic z tego nie będzie.

W artykule, który wklejam poniżej, jest to bardzo dobrze wyjaśnione. Nie chodzi wcale o żadna logikę ani o ochronę mniejszości. Chodzi o zniszczenie naszej cywilizacji białego człowieka. Szykuje się kolejne ludobójstwo, w którym ofiarami mamy być znowu my, biali.

To, co ma miejsce teraz, to tzw neomarksizm. Jest to kontynuacja tego, co robili kiedyś bolszewicy i niemieccy naziści. Prawie sto lat temu elity zwane deep state, czyli miliarderzy, bankierzy, finansiści i ich tajne organizacje, np masoneria, sfinansowali i stworzyli nazizm i bolszewizm. Celem była dekonstrukcja społeczeństw, wymordowanie elit i silnych mężczyzn (samców alfa dających społeczności siłę) i stworzenie całych pokoleń z traumami rodowymi. Celem była też częściowa depopulacja ludzi białych.

Obecnie ta elita deep state finansuje szeroko pojętą lewicę, czyli socjaldemokratów, liberałów, chadeków, neokomunistów, zielonych. Co ciekawe, a co wie naprawdę wielu ludzi, deep state finansuje też skrajną prawicę, po to, by odbierała głosy umiarkowanej prawicy, która jest przeciwna deep state. Bardzo ciekawe jest to, że np w Polsce skrajna prawica nie walczy z naturalnym wrogiem, czyli z lewicą czy z Platformą Obywatelską.

Ale walczy z PiSem, który jest sojusznikiem Donalda Trumpa i który jest także przeciwny agenturze deep state. Po zrealizowaniu celu tej agentury miliarderów skrajna prawica zostanie zniszczona, a jej politycy i zwolennicy zostaną umieszczeni w więzieniach. Mnóstwo antysystemowców z oddaniem wspiera te skrajną prawicę, myśląc, że walczy z NWO. Tymczasem nie wiedzą oni, że wspierają właśnie lewackiego konia trojańskiego.

Celem deep state jest więc zniszczenie naszej łacińskiej cywilizacji i wprowadzenie nowego porządku świata. Czyli Orwellowskiego systemu kontroli totalnej, w której uznawane będą tylko wartości skrajnie lewackie. Nie będzie rodzin, więzów społecznych, miłości. Ludzie będą pozbawieni cech rasowych, płciowych, narodowych, lokalnych, religijnych i wszelkich innych. Więc nie będą mieli wsparcia np ze strony swojej płci czy narodowości. Będzie to bezmózgi motłoch, bez serca, bez mózgu, bez jaj, skłócony i podzielony.

Cywilizacja białego człowieka jest wyżej rozwinięta, niż inne cywilizacje. Wykazuje większy poziom tolerancji i empatii. Nie chce już żyć w kiepskich warunkach. Zaczyna domagać się od zbrodniarzy z deep state np opodatkowania ich korporacji. Nie chcą zarabiać groszy. Chcą w końcu zacząć żyć jak ludzie.

A to nie pasuje tym elitom. Więc ściągają tutaj ludzi z ras niżej rozwiniętych, by po pierwsze były konflikty i przestępczość, po drugie by jakość życia, a więc także wymagania, się obniżyły, a po trzecie, ludzie z ras innych niż biała mają małe wymagania co do życia, więc micha ryżu im wystarczy.

I mamy być takim bezmózgim, skłóconym i zezwierzęconym motłochem, kontrolowanym przez orwellowskie przepisy i technologie. Zapraszam na ten artykuł:

Continue reading „NWO, PLAN ELIT, BARDZIEJ ZAAWANSOWANY NIŻ MYŚLISZ!”

NWO WYKORZYSTUJE SKRAJNĄ PRAWICĘ I LEWICĘ BY NISZCZYĆ NARODY!

Świat jest jak wahadło zegara. Nadmierne wychylenie wahadła w lewo zawsze będzie oznaczało, prędzej czy później, jego wychylenie w prawo. Świat i jego (pod)systemy składowe, także te przyrodnicze, ekonomiczne, społeczne, polityczne, mają cechy homeostatu. Chociaż podlegają ciągłym wahaniom i skrajnościom, to i tak dążą do neutralizacji tych skrajności. Od 1968 roku (data symboliczna) ma miejsce wychylenie w lewo. Królują doktryny takie jak tolerancja, multikulturalizm, pacyfizm, demokracja, feminizm i kult żeńskości, globalizacja i tak dalej. Ale każdy system tworzony przez człowieka jest niedoskonały. Z biegiem lat i dekad niedoskonałości i błędów, a także skrajności, jest coraz więcej, aż system ten ulega najpierw inercji, a potem rozpadowi.

Tak więc od 2015 roku (data również symboliczna – zwycięstwo Trumpa) mamy do czynienia ze zwrotem na prawo i z marszem prawicy przez świat. Nie jest to żaden przejaw tego, że ludzie nagle zgłupieli (jak uważa lewica), ale po prostu naturalnie występujące zjawisko, w dodatku znane z historii. Lewicowy romantyzm, potem prawicowy pozytywizm, następnie lewicowa dekadencja, później prawicowy czas totalitaryzmów i II wojny światowej, jak i lewicowy bunt pokolenia 1968 roku. Więc upadek liberalnej demokracji jest nie tylko koniecznością historyczną, ale wręcz mistyczną.

Obecnie więc mamy do czynienia ze „zderzeniem cywilizacji”, także wewnątrz naszej, łacińskiej cywilizacji. Od lat, jak tylko wygrywa prawica, to od razu lewicowi liberałowie się oburzają i z marszu chcą wyjeżdżać, zrzekać się obywatelstwa i w inny sposób wyrażać swoje niezadowolenie. Popularność zdobywają ruchy prawicowe. Zasadniczo są dwa rodzaje prawicy. Pierwsza to prawica „normalna”, o konserwatywnym charakterze ideologicznym i socjalnym charakterze ekonomicznym. Druga prawica to prawica skrajna, bardzo aktywna i fanatyczna w internecie. Od prawicy „normalnej” różni się tym, że jest ekstremalnie kapitalistyczna w obszarze ekonomicznym. Obie te prawice są obecnie pod silnym obstrzałem lewicowców, chadeków, zielonych czy komunistów. Mamy teraz coraz większą polaryzację w społeczeństwie i coraz większy konflikt między tymi dwiema skrajnościami.

Wojna ideologiczna liberałów z konserwatystami w różnych krajach, powoli przekształca się w hybrydowy (asymetryczny) konflikt zbrojny. Najbardziej widać to w USA po zabójstwie Floyda, ale i w Polsce to widzimy w postaci pojedynczych incydentów pobić, podpaleń (jak wczoraj gdy zwolennik PO dokonał dewastacji i podpalenia) czy też dewastacji mienia, pogróżek itp. Bez wątpienia żyjemy w czasach radykalizacji, w których lewa (liberalna) strona radykalizuje się i sięga po przemoc, bo boi się utraty władzy w wyniku „marszu prawicy przez świat.” Radykalizuje się też strona prawa.

Przeciętnie świadoma osoba powie, że chodzi o zasadę Divide et impera – czyli że społeczeństwem podzielonym i skłóconym łatwiej jest rządzić. To częściowo prawda. Ale prawdą jest też to, że rządy niektórych krajów naprawdę chcą się wyzwolić spod tyranii globalistycznych, lewicowych elit deep state, realizujących plan NWO. Kraje, które chcą się wyzwolić, to m.in. Polska, USA, Węgry, Włochy, Austria, inne kraje Europy Środkowej, Brazylia. Te państwa mają umiarkowanie prawicowe rządy, optujące za państwami narodowymi i za inną wizją przyszłości, niż orwellowskie, lewackie NWO.

Na konflikcie między prawicą a lewicą zyskują oczywiście Continue reading „NWO WYKORZYSTUJE SKRAJNĄ PRAWICĘ I LEWICĘ BY NISZCZYĆ NARODY!”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY NIE LUBISZ TEGO „ZŁEGO” ŚWIATA?

Przeciętne życie człowieka. Wyróżnia się w nim trzy etapy.

Do 18 czy 25 roku życia jesteś młody, głupi, nierozwinięty i podporządkowany rodzicom. Ziemscy rodzice są, jacy są. Są w najlepszym razie nieidealni. W najgorszym razie są albo patologią klasyczną, albo zręcznie zakamuflowaną patologią emocjonalną. Jeśli nie doznałeś podczas procesu wychowania ogromnej traumy (jak chyba połowa ludzi) to masz niebywałe szczęście.

Potem po 25 roku życia masz rok, dwa, trzy lata na tak zwane wyszalenie się. Dyskoteki, kina, podróże, klimatyczne knajpki. I seks. Dużo seksu. Możesz się bawić i korzystać z życia. Ego rośnie, czasami aż za bardzo. I właśnie po to, by zmniejszyć lub wręcz spacyfikować ego, jest kolejny etap.

Bowiem potem masz zobowiązanie do spłodzenia dzieci. Gdy to zrobisz, to nie masz czasu nawet porządnie się wysrać, jak to powiedział jeden z rodziców. O reszcie zapomnij. Nie ma pasji, hobby, ani nawet czasu wolnego dla siebie. Już nie ma „Ty”, już nie ma „my” w przytulnej knajpce podczas wieczoru we dwoje. Już są „oni”, czyli dzieci, i liczą się tylko ich potrzeby. Twoje schodzą na daleki, często bardzo odległy plan. Tak odległy, że już prawie że nieobecny. To jest często dla młodych ludzi szokiem. No jak to, nie mogę już sklejać modeli? No jak to, żona od kilku lat nie ma ochoty na seks? A miało być tak pięknie. Przecież społeczeństwo nam to obiecywało. A tutaj tylko ciężka harówka od świtu do nocy, i zero przyjemności dla siebie. Wszystko to istnieje właśnie po to, by młokos, który nadmiernie obrósł w piórka ego, zrzucił je. To służba rodzinie, światu, społeczeństwu. To oddanie całego swojego życia ku temu celowi, i całkowite jego podporządkowanie.

Potem przychodzi trzeci etap. Starość. Niechciana, wypierana, brzydka. Owszem, możesz już odpocząć, ale najczęściej „odpoczywasz” w kolejce w przychodni po kolejne porcje tabletek. Masz już życiową mądrość, ale już ona Ci niepotrzebna. Bo doświadczenie to dar nieba, który masz, gdy już Ci go nie trzeba,jak głosi porzekadło. Nie wykorzystasz tej mądrości, bo gdzie i jak? W kolejce do lekarza? No proszę Cię.. Wiesz co mówi ta życiowa mądrość? Mówi między innymi takie słowa: „Gdybym miał drugą szansę, to ułożyłbym swoje życie zupełnie inaczej.” A teraz gdy już ledwo co wygrzebałeś się z pieluch, gdy poświęciłeś najlepsze lata swojego życia na ową służbę światu, to czas umierać. To takie niesprawiedliwe. Dopiero teraz mógłbyś naprawdę, na serio cieszyć się życiem, mając rodzinę, mądrość życiową, doświadczenie. A tu trzeba wzywać karetkę, bo znowu napad nadciśnienia. Natura tak sprytnie i tak wrednie to zaprojektowała. Gdy już spełniłeś swój genetyczny cel, to jesteś jej niepotrzebny. Życie jest stanowczo za krótkie. Gdybyśmy żyli te 1000 lat, jak przed wiekami (podobno) to wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej..

Młodość nam za dużo obiecuje. A starsi ludzie milczą. Milczą jak zaklęci i nie ostrzegą tych młodych, narwanych i naiwnych. Mówisz, że nie popełnisz błędów swoich rodziców, a po 30-stce i tak kończysz przed telewizorem, z puszką piwa w dłoni. Jak niemal wszyscy Twoi sąsiedzi, koledzy, znajomi. Te kilka piw na wieczór to jedyna z przyjemnych rzeczy, która w codziennej szamotaninie zostaje. To dlatego taka forma rozrywki jest tak popularna. Bo na nic innego nie ma już czasu, ochoty, sił i pieniędzy.

Dlatego jeśli masz farta i Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY NIE LUBISZ TEGO „ZŁEGO” ŚWIATA?”