Reklamy

KORONAWIRUS: NAUKOWCY UJAWNIAJĄ UKRYWANĄ PRAWDĘ!

Tak, dzieje się. W związku z epidemią koronawirusa stało się coś, czego elity absolutnie nie planowały i czego się nawet nie spodziewały po zzombiałym społeczeństwie. Przez świat przechodzi właśnie niesamowita fala świadomości. Przez ekstremalne doświadczenie, jakim jest lockdown i epidemia, ludzie zaczęli się masowo budzić.

Dotyczy to także świata nauki, w tym lekarzy.

Pomimo tego, że obowiązuje cichy zakaz wypowiadania się inaczej niż rozkazuje WHO, pomimo tego, że lekarze bywają szantażowani i zastraszani, wielu ludzi nauki przerywa zmowę milczenia na temat koronawirusa. Stają oni odważnie po stronie prawdy.

Ja na swojej stronie takie opinie prezentuję, bo naprawdę zasługują one na uwagę. Istnieją jednak trzy wersje, które są popierane przez różnych badaczy. Pierwsza wersja to ta oficjalna, lansowana przez WHO, że koronawirus to ciężka choroba. Druga wersja to hipoteza broni biologicznej, czyli że mamy już naprawdę przerąbane. Trzecia wersja wydaje się być najbardziej prawdziwa, i głosi ona, że koronawirus jest tak samo groźny lub też niegroźny jak zwykła grypa, tylko jest bardziej zaraźliwy, więc jest dużo chorych na raz.

Przyznaję, że ja po przeczytaniu opinii kilku naukowców w styczniu myślałem, że mamy do czynienia z bronią biologiczną, która uciekła z laboratorium. Uważałem, że mamy przerąbane. Niestety, ale uważam, że się pomyliłem. Praktyka życiowa pokazała, że wirus okazał się znacznie bardziej łagodny, niż na początku myślałem. Prawdą jest też to, że w internecie znajdziesz różne hipotezy, i każda z nich jest popierana przez kilku, kilkudziesięciu lub więcej ludzi nauki. I w co tu wierzyć? Bądź tu mądry. Dlatego trzeba uważnie obserwować rozwój wypadków i zapoznawać się z faktami. Śmiertelność nie jest specjalnie wyższa niż w 2019 roku, a wręcz przeciwnie – w Polsce jest o 40% niższa, niż rok temu.

Niektórzy mówią, że to przez zmniejszenie ilości wypadków drogowych i inne czynniki. Zgoda, to dość racjonalne wyjaśnienie tego faktu. Inni z kolei, szczególnie teoretycy spiskowi, uważają, że to przez ograniczenie dostępu do.. lekarzy. Ludzie mają brać znacznie mniej leków, nie przedawkowują ich i nie wchodzą one w interakcje między sobą. I właśnie to ma po części odpowiadać za mniejszą śmiertelność. No ta hipoteza też jest w miarę racjonalna, choć nie powiem, ma też słabe punkty.

Na poniższym filmie jest o tym mowa. Czy naprawdę mamy epidemię, i to wielką, jak mówią media? Ktoś otrzymał dane z Ministerstwa Cyfryzacji na drodze informacji publicznej, które każą poważnie się nad tym zastanowić: Czytaj dalej „KORONAWIRUS: NAUKOWCY UJAWNIAJĄ UKRYWANĄ PRAWDĘ!”

Reklamy
Reklamy

SZOKUJĄCE SKUTKI NOSZENIA MASEK! LEPIEJ TO PRZECZYTAJ!

Od 16 kwietnia 2020 roku minister zdrowia Szumowski, członek tajnego stowarzyszenia Zakonu Maltańskiego, narzucił Polakom obowiązek noszenia maseczek ochronnych w celu zminimalizowania rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Ale wróćmy do meritum.

Jeszcze w lutym tego roku minister Szumowski szydził  i kpił z tych, co noszą maseczki, jak i mówił, że robią sobie tym krzywdę. Teraz wprowadził taki obowiązek na żądanie WHO, która chce w ten sposób wpływać na naszą podświadomość i podtrzymywać etos wielkiej epidemii, która jak godzilla zabija każdego i nie ma litości.

To zrozumiałe, że ludzie zaczęli się buntować i nie chcą tego obowiązku wykonywać. Ustawodawca przewidział szereg zwolnień z tego obowiązku. Osoby chore na zaburzenia utrudniające oddychanie, kardiologiczne, psychiczne, umysłowe, niepełnosprawni ruchowo itp itd, nie muszą nosić maseczki. I nie muszą mieć przy sobie zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia. Wystarczy policjantowi powiedzieć, że choruje się na astmę i dlatego nie nosi maseczki, i sprawa jest załatwiona. Mandatu nie ma. I wiele antysystemowo nastawionych osób z tego korzysta, nie chorując na żadną z tych chorób.

Wpis ten nie jest namawianiem do nie noszenia maseczek, ale jest opisem pewnych zjawisk. Wszyscy wiemy przecież, że rządy i elity o nas dbają, a korporacje sprzedają dobrej jakości produkty, weryfikowane na prawdziwie wolnym rynku, w ramach demokratycznego, liberalnego państwa prawa. I tego się trzymamy. Ufamy przecież władzy, korporacjom, bankierom i ekonomii, wierzymy w prawdziwie niezależnych ekspertów, którzy chcą naszego dobra, jak i w troskę i ochronę, jaką roztaczają nad nami organizacje międzynarodowe.

O tym, kto i kiedy nie musi nosić maseczki, pisałem w linku poniżej: Czytaj dalej „SZOKUJĄCE SKUTKI NOSZENIA MASEK! LEPIEJ TO PRZECZYTAJ!”

NIEZALEŻNI NAUKOWCY O KORONAWIRUSIE: TO OSZUSTWO!

Czy koronawirus to kłamstwo, oszustwo? Czy jest to epidemia rozdmuchana przez media, na której sprytni i psychopatyczni ludzie chcą zarobić ogromne pieniądze? Czy podjęte środki zaradcze – kwarantanna, lockdown, izolacja, noszenie maseczek – są słuszne, czy raczej niewspółmierne do zagrożenia?

Czy koronawirus to choroba, która jest tak samo groźna jak grypa, tylko bardziej zaraźliwa, dlatego w tak dużym czasie jest tyle ciężkich przypadków, co sprawia wrażenie, iluzję wielkiej epidemii? A w rzeczywistości ciężkich przypadków i zgonów przez 2 miesiące jest tyle, co w ciągu 8 miesięcy zwyczajnej grypy? Czy koronawirus to po prostu nowa choroba grypopodobna, bo co jakiś czas na świecie następuje zmiana wirusa wywołującego te objawy? Przecież w 2009 / 2011 szczep świńskiej grypy A/H1N1 prawie całkowicie wyparł pozostałe wirusy, które takie choroby wywołują.

Czy WHO zwyczajnie kręciło? Czy to prawda, że sprytnie zmieniono definicję pandemii po to, by ją kiedyś ogłosić przy minimalnej liczbie zachorowań? Dlaczego z powodu pandemii świńskiej grypy w 2009 roku nie zdecydowano się na morzenie ludzi głodem i zagładę światowej gospodarki? Czemu WHO nie chciała w ogóle ogłaszać pandemii koronawirusa, ale zrobiła to już dzień po podejrzanej, ogromnej darowiźnie od Billa Gatesa, który chce zarobić biliony dolarów na przymusowych szczepieniach?

Na te i na inne pytania starają się wypowiadać ludzie, którzy samodzielnie poszukują prawdy o tej prawdopodobnie największej mistyfikacji XXI wieku, obok zamachów na World Trade Center i późniejszych ludobójstw dokonywanych w krajach Bliskiego Wschodu, nazywanych „szerzeniem demokracji.” Czy pomimo cenzury, szantażowania lekarzy przez rządy, zakazie wypowiadania się i innych restrykcji, istnieją naukowcy i lekarze, którzy negują oficjalną narrację ws. koronawirusa? Okazuje się, że tak. Tacy naukowcy istnieją i pomimo różnych zagrożeń, przełamują tę globalną zmowę milczenia, przekazując nam prawdę o koronawirusie.

W swojej serii felietonów przytaczam takie wypowiedzi ludzi, którzy mają renomę i szacunek w środowisku naukowym. Nie są to wypowiedzi „teoretyków spiskowych” ani „anonimów z internetu”, tylko ludzi nauki. Ten artykuł jest następnym z tej serii, poprzednie znajdziesz w poniższych linkach – serdecznie zapraszam Cię do ich lektury:

To się dzieje! Naukowcy ostro o koronawirusie: kwarantanna i kryzys zabiją dużo więcej ludzi!
Koronawirus: zabójcza epidemia czy największa ściema? Naukowcy przerywają zmowę milczenia!
Dr Paweł Grzesiowski: testy na koronawirusa są fałszywe!
Szokujące opinie lekarzy o koronawirusie! „Dzieje się coś bardzo złego”
Koronawirus: znany lekarz podważa wersję oficjalną!

I na marginesie: czy epidemia koronawirusa została spreparowana po to, by wprowadzić totalitaryzm orwellowski taki jak w Chinach, wspomagany dronami, kamerami, systemem oceny społecznej, systemami szpiegującymi i innymi nowoczesnymi technologiami? Czy istnieje walka stronnictw (NWO – elity deep state – Chiny, UE, Kanada, Australia, Nowa Zelandia) kontra jasna strona (Jasne Kapelusze – USA, Polska, Węgry, Włochy, Islandia, Europa Środkowa), a NWO i finansjera powoli przenoszą się do Chin, Indonezji i Wietnamu? I takie też totalnie orwellowskie rozwiązania chcą wprowadzić w innych krajach? Czy kraje rządzone przez Jasne Kapelusze są wciąż szantażowane przez elity deep state, np zabójstwami przywódców lub żądaniem natychmiastowej spłaty długów, i wciąż mają związane ręce w wielu kwestiach, ale powoli dążą do eliminacji tych elit?

Te pytania pozostają wciąż bez odpowiedzi. Skupmy się teraz na tym, co wiemy. Czytaj dalej „NIEZALEŻNI NAUKOWCY O KORONAWIRUSIE: TO OSZUSTWO!”

CZY TO PRAWDA ŻE NIE MA BADAŃ O SZKODLIWOŚCI SIECI 5G?

Czy to prawda, że nie ma badań dotyczących szkodliwości sieci 5G na przyrodę i na organizm człowieka? Informacje o szkodliwości 5G są cenzurowane w mediach społecznościowych. Weryfikatorzy informacji, czyli mainstreamowe media współpracujący z Facebookiem w zwalczaniu tzw fake newsów twierdzą, że sieć 5G nie jest szkodliwa, ponieważ brak na to dowodów w postaci badań.

I owszem, muszę tu przyznać, że mają rację.

Jednak jest coś, co owi weryfikatorzy informacji, pilnujący oficjalnych, rządowych i korporacyjnych wersji jedynie słusznej prawdy, pomijają. Nie ma (jeszcze, podkreślam, JESZCZE) rzetelnych badań o szkodliwości sieci 5G. Ale były już przeprowadzane badania na temat częstotliwości, na której ta sieć operuje – np 60 Ghz czy także 42 Ghz.

A nawet gdy takie badania się pojawią.. To bardzo prawdopodobne, że zostanie zarzucona im nierzetelność, brak jakiejś grupy kontrolnej i tak dalej. Obecnie każde lub prawie każde badanie naukowe można zakwestionować, bo z jednej strony są trudności w przeprowadzaniu różnych badań z przyczyn oczywistych, czysto ludzkich lub technicznych, a z drugiej strony, kryteria są niejasne i rozmyte. Niezależnym badaniom, czyli takim, które nie zgadzają się z oficjalną, rządowo-korporacyjną wersją rzeczywistości (zgodną z wolą elit NWO – deep state), z marszu się to zarzuca i nazywa je nierzetelnymi.

Cóż, dziś w nauce rządzi pieniądz i żądza zysku.


Artykuł o szkodliwości częstotliwości, na których operuje sieć 5G:

Cytat: „Obecnie technologia 5G jest wprowadzana na ternie europy w zawrotnym tempie, dzieje się to pomimo wprowadzonej kwarantanny i tego, że inne gałęzie biznesów są wyłączone. Teoria o szkodliwości 5G przywołuje wiele śmiechu i niedowierzania osobom nie badającym tematu, lub z marszu nastawionym sceptycznie do wszelkich teorii spiskowych, także do tych najbardziej racjonalnych.

Napisałem to, aby zachęcić was do kilku refleksji i do próby odpowiedzenia sobie na kilka pytań, ponieważ z całą pełnością nie mamy zwyczajnej sytuacji i zbyt dużo nieścisłości pada przy wdrażaniu 5G w naszym kraju.

Dlaczego nie wprowadzono referendum w tej sprawie i dlaczego nie informowano opinii publicznej o skali budowania nowej infrastruktury telekomunikacyjnej w naszym kraju?

Nawet próby rozmów w rządzie były dyskredytowane:

Rozprawa z 5G w 27 minut, maraton merytorycznych argumentów: Czytaj dalej „CZY TO PRAWDA ŻE NIE MA BADAŃ O SZKODLIWOŚCI SIECI 5G?”

To się dzieje! Naukowcy ostro o koronawirusie: kwarantanna i kryzys zabiją dużo więcej ludzi!

Kontynuuję serię artykułów, w których przestawiam opinie i badania niezależnych lekarzy i naukowców na temat koronawirusa. Jak i faktu, że nie jest on aż tak dużym zagrożeniem. Że większość ludzi przechodzi go bezobjawowo, reszta ma niewielkie objawy, a tylko naprawdę nieliczni chorują ciężko lub umierają.

Ten artykuł to obszerna baza danych. Jest cenny ze względu na to, że przytaczam wypowiedzi ludzi nauki, którzy nie tylko sprzeciwili się oficjalnej propagandzie, ale przede wszystkim mają renomę i szacunek w swoim środowisku. To jest bardzo ważne, bo tym opiniom nie da się nic zarzucić. To nie są wpisy anonimów z internetu, ale ludzi rzetelnie wykształconych.

Czy koronawirus jest jak zwykła grypa?

Od zwykłej grypy różnią go dwie rzeczy. Po pierwsze, jest bardziej zaraźliwy. Po drugie, u niewielkiej liczby chorych, głównie ciężko chorujących, pojawiają się też inne, nie notowane w grypie objawy.

Bez wątpienia epidemia koronawirusa stała się faktem medialnym numer jeden. Ale tylko medialnym, bo wirus okazał się dużo łagodniejszy, niż uważano jeszcze na początku. Ja również jeszcze w lutym uważałem, że mamy do czynienia z atakiem bronią biologiczną i że mamy przerąbane. Jednak fakty są takie, że jedna osoba może zarazić kilkadziesiąt innych. Koronawirus jest podobny do grypy. Owszem, ludzie też umierają. Ale jest naprawdę ekstremalnie zaraźliwy, tak ekstremalnie jak tylko można. Więc mamy olbrzymi wysyp chorych w bardzo krótkim czasie. Podczas epidemii zwykłej grypy zachorowania, hospitalizacje i zgony są rozłożone na ponad 6 miesięcy. W przypadku koronawirusa jest olbrzymia ilość zachorowań w ciągu dwóch miesięcy. W ciągu tych dwóch miesięcy (marzec, kwiecień) jest więc dużo przypadków ciężkich, krytycznych i zgonów, ale tyle samo, ile w przypadku 6-miesięcznej epidemii zwykłej grypy. Owszem, ogromna większość przechodzi koronawirusa bezobjawowo lub z niewielkimi objawami, ale zachorowań jest tak dużo w krótkim czasie, że daje to iluzję „wielkiej epidemii.”

To najprostsze i zarazem najbardziej logiczne wyjaśnienie tej medialnej epidemii. I nie, nie ma tu żadnej teorii spiskowej, bo w tak prostym i logicznym rozumowaniu nie może jej być, nie ma na nią miejsca. Aby być zgodnym z faktami naukowymi dodam, że u bardzo niewielkiej liczby osób, które chorują, koronawirus może dać objawy, których nie ma w zwykłej grypie – dermatologiczne, w narządach płciowych, w sercu, może spowodować też ciężkie uszkodzenie płuc. Ale jest to naprawdę niewielka, marginalna grupa chorych, bo ogromna większość już chorowała na koronawirusa, często nawet o tym nie wiedząc. Tylko, że ta niewielka liczba cięższych przypadków nie jest rozłożona na wiele miesięcy jak w przypadku grypy, ale występuje na raz, w bardzo krótkim czasie. Powoduje to paraliż służby zdrowia i medialną iluzję wielkiej epidemii. Ot, cała tajemnica koronawirusa wyjaśniona.

A tak na marginesie..

Wiesz, że oprócz koronawirusa zagraża nam też susza!?

Z powodu epidemii choroby grypopodobnej, jaką jest koronawirus, rząd zdecydował się na totalne zamknięcie i tym samym zgładzenie gospodarki. Coraz więcej ludzi nie ma pracy, coraz więcej jest bezrobotnych i dokarmianych przez Opiekę Społeczną. Środki, jakie zastosowano, są zupełnie niewspółmierne do groźności wirusa. Zaś na świecie zaczyna się bardzo poważny kryzys gospodarczy, gorszy, niż ten, który miał miejsce w latach ’30 XX wieku.

Ale to nie wszystko. Jest coś, o czym się praktycznie w ogóle nie mówi.

Tym czymś jest KATASTROFALNA SUSZA, która w Polsce z przerwami trwa od 2015 roku. Obecnie sytuacja jest jeszcze gorsza, niż w rekordowym 2019 roku, a mamy dopiero końcówkę kwietnia. Polska ma mniejsze zapasy wód podziemnych niż Egipt. Wilgotność ściółki leśnej spadła już poniżej 10%. Szaleją pożary. Aby uzupełnić minimum, podkreślam, minimum hydrologiczne, potrzebne są nawalne deszcze dzień w dzień przez około miesiąc czasu.

Mamy teraz okres zasiewów. Nie ma wody, by odżywić dopiero co wzrastające rośliny. Nie wiadomo, jak to się odbije na plonach które będą zbierane za kilka miesięcy. Ale długoterminowe prognozy zapowiadają długie okresy upałów i słonecznej pogody bez deszczu.

Susza plus schizofrenia koronawirusowa zapoczątkowana przez masona Szumowskiego, realizującego rozkazy WHO i Billa Gatesa, może doprowadzić do kataklizmu głodu na skalę nienotowaną od 1945 roku.

Oni chcą wywołać globalny kryzys, by społeczeństwa świata zgodziły się na orewllowski totalitaryzm w wersji chińskiej, wspomagany nowoczesnymi technologiami, jak i na pracę po 12 godzin dziennie za miskę ryżu.

Na szczęście obecnie mamy dwuwładzę na świecie i cichą wojnę między dwoma stronnictwami. Jedna chce nowego porządku świata w wersji Orwella (Clinton-Obama, UE, Chiny, Kanada), druga chce nowego ładu światowego z ludzką twarzą i reformy obecnego nieludzkiego systemu zarządzanego przez psychopatów (Trump, Polska oprócz Szumowskiego, Gowina, PO, PSL, SLD, Węgry, Włochy, Europa Środkowa, Brazylia).

Od wyniku tej wojny zależy nie tylko nasz los, ale także przetrwanie całego życia na Ziemi. Bez radykalnej reformy systemu czeka nas ekologiczna zagłada. Co ciekawe, ci, co najbardziej krzyczą o ekologii i zmianach klimatu (czyli stronnictwo orwellowskie), najbardziej się do nich przyczynili.

Poniżej opinie światowej klasy naukowców o koronawirusie

Czytaj dalej „To się dzieje! Naukowcy ostro o koronawirusie: kwarantanna i kryzys zabiją dużo więcej ludzi!”

CZY POLSCE GROZI KATAKLIZM GŁODU!?

Z powodu epidemii choroby grypopodobnej, jaką jest koronawirus, rząd zdecydował się na totalne zamknięcie i tym samym zgładzenie gospodarki. Coraz więcej ludzi nie ma pracy, coraz więcej jest bezrobotnych i dokarmianych przez Opiekę Społeczną. Środki, jakie zastosowano, są zupełnie niewspółmierne do groźności wirusa. Zaś na świecie zaczyna się bardzo poważny kryzys gospodarczy, gorszy, niż ten, który miał miejsce w latach ’30 XX wieku.

Ale to nie wszystko. Jest coś, o czym się praktycznie w ogóle nie mówi.

Tym czymś jest KATASTROFALNA SUSZA, która w Polsce z przerwami trwa od 2015 roku. Obecnie sytuacja jest jeszcze gorsza, niż w rekordowym 2019 roku, a mamy dopiero końcówkę kwietnia. Polska ma mniejsze zapasy wód podziemnych niż Egipt. Wilgotność ściółki leśnej spadła już poniżej 10%. Szaleją pożary. Aby uzupełnić minimum, podkreślam, minimum hydrologiczne, potrzebne są nawalne deszcze dzień w dzień przez około miesiąc czasu.

Mamy teraz okres zasiewów. Nie ma wody, by odżywić dopiero co wzrastające rośliny. Nie wiadomo, jak to się odbije na plonach które będą zbierane za kilka miesięcy. Ale długoterminowe prognozy zapowiadają długie okresy upałów i słonecznej pogody bez deszczu.

Susza plus schizofrenia koronawirusowa zapoczątkowana przez masona Szumowskiego, realizującego rozkazy WHO i Billa Gatesa, może doprowadzić do kataklizmu głodu na skalę nienotowaną od 1945 roku.

Oni chcą wywołać globalny kryzys, by społeczeństwa świata zgodziły się na orewllowski totalitaryzm w wersji chińskiej, wspomagany nowoczesnymi technologiami, jak i na pracę po 12 godzin dziennie za miskę ryżu.

Na szczęście obecnie mamy dwuwładzę na świecie i cichą wojnę między dwoma stronnictwami. Jedna chce nowego porządku świata w wersji Orwella (Clinton-Obama, UE, Chiny, Kanada), druga chce nowego ładu światowego z ludzką twarzą i reformy obecnego nieludzkiego systemu zarządzanego przez psychopatów (Trump, Polska oprócz Szumowskiego, Gowina, PO, PSL, SLD, Węgry, Włochy, Europa Środkowa, Brazylia).

Od wyniku tej wojny zależy nie tylko nasz los, ale także przetrwanie całego życia na Ziemi. Bez radykalnej reformy systemu czeka nas ekologiczna zagłada. Co ciekawe, ci, co najbardziej krzyczą o ekologii i zmianach klimatu (czyli stronnictwo orwellowskie), najbardziej się do nich przyczynili. Czytaj dalej „CZY POLSCE GROZI KATAKLIZM GŁODU!?”

Koronawirus: zabójcza epidemia czy największa ściema!? Naukowcy przerywają milczenie!

W tym artykule ciekawe materiały odnośnie epidemii koronawirusa.

Bez wątpienia epidemia koronawirusa stała się faktem medialnym numer jeden. Ale tylko medialnym, bo wirus okazał się dużo łagodniejszy, niż uważano jeszcze na początku. Ja również jeszcze w lutym uważałem, że mamy do czynienia z atakiem bronią biologiczną i że mamy przerąbane. Jednak fakty są takie, że jedna osoba może zarazić kilkadziesiąt innych. Koronawirus jest podobny do grypy. Owszem, ludzie też umierają. Ale jest naprawdę ekstremalnie zaraźliwy, tak ekstremalnie jak tylko można. Więc mamy olbrzymi wysyp chorych w bardzo krótkim czasie. Podczas epidemii zwykłej grypy zachorowania, hospitalizacje i zgony są rozłożone na ponad 6 miesięcy. W przypadku koronawirusa jest olbrzymia ilość zachorowań w ciągu dwóch miesięcy. W ciągu tych dwóch miesięcy (marzec, kwiecień) jest więc dużo przypadków ciężkich, krytycznych i zgonów, ale tyle samo, ile w przypadku 6-miesięcznej epidemii zwykłej grypy. Owszem, ogromna większość przechodzi koronawirusa bezobjawowo lub z niewielkimi objawami, ale zachorowań jest tak dużo w krótkim czasie, że daje to iluzję „wielkiej epidemii.”

To najprostsze i zarazem najbardziej logiczne wyjaśnienie tej medialnej epidemii. I nie, nie ma tu żadnej teorii spiskowej, bo w tak prostym i logicznym rozumowaniu nie może jej być, nie ma na nią miejsca. Aby być zgodnym z faktami naukowymi dodam, że u bardzo niewielkiej liczby osób, które chorują, koronawirus może dać objawy, których nie ma w zwykłej grypie – dermatologiczne, w narządach płciowych, w sercu, może spowodować też ciężkie uszkodzenie płuc. Ale jest to naprawdę niewielka, marginalna grupa chorych, bo ogromna większość już chorowała na koronawirusa, często nawet o tym nie wiedząc. Tylko, że ta niewielka liczba cięższych przypadków nie jest rozłożona na wiele miesięcy jak w przypadku grypy, ale występuje na raz, w bardzo krótkim czasie. Powoduje to paraliż służby zdrowia i medialną iluzję wielkiej epidemii. Ot, cała tajemnica koronawirusa wyjaśniona.

Polski rząd i rządy innych krajów zdecydowały się na zarżnięcie swoich gospodarek i teraz ryzykują masowym bezrobociem i głodem, anarchią, rewolucjami, eksplozją przemocy, kanibalizmem i innymi zjawiskami, włącznie z całkowitą, totalną zapaścią systemu. Jest to działanie przestępcze i zbrodnicze. Mamy do czynienia z ludobójstwem i z planowanym przez elity NWO (cabal / deep state) planem depopulacji ludzkości, uczynienia reszty ocalałych biednymi i pracującymi za miskę ryżu, i z próbą wprowadzenia orwellowskiego totalitaryzmu rodem z Chin na całej Ziemi. Ale elity deep state słabną coraz bardziej. Wicepremier Jacek Sasin w telewizji Polsat News powiedział, że w Polsce nie mamy stanu epidemii tylko „ograniczenia, które są luzowane”. Mówił też, że w ciągu kilku dni zniknie większość obostrzeń. Coś się jednak zmienia. Jeszcze kilka dni temu narracja agenta deep state i masona Szumowskiego była zupełnie inna – że epidemia będzie trwała 1000 lat lub więcej i że tylko masowe szczepienia nas uratują.

Moja słowa nie są manifestem przeciwko rządowi mojego kraju. Nie czynię takich rzeczy w dobie ogromnego, globalnego kryzysu. Ale trzeba powiedzieć jasno, że w PiS są różne frakcje, także ta z ciemnej strony mocy (dee state – mason Szumowski i wtyka PO, Gowin). Dodam też już kolejny raz, że wiem, iż rządy krajów takich jak Polska, Węgry, USA, Włochy – są szantażowane przez deep state, np wizją żądania natychmiastowego spłacenia długów. Długów, które był zaciągnięte w zagranicznych bankach na bezprawnych i przestępczych warunkach. Kraje te mają wciąż związane ręce w wielu kwestiach, ale deep state powoli ustępuje. Widać to już w części obszarów życia. Kto jest w miarę obudzony, ten widzi. Kto nie, ten będzie wieszczył rychły spisek i apokalipsę.

Jarek Kefir

Video: dr Hubert Czerniak – to, co robi rząd ma się nijak do wiedzy medycznej!

Zapraszam Cię na film video z udziałem dr Huberta Czerniaka, czyli lekarza, który nie boi się wprost mówić o oszustwach, fałszerstwach i korupcji w medycynie i polityce.

„Dr Hubert Czerniak w rozmowie z Wojciechem Dobrzynskim mówi o naturze medio–pandemii, o skutkach społecznych i gospodarczych wywołanej histerii i strachu, o szczepionce, która pozbawi nas odporności oraz ośrodkach zaradczych chroniących nasze zdrowie, naszą kondycję finansową i gospodarkę. Apeluje do sumień i odpowiedzialności formacji siłowych, wojska i policji oraz prokuratury.”

Czytaj dalej „Koronawirus: zabójcza epidemia czy największa ściema!? Naukowcy przerywają milczenie!”