CZY WARTO IŚĆ NA WYBORY PREZYDENCKIE!?

Wkrótce druga tura wyborów prezydenckich 2020 roku.

Zmierzą się w nich urzędujący Prezydent Pisu, Andrzej Duda, i kandydat Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski.

Wielu niezależnie myślących ludzi uważa, że nie ma już możliwości wyboru, lub że jest to tylko wybór między dżumą a cholerą.

Tak do końca nie jest.

Wygra jedna z tych opcji i nie ma innego wyjścia, choć wielu z nas by je chciało. Ale na razie, na tym etapie jeszcze go nie ma. Pojawi się później, ale nie teraz. Nie pójście na wybory to głos na tę prawą, niemiecką opcję.

Jak pisał mój Czytelnik:

Cytat: „Spada młot na nasze głowy i jeśli wykonamy zręczny unik, to minie naszą głowę i trafi jedynie w bark. Nie zabije nas wtedy. Zaboli, a jakże – ale z tego zdołamy się wylizać.

I staniemy do walki raz jeszcze – tym razem wygranej. On spadnie tak czy owak, nie ma od tego ucieczki, pytanie tylko, gdzie.

Dlatego wybieramy mniejsze zło.” Koniec cytatu.

-I ja się z tym w pełni zgadzam. Zycie dorosłe często wymaga od nas” zgniłych kompromisów.” Trzeba patrzeć na całość systemu społecznego realnie i wybierać to, co na dany moment jest najlepsze.

Owszem, nie ma póki co tego, co wielu z nas sobie wymarzyło. Ale są też ludzie, którzy chcieliby nam zabrać nawet to nieliczne dobro, które mamy teraz. Możemy do tego nie dopuścić. Ewolucja ludzkiej mentalności zachodzi powoli, etapami. Teraz akurat jest taki etap, że mamy do wyboru zachorowanie na ciężką, kaczą grypę, lub na dżumę. (To metafora) Z grypy wyzdrowiejemy, z dżumy już niekoniecznie.

Poniżej: 20 szokujących FAKTÓW o kandydacie PO, Rafale Trzaskowskim:

Czytaj dalej „CZY WARTO IŚĆ NA WYBORY PREZYDENCKIE!?”

CZY WYNIK WYBORÓW DAJE NADZIEJĘ NA PRZEBUDZENIE POLAKÓW!?

Wczoraj odbyły się wybory Prezydenckie. Urzędujący prezydent, Andrzej Duda, wspierany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał prawie 44% głosów. Jego główny rywal, wspierany przez Platformę Obywatelską Rafał Trzaskowski zdobył 30% głosów. Następny był Hołownia z prawie 14%, potem Bosak z prawie 7%.

Zaś Robert Biedroń (2,2% głosów) i Kosiniak-Kamysz (2,3% głosów) stali się de facto planktonem wyborczym, tracąc lwią część elektoratu.

W drugiej turze zmierzą się oczywiście Andrzej Duda z Rafałem Trzaskowskim. Duda proponuje program narodowy w sferze obyczajowej i socjalistyczno-rynkowy w sferze gospodarczej. Zaś Trzaskowski proponuje skrajną lewicę (wolną amerykankę) w sferze obyczajowej, jak i dziki, agresywny kapitalizm w sferze gospodarczej.

Więc ich wizje Polski są krańcowo różne.

Poza tym Duda to gwarancja naszego sojuszu z USA, które walczy z lewicową ukrytą władzą (deep state). Czyli z elitami NWO – masonami, bilderbergami i tak dalej. Trwa właśnie wojna na górze, kilka krajów (USA, Polska, Węgry, Brazylia, Włochy, kraje Europy Środkowej) się wyłamały z planu wprowadzenia NWO. Zaś Trzaskowski to kandydat deep state / NWO, czyli Niemiec i Francji.

Przypomnę nowym czytelnikom, czym jest deep state:

Deep state to inaczej „ukryta władza”, która ma swoją agendę, obejmującą wiele zagadnień życia. Jest to władza polityczno-korporacyjno-bankierska. To elity miliarderów, finansistów (takich jak zrzeszeni w BlackRock, która jest de facto właścicielem Ziemi), celebrytów, sędziów, urzędników, liberalnych, lewicowych i centrowych polityków, organizacji pozarządowych, (NGOsy finansowane przez miliarderów), ludzi nauki (szczególnie medycyny) i tak dalej.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE ARTYKUŁ O TYM: Czytaj dalej „CZY WYNIK WYBORÓW DAJE NADZIEJĘ NA PRZEBUDZENIE POLAKÓW!?”

NIE POPIERAM KONFEDERACJI I NIE GŁOSUJĘ NA BOSAKA!

Czas przejrzeć na oczy i powiedzieć kilka gorzkich słów prawdy.. Prawdy bardzo niepopularnej i wypieranej. Tak, powiem to głośno pomimo lawiny hejtu, jaka się zaraz na mnie wyleje. Konfederacja to partia bogaczy i elit. Jej rozwiązania to 19-wieczny, dziki kapitalizm, w którym pracownik nie ma praktycznie żadnych praw, a na którym zyskają bogaci pracodawcy i koncerny.

Nie popieram „Konfy” i nie zagłosuję na Bosaka!

I tak, mówię to głośno, pomimo tego, że fani Konfederacji są równie nadaktywni i fanatyczni, jak resetowcy, weganie, obrońcy zwierząt i płaskoziemcy. Dlaczego nie popieram Konfederacji? Bo jestem nacjonalistą-patriotą i zależy mi na zwykłych ludziach, a nie ma tym, by bogaci byli jeszcze bogatsi.

To jest partia, która broni wyłącznie interesów bogatych przedsiębiorców. Oni chcą zlikwidować podatek dochodowy, Kodeks Pracy, publiczną służbę zdrowia, usunąć dodatki socjalne, zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych. Oto ich priorytety. Kto ma na tym zyskać, ci którzy ciężko pracują aby bogaci byli jeszcze bogatsi? Zwykły pracownik będzie w takim systemie prawie że niewolnikiem, zdanym na łaskę pracodawcy. Pracodawca nie zapłaci pracownikowi choćby złotówki więcej, niż każe mu państwo lub rynek. Nawet gdy ma miesięcznie miliony złotych dochodu netto, to będzie inwestował w jachty, samochody sportowe, złoto, biżuterię, dzieła sztuki, ale pracownikowi nie da złamanego grosza więcej, niż jest zmuszony dać. A dlaczego? To prawa ludzkiej psychologii. Korwiniści nie są mocni w psychologii i naukach społecznych. Oni kochają tylko wykresy i liczby, a te nie uwzględniają złożonych zależności psychospołecznych. Dla liczb jednostka jest tylko pikselem, którą w dodatku można zastąpić dowolną inną jednostką.

.

Tajny sojusz Konfederacji z Platformą Obywatelską

Top przeciek: Konfederacja dogadała się z PO, że jak wygrają wybory 2023 to będą rządzić razem. PO będzie kręcić lody i bogacić się na wyzysku, niskich pensjach i prywatyzacji. Zaś Konfederacja spacyfikuje opozycję, w tym Kukiza i lewicę, cofnie programy socjalne i wprowadzi morderczy kapitalizm neoliberalny. To będzie „teraz ku*wa my” i mafijne rządy do potęgi dziesiątej. Przy których „wielka smuta” z lat 2007 – 2015 będzie wspominana jako niemal złoty okres.

Teraz jest wyraźny podział na partie elit i partie zwykłych ludzi. Partie bogaczy, pracodawców, koncernów i elit to: Platforma Obywatelska, Nowoczesna, PSL, SLD i właśnie Konfederacja. Te partie wspierają też struktury deep state / cabal, czyli globalną, ukrytą władzę psychopatów nad ludzkością, która ma być zwalczana przez jasną stronę mocy. Tak naprawdę Konfederacja nie jest żadną partią antysystemową, to jedynie zasłona dymna. Jest wręcz bardziej systemowa niż PO.

Zarobki, socjal i podatki: podejście Konfederacji

W kwestii zasiłków – bogacenie społeczeństwa należy prowadzić od dołu, czyli dać ludziom większe pensje, opodatkować korporacje nie płacące ani grosza podatków, czego chce Morawiecki, jak i wprowadzając bezwarunkowy dochód podstawowy. Nie należy tego robić od góry, czyli od pracodawców, bo oni nie dzielą się zyskami z dołem piramidy. To jest naturalne. Jeśli zasili się doły, to gotówka wtedy wędruje ku górze, czyli także ku klasie średniej i ku pracodawcom. Bo kapitał zawsze wędruje ku górze, to jego naczelna zasada. A teraz nastąpiła tak wielka akumulacja kapitału na samej górze (miliarderzy, korporacje, banki), że doprowadziło to wręcz do zduszenia i paraliżu globalnej gospodarki. Bo te zasoby nie „pracują” w realnej gospodarce.

Dziwi mnie też to, że w Polsce, szczególnie w internecie, jest tak wielu korwinistów. Przecież u nas jest bieda aż piszczy, pracownik i tak ma mało praw, a oni chcą je jeszcze ograniczyć i sprawić, że pracodawca zamiast najniższej krajowej będzie za 8 godzin pracy płacił 1000 zł lub nawet mniej. Dlaczego? BO BĘDZIE MÓGŁ! Bo nikt mu nie zabroni, bo nie będzie płacy minimalnej. Mimo tego korwiniści są bardzo aktywni i fanatycznie bronią tych chorych i niewolniczych pomysłów, sądząc, że po skończeniu uczelni technicznej trafią do elity społecznej. Gówno! Nie trafisz do elity, bo tam wszystkie miejsca są już zajęte dla synalków samorządowców i POwców, a Korwin by jeszcze bardziej zacementował ten system! To jedno wielkie oszustwo. To także objaw syndromu sztokholmskiego, w którym ofiara (masochista) broni swojego oprawcę.

A jak ja bym to widział? Czy programy socjalne i podwyżki pensji są ważne? Może obniżka podatków i ograniczenie biurokracji? A może i to i to jest tak samo ważne? Spróbuję to przeanalizować.

.

Fakt 1: Warto podwyższać pensje i zachować socjal

Czytaj dalej „NIE POPIERAM KONFEDERACJI I NIE GŁOSUJĘ NA BOSAKA!”

JAKIE SĄ PRAWDZIWE PRZYCZYNY SZOKUJĄCEGO WZROSTU CEN!?

Wszyscy wiemy, że od kilku lat ceny różnych dóbr i usług rosną. Szczególnie dramatyczne stało się to na przełomie lat 2019 / 2020, czyli właśnie teraz. Więcej płacimy za owoce i warzywa, za mięso, sery, mleko i inne produkty spożywcze. Drożeje też woda, prąd, gaz, benzyna i tak dalej. Co jest tego przyczyną? Powszechnie uważa się, że za wzrost cen odpowiada rząd PiS i jego programy socjalne. Przez słynne i oblane gównem ze wszystkich stron 500 plus ma być więcej pieniądza na rynku, i przez to większa inflacja. Taki pogląd panuje szczególnie wśród neoliberałów, czyli wyborców PO, SLD czy Konfederacji.

Czy jest to prawdą? Nie, nie jest.

Po pierwsze, ceny rosną na całym świecie, i to już od 2016 roku. W Niemczech, Anglii czy w USA ludzie też narzekają na galopujący wzrost cen. Organy odpowiedzialne za liczenie inflacji i podawanie jej do wiadomości opinii publicznej robią, co mogą, by nie demaskować jej realnej wartości. A realna inflacja w wielu krajach Zachodu jest już nie jedno, a dwucyfrowa. Więc z koszyka produktów wg których liczy się inflację, są usuwane kolejne rzeczy. 90% inflacji nie jest generowane przez banki narodowe.

Po drugie, za 90% inflacji odpowiadają.. banki prywatne, nie tylko poprzez różne spekulacje na giełdach, ale choćby przez udzielanie najzwyklejszego kredytu. Bank udzielając kredytu tworzy wirtualny pieniądz, który de facto nie istnieje (serio, poczytaj o tym, możesz się bardzo zdziwić), a taki mechanizm właśnie powoduje inflację. Bo jest to pusty pieniądz, stworzony z niczego. Jak jest więcej pieniądza na rynku, to automatycznie jest on mniej wart. Potem bank domaga się spłaty tej wirtualnej gotówki w realnym pieniądzu, wypracowanym w gospodarce. I gdzie tu mowa o niewidzialnej ręce wolnego rynku? To jest największa grabież w historii planety, to jest perfidna manipulacja, a nie żadne sztywne, ekonomiczne prawo!

Czytaj dalej „JAKIE SĄ PRAWDZIWE PRZYCZYNY SZOKUJĄCEGO WZROSTU CEN!?”

CZY OKŁADKA „THE ECONOMIST” ZAWIERA PRZEPOWIEDNIĘ NA 2020 ROK!?

Okładka The Economist z przepowiednią na 2020 rok

The Economist to pismo z USA poświęcone sprawom polityki i ekonomii. Ponoć jest to pismo wydawane przez samych illuminatów i co roku na przełomie grudnia i stycznia zamieszcza „przepowiednię” na zaczynający się rok. Przez kilka lat z rzędu co roku internauci mieli niezłą zagwozdkę z interpretacją symboli z okładki The Economist.

W tym roku jest nieco inaczej. Okładka The Economist mająca zawierać przepowiednię na ten 2020 rok jest bardzo „surowa” i w zasadzie pozbawiona symboli, poza jednym. Na okładce jest plansza liter, przypominająca planszę z gabinetu okulisty. Okulista, oko, wzrok. Czyżby ludzie przejrzeli na oczy knowania rządzących? Czyżby zaczęli się przebudzać ze snu?

Poza tym na okładce The Economist na 2020 rok są słowa takie jak:

-Trump (Prezydent USA, czyżby wygrał wybory?)

-Brexit (czyżby wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej miało dojść do skutku?

-Tokyo (po polsku Tokio, stolica Japonii – co tam się wydarzy? Lub jaką rolę odegra Japonia? W tym roku w Japonii odbędzie się olimpiada)

-Mars (planeta i Bóg wojny – czyżby wojna?),

-Climate (po polsku klimat – czy będą jakieś zawirowania klimatyczne i pogodowe? Jakieś klęski?)

-Recession (po polsku: recesja, czyżby nastąpił krach ekonomiczny? Wielu analityków wskazuje rok 2020 jako rok, w którym dojdzie do kryzysu ekonomicznego na ogromną skalę)

-Bond (seria filmów o agencie 007)

-Vision (ten napis jest na czerwono, po polsku to wizja. Czyja wizja będzie miała decydujący wpływ na wydarzenia 2020 roku?)

-War (po polsku: wojna. Bliski Wschód? Korea? Czy gdzieś indziej?)

-AI (Artificial Inteligence – sztuczna inteligencja. Czyży uzyskała w 2020 roku samoświadomość?)

-Beethoven (znany kompozytor muzyki klasycznej, autor utworu zaadaptowanego przez Unię Europejską jako hymn, będącego wyrazem idealistycznej wizji jedności rasy ludzkiej, której hołdują demo-liberałowie)

-Biodiversity (po polsku: bioróżnorodność, powoli zanikająca na skutek skażenia przyrody i zmian klimatu)

-Raphael Warren (nazwisko amerykańskiego eksperta ds. cyber bezpieczeństwa, jego profil jest dostępny tutaj – LINK)

-Nightingale (po polsku – Słowik, gatunek ptaka. Słowik jest w czterowierszach Nostradamusa jako zwiastun wojny, kiedy zboża dojrzeją na przełomie lipca i sierpnia)

-Expo (światowa wystawa, która rozpocznie się jesienią w Dubaju. Jej hasło przewodnie to Łączenie umysłów. Może coś związanego ze sztuczną inteligencją tam wyskoczy?)

-Xpos (czyli: expose. Bądź też: Xposd czyli exposed. Po polsku uwidocznić, zdemaskować, odsłonić, obnażyć)

-Rat (po polsku szczur. 2020 rok to zgodnie z horoskopem chińskim rok Szczura. Poprzedni duży kryzys ekonomiczny też miał miejsce w roku Szczura – 2008)

-Modi i Die (Die, po polsku śmierć. Modi to indyjski premier. Niektórzy dopatrują się przepowiedni jego śmierc)

-Russia (po polsku: Rosja. Słowo to jest na samym, szarym końcu, małymi literkami. Czemu?)

-DGS BOND (Deposit guarantee schemes – systemy gwarancji depozytów i obligacje. Czyżby czas próby DGS?)

-RAT NPT (RATification of NPT? Treaty on the Non-Proliferation of Nuclear Weapons – Traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Ratyfikacja NPT?)

-XI (Xi Jinping, czyli sekretarz komunistycznej partii Chin?)

-Gra słów: ed war d s now den, co znaczy: Edward Snoden, znany chyba wszystkim antysystemowy aktywista

-Kolory: zielony, czerwony (cyfry) i biały (plansza) to kolory flag państw islamskich.
.

Poniżej: okładka The Economist z przepowiednią na 2020 rok z podkreślonymi przez internautę wyrazami

Czytaj dalej „CZY OKŁADKA „THE ECONOMIST” ZAWIERA PRZEPOWIEDNIĘ NA 2020 ROK!?”