Tag: 500 plus

JAKIE SĄ PRAWDZIWE PRZYCZYNY SZOKUJĄCEGO WZROSTU CEN!?

Wszyscy wiemy, że od kilku lat ceny różnych dóbr i usług rosną. Szczególnie dramatyczne stało się to na przełomie lat 2019 / 2020, czyli właśnie teraz. Więcej płacimy za owoce i warzywa, za mięso, sery, mleko i inne produkty spożywcze. Drożeje też woda, prąd, gaz, benzyna i tak dalej. Co jest tego przyczyną? Powszechnie uważa się, że za wzrost cen odpowiada rząd PiS i jego programy socjalne. Przez słynne i oblane gównem ze wszystkich stron 500 plus ma być więcej pieniądza na rynku, i przez to większa inflacja. Taki pogląd panuje szczególnie wśród neoliberałów, czyli wyborców PO, SLD czy Konfederacji.

Czy jest to prawdą? Nie, nie jest.

Po pierwsze, ceny rosną na całym świecie, i to już od 2016 roku. W Niemczech, Anglii czy w USA ludzie też narzekają na galopujący wzrost cen. Organy odpowiedzialne za liczenie inflacji i podawanie jej do wiadomości opinii publicznej robią, co mogą, by nie demaskować jej realnej wartości. A realna inflacja w wielu krajach Zachodu jest już nie jedno, a dwucyfrowa. Więc z koszyka produktów wg których liczy się inflację, są usuwane kolejne rzeczy. 90% inflacji nie jest generowane przez banki narodowe.

Po drugie, za 90% inflacji odpowiadają.. banki prywatne, nie tylko poprzez różne spekulacje na giełdach, ale choćby przez udzielanie najzwyklejszego kredytu. Bank udzielając kredytu tworzy wirtualny pieniądz, który de facto nie istnieje (serio, poczytaj o tym, możesz się bardzo zdziwić), a taki mechanizm właśnie powoduje inflację. Bo jest to pusty pieniądz, stworzony z niczego. Jak jest więcej pieniądza na rynku, to automatycznie jest on mniej wart. Potem bank domaga się spłaty tej wirtualnej gotówki w realnym pieniądzu, wypracowanym w gospodarce. I gdzie tu mowa o niewidzialnej ręce wolnego rynku? To jest największa grabież w historii planety, to jest perfidna manipulacja, a nie żadne sztywne, ekonomiczne prawo!

Czytaj dalej „JAKIE SĄ PRAWDZIWE PRZYCZYNY SZOKUJĄCEGO WZROSTU CEN!?”

PETRU ODCHODZI Z POLITYKI. JEGO OGROMNE DŁUGI SPŁACĄ PODATNICY!

Ryszard Petru odchodzi z polityki zostawiając miliony długów

Wieść gruchnęła jak grom z jasnego nieba. Ryszard Petru, który założył chyba cztery partie polityczne w ciągu jednej kadencji, odchodzi z polityki. Nowoczesna, Teraz, Plan Petru, i co tam jeszcze było? Nawet ja nie potrafię tego zliczyć.

Lobbował on za skrajnie neoliberalną wersją Polski, czyli za agresywnym kapitalizmem, który daje bogatym, a odbiera biednym. Taką formę rządów mieliśmy przez 8 lat rządów PO i wcześniej pod rządami SLD i AWS. Petru chciał jeszcze bardziej dokręcić śrubę, na dodatek sprowadzając miliony imigrantów. Zamierzał też wprowadzić agresywne przemiany obyczajowe w duchu lewicowym, jak i zaostrzenie cenzury i kar wobec krytyków tych zmian.

Jego pierwsza partia – Nowoczesna – była uważana za partię bankierów, dużych przedsiębiorców i tej bogatszej części klasy średniej. Uważał, że kobiety mają pracować za 1200 zł miesięcznie, pomiatane przez polskich i zagranicznych „Januszy biznesu”, a 500+ im się nie należy. Wg niego 500 plus psuje koniunkturę, bo wiele kobiet przestaje pracować za grosze i przedsiębiorcy są zmuszeni podwyższać wynagrodzenia i traktować pracowników jak ludzi, by ich do siebie przyciągnąć. Czytaj dalej „PETRU ODCHODZI Z POLITYKI. JEGO OGROMNE DŁUGI SPŁACĄ PODATNICY!”

SKANDALICZNY WPIS LIDERKI KOD! „MY CZUJEMY SIĘ LEPSI”

Szokujący komentarz opozycjonistki z KOD do wyników wyborów!

Nie milkną echa wyborczego pogromu liberałów przez partie o orientacji patriotycznej. PiS zdobył co prawda 45,56% głosów, czyli nieco mniej niż połowę. Ale PiS razem z Kukiz ’15 i Konfederacją mają 53,18% głosów. Oznacza to, że pierwszy raz więcej ludzi głosowało na partie patriotyczne.

Magdalena Filiks, członek Zarządu Głównego Komitetu Obrony Demokracji, zszokowała internautów swoim wpisem. W kilkudziesięciu najczęściej słusznych, choć gorzkich zdaniach, podsumowuje mentalność tych, którzy głosują na partie liberalne i teraz są zszokowani wynikiem wyborów. W emocjonalnym wpisie wzywa opozycję do opamiętania się i do większego szacunku wobec Polaków. Mówi o tym, że wykształciuchy z wielkich miast są zupełnie oderwani od realnej rzeczywistości, w której najczęściej wypłacaną pensją jest 2000 złotych. Twierdzi też, że czasami nie posiadają oni zwyczajnej, ludzkiej empatii.

Jest to w pewnym sensie prawdą. Znam na wylot tę kapitalistyczno-korporacyjną mentalność. Nastawienie na wynik, poczucie, że wszystko zależy od nich samych, a nie od systemu, tego, co dostali, czy łutu szczęścia. Wyścig szczurów, chęć imponowania, nastawienie na status, ignorowanie samodzielnego myślenia i głębi, i tak dalej. Do tego dochodzi brak empatii wobec tych, którym w życiu się nie udało. Wg nich robotnik musi zarabiać te grosze, bo to robol i dobrze mu tak, skoro się nie uczył. Są to podstawy empatii i etyki, ale tak się dzieje, gdy ma się kalkulator zamiast serca i arkusz excela zamiast mózgu.

.

Zobacz wypowiedź liderki KOD o wyborach euro w 2019 roku:

Czytaj dalej „SKANDALICZNY WPIS LIDERKI KOD! „MY CZUJEMY SIĘ LEPSI””

LIBERAŁ DO POLAKÓW: „Zamknijcie mordy, roszczeniowa hołoto!”

Liberalni wyborcy koalicji europejskiej mają nas za hołotę!

Zobacz co o nas, Polakach, sądzą przedstawiciele liberalnej elity. Buta, bezczelność i mówienie ludziom tyrającym za grosze ponad siły, że są roszczeniowi. Liberałowie mają nas w najwyższej pogardzie. To są ludzie z innego świata, i oni nas nie rozumieją.

Wkleję wypowiedź z mojego Fan Page na Facebooku. Pan ten jest zwolennikiem PO i Nowoczesnej, chce lewicowo-liberalnej i agresywnie kapitalistycznej wizji świata. Jest przeciwnikiem rozdawnictwa, no chyba, że chodzi o zasiłki w wysokości łącznej 12000 zł dla 100.000 i więcej muzułmańskich imigrantów. To ich niewiarygodna hipokryzja – na 500+ dla polskich dzieci nie ma. I w ogóle to rozdawnictwo i postawa roszczeniowa Polaczków, którym robić się nie chce i którym w dupach się poprzewracało.

Ale jeszcze większe kwoty na imigrantów już są. Jest to obrzydliwe moralnie i świadczy o najwyższej formie zbydlęcenia. Skąd takie liczby? Bo łączna suma miesięcznego utrzymania jednego imigranta w Niemczech (zasiłki, bony żywnościowe, dodatki do mieszkania, edukacja, kursy zawodowe, darmowe ubezpieczenie zdrowotne i koszty leczenia, obsługa przez urzędników itd), po przeliczeniu na złotówki wynosi około 10 do 12 tysięcy złotych. Miesięcznie.

Polsce zostałyby narzucone podobnie wysokie kwoty obsługi jednego imigranta, zgodnie z prawem UE, które traktuje muzułmanów jak nadludzi, których chroni i którym wolno wszystko (wypuszczanie bez wyroków, nie ściganie sprawców). Owszem, możliwe że byłyby one aż tak duże, ale myślę, że zamknęłyby się w kwocie 5.000 do 8.000 zł miesięcznie. A czemu 100.000 imigrantów a potem więcej? Zadeklarowana przez rząd PO w 2015 roku liczba to ponad 7.000 osób. Ale zgodnie z prawem Unii Europejskiej, mogliby oni sprowadzić swoje bardzo liczne rodziny. Czytaj dalej „LIBERAŁ DO POLAKÓW: „Zamknijcie mordy, roszczeniowa hołoto!””

500 PLUS: rozdawnictwo, temat zastęczy czy dziejowa konieczność?!

Co sądzisz o 500 plus, również na pierwsze dziecko?

W Polsce nie słabną dyskusje o zasiłku w wysokości 500 złotych, który ma być dawany również na pierwsze dziecko. Co sądzisz o 500 plus? W debacie publicznej dominują cztery dyskursy:

  1. To się Polakom należało, rząd Szydło i potem Morawieckiego to pierwsze polskie rządy, które robią coś dla ludzi. Poprzednie ekipy dbały tylko o to, by nie drażnić kościoła z jednej strony i genderowców z drugiej strony, by był spokojny klimat do przekrętów, biznesów i kręcenia lodów. Ten rząd z tym zerwał i przekierował strumień gotówki z międzynarodowej mafii (finansjery) w kierunku zwykłych ludzi.
    .
  2. To dziejowa konieczność. Już wkrótce w wyniku automatyzacji i robotyzacji zniknie 90% stanowisk pracy na świecie. Rządy państw dobrze robią, że powoli wprowadzają różne programy przypominające ideę „Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego.” Poza tym skierowanie strumienia pieniędzy w stronę ludzi pobudzi skostniałe od neoliberalnej ortodoksji gospodarki. W wyniku tej rynkowej ortodoksji zbyt duża część kapitału jest w rękach najbogatszych, co coraz bardziej dławi gospodarki. Jednak rząd powinien wprowadzić 500 plus a nawet więcej dla wszystkich obywateli kraju bez wyjątku. Tak, by strumień pieniędzy trafiał nie tylko do rodzin.
    .
  3. 500 plus to rozdawnictwo. Utrzymuje się w ten sposób patologię i nierobów, którzy mają postawę roszczeniową. Dobrobyt bierze się z pracy, a człowiek jest kowalem swojego losu. Jeśli ktoś zarabia 1500 zł i narzeka, to jest to tylko jego wina. Dobrze tak nierobowi. Ja pracuję w na infolinii w „700-1500” w mordorze, i na wszystko zarobiłem sam. Dlaczego mamy utrzymać tę roszczeniową hołotę? Jak oni śmią żądać 500 plus i wyższych pensji?! Mamy im płacić tyle ile w Anglii? To niech se tam jadą!
    .
  4. Rząd nie ma swoich pieniędzy. Nawet gdy daje komuś 500 złotych, to robi to tylko z publicznych środków. Zarówno 500 plus jak i patologie rządów PO-PSL są złe. Powinno się maksymalnie obniżyć podatki, sprywatyzować praktycznie wszystko i zredukować funkcje państwa do minimum minimum. Kapitalistyczne prawo dżungli przy zachowanej swobodzie podatkowej byłoby najlepsze. Los jednostki jest tylko w jej rękach i nikogo poza nią nie powinien obchodzić. Przecież już tak jest, że to rekin skubie leszcza, a nie na odwrót.

Czytaj dalej „500 PLUS: rozdawnictwo, temat zastęczy czy dziejowa konieczność?!”

LEMING: „BIORĘ 2 RAZY 500+ i GŁOSUJĘ NA PO. CO MI ZROBICIE?!”

Co sądzisz o programach socjalnych typu 500 plus? Poszerzyć, zostawć jak jest czy znieść? 😉

Programy wsparcia społecznego typu 500+, 300+, jak i podwyżki emerytur i rent, przyczyniły się do przynajmniej częściowej poprawy jakości życia Polaków. Budzą one wciąż nie gasnące kontrowersje. Znieść 500+ (i przy okazji środki te dać imigrantom, co proponowali poprzednicy? 😉 )? Ograniczyć ten program lub wnieść obostrzenia? Lub przeciwnie, rozszerzać ten program i wreszcie zacząć gonić kraje cywilizowane?!

Choć anegdota, jaką poniżej przeczytasz, jest żartem, tak zwaną „internetową beką”, to temat ten jest bardzo ważny. To nasze wyjście z mentalności ofiary, że nam się nic nie należy od życia, a prawo do kosztowania owoców tegoż życia mają tylko ci „idealni” i „bogaci”. To fakt, że przestajemy wierzyć w głupie doktryny, takie jak „niewidzialna ręka wolnego rynku”, bo dostrzegamy, że pod płaszczykiem tych doktryn, oni się bogacą naszym kosztem. Okradli kolejne pokolenie Polaków z owoców ich pracy. Przy czym drapieżny kapitalizm w stylu Balcerowicza, Tuska i Petru zrobił to z oszałamiającą precyzją.

500 plus

 „Naprawdę myślisz, że człowiek w wyniku ewolucji stoi wyżej, niż zwierzęta?
-Oczywiście, – odparłem. –Czyż nie?
-Nie. Człowiek spadł o wiele niżej, niż zwierzęta. Dziś jedynie milioner, którzy porzuci swoją pracę, może pozwolić sobie na zwierzęcy tryb życia: żyć na wolności, w najkorzystniejszych dla siebie warunkach klimatycznych, dużo się ruszać, jeść ekologicznie czyste pożywienie i prowadzić żywot wolny od stresu. Pomyśl tylko – żadne zwierzę nie chodzi do pracy.
-A wiewiórki! – spytała. – Przecież wiewiórki zbierają orzechy!
-Moja droga, to nie jest praca. Gdyby wiewiórki od rana do wieczora wciskały sobie przeterminowane niedźwiedzie gówno [na zasadach wolnego rynku] – to byłaby praca. A zbieranie orzechów to bezpłatny shopping.”
~Wiktor Pielewin, „Empire V” Czytaj dalej „LEMING: „BIORĘ 2 RAZY 500+ i GŁOSUJĘ NA PO. CO MI ZROBICIE?!””

NISZCZĄ NAS, POLAKÓW, NISKIMI ZAROBKAMI I WYSOKIMI CENAMI! TO SABOTAŻ A NIE PRAWA EKONOMII!

Dlaczego Polaków trzyma się w biedzie? Jakie są przyczyny polskiej biedy?

W poprzednim felietonie pisałem o tym, że podstawowym problemem Polaków i całej ludzkości, jest mentalność ofiary. Ludzie działają według obłędnego programu kat-ofiara, dzieląc się zasadniczo na katów i ofiary. Każdy postęp odbywa się gdy grupy ofiar zbuntują się i powiedzą: DOŚĆ.

Zapraszam serdecznie do przeczytania tego ciekawego felietonu:
Dumnie odrzuć mentalność ofiary. Zasługujesz na to co najlepsze!

W Polsce ta mentalność ofiary jest bardzo silnie zaznaczona. Było wiele czynników (pańszczyzna, katolicyzm, konserwatyzm, PRL, postkomunistyczny kapitalizm) i wiele traum (zabory, dwie wojny światowe, okupacja radziecka, stan wojenny, Balcerowicz, Tusk). Lęki, traumy i mentalność ofiary silnie wpłynęły na losu Polaków. Szczególnie silnie jest zaznaczone w sferze finansów, pieniędzy.

Od 1989 roku różni politycy (Balcerowicz, Korwin, Tusk, Petru) wmawiali nam, że musimy zarabiać mało, przy cenach często wyższych niż na Zachodzie. Powoływano się na prawa ekonomii, wolny rynek, ideologię kapitalizmu neoliberalnego. Jest to kolejna ideologia wilków wciskana swoim ofiarom. By prać im mózgi jak i usprawiedliwić złe traktowanie. Czyli po prostu niewolnictwo, wykorzystywanie ofiar (pracowników) przez katów (kapitalistów, polityków, korporacje).

Nie ma żadnej niewidzialnej ręki wolnego rynku. Wprowadzenie tej ideologii doprowadziłoby do jeszcze większego ucisku fiskalnego, bo korporacje zaraz wykorzystałyby brak regulacji. Jest to manipulacja prawami ekonomii, które są płynne i mało ścisłe. Opisywałem to w poniższym felietonie:
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!

Przestańmy godzić się na niewolnicze warunki pracy i płacy!

Obecnie trwa przebudzenie się Polaków z programu ofiar kapitalizmu. Nikt o zdrowych zmysłach nie słucha już czy to lemingów popierających Petru, czy gimnazjalistów walących konia do chińskich bajek (manga, anime) popierających Korwina. „Załóż firmę to zobaczysz jak to jest” czy „naucz się programowania” lub „zwiększaj kwalifikacje” – obecnie dla większości są to brednie szaleńców terroryzujących internet, a nie partnerów w dyskusji. Bo partner w takiej dyskusji powinien przynajmniej rok lub dwa uczciwie i ciężko pracować u typowego kapitalisty, by znać temat, a nie chodzić do gimnazjum i żyć z pensji mamy.

Kolejnym przejawem mentalności ofiary w kwestii finansów, jest negowanie i obrzydzanie pieniądza. Jest to przejaw dużo szerszej tendencji negowania i obrzydzania wszystkiego, co materialne. A więc także ciała i wyglądu, seksu, radości, przyjemności. Promuje się zamiast tego fałszywą, oderwaną od życia duchowość, ascezę, odmawianie sobie przyjemności, kult umartwiania się i poświęcania. Czy to dla społeczeństwa, rodziny, kościoła, państwa, rodu, gatunku itp itd.

Tak tworzy się nieżyczliwych frustratów, bo jeśli ktoś nie żyje przede wszystkim dla siebie, to nie będzie w stanie szczerze i z radością służyć i pomagać bliźniemu. Bo będzie wkurzony, sfrustrowany i będzie żyć w poczuciu, że zmarnował swoje życie, które stało się kieratem bez żadnej przyjemności. To jest wielki paradoks hedonizmu (nie mylić z destrukcyjnym egoizmem!) i altruizmu – ale to naprawdę działa. Bez zdrowej dawki hedonizmu, bez spełniania swoich zachcianek, pasji, kaprysów, nie ma altruizmu.

Pieniądze i wszelkie inne uciechy świata materialnego są obrzydzane programowo przez religie monoteistyczne. Miało to konkretny cel w odwiecznym, trwającym do dziś sojuszu tronu z ołtarzem w wyzyskiwaniu owieczek boziowych. Uzasadniano w ten sposób wyzysk ludu przez króla, księcia, władcę i kościół. Tylko „pan” (czyli kat) mógł się bogacić, ucztować, poznawać coraz to nowe piękne panie i bawić. Pospólstwo musiało być trzymane w ciemnocie, konserwatyzmie i biedzie, by wydajnie służyło i się nie buntowało.

Cytat: “Dziwny był chłop ten Ślimak. NA WSZYSTKIM SIĘ ROZUMIAŁ, nawet na żniwiarce: wszystko zrobił, nawet naprawił młocarnię we dworze; wszystko sobie w głowie ułożył, nawet przejście do płodozmianu na swoich gruntach, ale niczego sam nie ośmielił się wykonać, dopóki go kto gwałtem nie napędził. Jego duszy brakło tej cienkiej nitki, co łączy projekt z wykonaniem, ale za to istniał bardzo gruby nerw posłuszeństwa: dziedzic, proboszcz, wójt, żona – wszyscy oni zesłani byli od Boga po to, ażeby Ślimakowi wydawać dyspozycje, których sam sobie wydać nie umiał. Był on rozsądny i nawet przemyślny, ale samodzielności bał się gorzej niż psa wściekłego. Miał nawet przysłowie, że: „chłopska rzecz – robić, a pańska – bawić się i rozkazywać innym”.
~
Bolesław Prus

Kapitalizm nęci swych niewolników błyskotkami

Także nowe formy duchowości, np new age i niektóre interpretacje ezoteryki, negują pieniądze i inne materialne radości. Jest to kontynuacja i błędnej, patriarchalnej duchowości oderwanej od życia, i mentalności ofiary. A zasada jest jedna.. Skoro ludzie nie doświadczają bogactwa, bo ich mentalność i konstrukcja systemu taka jest, to chętnie sięgają po takie doktryny. To częsty psychologiczny „myk” – skoro człowiek czegoś dobrego nie ma, to sobie to obrzydza, neguje to, mówi że mu to niepotrzebne, że jest ponad to. Kiedyś, dawno temu, nie doświadczałem miłości, moje serce było skrajnie zamknięte. Więc wymyśliłem sobie chorą ideologię, że miłość jest zła i jej nie potrzebuję. Potem bardzo tego żałowałem, bo zdeterminowało to negatywnie kilka lat mojego życia.

Świetnie jest to pokazane na początku poniższej dyskusji z TVP Kultura z 2013 roku – „Mieć czy być„. Za czasów PRL na studiach wszyscy mówili sobie, że chcą być, być i jeszcze raz być, ach, i w ogóle ę i ą, aż sram tęczą. Natomiast każdy marzył w skrytości, by mieć. By na półkach były te wszystkie towary, co na Zachodzie. Więc mamy teraz te towary (droższe i gorszej jakości niż na Zachodzie), ale nie mamy na nie pieniędzy. Bo mentalność ofiary pozostała, więc Solidarność, Balcerowicz, Wałęsa, przekupili naiwnych Polaków tak, jak konkwistadorzy przekupywali ludy Afryki – błyskotkami.

Czym jest tak naprawdę pieniądz? Jest narzędziem. Jest neutralny. Nie jest ani dobry ani zły. To człowiek decyduje, jak użyć narzędzie. To nie broń zabija ludzi (choć to nie jest takie proste – nie popieram libertarian), i to nie pieniądz czyni zło. To wszystko robi człowiek. Bo natura ludzka jest naturą złą. Ludzkość jest gatunkiem agresywnym i ignoranckim. To, na ile wznosisz się ponad naturę ludzką i naturę tej planety – na tyle jesteś człowiekiem.

Pieniądz jest i dobry, i neutralny, i zły – w zależności od tego, jaki jest człowiek używający tego narzędzia:

-jest dobrem, gdy rodzina od zawsze żyjąca w biedzie i upodleniu, po wzroście dochodów pierwszy raz pojedzie z dziećmi na wakacje czy pójdzie do kina;
-złem, gdy staje się celem życia, sztuką dla sztuki. Mamy wtedy do czynienia z materializmem, wyścigiem szczurów;
-dobrem, gdy człowiek świadomy i pełen ciekawości świata wykorzystuje większe dochody w celu rozwoju siebie, swoich pasji, stawania się lepszym człowiekiem, pomagania;
-złem, gdy człowiek o naturze ignoranckiej za większy hajs kupuje jedynie alkohol, narkotyki, niezdrowe żarcie, i od tego się degeneruje;
-dobrem, gdy pieniądz jest i można bez przerażającego lęku po prostu sobie żyć;
-złem, gdy pieniądze zawsze brakuje, gdy jest lęk, frustracja, odmawianie sobie wszystkiego – rodzi to zło i agresję;
-dobrem, gdy mądry przywódca usprawnia system ekonomiczny i ludziom żyje się dostatniej;
-złem, gdy elity, politycy, kapitaliści i korporacje drenują zasoby i wyzyskują ludzi.

Lęk przetrwania – pisałem o nim bardzo dużo. Przez gnostyków lęk przetrwania utożsamiany jest z mitologicznym grzechem pierworodnym rodzaju ludzkiego. Lęk czy wystarczy do pierwszego, czy będzie się miało pracę, czy nie wyrzucą z domu – jest potworny i niszczący. Powoduje on chyba większość, o ile nie wszystkie zło na Ziemi. Skoro zasobów jest za mało, to od razu pojawia się pokusa by zdobywać je nieuczciwie, odbierać je innym, krzywdząc innych.

Pisałem o tym w poniższych felietonach – są to jedne z najważniejszych artykułów na mojej stronie, zapraszam:
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!
Jaka jest praprzyczyna zła na Ziemi? Czy lepszy świat jest możliwy?
Przyczyna opłakanej sytuacji na Ziemi. Jak się uwolnić?
Czemu jest tyle zła i cierpienia na świecie?! [SZOK] Próba syntezy

Bieda degeneruje, zmusza do ignorancji i uległości

Bieda potwornie degeneruje. Ludzie biedni mają większą skłonność do agresji, przemocy, nienawiści, szerzenia podziałów, zawiści i innych typowo ludzkich wad. Z drugiej strony, bogaci też często bywają dupkami o przytępionej empatii. Jednak nie przeczy to tej zasadzie. W Polsce występuje patologiczny niedobór pieniądza. Jest to dodatkowo wzmagane tym, że wszystko u nas jest, a na tak nie wiele nas stać, jak i przez to że ceny mamy takie jak na Zachodzie.

U nas elitą i wzorem do naśladowania są korporacyjne lemingi. Zarabiają równowartość tego, co zarabia Turek w zardzewiałej budzie z kebsami w Berlinie. Mają kilka kredytów, w tym hipoteczny, którego mogą nigdy nie spłacić. Więc jest lęk o przetrwanie, czy starczy do pierwszego, czy nie wyrzucą z mieszkania gdy Frank wzrośnie. I zazdroszczą biedniejszym, że dostali 500+ na dziecko i przez to pracodawcy – święte, roszczeniowe krowy – muszą podnosić pensje. To też jest bieda, to też jest mentalność ofiary, tylko z nieco wyższą pensją, kredytami i pracą po 12 godzin na dobę. I też jest tam lęk przetrwania.

Popatrzmy na piramidę potrzeb Maslowa. Najważniejsza jest potrzeba materialnej stabilizacji. Potem są potrzeby wyższe. Jeśli nie ma zapewnionej materialnej stabilizacji, to siłą rzeczy człowiek, zlękniony i sfrustrowany, nie interesuje się innymi potrzebami. W kieracie dnia codziennego – długiej i słabo opłacanej pracy, dzieci, kredytów itp – nie ma na to czasu i sił. Np na kulturę, sztukę, zdobywanie wiedzy i kompetencji, naukę, hobby i pasje, medytację, duchowość.

Człowiek zredukowany do roli bydlęcia walczącego o przeżycie

Człowiek zostaje zredukowany do roli bydlęcia panicznie zabiegającego o michę. A z rozrywek zostaje mu tylko piwo i mecz, lub telenowela. Wie to każda elita i tak konfiguruje system, by lęk przetrwania i cierpienie z nim związane było jak największe. Nie, nie są to prawa ekonomii, nie jest to niewidzialna ręka wolnego rynku. Jest to cyniczna manipulacja i sabotaż, mający utrzymać masy w ciemnocie i biedzie.

Z drugiej strony, popatrzcie jakie wyniki dał szokujący eksperyment Calhouna. Gdyby nie było tych wszystkich negatywnych bodźców, to ludzkość by się bardzo zdegenerowała. Natura większości ludzi jest taka, że degeneruje ich wszystko. I bieda, i potencjalny dobrobyt. Biorąc pod uwagę nawet regułki psychologiczne – większość nie nadaje się do związku i rodzicielstwa. Z większością ludzi są tylko problemy, bo żyjemy na planecie małp, gdzie rządzi ignorancja, bierność i prawo silniejszego. Opisywałem ten eksperyment w poniższym artykule:
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Zdrowe podejście do pieniądza.. Czyli co?

Potrzeba nam zdrowego i asertywnego podejścia do pieniędzy jak i do uciech świata materialnego. Pieniądz jest dobrem, jeśli nie staje się obsesją wyścigu szczurów i nie służy do krzywdzenia drugiego człowieka. Ciało jest świątynią w której mieszka dusza – trzeba dbać i o wygląd, i o zdrowie. Seks i miłość są piękne, jeśli spotykają się dwie osoby o wysokiej mentalności. A dusza wcieliła się w Twoje ciało także po to, by doświadczać wszelkich uciech, pokus i przyjemności. Nie urodziłeś się po to, by żyć w ascezie, biedzie i fałszywie pojmowanym poświęcaniu się. Nie urodziłeś się też po to, by słuchać kaprysów i żądań chorego i nieszczęśliwego społeczeństwa. Które hołduje przecież najniższym możliwym instynktom i wartościom.

Nie ma już powrotu do wymiany barterowej, która była domeną kultur prymitywnych. Pieniądz to starożytna już reforma ówczesnego systemu. Przyniosła ona dobre jak i złe następstwa. Nie ma też powrotu do jakichś eko-lepianek z patyków i błota. Bo to cywilizacja i technologia umożliwia nam choćby przeżycie. Przecież kiedyś zdecydowana większość dzieci nie dożywała 18 roku życia. A umrzeć można było od byle drobnostki takiej jak wyrostek lub stan zapalny od zęba. To było przecież takie eko, takie organic, takie bio, takie zgodne z matką naturą..

Pieniądz, cywilizacja, technika, nauka, medycyna, robotyzacja nie są problemem samym w sobie ani nie są z zasady złe. Zła i agresywna jest człowiecza natura, która jest prostym odwzorowaniem natury całej planety. Czyli matrixa. Cząstkę matrixa – tego zwierzęcego, bezdusznego systemu – nosimy wszyscy w sobie. Matrix to nie tajne organizacje, nie politycy ani inni „oni„. Matrix to my sami, nasza ignorancja, bierność, agresja, pożądliwość i popędliwość, wiecznie rosnące pragnienia. Póki się z tym nie uporamy, póty zawsze politycy i kapitaliści będą skurwysynami. I zawsze będą jacyś illuminaci czy masoni. Jak nie Ci obecni, to jacyś inni.

Ważne jest to, by demaskować i odsuwać od władzy tych polityków, którzy gloryfikują niskie pensje i obecny status quo. I tych z prawicy (Korwin) i tych z centrum (PO) i tych z lewicy (a raczej pseudo-euro-lewicy – Nowoczesna). Bo pomimo kosmetycznych różnic, służą oni temu samemu systemowi. Zrozummy, że bez pieniędzy trudno o dobro, trudno o wartości. Większość ludzi bieda degeneruje i czyni ich skurwysynami. Ludzie mający jakiś tam kręgosłup i większe oczytanie, przez biedę będą zlęknieni i sfrustrowani tym, że nie mogą się uczyć, rozwijać i spełniać marzeń.

Oby nie było tak, że ostatni Polacy uratują się, emigrując do kraju, gdzie da się normalnie żyć. I będą tam nieraz do końca życia leczyli traumy i rany, jakich zaznali na tej ziemi. Zaś reszta która tu zostanie, pewnego dnia stwierdzi, że ich kraju już nie ma. Dlatego tak ważne jest porzucenie mentalności ofiary, także jeśli chodzi o finanse. Bowiem jaka mentalność narodu, taka elita nim zarządzająca. Jaka mentalność narodu, taka jego sytuacja ekonomiczna, taka jego empatia, ucywilizowanie.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir
Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek: