CHINY i ROSJA CHCĄ ŚWIATA PEŁNEGO MIŁOŚCI I POKOJU!

Owszem, ta treść została opublikowana właśnie 1 kwietnia, gdy przykładni i stateczni obywatele mają legalny dzień beki, jednak jest prawdziwa.

Czytaj dalej „CHINY i ROSJA CHCĄ ŚWIATA PEŁNEGO MIŁOŚCI I POKOJU!”

CZY ANTYSYSTEMOWOŚĆ JEST JAK TVP i TVN!?

Główne obecne filary antysystemowej wiary to:

1️⃣ Za wszelkie zło na świecie, w tym inflację (także na Tajwanie czy w Burkina Faso), odpowiada PiS. Jedynym dobrym rozwiązaniem systemowym jest kapitalizm bez ograniczeń, taki, jaki był w XIX wieku, w którym pracownik nie miał żadnych praw, zaś przedsiębiorca mógł wszystko. Platforma Obywatelska i jej słynne: „Nie da się?”

Oj tam oj tam, przecież wszystko to wina PiSu! A w ogóle to prawdziwy antysystemowiec nie ufa żadnym politykom, bo wszyscy politycy to zlodzieje, jak mówił słynny pan Józek, skarbnica mądrości, co kupuje w monopolowym bełty. No, chyba że chodzi o Konfederację – oni są spoko, przecież nie chcą władzy, lecz krainy mlekiem i miodem płynącej, a zły PiS terrorem zmusił ich do zasiadania w ławach sejmowych.9

2️⃣ Putin, czyli zbawca ludzkości od NWO mający poparcie Plejadian, realizuje na Ukrainie pokojową misję ratowania tamtejszych Rosjan przed złowrogimi banderowcami. Bo jeśli nie wiecie, to na Ukrainie są tylko dwa narody, czyli niewinni terroryzowani Rosjanie i krwiożerczy, faszystowscy banderowcy, będący potomkami Chazarów.

Tak naprawdę to Putin wszedł na Ukrainę tylko troszeczkę, a nagrania prezentowane w mediach pochodzą albo z 2014 roku, albo są fałszywe. A jeśli są jednak prawdziwe, to znaczy, że to banderowcy równają z Ziemią własne miasta i masakrują ludność cywilną, czyli swoich. No i Rosyjscy żołnierze nie walczą bombami czy czołgami, tylko śpiewają pacyfistyczne pieśni, rysują kredą na chodnikach, tańczą czaczę i zrywają kwiatki.

Czytaj dalej „CZY ANTYSYSTEMOWOŚĆ JEST JAK TVP i TVN!?”

JAK WKURZYĆ POLSKIEGO PRYWACIARZA?

Wielu ludzi narzeka na niskie pensje i na wyzysk w pracy. Pracodawcy obecnie wciąż myślą, że w Polsce nadal trwają lata 90-te (które trwały w Polsce aż 25 lat, od 1990 do 2015), lub mają przekonanie, że teraz jakoś „przebimbają”, że w 2023 znowu wygra Platforma Obywatelska, by „było tak, jak było.” Niedoczekanie.

W tym artykule opiszę trzy krótkie sytuacje, którymi można do czerwoności rozwścieczyć pracodawcę. Zaczynamy! 😀

-Pracodawca: Czemu wychodzisz na zewnątrz na papierosa razem z palącymi? Przecież nie palisz.

-Ja: Wychodzę, ponieważ chcę mieć tyle samo minut przerwy, co oni. Dlaczego mam być jeszcze karany za to, że nie palę siedzeniem przy pracy? Czytaj dalej „JAK WKURZYĆ POLSKIEGO PRYWACIARZA?”

NIE TOLERUJĘ LAKTOZY i OSKARŻYLI MNIE O KROWO-FOBIĘ!

Tolerancja i nietolerancja w debacie publicznej

Najpierw popatrz na poniższy obrazek, który na pierwszy rzut oka wygląda okej, ale zawiera bardzo istotny błąd:

tolerancja

.

A więc tak.. Wiecie co mi się przytrafiło? 😉

Rok 2044. Otóż zrobiłem badania na nietolerancje pokarmowe. Wiecie, różnie to z tymi ludzkimi interfejsami bywa. One zapewniają pewne ciekawe funkcje, ale generalnie ta ludzka forma mnie ogranicza.

Wyszło w wynikach badań, że nie mogę pić mleka, tak po prostu. Wiadomo, ścisła dieta i inne zalecenia lekarskie.

Jednak to wcale nie oznaczało spokoju, a wręcz przeciwnie. Zaczęła się moja istna gehenna, która Wam opiszę.

Otóż napisałem na Facebooku, że nie toleruję laktozy i nie lubię mleka. Co się wtedy stało? Facebook zablokował mi konto za nietolerancje i szerzenie mowy nienawiści. Na 7 dni.

Krowy oskarżyły mnie o gatunkizm, antykrowityzm i mlekofobię. Powiedziały, że moje zachowanie jest nie do zaakceptowania w debacie publicznej w ramach demokratycznego, liberalnego państwa prawa. Zastanawiały się czy podać mnie o to do sądu.

Ale to nie wszystko. Niektóre krowy zaczęły atakować prozdrowotne restauracje w których mogłem zjeść posiłek bez mleka. Domagali się też „opcji mlecznej” w naszych skromnych knajpach. Czytaj dalej „NIE TOLERUJĘ LAKTOZY i OSKARŻYLI MNIE O KROWO-FOBIĘ!”

JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA

Polityka i humor: jak myślą lemingi?

100 kijów w mrowisko. 😀 Zobacz na poniższy suchar (dowcip). 😉 Lemingi w wieku 27-40 lat w wielkim mieście:

Modna broda i zarost.

Napis „jestem eko” na koszulce, a w ręku kluczyk do reklamowanego w TV samochodu SUV, który pali z milion litrów paliwa na 100 kilometrów.

Na półce książka Jasia Kapeli o weganizmie i cierpieniu zwierząt, a na stole kubełek skrzydełek z KFC.

W głowie hasła o tolerancji, wolności słowa i swobodzie publikacji, a na fejsie 33 własnoręcznie zgłoszonych komentarzy za to, że nie zgadzają się z jedynie słuszną wersją prawdy.

Mówi o szacunku do drugiego człowieka i zarzuca swoim oponentom jego brak, podczas gdy on głosuje na Petru i uważa, że osoby zarabiające 1500 zł są same sobie winne, i w ogóle to roszczeniowa hołota.

Uważa się za człowieka lewicy, ale broni banków, korporacji i obecnego systemu finansowego, i zarzuca prawicy jak i.. skrajnej lewicy antyelitaryzm.

Nie wierzy w „oszołomskie teorie spiskowe”, ale Barbarę Blidę z zimną krwią zabił rząd PiS. Na argumenty, że zrobiła to mafia węglowa, reaguje w typowy dla swojej klasy społecznej sposób.

Uważa, że trzeba walczyć o prawa dzieci, więc wspiera „dzieciaki z Syrii” dręczone przez reżim Assada. Ale na widok polskich głodujących lub chociażby cierpiących biedę dzieci z obrzydzeniem odwraca wzrok, myśląc: „co za patologia 500+, roszczeniowi rodzice robią kolejne roszczeniowe pokolenie, do roboty by się wzięli.”

Krzyczą: „wolne sądy”, ale nie obchodzi ich tragiczne nagromadzenie patologii w sądach i prokuraturach, jak i fakt, że przez to sędziowie są grupą społeczną, która ma jeden z najniższych kredytów zaufania wśród Polaków.

Auto, mieszkanie i wakacje na kredyty, zarobki ledwie o 200 lub 500 euro większe niż reszta Polaków, ale uważają się za zamożną klasę średnią.

Czytaj dalej „JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA”