Tag: bieda w Polsce

JAK KORPORACJE I ELITY PRZEJMUJĄ ŚWIAT, PAŃSTWA, LUDZI I CIEBIE?!

Korporacje, finansjera i liberalne elity przejmują świat, czyniąc z ludzi niewolników!

Transformacja ustrojowa zastosowana w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, szczególnie w Polsce, była największą grabieżą XX i XXI wieku. Bo grabież naszych krajów przez zachodnie korporacje i zachodnią finansjerę trwa dalej. Warto więc wrócić do klasyki. Mam dla Ciebie dwa wspaniałe i szokujące filmy dokumentalne: „Spowiedź agenta” wyemitowany przez TVP w 2009 roku i „Mafijny system finansjery”.

Opowiadają one o tym, jak korporacje przejmują kontrolę nad całymi państwami. Zarówno trzeciego świata, jak i drugiego świata. Weźmy na przykład flagę Unii Europejskiej. Jest na niej 12 gwiazdek, bo tyle państw jest realnie suwerennych (niepodległych). Reszta państw to kolonie, półkolonie lub kondominia.

Może przykład z flagą jest trochę naciągany i infantylny, ale odpowiada przecież prawdzie. Tak samo jest z pozostałymi krajami planety, pomijając oczywiście mocarstwa takie jak Indie, Chiny, Rosję i Japonię. Nawet quasi-mocarstwa takie jak Wietnam, Turcja, Indonezja, Iran, Arabia Saudyjska, są tak naprawdę wasalami Rosji, Chin lub USA.

Aby zrozumieć transformacje w Polsce po roku 1989, należy dowiedzieć się więcej o sposobie działania instytucji międzynarodowych. W latach ’90 przedstawiciele karteli finansowych pomagali wprowadzać do Polski kapitalizm. De facto doprowadziły do upadku gospodarczego tych państw i sprowadzenia ich do roli magazynowni i dziadowskich montowni, a ich mieszkańców do niewolniczej siły roboczej.

Wmówiono Polakom mentalność niewolniczą. Że jest kryzys, że takie są prawa ekonomii, że tak działa niewidzialna ręka wolnego rynku. Powoli jednak przestajemy w kłamstwa neoliberałów wierzyć. Te same kartele, które doprowadziły do uzależnienia Polski od kredytów, zniszczyły wcześniej kraje Afryki i Ameryki Południowej. Przedstawiam metodę działania karteli finansowych.

Film dokumentalny: „Spowiedź agenta”

Film dokumentalny: „Mafijny system finansjery”

Dlaczego więc zarabiamy cztery razy mniej niż na Zachodzie, często przy identycznych lub wyższych cenach?

Czy takie są prawa ekonomii? Czy tak działa wolny rynek? Czy to prawda, że tak po prostu ma być i nic nie da się z tym zrobić? Nie, nie i jeszcze raz nie! Z punktu widzenia ekonomii opisywałem to w poniższym artykułach:
Czemu zarabiamy 4x mniej niż na Zachodzie przy takich samych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
Dlaczego trwa wyzysk i bieda? Spojrzenie ezoteryczno-duchowe na prastary temat
Liberalne elity realizowały program ekonomicznego ludobójstwa w Polsce!

.

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

SZOKUJĄCE SŁOWA MORAWIECKIEGO! „BOGACI NIE PŁACĄ PODATKÓW ALE KONIEC Z TYM!”

Szokujące słowa Morawieckiego! Jaką strategię (geo)polityczną przyjął rząd PiS?!

Wielkie zmiany na Ziemi zaczynają być powoli dostrzegalne dla każdego mieszkańca planety. Praktycznie każdy wie, że trwa wielki światowy kryzys. Obejmuje on każdą dziedzinę życia, nie tylko ekonomię. Wielu wie o zmianach klimatycznych i powolnej zagładzie biosfery. Wielu doświadcza tych niepokojących zjawisk na co dzień.

W tym artykule chciałbym zwrócić Ci uwagę na to, co dzieje się w naszej, europejskiej i światowej polityce. To też jest bardzo ważne, i to bez względu na to, kto co sądzisz o PiS czy PO, bez względu na to czy popierasz lewicę czy prawicę. To co się teraz dzieje zdeterminuje los mieszkańców świata na kilka pokoleń.

Upadek starego systemu

Obecnie Mateusz Morawiecki pojechał do Brukseli by wziąć udział w nieformalnych, kuluarowych rozmowach m.in. ws. budżetu UE. Co zrozumiałe, kulisy takich rozmów często nie wychodzą na jaw. Wiele decyzji zapada w obrębie tzw. „deep state”. Potem trzeba to uzasadnić opinii publicznej, więc wrzuca się kawałki w stylu pomocy uchodźcom, syryjskich dzieci, trybunału konstytucyjnego czy praworządności.

Świat stoi w obliczu problemów, których nie można już lekceważyć. Nawarstwiały się one przez dekady rządów lewicowych liberałów (UE, KE i Clinton-Obama). Związane jest to też z tym, że dotychczasowe formy organizacji państw i społeczeństw zdezaktualizowały się i wyczerpały. Stoimy w obliczu systemowej zmiany, w obliczu cywilizacyjnego kroku naprzód.

Globalny upadek liberalizmu i lewicowych elit

Liberalna lewica gadała o genitaliach (współczesny liberalizm to tak naprawdę genitalizm), zapominając o gospodarce. Lewica celowo zapomniała o gospodarce, pozwalając sponsorującym ją bogaczom nie płacić podatków i bogacić się kosztem biedy, wyzysku i wojen. I to się zemściło. Teraz postępujący marsz prawicy przez  świat musi brać pod uwagę naprawę zrujnowanej gospodarki i rosnącą świadomość społeczną, która w każdej chwili może wybuchnąć.

Mechanizm rewolucji i „obalania tyrana” jest stale ten sam. Najpierw elita bogacąca się ponad miarę kosztem biedy ludu. Nagle następuje przegięcie, lud zaczyna dopominać się swoich praw, a ktoś z elit mówi, że gdy nie mają chleba, to niech jedzą ciastka (metafora). I zaczyna się rozlew krwi i zmiana elity. Taki mechanizm działa także teraz. Tylko obalanie tego lewicowego tyrana, strzegącego interesów banków i korporacji, odbywa się w niezwykle pokojowy sposób. Uważam, że jako ludzkość dojrzeliśmy. Nie będzie już rozlewu krwi ani kogoś w stylu Hitlera lub Stalina.

O upadku elit i „szoku przyszłości” jaki przeżywamy, pisałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Trwa upadek demokracji i ogromny szok przyszłości!
Izrael chce zniszczyć Polskę?! Tajne geopolityczne ruchy o których nie wiesz!
Rotszyldowie kapitulują przed ludzkością i boją się upadku systemu?!
Raport który szokuje: w 2017 roku 82% pieniędzy trafiło do garstki bogaczy!

Potężna luka w podatku VAT i globalna finansjera

Cytat: „Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.” (Zbigniew Brzeziński, politolog, doradca prezydentów USA)

Bardzo ważne słowa premiera Mateusza Morawieckiego traktują o luce w podatku VAT. W Europie wynosi ona 155 miliardów euro rocznie. Wynika ona z tego, że najbogatsi ludzie jak i banki czy korporacje, w ogóle nie płacą podatków. Uciekają do rajów podatkowych, podczas gdy zwykły człowiek musi płacić podatki w wysokości około 60% dochodów. Po podliczeniu podatków od pracy, akcyz, VATu i innych, wychodzi właśnie taka suma.

My płacimy 60% podatku a elity i bogaci nie płacą nic!

Jak pisała Czytelniczka mojej strony – płacimy podatek od swojej (czy na pewno?) własności, od tego, że mamy pracę, od jedzenia, ubrania, powietrza. Po prostu od tego, że śmiemy żyć. Ja dodam, że tymczasem najbogatsi nie tylko wyzyskują nas, słabo wyceniając naszą pracę (90% zasobów planety płynie do nich) ale także nie płacą w ogóle podatków.

Ważną kwestią jest to, że system kapitalistyczny (neoliberalny) jest tak skonstruowany, że wszelkie bogactwa płyną ku samej górze społecznej piramidy, nie zostawiając dołowi piramidy praktycznie niczego, poza pieniędzmi na nędzne przeżycie. A to jest system niewolniczy w nowym, kapitalistycznym opakowaniu. Nie bójmy się tego słowa. Obecnie mamy do czynienia z bardzo zakamuflowanym niewolnictwem, którego nawet nie dostrzegamy.

O tym wszystkim pisałem w poniższych artykułach:
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!

Realna (geo)polityka a tematy zastępcze

Te słowa premiera Morawieckiego są o tyle ważne, że dotychczas było to ścisłym tematem tabu. Tego nie wolno było poruszać. Dodatkowo, rząd PiS to pierwszy rząd po 1989 roku, który nie ogranicza się do czczego gadania, a więc po prostu pier*dolenia. To była cecha poprzednich rządów – wiele gadania, zero robienia. Tysiące razy wałkowano aborcję, in vitro i inne, a system był jaki był.

Ten rząd coś robi. Dał ludziom 500+ by ich przekonać do siebie i przede wszystkim by.. rozruszać gospodarkę. Ale to nie wszystko, bo ograniczono działanie mafii VATowskich. Działały one oczywiście na zlecenie międzynarodowej finansjery. Po tym wszystkim wyrosło kilkadziesiąt fortun, powstało kilka willi pod Warszawą.. Ale to wszystko. Bo te pieniądze nie trafiały do polskich hochsztaplerów, ale w ręce tych, którzy to zlecali, czyli finansjery.

Przez dwa lata atakowano więc polski rząd, wrzucając tematy zastępcze by elektryzować publikę. Zaczęło się od wolnych mediów. Potem znowu aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Sądy, Sąd Najwyższy i Puszcza Białowieska. Jednak to nie zadziałało. Obecnie lewicowe elity powoli „odpuszczają” Polsce. Nigdy nie dowiemy się, co tak naprawdę się stało. Ale wiadomo o naszym sojuszu z Chinami, a także Wietnamem czy Turcją. Teraz polski premier postuluje by inne kraje także ukróciły wyciekanie ogromnej gotówki w systemie VAT, który celowo zaprojektowano przed laty tak, by był nieszczelny.

Moje analizy dotyczące sytuacji ekonomicznej Polski i tego, co się dzieje na świecie, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia, które mogą spowodować zagładę ludzkości
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny

Poniżej wklejam szokujące cytaty Premiera Polski, Mateusza Morawieckiego:

W całej UE Komisja Europejska określa lukę w podatku VAT na kwotę 155 mld euro. To jest kwota wyższa niż całoroczny budżet UE, a więc częściowe wyeliminowanie tej luki doprowadziłoby do znaczącego wzrostu dochodów wszystkich państw członkowskich i na skutek tego również wzrostu dochodów budżetu UE.”

pewne działania firm, które w Europie prawie wcale nie płacą podatków, powinny być wyeliminowane. Polska bardzo jednoznacznie opowiada się przeciwko rajom podatkowym.

Chcemy prowadzenia realnej polityki przez wszystkie kraje członkowskie w taki sposób, żeby (…) wyeliminować unikanie opodatkowania przez najbogatszą część ludności, bogate bardzo firmy, zazwyczaj firmy międzynarodowe. Dla nas to są bardzo ważne potencjalne nowe źródła dochodów. Wszystko po to, żeby ten nowy budżet UE, który negocjujemy (…) był dla Polski dobry, jak najlepszy, też odpowiadał na wyzwania przyszłości, na konieczność zaalokowania środków na badania, na rozwój, na innowacje. My tego też chcemy, jednak wskazujemy też na to, że budżet musi być otwarty o zdrowy, dobry kompromis; Polska jest gotowa do tego kompromisu.”

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir
Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

CZY NAPRAWDĘ JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM?! „ELITY DAŁY CI JEDYNIE ILUZJĘ WOLNOŚCI”

Wolność.. Kocham i rozumiem, wolności.. Oddać nie umiem!” To słowa słynnej piosenki z okresu powstania „Solidarności”. Wolność jest na ustach wszystkich ludzi, na sztandarach każdej partii politycznej, każdej ideologii a nawet religii. Wolność.. Tyle się o niej mówi. Ale czy faktycznie jesteś wolny? Dwa materiały, które Ci przedstawię w tym artykule, mogą dosłownie wstrząsnąć Twoim postrzeganiem tego tematu. Przecież największe zniewolenie to to, którego nie tylko nie dostrzegamy, ale wręcz ochoczo akceptujemy.

I o to chodziło dzisiejszym elitom, byśmy nie tylko nie dostrzegali naszego zniewolenia, ale wręcz zaczęli je wychwalać, wyznając niewolnicze doktryny. Pierwsze dwa okresy zniewolenia to czasy starożytnego Egiptu, gdzie niewolników traktowano brutalnie. W czasach Cesarstwa Rzymskiego dano niewolnikom więcej swobody a nawet rozrywek, dzięki czemu stali się bardziej produktywni. Kolejnym etapem było niewolnictwo agrarne, zwane feudalizmem.

Potem, w erze przemysłowej, były testowane dwa modele niewolnicze. Pierwszy to nieludzka praca w XIX wiecznych fabrykach po 16 godzin dziennie. Drugi z nich to nazizm, komunizm, maoizm, archipelag gułag, obozy koncentracyjne, praca przymusowa. To się nie sprawdziło. Niewolnik współczesny nie pracuje od 10 roku życia w kopalni przez 16 godzin dziennie. Nie spadają na jego miasto bomby, nie ma gestapowca który karabinem zmusza do pracy w obozie, i nie wyfrunie on przez komin tegoż obozu.

Ale rdzeń systemu, choć ewoluował, stając się bardziej „znośnym”, to tak naprawdę się nie zmienił. Niewolnik współczesny pracuje za 1500 złotych netto, musi większość pensji oddawać na rachunki, a za resztę kupuje sobie kiepskiej jakości żarcie. Jedyną jego rozrywką jest kilka piw wieczorem, przy telewizorze. I tak żyje miliony Polaków, nazywając to „dorosłością”, „odpowiedzialnością”, lub też „życiem realnym w społeczeństwie.”

Cytat: „Ludziom się wydaje, że: „zawsze tak było i na zawsze tak będzie”, że świat jest tak naprawdę piękny a jeśli my go takim nie widzimy – to coś nie tak jest z nami. Powstały nawet swego rodzaju trendy w stylu ”pozytywnego myślenia”, ale na ogół adresatami takich trendów są ludzie których widzenie życia i świata jest zawężone do dobrego jedzenia, kariery, sukcesu czy wydania na świat potomstwa, ładnego wyglądu i korzystania z uroków życia. Nie mają oni za wielkiego pojęcia o korzeniach zorganizowanej religii, (…) współpracujących z nią polityków, tego, co siedzi w trzewiach świata, jaka jest prawda o pieniądzu i handlu, o tradycjach. Nigdy nie byli na wojnie, w obozie dla uchodźców, nie potrafią pojąć że miliony pracują w pocie czoła nie na siebie ale na miliardy bilionerów. A na ”uciechę” dostają technozabawki, sztucznie produkowaną, tanią, śmieciową rozrywkę i śmieciowe jedzenie. A ich jedynym zadaniem jest harować jak woły, rozmnażać się jak króliki, żreć jak świnie, bo to napędza ten diabelski psychokombinat.”
~Miranda Moon

A teraz film video z polskimi napisami – „Historia Twojego zniewolenia – prawdziwy Matrix”:

Źródło filmu: Kanał „Angreee” na YouTube [LINK TUTAJ]

Autor: JarQ

Wspieraj niezależne media, póki istnieją:

Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

SZOKUJĄCE SŁOWA MINISTRA GOSPODARKI PiS! „PORUSZYŁ ABSOLUTNIE ZAKAZANE TABU”

Wicepremier i Minister Gospodarki w rządzie PiS, Mateusz Morawiecki, wypowiedział szokujące w swej wymowie słowa na Kongresie 590 dotyczącym spraw ekonomii i gospodarki. Jego słowa są wręcz rewolucyjne, bo zaprzeczają trwającemu kilka dziesięcioleci neoliberalnemu praniu mózgu. Kilka lat temu to było wręcz niewyobrażalne, by to tabu poruszać. Przecież bogacenie się nielicznych dzięki stopniowemu biednieniu większości, było świętym dogmatem kapitalizmu. Wielkie zmiany na świecie są faktem.

 „Naprawdę myślisz, że człowiek w wyniku ewolucji stoi wyżej, niż zwierzęta?
-Oczywiście, – odparłem. –Czyż nie?
-Nie. Człowiek spadł o wiele niżej, niż zwierzęta. Dziś jedynie milioner, którzy porzuci swoją pracę, może pozwolić sobie na zwierzęcy tryb życia: żyć na wolności, w najkorzystniejszych dla siebie warunkach klimatycznych, dużo się ruszać, jeść ekologicznie czyste pożywienie i prowadzić żywot wolny od stresu. Pomyśl tylko – żadne zwierzę nie chodzi do pracy.
-A wiewiórki! – spytała. – Przecież wiewiórki zbierają orzechy!
-Moja droga, to nie jest praca. Gdyby wiewiórki od rana do wieczora wciskały sobie przeterminowane niedźwiedzie gówno [na zasadach wolnego rynku] – to byłaby praca. A zbieranie orzechów to bezpłatny shopping.”
~Wiktor Pielewin, „Empire V”

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie ludzkości jest najwyższe w historii!
Dlaczego w Polsce tra bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu

Poniżej zamieszczam słowa ministra Morawieckiego:

Cytuję: „
-Obecnie mamy do czynienia z wielką polaryzacją, z wielką koncentracją dóbr w rękach nielicznych firm.

-Dzisiaj tych kilka największych gigantów ma majątek, który jest niewyobrażalny i przekraczający majątek wielu państw.

-Zasady kapitalizmu nie są wyryte w kamieniu, one ewoluują. 120 lat temu nikt się nie interesował bezrobotnymi, dzisiaj jest to poważny problem na całym świecie.

-Wychodzimy też z założenia, że (…) zasady kapitalizmu wcale nie są święte, nieubłagane, jedyne i jednolite. Że to jest pewien dogmat zupełnie nieprawdziwy. Jak się popatrzy wokół nas, to kapitalizm jest bardzo różny w różnych krajach i największe sukcesy odnoszą wcale nie te kraje, które mają np. najniższe podatki. Na pewno największe sukcesy odnoszą te kraje, które mają spójny system społeczny, który zapewnia państwom, firmom, pracownikom rozwój możliwie zrównoważony.

-Jednym z głównych założeń naszej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest utrzymanie tej spójności społecznej. To znaczy zredukowanie poziomu nierówności, a jednocześnie zapewnienie szans na rozwój dla możliwie najszerszych grup społecznych.

-To jest mantra Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – kapitalizm musi być kapitalizmem społecznym, prospołecznym, ale tworzącym jak najlepsze warunki do życia gospodarczego dla przedsiębiorców. – To spojrzenie przez pryzmat dobra wspólnego jest szalenie ważne. Jest nerwem naszej strategii.
Autor: Mateusz Morawiecki

Obecnie zasady drapieżnego kapitalizmu neoliberalnego są przedstawiane jako coś oczywistego i niepodważalnego. Prawa wkonomii mają być twarde, nieubłagane i nie do obejścia. Całe tabuny „gadających głów” przekonywały ludzi, że mają pracować za grosze, bo są problemy transformacji roku 1989, bo jest niska wydajność, bo jest kryzys itp. Że trzeba po prostu się uczyć i zwiększać kwalifikacje, to pieniądze będą. Że biedni sami są sobie winni, bo są niezaradni, bo nie chcieli się uczyć, bo nie chcieli zaryzykować i założyć firmy. Stworzyło to zjawisko „homo economicus”. Które wciąż pobrzmiewa w postaci cynicznych lemingów chcących się nachapać głosujących na Petru, czy w postaci gimnazjalistów Korwina.

Tymczasem ekonomia jest bardzo plastyczną nauką i przez to kłamliwą. Kto z Was wie, co to są dyrewaty – skrajnie toksyczne aktywa? Kto z Was wie, że system ekonomiczny planety jest trupem, od 2008 roku sztucznie podtrzymywanym przy życiu? Kto z Was wie, że pieniądz ma wbudowany dług? Że banki udzielając pożyczek nie pożyczają pieniędzy, które mają, ale tworzą je z powietrza, powodując „nowotworowy” dodruk pieniądza? Kto z Was wie, że kapitalizm sam w sobie jest systemem o „nowotworowej” strukturze, która pożera zasoby naturalne, w tym ludzi i ich czas, i co jakiś czas musi wygenerować kryzys? Kto z Was wie, co robi amerykański bank centralny FED i Europejski Bank Centralny?

Podpowiem: EBC i FED znalazły ostatni sposób na uratowanie systemu ekonomicznego planety, czyli hiperinflację. Dług świata jest już absolutnie nie do spłacenia. Jeden z ekonomistów policzył, że aby spłacić w całości obecny dług, to ludzkość musiałaby oddawać na jego poczet całe PKB planety przez ponad 1000 lat. Więc wymyślono, że poprzez dodruk pieniądza wygeneruje się „kontrolowaną hiperinflację”. Która w ciągu 10 do 20 lat pomoże wyzerować dług świata. Bo im większa inflacja, tym państwa szybciej mogą spłacać swoje długi. Tak więc praktyki w 2000 roku zarezerwowane dla krajów takich jak Kongo czy Zimbabwe, dziś są stosowane przez takie „szanowane” instytucje jak FED czy EBC. Tyle Waszej ekonomii.

Kapitalizm wymaga reformy, bo majątki korporacji nie pracują w realnej gospodarce, powodując jej „zduszenie”. Szczególnie drastycznie to widać w Polsce. I co, w końcu po 2015 roku da się? Da. Wystarczy mniej mówić o gender, mniej o gejach, mniej o wibratorach czy o czym tam oni mówią, a więcej robić. No i wystarczy nie kraść.  Tak samo za jedynie słuszną wykładnię prawdy uważa się dziś poglądy liberalno-lewicowe. A to nie jest prawdą, bo jest to narzucona przez elity wersja rzeczywistości po to, by móc nas legalnie okradać i wyzyskiwać, i nami manipulować.

Liberalna lewica kojarzona z tęczowym wibratorem w dupie, popiera banki, korporacje i drapieżny kapitalizm w jego neoliberalnej formie. Umowy śmieciowe, pauperyzacja społeczeństw, zanikanie klasy średniej to ich dzieło. Na całym świecie partie lewicowo-liberalne to tzw „partie bogatych”. Celem tego wszystkiego jest oczywiście wędrówka kapitału ku samej górze piramidy, ku tym najbogatszym, kosztem klasy biednej i klasy średniej. To podstawowe prawa ich kapitalizmu, że góra zabiera 99% owoców Twojej pracy, a Ty dostajesz 1%. I to nie ważne, czy jesteś sprzątaczką, czy pracownikiem IT.

Ale naszym celem jest rozwój, ewolucja i udoskonalanie świata. Nie możemy wiecznie hołdować realiom globalnego, kapitalistycznego Auschwitz. Kiedy mentalność narodu się zmienia, to zmienia się elita. W Polsce ma miejsce i skręt na prawo, i proces zmiany mentalności z „pokornego cielęcia” na: „mamy prawo do szczęścia i bogactwa”. Dotychczasowe rządy to było „zarządzanie bieda”, a 8 lat PO to niespotykany nigdy w historii drenaż Polski, złodziejstwo, afery. Polska miała być montownia różnych dziadostw i magazynem, opartym o tanią siłę roboczą.

Polacy chcieli pracy i chleba, więc po 1989 roku dostawali ciężką i mało płatną pracę, która rzeczywiście wystarczała tylko na chleb. Więc zmieniła się władza na konserwatywno-lewicowo-psychiatryczny PiS. Który przeprowadza koniczne reformy, zalepia dziury w prawie, kieruje kapitał także ku ludziom, chce niepodległości i podmiotowości Polski. Nagle okazuje się, że przedsiębiorstwa państwowe (LOT, górnictwo i wiele innych) nie tylko nie muszą być na skraju bankructwa, ale przynoszą zyski. Więc pieniądze na reformy jak i dla Polaków znalazły się. Wszyscy mówili przez te lata, ze nie da się i że nie ma, a tu masz – zmieniło się to.

Cytat: „Społeczeństwo nie patrząc na ewidentnych oszołomów z PiS, wybrało wybitnie prospołeczny program tej partii. SLD to przy tym neoliberałowie pierwszej wody, Razem to nie żadna lewica. Ja też myślałem, że program społeczno-gospodarczy PiS to czcze gadanie. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu go wzięli i zrealizowali! Pracuję w miejscu gdzie mam do czynienia z biednymi ludźmi z podwrocławskich wsi, ciężko pracującymi na chleb i utrzymanie. I pomimo tego, że nie cierpią retoryki PiS w innych dziedzinach i tak oddadzą na nich głos bo pospłacali bandyckie chwilówki dzięki 500+, ze śmieciówek przeszli na umowę o pracę, zaczęli zarabiać o 40 proc więcej wykonując tą samą pracę, wreszcie nie muszą się martwić co będzie jutro i co najważniejsze..

Pierwszy raz zabrali swoje dzieci i żony na wakacje pokazując im morze. Typowy elektorat lewicowy – proletariat. I wy naiwnie myślicie, że ich interesują feministki, LGBT czy Puszcza Białowieska? Czy myślicie, że oni pójdą bronić sądów czy konstytucji? Nie zrobią tego. Mają wreszcie to co nie mieli za poprzednich rządów i co jest najważniejsze dla ludzi pracy – BEZPIECZEŃSTWO SOCJALNE! Wiedzą, że wreszcie pracują na normalnych umowach za w miarę uczciwe pieniądze. Mają też w głęboko w duszy „przemyślenia” wybitnych „lewicowców” typu Zandberg czy Sierakowski. Którzy pouczają siedząc syci i pachnący przy sojowym latte w Starbucks i realizują wytyczne starego bankstera Sorosa. „Bujać to my panowie szlachta!” Dzisiaj nie wystarczy ciepła woda w kranie.”

Ważne problemy społeczne i gospodarcze poruszałem w poniższych artykułach – ZAPRASZAM:
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy żyjesz w świecie mrzonek? Życie weryfikuje każdą iluzję!
Prof. Stephen Hawking: pobyt ludzkości na Ziemi dobiega końca
Znaleziono szokujący sposób na reanimację systemu ekonomicznego planety!
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Polacy nie mają pieniędzy na zakupy świąteczne

Polacy nie mają pieniędzy na zakupy świąteczne

Cytuję: „Widać gołym – nieuzbrojonym w narzędzia badawcze okiem, że w ostatnim – normalnie zawsze najgorętszym tygodniu przed świętami – Polacy nie mają pieniędzy na zakupy! Galerie handlowe w całym kraju świecą pustkami, nie ma kupujących. Sklepy wielko-powierzchniowe są w miarę napełnione, dyskonty oblegają kolejki kupujących taniej. Wniosek – niestety stało się to, co nieuchronne, jeżeli się ludziom nie płaci, to nie mają pieniędzy na to, żeby kupować. Niestety – gospodarka się zwija, święta które zawsze były kołem zamachowym gospodarki, w tym roku nie dadzą takiego efektu na jaki byśmy wszyscy liczyli.

Tak źle już dawno nie było, ponieważ ludzie nie mają źródeł dochodów umożliwiających im nie tylko wymarzoną akumulację kapitałów, ale przede wszystkim nie mają dochodów umożliwiających przeżywalność, na „jako takim” poziomie. Odkładanie, co miesiąc nawet najmniejszych sum jest wysiłkiem ponad miarę, nie do zrealizowania dla większości gospodarstw domowych. Roczny kalendarz wydarzeń kluczowych dla każdej rodziny zmusza jednak do pewnej temporalności, albowiem bez zachowania przynajmniej pozorów uczestnictwa w obrzędowości monotonia staje się nie do zniesienia. Do tej pory pracodawcy wiedząc o tym, starali się jak mogli wynagradzać pracowników przed okresami świąt. Dodatkowe pieniądze czy też bony towarowe – zawsze stanowiły dodatkowe wzmocnienie dla milionów polskich rodzin powodujące, że na stołach świątecznych pojawiało się więcej karpia, owoców, ciast, słodyczy i prezentów. W tym roku ten mechanizm się zaciął i to widać w sklepach – gdzie nie ma tłumów. Zwłaszcza w miejscach nieco bardziej luksusowych.

Przez lata to właśnie popyt konsumpcyjny napędzał polską gospodarkę powodował, że w budżecie uzależnionym od podatków pośrednich nie brakowało pieniędzy. Obecnie ten mechanizm zaciera się na naszych oczach – tak źle naprawdę długo nie było, bo od czasów początków transformacji nie pamiętamy takiego okresu, żeby tylu Polaków nie miało w ogóle żadnych dochodów, a dochody reszty były tak marne, że nie stać ich nawet na podstawowe dobra. Ta sytuacja nie jest zdrowa społecznie i na dłuższą metę jest nie do utrzymania, albowiem nawet tak odporne na wszelkiego rodzaju zawirowania społeczeństwo jak nasze – w końcu się zorientuje, że coś jest mocno nie tak, albowiem ceny mamy prawie jak na zachodzie Europy, a zarobki przeciętnych obywateli są porażką.

Nie można tak dłużej egzystować, po prostu to nie jest już nawet cena straconego pokolenia, które się nie narodziło, albowiem młodych Polaków na nie – nie stać, ale także kwestia przeżywalności współczesnych. Jeżeli bowiem, przeciętna Polska rodzina – przeciętne gospodarstwo domowe funkcjonuje w ten sposób, że po pobraniu dochodów – dokonuje opłaty, które nie rzadko przekraczają lub zbliżają się do połowy poborów, a za resztę musi przeżyć – dzieląc pozostałą kwotę przez ilość dni w miesiącu, często opłacając jeszcze małe kredyty – to tak się po prostu nie da żyć. Strach pomyśleć o sytuacjach, gdzie rodziny mają do spłacenia jeszcze duży kredyt mieszkaniowy – umożliwiający przecież egzystencję w ogóle!

W kontekście makroekonomicznym to, że pojedynczym gospodarstwom domowym żyjącym i pracującym na swoje utrzymanie – nie wystarcza od pensji do pensji jest swoistym fenomenem gospodarczym, stanowiącym najlepszy dowód na to, jak złe są polityki gospodarcza i społeczna rządu – a raczej jak źle jest, że tych polityk w zasadzie nie ma w ogóle!

Rząd wie, że to będzie oznaczać niższe dochody dla budżetu – żyjącego z podatków pośrednich i akcyzowych. Dlatego, musi albo poszukać sobie nowych źródeł dochodu, czego jednak nie czyni – np. nie zezwalając na opodatkowanie transakcji finansowych, albo musi pomyśleć o innej konstrukcji systemu podatkowego, żeby mieć możliwość finansowania potrzeb budżetu – przy zmniejszonych dochodach ze wzrostu gospodarczego. Rząd ma jeszcze jeden problem – chodzi po prostu o przeżywalność ludzi, albowiem o ile mogą przez dwa – trzy lata chodzić w tych samych butach i nie kupować ubrań, co więcej mogą nawet oszczędzać na ogrzewaniu i lekach, jednakże płacić za mieszkanie i kupować jedzenie muszą! Dramat Polaków polega na tym, że obecny poziom cen i wzrost natężenia kosztów stają się na tyle nieznośne, że nie da się podtrzymać ponoszenia tych dwóch zasadniczych opłat u większości gospodarstw domowych.

Jeżeli nie opanujemy procesu pauperyzacji społeczeństwa – to wówczas załamie się cały system, zabraknie na podatki, zabraknie na zakupy dóbr na rynku – w efekcie znikną miejsca pracy. W konsekwencji gospodarka jak nawet wejdzie z powrotem do stanu równowagi, to istnieje poważne niebezpieczeństwo pominięcia części – wcześniej wykluczonych ludzi. Co będzie oznaczało poszerzanie klasy wykluczonych, czyli biedę, nędze i niedostatek.”

Autor: Piotr Ikonowicz

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha o głównej przyczynie emigracji zarobkowej Polaków. Fragment programu „Rozmowy Niedokończone” z 25.07.2007r.

W dobry sposób przedstawiona sytuacja w Polsce

W dobry sposób przedstawiona sytuacja w Polsce

Cytuję: „Powiem wam tak – jestem młody, mam 30 lat. Wiem, że Polska to kraj gdzie można wiele osiągnąć nie mając układów i znajomości. Ja np. od 8 lat pracuję w państwowej firmie. Wiedzie mi się całkiem OK. Nie wyjechałem jak inni moi koledzy za granicę do pracy, bo wiem, że w Polsce można wiele osiągnąć. Ja po 8 latach pracy mam już odłożone na koncie 9 tys. złotych. Zastanawiam sie teraz, co z tym przecież niezłym kapitałem zrobić. Myślałem o jakimś salonie obuwniczym w galerii lub restauracji w centrum miasta. Kwota jest jak dla mnie całkiem spora (w końcu to uczciwie zbierałem ją całe swoje życie). Może i mogłem odłożyć nieco więcej, ale ja kocham podróże i dużo pieniędzy wydaję na ten cel. Już dwa razy z zakładem pracy byliśmy w Licheniu. Wielkie przeżycie mówię wam. Fantastyczna też była dwudniowa wycieczka na tamę na Wiśle we Włocławku. Szum niczym na wodospadzie Niagara. Nawet kupiłem sobie tam fajną

pamiątkę. Dwa słoiki z wodą. Jeden z wodą przed tamą, a drugi słoik z wodą za tamą. Fajna sprawa, polecam . W Polsce wcale nie potrzeba mieć “pleców” żeby dobrze żyć. Właśnie spłacam ostatnią ratę za komputer. Będzie już mój na 100%. Kupiłem go 4 lata temu. Ma jeszcze całkiem niezłą konfigurację… tylko te 256 mb ram-u. Ale to nie jest duży problem bo można dokupić. Ostatnio na mieście byłem zobaczyć co można taniej dostać na wyprzedaży. Spotkałem kumpli którzy wyjechali za granicę. Trochę opowiadali o samochodach, pieniądzach, ale chyba ich trochę poniosła fantazja. Nawet byli przy kasie bo postawili piwo. Ja żeby nie być gorszy to też postawiłem. Dobrze, że miałem właśnie przy sobie tą stówkę na ostatnią ratę za kompa, bo inaczej był by przypał, że nie mam kasy. Ale ja większej gotówki przy sobie nigdy nie noszę. Wiecie przecież sami jak jest. Za 5 zł to mogą człowieka zabić i okraść. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć.Uff… w końcu urlopik .Zasłużony odpoczynek po ciężkim roku pracy. Gdzie tu pojechać na wakacje? Moja firma, a w zasadzie jej Fundusz Wakacyjny ma jakieś przejściowe problemy, i z funduszu wakacyjnego (coś w stylu “wczasy pod gruszą”, wypłacili nam tylko po 75% należnej kwoty. Wyszło już całkiem sporo, bo po 350 zł, a bedzie jeszcze przecież reszta 25%.
Na wczasy w sierpniu w naszym ośrodku się nie załapałem bo jako singiel mogę jechać tam po sezonie. W listopadzie. Kurde, ale wtedy to nie bedę miał urlopu. He he, ale od czego mądra głowa. Przeglądam oferty, tak zwane “last minut” i z obliczeń logistyczno-finansowych wyszło jak nic, że na Costa de Taras (balkon mojej mamy) będzie ok. 350 zł. Starczy spokojnie na all incl. a jak by była brzydka pogoda to do domu w sumie niedaleko. Wprawdzie nie ma tam palm, ale są piękne pelergonie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć.

Dziś przyjeżdża do mnie moja narzeczona. Piękna dziewczyna. Od kilku dni chodzi cała w skowronkach bo dostała swoją pierwszą pracę po zakończeniu edukacji na poziomie mgr. Muszę powiedzieć, że byłem miło zaskoczony wielkością jej wynagrodzenia. Za pracę w administracji państwowej firmy dostanie 1119 zł na rekę. Całkiem nieźle jak na początek. Ja po 8 latach mam 1270 zł i juz całkiem niezłe doświadczenie.

Dla mojej dziewczyny wzorem jest Pani Stefania z mojego zakladu pracy, gdzie razem dzielimy biurka. Pani Stefania w tym roku idzie na emeryturę .Całe swoje życie przepracowala w jednej firmie. Przeżyła kilku prezesów, parę Rad Nadzorczych, kilka kryzysów, dwa pożary i dużo widziała. Swoimi rękoma w czynie społecznym budowała ośrodek wczasowy do którego teraz nie mogłem jechać. Pani Stefania to najwyższej klasy specjalista w swoim fachu. Wyobraźcie sobie, że ona nie używa komputera! Ma wielki kalkulator formatu A4. Potrafi obliczyć na nim takie rzeczy, że na komputerze trzeba by dużo szukać, by znaleźć jakieś formuły do excela. Potrafi policzyć dzisiejszą złotówkę, pomnożyc przez złotówkę z przed denominacji a wynik podać w rublach transferowych. Taka to sprytna kobieta jest. Ale przyszedł czas na pożegnanie. Niedawno dostła decyzję z ZUS o emeryturze i jej wysokości. Będzie dostawała ponad 800 zł. Dokładnie 827,89 gr. Nieźle prawda? Za uczciwą pracę – uczciwa zapłata. Pani Stefania już snuje plany jak będzie wspaniale żyć na emeryturze. Ile zwiedzi krajów i takie tam. W końcu emerytura to czas na odpoczynek i zbieranie żniw ciężkich lat pracy. Jednego razu przyniosła mi nawet globus z działu logistycznego naszego zakładu, aby pokazać wszystkie miejsca, gdzie pojedzie. Pierwsza ma być Canada a potem Japonia. Pani Stefania postanowiła wiekszość ze swojej emerytury przeznaczać na wycieczki i na korzystanie z życia. I tu dobrze widać jak cieżką pracą można wiele osignać. Moja dziewczyna też chce mieć taką karierę jak pani Stefania. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć.

Postanowiłem się usamodzielnić bo przecież 30-tka na karku. Zaczyna być ciężko mieszkać w małym pokoju z rodzicami. Tym bardziej, że nieraz mamy z moją dziewczyną nie tylko ochotę na słuchanie muzyki. Postanowiłem kupić mieszkanie. Na razie jakiś mały apartament. Traf tak chciał, że znalazłem w dzielnicy w której obecnie mieszkam całkiem ładne lokum. Nie trzeba dużo remontować, wystarczy małe malowanie. Apartament jest przestronny. Całość ma 34 m2. Salon z open kuchnią – 18 m2, sypialnia 8 m2, łazienka 4 m2, garderoba 1m2 i korytarz 3 m2. Cena za jaką jest mieszkanie wystawione to 244.800 zł. Podobno to atrakcyjna jak na tę dzielnicę. Poszedłem do banku po kredyt. Uśmiechnięta pani w banku dała mi do wypisania jakieś wnioski. Powiedziała, że na rozpatrzenie trzeba czekać tydzień. Trzeba też zapłacić prowizję za rozpatrzenie (1% wartości kredytu), ale jak to pani powiedziała, może być to doliczone do kredytu. No to jestem spokojny bo 1% to dwie moje wypłaty. Pani powiedziała też, że jak by się zmieniła moja sytuacja finansowa to mam dać znać. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć.

Na pożegnaniu pani Stefani szef wygłosił mowę pożegnalną i wspominał, że kryzys mija i dostaniemy podwyżkę. Ja dostałem 18 zł 66 gr. Na drugi dzień dzwonię z dobrą wiadomością do miłej pani z banku, że moja sytuacja finansowa uległa znacznemu polepszeniu. Miła pani podziękowała i zaprosiła na nastepny dzień. W sumie to dlaczego nie mam dostać kredytu? Mam stałą pracę, pracuję już 8 lat u tego samego pracodawcy, dostaję podwyżki, jestem wzorowym pracownikiem, więc pewnym płatnikiem dla banku. Prawda? Poszedłem do banku spokojny. Już z daleka pani uśmiecha się do mnie. Myślę sobie – jest kredycik. Niestety problem. Pani mówi, że mam za małe dochody i muszę mieć wkład własny. Spoko, przecież mam jeszcze niezainwestowane oszczędności całego swojego życia. Mówię pani, że mam ok 9 tys. zł a ona zrozumiała, że 90 tys i mówi, że to prawie 50% i, że to zmienia sytację a ja, że nie 90 a 9 tys. Zmartwiona powiedziała, że muszę mieć większe dochody albo większy wkład własny i jeszcze dwóch żyrantów i żeby zarabiali min. 5 tys/mc. Ale powiedziała, że z moim dochodem to mogę śmiało dostać kredyt na kino domowe. Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć.”

10 polskich kłamstw gospodarczych i społecznych

Donald Tusk i Bronisław Komorowski

Sytuacja gospodarcza Polski w 2013 / 2014 roku

Z góry mówię – nie trzeba być wcale ekonomistą, by dojść do tak prostych i logicznych wniosków jak przedstawione poniżej. Wystarczy nie być zaczadzonym propagandą III / IV RP, wystarczy odstawić narkotyk o nazwie „telewizja”. Wystarczy tylko chcieć. Ten tekst jest w całości mojego autorstwa. Napisałem go w miarę prostym i zrozumiałym dla każdego językiem.

Mity jakimi jesteśmy karmieni przez media i polityków:

1. „Pensje są w Polsce kilka razy niższe niż na Zachodzie, ponieważ bogactwo narodowe buduje się przez dekady, ponieważ mamy trudny czas transformacji gospodarczej, itp. Także: bo mamy za to niskie ceny, i w ogóle tak być musi”.

odtrutka na to kłamstwo:

-pensje są w Polsce niskie z powodu kilku czynników. Po pierwsze, poprzez celowe zaniżanie wartości polskiej waluty. Po drugie, w czasie tzw „transformacji gospodarczej” dokonano rozmyślnej zagłady polskiej gospodarki. To, co działało, zlikwidowano, lub sprzedano za grosze (tzw „prywatyzacja za złotówkę”). Po trzecie, istnieje przyzwolenie rządu na płacenie głodowych pensji przez pracodawców. Gdyby chciano podnieść dwa, trzy razy pensję minimalną i przyłożono się do ścigania pracodawców zatrudniających za 800 zł, to dałoby to oczywisty efekt. Pracodawca, któremu dwóch robotników przynosi miesięczny dochód 100.000 złotych, nie mógł by im płacić po 1500 zł, a uwierzcie, że takie pensje w małych miastach i miasteczkach to norma. Po czwarte – pensje są niskie, bo istnieje za dużo pracowników przy zbyt małej ilości miejsc pracy (bezrobocie). Więc kandydatów na jedno miejsce pracy jest dużo. Za to przyjrzyjmy się branży budowlanej. Otóż większość robotników spieprzyła z Polski na zachód, i słusznie. Istnieje tam niedobór pracowników przy dużej ilości miejsc pracy. Efekt? Już teraz operator koparki w Polsce zarobi 4000 – 8000 złotych na miesiąc. Można? No kurwa mać, można! I niech różne pseudo ekonomiczne autorytety nie wmawiają Polakom, że: „nie da się bo się nie da, i koniec” – da się! Tylko trzeba się znać nie tylko na ekonometrii, która się nikomu nie przydaje, nie tylko na akademickich regułkach z dupy wziętych, nie mających potwierdzenia w życiu. Pomyślcie sami: mamy mnóstwo ekonomistów z tytułami profesorskimi w rządzie. I co z tego mamy? Mamy pensje po 1317 złotych i kolejne stracone pokolenie, pomimo ich rzekomych „wysiłków”.

-kłamstwem jest, że bogactwo narodowe buduje się przez nie wiadomo ile setek lat. W ten sposób będzie można przez dowolny czas usprawiedliwiać upadek gospodarczy i społeczny III RP. Bogactwo narodowe można było zbudować przez te dwie dekady „transformacji gospodarczej”. Przykład – II RP z okresu międzywojnia którą budowano przecież od zera. Jednak warto tutaj dodać, że obecną, przenajświętszą III i IV RP budowano na konkretnych podstawach, czyli na tym co wybudowały powojenne pokolenia w czasach PRL. Zaś „budowanie” czasów III RP polegało na niszczeniu całych sektorów gospodarki, na zamykaniu zakładów, zwalnianiu ludzi, płaceniu im grosze, i na sprzedaży tych zakładów w obce ręce. To, co zbudowano przez pół wieku PRLu, zniszczono w ciągu mniej niż dekady rzekomo wolnej, przenajświętszej III RP.
Mitem jest, że w czasie PRLu nic nie budowano. Otóż w czasie PRLu wykształcono wiejską i miejską ciemnotę – niech za przykład posłuży fakt, że na polskiej wsi, jak była elektryfikacja – siłowano się z prądem elektrycznym, i stawiano zakłady, kto przeżyje większe uderzenie prądu.
Za czasów PRL wybudowano miliony mieszkań, odbudowano Polskę po wojnie, stworzono system opieki zdrowotnej, socjalnej i emerytalnej. Za czasów Gierka i pierwszej industrializacji rozbudowano przemysł ciężki / maszynowy, który dawał zatrudnienie milionom ludzi. Dziś przemysłu już nie ma, pozostały nieliczne zakłady przemysłowe, w obcych rękach. Zaś ich pracownicy wyjechali do innych krajów, by budować ich dobrobyt, zamiast polskiego.

-transformacja ustrojowa to dobre wytłumaczenie dla różnego rodzaju nierobów, łotrów i złodziei, w celu wytłumaczenia ich politycznych poczynań. Ile jeszcze będą się tłumaczyć tą cholerną transformacją ustrojową? Przez kolejne dwadzieścia lat, czy wymyślą inne kłamstwo, by dobić resztki narodu? Zresztą, z każdą dekadą politycy zasiadający na stołkach mają inne wytłumaczenie omawianego tutaj stanu rzeczy, czasami wzajemnie się wykluczające.
Nie, nie musi być tak, że przy zarobkach Bangladeszu, mamy ceny większe niż w USA. Uważnie przeczytajcie to zdanie i zapamiętajcie:
Zarobki Polaków byłyby na poziomie np Grecji a kilka lat później – Wielkiej Brytanii, gdyby tylko istniała taka polityczna wola, gdyby tylko Polska miała niepodległościowych liderów. Obecny status quo jest utrzymywany sztucznie, jest to stan wirtualny. Nawet organizacje kojarzone z globalizmem i mafią bankierską (Heritage Fundation) biją na alarm, że Polska jest u progu gospodarczej i społecznej zagłady.


2. „ceny mieszkań muszą być wysokie, bo tak dyktuje rynek. I nic nie możemy na to poradzić, tak być musi i koniec”.

Odtrutka na to kłamstwo:

-w Polsce brakuje ponad trzech milionów mieszkań. A że dostęp do kredytów hipotecznych został ułatwiony, wielu Polaków rzuciło się na głęboką wodę, i wzięło po 300 – 400.000 złotych kredytu za dwupokojowe mieszkanie. Z tego powodu deweloperzy zaczęli wymyślać sobie wirtualne ceny, nie mające potwierdzenia w tzw wolnym rynku. Ceny rosły, bo pomimo łatwiejszego dostępu do kredytów hipotecznych, rynek nie był nasycony. Zresztą, deweloperom wcale nie opłaca się budować np cztery razy więcej mieszkań, choć chciałby tego rynek. Dlaczego? Ponieważ wtedy ceny by spadły. Wolą wybudować te trzy miliony mieszkań np w 10 – 20 lat, zamiast wybudować je w ciągu pięciu lat. Raz wywindowano ceny, i przez te 20 lat budowy tych trzech milionów izb mieszkalnych, będą się tłumaczyć: „są wysokie ceny, bo rynek tak dyktuje, i koniec”. Typowe „ekonomiactwo” – jak ja to nazywam.

-jak rozwiązać ten problem? W normalnym państwie ludzi stać na mieszkania kosztujące te 300 – 400 tysięcy złotych. A gdy społeczeństwo jest niebogate, powinna być tutaj rola państwa, by dopomóc tych biednych deweloperów – przecież oni muszą sprzedawać swoje ciasne klitki po pół miliona złotych! Zaraz podniesie się gazeto-wyborczy kwik, że to przecież interwencja państwa w wolny rynek, że to socjalizm. A przepraszam bardzo. Państwo to MY, ZWYKLI LUDZIE. Państwo nie jest własnością budowniczych mieszkań, ani bankierów, ani polityków. Państwo to naród, przynajmniej w teorii. Mamy prawo się domagać interwencji państwa w „wolny rynek”, mamy prawo się domagać nawet odrobiny socjalizmu – jak to nazywa tuba propagandowa michnika i inne tego typu gazety dla. Przecież to deweloperzy łamią te zasady wolnego rynku, będąc w zmowie cenowej, co do której nie powinno być żądnych wątpliwości. Gdyż żaden mechanizm rynkowy, poza rynkową spekulacją, nie usprawiedliwia wysokich cen mieszkań. A „ekonomiacy tacy jak Balcerowicz, którrzy realizując plany Amerykanów, zniszczyli Polskę – w ogóle nie powinny się wypowiadać w tej kwestii.


3. „cena benzyny / ropy jest wysoka, bo ceny ropy wzrastają, poza tym i tak jest tania w porównaniu do innych krajów”

Odtrutka na to kłamstwo:

-Przepraszam, o jakich krajach my mówimy? W USA benzyna kosztuje nieco ponad dwa złote. W Niemczech cena jest zbliżona lub nieco wyższa w przeliczeniu na złotówki. Ale tam zarabiają pięć razy więcej niż my, no i sama benzyna jest lepszej jakości, bez domieszek i poprodukcyjnych pozostałości, które niszczą silnik.

Obecna cena ropy to nie tylko efekt złych sojuszy z największymi światowymi łotrami i zbrodniarzami wojennymi, ale także efekt polityki wewnętrznej państwa. Podatki nakładane na paliwo należą w Polsce do najwyższych. Przy czym obecnie panujący w III RP nauczyli się tak nakładać podatki, by dotyczyły tego, czego nie można uniknąć. Wiadomo, że nawet 500% podatku na książki nie ma sensu, bo ludziom wystarczy kryminał, telenowela, mecz bądź inny mózgojeb. Za to sens mają podatki nakładane na benzynę, na węgiel, gaz, prąd elektryczny, telekomunikację i tego typu sektory gospodarki. Z benzyny korzystamy wszyscy, ze źródeł energii też. Z książek – nieliczni. Sens ma też tzw podatek dochodowy, bo każdy musi się z czegoś utrzymać.


4. „panuje u nas wzrost gospodarczy, Polska jest zieloną wyspą, przed nami wiele perspektyw”
Odtrutka na to kłamstwo:

-Zaraz, jaki wzrost gospodarczy? Czy wzrost gospodarczy nieco ponad zero procent to wzrost gospodarczy? Dla wielu – tak. Usprawiedliwiają się tym, że w krajach starej UE wzrost jest ujemny. Z tym, że jest to bardzo naciągane. Wzrost gospodarczy wzrostowi nierówny. Otóż Niemiec przy wzroście gospodarczym ujemnym ma zajebistą pensję, zajebisty socjal i pomoc państwa m.in. dla rodziny, a także lepsze warunki pracy niż Polak. A co ma Polak przy wzroście gospodarczym dodatnim? Ma 1317 złotych pensji, umowy śmieciowe, bezpłatne urlopy i zero socjalu. I oni chcą, by Polacy wracali z zagranicy do takiego kraju?
-Czy naprawdę III RP jest zieloną wyspą szczęścia i dobrobytu? Skąd wynika dodatni wzrost gospodarczy na tle oceanu kryzysu? Gospodarka danego państwa rośnie, gdy w danym państwie buduje się zakłady przemysłowe, gdy inwestuje się w gospodarkę, gdy naród jest zamożny. Czy możemy tego doświadczyć w III RP? Otóż nie, nie możemy. W Polsce te składniki rozwoju gospodarczego są nieobecne, nie ma ich. Co wytłumaczyłem wcześniej. Zresztą trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć. Jednak wielu ludzi nurtuje ten wzrost gospodarczy, ta cholerna zielona wyspa na oceanie czerwoności, kryzysu gospodarczego. Czy w wirtualnym państwie, którego nie ma, z wirtualnym narodem, który wyjechał na zmywak, ten wzrost gospodarczy nie jest aby też wirtualny? Owszem, jest.

-Ten wirtualny wzrost gospodarczy wynika z tego, że miliony Polaków, którzy wyjechali na obczyznę, przysyła do Polski oficjalnie 25 miliardów euro rocznie. Nieoficjalnie może to być 50 – 60 miliardów euro rocznie. Taka rzeka żywej gotówki, dewiz których Polakom brakuje, generuje wirtualny i nie potwierdzony żadnym ekonomicznym konstruktem wzrost gospodarczy. Ten wzrost gospodarczy to czysta konsumpcja, przeżeranie. Polski „wzrost gospodarczy” nie generuje wzrostu gospodarki, gdyż nic z tych pieniędzy nie powstaje, te pieniądze nie są inwestowane. Ba. Większość z tych pieniędzy trafia z powrotem do portugalskiej Biedronki, do niemieckiego Lidla, do francuskiego Geanta itp. Zapytacie zapewne, co jest złego w instytucji np hipermarketu, którego siedziba może być nawet w Zanzibarze, byle tylko było tanio. Przecież tak głoszą gazety dla młodych, wykształconych neoliberałów bądź dla bogoojczyźnianych antysocjalistów. Otóż hipermarkety nie płacą w ogóle podatków państwu, co zadaje kłam gazetowym teoriom. Odcinają one konsumenta od producenta żywności. Sprzedają odpady poprodukcyjne z krajów Zachodu, które normalnie trafiłyby do utylizatorów bądź na olbrzymie przyzakładowe hałdy poprodukcyjne.


5. „owszem, jest ciężko, ale poziom życia Polaków się poprawia”

Odtrutka na to kłamstwo:

-Poprawia się nieznacznie, ale chyba tylko dla koryciarzy z Warszawy i innych dużych metropolii. Nie można w tym wypadku mówić o mniejszych ośrodkach metropolitalnych takich jak: Kielce, Rzeszów, Białystok, Olsztyn, Szczecin, Gorzów, Zielona Góra. W tych mniejszych metropoliach jest prawie tak samo tragicznie, jak np na wsi.

-Bagno III RP to:
-5 do 7 milionów wygnanych za chlebem, na obczyznę;
-pensja minimalna 300 euro i praca często za mniejsze kwoty, na czarno;
-najdłuższy w Europie czas pracy, największa wydajność, najmniej dni wolnych, najkrótsze urlopy;
-według szacunków organizacji pozarządowych, Polsce grozi kataklizm humanitarny:
-1/3 dzieci niedożywionych, korzysta z programów żywieniowych w szkołach;
-około 1/4 Polaków żyje poniżej minimum biologicznego ustanowionego przez ONZ, jako 1 – 2 dolary na osobę na dobę;
-dalsza 1/4 Polaków żyje w nędzy, biedzie;
-według szacunków rządu w przypadku dużej części Polaków, ich pensja nie wystarcza nawet na podstawowe opłaty – rachunki, żywność, itp.
-350.000 bezdomnych na początku 2011 roku, liczba ta wzrosła;
-katastrofalny wskaźnik samobójstw, można go porównywać jedynie z obszarami postradzieckimi. Dane te są ściśle strzeżone przez władze III RP;
-w latach 90 tych XX wieku obserwowano niewiarygodny SPADEK standardu życia obywateli w Polsce, porównywalny jedynie do państwa afrykańskich, w których trwa klęska głodu bądź wojny. Z tego powodu, w latach 90 tych kilkadziesiąt tysięcy ludzi odebrało sobie życie, uciekając przed biedą, głodem, komornikiem, kredytami itp.
-wzrasta liczba nie tylko biernych, ale czynnych analfabetów;
-czas oczekiwania na operacje, na leczenie refundowane wydłuża się, z tego powodu wielu ludzi nie dożyje momentu planowanego leczenia;

-Warto tutaj zauważyć, że już naszym pradziadkom wmawiano, że jest ciężko, ale idzie ku lepszemu. Po II Wojnie Światowej tłumaczono ludziom, że życie jest ciężkie, ale po odbudowie Ojczyzny nasze dzieci i wnuki będą miały lepiej.
W czasach industrializacji za Gomułki i potem Gierka wmawiano ludziom to samo. Ten sam chwyt wykorzystała solidarność. I teraz mi, młodemu pokoleniu się wmawia, że mamy tyrać na tych nierobów, bo koryto musi być pełne, i może kiedyś, w przyszłości, nasze prawnuki z skorzystają wreszcie coś z tego wspólnego koryta. Tego za wiele! Mam nadzieję, że moje pokolenie nie da się nabrać na tę gadkę.


6. „Polska jest nowoczesnym państwem krajów Zachodu, o ugruntowanej demokracji”.

Odtrutka na to kłamstwo:

-W państwach zachodu istnieje inny standard życia, inne poszanowanie prawa, i w końcu – inne prawo, nie powodujące aż tak znacznego gniewu obywateli. A pomimo tego tamci obywatele się buntują bardziej, niż my. Państwa Zachodu śmieją się z traktowania obywateli i z prawa w III RP. Z tego powodu nie jesteśmy dopuszczani do obrad w Parlamencie europejskim na temat pakietu pomocowego dla Grecji. Przewidujący Niemcy i Francuzi nie chcą, by z ich sal konferencyjnych znowu polscy wysłannicy kradli długopisy czy inne przedmioty. Dlatego Tusk jak murzyński lokaj, stał przed drzwiami, podczas gdy za tymi drzwiami rozgrywała się polityka. Realna polityka, a nie wirtualna.
III RP, ze swoimi standardami, jest raczej bliższa Afryce czy Azji. Tam w podobny sposób traktuje się narody. Można jeszcze się zadowolić tym, że przecież mamy demokrację. Że wystarczy tylko zmobilizować ludzi, to zmienimy system w sposób pokojowy, przy urnie. To także jest nieprawdą.

-Po pierwsze: w III RP partie polityczne wywodzą się z jednego środowiska. Jedna jest prawicowa, druga lewicowa, trzecia neoliberalna, czwarta jest bogoojczyźniana. Ale głosując na jakąkolwiek z tych partii, popierasz jedno środowisko, wywodzące się z aparatu PRL i z Solidarności. Popierasz system czy tego chcesz, czy nie. Partie mniejsze, niezależne – nie mają dostępu do mediów, więc nigdy nie zaistnieją. A nawet jakby, to wybory zostaną sfałszowane, na korzyść systemu. Maszyny / komputery do liczenia głosów są koniec końców – w łapskach systemu, a nie samarytan wrażliwych na losy narodu. Jaki polityk nie skusiłby się, żeby te systemy informatyczne i maszyny do liczenia głosów wykorzystać dla dobra reżimu?
Spójrzcie w wolnej chwili na listę osób zamordowanych bądź zmarłych w tajemniczych okolicznościach. Ireneusz Sekuła, Barbara Blida, Andrzej Lepper, Marek Papała, Jeremiasz Barański, Krzysztof Olewnik, katastrofa CASY i TU-154, i tysiące innych.


7. „Polacy nie muszą się niczego bać, żyjemy w erze pokoju”.

Odtrutka na to kłamstwo:

-kto Wam powiedział, że wojny w Polsce, w tym wojny atomowej, nie będzie w ogóle? To, że cały świat żyje w strachu przez nuklearną zagładą, nie oznacza, że elity tego świata nie będą chciały takiej wojny wywołać.
-plany wykradzione jeszcze za czasów istnienia związku radzieckiego zakładają prewencyjną detonację kilkudziesięciu bomb atomowych o sile od 10 kiloton do 1000 kiloton. Według tych planów ma zostać zgładzone 80% mieszkańców Polski – w wyniku samych detonacji, jak i w wyniku opadu radioaktywnego.
– nie mamy armii, została de facto zlikwidowana. 100.000 żołnierzy miała Republika Weimarska po I Wojnie Światowej.


8. „Nie możemy być drugą Japonią, bo nie mamy takiego potencjału”

Odtrutka na to kłamstwo:

-O tym, że Polska może być drugą Japonią, mówił Lech Bolek Wałęsa jeszcze przed transformacją ustrojową. Choć mówił to w przenośni, miał rację. Wygadał się.
Polska miała potencjał, by stać się gospodarczą potęgą. Choć podczas stanu wojennego emigrowało milion ludzi, wciąż byli w kraju ludzie, którzy mogliby podołać zadaniu budowy silnego państwa. Jednak zamiast to zrobić, poczyniono kroki odwrotne. Dziś Polska jest pozbawioną armii i przemysłu strefą buforową między Rosją a Niemcami.
Dziś gdyby nie emigrowało kilka milionów ludzi za chlebem, gdyby udało się ten plan wcielić w życie – byłoby nas w Polsce 45 – 50 milionów. A tak jest nas 35 milionów, pozbawionych w wielu wypadkach woli do walki.
Mamy wszelkie bogactwa naturalne, których Japonia nie posiada. Ropa naftowa się kończy i w 2025 roku kluczowym paliwem znów stanie się węgiel kamienny i brunatny. Jednak w polskie kopalnie zalano wodą, sprzedano Czechom lub po prostu zamknięto. W innych zredukowano wydobycie, bo podobno „nie opłaca się”. podobnie poczyniono z prawie każdą dziedziną gospodarki. Tak samo zrobiono z naszą armią – dziś nasi żołnierze służą wyłącznie jako najemnicy przy mordowaniu narodów nieprzychylnych USA i Izraelowi.
Poza tym: skoro mamy dodatni wzrost gospodarczy, skoro nasza gospodarka się wspaniałomyślnie rozwija, to dlaczego mamy nie mieć potencjału do stania się silnym gospodarczo państwem?


9. „obecne plagi gospodarcze są wynikiem kryzysu gospodarczego. Niby robimy co możemy, staramy się, ale tak być po prostu musi, bo jest kryzys i koniec”.

Odtrutka na to kłamstwo:

-Najpierw przypomnijmy czym jest kryzys gospodarczy i dlaczego został wykreowany. Żadne wydarzenie na globalną skalę nie może się dziać ot tak, „bo stało się, jest kryzys i nic nie poradzimy” – otóż gówno prawda! Obecny kryzys gospodarczy został zaplanowany jeszcze w latach 90-tych XX wieku. Pierwsze impulsy i kroki ku wykreowaniu tej sytuacji poczyniono właśnie pod koniec XX wieku. Poza tym: z tym całym kryzysem gospodarczy jest tak, jak z transformacją ustrojową. Jest to wygodny sposób do usprawiedliwiania złodziejstw rządu i grupy obywateli przy państwowym korycie. Oni chyba będą się tym kryzysem do końca tego stulecia usprawiedliwiać!

-Jaki cel ma zadłużanie się całych państw? Przede wszystkim ten, u kogo jesteś zadłużony, ma nad Tobą władzę. Małe 40 – milionowe państwo zadłużone u międzynarodowej lichwy jest od tej lichwy zależne. Poza tym obecny system bankowo – kredytowy to gigantyczny odkurzacz, który zasysa bogactwa raz zadłużonych krajów. Na czym to polega? Polega to na tym, że bank pożycza państwu pieniądze, których w istocie nie posiada (tworzy wirtualny pieniądz). Natomiast ten sam bank żąda oddania długu w fizycznych dobrach wyprodukowanych w realnej, a nie wirtualnej gospodarce. Czyli np w pieniądzach pochodzących z podatków, dywidend, prywatyzacji po zaniżonych kosztach czy w końcu w postaci ziemi, hipotek. Co więcej – żeby spłacić obecny dług, często stosowaną taktyką jest tzw rolowanie długu, czyli najpierw spłata wcześniejszych zobowiązań, by zaraz potem… wziąć jeszcze większy dług! W taką pułapkę zadłużania się bez końca wpadła większość państw na świecie.

Dzięki takim praktykom Gracja została właśnie wystawiona na międzynarodową licytację. Licytowany jest nie tylko majątek ruchomy jak i hipoteki, ale także całe wyspy, zabytki, ziemie, porty, autostrady.

-Kolejną kwestią jest prywatyzacja, a właściwie – kryminalna prywatyzacja. Polega ona na tym, że państwo wyprzedaje swoje dobra międzynarodowym korporacjom za śmiesznie niskie ceny. No powiedzcie mi, dlaczego kluczowe dla gospodarki byty nie mogą być państwowe? Dlaczego muszą być koniecznie prywatne, z prywaciarzem który ma różne widzimisię? Swego czasu globalne koncerny piwowarskie kupowały mały browary z tradycjami tylko po to, aby je natychmiast zamykać. Oczywiście, ze szkodą dla piwoszy i browarnictwa, za to ze wzbogaceniem się wielkich koncernów.

-Kolejne zagadnienie to zagadnienie to kryzysy gospodarcze wywoływane celowo przez wielką lichwę, czyli bankierów. Służą one:
-destabilizacji sytuacji na świecie;
-są rajem dla spekulantów; możliwe klęski głodu wywołane przez kryminalnych spekulantów w stylu Goldman Sachs czy Morgan Stanley
-służą transferowi hipotek i bogactw do bankierów;
-no i przy okazji można wywołać kilka wojenek, dać lekką rękę biliony dolarów instytucjom bankowym by je “ratować”;
-kryzysy gospodarcze oznaczają także likwidację klasy średniej. A jak wiadomo, tylko sojusz klasy średniej i robotników jest zdolny sprzeciwić się NWO i wywołać światowe odrodzenie.
-kryzysy gospodarcze to także wywłaszczanie narodów z hipotek, które przechodzą na stronę bankierów – np domów, mieszkań, ziemi, lasów, gruntów ornych, i innych.

-Afera kryzysu gospodarczego. Geneza tej afery tkwi w pewnym planie globalistów. Plan ten zakładał umyślne wykreowanie światowego kryzysu ekonomicznego. Wszelkie kryzysy zdarzające się dziś, w globalnej wiosce, są planowane wcześniej, przygotowywane z premedytacją. Kryzys próbowano wywołać kilka razy za pomocą tzw baniek spekulacyjnych. Polegają one na masowym wykupie akcji różnych firm i fikcyjnych zamówień, dzięki czemu ceny dóbr i usług produkowanych przez te firmy masowo rosną. Jest to czysta forma spekulacji. Na rynku jest za dużo papierów / zamówień bez pokrycia i w końcu następuje wielki krach i spadek cen. Ludzie zostają wtedy na lodzie z niczym, a wielcy i możni, którzy wcześniej taką bańkę drobiazgowo zaplanowali, bogacą się ponad miarę. Tak było ze spółkami internetowymi w USA. Bańka pękła, i żartowano wtedy: ‘jak mam zarobić milion dolarów na spółce internetowej? -Zainwestuj pięć milionów!’
Potem były bańki spekulacyjne związane z surowcami naturalnymi, głównie ropą naftową, jak i związane z zbożami, produktami rolnymi. Ale największy skutek odniosła bańka spekulacyjna związana z rynkiem nieruchomości w USA. Bańka ta miała genezę w decyzji administracji Billa Clintona. Oni doskonale wiedzieli, co robią i naiwny musi być ten, kto szczerze myśli, że stało się to ‘ot tak’.

-Decyzja ta zezwoliła kartelom bankowym na łączenie działalności kredytowej i inwestycyjnej. Na czym to polegało? Banki udzielały wielu ryzykownych kredytów. Ale to nie wszystko, gdyż zysk z tych kredytów, nieraz rozciągnięty na 20, czy nawet więcej lat, był księgowany jako bieżąca inwestycja. W taki oto sposób spekulowano papierami banków, a ilość nieprawidłowych kredytów rosła w ogromnym tempie. W końcu i to uległo załamaniu, bo taki system też ma swój kres. Kryzys z rynku nieruchomości w USA rozlał się po całym świecie.
Ogólnie rzecz biorąc kryzys został zaplanowany po to, aby ludzie bogaci byli bogatsi, a biedni biedniejsi. Fala zwolnień i bezrobocia związana z kryzysem spowodowała albo zahamowanie wzrostu wynagrodzeń, albo wręcz ich spadek. Zaś średni czas pracy uległ wydłużeniu, a ilość obowiązków powiększeniu, gdyż obowiązki zwolnionych ludzi przejęli Ci, którzy szczęśliwie pozostali na swoich stanowiskach. Kryzys gospodarczy to sprytna zagrywka, na której zyskają przede wszystkim bogaci.


10. „system jaki mamy obecnie jest niedoskonały, ale i tak nikt nic lepszego nie wymyślił, dlatego system ten będzie trwał i trwał”.

Odtrutka na to fundamentalne kłamstwo:

-Otóż ludzkość ciągle się rozwija. Nikt nie powiedział, że nie dojdzie do kolejnej wojny, rewolucji, powstania narodów przeciwko uciskowi. Nikt nie powiedział, że ludzkość całe tysiąclecia będzie żyła w ciemnocie. Już teraz masa krytyczna ludzkiej świadomości została przekroczona. To o krok od wyzwolenia narodów. Czego nam, i mieszkańcom reszty świata życzę.

Autor, poza wyraźnie zaznaczonymi cytatami: Jarek Kefir

Możesz mnie wspomóc. Pomoc Was, Czytelników jest kluczowa jeśli chodzi o niezależność stron takich jak moja.

Dotacje są całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe, w przeciwieństwie do różnych “gazetoidów” typu GW czy Rzeczpospolita, gdzie za dostęp do artykułów w internecie trzeba wykupić abonament lub wysłać SMSa.
Szczegóły podałem poniżej, w linku zaznaczonym na niebiesko. Serdeczne dzięki!

http://jarek-kefir.com/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku: