Polskie służby podpaliły wartownię ambasady Rosji? Pełny stenogram tutaj!

Polskie służby podpaliły wartownię ambasady Rosji? Pełny stenogram tutaj!

wybory 2015Zapraszam do przeczytania stenogramu z rozmowy Elżbiety Bieńkowskiej (wtedy wicepremier) z szefem CBA, Pawłem Wojtunikiem. Sprawa dotyczy międzynarodowej już afery z podpaleniem budki ambasady Rosji dwa lata temu. Akcja miała skompromitować skrajną prawicę, czyli skupiający m.in. środowiska „kiboli” Ruch Narodowy. Z akcji i tak nic nie wyszło, bo te środowiska są i tak wizerunkowo skompromitowane, z poparciem społecznym nie przekraczającym jednego punktu procentowego. W końcu ilu w Polsce jest kiboli i dresiarzy? Raczej niewielu.

W zamian za to wyszła międzynarodowa afera dwa lata po tych wydarzeniach. O sprawie trąbią zarówno rosyjskie rządowe „gadzinówki”, jak i szczekaczki propagandowe terrorystów bezprawnie okupujących i niszczących część Ukrainy. To, co pisałem już wiele razy, że mamy do czynienia z całkowicie odizolowaną od społeczeństwa „elitą” chamów, którym PRL dała wykształcenie – potwierdza się. Te osoby chyba żartem historii wywindowane na wysokie i bądź co bądź, odpowiedzialne stanowiska, nie tylko doprowadziły do zagłady gospodarczej naszego państwa. Ale także wizerunkowo je kompromitują.

Otwartym pozostaje pytanie, jak wiele jeszcze afer i tego typu „krzywych akcji” jest ukrywanych. Słynne już „taśmy kelnerów” z restauracji takich jak „Sowa i przyjaciele”, w zdecydowanej większości wciąż są dla nas tajemnicą. Na jednej z tych taśm czołowy minister w rządzie Donalda Tuska (214 rok to był) mówi, że państwo polskie nie istnieje w praktyce, a istnieje tylko teoretycznie. Ciekawe, jakie jeszcze tajemnice, afery, spiski i zbrodnie kryją przed nami „taśmy kelnerów”. Zapraszam do przeczytania stenogramu z rozmowy:

PAWEŁ WOJTUNIK: Do mnie się nie odzywał, jak na koordynatora dwumiesięczna cisza w rozmowach.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: Mnie jest z tym dobrze..

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak, tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: Bo mam czas. Nie muszę nigdzie jeździć. Widzę, jak on gania Łuczak… [chodzi o Dariusza Łuczaka, szefa ABW – przyp. red.]

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak, tak, tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: W piętkę, ledwo się wyrabia, jak co pięć minut telefon…

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak, tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: Znaczy Bartek ma ze mną taki problem, że Bartek się nauczył zarządzać wszystkim przez telefon. Nawet jak siedzieliśmy na tej trybunie, to szef BOR-u do niego telefonem, czy śmigłowiec nie może dalej latać. No ja pierniczę. No to minister. Jak on do mnie zadzwonił, czy może śmigłowiec dalej latać czy nie. Jakbym go pierdyknął telefonem.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Ha, ha, naprawdę?

PAWEŁ WOJTUNIK: Stołeczny dostaje telefon, żebyśmy…

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Ale jaja, ale jaja, ale jaja.

PAWEŁ WOJTUNIK: Widzisz, ale facet nauczył ich, że on dzwoni i on im rozkazuje. I tak samo poszli, spalili budkę pod ambasadą, bo minister osobiście wymyślił taką.. wiesz z takiego.. Czytaj dalej „Polskie służby podpaliły wartownię ambasady Rosji? Pełny stenogram tutaj!”

Największa afera korupcyjna w dziejach III RP – MSZ, MSWiA i CPI

afery polityka polska

Agenci CBA zatrzymali w kraju 18 osób. Wśród nich są między innymi wiceprezes GUS, pracownik Centrum Informatyki Statystycznej oraz Naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego MSZ.

Dzisiaj rano agenci CBA zatrzymali na terenie kraju 18 osób. Wśród nich są między innymi wiceprezes Głównego Urzędu Statycznego, pracownik Centrum Informatyki Statystycznej oraz Naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą czynności związane ze śledztwem prowadzonym wspólnie z Prokuraturą Apelacyjną w Warszawie dotyczącym zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych realizowanych przez Centrum Projektów Informatycznych byłego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Od rana funkcjonariusze CBA zatrzymali 18 osób. Wśród nich są wiceprezes Głównego Urzędu Statycznego, pracownik Centrum Informatyki Statystycznej, Naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i 15 przedstawicieli firm informatycznych.

Przeszukania, na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, prowadzone są przez agentów CBA łącznie w 48 miejscach.

Do tej pory w tej sprawie podejrzanych było 17. Wśród nich są między innymi: były dyrektor Centrum Projektów Informatycznych MSWiA, były zastępca dyrektora i była kierowniczka działu promocji CPI, naczelnik Wydziału Projektowania Systemów Informatycznych w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji oraz dyrektorzy ds. sprzedaży dużych firm informatycznych.

W toku śledztwa Ap V Ds. 71/11 ujawniono dowody  wskazujące na podejrzenie popełnienia przestępstw związanych z przeprowadzeniem zamówień publicznych w innych instytucjach państwowych, w tym MSZ i GUS.”

cba.gov.pl/pl/aktualnosci/2828,18-ZATRZYMANYCH-48-PRZESZUKAN.html

afera mswia msz

wprost.pl/ar/426072/Wojtunik-premier-nie-wiedzial-nic-o-zatrzymaniach-Nie-chodzi-o-Schetyne/

Rola nowego ministra finansów jest bardzo czytelna. Ma przede wszystkim opowiadać zagranicznym inwestorom dobre historie o polskiej gospodarce

minister szczurek

Oj, nie będzie miał łatwego życia nowy minister finansów. Dzisiaj rano miałem wywiad dla amerykańskiej CNBC i redaktor ze złośliwym uśmieszkiem zapytał mnie (poza wizją) czy to prawda że Szczurek znaczy po polsku little rat. Dostałem też dowcip sms-em, że szczury zawsze pierwsze uciekają z tonącego okrętu, ale jednemu szczurkowi pomyliły się kierunki. Tyle na wesoło, a teraz na poważnie.

Mateusz był w moim zespole ekonomistów w ING przez cztery lata, a gdy odszedłem do innego banku został głównym ekonomistą na moje miejsce. To dobry ekonomista, który w wolnych chwilach zajmował się hakowaniem komórek i jeżdżeniem na rowerze niezależnie od pogody. Nie ma już tej strony, ale kiedyś trzech braci Szczurków miało swoją stronę www na której opisywali swoje podróże rowerowe po świecie. Logo tej strony to były właśnie trzy małe szczurki na rowerach jadące wokół globu.

Padło wczoraj wiele pytań o rolę nowego ministra finansów w rządzie. Ta rola jest bardzo czytelna, nikt nie oczekuje żadnych poważnych reform na rok, dwa przed wyborami. Więc Mateusz ma sprawnie zarządzać bałaganem który zostawił mu minister Sami Wiecie Który, zapewne ma wbić ostatni gwóźdź do trumny OFE (co jest pewnym paradoksem, bo jego starszy brat, Michał, który też był moim studentem, przez wiele lat był prezesem dużego OFE). Ale przede wszystkim ma opowiadać inwestorom zagranicznym dobre historie o polskiej gospodarce, tak żeby przed wyborami dalej kupowali polskie obligacje. A Mateusz potrafi to świetnie robić, bo zajmował się opowiadaniem historii przez ostatnie 15 lat, bo tym właśnie zajmuje się główny ekonomista każdego banku, opowiada inwestorom i klientom różne historie. Podobną rolę pełnił w technicznym rządzie Marka Belki Mirek Gronicki (też przedtem główny ekonomista jednego z banków), zajmował się bieżącym zarządzaniem i opowiadał historie inwestorom. Robił to na tyle skutecznie, że obniżył rentowność papierów rządowych, szacowaliśmy to nawet na około 50 punktów bazowych i nazywaliśmy efektem Gronickiego. Zobaczymy jak poradzi sobie Mateusz.

Dzisiaj w Dzienniku Gazecie Prawnej jest mój artykuł pt. Niech firmy wyciągną wnioski z recesji w szkolnictwie wyższym, w którym pokazuję, że pierwszym sektorem w który uderzyło demograficzne tsunami jest szkolnictwo wyższe, a za 5 lat to samo będzie w całej gospodarce. Pokazuję tez wygrywającą strategię, która pozwala rozwijać się mimo demograficznej katastrofy, na przykładzie mojej uczelni.
Autor: Krzysztof Rybiński

afera msz polska

– Tusk będzie pierwszym premierem w historii Polski, który po zakończeniu kadencji znajdzie się w więzieniu – mówi Rafał Ziemkiewicz w rozmowie z Jakubem Jałowiczorem. Katastrofa ekipy rządzącej jest już bliska. – Rozważałbym przeróżne scenariusze, nie wykluczając nawet zamachu wojskowego, chociaż przy obecnym stanie wojska polskiego wydaje się to raczej mało prawdopodobne. Bardzo możliwy wydaje się przewrót pałacowy – dodaje dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy”, publicysta, pisarz oraz komentator polityczny.
Więcej: http://pressmix.eu/

Oraz prostytutka ustawiała przetargi. Wielka afera w MSZ i MSWiA

Pikantny wątek największej korupcji po 1989 r.: urzędniczka MSZ kochanką biznesmena od przetargów. Kontrakt za seks? Największa afera korupcyjna po 1989 r. – co przyznaje CBA – związana z rządowymi przetargami informatycznymi, może okazać się również aferą najbardziej pikantną.

To już nie tylko afera korupcyjna, ale i seksualna! Okazało się, że urzędniczka MSZ Monika F., która odpowiadała w resorcie za przetargi, była partnerką Janusza J., wiceprezesa firmy, która te przetargi miała wygrywać m.in. dzięki znajomości z urzędniczką

– donosi „Super Express”.

Gdy agenci CBA we wtorek rano weszli do mieszkania Moniki F., zastali tam „in flagranti” Janusza J.

Okazało się, że mieszkają ze sobą, śpią ze sobą i są parą

– relacjonuje oficer CBA.

Jak zaznacza „SE”, śledczy podejrzewają, że jeden z największych przetargów w ostatnich latach w MSZ był ustawiony pod jedną firmę.

Przetarg o wartości 34 mln zł dotyczył obsługi polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Wygrało go konsorcjum firm CAM Media, Easy Log oraz IT Expert. Szefową komisji przetargowej była urzędniczka MSZ Monika F. W przetargu działy się dziwne rzeczy. Odpadały firmy z doświadczeniem, a wygrało – ku zaskoczeniu śledczych – konsorcjum firm, na które nikt nie stawiał. Zdaniem prokuratury kluczową rolę odegrał przy tym przetargu Janusz J. To on przez wchodzenie w porozumienie z firmami startującymi w przetargu miał doprowadzić, że wygrało konsorcjum. Wygraną w przetargu miała zapewnić właśnie Monika F.

– pisze Sylwester Ruszkiewicz.

Monika F. od środy nie pracuje już w MSZ. Urzędniczkę zwolnił Radosław Sikorski.

JUB/”SE” http://wpolityce.pl/wydarzenia/67626-pikantny-watek-najwiekszej-korupcji-po-1989-r-urzedniczka-msz-kochanka-biznesmena-od-przetargow-kontrakt-za-seks