Tag: chemioterapia

NOWOCZESNA METODA LECZENIA RAKA NIEDOSTĘPNA DLA POLAKÓW PRZEZ GŁUPOTĘ NFZ!

Czy nowe i coraz droższe metody leczenia chorób będą coraz bardziej niedostępne?

Czytam różne nowinki i ciekawostki związane z nauką. Interesuje mnie nie tylko to, jak będą wyglądały nasze relacje i organizacja społeczeństwa. Bo to się teraz bardzo radykalnie zmienia. Z jednej strony mamy coraz szersze zainteresowanie psychologią i większą ogładę. Z drugiej strony, dogmat demo-liberalny upadł i społeczeństwa wybierają tożsamość, narodowość i prawicowość. Interesują mnie także technologie przyszłości. Co przyniesie czwarta rewolucja technologiczna w postaci robotyzacji i postępów w informatyce?

Jak będzie się zmieniała medycyna? Czy będzie otwarta na nowe odkrycia? Np na epigenetykę, lub na upadek dogmatu cholesterolowego z jednoczesnym przyjrzeniem się homocysteinie? Co rusz czytam o nowinkach w medycynie, np nowoczesnych protezach ręki czy nieinwazyjnych metodach leczenia raka. Chemioterapia i radioterapia niszczą organizm. Jeśli człowiek przeżyje i pokona tego raka, to najczęściej jest potem wrakiem, np z bezpłodnością i wykończonymi nadnerczami.

Nowoczesne metody leczenia raka za drogie dla NFZ?

Smutnym faktem jest to, że wiele tych nowoczesnych metod, choć są już perfekcyjnie dopracowane i nie niszczą tak organizmu jak standardowa radioterapia, lub też nie niszczą go w ogóle, są zupełnie niedostępne dla zwykłych ludzi. Lub są dostępne dla bardzo małej ilości pacjentów. Najczęściej tych z grupy VIP (politycy) lub tych, którzy zapłacą kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Coraz bardziej zaawansowane metody leczenia są coraz droższe. A pieniędzy w budżecie nie ma.

Jest to oczywiście dużo szerszy problem który jest związany z całą konstrukcją systemu neoliberalnego. Jest to system nieludzki, psychopatyczny, promujący „prawo silniejszego” w najgorszej jego wersji. Powoduje on transfer większości bogactw planety ku garstce najbogatszych. Nie tylko powoduje to niskie płace. Ale ci najbogatsi i ich banki i korporacje nie płacą podatków. Cały trud utrzymania struktur państwa spoczywa na zwykłych ludziach, którzy dysponują pozostałą mniejszością bogactw (10%). Dogmat neoliberalny upadł, w społeczeństwach wzbiera bunt i wkurw.

Wszyscy powinniśmy domagać się od rządów, by wywarły nacisk na tych pasożytów. To nie biedna gospodyni domowa pobierająca 500 zł socjalu jest pasożytem, ale ten, kto ma bilion dolarów i nie płaci ani grosza podatków, zmuszając tysiące swoich pracowników do pracy za najniższą krajową. Jest to dużo szerszy temat – upadek systemu – który wykracza poza ramy tego felietonu. Zapraszam Cię do przeczytania apelu pracowników szpitala w Krakowie. Mają oni do dyspozycji nowoczesny sprzęt leczący raka, jednak leczy on zaledwie 90 osób rocznie! Dlaczego? Zobacz sam!

Apel pracowników szpitala w Krakowie o nagłaśnianie totalnej ignorancji w stosunku do chorych na raka Polaków:

Cytat: „Mamy w Polsce super zaawansowany sprzęt do leczenia raka – akcelerator protonowy. Znajduje się w Krakowie-Bronowicach. Kosztował 300 (słownie: trzysta) milionów złotych. Umożliwia niszczenie komórek nowotworowych wewnątrz ciała praktycznie bez naruszania okolic guza. Można nim napromieniać wnętrze mózgu, kręgosłupa, wrażliwych narządów. Ale co z tego.. Krajowy konsultant zdrowia wskazał 5 (słownie pięć) typów nowotworów, które możemy nim naświetlać. I są to guzy tak egzotyczne jak struniak policzkowy – miała go 1 (słownie jedna) osoba w Polsce – już została wyleczona.

Leczymy rocznie 80-90 osób (słownie osiemdziesiąt do dziewięćdziesiąt). Mamy możliwość leczyć 400-600 osób (słownie czterysta do sześćset) a być może więcej. Ale nie możemy.. Nie możemy, ponieważ nie ma tylu chorych w Polsce ze wskazaniami które refunduje NFZ. Nie możemy też leczyć odpłatnie tych, którzy chcieliby próbować ratować się za własne pieniądze. Sprzęt jest z grantu, nie mamy na to zgody.. Sprzęt za trzysta milionów złotych jest wykorzystywany w 15-20% a ludzie umierają, dzieci umierają..

Albo zbierają po dwieście tysięcy dolarów na zabiegi na tym samym sprzęcie w USA a w Polsce taka terapia kosztuje 80-90 tysięcy złotych (pełna terapia, 35 frakcji). Mniejsze terapie są nawet tańsze. Życie kosztuje tyle, co używane auto ale nie można go ratować, po prostu nie ma na to zgody.. W prywatnej klinice w Czechach można wykonać taki zabieg prywatnie – kosztuje ok. 210 tyś. zł, ludzie z Polski tam jeżdżą, ci których na to stać i o tym wiedzą.. Czy to nie jest straszne?

Centrum Cyklotronowe Bronowice – szukajcie pod tym hasłem. Jeżeli ktoś może coś z tym zrobić – zróbcie… Nawet profesor zarządzający tym ośrodkiem trafił na mur obojętności od którego się odbił… My tylko możemy obsłużyć najlepiej jak umiemy ludzi, którzy są tam skierowani, nic więcej…” (Autor Anonimowy)

leczenie raka (2).jpg

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Nie ma u mnie przymusowych opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego:

  • Na konto bankowe:
    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna
    .
  • Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282
    .
  • Na Pay Pal: Kliknij na ten link [LINK TUTAJ]

 

OSZUSTWO CHEMIOTERAPII ZDEMASKOWANE! „SKUTECZNOŚĆ TO ZALEDWIE 2,1%”

Czy wiesz jakie skutki uboczne ma chemioterapia?

Zapraszam Cię na ciekawy wpis o chemioterapii i jej nieskuteczności. Chemioterapia jest uznana dziś za jedno z najważniejszych osiągnięć medycyny alopatycznej (czyli oficjalnej). Nie wolno jej krytykować, podobnie jak szczepień. Ma być ona jedynym ratunkiem dla chorych na nowotwory (raka).

Czy tak jest naprawdę? A może tkwi w tym jakiś haczyk, jak w wielu innych dziedzinach medycyny?

Otóż taki idylliczny wizerunek chemioterapii coraz bardziej chwieje się w posadach. Coraz więcej jest ujawnianych materiałów o tym, że chemioterapia nie tylko nie działa, ale wręcz zabija, dobija chorych na raka. Wszyscy przyzwyczaili się do tego, że chemioterapia jest szkodliwa i że traci się włosy.

chemioterapia skutki uboczne

Lista działań niepożądanych chemioterapii jest bardzo długa!

Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że lista skutków ubocznych (działań niepożądanych) chemioterapii jest szokująco długa. Na liście skutków ubocznych m.in. zawał, udar, wylew, „nagły, niewyjaśniony zgon” i kilkadziesiąt innych bardzo poważnych, mogących zakończyć się śmiercią. Lub chociaż trwałym kalectwem, takim jak nieodwracalne uszkodzenie wielu narządów.

Część bardzo popularnych w Polsce preparatów chemioterapii to ludzko-zwierzęce (np mysie) hybrydy protein, produkowane na drodze inżynierii genetycznej. Mają one szokującą liczbę skutków ubocznych i niską skuteczność. Nie oszukujmy się, zdecydowana większość osób poddawanych chemioterapii umiera. Popatrzcie na statystyki polskich oddziałów onkologicznych gdzie stosowana jest chemioterapia.

Wynika z nich, że zgoda na chemioterapię to niemal pewny bilet w jedną stronę – do tamtego świata. Poza tym jest jeszcze coś ważnego, co przedstawiam na poniższej infografice:

leczenie raka (3)

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

Koniec chemioterapii – kolejne szokujące odkrycia

Cytuję: „Chemioterapia to jeden z najkosztowniejszych zabiegów na świecie, jednak wielu podważa nie tylko jej skuteczność, ale też to czy nie robi więcej szkody niż pożytku… Okazuje się, że już od ponad 40 lat wiadomo, że z chemią jest coś nie tak…

Dr. Hardin B. Jones, były profesor fizyki medycznej i fizjologii w Berkeley, w Kalifornii, po ponad 25 latach badań doszedł do wniosku, że chemioterapia, promieniowanie i operacja nie tylko nie działają i nie przedłużają życia pacjentowi z rakiem, ale pacjenci poddający się tego typu zabiegom onkologicznym w wielu przypadkach umierają znacznie szybciej, niż ci, którzy nie decydują się na tego typu terapie.

„Ludzie, którzy odmówili chemioterapii żyją średnio 12 i pół roku dłużej niż ludzie, którzy są w trakcie chemioterapii” napisał Dr. Jones w czasopiśmie New York Academy of Sciences. W 1969 roku przedstawił swoje badania na seminarium publicystów naukowych American Cancer Society, jednak jak widać niewielu wzięło je sobie do serca….

Chemioterapia nie działa tak, jak zakładano, ponieważ zabija zdrowe komórki szybciej niż to ma wpływ na komórki nowotworowe. Organizm staje się więc coraz bardziej osłabiony i bezbronny. Dodatkowo skutki uboczne toksyn sprawiają, że ledwo żywy organizm, pozbawiony układu odpornościowego nie ma jak się wyleczyć. Jak twierdzi Jones: „To nie jest rak zabija ofiary, lecz zniszczenie mechanizmów obrony (układu odpornościowego) organizmu, co ostatecznie prowadzi do śmierci”.

Jones i jego zona rozważali, by w razie choroby trzymać się z dala od głównego nurtu i starać się utrzymać zdrowie organizmu na tak wysokim poziomie jak to tylko możliwe. W swojej publikacja: „Studies on Treatment with Vitamins Jones” (Studia nad leczeniem witaminami) Jones wskazuje na duży potencjał leczenia żywieniowego. Lekarze A. Hoffer i Linus Pauling przeanalizowali badania Jonesa. Wynika z nich, że pacjenci przyjmujący zestaw witamin i minerałów opracowany przez Jonesa, przeżywali  przeważnie 4 razy dłużej niż ci, którzy ich nie brali. Zestaw ten proponowany jest również jako profilaktyka antyrakowa, tyle że w takim wypadku dawki byłyby niższe.

Przepis witaminowy Jonesa zawiera: dzienną dawkę 12 g witaminy C, witaminę B3, B6 i innych witamin z grupy B, kwas foliowy, witaminę E, beta-karoten, selen, cynk, a czasem innych minerałów (uwaga: naturalne witaminy i minerały są prawie zawsze najlepszą opcją, nie wszystkie są sobie równe). Pozostałymi elementami leczenia było wprowadzenie zdrowej diety i dbanie o zdrowie psychiczne pacjentów.

Jones badał też czynniki rakotwórcze i ich wpływ na rozwój choroby, a także skuteczność rożnych rodzajów terapii. Owoce 41 lat badań znajdziecie online w Bancroft Library of Berkeley w Kalifornii.

Nie jest tak, że każdy po chemioterapii musi umrzeć. Jones wskazywał na czynniki takie jak zmiana odżywiania, wsparcie emocjonalne, zmiana sposobu myślenia oraz inne czynniki, które mają ogromny wpływ na regeneracje organizmu i sprawiają, że możliwym jest, aby żyć i uzdrowić ciało po chemioterapii.

Choć sama chemioterapia jest wciąż modernizowana – efekty są marne. Mimo wszystko rokowania chemioterapii są dość ponure w porównaniu z metodami naturalnymi i holistycznymi podejmowanymi w specjalnych placówkach i w domach.

Według głównych badań przeprowadzonych przez Zakład Radioterapii Onkologicznej w Centrum Onkologii w Północnym Sydney, opublikowanych w czasopiśmie Clinical Oncology w grudniu 2004: Rzeczywisty wpływ chemioterapii na przeżywalność dorosłych Amerykanów czyli tzw. skuteczność chemioterapii to zaledwie 2,1% (!), i to tylko tych badanych przez 5 lat po zakończeniu leczenia, czyli „prawdziwa przeżywalność” jest jeszcze niższa…

Jak zastanawiają się autorzy artykułu z viralalternativenews.com: „Przy tak dużym ryzyku i wielu efektów paskudnych skutkach ubocznych otaczających chemię, myślisz, że jest  to jest warte ryzyka?

Aby uzyskać więcej informacji na temat prawdziwej historii raka, można obejrzeć ” The Truth About Cancer: A Global Quest „, emitowany na Free Online.

Ten artykuł powstał jedynie w celach informacyjnych i nie stanowią porady lekarskiej. Nie ma na celu leczenia, wyleczenia lub zapobiegania chorobom. Należy skontaktować się z lekarzem przed podjęciem jakichkolwiek poważnych zmian.”

Oryginalny pełen tekst artykułu znajdziecie: http://www.viralalternativenews.com/
Tłumazenie: MariMar
Źródło polskie: http://eco-zen.pl/koniec-chemioterapii-kolejne-szokujace-odkrycia/

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

TAJEMNICE MEDYCYNY: CHEMIOTERAPIA JEST NIESKUTECZNA I ZABIJA CHORYCH!

Chemioterapia jest nieskuteczna i toksyczna!

Wklejam film video o tym, jakie jest prawdziwe oblicze chemioterapii. Ma ona bardzo niską skuteczność i jest zabójcza dla ludzkiego organizmu. Ocenia się, że preparaty chemioterapii leczą kilka procent przypadków nowotworów. Kiedyś przeprowadzono badania na ten temat. Placebo miało 4% skuteczności, zaś chemioterapia – 6% skuteczności.

Jednak badania te posłużyły do wypromowania tezy, że chemioterapia zwiększa przeżywalność chorych na raka o 50%. Bo faktycznie, 2% z liczby 4% to połowa. Ot, taka sprytna manipulacja danymi, jakże częsta w nauce.

Wątpliwą zaletą chemioterapii jest np to, że osoba chora na śmiertelną formę raka, np trzustki, dzięki niej może zdobyć kilka miesięcy życia. Potem i tak umiera. Sam znam ze słyszenia taki przypadek. Inna znana mi osoba po chemioterapii jest bezpłodna, ma wykończoną tarczycę, nadnercza i inne organy. Musi brać zestaw hormonów i sterydów (kortysteroidów).

leczenie raka (3)

Przykład chemioterapii w dramatyczny sposób uzmysławia nam, jak bardzo niedoskonała jest współczesna medycyna. Powstało z tego powodu mnóstwo teorii, np o tym, że rządy celowo chcą byśmy krócej żyli.

Z drugiej strony, mnożą się teorie o tym, że olbrzymie dawki witaminy C (np 10.000 mg) leczą raka. Jak dotąd nie słyszałem o takim przypadku, za to masa ludzi wpychając w siebie tony witaminy C, uszkodziła sobie czy to żołądek (wrzody), czy to nerki (kamienie nerkowe).

Medycyna farmaceutyczna jak i naturalna wciąż wymagają dopracowania i dalszych badań. Przede wszystkim medycyna farmaceutyczna wymaga usunięcia wszechwładzy koncernów farmaceutycznych i zaprzestania globalnego procederu korumpowania przez nich naukowców, lekarzy, ekspertów i polityków.

Zapraszam do obejrzenia nagrania video o chemioterapii i raku:

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

Dane które szokują. Chorzy na raka leczeni chemią żyją średnio 3,5 roku. Nie leczeni żyją średnio 12,5 roku

Dane które szokują. Chorzy na raka leczeni chemią żyją średnio 3,5 roku. Nie leczeni żyją średnio 12,5 roku

leczenie raka (3)Zapraszam do przeczytania poniższego felietonu autorstwa dr Jerzego Jaśkowskiego. Jest on wielotematyczny. Zaczyna się od fałszowania polskiej historii i od tego, że od tysiąca lat lub więcej zagłada zawsze przychodziła z jednego kierunku – z zachodu, czyli z Niemiec.

Czy możliwe jest, by chemioterapia nie tylko nie działała, ale by przedwcześnie kończyła życie pacjenta? Proponuję wszystkim zrobić pewien eksperyment. Wejdźcie na stronę Medycyny Praktycznej i tam poszukajcie opisów popularnych preparatów chemioterapeutycznych.

Czytałem opisy kilku z nich. Były to hybrydowe białka ludzko-mysie, produkowane metodą inżynierii genetycznej (GMO). Działania niepożądane bardzo częste: zawał serca, udar mózgu i dziesiątki innych poważnych. Wśród działań niepożądanych częstych: „nagły, niewyjaśniony zgon„. Te preparaty szybciej uczynią z człowieka kalekę, niż choroba. Statystyki śmiertelności na oddziałach onkologicznych są od lat takie same, i wynoszą 90%.

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Zdrowie pacjentów a zdrowie publiczne

Cytuję: „Ale się narobiło na początku XXI wieku. Dzięki radosnej twórczości namaszczonych ekspertów tak zamieszano, że to, co było białe, zmieniono na czarne i odwrotnie. Przykładowo, wmawia się ludziom zamieszkującym ziemie pomiędzy Odrą i Bugiem, a wcześniej aż za Kijów, że władcami Polski byli na przykład Wazowie. Wazowie zasiadali na tronie szwedzkim. A Szwecja wchodziła w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, którego władcami od pokoleń byli Habsburgowie. Innymi słowy, stopień ogłupiania ludzi już w owych czasach był tak duży, że można było wybrać sługę cesarza na władcę jakiegoś tam obszaru. Nie kto inny, tylko właśnie Wazowie wmieszali nas w wojny z Turcją, które doprowadziły w konsekwencji do upadku państwowości polskiej.

A wystarczyło spojrzeć na mapę. Imperium tureckie w owym czasie obejmowało obszar ponad 2,5 miliona kilometrów kwadratowych, który zamieszkiwało około 30 milionów ludzi. Polska obejmowała obszar miliona kilometrów kwadratowych, zamieszkały przez 9 milionów ludzi. Z Turkami handlowaliśmy doskonale. Na brzegu Morza Czarnego mieliśmy dwa porty, przez które sprzedawaliśmy żywność do państw basenu Morza śródziemnego, a nawet do Anglii. Przecież Gdańsk był portem sezonowym, w okresie zimowym nie zawsze żegluga była możliwa. Zatoka zamarzała. Szczególnie w połowie XVII wieku lód był tak gruby, że na środku Bałtyku budowano karczmy dla podróżnych, udających się saniami do Szwecji. Jeszcze przed I wojną światową ponad 75% ludności Odessy mówiła po polsku. Kijów prawa miejskie otrzymał od króla polskiego w 1492 roku.

Musisz pamiętać, że handel od wieków rozwijał się głównie nad wodami. Dróg w rozumieniu dzisiejszym nie było. Ówczesne wozy także były zbyt mało ładowne, aby można było większe ciężary przewozić. Najlepiej przedstawia te sprawy życiorys Anny Stanisławowskiej primo voto Warszyc, secundo Oleśnickiej, która zarządzając obszarem prawie powiatu, sprzedawała do Anglii 10.000 ton zboża. W dodatku ta PANI jest uznawana za pierwszą polska poetkę epoki baroku [1685]. I pomyśleć, że o feminizmie nie było wówczas mowy, a jedna kobieta potrafiła zarządzać takim obszarem. Dzisiaj powiat to kilkuset urzędników przejadających podatki. Dowodem potwierdzającym ten fakt była susza w 2015 roku. Żaden samorząd gminny, czy powiatowy, nie potrafił zorganizować robot publicznych oczyszczania wyschniętych koryt rzek, czy kanałów, a potem się dziwią, że na wiosnę występują powodzie i zalewa ich domy.

Z Turcją doskonale prowadzony był handel, nie tylko spożywczy, ale i przemysłowy. Sprzedaliśmy Turcji 60 000 szabel na słynną bitwę pod Lepanto w 1571 roku. Jaki to był zysk! I nikt nie podaje, gdzie te szable w Polsce wyrabiano w takiej ilości. Sprzedawaliśmy mięso z Dzikich Pól. Tylko przez jedną komorę celna przechodziło rocznie 30.000 sztuk bydła. Proszę to przeliczyć. Spęd bydła mógł być tylko od maja do września. Musiała bowiem być trawa i woda. Czyli miesięcznie ponad 6000 sztuk. A kto dokonywał uboju, solenia i ładowania do beczek? Kto garbował skóry? Ile ludzi miało zatrudnienie. To był olbrzymi przemysł. A w polskiej historii całkowita cisza o tym. Jakiś tam hetman szabelką machał, a tak naprawdę żaden maturzysta nie umie powiedzieć, w jakim celu.

Turcja nas nie atakowała, ponieważ byliśmy od niej oddzieleni olbrzymim obszarem stepów. Nie było co rabować. Turcja cały czas miała na oku teren dzisiejszych Włoch i Austrię, która stała na przeszkodzie po drodze. Bogate miasta to Rzym, Wenecja, Genua, czy Wiedeń. Tam można było się wzbogacić i było co rabować. Szlachta to doskonale rozumiała i jeszcze w 1648 roku zmusiła króla Władysława IV do rozpuszczenia zaciężnych wojsk, kupionych za pieniądze Wenecji. Niestety, Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego nie miało wyjścia. Z jednej strony było atakowane przez Francję, a z drugiej, poprzez Węgry, atakowała Turcja. Stad konieczność zdobywania mięsa armatniego, czyli polskiego żołnierza. Oczywiście ubierano to w barwne hasełka, na przykład przedmurza chrześcijaństwa.

Następnymi królami byli także lennicy cesarscy. Jan III Sobieski był lennikiem Habsburgów z majątków na Śląsku. Sasi, z racji posiadanych ziem. A potem były rozbiory.

Bardzo ciekawe są kulisy wejścia Sasów na tron polski. Już od 1692 roku robili przymiarki, między innymi wymyślając dla swoich zwolenników blaszkę, zwaną Orderem Orła Białego. Każdy, kto miał 10 000 złotych, mógł sobie to kupić i być przyjacielem króla Sasa. Poniatowski w pół wieku później sprzedawał tę blaszkę za jedyne 100 złotych. Reaktywował ją w 1927 roku agent niemiecki i kilku innych wywiadów, zwany w Polsce Piłsudskim-Ginetem. Zaraz po ukoronowaniu Sasa zamarło nagłą śmiercią aż jedenastu wysokich urzędników polskich, takich jak wielki Hetman, kanclerz, itd. O tym także ani słowa w podręcznikach rzekomo polskiej historii. Ale nie jest to nic dziwnego. Przecież Polska od dziesiątek lat nie miała szkól wyższych. Polacy na studia jeździli do Wiednia, Berlina, Królewca, Rzymu itd. Po rozbiorach sytuacja była jeszcze klarowniejsza. Uczelnie obsadzane przez polskojęzycznych naukowców były opłacane przez Petersburg, Wiedeń i Królewiec. Oryginalne publikacje tych ośrodków to jedyne dostępne obecnie w bibliotekach. Mała grupa ludzi dzisiaj wie, że dostęp do tych publikacji jest ściśle reglamentowany i nie każdy może przyjść sobie do biblioteki i poczytać starodruki. Może to robić tylko za zgodą kierownika zakładu, katedry. Uważać księgi wydawane w XIX wieku za przedstawiające polską historię, to tak samo, jakbyśmy prace J. Urbana, dotyczące działań junty Jaruzelskiego alias Margules alias Wolski alias Słuckin, uznawali za prawdziwe.

Najzabawniejsze jest to, że po 1920 roku te same osoby pisały historię polski. To, co się działo po 1944 roku, jest dokładnie znane. Stanowiska kierowników dostawali z przydziału osobnicy po szkole podstawowej. „Nie matura, a chęć szczera, czyni z ciebie oficera.” Uczelnie to jedne z ostatnich środowisk, które nie przeprowadziły dekomunizacji [podobnie jak Kościół, zarówno Katolicki i Prawosławny, czy Protestancki]. Jak więc facet, który pisał o wyższości internacjonalistycznego komunizmu może pisać prawdziwa historię Polski? Nie znam takiego przypadku.

Ostatnie ćwierć wieku jeszcze bardziej zniszczyło polską oświatę i naukę. Nie wspominam o obcięciu wydatków na naukę z 2.4 % PKB do 0.38% PKB. I robili to nie obcokrajowcy, ale aktorzy sceny politycznej z Wiejskiej, wybrani w „demokratycznych” wyborach.

Obecnie, dzięki internetowi, propaganda i dezinformacja może być jeszcze większa i lepiej zorganizowana. Trzeba także pamiętać, że podobnie jak przed laty, płynie ona z Niemiec. Jak podał Nasz Dziennik, cała prasa i wszelkie mass media są własnością koncernów niemieckich. Przypomnę, że już 3 lata wcześniej, w 2009 roku, generał wywiadu niemieckiego ujawnił, że w 1949 roku powstanie Niemieckiej Republiki Federalnej zostało zarejestrowane w Izbie Handlowej Frankfurtu jako spółka prawa handlowego. Wiadomo, że każda spółka ma swoją radę nadzorczą i tzw. kanclerz, czy prezydent, jest tylko dyrektorem wykonawczym uchwał spółki.

I przechodzimy do medycyny.

Otóż właściciele mass mediów żyją nie ze sprzedaży prawdziwych informacji, ale ze sprzedaży reklam handlowych. Dlatego wszelkie informacje zakłócające sprzedaż jakiegoś produktu muszą być wymazane, a najlepiej gdyby się nigdy nie ujawniły. Dotyczy to w całej pełni produktów medycznych. Przecież na zdrowiu nikt oszczędzać nie będzie. Stad te cudowne rzekomo preparaty, czy metody leczenia, ginące bez śladu po kilkunastu latach. Stąd te systematyczne nawoływania rządowych ekspertów, namaszczanych przez przemysł, do konieczności refundacji nowych, znacznie droższych leków, o skuteczności co najmniej wątpliwej. Przypomnę. Leczenie raka ropą zainicjował p. Rockefeller koło 1837 roku w Ameryce. Butelka tego preparatu na raka kosztowała 35 dolarów w okresie, kiedy konia można było kupić za 10 dolarów. Proporcje nie zmieniły się do dnia dzisiejszego, a nawet zdecydowanie wzrosły. Koń kosztuje obecnie od 5 do 10 tysięcy złotych, a koszt roczny leczenia raka według NFZ kosztuje koło 200.000 złotych. Oczywiście, płaconych przez podatnika. Skuteczność leczenia jest taka sama. Jak ustalili amerykanie, chorzy na raka leczeni za pomocą chemii, czy radioterapii, przeżywają średnio 3,5 roku, a nie leczeni tymi metodami przeżywają 12,5 roku. W dodatku pracując normalnie cały czas.

Po wykazaniu, że takie leczenie ropą nie ma żadnego znaczenia, preparat samoistnie zniknął z rynku. Ale mieliśmy remake nafty w stanie wojennym. Nawet parafie zaangażowane były nie tylko w słynnego Harrisa, ale także w handel butelkami rzekomo cudownej nafty na raka. Co do Harrisa, to sprawa jest bardzo ciekawa, jak taki szarlatan, zaprzeczający nauce kościoła, mógł w ogóle pojawić się w kościele i to z aprobatą lokalnych biskupów? Oczywiście nafta, czy ropa, w latach 1980. kariery nie zrobiła, ale obecnie po raz kolejny słyszę o cudownym leku na raka, czyli nafcie.

Innymi słowy, starsi i mądrzejsi od pijaru doszli do wniosku, że po co wydawać pieniądze na badania nowych leków, skoro można stare preparaty za pomocą masowej reklamy z powrotem po 20 latach wprowadzać na rynek. I nie jest to jedyny taki preparat. W latach 70. ubiegłego wieku zdyskwalifikowano jako lek rutinoscorbin, powodujący masę powikłań zakrzepowych oraz uszkodzenia płodu. O ile dobrze pamiętam, był to rok 1975, kiedy zaczęto go wycofywać. I nagle jak królik z kapelusza rutinoscorbin jest reklamowany w każdej stacji telewizyjnej jako cudowny lek. Ale żadnych prac naukowych, potwierdzających to, nie ma od samego początku, czyli prawie 50 lat. Jeszcze w 1992 roku pierwsze biuletyny Izb Lekarskich drukowały  wyniki negatywne takich badań lekarzy praktyków, o bezsensie wydawania pieniędzy na rutinoscorbin, który żadnych właściwości leczniczych nie posiada. Podobnie, jak wapno na uczulenie.

Tak więc widzisz, Kochany Wnuczku, jak można odpowiednio przygotowane stado ogłupiać. A co dopiero w dużym zakresie. Otóż  w latach 1970 -1980. w USA przeprowadzono duże badania nad rasowym podejściem do leczenia. Chciano po prostu sprawdzić, czy ludzie rasy białej, czarnej, czy Latynosi, różnie reagują na sprzedawane masowo pod hasłem Zdrowia Publicznego lekarstwa, czy procedury. Okazało się, że najzdrowsi są właśnie Latynosi. Sprawę zamrożono i schowano do szuflady. Była bardzo niewygodna dla specjalistów Zdrowia Publicznego.

I BOMBA. Okazało się, że nadal najzdrowsi są Latynosi. Dane poniższe są jak najbardziej oficjalne, ponieważ 5 maja 2015 opublikowało je Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, czyli jak najbardziej państwowa instytucja. I co się okazało i co jest powtórką badań z przed 30 laty? Generalna śmiertelność całkowita i niższe ryzyko dziewięciu wiodących przyczyn śmierci, takich jak rak, choroby serca jest aż o 24% niższe w grupie LATYNOSÓW. Okazało się także, że Latynosi są bardziej otyli od białych. A jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy, bardzo niepokojącego ekspertów Zdrowia Publicznego? Okazało się, że Latynosi po prostu nie ufają białym i nie chodzą do lekarzy. Aż 40% osób pochodzenia latynoskiego nie miało ubezpieczenia. Innymi słowy, prawie co drugi Latynos chodził do lekarza tylko wtedy, kiedy już naprawdę musiał.

Nie jest to nic nowego. Podobnie było przed kilku laty w Izraelu. W czasie długiego strajku personelu medycznego umieralność spadła o prawie 30 procent! Niestety, zyski koncernów farmaceutycznych także, i to okazało się powodem rozwoju „specjalizacji” pod nazwą Zdrowie Publiczne.

Także wyniki eksperymentu medycznego nad szczepionkami gruźlicy, przeprowadzone w Kalkucie pod auspicjami WHO wykazały, że na gruźlicę zachorowało znacznie mniej ludzi w grupie nieszczepionych, aniżeli w grupie szczepionych. Niestety, pomimo, że wyniki publikowało WHO, to w Polsce nadal są nieakceptowane. Nadal szczepi sie bezmyślnie dzieci na gruźlicę. Nawet tak przekonywujące dowody jak ten, że USA nie szczepiąc dzieci na gruźlicę, praktycznie ją wyeliminowało, a Anglia szczepiąca ma nadal kłopoty z gruźlicą i dopiero po 40 latach od czasów zakończenia II Wojny  Światowej zaniechała szczepień.

O fikcji szczepień najlepiej świadczy obecna fala tzw. emigrantów. W okresie kilku lat do Europy przybyło ponad 2 miliony ludzi niezaszczepionych z najbardziej zaniedbanych krajów pod względem sanitarnym, a żadnej epidemii nie było i w żadnym punkcie, czy obozie przetrzymywania tych ludzi, masowych szczepień się nie wykonuje. Innymi słowy, jest to bezpośredni dowód, że szczepienia są fałszywa flagą, mającą na celu ukrycie wyłudzania pieniędzy podatnika.

Proszę zauważyć, że prywatni wytwórcy szczepionek:

  1. Nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje produkty. W razie powikłań mają żelazne listy i nie mogą być karani.
  2. Nie namawia się ludzi do szczepień, tylko wymusza posłuszeństwo karami i ustawami.

  3. Załatwia się przymus szczepień w grupie kilku urzędników, którzy przed nikim nie odpowiadają.

Inny eksperyment, także przeprowadzony w Indiach pod patronem WHO, a polegający na stosowaniu zwykłego mydła i specjalnego z dodatkami bakteriobójczymi wykazał, że zwykłe mydło jest najbardziej skuteczne w zapobieganiu zakażeniom. Tzw. twardym dowodem była hospitalizacja małych dzieci z powodu biegunek. Te wszelkie dodatki do mydła nie tylko nie poprawiły stanu zdrowia lokalnej ludności, ale resztki chemii pojawiły się w wodach pitnych, a dodawany do mydeł często triclosan jest związkiem rakotwórczym.

I w tym aspekcie należy widzieć nagły skok na kasę w wykonaniu poprzedniego sejmu, tuż przed likwidacją, a polegający na uchwaleniu Ustawy o Zdrowi Publicznym. Inaczej po prostu nie da się sprzedać preparatów, czy procedur medycznych, jak poprzez rozmowy z urzędnikami. Żaden normalny człowiek przecież nie kupi barachła.

Przypomnę także:

  1. Rocznie w USA z powodu raka umiera 238.000 ludzi. Z powodu działalności medycznej umiera w tym samym okresie aż 784.000 ludzi. W rozbiciu na przyczyny, w okresie 10 lat, dane te  przedstawiają się następująco:
  • Z powodu działań niepożądanych po stosowanych lekach dopuszczonych do obrotu przez urzędników umiera aż 1.060.000 ludzi.

  • Z powodu błędów medycznych umiera 980.000 ludzi.

  • Z powodu odleżyn umiera 1.150.000 pacjentów. Przypomnę, że do końca lat 1970. odleżyny praktycznie były czymś nieznanym na oddziałach szpitalnych w Polsce.

  • Z powodu zakażeń szpitalnych umiera 880.000 ludzi.

  • Z powodu niedożywienia umiera 1.090.000 ludzi. W Polsce ta sytuacja nasila się z powodu kateringów. Dawniej salowa roznosząca posiłki nakarmiła osobę unieruchomioną. Obecnie firma rozwożąca nie karmi, tylko po godzinie zabiera pudełko. I nikomu to nie przeszkadza, że chory nic nie jadł. Ale powstały nowe fuchy dla swoich.

  • Z powodu błędów opieki ambulatoryjnej umiera 1.990.000 ludzi.

  • Z powodu błędnych i błędnie stosowanych procedur umiera 371.000 ludzi.

  • Z powodu procedur związanych z zabiegami chirurgicznymi umiera 320.000 ludzi.

  • Ponad 89 milionów osób niepotrzebnie przebywało w szpitalach.

  • Z powodu urazów jatrogennych cierpiało 17 milionów ludzi.

  • Aż 75 milionom Amerykanów zaaplikowano zbędne procedury.

  • Aż 164 miliony Amerykanów było niepotrzebnie leczonych.

  • Niestety, są to dane amerykańskie. W Polsce takich prac się nie publikuje. Ale spokojnie możemy oszacować, biorąc pod uwagę liczebność populacji, że takich spraw mamy 8 – 10 razy mniej. Ile to więc tysięcy ludzi choruje dzięki firmom farmaceutycznym i niesumiennym urzędnikom? Tak więc KOCHANY WNUCZKU, MUSIMY SIĘ OPIERAĆ JAKO 52 STAN USA NA DANYCH MACIERZY.

    Przypominam: „Cochrane Database” stwierdza jednoznacznie, że szczepienie przeciwko grypie u osób starszych ma taką samą wartość, jak mycie rąk.

    Najwięksi popychacze szczepień w Polsce:

    Dr hab. n. med. Teresa Jackowska – honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

    Dr n. med. Jacek Mrukowicz – honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych, finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK. Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna. Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD. Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej. Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK.

    Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM – honoraria za wykłady i konsultacje, finansowanie w uczestnictwach w konferencjach/kongresach naukowych MSD i GSK, prowadzenie badań klinicznych dla GSK.

    Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki – uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki.”

    Autor: dr Jerzy Jaśkowski
    Źródło: WolneMedia.net

    Tajemnicze zgony lekarzy w USA. „Wiedzieli które białko leczy raka, zabiła ich farmacja”

    Kolejne tajemnicze zgony lekarzy w USA. „Wiedzieli które białko leczy raka, zabiła ich farmacja”

    leczenie rakaKolejne tajemnicze zgony lekarzy uderzających w korporacje farmaceutyczne w USA. Wcześniej informowano o zagadkowych zgonach trzech lekarzy sprzeciwiających się szczepieniom:

    Tajemnicze zgony lekarzy krytykujących szczepienia. Mafia farmaceutyczna działa

    Jest taka sama poszlaka wskazująca na celowe morderstwo. Otóż w przypadku każdego z tych lekarzy, na kilka tygodni bądź miesięcy wcześniej ich biura i mieszkania zostały przeszukane i splądrowane przez agentów federalnych. FDA – bo o ich agentów chodzi – to agenda federalna rządu USA zajmująca się rejestracją i obrotem produktów leczniczych.

    Podobnie jak inna agenta – CDC (od chorób zakaźnych), stoją one na straży interesów przemysłu farmaceutycznego. Obecnie są dwa kraje na świecie, gdzie jest najwięcej przymusowych szczepień, zaliczanych do tzw. „kalendarza szczepień obowiązkowych„. Zgadnijcie, jakie to kraje? Oczywiście, na pierwszym miejscu USA, a na drugim – Polska.

    Obecnie coraz więcej osób zaczyna sobie zdawać sprawę z roli, jaką odgrywa przemysł farmaceutyczny. Czy mamy podstawy by twierdzić, że celowo uszkadza się nasze dzieci szczepionkami, by potem były dożywotnimi klientami farmacji? Nie wiem. Ale faktem jest, że szczepionki zawierają wiele toksycznych substancji – zarówno tych syntetycznych, organicznych i genetycznych.

    Ponoć najgorsze są znajdujące się tam dziwne fragmenty białek, DNA i RNA. Bo wciąż oficjalnie nie wiemy ile ich tam jest jako „odpady poprodukcyjne„, i jaką faktycznie rolę one pełnią. Jedna z teorii głosi, że te cząstki mogą blokować pewne funkcje organizmu bądź wręcz modyfikować nasz kod genetyczny.

    Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Tajemnicze zgony lekarzy w USA. „Wiedzieli które białko leczy raka, zabiła ich farmacja””

    Chemioterapia zamiast niszczyć raka powiększa go! Nowe badania demaskują wielkie oszustwo

    Chemioterapia zamiast niszczyć raka powiększa go! Nowe badania demaskują wielkie oszustwo

    leczenie rakaArtykuł na temat chemioterapii i oszustwa medyczno-farmaceutycznego z nią związanego. Kolejny segment medycyny, zamiast przynosić korzyści chorym, zdaje się wpędzać ich szybciej do grobu. A wszystko to w myśl znanej logiki jaką kierują się rozmaite korporacje, nie tylko te farmaceutyczne: „pacjent wyleczony to klient stracony„.

    Kilka faktów o chemioterapii:
    -zamysł chemioterapii powstał podczas testowania gazów bojowych przed wojną, i ta myśl wszczepiania bardzo silnych toksyn jest realizowana do dziś, tylko z innymi substancjami;
    -chemioterapia niszczy przede wszystkim komórki zdrowe i wywołuje koszmarne skutki uboczne, ze zgonem włącznie;
    -ma niską skuteczność. z 4% przeżywalności z nowotworem powiększa szansę na przeżycie bodaj do 6%;

    Dodatkowo, leki chemioterapeutyczne dopuszczane są do obrotu pomimo udokumentowanej niewielkiej lub prawie żadnej skuteczności. Np dopuszczane są takie leki, które zmniejszają rozmiar guza tylko o 30%, tylko przez 28 dni i tylko u 50% chorych poddanych badaniu.

    Tymczasem fakty są takie, że po tych 28 dniach czy podobnym, krótkim czasie okresowego zmniejszenia guza, następuje jego nagły wzrost. Bowiem najnowsze analizy badań ujawniły, że po okresowym zmniejszeniu rozmiaru guza, chemioterapia zaczyna działać wręcz odwrotnie. I guz staje się większy i nabiera cech złośliwości.

    Powoli, acz nieustannie medyczne oszustwa są wyciągane na światło dzienne. Póki co, trwa wielka batalia między zwolennikami starego, skorumpowanego i niewydolnego porządku w medycynie, a tymi, którzy chcieliby odnowić oblicze tej nauki. Kto wygra, pokaże czas.

    Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Chemioterapia zamiast niszczyć raka powiększa go! Nowe badania demaskują wielkie oszustwo”

    Naturalne leki na raka są ukrywane przed ludźmi

    Naturalne leki na raka są ukrywane przed ludźmi

    leczenie rakaNaturalnych terapii nowotworów jest wiele. Nie każda metoda działa na każdą formę raka. Metodą uniwersalną wydają się być terapie na poziomie innym niż fizyczny. Bowiem nowotwór to efekt długo utrzymywanego żalu, goryczy, nienawiści, niemożności podjęcia jakiejś życiowej decyzji.

    Systemami które pomagają rozprawić się z tymi traumami, to Germańska Nowe Medycyna i Totalna Biologia. Pisałem o nich w linku poniżej:
    Potężna moc ludzkiego umysłu: siłą psychiki wyleczysz prawie każdą chorobę!

    Nie oznacza to jednak, że mamy rezygnować z ziół, radykalnej zmiany diety i innych metodach leczenia naturalnego i alternatywnego. Często są one bardzo pomocne.

    Wiele złego zrobiło medyczne przedstawianie raka jako choroby śmiertelnej. Myśląc, że nie damy rady wygrać z chorobą nowotworową, sami ściągamy na siebie nieszczęście. Moc ludzkiego umysłu, jak i jeszcze bardziej zagadkowa moc metafizyczna, są wciąż niezbadane. Jednak ten kto ich użył, kto zmienił siebie na lepsze – często doświadcza wyzdrowienia z wielu zdawałoby się, czysto fizycznych i „nieuleczalnych” chorób. Medycyna wszak zna niejeden cud.

    Wszystkiego dopełnia nędzny obraz chemioterapii i radioterapii, które mają bardzo niską, mniejszą niż placebo skuteczność. Za to potrafią zrujnować i organizm, i portfel pacjenta. Może o to właśnie im chodzi?! Zapraszam do przeczytania poniższego artykułu o ukrywanych faktach na temat alternatywnych metod leczenia raka.

    Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Naturalne leki na raka są ukrywane przed ludźmi”