Reklamy

Tag: choroby

KORONAWIRUS: ŚWIATOWY PRZEKRĘT OSTRO ZDEMASKOWANY!

Epidemia koronawirusa (zwanego przez niektórych złośliwie koronaświrusem lub koronapierdolcem) wywróciła nasze życie do góry nogami. Zatrzymała wielu ludzi w domach, Spowodowała duży kryzys gospodarczy, jak i spowodowała, że dzieci nie poszły do szkół. Takiego czegoś nie było jeszcze za naszego życia. Bez wątpienia powiało apokaliptyką i grozą.

Obecnie chyba nikt nie traktuje już wirusa poważnie, poza garstką oszmaconych szmacianymi maskami na twarzy korona-fanatyków, zwanych „covidianami.” Szczególnie silna grupa covidian jest na Facebookowej grupie dyskusyjnej „Polmonolog – tylko o covid 19”, na której wymieniają się swoimi zdjęciami w podwójnym oszmaceniu maskami, zdegustowaniem bagatelizowaniem koronawirusa, jak i swoimi lękami związanymi z epidemią. Covidianie dalej siedzą w domach, nie spotykają się z rodziną i znajomymi i wychodzą jeden raz w tygodniu do sklepu, by zminimalizować kontakt. Są oni bez wątpienia chorzy nie na koronawirusa, ale na koronapierdolca na pewno.

Przeczytaj też:
Covidianie to niebezpieczna sekta czcząca koronawirusa

A tak poza tym wśród większości ludzi widać ogólne rozprężenie. Chcemy już zacząć żyć normalnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że koronawirus okazał się dużo mniej groźny, niż jeszcze uważaliśmy na początku. Czas na uzasadniony strach przed wirusem już minął, a teraz powinniśmy się zająć normalnym życiem. Politycy również nie chcą kontynuować tego korona-szaleństwa. Wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazują na to, że apokaliptyczne wizje teoretyków spisku się nie sprawdziły.

Ostatnio nawet Szumowski powiedział, że epidemia koronapierdolca jest w odwrocie i że wszystko jest na drodze do normalności. Na poniedziałkowym briefingu prasowym, tuż po wyborach prezydenckich, czyli w czasie, gdy połowa Polaków przeżywała żałobę narodową, powiedział, że: „chorych na koronawirusa w Polsce jest coraz mniej, a dane są coraz lepsze”, jak i: „po II turze wyborów nie będzie wzrostu zachorowań.”

A przecież jeszcze wcale nie tak dawno temu sądził, że epidemia będzie trwać latami, a maseczki będziemy nosić aż do momentu przymusowego zaszczepienia wszystkich Polaków. Ale mało tego.. Jeszcze tuż przed ostatnim tygodniem kampanii wyborczej Szumowski stwierdził, że epidemia wcale nie jest w odwrocie, a sprawa jest poważna. A teraz taka nagła zmiana retoryki. Myślę, że zapędy Łukasza Szumowskiego zostały ukrócone przez środowisko PiSu i nie będziemy mieć jesienią powtórki z rozrywki.

Co ważne, to Szumowski powiedział te słowa tuż po zmiażdżeniu w wyborach liberalnych elit przez Andrzeja Dudę. I co teraz poczną Ci wszyscy wyznawcy spiskowej teorii dziejów, żyjący w permanentnej spiskowej paranoi? Przecież tuż po wyborach miała być taka kwarantanna, że szok! Miały powrócić wszystkie obostrzenia! Mieli dać nam tak w kość, rozochoceni wynikiem wyborów i tym, że mają absolutną pełnię władzy na trzy lata. A tutaj nie tylko obostrzenia nie wracają. Ale wręcz nowych przypadków zachorowań zbytnio nie przybywa i nie są one histerycznie rozgłaszane w mediach. Wszystko wraca na swoje stare tory.

Miały być też przymusowe szczepienia podawane siłą przez wojsko, a okazuje się, że będą one całkowicie dobrowolne! Sieć 5G miała spowodować, że zachorowań i zgonów na koronawirusa będzie dużo więcej, a ludzie mieli czuć się znacznie gorzej, dosłownie padać jak muchy. A tu wszystko jak na złość po staremu. I co oni teraz poczną? Oj cała ich wizja się nie spełniła! Miała być apokalipsa, a tymczasem wraca normalność! Chyba się załamią. 😀

Niektórzy lubią taką atmosferę grozy. Czują, że uczestniczą wtedy w czymś nadzwyczajnym, czymś emocjonującym. W czymś, co przerywa wygodne i nudne jak flaki z olejem życie Europejczyka. Czymś, co dodaje emocji i dreszczyku grozy w tych szarych i burych dniach. W czymś, co daje nadzieję na przerwanie tego uciążliwego kieratu codzienności – praca, dzieci, obowiązki, kredyty. Więc taki człowiek może podświadomie pragnąć choćby „końca świata”, byle tylko zaznać choć trochę emocji.

Film poniżej: Były dyrektor WHO wypalił: koronawirus sam wygaśnie – nie potrzeba szczepionek:

Czytaj dalej „KORONAWIRUS: ŚWIATOWY PRZEKRĘT OSTRO ZDEMASKOWANY!”

Reklamy
Reklamy

UWAŻAJ! KREMY DO OPALANIA SĄ SZKODLIWE!

Mamy lato w pełni, choć tegoroczna pogoda nas nie rozpieszcza. Maj należał do najzimniejszych majów w Polsce od ponad 30 lat. Kwiecień i czerwiec też nie były zbyt przyjemne. A teraz, na początku lipca, jest po prostu zimno, często pada deszcz a pogoda jest jak na początku października. Zimy oczywiście nie było. Chyba czas się przyzwyczaić do tego, że teraz jesień październikowa trwa 5 miesięcy w roku, jesień listopadowa – 6 miesięcy w roku, zaś jeden miesiąc to te nieliczne dni przebłysków prawdziwie majowej, wiosennej pogody. Klimat Polski bez wątpienia jest klimatem chłodnym i nieprzyjaznym życiu.

Jednak wciąż mamy nadzieję na prawdziwe lato nad polskim morzem czy jeziorami, niektórzy z nas wyjeżdżają też do innych, cieplejszych krajów, by choćby na dwa tygodnie zakosztować wakacyjnej pogody. A to wiąże się z opalaniem. Większość z nas, jeśli nie wszyscy, ma świadomość tego, że zbyt długie zażywanie kąpieli słonecznych, szczególnie bez ochrony, może skończyć się źle. Wśród tych złych skutków są między innymi oparzenia słoneczne a nawet udar cieplny. Zbyt nagłe wejście do morza czy jeziora po wielogodzinnym wygrzewaniu się na słońcu może skończyć się tzw. szokiem termicznym.

Większość z nas, mamiona telewizyjnymi reklamami, korzysta z kremów z filtrem do opalania w celu ochrony przed słońcem. Czy takie wyjście jest dobre? Okazuje się, że niekoniecznie. W tym artykule postaram się wyjaśnić Tobie, dlaczego nie jest to dobre, jak i powiedzieć, jakie zamienniki syntetycznych kremów możesz stosować. Jednak zacznijmy od kwestii najbardziej podstawowej, i niekoniecznie dostrzeganej.. Ten artykuł to solidna dawka wiedzy o opalaniu się, słońcu i witaminie D3. Zaczynamy!

Jak bezpiecznie i mądrze opalać się? Czytaj dalej „UWAŻAJ! KREMY DO OPALANIA SĄ SZKODLIWE!”

ABSURD! 30.000 ZŁ ZA BRAK MASECZKI! KONTROLE W CAŁEJ POLSCE!

Po miesiącu czasu obowiązywania nakazu zakrywania ust i nosa wszędzie poza domem, obowiązek ten ograniczono. Teraz nosić maseczki musimy tylko w przestrzeniach zamkniętych, np w środkach komunikacji publicznej, w sklepach, bankach i tak dalej. Mnóstwo ludzi przestało bać się bezobjawowego wirusa, choćby dlatego, że praktycznie nikt nie zna osoby, która by chorowała na koronawirusa lub zmarła. Widać ogólny spadek lęku i rozprężenie, ludzie przestali nosić maseczki wszędzie, nawet tam, gdzie nadal jest nakaz.

Więc od kilku dni minister zdrowia Szumowski usilnie stara się przekonać organy administracyjne i służby mundurowe, by wznowiły kontrole i karanie za brak maseczek. Tak więc od dwóch dni policja ruszyła w Polskę, by wlepiać mandaty. Dzielni bohaterowie w mundurach, zamiast tropić przestępców, ścigają staruszki bez masek, i potem muszą one płacić ze swoich rent 500 zł kary. Nosz kurwa, prawdziwi mężczyźni i bohaterowie z nich, wzór cnót obywatelskich. Pogratulować męstwa i odwagi.

O tym, dlaczego ludzie nie noszą masek i jakie konsekwencje zdrowotne mogą one spowodować, pisałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Uwaga! Maseczki mogą powodować groźne niedotlenienie!
Szokujące konsekwencje noszenia maseczek!

Policja przetrzepuje teraz sklepy i autobusy w poszukiwaniu nie oszmaconych maskami. Kary za brak maski od 500 do 30.000 zł. Jeśli na serio masz astmę i nie możesz nosić maski, to miej przy sobie leki by pokazać w razie kontroli, jak i najlepiej załatw sobie zaświadczenie od lekarza. Oficjalnie, wg ustawy, maseczki ochronnej nie muszą mieć np chorzy na astmę i inne choroby, ale nie tylko, bo osób zwolnionych z obowiązku zakrywania ust i nosa jest wiele. Tacy ludzie, gdy spotka ich policja i zechce wlepić mandat za brak maski, nie muszą okazywać funkcjonariuszom np zaświadczenia lekarskiego o diagnozie. Jednak praktyka jest nieco inna. Policjanci i inne służby mundurowe często każą pokazać, czy ma się przy sobie leki. Sam byłem świadkiem, jak Straż Ochrony Kolei pytała chłopaka bez maski, który mówił, że ma astmę o to, czy ma przy sobie leki i zaświadczenie lekarskie o chorobie.

Jest to działanie bezprawne, ponieważ informacje o stanie zdrowia są informacjami chronionymi i zastrzeżonymi. Nie masz obowiązku nikomu o nich mówić. Jednak to nie koniec bezprawnych działań służb mundurowych. Otóż gdy nie ma się przy sobie lekarstw, np inhalatorów, lub zaświadczenia lekarskiego, to i tak mogą Ci wlepić mandat, nawet gdy powiesz im na co chorujesz. To jest złamanie nawet tej ustawy o obowiązku zakrywania ust i nosa, która sama w sobie jest bezprawna, więc nie powinna obowiązywać. A jednak nie tylko ta ustawa obowiązuje, ale wiele patroli egzekwuje ją w skrajnie nadgorliwy sposób. Dzieje się tak dlatego, bo teraz ludzie są świadomi i co drugi na ulicy lub w sklepie mówił, że ma astmę.

O tym, kiedy nie musisz nosić maseczki, pisałem w poniższym artykule – szczerze polecam jego przeczytanie! Czytaj dalej „ABSURD! 30.000 ZŁ ZA BRAK MASECZKI! KONTROLE W CAŁEJ POLSCE!”

COVIDIANIE: NIEBEZPIECZNA SEKTA CZCZĄCA KORONAWIRUSA!

Czy wiesz, że ostatnio pojawiła się bardzo niebezpieczna sekta religijna, która ma nazwę Covidianie!? Covidianie – nowa sekta religijna! Instytut obrony przed sektami ostrzega! Uważaj, chroń siebie i bliskich!

Czym charakteryzują się Covidianie?

-Wierzą w wirusa potężniejszego od samego Boga i w jego moc sprawczą. Wirus ma być dosłownie wszędzie, ma czyhać zewsząd. Koronawirus Covidian ma wszelkie cechy boskie, także taką, że jest niewidzialny gołym okiem, ale jednak ma działać.

-Kultywują talizman w postaci telewizora jak i rytuał oglądania Faktów na TVN 24. Słowa o zabójczym koronawirusie płynące z tego magicznego talizmanu są dla nich wyznaniem wiary.

-Noszą maseczki rytualne (są więc oszmaconymi szmaciarzami) i rękawice rytualne, które mają chronić ich przed wirusem. Maseczki i rękawice także są talizmanami, pełnią te same role, co naszyjniki z krzyżami, pentagramami lub co magiczne kamienie. Zaś noszenie maseczek i rękawic jest czymś w rodzaju magicznego rytuału. Wszystkie religie mają coś w rodzaju rytuałów ochronnych, mających ustrzec wiernego przed wszelakimi nieszczęściami. Covidianie mają swój, czyli noszenie tych środków ochrony. Czytaj dalej „COVIDIANIE: NIEBEZPIECZNA SEKTA CZCZĄCA KORONAWIRUSA!”

LIBERALIZM BEZ GRANIC NISZCZY SPOŁECZEŃSTWA I NARODY

Paradoks jest taki, że Zachód, który jest tak dumny ze swojej postępowości, bardziej przypomina powrót do czasów sodomy i gomory. Czyli regres w kierunku nieokiełznanego życia według instynktów zwierzęcych.. Co widać na zdjęciach z parad równości. Więc jest to właśnie cofanie się, może nawet zacofanie, a nie rozwój w kierunku coraz większego człowieczeństwa. Czyli poskromienia pewnych zachowań na rzecz inteligencji społecznej związanej z rezygnacją, a nie folgowaniem zwierzęcym instynktom w pewnych kwestiach.

Jak dziecko widzi na ulicy takie rzeczy, to w jaki sposób ma następować jego rozwój w kierunku człowieczeństwa? Świat jest pełen paradoksów. Trzaskowski daje pozwolenie na rozprzestrzenienie się tej „postępowości”, która jak się głęboko przyjrzeć jest właśnie regresem. Nie możemy pozwolić, żeby tak się działo w Polsce.

Mam wrażenie, że postępowcy gardzący seksualną dulszczyzną opisują przed-hipisowskie społeczeństwo, czyli mniej więcej 60 lat wstecz, kiedy to rzeczywiście walczono z typowym konserwatyzmem. Nierozwojowym (wstydem, hipokryzją etc) i jego ciemnymi stronami. Ale nie żyjemy już w tych czasach. Polska poszła do przodu. Jasne, jest jeszcze w może jakaś malutka garstka ludzi, którzy mentalnie nie wyszli z okresu tego seksualnego zakłamania, jednak te skrajności też się u nas traktuje powiedzmy z przymrużeniem oka. Dotyczą raczej starszego pokolenia. Ale mniej więcej od lat ’90 rewolucja seksualna osiąga szczyty absurdu, relatywizacji, jeszcze większych niż 60 lat temu. Służy nieokiełznaniu seksualnemu, co gorsza dążącemu do legalizacji po prostu chorych zachowań. Czytaj dalej „LIBERALIZM BEZ GRANIC NISZCZY SPOŁECZEŃSTWA I NARODY”

Wstrząsające słowa medyka o koronawirusie: TO DOBIJA CHORYCH!

Niedawno publikowałem anonimową opinię pielęgniarki o tym, że koronawirus wcale nie jest taki groźny, jak go malują. Wywołało to lawinę różnych komentarzy. Kilku ludzi z kręgów medycznych potwierdziło tę informację. Przeciwnicy zaś mówili, że ten anonimowy wpis to był tylko internetowy łańcuszek. Cóż, każdy ocenia zgodnie z tym, co sam ma w głowie.

Tym razem prezentuję dwie opinie osób bezpośrednio związanych z środowiskiem medycznym, znanych z imienia i nazwiska. Pierwsza opinia o tym, że szpitalom opłaca się diagnozować koronawirusa, pochodzi od ratownika medycznego, pani Małgorzaty. Druga opinia o skali korupcji i konfliktach interesów w medycynie pochodzi od osoby, która w tym środowisku pracuje już 20 lat.

Tytuł wpisu jest oczywiście prowokacją. Chorzy na koronawirusa umierają niepotrzebnie, bo respiratory są źle używane i źle ustawione. Bo wciąż o tej chorobie wiemy niewiele, lekarze leczą ciężkie przypadki powikłań płucnych po Covid-19 trochę na ślepo. Nikt nikogo celowo nie zabija w szpitalach, to wynik tego, że słabo znamy tego wirusa. Zresztą przeczytaj poniższy wpis ratownika medycznego, który o tym traktuje.

Poniżej zapowiadany cytat:

Cytat: „Ok. Jestem ratownikiem i orientuję się w temacie. Chciałabym odnieść się do śmierci z powodu Covid-19. Otóż sprawa wygląda tak: Po pierwsze, testy nie są przeznaczone do diagnostyki, lecz do badań naukowych. Wyniki są jak w rosyjskiej ruletce – zależy, jak trafi, więc są zupełnie niewiarygodne. Po drugie, za stwierdzenie u pacjenta Covid -19 szpitale dostają dość wysokie dodatki. I po trzecie, za podłączenie do respiratora jest już konkretna kasa.

I tutaj mamy problem. Pacjenci z zapaleniem płuc podłączani są do respiratorów wysokociśnieniowych. Często mają zakrzepicę płucną. Co robią lekarze? Podkręcają ciśnienie , a ponieważ w płucach nie ma wymiany gazów, tkanka płucna zostaje rozrywana. Pacjent strasznie wówczas cierpi. Umiera. W mediach zostaje okrzyknięty jako ofiara koronawirusa. Bzdura! Jest ofiarą respiratora i lekarzy. Krąży fama, że korona tak niszczy płuca, że nic z nich nie zostaje. Tak, nic nie zostaje, gdyż właśnie respirator je zniszczył.

W takich przypadkach zalecana jest TLENOTERAPIA. Wówczas Zdecydowana większość by przeżyła. Premier UK i inni „wielcy” tego świata, u których stwierdzono Covid, zostali poddani właśnie tlenoterapii. Dlaczego? Nie do mnie pytanie. Jestem wściekła na to, co się dzieje i na to, że wszelkie próby uświadamiania ludzi kończą się obrażaniem mnie i nazywaniem putinowskim trollem, antyszczepionkowcem, płaskoziemcem, ect. To wszystko, co mam do powiedzenia. Dziękuję za uwagę.”

(Autor: M.L. – autorka znana jest z imienia i nazwiska, jest ratownikiem medycznym, a jej wpis bije rekordy popularności na Facebooku. Ja jednak ukrywam jej dane, bo może mieć przez to kłopoty. W końcu lekarze i pracownicy służby zdrowia są szantażowani przez mafię WHO) Czytaj dalej „Wstrząsające słowa medyka o koronawirusie: TO DOBIJA CHORYCH!”

PIELĘGNIARKA UJAWNIA SZOKUJĄCĄ PRAWDĘ O KORONAWIRUSIE!

Zapraszam Cię do przeczytania wpisu polskiej pielęgniarki. Prosi o anonimowość, ma dzieci, boi się o pracę. Jest u kresu wytrzymałości. Czy jest to prawdą? Do niezależnych mediów (i nie tylko do nich) docierają wprost szokujące informacje o tym, że lekarze i pielęgniarki są zastraszani, że mają nakaz milczenia i zakaz wypowiadania się innego niż po linii WHO. Oprócz tego diagnozowanie COVID-19 (czyli choroby wywoływanej przez koronawirusa) zwyczajnie się opłaca. W USA szpitale dostają za to dodatkowe 13 tysięcy dolarów bonusu. Podobne praktyki są też w Polsce.

Dodatkowo w Polsce wydano rozporządzenie, że COVID-19 jest nadrzędną przyczyną zgonów. Co to oznacza? Że jak u ofiary wypadku samochodowego tuż przed śmiercią wykonano test na koronawirusa i wyszedł pozytywny, to jako przyczynę zgonu nie wpisuje się wypadku samochodowego, ale właśnie koronawirusa. Oprócz tego szpitale w Polsce także dostają więcej pieniędzy za diagnozowanie COVID-19 u pacjentów. To zwyczajnie się opłaca. Są to zalecenia samego WHO, którego rozkazy wypełnia prawie każde ministerstwo zdrowia na świecie. Więc znając ludzką naturę, to normalne, że występują różne nieprawidłowości lub wręcz jawne fałszerstwa.

To nieprawda, że nauka zawsze jest rzetelna i bezstronna. W historii jak i w czasach nam współczesnych wiele razy udowodniono manipulacje, fałszerstwa, ukrywanie danych i wyników badań, konflikty interesów, czy wręcz jawne romanse z władzą, koncernami, grupami lobbingowymi lub reżimami totalitarnymi. To nie są żadne „teorie spiskowe” ani „foliarstwo” – zostało to wielokrotnie udowodnione. Był przesłuchania (w sądach czy w senacie USA), były wyroki skazujące, były odszkodowania dla ofiar tych praktyk. Przykład to złowroga afera leku Vioxx, w wyniku której w samych tylko USA zmarło 50.000 ludzi, a kilka razy większa grupa doznała trwałego kalectwa lub skutków ubocznych. Lek ten przez wiele lat reklamowano jako „skuteczny i bezpieczny”, by w końcu prawda wyszła na jaw.

Wojciech Brzozowski o koronawirusie w telewizji

Na początek: Materiał pochodzi z dzisiejszego odcinka Pytanie na Śniadanie z TVP2. Na stronie programu video zostało ocenzurowane następnie usunięte 23 maja 2020. Czytaj dalej „PIELĘGNIARKA UJAWNIA SZOKUJĄCĄ PRAWDĘ O KORONAWIRUSIE!”