WESOŁY EZOTERYK vs BRUTALNIE SZCZERY GNOSTYK

🔴 EZO-COACH: – Aby zmienić swoje życie, musisz mieć psychikę i nerwy ze stali jak u Robocopa, charyzmę i gadkę Grzesiaka, męskość Schwarzeneggera i fortunę Rockefellera.

🟢 GNOSTYK: -Ale ja jeszcze nie mam tego. Zmieniam swoje życie aktywnie i to chyba logiczne, że nie od razu Rzym zbudowano. Poza tym uważam, że dużo moich problemów to kwestia skopanego neuroprzekaźnictwa i zaburzeń metabolizmu.

Czytaj dalej „WESOŁY EZOTERYK vs BRUTALNIE SZCZERY GNOSTYK”

JAK BYĆ SOBĄ? ZAWSZE JESTEŚ SOBĄ, CZŁOWIEKU!

Jak być sobą w dzisiejszym świecie?

To pytanie jest dziś często zadawane. Często pojawia się w pogadankach i prelekcjach różnego rodzaju „coachów„, czyli „kołczy” czy często wręcz „KAŁczy.” 😉

Wg mnie jest to jedno z najbardziej wyświechtanych i strywializowanych pojęć. Bo co w sumie oznacza to mityczne „bycie sobą”?

Ciesząc się i płacząc jesteś sobą.
Będąc spokojny czy wkurwiony jesteś sobą.
Będąc zdrowy czy chory jesteś sobą.
Odczuwając szczęście czy depresję jesteś sobą.
Będąc śmiały czy nieśmiały jesteś sobą.
Jak jesteś przyjacielski czy jak jesteś milczkiem, to jesteś sobą.
Bycie ekstrawertykiem lub introwertykiem też nie ma tu nic do rzeczy, ponieważ jesteś sobą.

Przecież nie wchodzisz jakimiś dziwnymi metodami do ciała innej osoby i nie jesteś kurwa kimś innym, nie?

Cały czas, cokolwiek robisz i kimkolwiek nie jesteś, jesteś sobą. Chodzi tutaj o coś innego. Czytaj dalej „JAK BYĆ SOBĄ? ZAWSZE JESTEŚ SOBĄ, CZŁOWIEKU!”

ANTYSYSTEMOWIEC vs NORMALNY: O WYŚCIGU SZCZURÓW

Antysystemowiec vs normalny, szokujący dialog 😉

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie lektura pewnego mema. Wg niego każdy ma swoją górę lodową, każdy ma swój krzyż. Wkleję również fragment komentarza Czytelnika, który również swój wkład w dyskusję wniósł. Najpierw ów komentarz:

Cytat: „Niestety jeszcze dekady temu albo nawet i 10 lat temu, wyścig szczurów nie był tak intensywny jak teraz.
Może było bezrobocie 20% ale pracujący już utrzymywał siebie i rodzinę z pensji. Ten bez pracy, bez problemu zarabiał dobre pieniądze za granicą.

Ten bez pracy w Polsce mógł utrzymać się nawet z szabrowania ziemniaków po polach (albo pracy na polach na czarno bez wypłaty – za jedzenie), hodowli zwierząt gospodarskich i spożywania tego co te zwierzęta oferowały, zbierania złomu, puszek i innych surowców wtórnych.

Teraz nawet jedzenie dla tych zwierząt jest drogie, pól uprawnych jest coraz mniej, bo sprowadzamy jedzenie zza granicy. Walczy się w ten sposób z tzw. szarą strefą. Ale czy na pewno? Czy nie walczy się czasem z ludźmi, którzy dzięki temu byli w stanie coś zjeść? Podnosi się im czynsze na wioskach, opłaty za wodę, gaz, ogrzewanie i prąd. Zwalcza się piece węglowe chociaż wiadomo, że spora część społeczeństwa musi ogrzewać się nawet i śmieciami albo zamarzną. Czy zanieczyszczają środowisko? Prawdopodobnie tak, ale czy to oznacza, że mamy pozbawić ich ogrzewania tylko dlatego, że nie stać ich na opłacenie rachunków? Rząd tak bardzo im pomaga wyjść z ubóstwa, że dodatkowo usuwa linię autobusowe z ich wiosek do miast, aby całkiem byli odcięci od świata. Wielkie fabryki oddalone o dziesiątki kilometrów od ich wioski, żądają od takich pracowników posiadania własnego środka transportu do pracy, a ich nie stać nawet na egzamin na prawo jazdy.

Ci „szczęśliwcy” z małych i dużych miast znajdują pracę. Coraz trudniejsza, coraz szybciej wykonywane zadania, coraz więcej obowiązków, coraz więcej pracy, coraz więcej stresu i czasu spędzonego w pracy, coraz wyższe normy. Coraz mniej warte pensję. Rachunki rosną o 5% rocznie, nieruchomości ok. 10% (zależy od miasta), usługi o 5%+ rocznie, produkty spożywcze i chemia 3-5% rocznie, paliwo nawet szkoda gadać, sprzęt wyposażenia mieszkania domu i ogrodu nawet 30% wzwyż, a do tego ukryty podatek czyli inflacja.”

Czytaj dalej „ANTYSYSTEMOWIEC vs NORMALNY: O WYŚCIGU SZCZURÓW”

DR JORDAN PETERSON I JEGO 12 ZASKAKUJĄCYCH PORAD KTÓRE ZMIENIĄ TWOJE ŻYCIE!

Czy jest Ci znana postać kontrowersyjnego profesora psychologii, dr Jordana Petersona?

Jeśli nie, to warto, byś go poznał. Na pewno nie pożałujesz! Dr Jordan Peterson jest skandalizującym i charyzmatycznym profesorem psychologii z Kanady. Jest autorem książek i publikacji naukowych. Robi on wielką karierę w internetowych środkach przekazu. Głosi on kontrowersyjne i alternatywne poglądy w psychologii. Jednocześnie jego argumenty oparte są o twardą, naukową i logiczną analizę. Dlatego jest kością w gardle dzisiejszych elit politycznych i jego wrogów ze środowiska psychologicznego i medycznego.

Jego ideą jest walka z absurdami poprawności politycznej. Zwraca on uwagę na coraz bardziej totalitarny charakter poprawności politycznej. Lewicowo-liberalne elity i ich intelektualiści mieli strzec wolności słowa i bronić nas przed faszyzmem. Jednak powoli to oni stają się faszystami. Sprawdza się tu znane porzekadło: „Uważaj, byś walcząc ze smokiem, sam nie stał się smokiem.” Tworzony jest lewicowy system autorytarny, w którym jakakolwiek krytyka lewicowego liberalizmu jest albo niemile widziana, albo wręcz karana.

Biali mężczyźni, feministki i islam

W tym systemie biały, heteroseksualny mężczyzna, choć buduje i utrzymuje w ryzach cywilizację (inżynierowie, informatycy, naukowcy, budowlańcy itp itd), jest śmieciem pozbawionym wszelkich praw. Częste są nawoływania zachodnich feministek do ludobójstwa białych mężczyzn lub do zamknięcia ich w obozach lub „odizolowanych strefach”. W Polsce tego nie widać, ale właśnie taki model chcą wprowadzić partie takie jak PO, Nowoczesna, Razem czy PSL. Sam miałem znajomość z feministką, która wiedziała, że nie przegada moich logicznych argumentów o tym, dlaczego feministki nienawidzą cywilizowanych i wrażliwych europejskich mężczyzn, a uwielbiają patriarchalnych i brutalnych islamskich macho.

Była lewaczką, nienawidziła ona Polskich mężczyzn, gardziła nimi, ale mówiła, że gardzi wszystkimi patriarchalnymi mężczyznami, w tym także Rumunami, Bułgarami czy arabami. Jednak wystarczyło dobrze przejrzeć jej profil. Miała w polubionych strony takie jak: „Polacy witają uchodźców” czy „Stop rasizmowi”. Nie uwidaczniała tej miłości do „księciów orientu” (autentyczne słowa feministki Kingi Dunin), w naszych rozmowach, bo wiedziała, że moje logiczne argumenty byłyby kontrą nie do odparcia.

Silne i potężne kobiety kontra histeryczne feministki

Przeciwieństwem rozhisteryzowanych i agresywnych wobec mężczyzn feministek w typie jungowskiego archetypu Lilith, są silne i niezależne kobiety z potężną wiedzą. Mogę się z nimi wymieniać chamskimi czy rasistowskimi dowcipami. Mogę pogadać o wszystkim, także o „ścisłych” jak i „alternatywnych” tematach. Podziwiam takie kobiety i bardzo je szanuję. Znam ich trochę. Jesteśmy dla siebie nawzajem inspiracją. Nie są to relacje w stylu, że kobieta czerpie z mojego umysłu, nic nie dając w zamian, i jeszcze chwali się, że idzie na seks ze swoim kochankiem-troglodytą, który, cytuję: „Teksty ma tak żałosne, że rzygać się chce, ale jest przystojny i chce się z nim przespać.”

Ale są to relacje, w których obie strony dają coś od siebie – wiedzę, inspirację, porady, wsparcie emocjonalne i tak dalej. Jest to siła kobieca, która wspiera, w przeciwieństwie do rozhisteryzowanej i niestabilnej emocjonalnie feministki-lewaczki, która najchętniej mężczyzn by wykastrowała, a potem zamknęła w obozach. Warto też dodać, że to od stanu emocji i mentalności mężczyzny zależy, który typ kobiet przyciągnie do siebie. świat to ogromna obfitość, jest w nim wszystko. 7 miliardów ludzi, każdy typ, każda osobowość, każdy charakter, każdy poziom empatii. Jak spotykasz te złe lub tych złych, to zadaj sobie pytanie, co w Twojej emocjonalności i mentalności jest nie tak?

O Jordanie Petersonie wspomina portal Forsal.pl w poniższym artykule:
-„Zbliża się globalny bunt, a przewodzi mu przez internet 56-letni profesor

Film z prelekcją profesora Petersona tłumaczący, dlaczego feministki nienawidzą cywilizowanych i wrażliwych białych mężczyzn, a kochają patriarchalny i brutalny islam, możesz znaleźć w moim poniższym artykule:
-„Czemu feministki kochają islam a nienawidzą białych mężczyzn?!

Porada dr Petersona: czy możesz zmienić życie kogoś innego na siłę?

Jordan Peterson udzielił w tym wywiadzie takiej lekcji: „Jeśli ktoś tonie i ciągnie przy okazji w dół Ciebie i całe swoje otoczenie, to lepiej odejść od takiej relacji.”

Nie jesteś odpowiedzialny szczęście, sukces ani nawet za przeżycie innych osób. Jedyne osoby, za których przeżycie jesteś odpowiedzialny, to Twoje dzieci do momentu usamodzielnienia się. Takie są zasady tego świata. Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to je popełni. A Ty, choćbyś stawał na głowie, prosił, błagał, proponował różne środki zaradcze, to to i tak nic nie da, jeśli ta osoba nie chce przyjąć pomocy. Powiem z mojego doświadczenia. Dałem się kilka razy wciągnąć w relację, w której byłem „ratownikiem” jak i „amatorskim psychoterapeutą” dla kobiety. Jest to typ relacji, która bardzo wyniszcza mężczyznę. Jeśli nie jesteś wykwalifikowanym psychoterapeutą po wielu latach studiów jak i po wielu latach dalszej nauki i praktyki, to nie dysponujesz narzędziami ani wiedzą, by takiej osobie pomóc. A wręcz przeciwnie: możesz zaszkodzić i jej i sobie, bo taka osoba złapie Cię za rękaw i ściągnie Was obu w dół. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy taka osoba szczerze chce się zmienić i robi wszystko ku temu, i akceptuje Twoją pomoc.

Ale zazwyczaj sprawa ma się tak.. Proponujesz suplementy? Ona mówi, że nie. Dieta prozdrowotna? -„A co się będę męczyć”! Proponujesz psychoterapię? Ona mówi, że się zastanowi, czyli przekłada to na „święte nigdy”. Proponujesz zbadanie tarczycy i wykonanie innych badań, by wykluczyć chorobę fizyczną? -„Nie, bo nie i koniec”. Proponujesz leki psychotropowe? -„Nie, a co się będę chemią truć”. Lub gdy ona już bierze jakieś leki, więc proponujesz zmianę? -„Nie chcę zmieniać, bo nie”. Za to taka kobieta może Cię często raczyć opisami swoich myśli samobójczych. Lub np powiedzieć, że napisze na dark necie ogłoszenie, że chce żeby zabił ją jakiś morderca. Lub powie Ci, że właśnie szuka nielegalnych dojść do morfiny, by ją przedawkować. Śmierć bliskiej osoby jest najstraszniejszym znanym człowiekowi przeżyciem, dlatego człowiek po takiej relacji może wyjść z pokiereszowaną psychiką, i może wtedy sam wymagać długoletniej pomocy psychoterapeuty lub wręcz psychiatry. Powyższy opis nie dotyczy tylko kobiet, bo wielu mężczyzn zachowuje się tak samo.

Zapraszam Cię teraz na film video: 12 zasad życia, z poradami dr Jordana Petersona:

Film ten pochodzi z kanału Przeciętny Człowiek [LINK]. Zachęcam Cię do subskrybowania tego kanału, do plusowania jego filmów jak i do wsparcia finansowego tego twórcy, w tych trudnych dla niezależnych autorów czasach.

Śmierć lewicowego liberalizmu i odejście od drapieżnego kapitalizmu neoliberalnego jest dziejową, historyczną, geopolityczną, a nawet mistyczną koniecznością. Coś się kończy, i coś innego się zaczyna. Le Roi est mort, Vive le Roi – umarł król, niech żyje król. Te procesy opisywałem w poniższych artykułach:
-„Trwają ogromne zmiany na Ziemi, nadchodzi zmierzch liberalnej demokracji
-„Upadkowi liberalnej demokracji towarzyszy ogromny szok przyszłości”
Orban, PiS, Trump: jaka jest prawdziwa przyczyna tych zjawisk? Co ukrywają i cenzurują media?!
Przeraża Cię Kaczyński, Orban i Trump?! Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Podział lewica vs prawica jest nieaktualny. Polityka ma służyć ludzkości a nie ideologiom i grupom interesu!
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!

Te poniższe artykuły to chyba najważniejsze wpisy, jakie kiedykolwiek opublikowałem:
Oszustwo wysokich wibracji, iluzja otwierania serca, czyli paranoje duchowości new age (18.04.2018)
Czy opętanie istnieje?! Religie i doktryny duchowe Cię okłamują! (12.04.2018)
Sekrety duchowości: czy religie i nauka ukrywają to, co jest po śmierci? (11.04.2018)
Czy życie po śmierci istnieje?! Żadna doktryna duchowa nie da Ci odpowiedzi! (06.04.2018)
Nauka i duchowość oparte są o teorie i hipotezy, mało jest w niej rzeczy pewnych (02.04.2018)
Oświecenie którego pragniesz jest procesem destrukcyjnym i rozczarowującym! (23.02.2018)
Oświecenie którego pragniesz może Cię bardzo rozczarować! (01.04.2018)

WAŻNA INFORMACJA: Moja strona ma charakter „reliktowy” ze względu na drastyczne spadki zasięgów i czytelnictwa z facebooka i z google. Nie wiem ile taki stan jeszcze potrwa, aż do jej całkowitego zamknięcia. Publikacja długich artykułów autorskich została wstrzymana. Będę czasami publikował ciekawostki, szokujące materiały, dowcipy, memy, muzykę w formie luźnych artykułów zbiorczych. Chcę zachować luźny charakter mojej strony, w formie knajpki dyskusyjnej (forum dyskusyjnego) dla stałych Czytelników i Komentatorów. Lubie Was i lubię z Wami dyskutować. 🙂 ❤

Dalsza działalność mojej strony, jak i to, ile będzie na niej publikacji, zależy od dobrej woli i wsparcia Czytelników. Dziękuję za wsparcie, jakie otrzymałem, dzięki niemu ten artykuł mógł się ukazać. Alternatywne media zostały odcięte od większości Czytelników. Zaś „media głównego ścieku” rozsiewające propagandę i kłamstwa korzystne dla elit, wciąż mają odbiorców i źródła finansowania. Los niezależnych mediów zależy więc także od Ciebie.

O POWODACH TEJ DECYZJI PISAŁEM W TYM ARTYKULE:
–>
 „Byt niezależnych mediów w internecie dobiega końca”

JEŚLI ZALEŻY CI NA DALSZYM ISTNIENIU MOJEJ STRONY, WESPRZYJ JĄ:
–>
 „Wsparcie moich publikacji i demaskacji”

    

Dlaczego coaching i new age nie działają? Powiedz NIE sprzedawcom złudzeń!

new-ageCoaching staje się coraz bardziej modny, na czele z lifestyle. Powstają coraz to nowe blogi, strony, portale, czasopisma. Coraz to nowi autorzy fotografują się na tle odjazdowych samochodów (nie swoich..) i chcą być dumnie nazywani coachami. Ten artykuł będzie próbą rozprawienia się z tym szkodliwym zabobonem i zaorania tego destrukcyjnego społecznie trendu.

Polecam dwa kawały-suchary o coachingu. Jeden jest mojego autorstwa:

-Witam państwa na szkoleniu coachingowym: „Jak szybko zarobić milion złotych„. Zadam pytanie pomocnicze. Ile kosztował bilet na tę prelekcję?
-1000 złotych – odpowiada głos z sali.
-Zadam więc drugie pytanie. Ile jest miejsc na sali?
-1000 miejsc – znowu odpowiada ktoś z sali.
-Dziękuję, koniec szkolenia. Proszę się rozejść.

To tak jak z tym żartem, że da się zarobić na automatach hazardowych czy na kasynie, o ile.. jesteś ich właścicielem. I analogicznie: coaching przynosi sukces życiowy, o ile.. sam jesteś coachem.

A teraz drugi, mojego autorstwa:

-Dlaczego coaching działa w słonecznej Kalifornii czy na nowojorskim Manhattanie, a w Polsce nie działa i budzi szyderczy rechot?
-Bo Polacy odwrotnie niż Amerykanie – nie muszą wychodzić poza strefę swojego komfortu, bo od zawsze są poza nią.

Śmieszne? Tragiczne? Jakże życiowe? Ale co z tego, skoro coaching wchodzi pod strzechy i staje się coraz bardziej popularnym biznesem. Niczym religie – mechanizm strzyżenia owieczek i uspokajania ich sumień banałami jest łudząco podobny. Każdy portal, każdy przekazior typu Onet, Gazeta itp, ma poświęcony temu dział.

Tymczasem coraz więcej ludzi w Polsce zauważa, że to po prostu nie działa. Profile ośmieszające coaching, takie jak „Regres osobisty” biją rekordy popularności. Coachowie zdają się żyć w jakimś innym świecie, w alternatywnej rzeczywistości. Ogromny pressing medialny, ogromny fejm, a tak naprawdę jest to usługa dla max 2% społeczeństwa. Czyli tych bogatych lemingonów z wielkich miast, którzy myślą, że po zapuszczeniu modnej brody staną się mężczyznami.

Na marginesie dodam, że to właśnie głos tych nielicznych jest słyszany najgłośniej. Jest to powód takiej popularności medianej coachingu. Oni są syci, pełni energii, wigoru, więc tym chętniej walczą o swoje prawa i przywileje, nadane przez system. O te Trybunały Konstytucyjne czy jakieś tam inne, i tego typu jakże palące społeczne sprawy. I oni, obok smoleńskich moherowych beretów (druga grupa) narzucają ton, betonują i zawłaszczają debatę publiczną. Zaś ogromna rzesza Polaków jest wykluczona z debaty publicznej. Ich głos jest niesłyszalny. A gdy obserwują dysputy na tematy zastępcze z jednej strony smoleńskich oszołomów, a z drugiej strony sytych beneficjentów systemu, to rzygać im się chce.

Podstawowy błąd coachów w Polsce polega na tym, że powielają schemat American Dream w kraju umów śmieciowych, kredytów hipotecznych i 1850 zł brutto. To nie działa i nie może działać w systemie, który dołuje i wyklucza większość społeczeństwa. To, co działa w słonecznej Kalifornii czy na nowojorskim Manhattanie, nie zadziała w upadającej cywilizacyjnie Mławie. W Radomiu czy Poznaniu też nie. Ba, nawet w samej Warszawie to nie zadziała, pomimo tego, że tam beneficjentów systemu jest trochę więcej.

My potrzebujemy innych porad, np:
-jak nie popełnić samobójstwa pracując u polskiego prywaciarza. Który kupuje dzieła sztuki za miliony, ale robolowi nie da nawet złotówki więcej niż minimalna krajowa;
-jakie antydepresanty dobrać? Czy nowe i tym samym droższe antydepresanty są warte swojej ceny?
-jak pogodzić się z tym, że nie spełnisz nawet najbardziej podstawowych potrzeb i pragnień?

Wcale nie chodzi o jakieś wydumane, typowe dla krajów Zachodu zachcianki, wzięte z kosmosu. Chodzi o minimum minimum, którego system nie zapewnia. Własne mieszkanko, choćby małe. Samochód – może mieć nawet te 7 lat, używany. Raz, dwa razy w roku wakacje. Może być polskie morze, wcale nie chodzi o kosztujące kilkanaście tysięcy zagraniczne wojaże. W weekend kino, wypad do baru ze znajomymi. Jakiś drobiazg, mała zachcianka kupiona razem z dziewczyną. No powiedzcie, czy to jest naprawdę tak dużo? Czy to są jakieś wybujały, wydumane, z dupy wzięte i niepotrzebne pragnienia, typowe dla chorego ego?

I tutaj wiele teorii new age i ezoterycznych też przestaje działać. Rozumiem że trzeba wyzbyć się nadmiernych pragnień, bo nie ma nic gorszego i degenerującego, niż rozpasane ponad miarę pragnienia. Owe nadmierne pragnienia to jedno z najważniejszych przekleństw ludzkości. To z nadmiernych pragnień pochodzi gros ludzkiego cierpienia. Tak, trzeba pracować nad sobą, rozjaśniać głupie i złe z natury ego. To jest prawda. No ale na Boga.. Czy też na Lucyfera, sam nie wiem. Chodzi o minimum minimum. O system ekonomiczny, który nie byłby piekłem, obozem koncentracyjnym bez drutów.

W Polsce nie ma czegoś takiego jak American Dream. W krajach Zachodu nawet czyścicielka toalet dostaje godne wynagrodzenie, oczywiście w granicach rozsądku. Ale może za nie pojechać na wakacje, kupić 5-letnie autko, wynająć mieszkanie, bo tam prawie nikt nie myśli o braniu hipoteczniaka na 30 lat. Tu pracujesz za 1000 złotych. Według danych oficjalnych, tylko 5% społeczeństwa zarabia 5000 złotych i powyżej. I owe lemingi zarabiające tyle co Turek w budzie z kebsami w Niemczech, uważają się za elitę i gardzą resztą rodaków, nazywając ich „cebulakami„.

Z tej przyczyny jestem przeciwnikiem i krytykiem teorii przebudzenia i oświecenia. Wiele razy pisałem, że nie ma nic bardziej degenerującego, niż bieda. Tam gdzie ludzie zarabiają godnie, jest większa empatia, tolerancja, akceptacja, życzliwość. Jest mniej przestępstw, agresji, nienawiści. Jest to uniwersalne prawo świata którego nie przeskoczymy. Główny propagator teorii oświecenia, Osho, miał miliardy na koncie i 100 samochodów Rolls Royce. Mieszkał sobie na odludziu, w pięknej okolicy. Nie musiał jeździć zatłoczonymi autobusami i użerać się z wampirkami energetycznymi w pracy na etacie.

Gdyby odebrać mu Roll Royce’y i zmusić do pracy na etacie za 1850 zł brutto, z marszu straciłby swoje oświecenie. Jeszcze raz powtarzam – oświecenie nas raczej nie dotyczy. Jedyne co można robić, to za pomocą różnych technik niwelować ból istnienia. Ratować to, czego system jeszcze nie zniszczył. I znowu znamienna rzecz – ani Osho ani inny oświecony tych technik nie ujawnił ani nie opisał. Co też jest bardzo znamienne. Opisali to ludzie mniej znani, tacy jak Vadim Zeland czy Dymitr Wereszczagin.

W Polsce są generalnie trzy problemy:

-sklepu i zaopatrzenie jak na Zachodzie, celebryci i gwiazdeczki niczym Beyonce. Choć tu można się szyderczo zaśmiać.. I jednocześnie – ceny wysokie jak na Zachodzie, przy niskich zarobkach typowych dla wschodu. Rodzi to ogromny dysonans jak i pragnienia, których nie można spełnić. A to generuje cierpienie i ból istnienia. Rozumiem gdyby zostało to, co było w latach 80-tych XX wieku, przy aktualnych cenach. Bo czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

-toporny konserwatyzm, typowy dla naszego kraju. Brak tolerancji dla czegokolwiek i kogokolwiek, zawiść i nieżyczliwość. Po części wynika to z punktu pierwszego. I najważniejsze – koncertowe wpieprzanie się w cudze życia. Polacy robią to perfekcyjnie. Szczególnie w relacji rodzice, teściowie – dorosłe dzieci.

-brak pewnych praw podstawowych i ważnych – aborcja, refundacja antykoncepcji, sterylizacja. Człowiek, szczególnie kobiety, są na łasce mamuśki natury i katolickiej bozi. A to rodzi stres, bo młody człowiek pragnie zabawy i seksu, jest to naturalne.

Razem daje to system, w którym odechciewa się dosłownie wszystkiego – jak zauważył jedne z moich Czytelników. No jak mieć rodzinę przy takich zarobkach?

Co do samego coachingu.. Mam dla Was top sikret info na koniec 😉 Jeden z głównych coachów w Polsce, ten który pisze wspaniałe artykuły i kasuje gruby hajs za prelekcyjkę – jest nałogowym kokainistą. Takim level hard, level uber 9000. Za kilka lat może być wrakiem, jeśli się nie opamięta. Skąd to wiem? Mam swoje źródła i źródełka, co nie raz już Wam udowodniłem.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/