Reklamy

Tag: cywilizacja

CZY TO PRAWDA ŻE NIE MA BADAŃ O SZKODLIWOŚCI SIECI 5G?

Czy to prawda, że nie ma badań dotyczących szkodliwości sieci 5G na przyrodę i na organizm człowieka? Informacje o szkodliwości 5G są cenzurowane w mediach społecznościowych. Weryfikatorzy informacji, czyli mainstreamowe media współpracujący z Facebookiem w zwalczaniu tzw fake newsów twierdzą, że sieć 5G nie jest szkodliwa, ponieważ brak na to dowodów w postaci badań.

I owszem, muszę tu przyznać, że mają rację.

Jednak jest coś, co owi weryfikatorzy informacji, pilnujący oficjalnych, rządowych i korporacyjnych wersji jedynie słusznej prawdy, pomijają. Nie ma (jeszcze, podkreślam, JESZCZE) rzetelnych badań o szkodliwości sieci 5G. Ale były już przeprowadzane badania na temat częstotliwości, na której ta sieć operuje – np 60 Ghz czy także 42 Ghz.

A nawet gdy takie badania się pojawią.. To bardzo prawdopodobne, że zostanie zarzucona im nierzetelność, brak jakiejś grupy kontrolnej i tak dalej. Obecnie każde lub prawie każde badanie naukowe można zakwestionować, bo z jednej strony są trudności w przeprowadzaniu różnych badań z przyczyn oczywistych, czysto ludzkich lub technicznych, a z drugiej strony, kryteria są niejasne i rozmyte. Niezależnym badaniom, czyli takim, które nie zgadzają się z oficjalną, rządowo-korporacyjną wersją rzeczywistości (zgodną z wolą elit NWO – deep state), z marszu się to zarzuca i nazywa je nierzetelnymi.

Cóż, dziś w nauce rządzi pieniądz i żądza zysku.


Artykuł o szkodliwości częstotliwości, na których operuje sieć 5G:

Cytat: „Obecnie technologia 5G jest wprowadzana na ternie europy w zawrotnym tempie, dzieje się to pomimo wprowadzonej kwarantanny i tego, że inne gałęzie biznesów są wyłączone. Teoria o szkodliwości 5G przywołuje wiele śmiechu i niedowierzania osobom nie badającym tematu, lub z marszu nastawionym sceptycznie do wszelkich teorii spiskowych, także do tych najbardziej racjonalnych.

Napisałem to, aby zachęcić was do kilku refleksji i do próby odpowiedzenia sobie na kilka pytań, ponieważ z całą pełnością nie mamy zwyczajnej sytuacji i zbyt dużo nieścisłości pada przy wdrażaniu 5G w naszym kraju.

Dlaczego nie wprowadzono referendum w tej sprawie i dlaczego nie informowano opinii publicznej o skali budowania nowej infrastruktury telekomunikacyjnej w naszym kraju?

Nawet próby rozmów w rządzie były dyskredytowane:

Rozprawa z 5G w 27 minut, maraton merytorycznych argumentów: Czytaj dalej „CZY TO PRAWDA ŻE NIE MA BADAŃ O SZKODLIWOŚCI SIECI 5G?”

Reklamy
Reklamy

CZEGO UCZY NAS EPIDEMIA KORONAWIRUSA?

Koronawirus wreszcie pokazał nam.. normalność. Po latach życia w nieświadomości. Życia głupiego. Naiwnego. Bez zastanowienia, bez refleksji. W wiecznym pędzie, nie wiadomo już za czym. W ciągłej konsumpcji, która wtedy była religią.

-Okazało się, że mnóstwo ludzi może wygodnie pracować z domu, nie musi iść do szklanego biurowca;

-Armia urzędników (w Polsce 1,1 miliona) wcale nie jest tak potrzebna i niezbędna;

-Tak wiele spraw można teraz załatwić online lub przez telefon. Wcześniej w Polsce prawie nic nie dało się załatwić przez telefon. A dlaczego? BO NIE! Bo to Polska, kurde. A teraz da się.

-Konsumpcja już nie jest taką wartością, bardziej liczą się udane więzi rodzinne, szczęście, zdrowie;

-Podporą cywilizacji są teraz lekarze, pielęgniarki, robotnicy, kierowcy, sprzątacze, kasjerzy, kurierzy, kucharze, rolnicy. Ich będą zanosić do pracy choćby na noszach i z 40 stopni gorączki, bo bez nich w kilka dni nastąpiłaby anarchia i rzeź;

-Celebryci, gwiazdy sportu, lewaccy intelektualiści i działacze, gwiazdy instagrama są zbędni i niepotrzebni, są wręcz balastem, który teraz musi być utrzymywany przez państwo lub przez fanów;

-Wiele nieistotnych problemów, np to, czy chłopiec może być dziewczynką, lub jakie zaimki stosować wobec osób queer, teraz odeszło do lamusa, bo ważniejsze są realne problemy i wartości.

.

Epidemia koronawirusa pokazuje nam to, co Czytaj dalej „CZEGO UCZY NAS EPIDEMIA KORONAWIRUSA?”

CENZURA INTERNETU OGRANICZONA, ELITY NWO SIĘ WYCOFUJĄ!?

Aktywista Q Anon powiedział, że przez nacisk frakcji jasnej strony cenzura internetu została w niektórych obszarach poluzowana, a w innych – zniesiona. Google zaczęło dodawać do indeksu wyszukiwania te treści, które przez lata były cenzurowane, a więc usunięte z indeksu. YouTube zaprzestało usuwania niewygodnych filmów, np o adrenochromie. YouTube, Twitter i Facebook zaprzestały zaniżania zasięgów niezależnym mediom. Różni antysystemowi i niezależni autorzy donoszą, że na ich stronach internetowych, profilach na Facebooku lub filmach na YouTube jest większy ruch. Więcej jest odwiedzin, wyświetleń, komentarzy.

Ja mówię „sprawdzam”, bo zachwuję chłodny, racjonalny osąd. Pokażę Wam, jak to wygląda na moich stronach i profilach.

Jak to się zaczęło? Najpierw powiem, że w lutym 2018 na zlecenie liberalno-lewicowych elit NWO rozpoczęła się cenzura internetu. Facebook ograniczył widoczność wpisów ze stron, także tych niezależnych, na stronie głównej czyli w tzw streamie. Google przestało pokazywać w wynikach wyszukiwania wpisy ze stron niezależnych.

Czyli artykuły o szkodliwości szczepionek, depopulacji czy treści patriotyczne pojawiały się w wynikach wyszukiwania znacznie rzadziej. Za to częściej pojawiały się w nich reklamy Google jak i treści przychylne elicie. Podobne regulacje poczynił portal Twitter i inne portale społecznościowe.

Poniżej: liczba wyświetleń i odwiedzin od 26 stycznia do 28 marca. Ilość wyświetleń zaczęła gwałtownie rosnąć w dniu 22 marca. To właśnie wtedy cenzury zaprzestał Facebook. Aby wyświetlić grafikę w całości, kliknij w nią: Czytaj dalej „CENZURA INTERNETU OGRANICZONA, ELITY NWO SIĘ WYCOFUJĄ!?”

DOBRA WIADOMOŚĆ: GOOGLE NIE CENZURUJE JUŻ INTERNETU!

Google zaczęło indeksować treści i strony, które dotychczas (szczególnie po lutym 2018) cenzurowało. Jest to „mała wielka zmiana.” Co to oznacza w praktyce? Bo dla administratorów i czytelników niezależnych i antysystemowych stron ma to ogromne znaczenie.

Otóż w lutym 2018 na zlecenie liberalno-lewicowych elit NWO rozpoczęła się cenzura internetu. Facebook ograniczył widoczność wpisów ze stron, także tych niezależnych, na stronie głównej czyli w tzw streamie. Google przestało pokazywać w wynikach wyszukiwania wpisy ze stron niezależnych.

Czyli artykuły o szkodliwości szczepionek, depopulacji czy treści patriotyczne pojawiały się w wynikach wyszukiwania znacznie rzadziej. Za to częściej pojawiały się w nich reklamy Google jak i treści przychylne elicie. Podobne regulacje poczynił portal Twitter i inne portale społecznościowe. Cenzura szalała na całego. Niezależne i antysystemowe strony internetowe miały dużo mniej wyświetleń i mniej czytelników. Czytaj dalej „DOBRA WIADOMOŚĆ: GOOGLE NIE CENZURUJE JUŻ INTERNETU!”

DUCHOWOŚĆ I WARTOŚCI W CZASACH EPIDEMII KORONAWIRUSA

Czy koronawirus wpłynie na ludzkie wartości? Jaką naukę możemy wynieść z epidemii koronawirusa?

Pędziliśmy jak szaleni. Sami nie wiedząc po co, na co i przede wszystkim dokąd. Liczył się dla nas lans, szpan i opinia innych. Chcieliśmy mieć jak najwięcej, być w jak największej liczbie miejsc, być jak najpiękniejszymi. Chcieliśmy być ideałami. Chcieliśmy być wzorowymi obywatelami i idealnie przystosowanymi członkami społeczeństwa, ludźmi dorosłymi, szanowanymi i poważanymi.

Ale coś nie wyszło. Przyszedł on.

Wieść o nim nadeszła nomen omen w symbolicznym okresie Bożego Narodzenia i Sylwestra. Mały, niepozorny i zupełnie niespodziewany. Koronawirus, znany pod naukową nazwą SARS-CoV-2. Taki mały, a jest boi się go każdy: zdrowy i chory, młody i stary, mędrzec i głupiec, bogacz i biedak, król i poddany. Wniósł w nasze tylko z pozoru idealne życie chaos i trwogę. Ba! Zmusił nas do tego, że nie możemy teraz jechać na wakacje all inclusive do Włoch, a od kilku dni – nie możemy założyć ciuchów Gucciego i brylować na parkiecie w „clubie.” No jak to, skąd ja wezmę fotkę na instagram! Chyba pójdę na spacer do lasu, ale gdzie mam ten las w swojej okolicy znaleźć? Nawet nie wiem, gdzie mam najbliższy las. Wiem, gdzie mam najbliższy lokal z wegańską tofucznicą, ale nie wiem, gdzie w mojej okolicy jest las do spaceru!

Takie rozterki przeżywa wielu ludzi. A przynajmniej Ci, którzy są celebrytami, obserwowanymi i podziwianymi przez miliony. Przez te miliony, które muszą chodzić zapierdalać do pracy na etat, które nie są takie ładne i idealne, które mają swoje troski, często duże. Przez te miliony, które nie biorą w sobotni wieczór kokainy, ale łykają lek antydepresyjny, oglądają film w telewizji i idą spać. A tutaj niespodzianka! Ci piękni, wychuchani i modni celebryci, zamiast wykorzystać swoje profile i zasięgi do edukowania i ostrzegania społeczeństwa, milczą. Po prostu milczą jak zaklęci.

Bo jak tu dać fotkę na insta, skoro siłownie, kluby i dyskoteki zamknięte, styliści nie pracują, a na wycieczkę do Włoch wyjechać nie można. Nie ma okazji do lansu i autopromocji, jak i do zarobienia kasy, więc tacy celebryci nic nie zamieszczają, nawet edukacyjnych wpisów i koronawirusie. Podłe dranie. Ten kryzys to wielki sprawdzian, wielki test. Zarówno test inteligencji i rozróżniania tego co jest prawdą pośród teorii rządowych, naukowych i spiskowych, jak i test na to, ile jest w nas samych wyższych wartości.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ I WARTOŚCI W CZASACH EPIDEMII KORONAWIRUSA”

CZY W TYM ROKU BĘDZIE POTĘŻNY KRYZYS I UPADEK GOSPODARKI!?

Obecnie przyczynkiem do globalnego kryzysu, przynajmniej ekonomicznego, może być epidemia koronawirusa. Na giełdach była już panika, ale bankierzy i inwestorzy (Black Rock itp) wpompowali w rynek chiński 170 miliardów dolarów, co chwilowo uspokoiło sytuację. Chiny już kolejny tydzień stoją, bo ludzie nie chodzą do pracy. Wraz z Chinami stoi cała Azja, bo nie ma półproduktów do fabryk z Chin.

Media głównego nurtu dopiero teraz, bo nie mają już wyjścia, wzięły się na odwagę by powoli zaczynać informować społeczeństwo o prawdziwych rozmiarach epidemii i jej możliwych skutkach. Nie tylko skutkach zdrowotnych zresztą. Zaczyna się powoli pisać o fałszowaniu przez Chiny oficjalnych danych na temat ilości zachorowań i zgonów na koronawirusa. Mówi się o analizach ekspertów niezależnych od rządu chińskiego. Powoli do głównego nurtu debaty publicznej przebijają się też informacje o możliwym kryzysie gospodarczym w wyniku epidemii koronawirusa i fakty, że prawie 760 milionów ludzi w Chinach jest objętych kwarantanną. Tylko małe portale poinformowały, że armie NATO przeprowadzają ogromne ćwiczenia na wypadek pandemii koronawirusa.

Czytałem o tym, że już powoli występują zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw towarów, czyli w logistyce. Brak produktów z Chin może oznaczać, że cała globalna gospodarka dozna już nie kryzysu, ale wręcz „zawału serca” w rezultacie procesów, które dzieją się w Chinach. O tym, jak delikatne są te łańcuchy dostaw, pisał David Korowicz w swoim naukowym opracowaniu o nazwie „Studium globalnego upadku systemowego.”

Cytat: „W każdej minucie świat zdaje się dzielić zaledwie jednokrotne uderzenie skrzydeł motyla od kompletnej systemowej dezintegracji; do takiego wniosku skłania lektura badania Davida Korowicza z fundacji FEASTA: „Coś za coś: Wzajemne zakażenie systemu finansowego i łańcuchów zaopatrzenia; studium globalnego upadku systemowego”.

Załączony 78-stronicowy dokument, który charakteryzuje niepokojąca trafność argumentacji, powinien znaleźć się natychmiast w rękach każdej osoby nawet w najmniejszym stopniu zaangażowanej w opracowanie strategii politycznej (i właśnie dlatego nie zostanie przez te osoby przeczytany). Autor David Korowicz jest fizykiem i ekologiem ludzkich systemów. W obszarze jego zainteresowań znajduje się ryzyko systemowe, zarządzanie ryzykiem i planowanie kryzysowe.”

Cały artykuł na ten temat przeczytasz w linku poniżej: Czytaj dalej „CZY W TYM ROKU BĘDZIE POTĘŻNY KRYZYS I UPADEK GOSPODARKI!?”

LUDZIE KTÓRZY SĄ „BŁĘDAMI SYSTEMU” POKAZUJĄ INNYM PRAWDĘ

Żadnej małpy nie przekonasz, że ma Ci oddawać całe życie swoje banany, a w zamian po śmierci trafi do miejsca, gdzie tych bananów jest mnóstwo. Żadna małpa nie jest na tyle głupia. To można zrobić tylko z człowiekiem.

Robert Rient, który wychowywał się w kręgu świadków Jehowy, zerwał z tą sektą. Po czym przeszedł długą drogę. Od fascynacji rzymskim katolicyzmem, buddyzmem, aż po spędzenie trzech lat w kręgach non-duality.

W swojej fascynującej, prawie 20-minutowej opowieści opowiada o naszych tunelach rzeczywistości. Kiedyś znalazłem taki obrazek:

.

Używamy w ogromnej większości fałszywych map rzeczywistości. Te mapy rzeczywistości to: ideologie, religie, niektóre dogmaty naukowe i normy społeczne, które postrzegam nie jako zdrową i pozytywną normalność, ale jej iluzję, surogat, czyli neurotypowość.

Te mapy rzeczywistości pochodzą od tych ludzi, którzy urodzili się przed nami, i którzy nam je przekazali. Oni z kolei powielają prastare wzorce, zaszczepione właściwie u zarania dziejów naszego gatunku. Patrząc nieco gnostycko, znajdujemy się w stanie rozszczepienia pomiędzy dwoma przeciwstawnymi wzorcami. Pierwszy to nasza zwierzęca, ewolucyjna część – rywalizacja, walka, agresja, przemoc, nękanie słabszych, uległość i służalczość wobec silniejszego, i tak dalej. Drugi to nasza część ludzka – empatia, współpraca, wrażliwość, intuicja, ochrona słabszych, budowanie cywilizacji, przemaganie natury i wzniesienie się ponad nią.

Oto geneza podwójności naszych norm i map rzeczywistości, i ich wadliwości. Te dwie skrajności często ciągle kolidują i wchodzą ze sobą w konflikty w naszych umysłach i psychikach.

.

Cytat: „Uważam, że cierpienie nie uszlachetnia. Gdyby uszlachetniało, to w Polsce wszyscy bylibyśmy już bardzo szlachetni. Tak jednak nie jest.

.

Cytat: „Często wykluczeni przez system muszą dokonywać ekstremalnego wysiłku, by zrozumieć system, który ich wyklucza. Żeby poznać zasady, które rządzą tym światem, w którym przyszło im żyć, a który chce poddawać ich prześladowaniom i opresji. (…) W ten sposób Ci pozostający na obrzeżach systemu, mogą być przepustką dla innych do jego zrozumienia.”

Autor: Robert Rient

I jeszcze jeden cytat, słowa mojej ukochanej:

Cytat: „Ci, którzy są błędami systemu, pokazują innym jego nonsensowność.”

Czytaj dalej „LUDZIE KTÓRZY SĄ „BŁĘDAMI SYSTEMU” POKAZUJĄ INNYM PRAWDĘ”