Tag: dane

CZY KORONAWIRUS JEST GROŹNY? NOWE SZOKUJĄCE DANE!

Czy koronawirus jest groźny, a jeśli tak, to w jakim stopniu?

Najpierw przedstawię Ci w telegraficznym skrócie, jaka jest obecnie sytuacja epidemiologiczna we Włoszech z powodu pandemii koronawirusa.

133 zgony z powodu koronawirusa w sobotę we Włoszech w sobotę 7 marca 2020 roku, 1492 nowe przypadki zarażeń koronawirusem. Łącznie jest to 7375 zakażeń koronawirusem i 366 zgonów we Włoszech.

Poniżej historia rozwoju epidemii koronawirusa we Włoszech. Wzrost jest geometryczny (nagły, skokowy). Pokazuje to różnice pomiędzy krajami, które tylko częściowo ukrywają prawdę o epidemii koronawirusa (Korea Południowa, Włochy), a pomiędzy krajami, które blokują niemal wszystkie informacje (Chiny, Iran).

1 lutego: 2 przypadki, 0 zgonów
20 lutego: 3 przypadki, 0 zgonów
22 lutego: 62 przypadki, 2 zgony
28 lutego: 528 przypadków, 12 zgonów
1 marca: 1694 przypadki, 34 zgony
4 marca: 3089 przypadków, 107 zgonów
8 marca: 5883 przypadki, 233 zgony

Linie lotnicze zaczynają zawieszać połączenia z Włochami. Przykłady to Wizz Air i polski LOT. Problemy robią się także z podróżami pociągami, autobusami i samochodami prywatnymi. Kraj powoli zaczyna być odcinany od świata.

W dniu 7 marca gruchnęła wiadomość, że 9 marca o północy (noc z niedzieli na poniedziałek), kwarantannie zostanie poddanych 16 milionów mieszkańców północnych Włoch. Regiony objęte strefą zamkniętą to między innymi miasto Mediolan i prowincja Lombardia, jak i Wenecja, a także okolice Rimini.

Poniżej mapa stref kwarantanny we Włoszech w wyniki epidemii koronawirusa: Continue reading „CZY KORONAWIRUS JEST GROŹNY? NOWE SZOKUJĄCE DANE!”

JAK GROŹNY JEST KORONAWIRUS? TU MASZ ODPOWIEDŹ!

Koronawirus – dane medyczne. Czy koronawirus jest jak zwykła grypa?

Nie, to nie jest zwykła grypa, ale to nie jest też ebola ani SARS. Proszę więc bez niepotrzebnej paniki. Poniżej przedstawiam oficjalne dane medyczne. Wraz z dalszą obserwacją wirusa mogą one ulec zmianie.

Średnia śmiertelność koronawirusa:

-Śmiertelność koronawirusa (średnia) – 3,4%
-Śmiertelność zwykłej grypy (średnia) – 0,1% – 0,4%

Koronawirus jest więc 9 razy do 34 razy bardziej śmiertelny niż grypa

-Osoby z koronawirusem które potrzebują leczenia szpitalnego – 20%. 5% to stan krytyczny, zaś 15% to stan ciężki.
-Osoby ze zwykłą grypą które potrzebują leczenia szpitalnego – 1,5%

Duża liczba ludzi potrzebujących leczenia szpitalnego to największe zagrożenie, obok paniki i zapaści globalnej gospodarki. Nie mamy tylu oddziałów szpitalnych, tyle sprzętu (respiratory i inne), nie mamy tylu pieniędzy. Jeśli dojdzie do paraliżu służby zdrowia, to śmiertelność koronawirusa może znacznie wzrosnąć, bo osoby ciężko chore nie dostaną profesjonalnej pomocy medycznej.

Zaraźliwość koronawirusa – dane:

-Jedna osoba chora na koronawirusa zaraża dwie lub nawet kilka osób.
-Jedna osoba chora na zwykłą grypę zaraża średnio 1,3 osoby.

Koronawirus jest więc bardziej zaraźliwy niż zwykła grypa, ale nie jest tak zaraźliwy jak np odra. Nie mamy póki co odporności na nowego koronawirusa, więc będzie on przez kilka lat powodował poważne problemy. Musimy nauczyć się z nim żyć. Ale gdy już ludzkość nabierze na niego odporność, to będzie to po prostu kolejna choroba grypopodobna o w miarę łagodnym przebiegu.

-Liczba zachorowań na przeziębienie i grypę w lutym w Polsce to 600.000 osób. Liczba zgonów z tego powodu to 15 osób.
-Gdyby to był koronawirus, to przy śmiertelności 3,4% było by 20.000 zgonów.

Absolutnie nie należy panikować, ale nie należy też bagatelizować zagrożenia koronawirusem, ani nie należy mówić, że jest on jak zwykła grypa.

Śmiertelność koronawirusa  w wybranych grupach wiekowych:

Continue reading „JAK GROŹNY JEST KORONAWIRUS? TU MASZ ODPOWIEDŹ!”

CZY CHINY MÓWIĄ PRAWDĘ O EPIDEMII KORONAWIRUSA!?

Sprawa z koronawirusem z Wuhan o ponownie zaczęła rozgrzewać do czerwoności opinię publiczną. Wg mediów, które niezbyt interesują się tym tematem, wszystko jest jak najbardziej w porządku. Oficjalna narracja przyjęta przez rządy i media polega na tym, by raczej nie straszyć ludzi i nie wywołać paniki. Mówi się nam, że Chiny kontrolują rozmiary epidemii, że nic nam nie zagraża, a dane podawane przez komunistów są rzetelne i prawdziwe. Rzadko pojawiają się artykuły o tym, że ten wirus może być bronią biologiczną. Lub też o tym, że rząd chiński może celowo fałszować statystyki, by nie wywoływać w społeczeństwie paniki. Jest to odwrotna strategia niż ta z poprzednich epidemii, podczas których nagłaśniano ich postępy aż do przesady.

Ile jest w tym prawdy? Od kilku tygodni podejrzewam, że prawdy jest w oficjalnej narracji raczej niewiele. Ostatnia doba (12 luty 2020) potwierdziła przypuszczenia moje i innych ludzi. To, co tam się dzieje, przekracza nawet moje możliwości jeśli chodzi o apokaliptyczne prognozy. Chiny podały, że nowych przypadków zachorowań na wirusa z Wuhan jest prawie 15.000, zaś zgonów aż 242. Skąd taka liczba? Od niedawna są tam obserwatorzy WHO, więc narzucili Chinom nowe metody liczenia przypadków i zgonów, bardziej zgodne ze stanem faktycznym.

Od tej pory do liczby zachorowań dopisuje się także te osoby, u których są ewidentne objawy zakażenia koronawirusem, ale których jeszcze nie zdążono przebadać. Zaś do liczby zgonów doliczani są też Ci ludzie, u których po śmierci wykryto wirusa. Wcześniej takie osoby nie były badane, nawet jeśli zmarły na objawy koronawirusa. Po prostu jako ofiary koronawirusa liczono tylko tych, u których wirusa wykryto jeszcze za życia.

W kontekście epidemii koronawirusa wciąż nie wiadomo:

-Ile jest przypadków zachorowań, które przechodzą z bardzo niewielkimi objawami lub wręcz bez objawów

-Ile osób zmarło w domu, chodzi po miastach z wirusem nie mogąc dostać się do lekarza, ile osób zwleka z pójściem po pomoc lub wręcz celowo jej unika

-U jak wielu osób nie wykonano testów na obecność koronawirusa, ponieważ brakuje zestawów do testów, a są one produkowane w USA i sprowadzane do Chin?

-Ile przypadków choroby jest naprawdę, i jak bardzo rząd Chin ukrywa rozmiary epidemii.

Naukowcy w Hong Kongu opublikowali w czasopiśmie medycznym Lancet artykuł o tym, że w samym mieście Wuhan, i to już 25 stycznia, powinno być 76.000 przypadków zachorowań. Z kolei Guo Wengui, chiński miliarder-dysydent, który musiał uciekać z Chin, powiedział coś, co może zastanawiać. Tacy ludzie, jak wiadomo, mają swoje dojścia i wtyki. Mówił, że chiński rząd celowo nie upublicznia prawdziwych danych o rozmiarze epidemii wirusa z Wuhan. Uważa że w wyniku zarazy zginęło już 50.000 ludzi, a krematoria w samym tylko Wuhan od 2,5 tygodnia palą 1200 ciał ofiar wirusa dziennie.

Z kolei jeden z pracowników tych krematoriów powiedział, że pracują oni 24 godziny na dobę i nie nadążają z paleniem ciał zmarłych. Nie wiadomo na ile prawdziwe są te świadectwa, ale dzisiejsze dane o epidemii jak i praktyka reżimów komunistycznych pokazują, że są powody do tego, by przynajmniej częściowo brać te doniesienia na poważnie.

Co jeszcze wiadomo o wirusie z Wuhan?

Continue reading „CZY CHINY MÓWIĄ PRAWDĘ O EPIDEMII KORONAWIRUSA!?”

EPIDEMIA ODRY W POLSCE TO OSZUSTWO! ZOBACZ DOWODY!

Czy w Polsce jest epidemia odry? Czy powinniśmy się szczepić?!

Ponoć w Polsce szaleje epidemia odry. W pierwszej połowie 2018 roku (styczeń-lipiec) odnotowano 128 przypadków (o tym powiemy zaraz…) odry. Dla porównania, w całym 2017 roku odnotowano 62 przypadki odry. Te dane dotyczą całej Polski, a więc 39 milionów obywateli. W mediach istna panika. Zwoływane są kolejne i kolejne konferencje prasowe, które są transmitowane przez mainstreamowe media. Trwa nagonka na rzekomo nieszczepiących rodziców.

Zbyt skomplikowane, by było prawdziwe? W przeszłości w Polsce w niektórych latach odnotowywano tysiące przypadków odry rocznie, mimo szczepień. Nikt nie robił wtedy żadnej nagonki. Temat w mediach nie istniał. Czy to TYLKO kwestia medialnej nagonki na nieszczepiących rodziców? A może ten temat kryje jeszcze inne, bo trzecie dno?!

Przeczytaj koniecznie mój poprzedni wpis odnośnie epidemii odry w Polsce. Dziś dotarłem do nowych materiałów, które są po prostu szokujące i wyjaśniają, skąd ta nagonka. Ale uzupełnienie wiedzy nie zaszkodzi:
Epidemia odry w Polsce: fakt czy mit? Szczepić czy nie? Continue reading „EPIDEMIA ODRY W POLSCE TO OSZUSTWO! ZOBACZ DOWODY!”

EPIDEMIA ODRY W POLSCE!? NIEMCY MAJĄ LEPSZE SZCZEPIONKI!

Epidemia odry w Polsce: fakt czy mit? Szczepić czy nie?

Media w Polsce i w Europie alarmują: zaczyna się kolejna epidemia odry. Rodziców zaczyna ogarniać panika. Zewsząd słychać nawoływania do szczepień na odrę. Płyną głosy potępienia wobec rodziców, którzy z różnych powodów szczepić nie chcą. Z kolei przeciwnicy szczepionek przytaczają argumenty o szkodliwości szczepionki MMR (odra, świnka, różyczka) i braku wiążących dowodów na jej skuteczność. Twierdzą, że to nie szczepienia pomogły zwalczyć choroby, ale lepsza profilaktyka i poprawa poziomu życia na przestrzeni dekad. Uważają również, że mamy do czynienia ze sztucznie pompowaną nagonką i lobbingiem na ogromną skalę.

Czy mamy powody do obaw? Czy ta panika jest słuszna? A może za tą sprawą kryje się jakieś drugie dno? Przyjrzyjmy się temu bliżej..

Jako że ludzie z reguły nie pamiętają wydarzeń sięgających więcej niż dwa lata wstecz, przypomnijmy pewne fakty. Na początku 2015 roku ogłoszono epidemię odry w Walii a potem w Europie, w tym w Polsce. Choć w 2015 roku laboratoryjnie potwierdzono tylko jeden przypadek odry. Pozostałe przypadki były tylko podejrzeniami odry, jak się okazało – niesłusznymi. Tylko tego media już nie podały, jednak panika była podobna, a strachu co nie miara. Z kolei kilka lat przed rokiem 2015 mieliśmy prawdziwą mini-epidemię odry, gdzie w samej tylko Polsce stwierdzono oficjalnie tysiące przypadków. Wtedy jednak media milczały. Dlaczego? Czyżby dlatego, że wtedy nie było przeciwników szczepień i nie było potrzeby kręcenia bata na nich? Continue reading „EPIDEMIA ODRY W POLSCE!? NIEMCY MAJĄ LEPSZE SZCZEPIONKI!”

Prof. Alfred Russel Wallace: „Szczepienie jest złudzeniem a jego egzekwowanie przestępstwem”

Prof. Alfred Russel Wallace: „Szczepienie jest złudzeniem a jego egzekwowanie przestępstwem”

Przedstawiam Wam kolejny felieton przedstawiający korupcję, fałszowanie danych i badań, istnienie blokujących niewygodne publikacje monopoli wydawniczych. A także to, że szczepienia nie tylko nie zapobiegają chorobom, ale je wręcz wywołują. Wywołują także całą gamę działań niepożądanych, w tym zgonów.

Autorem felietonu jest dr Jerzy Jaśkowski, który swoją dociekliwością i chęcią zmiany tego, co bardzo trudno zmienić, budzi respekt. Jest to lekarz ze starej generacji, generacji która nie da się zepchnąć do roli ślepego wypełniacza procedur i sprzedawcy leków.

To właśnie Ci starsi lekarze, gdy odpowiednio, bez osądzania i szokowania teoriami spiskowymi się do nich zagada – często przyznają rację temu, o czym piszę. Czyli przyznają rację, że wielkie oszustwo w medycynie istnieje, przyznają też racje medycynie alternatywnej – czyli leczeniu ziołami, aminokwasami, witaminami i minerałami, dietą, homeopatii.

Zupełnie inaczej jest z młodą generacją lekarzy. Jest to pokolenie karierowiczów, internetu – a więc też pokolenie „beki”, „śmieszkowania”, wykopu (wykop.pl) i ttdkn’u. Jest to więc pokolenie, które do samego bycia lekarzem ma dołączoną też ideologię. Jest to ideologia ateizmu (typowa dla środowisk naukowych), sceptycyzmu / racjonalizmu (negacja i walka z oponentami, nazywanymi „zwolennikami teorii spiskowych”) i technokracji (ślepe posłuszeństwo procedurom, wytycznym, dogmatom, i przede wszystkim temu co nakażą rządy i elity polityczne). Jest to grupa lekarzy z wypranym mózgiem. To właśnie oni aktywnie działają, także w internecie. Udzielają się masowo w miejscach z treściami alternatywnymi, np u mnie. Oni naprawdę w to wierzą.

Sprawę komplikuje wprowadzenie do medycyny pseudonaukowej ideologii – tzw. „medycyny opartej na faktach” (evidence based medicine) która nie tylko nie zapobiega katastrofalnym pomyłkom medycyny w stylu lobotomii i talidomidu, jak i nie zapobiega fałszerstwom i korupcji. Ale je wręcz legalizuje, ułatwiając ich przeprowadzanie.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

Cytuję: „Szczepione są dzieci z rodzin biednych, niewykształconych, z dzielnic lumpenproletariatu, kolorowi. Nie szczepią się dzieci z rodzin bogatych, wykształconych, białych”. USA

W normalnym Parlamencie człowiek nie ma prawa napadać na innego człowieka pod pretekstem zdrowia publicznego” prof.F.W Norman,Oxford.

Jak widzimy, naciski fanatyków szczepień nasilają się od kilku miesięcy. Już nie wystarcza straszenie chorobami, ale szykują się na przykład do karania lekarzy, którzy rzetelnie informują społeczeństwo o przekrętach przemysłu szczepionkowego. Fanatycy szczepień nawołują do karania rodziców nieszczepiących swoich dzieci.

Albo wręcz, tak jak p. dr Grzesiowski, fałszują historię medycyny. Dr Grzesiowski to w ogóle ciekawa postać. Pracownik państwowej instytucji, czyli żyjącej z pieniędzy podatnika, pracuje na drugim etacie w fundacji propagującej szczepienia. Jak powszechnie wiadomo, fundacja to masa majątkowa i właściciel tej masy decyduje o zakresie działania organizacji. W tym przypadku fundusze są „nieznanego” pochodzenia.

Ale  „ekspert dr Grzesiowski” nawołuje do szukania cmentarzy, na których leżą dzieci zmarłe z powodu braku szczepionki.

Oczywiście, sam nie podaje żadnego przykładu takiego cmentarzyska, co jest zawsze cechą charakterystyczną wszystkich lobbystów. Więc postanowiłem poszukać owych cmentarzy. Najlepszym miejscem do ich szukania są kraje, w których dokumenty i rozmaitego rodzaju akty prawne nie zostały zniszczone. Jak wiadomo, Polski nie było przez 123 lata i wszelka dokumentacja z tego okresu nie istnieje w Kraju, tylko jest przetrzymywana w różnych zakątkach świata. Na przykład dokumenty policyjne z Małopolski Wschodniej znajdują się w USA. Do krajów, które przez ostatnie co najmniej 150 lat nie były niszczone, należy niewątpliwie Anglia i USA.

Po zapoznaniu się z historycznymi dokumentami, resztki włosów się jeżą na głowie, z powodu fałszerstw w dziedzinie ogólnie zwaną epidemiologią, z jakimi mamy do czynienia w dobie tzw. cyfryzacji.

Po pierwsze, w Polsce niezmiennie podaje się, że niejaki Jenner był jakoby lekarzem. Tymczasem we wszelkiej maści publikacjach do 1900 roku stwierdza się, że Jenner był aptekarzem. Dopiero koło 1910 roku nagle zmienia się jego profesję na lekarza. Mało tego, dzieje się to jakieś 50 lat po jego śmierci. Wyraźnie widać, że fanatycy, za pieniądze, chcieli dodać wiarygodności tej postaci, z powodu powszechnego bojkotu „odkrycia” tego pana przez lekarzy.

Generalnie można podać, że o wiele więcej ludzi umierało po szczepieniach, aniżeli z powodu chorób.

Do analizy materiału statystycznego Anglii powrócę.
Ale takie fałszowanie statystyk odbywa się nagminnie do dnia dzisiejszego. W Polsce po 1945 roku nie wydano żadnego podręcznika chorób zakaźnych, czy epidemiologii, który zawierałby prawdę o historii chorób zakaźnych, czy podawał prawdziwe dane. W ten sposób otumania się młodych ludzi, którym się wydaje, że do wyższej szkoły przychodzą do skarbnicy wiedzy. O ile to było zrozumiałe po 1944 roku, z powodu tzw. Mordów Katyńskich, w których wymordowano 75% polskich profesorów, 56 % polskich lekarzy i 26% polskich nauczycieli, czy 27% polskich inżynierów [lub odwrotnie], o tyle zdawałoby się, że obecnie można już pisać prawdę.
Ale nie po to istnieje monopol wydawniczy, aby nie kontrolować tego, co ludek ma dostawać do trawienia.

Ale od początku.

Musimy pamiętać, że żadna książka w tym systemie politycznym, jaki panował w XX wieku i nadal panuje, nie ma prawa zostać wydana bez cenzury. Zamiast, tak jak to było za cara, czy potem w komunizmie sowieckim, istnienia urzędu cenzury, obecnie realizowane jest to przez monopol wydawniczy. Monopol wydawniczy jest kontrolowany przez system podatkowy. Żaden wydawca nie wyda czegoś, co jest niepoprawne politycznie.

Jednym z nielicznych niepoprawnych historyków, przedstawiających wpływy sąsiadów na politykę naszego nieszczęśliwego kraju, był p. Marszałek, ale jego książek zdobyć nigdzie nie można.

Normalny autor może wydać książkę co najwyżej w nakładzie 500 – 1000 egzemplarzy. Na tyle może bowiem uzbierać funduszy. Poza tym, brakuje mu możliwości kolportażu, żadna księgarnia nie przyjmie pozycji na swój skład bez zgody hurtowni, ponieważ w przeciwnym razie zostaną zablokowane dostawy innych pozycji. Wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ w minionym okresie wydałem ponad 20 pozycji książkowych i znam opinię księgarzy. Wiem, co się w tej branży dzieje.

Wszystkie książki medyczne są wydawane za pomocą dofinansowania koncernów farmaceutycznych, o czym świadczą chociażby reklamy umieszczane w tych książkach. Jest rzeczą oczywistą, że książka nie może zawierać sprzecznych z reklamą tekstów.

Po drugie, to pranie mózgów polega także na likwidacji części tzw. klinicznej w danym podręczniku, na rzecz opisu procedur, jakie przyszły medyk musi wykonać, aby nie narazić się na przykrości.

Przypominam, wszelkiego rodzaju procedury NFZ, czy Ministerstwa zwanego Zdrowia, nie posiadają fizycznych autorów. Pod takimi procedurami nikt się z nazwiska nie podpisuje. Zawsze ustala to „komisja” wybitnych specjalistów, anonimowo. Może dlatego, że te procedury często przypominają opinie Klubów AA.  A może to wcale nie są specjaliści, tylko urzędnicy wypełniający polecenia starszych i mądrzejszych?

Żaden podręcznik chorób zakaźnych, z wydanych po 1945 roku, nie zawiera podstawowych danych liczbowych z zakresu epidemiologii. Widać wyraźnie, że pisane są według tego samego schematu dużej liczby przymiotników. Najlepszą profilaktyką według tych książek są szczepienia, bez szczepień mielibyśmy epidemie itd.

Pomimo, że za tymi podręcznikami stoją różni autorzy, to treść w zasadzie jest ta sama.

Jedynym chlubnym wyjątkiem jest cykl podręczników p. prof. Anusza, który podaje okresowe statystyki, dodatkowo uaktualniane w każdym nowym wydaniu.

Mało tego, są to w chwili obecnej jedyne dostępne statystyki dla polskiego lekarza. Statystyki przedstawiane na stronach PZH są dezinformacją i w dodatku są inne od tych, które PZH wysyła do WHO.

Żaden z tych „podręczników” nie podaje nawet faktów z historii chorób zakaźnych z czasów życia autorów tych podręczników.

Przykładowo, w 1912 roku była olbrzymia epidemia ospy w Niemczech. Prawie trzy czwarte polskich epidemiologów była kształcona w zaborze pruskim i austriackim, czyli posiadali pełną znajomość języka niemieckiego, a żaden z tych autorów nie przytacza pozycji niemieckiej o tej epidemii i skutkach bezmyślnego stosowania szczepionki.

Poniżej przytoczę dane cmentarzy fanatyków szczepień, mniej lub bardziej opłacanych przez przemysł szczepionkarski.

Epidemię w Anglii omówię na podstawie raportu angielskiego miasta Leicester. Mieszkańcy z tego miasta są znani z otwartego buntu przeciwko przymusowi szczepień. Dzięki swojej heroicznej postawie [matki dzieci nieszczepionych zamykano w więzieniach] udało się znieść przymus szczepień. Dzięki temu śmiertelność  w epidemii ospy w regionie była 5 krotnie mniejsza, aniżeli w regionach, gdzie przymus szczepień został zachowany.

EPIDEMIA OSPY w Niemczech, w 1912 roku: zmarło 36 000 samych dzieci. Co trzecie dziecko zaszczepione umarło. Był przymus szczepień. Żaden z autorów i pomysłodawców tej epidemii poszczepiennej nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Do dnia dzisiejszego nie ujawniono nazwisk tych twórców masowych cmentarzy poszczepiennych.

Epidemię ospy w Nowym Yorku opisywał doskonale dr Chas M. Higgings we wrześniu 1919 roku.

„Na terenie miasta i stanu Nowy Jork było w okresie 15 lat więcej zgonów z powodu szczepień, aniżeli z powodu choroby-ospy”. Prof. Alfred Russel Wallace stwierdził wprost: „Szczepienie jest złudzeniem, jego egzekwowanie przestępstwem karnym” 1899.

Podczas epidemii tzw. hiszpańskiej grypy, panującej w latach 1918/20, zmarło według różnych statystyk, od 20 do 50 milionów ludzi. Chorowali, i do Europy przywieźli tę chorobę amerykańscy żołnierze, szczepieni przed wyjazdem na front.              Droga szerzenia się epidemii jest doskonale znana. Najpierw chorowali amerykanie, potem prostytutki portowe w Bordeaux, do którego przypływały statki z USA, a potem epidemia rozpowszechniła się na cały świat. Szczególnie związane to było z powrotem żołnierzy do USA. W żadnej książce wydawanej w latach 1920-30, nie ma informacji o jakiejkolwiek grypie hiszpańskiej. Pojęcie to wprowadzono dopiero w 1936 roku, czyli prawie 20 lat po fakcie.

Epidemia ówczesna zasadniczo różniła się klinicznie od obecnie spotykanych zakażeń wirusowych grypy, lub grypopodobnych. W latach 1918/20 chorowali głównie ludzie młodzi, w wieku 20 – 45 lat. Dziwnym trafem, nie chorowały dzieci oraz osoby starsze. Jak wiemy, obecni dezinformatorzy i fanatycy szczepień w rodzaju p.prof.mgr Lidii Brydak, Somonidesa, czy dr Mrukowicza twierdzą, że właśnie w grypie to ludzie po 60. roku życia i dzieci są zaliczani do kategorii specjalnie predysponującej do zachorowania. I twierdzą to pomimo opracowania Cochrane Database, że szczepienia przeciwko grypie ludzi starszych mają taką samą wartość jak mycie rąk. A bezpieczeńśtwo szczepionek dla małych dzieci nigdy nie zostało przebadane. Sam musisz sobie odpowiedzieć Szanowny Czytelniku co jest powodem szerzenia takich dezinformacji?

Kolejna epidemia po szczepieniach przeciwgrypowych miała miejsce w 1940 roku. Znowu umierali głównie młodzi ludzie, szczepieni przed wyjazdem na front II Wojny świtowej. Zmarło w jednym tylko okresie szczepień 60 000 ludzi.

W porównaniu do „strasznej pandemii” w 2009 roku, kiedy to zmarło na grypę w USA, 320 milionowym społeczeństwie, 18 osób, to rok 1940 możemy zaliczyć do rzezi dokonanej przez szczepionkowców.

Proszę porównaj: grypa w przebiegu naturalnym w 2009 roku zabija 18 osób, a  działania lobby szczepionkowego w 1940 uśmierciło 60 000 ludzi. I jak to zwykle bywa, nikt nie poniósł kary. Wojna wszystko zatarła i straty osobowe zrzucono na Hitlera.

EPIDEMIA POLIO WYWOŁANA PRZEZ B. Gatesa i WHO w 2011/12 roku. Normalnie od dzikiego szczepu polio chorowało w Indiach około 220 dzieci rocznie, na miliard dwieście milionów mieszkańców. W 2011 roku zaszczepiono milion dzieci i aż 61000 z nich zachorowało i zostało kalekami do końca życia. Oczywiście, żaden z biuletynów Izb lekarskich nie poinformował o tym swoich członków.

A niby w jakim celu miałby informować PT Kolegów Lekarzy, mają sprzedawać, a nie myśleć.

Oczywiście, żadnych odszkodowań poszkodowane rodziny nie otrzymały, podobnie jak dzieci poszkodowane przez szczepionki w latach siedemdziesiątych w województwie poznańskim.

Oczywiście, w Polsce także nazwiska twórców tej epidemii poszczepiennej nie są znane.

Także do dnia dzisiejszego, a podobno od 25 lat żyjemy w wolnym kraju, żadna komisja lekarska nie odkryła ludzi odpowiedzialnych z PZH za zakup szczepionek przeciwko polio, skażonych małpim wirusem SV-40, rakotwórczym dla człowieka. Oczywiście, nawet obecnie żadnych badań, ile spośród tych zakażonych osób zmarło na raka, nie prowadzi się.

A już w 1960 roku naukowcy amerykańscy przewidywali epidemię raka w krajach byłego kondominium sowieckiego. A że mamy wyjątkową epidemię zachorowań na raka, to jest fakt bezdyskusyjny.

Podobnie pomimo udowodnienia, że szczepionki tzw. DPT, zawierają przeciwciała HCG, powodujące poronienia zwane samoistnymi, w Polsce na ten temat PZH nabrało wody w usta, co nie przeszkadza tym „państwowym” pracownikom na głośne straszenie rodziców i lekarzy, jeżeli kontyngent zaszczepionych nie zostanie wykonany.

A przecież nawet w takiej afrykańskiej Kenii przeprowadzono badania udowadniajace takie skażenie szczepionek.

Poniżej  podaję nazwiska największych lobbystów szczepień :

Dr hab. n. med. Teresa Jackowska:
Honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

Dr n. med. Jacek Mrukowicz*:
W okresie minionych 3 lat otrzymałem:
honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych
finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK.
Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD.
Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK.

Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM:
Honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie w uczestnictwach w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK)
Prowadzenie badań klinicznych (GSK)

Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki:
Uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki.

Volume 85, Issue 4, July–August 2010, Pages 360–370

Ostatnio wyjątkową niewiedzą w zakresie szczepień popisuje się p.Lidia Gądek posłanka PO http://www.termedia.pl/Lidia-Gadek-powstaje-nowa-ustawa-dotyczaca-szczepien,16672.html

Autor: dr Jerzy Jaśkowski

Pracownicy banków okradają klientów?! Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?

Pracownicy banków okradają klientów?! Czy Twoje oszczędności są bezpieczne?

bankiPrzedstawiam dziś historię jednego z klientów banku, który, jak się okazało, został okradziony przez jego pracowników. Nie przez gangi wykradaczy kart i PIN’ ów z Rumunii, Bułgarii czy nie wiadomo skąd.

Część pracowników banków, działając niczym gangsterzy, dorabia karty klientom, kopiuje ich dane i wypłaca sobie pieniądze. Sprawcy nie zostają wykryci, a wina idzie na bliżej nie zidentyfikowanych „wykradaczy kart i PIN’ ów”. Policja i prokuratura utajnia ten proceder, by nie było skandalu, by i tak wątłe zaufanie do instytucji bankowych nie spadło.

Pozostaje tylko pytanie, jak szeroki jest to proceder i dlaczego jesteśmy wobec niego bezsilni? Czy mamy do czynienia z kolejną odnogą ośmiornicy, w której rączka rączkę myje?
Pisałem na swojej stronie o aferach w polskich bankach, polecam zbiór linków na ten temat:

Banki łupią nas z pieniędzy!
Wielkie oszustwo bankowe w Polsce. „Straciliśmy wszyscy”
Bankowy Tytuł Egzekucyjny sprawia, że rząd RP zarządza kolonią, a nie niepodległym państwem!
Polskim bankom brakuje 4,5 mld złotych
Co łączy bank Pekao S.A. z korporacjami ITI i Agora?
Afera Getin Bank jest większa niż Amber Gold! Wytransferowano miliardy..
Afera Getin Bank i dzika prywatyzacja PKN Orlen
Getin Bank zatrudnił armię trolli do poprawy wizerunku – ujawniam kulisy skandalu!
Mataczenie akcjami w Getin Banku – prokuratorzy, bankowcy, maklerzy na służbie u biznesmena Leszka Czarneckiego
Tajemnice ratowania banków: to przekręt stulecia
Tracimy miliardy dolarów na rzecz banków. To złodziejstwo w biały dzień!

Człowiek okradziony przez pracowników banku – poznaj jego szokującą historię:

Cytuję: „Nakładki, magnesy, czytniki, czyli SF – Science Fiction bankierów!

Opowiem wam moją historię.

Pewnego dnia sprawdzam konto w banku i łapię się za głowę – brakuje dokładnie 10.000 złotych! Lecę do banku, pytam co się dzieje, a pani w okienku daje mi wyciąg, że wypłaciłem z bankomatu 10.000 złotych w niedzielę! Pytam się jakim cudem mogłem z bankomatu wypłacić 10.000 złotych, skoro mam limit dzienny 1500 złotych? A pani mi mówi, że pewnie limit zmieniłem. Więc sprawdza mój limit i jest..1500 złotych!

Wzywam policje, pracownicy banku zaczynają biegać nerwowo, pojawia się dyrektor placówki, policja spisuje protokół i odjeżdża. Za tydzień dostaję informację z banku, że moje pieniądze są znów na koncie..

Policja (mam na szczęście kolegę) powiedziała mi w tajemnicy, że to pracownicy banku, a w zasadzie trzech – robili takie przekręty i bank nie chce o tym rozgłaszać.

Pracownik banku ma dostęp do wszystkich Waszych danych, może zrobić operację na papierze jako wypłata z bankomatu i sobie te pieniądze odebrać w kasie, może dorobić kartę do konta.. Może zrobić wszystko!

A potem w TV czy mediach słyszymy, że magnesy, czytniki, skanery w bankomatach.. I szajki międzynarodowe z Bułgarii i Rumunii.. Ludzie w to wierzą, bo TV w Polsce się wierzy. A prawda jest porażająca, to pracownicy banku kradną.”

Źródło historii: http://biznes.onet.pl/forum/nowe-pulapki-w-bankomatach,0,1284600,139111093,czytaj.html