Reklamy

Tag: demiurg

CZY ZIEMIA TO PIEKŁO LUB PLANETA-WIĘZIENIE?

Czy Ziemia jest piekłem lub planetą-więzieniem?

W kręgu tych studiujących różne światowe tajemnice często przejawia się pogląd, że żyjemy w świecie, który jest nam niezbyt przyjazny. Wg nich Ziemia jest jakimś więzieniem lub piekłem. Co ciekawe, pogląd ten zawarty jest także w niektórych doktrynach duchowych, np w gnostycyzmie. W tym artykule chciałbym podsumować dla Ciebie różne poglądy na ten temat, jak i zaproponować spojrzenie z nieco innej, wciąż mało popularnej perspektywy.

Pogląd pierwszy to Ziemia jako planeta piekła, rządzona przez złowrogie bóstwo, które przez millenia przybierało różne imiona i nazwy. Marduk, Abaddon, Demiurg, Jahve, allah i tak dalej. Nasza planeta ma być w kleszczach, rządzona przez Demiurga żelazną ręką. Wszystkie parametry systemu mają być tak skonfigurowane, by było jak najwięcej biedy, zła, cierpienia. A dokładniej, ten system jest „matrycą błędu”, w której 90% to błąd (zło), zaś te 10% to „błąd wewnątrz błędu” (dobro).

Interpretacja chrześcijańska głosi zaś, że wartości są odwrócone. Zło jest dobrem, dobro złem i tak dalej. Z Ziemi ma być bardzo utrudnione wyjście, po śmierci mechanizmy Demiurga mają z powrotem zawracać nas do koła Samsary, czyli do tego korowodu reinkarnacji. Czytaj dalej „CZY ZIEMIA TO PIEKŁO LUB PLANETA-WIĘZIENIE?”

Reklamy
Reklamy

MROCZNE TAJEMNICE WATYKANU: OKULTYZM I NWO [+18]

Mroczne tajemnice Watykanu: sekrety architektury

Czy Watykan to kopia miasta Azteków w Teotihuacan? Przedstawiony obraz to widok z lotu ptaka Świątyni Słońca w Teotihuacan w Meksyku i dziedzińca katedry św. Piotra w Watykanie.

Teotihuacan to rozległy meksykański kompleks archeologiczny na północny wschód od Mexico City, którego najsłynniejsze budowle to Piramida Słońca i Piramida Księżyca. Nazwa starożytnej osady Teotihuacan tłumaczona z języka Azteków to „miasto, w którym ludzie stają się bogami.”

Poniżej: na górze miasto Azteków, na dole Watykan. Uderzające podobieństwo, prawda? 😉 Czytaj dalej „MROCZNE TAJEMNICE WATYKANU: OKULTYZM I NWO [+18]”

KTO RZĄDZI ŚWIATEM? ODWIECZNE NIEWIDZIALNE RĘCE WŁADZY

Kto naprawdę rządzi światem?

To pytanie od lat zaprząta ludzkie umysły.

Stare majańskie opowiadania mówią, że światem rządzą tajemniczy kapłani majów, pozostający w cieniu. Od tamtego czasu aż po dziś służą oni „władcy upadłego świata materii” (czyli szatana), który nakłada na nich powinność składania ofiar. Jak i nakłada na nich by tak organizowali życie społeczne, by było jak najwięcej cierpienia i łez.

Dawne wyrywanie serc na żywca zamieniono na nawoływanie do wojen i czystek etnicznych, na pewne trendy w modzie i stylu życia, na kult seksu i pieniądzą, na konsumpcjonizm i pogoń za rozwojem osobistym, i tak dalej. Dokręcanie śruby politycznej, bieda i wyzysk, niesprawiedliwe prawo, indokrynacja i terror ideologiczny, celowo źle urządzone prawo czy celowo wadliwy system opieki zdrowotnej, też jest formą „składania ofiar.”

.

Niewidzialna ręka wolnego rynku jest tak naprawdę ukrytą ręką władzy

Nazywa się ich różnie: satanistami, talmudystami, illuminatami, tajnymi stowarzyszeniami itp. Mówi się także o projekcie nowego porządku świata (NWO – new world order). Nazwy tak naprawdę nie mają znaczenia. Nie ważne czy Demiurg, szatan czy „człowiek-bóg,” tak jak nie ważne, jak się w danej epoce nazywa ukrytą rękę władzy. Dawne kulty nie znikły, one przez millenia się przepoczwarzały, zmieniały nazwy i strategie wpływu na ludzi. Jedną z ich dzisiejszych emanacji jest pogoń za awansem i karierą, za oświeceniem, kosmiczną energią, do jakiegoś „wracania do korzeni,” a wiadomo czym te korzenie były – były prawem dżungli.

Adam Smith mówił o „niewidzialnej ręce wolnego rynku,” która w jakiś magiczny sposób miała wyregulować całe życie polityczne i społeczne. Jak wyregulowała – widać. Niewidzialna ręka rynku jest dlatego niewidzialna, ponieważ jest ściśle sterowana i kontrolowana przez grupę wpływowych osób. Osób, które chcą jeszcze więcej władzy, kontroli i pieniędzy. Stąd próby cenzurowania internetu. Stąd większe podatki dla zwykłych ludzi i stopniowe biednienie społeczeństw, nawet na bogatym Zachodzie.

.

Takich niewidzialnych czy też ukrytych rąk władzy jest znacznie więcej

Ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, jak kruchy jest obecnie świat i jego podstawy. Nie wiedzą, jak pozorna jest ich wolność, niezależność i demokracja. Żyją w rozpadającym się świecie, który powoli, acz ustawicznie przestaje nadawać się do życia. Nawiedzają nas kolejne kataklizmy klimatyczne, a eksploatowana ponad miarę i zanieczyszczona przyroda wymiera. Czy zechcą uświadomić sobie, że są tylko pionkami z bezdusznej grze, rozgrywanej przez chciwych i psychopatycznych osobników, żądnych władzy, kontroli i pieniędzy?

Ludzie to widzą, ale nie reagują na to, dopóty mają żelastwo w garażu, piwo w lodówce i pełne półki w marketach.

Ja uważam, że zostało nam naprawdę mało czasu, nim obecna elita puści tę planetę z dymem lub uczyni ją jałową pustynią. Uważam, że nieprawdą jest, że „czasy zawsze były ciężkie” i że „jakoś to będzie.”

.

Co możemy zrobić?

Przede wszystkim sprzeciwić się. Nie urodziliśmy się po to, by w pozycji kwiatu lotosu medytować patrząc z uśmiechem, jak zabijane są miliony ludzi, a wojenne zawieruchy witają do coraz to nowych krajów (teraz Wenezuela, Francja, Honduras, Palestyna, Kaszmir).

Sprzeciw wobec aparatu władzy i kontroli jest testem na Twoje człowieczeństwo. Można różnie uzasadniać bierność, nawet pięknymi i wzruszającymi słowami. Można różnie tę bierność nazywać, np „zajęciem się sobą”, bo niby zmienić możesz tylko siebie.

Nie.

Bo nie ma nic gorszego, od pięknych słów, które kłamią. Urodziłeś się po to, by stawić opór. Człowiek, który się niczemu nie sprzeciwia, jest owcą prowadzoną na rzeź. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Trzeba wskazywać na prawdziwych, choć ukrytych sprawców. Trzeba ujawniać to, co miało być niewidoczne, ukrywane. Nie ma innej drogi.

Ciekawy cytat Czytelnika o tych którzy rządzą światem:

Cytat: „Kiedyś ludzie myśleli, że taki jest świat, taka jest niewidzialna ręka ekonomii, niedobory jedzenia i wszystkiego.. Teraz wiemy, że 1/3 jedzenia jest wyrzucana przed końcem terminu aby podtrzymać cenę tych ważnych produktów. Przedsiębiorców, którzy dają jedzenie biednym , wsadza się do więzienia lub niszczy im biznes zaległymi podatkami. Niszczy się ubrania, które się nie sprzedały aby marka była luksusowa a cena wysoka. Specjalnie buduje się wadliwie sprzęty AGD , samochody, elektronikę aby co chwilę kupować nowe a tamte naprawiać – gdzie? W autoryzowanym serwisie oczywiście.

Kiedyś myslano, że pieniądze mają dożywotnią wartość, teraz wiadomo, że to papier z pokryciem (obietnicą nadania wartości).
Mógłbym się nieźle rozpisać, dorzucić medycynę, która produkuje choroby, na których potem zarabia, firmy wydobywające ropę, które już prawie sto lat blokują technologię elektrycznych samochodów.

Przykładów jest naprawdę setki , a kurtyna już opadła. Stąd panika elit i próby wprowadzenia rządów autorytarnych albo nawet i gorzej. Koniec ślepego podążania za liderem. Oczywiście szkoła wyprodukowała sporą część posłusznego społeczeństwa ale i oni kiedyś przejrza na oczy. Musi tylko w ich życiu wydarzyć się coś strasznego – tragedia, aby w końcu zrozumieli, że ich życie nie należy do nich. A elity widać nie mają zamiaru zacząć naprawiać tego , co zniszczyli. Nie umieją, bo umieją tylko niszczyć. Stąd też „mowa nienawiści”, oczywiście boją się o siebie, desperacko sami trzymają kurtyne, bo już nie ma na czym jej zamocować. Ale w końcu się zmęczą i kurtyna zleci.” Koniec cytatu

.

Przeczytaj więcej o ukrytej ręce władzy:

Czemu propagowanie ezoteryki było moim błędem?
Czemu ezoteryka nie działa? Powinieneś o tym wiedzieć!
Ezoteryczne prawo przyciągania to oszustwo!
Nowy porządek świata (NWO) – czego chcą tajne organizacje?
Szok przyszłości – NWO, czyli plan globalnej dyktatury
Największa konspiracja świata [2]
Zamachy w Nowej Zelandii: początek światowej wojny religijnej?
Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit
Żyjemy świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra
Gdzie tkwi błąd w ezoteryce i new age?
Czemu się nie oświeciłeś i dlaczego to się nie uda?
Tajne stowarzyszenia i władza nad światem: czy to możliwe?
Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na nieznaną dotąd skalę
Oświecenie to czekanie na cud, kóry nie nadejdzie. System znowu Cię oszukał!

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!

Promowałem ezoterykę. Teraz przyznaję się do pomyłki

Przez lata pisałem artykuły promujące tzw. „agendę new age.” Pisałem o ezoteryce, gnostycyzmie, prawie przyciągania, bratnich duszach. Propagowałem autorów takich jak Vadim Zeland, Dymitr Wereszczagin, Alan Watts, Robert Anton Wilson. Pisałem, że sensu życia nie ma, bo samo istnienie jest sensem. Twierdziłem, że wszystko jest względne i relatywne, więc prawda ani nic obiektywnego nie istnieje.

Propagując tego typu treści, pomyliłem się. Jestem winien Wam, czyli Czytelnikom, słowo wyjaśnienia.

Dopiero niedawno dzięki pomocy, za którą jestem wdzięczny, kapnąłem się, że cała ta ezoteryka to kolejne wielkie oszustwo. Oszustwo, które ma tak dużo masek, że naprawdę trudno się w tym zorientować.

Dziś nurt new age stał się bardzo popularny. Powszechny obrazek to nawet ateista który uprawia jogę, medytuje, trenuje uważność i mówi o przebudzeniu i oświeceniu.

. Czytaj dalej „PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!”

New age i ezoteryka to pułapka, której nie zauważyłeś..

Ezoteryka, new age i okultyzm to pułapka, której nie zauważyłeś..

Ale spoko, ja też nie zauważyłem. 😉

Od razu zaznaczam, że nie zacząłem potępiać wszystkiego, co płynie z tego nurtu. Ten nurt nauczył mnie tego, że „nie jestem z tego świata” (to metafora), że moją drogą jest droga ducha (zaś new age i ezoteryka to paradoksalnie.. droga materii). Nauczył mnie antysystemowego spojrzenia na świat i poszukiwania głębi.

Agenda new age to przede wszystkim nowa religia, która uczy mentalnego niewolnictwa tak, jak stare religie. Czyli „nie osądzaj”, „wybaczaj”, „bezwarunkowa miłość”, „nie ma dobra i zła”, „złe wydarzenia to efekt złej karmy, która musi się wypalić i trzeba cierpliwie czekać.” New age jest prononowaną nową, globalną religią, która ma najpierw zastąpić umierające chrześcijaństwo, a potem także islam.

Oprócz tego agenda new age to nic innego, jak powielenie starego wzorca pragnień i „bycia w grze”. Od razu to wytłumaczę. Są dwie drogi. Droga ducha, i droga realizacji w świecie materii. Droga materii to najczęściej mniej lub bardziej spokojny żywot „typowego poczciwiny”. Kredyty na mieszkanie, samochód, wakacje. Kupowanie coraz to nowych gadżetów i innych przedmiotów. Gorączkowe pragnienie tych przedmiotów, które powoduje, że tacy ludzie są zdolni do najgorszych okropieństw. Masz ciągle pragnąć, masz ciągle być w grze „władcy tego świata”. Nie możesz być wolny.

Ten sam powyższy schemat „typowego poczciwiny”, choć bardzo trudno w to uwierzyć, jest powielony w ścieżkach ezoterycznych, okultystycznych, „leworęcznych” (czyli satanistycznych). Na marginesie – jeśli nie chcesz „przesłodzonego” new age, to „władca tego świata” ma dla Ciebie wiele „mroczniejszych” ścieżek i doktryn. Które także mają wiązać w dokładnie tę samą grę, co new age.

  1. Masz być ciągle w grze władcy tego świata. Masz ciągle się rozwijać („rozwój osobisty„). Masz ciągle medytować, czytać tematyczne książki, poszerzać świadomość. Masz czekać na owo mityczne przebudzenie i oświecenie. Miesiącami, latami, a bywa, że dekadami. Na zapowiadany cud, który nie nadchodzi i nie nadejdzie. Bo jesteś niedoskonały i kaleki. Bo masz gonić króliczka.
    .
  2. Lub inaczej: masz trenować różne sztuczki i moce. Po co? Twoje ego chce w ten sposób pokazać, że jest lepsze od innych. Jedno ego ma Porshe, inne ego umie „na zawołanie” wywoływać świadomy sen i projekcję astralną. Jedno i drugie ego robi dokładnie to samo, choć bardzo trudno przyjąć to do świadomości. Jest to bardzo gorzkie do przełknięcia.

Czytaj dalej „New age i ezoteryka to pułapka, której nie zauważyłeś..”

REALNE SPISKI I PRZEKRĘTY, A GŁUPIE TEORIE SPISKOWE.. JAK NIE ZWARIOWAĆ?!

Prawdziwe spiski i przekręty rządów, korporacji… A głupie teorie spiskowe

Ludzie czasami pytają mnie, czy wierzę we wszystko to, co zamieszczam na swoim profilu lub stronie. „Kefir, Ty serio w takie rzeczy wierzysz?!” -To pytanie czasami się przewija w dyskusjach. Pytają też mnie, czy wierzę w to, co pisałem przed laty, np w 2013 roku. Częste są również pytania, czy na zapalenie wyrostka lub ból zęba zalecałbym zioła czy medytację. To ostatnie pytanie jest szczególnie absurdalne, kwestię tę poruszałem wiele razy. Te i podobne dylematy będą ciągle wracać, bo ciągle nie wiemy, co tak naprawdę jest prawdą.

Część prawdy jak i wiedzy jest ukryta. O części wydarzeń w ogóle nie wiemy, czasami tylko Financial Times lub TVN24 wspomną o tajemniczym amerykańskim „deep state”. „Co to jest to cholerne „deep state” i dlaczego nic o tym nie wiemy?” To pytanie zadało sobie może 10% czytelników artykułu na TVN24, w którym około miesiąc temu to pojęcie zostało użyte. Może połowa z tych 10% zacznie szukać tu i ówdzie. Może tyle ludzi zacznie kumać, że coś tu jest nie tak, skoro to nie politycy wybrani w demokratycznych wyborach podejmują decyzje.

Mnożą się więc różne domysły, spekulacje, teorie i zwykłe plotki. Dodatkowo, każdy te teorie interpretuje inaczej, po swojemu. Wiele teorii jest fałszywych. Wiele teorii jest praktycznie pozbawiona dowodów na ich istnienie. Ale opierają się o jakąś poszlakę, rozdmuchaną do niewyobrażalnych rozmiarów przez emocje. Głównie strach. Większość, o ile nie wszystkie z tych teorii opiera się na strachu. Wcale nie tak mała część wręcz wieszczy rychły koniec świata lub inaczej rozumianą apokalipsę. Jest to nic innego, jak dzisiejsza wersja zjawiska „paranoi milenijnej”, czyli chęci by „to wszytko jebło”, bo to życia tak zbrzydło, bo te raty trzeba spłacać.

Zagadnienia przepowiedni i „paranoi milenijnej” opisałem w poniższych artykułach o celowo prowokacyjnych tytułach:
Koniec świata we wrześniu! Prorocy i naukowcy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 rok!
23 września był kolejny „koniec świata”. Dlaczego lubimy wierzyć w bajki?! Pora dorosnąć!

Media mainstremowe i niezależne są naszym „lustrem”

Chciałbym byś wiedział, co jest rzeczywistym przekrętem, a co jest spiskowym wytworem chorego umysłu.. To, co się pojawia w mediach mainstreamowych jak i alternatywnych jest „lustrem” naszej polskiej zbiorowości, tak samo jak naszym lustrem jest rządząca elita. Takie mamy TVNy i takie mamy niezależne media, jacy sami jako naród jesteśmy. Gdy zmienia się, a więc ewoluuje mentalność, zmieniają się treści w mediach. Teorie o „tych wszechpotężnych onych” także się zmieniają. Każde pokolenie przynajmniej od lat 50-tych XX wieku dodaje coś swojego, nowego do mitologii o potędze Illuminatów.

Jednak bez wygenerowania najbardziej śmiesznych i przerażających teorii spiskowych ludzkość by się nie przebudziła, nie szukałaby prawdy.. Bez tych wszystkich „opowieści dziwnej treści” nie byłoby możliwe podważenie zaufania do dotychczasowych autorytetów i liderów, którzy byli oprawcami ludzkości i którzy doprowadzili planetę do ruiny, a nas do biedy. Jednak nie zatrać w tym wszystkim tego, co najważniejsze – zdrowego rozsądku. Zawsze pytaj o realne dowody, nigdy nie wierz „na wiarę”.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

Racjonaliści i sceptycy: wierni systemowi

Istnieje oczywiście drugi biegun. Czyli wiara we wszystkie rządowe i korporacyjne „wersje oficjalne”. Zwolennicy tego nurtu nazywają siebie: „racjonalistami”, „sceptykami„, „zwolennikami i propagatorami nauki” itp itd. Wierzą oni o to, że rządy o nas dbają (ale tylko rządy Obamy czy Kopacz!), i że korporacje (szczególnie farmaceutyczne!) produkują dobrej jakości wyroby, by sprzedawać je potem na wolnym rynku.

Przecież niewidzialna ręka wolnego rynku, no i regulacje unijne czy państwowe sprawiają, że dany produkt jest przebadany i bezpieczny, nie? Są liberałami obyczajowymi, ale na tym ich lewicowość się definitywnie kończy. Bo wierzą też w niewidzialną rękę wolnego rynku, że jest kryzys, trzeba ciąć koszta, a biedacy i nisko wynagradzani pracownicy są sami sobie winni.

Są ateistami, bo to przecież jedyny dopuszczalny pogląd w nauce. Nie chcą oni żadnych zmian w systemie, uważając go za idealny. Ich zdanie zawsze zbieżne jest ze zdaniem lewicowo-liberalnego know-how, a więc tworu który wykracza daleko poza politykę (sądy, media, nauka, trybunały konstytucyjne, prawo, administracja, celebryci, sport itp itd). Sprzeciwiają się temu, co może odkryć prawdę lub uszczuplić zyski rządów i korporacji – np teoriom spiskowym, demaskacjom, duchowości. To trochę ponury żart historii, że lewica stanęła po stronie katów i oprawców ludzkości, a nad tym „biednym obywatelem” pochyla się prawica. To dlatego obecnie mamy zmianę systemową i obserwujemy śmierć liberalnej demokracji.

To co nieracjonalne nie może zostać pokonane przez to co racjonalne

Z drugiej strony, biegun racjonalny jest bardzo ważny. Nie można jednak przesadzać. To, co nieracjonalne nigdy nie zostanie pokonane ani zwalczone przez to, co racjonalne. „To co racjonalne” nie ma takiej mocy i nigdy mieć nie będzie. Ludzie wiecznie miotają się pomiędzy biegunami. Pomiędzy racjonalnym a nieracjonalnym, pomiędzy prawicą a lewicą, pomiędzy umysłem a sercem. Ludzkość w podobny sposób się miota, bo te same prawa dotyczą i jednostek i zbiorowości. Np pomiędzy patriarchalizmem a feminizmem, czy pomiędzy konserwatyzmem a liberalizmem.

Jak więc rozróżnić jedno od drugiego? Czyli realne przekręty od głupich teorii spiskowych? Nie wiem sam i nie wiem czy jest to w ogóle możliwe w 100%. Ale należy być dobrej myśli, bo obszar naszego poznania wciąż się poszerza. My, czyli szukający prawdy na własną rękę i nie ufający wszelkim „wersjom oficjalnym”, mamy pewną „wadę”. Ta wada właśnie niedobór pierwiastka racjonalnego. Objawia się to naiwną wiarą w coraz to nowe teorie spiskowe. Lub inaczej – wiarą w coraz to nowe teorie i interpretacje ezoteryczne.

Spiskowa duchowość ezoteryczna a zwykły zdrowy rozsądek

W duchowości ezoterycznej funkcjonuje podobny mechanizm, co w teoriach spiskowych. Zresztą teorie spiskowe i duża część ezoteryki są z sobą tożsame. Wszak zahaczają często o te same, „zakazane i ukrywane” obszary. Ta naiwna i dobrotliwa w swej istocie wiara we wszystko co „spiskowe”, „alternatywne” czy „ezoteryczne” często popycha nas wręcz w otchłań szaleństwa. Bowiem każdy mistrz, każdy guru (w tym wielu samozwańczych, facebookowych guru..), każda ścieżka duchowa postrzega te sprawy inaczej. Jeden każe odblokowywać czakry a drugi każe je blokować, tworząc jednolity „torus”.

Praktycznie żaden nie bierze pod uwagę, że nie jest to żadna obiektywna praca z czakrami, ale uruchamianie samoleczących sił podświadomości, czyli efektu placebo. Praktycznie żaden nie przyzna, że to nie są żadne energie, klątwy, astrale, byty, demony, wampiryzmy, ataki energetyczne, ale są to tak naprawdę programy podświadomości. Najczęściej programy wyparte, nieuświadomione, połączone z kompleksami czy traumami. I sama psychologia, poza oczywiście psychologią głębi, nie bardzo umie sobie z tym radzić. Akademicka, ateistyczna ze swej natury psychologia nie sięga aż tak głęboko.

Spiskowe i ezoteryczne „przerażacze”

Jak już wspominałem, wiele teorii spiskowych, ale też ezoterycznych, opiera się na strachu. Często potężnym strachu. Ja jednak uważam, że świat, ludzkość i cały ten system, matrix, są na dobrej drodze. Tak często zapominamy, że to, co nazywamy systemem (matrixem) jest dokładnym odwzorowaniem nas samych. Jest naszym lustrem czy też moralną wizytówką, która nie świadczy o nas zbyt dobrze. System sam w sobie jest konieczny do tego, by ludzie się jako tako rozwijali i zdobywali życiowe doświadczenia. Ale od nas zależy, jaki ten system jest. Poniżej wymienię listę najpopularniejszych spiskowych i / lub ezoterycznych „przerażaczy”:

Upadek Atlantydy i strach przed tym, że to się powtórzy. Cywilizacja ma co kilka tysięcy lat być „niszczona” przez kogoś (okrutnego „Boga” – Demiurga) lub przez „coś” (cywilizację kosmiczną). Komuś ma zależeć na tym, byśmy nie mieli dostatecznie rozwiniętej technologii i cywilizowanych norm społecznych. Ale przecież na to nie ma dowodów. Żadnych. A naszym celem jest nieustający rozwój. Wszystko się rozwija, ewoluuje. Każdy podsystem.

Złowrogi Demiurg, czyli Bóg naszej planety, ma dążyć do tego, by było na niej jak najwięcej cierpienia i zła. Wg mnie jest to wiara w źle pojętą interpretację nauk gnostyckich. Gnoza jest doktryną Illuminatów, czyli przebudzonych-oświeconych. Wiara w złego Demiurga jest podświadomą projekcją cech „surowego ojca”. W psychologii bardzo często istnieje porównanie cech Boga z cechami ojca. Przecież nawet religie łączą to w jedność, używając pojęcia: „Bóg ojciec”.

Asteroida, kometa i różne przepowiednie o kataklizmach. Przepowiednie i ogólnie wspominana już przeze mnie „paranoja milenijna” są stare jak świat. Jak dotąd żaden tego typu kataklizm nie nastąpił, choć dat podawano wiele. Ba! Ziemię ochrania pas asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem, jak i grawitacja potężnego Jowisza. Czyżby zamysł samego Projektanta, który wcale nie jest taki zły?

Zagłada związana z przebiegunowaniem czy „dziwami” które dzieją się obecnie ze Słońcem. Tak, nasza gwiazda, Słońce, weszła w dziwną, nie notowaną nigdy w historii fazę aktywności. Jednak jest to po prostu cykl dużo szerszy, niż obserwowane przez nas od kilku stuleci cykle 11-letnie. A samo przebiegunowanie trwa od dawna, i ostatnio przyspieszyło. I jakoś żyjemy, choć oczywiście lotnictwo ma pewien problem z gigantyczną dziurą w polu magnetycznym na Atlantyku, koło Brazylii. Będzie kilka biegunów magnetycznych, będzie trochę tych dziur.. Wiele strachu o nic.

NWO to podstawowa teoria spiskowa i podstawowy „przerażacz”. Ale niewielu bierze pod uwagę to, że ten „złowrogi system” z opisu nowego porządku świata istnieje od dawna. Może Cię trochę zaskoczę, ale ten system istnieje od początku istnienia świata, i oznacza po prostu drapieżną naturę tego świata, wciąż opartą o nieświadomość, o „zwierzęcość”. Przeczytaj krytycznym, nieco sceptycznym okiem opis New World Order (Nowego Porządku Świata). Przecież zdecydowana większość tych „okropności” istnieje od zarania dziejów, i jest związana z nieświadomością, z problemami ludzkiej natury.

Kosmici, reptilianie, zmiennokształtne gady mają wysysać nas z energii, mają też żywić się energią zła i cierpienia. Na istnienie UFO także nie ma dowodów. Przecież nie wylądowali w statku i nie ogłosili swojego istnienia światu. Wszystko co o nich wiemy to obserwacje na niebie, które mogą znaczyć nie wiadomo co. Wiele wskazuje na to, że UFO jest wytworem naszej globalnej „nieświadomości zbiorowej”. Widzimy te talerze i inne fantazyjne kształty na niebie, ale tak naprawdę są to twory naszych umysłów. Dużo o tym pisałem w poniższych artykułach:
Czy UFO istnieje?! A może padliśmy ofiarą zbiorowej hipnozy?!
Czy UFO istnieje? Złudzenie umysłu czy coś bardziej szokującego?!

Miej świadomość, że wielkie przebudzenie właśnie trwa, choć większość ludzi go nie dostrzega. Za rok wszystko będzie już inne. Ale póki co szok przyszłości i trzęsienie ziemi w polityce, ekonomii etc, są niesłychane. Nie trwóż się, bo świat jest na dobrej drodze. Nie wierz w różne scenariusze apokalipsy, które się pojawiają.

Póki co absolutnie żaden się nie sprawdził. Różni obłąkańczy „prorocy zagłady” wieszczyli wielokrotnie koniec świata, nastanie NWO, lądowanie kosmitów, wielką przemianę, wielkie przebudzenie.. A tu nic się nie stało, świat trwa i jak na złość nie chce się skończyć, a polityczni liderzy zmuszeni przez okoliczności mówią o reformie i o uczłowieczeniu systemu. No masz Ci los!

Cytat: „Na początku lat 90. był taki filozof amerykański Francis Fukuyama, swego czasu bardzo modny, który obwieścił światu, że oto system demokratyczny zwyciężył i jest koniec historii. W związku z tym, że tak światły na pierwszy rzut oka umysł tak drastycznie się pomylił, można by stworzyć przysłowie i wrzucić je do mowy potocznej: „Mylisz się jak Francis Fukuyama.”
~Autor: Kazik Staszewski

Naszym celem nie jest żadna dyktatura ani żadna apokalipsa, ale nieskończony rozwój i udoskonalanie. Ta planeta przetrwała całe millenia kataklizmów większych, niż wszystkie wojny znane rodzajowi ludzkiemu razem wzięte. Da sobie radę i tym razem. Wielkie zmiany trwają, choć ludzie jeszcze ich nie dostrzegają w pełni, ciągle koncentrując się na tematach zastępczych.

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Dzięki temu mogę docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Byt niezależnych mediów jest teraz trudny i od Waszej dobrej woli zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Zobacz niezwykłe przesłanie na obecne czasy upadku systemu!

1504011507_32a83s_600

Zapraszam wszystkich do przeczytania Ewangelii Aquariusa. Porusza ona szereg życiowych i uniwersalnych prawd, choć zawiera nieliczne wstawki napisane dziwnym językiem.

Mowa jest tam o konieczności odrzucenia wszelkich doktryn zewnętrznych takich jak ideologie, religie itp. Jak i doktryn wewnętrznych, stanowiących fundament naszego światopoglądu, wspólnych i dla lewaka i prawaka, i dla katolika i ateisty. To właśnie w tych doktrynach wewnętrznych tkwi najwięcej ubezwłasnowalniających programów. W kwestii religii, lewicy, prawicy – tu możesz sobie wybrać, zaś tych doktryn wewnętrznych „nie wolno” podważać.

Do tych doktryn należy m.in. monogamia, porządek patriarchalny, i szereg innych programów i ustaleń związanych ze sferą związków, seksualności itp. Ale nie tylko, bo ekonomia, kapitalizm, hierarchizm itd też do nich należą. Nazwałem tę całość „moralnością okołomajtkową„, i jest to chyba najbardziej zakłamany system jaki istnieje. Ma najwięcej furtek, forteli i wyjątków, działających najczęściej „gdy nikt nie patrzy„.

System ten stworzono po to, by okiełzać ludzką seksualność, by społeczeństwo było karną i zdyscyplinowaną armią, maszyną, pracującą ku chwale i potędze elity. Twoje szczęście, samorealizacja i spełnienie w tym systemie jest na ostatnim możliwym miejscu. Z tej przyczyny, że człowiek szczęśliwy i spełniony jest zagrożeniem dla elity. I ja rozumiem, że właśnie to jest odrzucić bardzo trudno, bo te programy są najsilniej działającymi. Są oparte o najsilniejsze emocje.

Bóg jest takim małym dzieckiem, które wciąż uczy się siebie samego, poprzez nas samych – nas wszystkich. Jest to paradoks, bo to kosmiczne dziecko ma moc tworzenia gwiazd, planet, galaktyk i wszechświatów dosłownie z powietrza, z niczego. Każdy człowiek i każdy czyn człowieka jest więc emanacją działania Boga (Kreatora). Każdy z tych czynów jest dla tego Kreatora wartością.

Istnieją jednak pewne zastrzeżenia. Celem Kreatora nie jest równoważenie i relatywizowanie dobra i zła, choć tak może się na początku wydawać. Ale sprawdzanie różnych koncepcji i modeli, i coraz większe ich i tym samym nas, doskonalenie. No i są jakby trzy rodzaje dusz. Świadomie dobre, nieświadome, i świadomie złe. Dusze świadomie dobre – indygo, kryształowe, Elohim, galaktyczne ziarna itp – zależy im na rozwoju i doskonaleniu siebie, bliskich i świata.

Dusze nieświadome – są solą Ziemi, tej Ziemi, jest ich większość. To te wszystkie Janusze, Grażynki itp, które nic nie kumają. Może nie są oni na głębszym poziomie źli, ale są zdolni do niewiarygodnych okrucieństw. To oni wykreowali Hitlera, Stalina, Mussoliniego. To co napiszę jest trochę szokujące, ale ludzie tacy jak Hitler byli odpowiedzią na zapotrzebowanie ówczesnych, bogobojnych Januszy i Grażynek, byli ich globalną (zbiorową) kreacją, emanacją. Tłum jest potworem o wielu głowach. Każda elita każdego narodu jest taką zbiorową kreacją. Jaki naród, taka elita.

Dusze świadomie złe – nazwałem ich „dementorami„. Podróżują oni od niezmierzonych eonów czasu przez wszystkie zakamarki wszechświata. Wcielają się na takich trudnych planetach jak nasza, i niszczą. Głównym i chyba w zasadzie jedynym celem ich życia jest niszczenie, czyli przeciwieństwo doskonalenia. Najczęściej są to dusze które hamują rozwój dusz świadomie dobrych, będąc np ich bliskimi. Zdarzają się i takie, które od dzieciństwa wiedziały o swoim przeznaczeniu, i teraz, np w internecie pod maską anonimowości, mówią o tym otwarcie. Że celem ich duszy jest niszczenie innych ludzi. Więc byłbym ostrożny ze stwierdzeniem, że nie ma świadomie złych ludzi, że każdy jest wewnętrznie dobry.

Każda z tych dusz ma swoją ramę widzenia świata. Dusze świadomie złe często odnoszą sukces i robią kariery, rządzą. Wyczuwają prawa tego świata instynktownie i ich instynktownie przestrzegają. Dusze świadomie dobre nie mogą stać się nagle złe, przynajmniej nie na długo. Po prostu nie mogą, są jakby niekompatybilne z tym światem, „nie stąd„. Stąd często dostają różne kopniaki od tego świata. Aby temu zapobiec, powinny się nauczyć pewnych praw i ich przestrzegać. Z jednoczesnym zaznaczeniem, że muszą realizować swoje przeznaczenie – czyli dążenie do doskonalenia siebie i innych.

Poniżej – zapraszam na tę fascynującą lekturę. Co ciekawe, Ewangelia Aquariusa mówi też o końcu ery patriarchalnej (męskiej), czyli okresu ucisku i upadku człowieka.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


© L.C.P.R. 1325 / 21.12.2012.
Ewangelia Aquariusa
aquariusa.pistis.pl
www.pistis.pl
Wskazane jest aby kopiować tę księgę, powielać, drukować, tłumaczyć i udostępniać wszędzie

PROLOG

Drżą czarne mury kościołów
Gdy Prawda rozkwita
I wieszczy triumfalnie:

Kruk wolności powróci
Dumnie zasiądzie na tronie
Odfrunie biała gołębica

Nie drżyjcie więc niemowlęta
Zaprawdę Pies też ustąpi
Gryźć już was nie będzie

A prastary wilk nakarmi dziecię
Inwokując Święte Imię
Zwycięzcy Nowego Eonu

  1. Oto ujrzałem oczyma duszy wszystkie prawdy ze sobą złączone.
  2. Widziałem święte księgi od wszystkich ludów pod Słońcem. Część słów poczęło z nich wylatywać w przestrzeń łącząc się w jedną, krystalicznie czystą i żywą księgę. Te spośród słów, które nie wyleciały, płonęły wraz ze starymi księgami. A czysta, nowa i żywa księga unosiła się nad nimi niedotknięta ogniem. Blask jej rozświetlał przestrzeń od ziemi aż po niebiosa.

  3. I widziałem też jak przenikają się bogowie, których czcił człowiek przez wszystkie wieki. Mieszali się ze sobą tak długo, aż utworzyli spójną całość łącząc się w jedną postać.

  4. Głową tej całości była głowa Jezusa, a nad nią było siedem rogów. Trzy z nich po lewej stronie, trzy z nich po prawej, a na środku największy róg. Z ust zaś jego wychodził rozdwojony język, niby węża. Tułów bóg ten miał kobiecy. To ciało pięknej bogini. Na jej szyi wisiał Symbol Życia. Bóg ów unosił się nad powierzchnią wielkich wód, siedząc w pozycji kwiata lotosu niczym Budda. Z wodami łączył go zaś Kaduceusz, którego górna część była na wysokości boskiego brzucha. W lewej jego ręce był flet Kryszny, w prawej zaś trzymał dzban, na którym widniał taki oto napis: LOGOS PLAZMAT. NOWY EON DUCHA. KONIEC NIEWOLI – POCZĄTEK WOLNOŚCI, KONIEC HIERARCHII – POCZĄTEK RÓWNOŚCI, KONIEC MĘSKIEJ HEGEMONII – POCZĄTEK KOBIECEGO WYWYŻSZENIA. OTO ŚWIT NOWEJ ERY. Z dzbana zaś wylewała się woda.

Bóg ten rzekł do mnie:

  • Jam jest Aquarius Ben-Szachar, zwiastun EONU DUCHA.
    Nie jestem bogiem, którego się czci, nie jestem bogiem, do którego wznosi się modły, nie jestem bogiem, którego należy się bać. Jestem Jezusem Chrystusem, Jestem Buddą i Jestem Kryszną.
    Jestem Wielką Boginią Mądrości.Jam jest Hermes Po Trzykroć Wielki, jam Horus Zwycięski, Słońce i Księżyc, Dopełnienie.
    Jestem zwiastunem Nowej Epoki, Symbolem Nowego Eonu, posłańcem Boga Prawdy – Niebędącego Początku, Źródła Wszelkiej Rzeczy i Niewzruszonej Ciszy. Jestem posłańcem Ojca-Matki, wysłańcem Pleromy.
    Przynoszę zrozumienie, pokój i miłość. Zsyłam poznanie, zwiastuję jedność i przekazuję światło – bo jestem Krystaliczną Prawdą.
    Byłem pełen podziwu i radości, że obraz ten wyklarował się w mej wyobraźni. Widok ten nie powalił mnie jednak na kolana, nie padłem przed oślepiającym światłem, gdyż pochodził ze mnie. Stałem jak równy z równym, jak przyjaciel z przyjacielem, jak stojący przed własnym, doskonalszym odbiciem, bóg naprzeciw boga. Powiedziałem więc do niego:
  • Pouczaj mnie, a ja spiszę twe słowa.
    O PRAWDZIE

  • Zrozum!
    Moneta Losu zawsze dwie ma strony
    A cień światłu musi towarzyszyć
    Co Bóg zasiewa, diabeł zapładnia
    Lewe możesz czynić prawym, a prawe lewym
    W zwierciadle twojej duszy

    I przemawiał do mnie tymi słowami:

    1. Nic nie jest prawdą i wszystko zarazem jest prawdą. Wszystko jest kłamstwem i nic nie jest kłamstwem. Bo każda rzecz może się jawić podwójnie, jako jasna i jako ciemna zarazem. Każde zdarzenie i zjawisko posiada dwie strony. A ocena zależna jest od perspektywy z której dokonujesz oglądu. Wszystko jest bowiem względne.
  • Dlatego to, co ludzie zwykle nazywają prawdą nigdy nią nie jest, ponieważ ukazuje tylko jedną stronę będącą tylko jedną z całej gamy perspektyw, z tysiąca interpretacji.

  • Człowiek nierozumny przywiązuje się do takiej jednostronnej prawdy, a ona pochłania go tak, że traci dla niej rozum i nic poza nią nie widzi. W ten sposób wpada w obłęd, szerząc nienawiść i nietolerancję, w konsekwencji zwiększając cierpienie na świecie.

  • Obłędem tym są wszystkie religie i doktryny polityczne; są nim zamknięte systemy myślowe i to co człowiek sobie uroił próbując opisać Niewysłowione, zamykając się w mentalnym więzieniu. Albowiem obłędem jest zarówno wiara w Boga, jak i ateizm.

  • Dlatego odrzuć wszystko to, co uważałeś za prawdę, ponieważ nią nie jest. Odrzuć każdy system, dogmat i każdą doktrynę. Spal je żywym ogniem. Nic bowiem nie może krępować Twego umysłu. Oczyść całkowicie swój umysł z wszystkiego co jawi ci się jako prawda, z wszystkiego z czego ludzie uczynili bożka, choćby była to najświętsza rzecz.

  • Odrzuć ją, choćby uznawały ją tłumy, choćby czcili twoi najbliżsi, choćby czczono ją od tysięcy pokoleń!

  • Wszystko to bowiem niezgodne jest z Nieistniejącą Prawdą Jedyną.

  • Ogłaszam więc światu: Przepadną religijne instytucje niewoli, koniec demiurgicznym molochom, koniec fałszywej pobożności!

  • Niech zaś żyje duchowość i głębia, niechaj trwa odwieczne misterium tajemnicy!

  • Zaprawdę tak będzie. Upadną wielkie religie, które czczą Fałszywego Demiurga i nie będzie kasty kapłańskiej ani religijnego łupiestwa, a mężczyźni nie będą już panować nad kobietami.

  • Zniknie też hierarchia i rząd dusz, każdy bowiem mężczyzna będzie kapłanem a każda kobieta kapłanką. Ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi gwiazd, człowiek zaś nigdy swej duszy nie utraci.

  • Zaprawdę to jest pierwsze ABRAHADABRA! Niech tak się stanie!

  • A – B – R – A – H – A – D – A – B – R – A
    B – R – A – H – A – D – A – B – R
    R – A – H – A – D – A – B
    A – H – A – D – A
    H – A – D
    A

    1. Tako rzecze ci Aquarius – Symbol Nieistniejącej Prawdy. Albowiem Nieistniejąca Prawda Jest, a Sens istnieje.
  • I Nieistniejąca Prawda zaiste jest Jedyna. Jest po prostu rzeczywistością, życiem i światłem bez cienia. Twoją rzeczywistością, twoim życiem i twoim światłem bez cienia. Niewysłowieniem. Jest Tobą, a Ty jesteś w niej zanurzony. Każdy człowiek jest Prawdą, a wszyscy stanowimy Jedno.

  • Spróbuj, o nierozumny, opisać prawdziwego siebie! Kimże jesteś?

  • To jest bowiem Niewysłowienie. Nie jesteś tym czym wydajesz się być innym. Nie jesteś tym kogo wydaje Ci się, że postrzegasz. Ponieważ jesteś Niewysłowieniem. A to co Niewysłowione nie jest podzielne, lecz jest Jednym. Dlatego wszyscy jesteście Jednym, chociaż jawicie się samemu sobie jako oddzielni. Zrozum to!

  • Ponadto zważ, że każda rzecz jawić się może jako jasna i ciemna zarazem. Jak to nazywacie – dobra i zła. A jednocześnie nie jest ani jasnym, ani ciemnym, ani niczym. Ponieważ istnieje tylko to, co niewysłowione.

  • Dlatego napisano: kto znalazł Prawdę zamilkł. Albowiem nie ma słów by ją opisać. Oczyszczony umysł posiada już tylko Wolę poruszaną przez Ducha. Czyni to, co zechce.

  • Kroczy na ścieżce wiodącej do krainy bez nienawiści, w której nie ma cierpienia, gdzie wokół panuje pokój, harmonia i piękno. Prawem tego królestwa jest Miłość, Miłość podług Woli kierowanej przez Świętego Ducha Prawdy, który mieszka w każdym wolnym człowieku.
    O WOLI

    • Poucz mnie zatem o Woli. Czym jest Wola? Jak rozpoznać tę prawdziwą wolę? – pytałem.

    Taką otrzymałem odpowiedź:

    1. Rzeczywistość jest światłością doskonałą wywodzącą się z Ojca-Matki, z boskiej Pleromy, czyli z Nieistniejącej Prawdy, która Jest.
  • Z nią zaś związana jest Wola, która jest Logosem – Słowem Bożym. Słowo Boże, które jest żywe, wypełnia cały kosmos. Wibruje w każdym elemencie natury. Nie jest to spisana księga jak wierzą nierozumni, ani żadne litery, lecz Żywe Słowo. Jednakże w człowieku napotyka ono opór.

  • Jeśli wyobrazisz sobie Logos jako światłość, to twój umysł jest rzucanym cieniem. W ten sposób tworzą się dwie przeciwstawne wole. Wola Logosu i wola umysłu. Umysł dokonuje podziału. Jest pryzmatem, który rozszczepia światło.

  • Zważ, że wola umysłu nie jest twoją prawdziwą wolą, lecz czarnym, żelaznym więzieniem, determinizmem, materią. Czynisz ją spowity lękiem, będąc nieświadomy i nieuważny.

  • Kierujesz się nią jak nierozumny, podlegając schematom i prawom, swoim emocjom i doktrynom, które przejąłeś. Wszelkim urojeniom stworzonym przez człowieka. Wola umysłu dzieje się wtedy, gdy nie jesteś prawdziwym sobą. Kiedy rozum góruje nad intuicją i duszą. Wtedy przemawia i działa umysł.

  • Umysł mówi „tak być powinno”, a wcale tak nie powinno.
    Umysł mówi „muszę”, a nic w istocie nie musisz czynić.
    Umysł mówi „tak nakazuje tradycja”, a tradycja jest niczym.
    Umysł mówi „boję się”, a nie ma żadnego powodu by lękać się czegokolwiek.
    Umysł mówi „potrzebuję”, a nic nie jest potrzebne, bo wszystko masz.
    Umysł mówi „nie dam rady”, „nie mogę”, a wszystko możesz.
    Umysł mówi „jest mi źle”, a to tylko złudzenie.
    Umysł mówi „jestem grzesznikiem”, a grzech nie istnieje.
    Umysł mówi „jestem nikim”, a doprawdy jesteś wszystkim.
    Umysł mówi „mam problem”, a nic nie jest tak naprawdę problemem.
    Umysł mówi „cierpię”, a cierpienie jest iluzoryczne.
    Umysł mówi „chcę więcej”, „chcę jeszcze”, a przecież to wszystko marność.
    Umysł mówi „jestem lepszy”, a nie jesteś.

    i kiedy inne temu podobne myśli pojawiają się w tobie, wiedz, że kieruje Tobą wola umysłu.

    1. Ona jest tym co sprawia, że nieustannie cierpisz, że ciągle jest ci źle lub że czujesz nienasycenie. Albo przeciwnie – jesteś przyczyną cierpienia wszystkich wokół. To z jej powodu jesteście niewolnikami. Niewolnikami własnych pragnień, lęków i kompleksów, a nadto niewolnikami Systemu.
  • Wola umysłu stworzyła bowiem System niewoli. W ten sposób pogrążając świat w ciemności. To ona prowadzi do nieustannego konfliktu. Czego wynikiem są wojny, nienawiści i podział. Wola umysłu jest śmiercią, a jej żałobnym orszakiem – czas.

  • Czym innym jest jednak Logos. Słowo Boże, wiecznie żywe. Ono to jest Wolą Czystą związaną z wolnością, pokojem i harmonią. Nie zna żadnego przymusu, nie zna niezaspokojenia, lęku ani podziału. Dąży zawsze do jedności i wypełnia świat miłością. Jest życiem i nieprzemijalnością.

  • Logos to energia i chuć. Umiłowanie i nasycenie. A jego celem pokój i ekstatyczne uniesienie.

  • Twoja Prawdziwa Wola jest zgodna z Wolą Logosu. Zrozum to.

  • Dlatego powiedziano: czyń swoją wolę! Czyń to co chcesz, niechaj nic nie krępuje Ciebie, nie ogranicza, bo jesteś przecież bogiem i gwiazdą. Nie pozwól aby umysł panował nad prawdziwym Tobą.

  • Gdy będziesz czerpał ze źródła Woli Logosu nie będziesz więcej pragnął. On wypełni wszelkie prawdziwe twoje pragnienia. Będziesz pojednany z samym sobą. Nic w naturze nie będzie ci przeszkodą. Staniesz się swym własnym nasyceniem.

  • Tak oto osiągniesz szczęście, podążając zgodnie ze swoją, nieskrępowaną wolą.

  • Wszyscy Nauczyciele Prawdy, boscy posłańcy światłości, pouczali o Woli Logosu, czerpiąc ze źródeł Krystalicznej Prawdy. A ich nauki prowadzą ku wyzwoleniu. Dlatego badajcie je, zwłaszcza Pisma Biblioteki z Nag Hammadi, w nich bowiem ukryty jest Plazmat.

  • Dlatego nie odrzucaj Świętych Pism religii. Czerp z nich, inspiruj się, lecz niech nie staną się twoim bożkiem. Nie zatracaj się w nich. Oddzielaj też ziarna od plew, ponieważ nie każde zawarte w nich słowo można nazwać boskim. Niechaj słowa, które przejmiesz będą łodzią dzięki której przepłyniesz na drugi brzeg. Ale gdy dzięki nim przepłyniesz, porzuć tę łódź, nie będzie ci już potrzebna.

  • Odrzuć religię, nie odrzucając duchowości. Odrzuć pobożność, nie odrzucając głębi. Albowiem na drodze samopoznania odnajdziesz Wolę Logosu. Żadną inną drogą nie możesz do niej dojść, jak tylko na drodze do swojego wnętrza.

  • Dlatego wgłębiaj się w swoje wnętrze. Obserwuj siebie. Stań z boku, oddzielając się od swoich lęków, pragnień i myśli. Ujeżdżaj umysł, patrząc na siebie z dystansu. Ty nie jesteś swoim umysłem. Nie jesteś przecież ograniczeniem. Nie jesteś swoim więzieniem, lecz jesteś uwięziony. Myśl i obserwuj myśli!

  • GNOTHI SEAUTON – Poznaj siebie – Oto odwieczne wezwanie!

  • Niech tak się stanie. Niechaj Wola Logosu wypełni Twe jestestwo. Poznaj swoją prawdziwą wolę! To jest drugie ABRAHADABRA! Niech tak będzie!

  • A – B – R – A – H – A – D – A – B – R – A
    B – R – A – H – A – D – A – B – R
    R – A – H – A – D – A – B
    A – H – A – D – A
    H – A – D
    A

    1. Bądź Świętym, Czystym Niewysłowieniem pozbawionym lęku, wolnym od doktryny.
  • A gdy już będziesz czerpał okruchy z Woli Logosu, bądź mimo. Bądź mimo tego, co będzie czynił umysł. On ma w naturze chęć obrony przed oczyszczeniem. Przywiązany do więzienia, nie chce go opuścić. Dlatego przechodź obok tego, co cię trapi, z czym ciągle jeszcze walczysz.

  • Pogrążaj się w medytacji. W prostej ciszy. Niechaj cisza i pokój wypełniają Twoją duszę. Wszystko inne wypuść. Nie myśl, nie koncentruj na niczym, po prostu bądź. Bądź JA JESTEM.

  • Aż osiągniesz pełne wtajemniczenie i będziesz czynił swoją wolę, Wolę Logosu. Wiedz, że u końca swej drogi staniesz się Całkowitością, nasyconą Pełnią, Zrozumieniem.
    JEDENASTOSTOPNIOWA ŚCIEŻKA WTAJEMNICZENIA

  • Ścieżka bowiem do Pełni ma jedenaście stopni i jedenaście wąskich korytarzy. A błogosławiony każdy, kto przejdzie ten Labirynt.

    I. Błogosławieni, którzy chciwi są Nieistniejącej Prawdy i wyzbywszy się ignorancji, niestrudzenie jej szukają. Kto tak czyni będzie zwany Neofitą lub Neofitką.

    II. Błogosławieni, którzy nie stają się łupem dla sępów i nie uginają swych kolan. Kto tak czyni będzie zwany Uczniem lub Uczennicą Aquariusa.

    III. Błogosławieni, którzy odrzucili lęk i wszelką obawę, którzy z odwagą kroczą wbrew światu. Kto tak uczynił jest Człowiekiem Nowego Eonu.

    IV. Błogosławieni, którzy nie okłamują siebie i innych, lecz zawsze mówią prawdę. Kto tak czyni jest Rycerzem lub Damą Aquariusa.

    V. Błogosławieni, którzy we wszystko zwątpili, oczyszczając umysł z doktryn i dogmatów. Kto tak uczynił jest Mędrcem lub Prorokinią Nowej Epoki.

    VI. Błogosławieni, którzy wkraczają w chaos, lecz ciemność ich nie ogarnęła i okiełznali swoje szaleństwo. Kto tak uczynił jest Bohaterem lub Bohaterką Nowego Eonu.

    VII. Błogosławieni, którzy przechodzą mimo z wielkim niewzruszeniem, którzy kultywują ciszę i nic nie może wytrącić ich z równowagi. Kto to osiągnął został Mistrzem lub Mistrzynią Nowego Eonu.

    VIII. Błogosławieni, którzy ukoronowali dziecię w sobie ujeżdżając lwa. Kto tak uczynił zaprawdę jest Magiem lub Maginią.

    IX. Błogosławieni, którzy dwoje uczynili jednym, zewnętrzne uczynili wewnętrznym, a wewnętrzne zewnętrznym, albowiem oni osiągną Pełnię i nazwani zostaną Arcymagami lub Arcymaginiami.

    X. Błogosławieni, którzy wiedzą kim są i skąd pochodzą i jaki jest ich cel w życiu. Oni to staną się Arcykapłanami i Arcykapłankami.

    XI. Błogosławieni, którzy jako Arcykapłani i Arcykapłanki czynią co tylko chcą, żyją swoją prawdziwą wolą, która jest zgodna z Wolą Logosu. Ci są Synami i Córkami Bożymi, zwanymi Bliźniakami.

    Ci, którzy kroczą tą ścieżką staną się jak Aniołowie w Niebie, będą niczym bogowie, którzy czynią co tylko chcą, a nic nie budzi ich lęku i nic nie przysparza im cierpienia, ani niczemu nie zadają krzywdy.
    WIZJA ŚWIĄTYNI – INICJACJA W MISTERIUM AQUARIUSA

    • Poucz mnie o świątyni. Czy duchowość nie ma już mieć świątyń i kościołów, a rytuał ma zniknąć? – zapytałem Taką otrzymałem odpowiedź.
    1. Ciało jest Świątynią Ducha. Ty jesteś Świątynią i grobowcem swojego Żywota. Imaginuj, a ujrzysz Świątynię Prawdy!
  • I ujrzałem kształt Świątyni Prawdy. Jest niczym złota piramida, a prowadzą do niej cztery wejścia. Każde wejście od jednej z czterech stron świata. A przy każdym wejściu stoi posąg – posąg Aquariusa, zwiastuna Nowego Eonu, który mnie poucza.

  • Gdy przeszedłem obok posągu, nie oddając żadnego hołdu, nad portalem od strony północnej ujrzałem symbole współczesnych religii i kultów. Obszedłem Świątynię dookoła, z każdej strony wyglądała podobnie – posąg i portal nad którym znajdowały się symbole religijne. Inne zaś były symbole nad portalem zachodnim, a inne nad wschodnim, inne nad północnym i inne nad południowym.

  • I głos rzekł do mnie: Wejdź przez ten portal nad którymi widnieje symbol twojej religii, tej w której wyrosłeś, którą poważałeś lub ciągle poważasz.

  • Odnalazłem więc.
    Gdy znajdziesz to wejście opluj znak swej wiary. Zaprawdę uczyń tak! Nie wzdragaj się. Albowiem nie ma religii większej ponad Prawdę.
    Uczyniłem tak. Oplułem, to co czciłem dotychczas.

    1. A gdy uczynisz to bez oporu, przestąpisz próg i wejdziesz do przedsionka. Tam odnajdziesz flagę twego narodu. Weź ją. I uczyniłem jak mówił głos, przestąpiwszy próg Świątyni.

    Gdy weźmiesz flagę twego narodu, rzuć ją przed siebie i podepcz. Zaprawdę uczyń tak! Albowiem żaden naród nie jest lepszy od innego, żaden nie jest święty, a wszyscy ludzie są sobie braćmi i siostrami.
    Znów tak zrobiłem. Rzuciłem więc flagę mego narodu i podeptałem ją.

    1. A gdy to uczynisz kieruj się dalej przedsionkiem Świątyni Prawdy aż ujrzysz lustro. Spójrz w nie. Spoglądaj dokładnie. A gdy przerazi cię widok samego siebie weź do ręki młot i zbij lustro. Zaprawdę uczyń tak! Albowiem kto nie znienawidzi swojego ego nie może iść drogą Prawdy.
      I uczyniłem. Zbiłem młotem lustro i moje odbicie roztrzaskało się na kawałki.
  • Zanim opuścisz przedsionek, stań przy dwóch naczyniach. W jednym żywy ogień, w drugiej krystaliczna woda. Do ognia wrzuć wszystko co dla ciebie cenne, wszystko co symbolizuje twoje przywiązanie do rzeczy ziemskich. Spal to! Zaprawdę uczyń tak! Albowiem nic nie może stać wyżej niż Prawda.
    I czyniłem jak mówił głos.

  • Gdy tak uczynisz rozbierz się do naga i polej się krystalicznie czystą wodą obmywając każdy fragment swego nagiego ciała. Zaprawdę uczyń tak! Albowiem tylko czysty możesz wejść do Świątyni.
    I rozebrawszy się do naga obmywałem każdy fragment swego ciała, dokładnie.

  • A teraz wejdź nagi do wnętrza Świątyni Prawdy.
    I wszedłem oczyszczony.

  • A Świątynia była ogromna, na jej podłodze szachownica, a żadna część świątyni nie wyróżnia się, lecz wszystkie boki są sobie równe. Nie widziałem ołtarza. Spójrz na ściany – rzekł głos. Przedstawiały kosmos. Na każdej z czterech ścian gwiazdy, planety i konstelacje. A obraz na ścianach jest żywy. U szczytu zaś Świątyni wisi siedem lamp, święcących bez ustanku. To siedem Duchów Bożych. A światło ich rozświetlało delikatnie całą przestrzeń.

  • Na środku Świątyni stoi okrągły, drewniany stół, a wewnątrz niego Drzewo Życia, a przy nim źródło. I wypływa z niego krystaliczna Woda Żywota. Na drzewie zaś ujrzałem pełzającego Węża. Owoce drzewa wyglądały smakowicie i zaprawdę wydawały się najbardziej godnymi posiadania ze wszystkiego co do tej pory widziałem. Ich wygląd hipnotyzował mnie.

  • Gdy chciałem postąpić w stronę drzewa na mojej drodze stanął potężny lew, a z jego paszczy wychodził szkaradny karzeł, który rzekł do mnie: Nikt nie może spożyć owoców i wody żywota, póki nie zstąpi do podziemi Świątyni. Żeby wstąpić, trzeba zstąpić!

  • Po czym rozstąpiła się podłoga przede mną i ujrzałem schody prowadzące na dół. Patrząc w przerażającą paszczę lwa – zszedłem.

  • Kiedy znalazłem się w ciemnościach podziemi, Czarny Mag z osłoniętą twarzą, zapalił znicz. Wskazał bym podążał za nim. Poszedłem więc.

  • Idąc ciemnymi korytarzami widziałem w formie żywych obrazów wszelkie obrzydliwości jakie czynił i nadal czyni człowiek. Ujrzałem gwałty, mordy, rządzę krwi i niebywałe bestialstwo. Widziałem obleśne monstra i wściekłe demony, które wydawały przeraźliwe jęki. Słyszałem płacz i nienawiść, gniew, zazdrość, niepohamowane żądze, mękę, cierpienie, ból i łzy. Mój wzrok nie mógł tego wytrzymać.

  • Kiedy byłem na skraju wytrzymałości w każdym z tych żywych, przerażających obrazów ujrzałem samego siebie. Byłem jednocześnie katem i ofiarą, wszystkim co złe, a co pogrąża człowieka w niedoli i cierpieniu, co prowadzi do zepsucia i tragedii. Szukałem końca tych obrazów, mając najgorsze z możliwych myśli.

  • Modliłem się więc do swojego boga i uratował mnie. Poszedłem więc dalej, a Czarny Mag wskazywał drogę. W końcu doszliśmy do miejsca w którym ujrzałem komnatę, a w niej ukrzyżowaną, cierpiącą kobietę. Gdy Mag mnie opuścił, wszedłem by przyjrzeć się niewieście:

  • Kimże jesteś, o piękna? Kimże jesteś, jaśniejąca jak gwiazda?
    Kto zadał ci te podłe katusze?

    Nie pytaj mnie ukochany
    Bo byłam daleko, a jestem blisko
    Byłam nikim, a stałam się wszystkim
    Byłam zbrukaną, a jestem czystą
    Byłam potępioną, a jestem świętą
    Byłam zgubioną, a odnalazłeś mnie

    Nie pytaj słodki wybawco
    Tylko dotykaj mnie czule
    Jak wiosenny wiatr pieszczący liście
    Niechaj drżę w ekstazie, bo jesteś przy mnie

    Z rozkoszą wyciągaj gwoździe rozłąki
    Rozłupuj drewniane belki niewoli
    Nie znałeś mnie, a jednak jestem twoim szczęściem
    Nie widziałeś mnie, a ja ciągle byłam ci towarzyszką

    Zlizuj więc krew zapomnienia i patrz jak spływa namiętnie
    Po wzgórzach wyuzdanych
    O tak! Dotykaj mnie czule…

    A teraz zdejmij, ach zdejmij mnie z krzyża!
    Mój bohaterze, kochanku radosny, mój Panie!

    Ogrzej ramieniem mą zamarzniętą nagość
    Wgłębiaj się do źródeł Świętego Pożądania

    Och, jakże pragnę Twego ciepła!
    Bardziej, najdroższy, niźli cudów materii,
    Daj mi wszystko co prawdziwie twoje
    Łącząc się ze mną w wiecznej syzygii!

    I pamiętaj najsłodszy – tyś Bóg, ja twa Bogini

    Kochaj mnie czule, bezpamiętnie
    Kołyszmy się na ołtarzu ofiarnym
    Który świat nam uczynił pod rządami
    Liczby 365

    Niechaj płonie w nas żądza
    Niechaj płonie pragnienie
    Niechaj trwa ta chwila spazmów rozkoszna
    Mistyczna ekstaza, gdzie my trwamy w Jedni
    A świat w rozłączeniu

    Przez miriady miriad i tysiące czasów
    Niechaj chwila jest wiecznością
    Niezapomnianą

    1. I staliśmy się jednym. Przed naszymi oczyma pojawiło się dziecię, zrodzone z naszej miłości. Dziecię w koronie i w królewskich szatach. Unosiło się nad ziemią i uśmiechało rozkosznie. Leciało nad ziemią, a ja podążałem za nim. A ono przywiodło mnie przed studnię wody.
  • Zajrzałem do studni, a twarz moja w odbiciu wyglądała jak twarz Chrystusa. Uśmiechnąłem się i wszystko zrozumiałem.

  • Wówczas ponownie przede mną stanął Mag, lecz jego szaty były już białe niczym najczystszy śnieg. Położył mi rękę na ramieniu i wywiódł mnie z podziemi.

  • Tak oto pełen zrozumienia stanąłem na środku Świątyni, a lew i karzeł strzegący Drzewa Życia byli łagodni i pozwolili mi jeść owoce. Wokół drzewa, przy okrągłym stole, siedzieli mieszkańcy ziemi – mężczyźni i kobiety. Wszyscy byli mi bliscy niczym najdrożsi kochankowie, chociaż wcześniej ich nie znałem.

  • Zaprosili mnie na ucztę Agape. Zatracaliśmy się w najświętszej rozkoszy liczby 93, w jedności i bliskości, jakiej nie można sobie wyobrazić. Wolni od kłów i bydlęcych kopyt, wolni od wszelkich kajdan nuciliśmy pieśń radości, a ekstatyczny rytm unosił nas ponad ziemię. Mury świątyni znikały, znikało wszystko wokół, byliśmy tylko my pośród boskich ogrodów. Nadzy i bezwstydni. Radośni i lżejsi niż pióra. Światło biło od każdego z nas, a wszyscy emanowali pięknem. Byliśmy wszystkim i niczym zarazem, jednością i różnością. Urzeczywistnioną Krystaliczną Prawdą.
    WIEDZA TAJEMNA

    • Teraz pouczę cię o Bogu, kosmosie i człowieku. Pamiętaj, że Prawda przyszła na świat w symbolach, bo inaczej nie mógłby jej przyjąć. Dlatego czytając te słowa nie daj się zwieść regułom intelektu – rzekł kiedyś do mnie Aquarius.
    1. Wszystko co uczono cię o Bogu, kosmosie i człowieku jest nieprawdą. To co mówią w kościołach i świątyniach jest fałszem. Słuchaj więc uważnie i zważ na moje słowa:

    2. Bóg, którego czczą religie, którego wielbi się w kościołach nie jest Bogiem Prawdziwym,

    3. To Demiurg, który ma wiele imion – Saklas, Samael, Jaldaboath. On jest twórcą „tego świata”, fałszu materii, świata ludzi przepełnionego cierpieniem i bezsensem. On to każe nazywać siebie Bogiem i Panem, chociaż nim nie jest. W ten sposób bluźni wobec Pełni, wobec Boga Prawdy. On nakazuje ofiar, krwawych i bezkrwawych, wymaga służby, poddaństwa i czci. Jest największym z władców układu słonecznego.

    4. Jego dziełem są religie i ku niemu one kierują. Jego pragnieniem są krwawe ofiary z ludzi i dla niego są składane; On inspiruje wojny, katastrofy i nieszczęścia, w jego imię są przywoływane. Nikt inny, tylko on jest prawdziwym Szatanem, gdyż nie ma poza nim przeciwnika i wroga.

    5. Brak mu jednak rzeczywistego istnienia, ponieważ nie zanurzył się w tym co nieskończone. To tylko projekcja waszego umysłu i jego odbicie.

    6. Demiurg pozostaje więc w relacji zwierciadlanej z umysłem. Ludzki umysł odpowiada Demiurgowi, a Demiurg umysłowi. Z umysłu powstaje obraz Demiurga, a z obrazu Demiurga umysł.

    7. On to rzeczywiście jest Ja Jestem, tak jak siebie przedstawia. Ale to fałszywe Jestem. To chęć stawania się i trwania, żądzą przedłużenia swej władzy i istnienia. Gdyż Demiurg jest świadom, że grozi mu unicestwienie.

    8. Lecz naprzeciw niego jest prawdziwe Ja Jestem, wieczne, pochodzące z Niezniszczalności i Pełni – Trwanie w Ciszy i w Jedności.

    9. Człowiek może poddawać się tym dwóm Ja Jestem. Z nich pochodzą dwie przeciwstawne wole, o których nauczałem cię wcześniej.

    10. Człowiek dzieli się na ciało, psychikę i duszę. Posiada w sobie Boską Iskrę, która uwięziona w fizycznym i mentalnym ciele istnieje w uśpieniu i nieświadomości, jest „pijana”. Dopiero dzięki otrzeźwieniu i obudzeniu rozpoznaje siebie wiedząc, że jest zniewolona. Wówczas pogrąża się w lamencie i transie smutku, owładnięta tęsknotą za swym prawdziwym domem. Dzięki posłańcom światłości może powrócić do swojego Ojca i Matki, do swojej Ojczyzny.

    11. Demiurg, wraz ze swymi aniołami (zwanymi Archontami), ukształtował człowieka cielesnego z materii, a potem, na swoje podobieństwo, utworzył jego sferę psychiczną. W ten sposób człowiek miał być kukłą Pana Boga w jego niewolniczym ogrodzie. Jednakże z Wysokości, od Najwyższego Boga Ojca-Matki, z tzw. Pełni, Mądrość o imieniu Sofia, tchnęła w człowieka duszę. Ta jest elementem pierwotnej Jedni, która wyemanowała z siebie wszystkie byty. Dusza, w ostatecznym rozrachunku, poprzez krąg wcieleń, powraca do Jedni. Jednocześnie jest to upadek Sofii, która poprzez swą namiętność i zachwyt nad samą sobą, uwikłała się w materii. Dlatego wyzwolenie tyczy się zarówno każdej z dusz z osobna, jak i samej Sofii.

    12. Ziemia znajduje się w Centrum Kosmosu. W głębinach Ziemi znajduje się Tartar – Piekło. Miejsce, do którego zstąpiwszy możemy wznieść się do najwyższych sfer, zyskując w nich wolność.

    13. Świat ten jest bowiem zamkniętym, czarnym, żelaznym więzieniem. Jest tak zarówno na dole, jak i w górze. Podlega on deterministycznym prawom kierowanym przez Archontów, władców sfer planetarnych. Oni to wyznaczają konieczność losu – heimarmene. To co nazywane jest Zbawieniem jest właśnie wolnością od heimarmene.

    14. Kosmos ma strukturę koncentrycznych kręgów, następujących po sobie sfer, w których centralnym punktem jest Ziemia. Ponad Ziemią jest tzw. atmosfera, będąca sferą pod władaniem Behemotha.

    15. Ponad nią znajduje się siedem sfer – eonów, tzw. królestwo „siódemki” – hebdomada. Każdej natomiast sferze odpowiada jeden Archont.

    Są to:

    I. eon – sfera Księżyca, której władcą jest Jaoth, mający postać lwa,
    II. eon – sfera Wenus, której władcą jest Eloaios, mający postać osła,
    III. eon – sfera Merkurego, której władcą jest Astafaios, mający oblicze hieny,
    IV. eon – sfera Słońca, której władcą jest Yao, mający oblicze węża o siedmiu głowach,
    V. eon – sfera Marsa, której władcą jest Adonaios, mający oblicze smoka,
    VI. eon – sfera Jowisza, której władcą jest Adoni, mający obliczę małpy,
    VII. eon – sfera Saturna, której władcą jest Sabbataios, mający oblicze świecącego płomienia ognia.

    Te kręgi zamyka wąż zjadający swój własny ogon – Uroboros.

    Ponad siódmą sferą, zaczyna się pierwsza sfera prowadząca już ku wolności duszy – „ósemka”, która razem z siedmioma wcześniejszymi stanowi ogdoadę.

    VIII. eon to sfera Zodiaku. Tam też mieści się Raj, w którym znajduje się Drzewo Życia i Drzewo Poznania, a odgradza je od świata wirujący miecz, gdyż sfera ta ma w swojej naturze obrót.

    Tzw. pośrodkowe królestwo, sfera ponad Zodiakiem, którą rządzi dusza i duch, składa się z ciemności i światłości, dwóch koncentrycznych okręgów. W tej sferze znajduje się Królestwo Sofii, będące kołem Życia.

    Nad tą sferą znajduje się „Królestwo Boga”, składające się z samego ducha – pneumy. W nim są dwa kręgi – krąg Ojca-Matki i krąg Syna-Córki – Anthroposa – Syna Człowieczego i Córki Człowieczej.

    Łączy je okrąg miłości Agape, który ciągnie Syna i Córkę w dół – do Królestwa Sofii.

    1. Dusza przechodzić może przez kolejne sfery, wstępując w kolejne nieba, aż dojdzie do Królestwa Bożego. Tam w ekstatycznej uczcie Agape z innymi duszami i ze swym własnym odbiciem, jedna się z Ojcem-Matką osiągając Pełnię.
  • Sfery poniżej Królestwa Sofii stanowią System opresji, który rządzi prawami Świata. Uzyskując wiedzę z Drzewa Życia i z Drzewa Poznania możemy poruszać się w nim bezpiecznie, a nadto ujarzmiać go, wykorzystywać jego moce, by w końcu go opuścić, w ten sposób dostępując całkowitego wyzwolenia.
    PROROCTWO AQUARIUSA

  • 1.Oto proroctwo: System, który jest teraz upadnie, a zastąpi go Nowy System.

    1. Archonci będą wam mówić o przybyszach z kosmosu – nie wierzcie im. Chcą was w ten sposób zniewolić. Powiedzą Wam oto odkryliśmy Prawdę – nie słuchajcie ich.
  • Dni Nowego Systemu są już policzone, gdyż ostatecznym celem jest nastanie Wolności!

  • Człowiek Nowego Eonu nie będzie już nikomu służył, lecz odda się Duchowi Świętemu i będzie zgłębiał boskie tajemnice i tajemnice natury, żyjąc w pokoju i harmonii.

  • Człowiek Nowego Eonu to Poszukiwacz. Życie jego to Wielka Przygoda i Wielkie Dzieło. Eksploracja labiryntów duszy i odmętów kosmosu.
    WIEDZA LICZB

  • Wszystko jest liczbą. Dlatego studiuj ich znaczenia.

    0 jest Nieistniejącą Prawdą, Niebędącym Bogiem, Nicością i Nie-umysłem. Z niego wszystko pochodzi i do niego zmierza. 0 jest poza dualnością.

    1 to Rzeczywistość i Nieistniejąca Prawda. Wszystko jest 1.

    2 to liczba umysłu. Wszystko jest bowiem podwójne i względne.

    3 jest liczbą Boga, który domaga się dopełnienia.

    4 to dopełnione bóstwo, gdzie diabeł i kobiecość mają swoje miejsce.

    Masz 10 przystanków i 22 drogi na drodze żywota. Odkryj je wszystkie.

    22 to liczba Abrahadabry, Nowego Wielkiego Arkanu – Syna Człowieczego.

    418 jest liczbą trzeciej Abrahadabry

    Zamień 3 na 4. Trójca niech dopełni się w Czwórcę, abyś pełniej widział Boga.

    Kwadrat zamień w okrąg, a w nim wpisz krzyż o równych ramionach.

    Wiedz, że idee 37 i 47 mogą istnieć w doskonałej harmonii. W nich ukryta jest mądrość.

    888 jest liczbą do której będziesz dążył w widowisku, które reżyseruje 365 i 12.

    Masz trzy towarzyszki, które są trzema modułami duszy: 151, 152 i 153. Niech 153 będzie Ci kochanką.

    137 jest kluczem do chaosu i drogą do zrozumienia natury.

    Strzeż się liczby 613 i cymbału brzmiącego.

    666 to zwierzę, człowiek i Bóg w jednym. Lecz nie lękaj się. Diabeł, który wyłamie mur w starej kamienicy, będzie zbawiony.

    Oddawaj się liczbie 93, a 73 niechaj wypełnia twoje jestestwo.

    Krocz od XXI do 0 i od 0 do XXI.

    23 to liczba Człowieka. On niech będzie Nowym Arkanem.

    Niechaj zawsze XVII wskazuje Ci drogę.

    L.C.P.R. 1325 jest wskazówką do Ósmego Nauczyciela Światłości.
    RYCERSTWO AQUARIUSA

    Jeśli znajdą się odważni, by głosić słowo Nowej Ery i zgłębiać boskie tajemnice załóżcie BRACTWO AQUARIUSA. Oczywiście jeśli tylko tego chcecie. Członkami bractwa niech będą ci, którzy wykażą wolę i mają przynajmniej 23 lata, a co do których, po uprzednim rozeznaniu, nie będziecie mieli wątpliwości, że są ludźmi szczerymi i wypełnionymi duchem. Niechaj będą to kobiety i mężczyźni, najlepiej w równej liczbie.

    Kroczcie jedenastostopniową ścieżką. A BRACTWO niech nie ma hierarchii, lecz niechaj opiera się na jedności, braterstwie i przyjaźni.

    Nie twórzcie również przysiąg, lecz tylko wyraz woli:
    WYRAZ WOLI

    Chcę poznawać Prawdę zgłębiając boskie tajemnice. Niech tak się stanie!
    Chcę poznawać samego siebie aby poznać swą Prawdziwą Wolę. Niech tak się stanie!
    Chcę głosić Słowa Krystalicznej Prawdy i promować idee Ewangelii Aquarius aby nastał NOWY EON DUCHA. Niech tak się stanie!
    Chcę żyć miłością, dążąc do pokoju, harmonii i wolności. Niech tak się stanie!
    Chcę wiedzieć kim jestem, skąd przybyłem, dokąd zmierzam.
    NAUCZANIE POWSZECHNE

    • Tako rzecze Aquarius! Te słowa głoście wszystkim profanom:

    Oto wskazania dla ludzi Nowego Eonu. Kierujcie się nimi:

    1. Miłość niech będzie całym waszym prawem, miłość poddana woli. Tak tylko osiągniecie pokój.
  • Nie bierzcie udziału w żadnej przemocy, ani indywidualnej ani zbiorowej. Taka jest bowiem droga tego, który pragnie zachować swą duszę.

  • Odrzućcie wszystkie religie, doktryny i ideologie. Gdyż żadna nie jest lepsza od innej, ani bardziej prawdziwa.

  • Dbajcie o Matkę Ziemię i wszystkie stworzenia, które wydała. Żyjcie w harmonii z naturą! Gdyż wszystko co żyje jest święte.

  • Zwróćcie się do swego wnętrza, poznawajcie siebie, zgłębiajcie boskie tajemnice, przebóstwiajcie się albowiem to jedyna droga dla zbawienia duszy.

  • Przywracajcie wiedzę starożytnych, w niej bowiem kryje się wielka mądrość.

  • Nie strońcie od przyjemności i unikajcie cierpień, gdyż nie żyjecie po to, by znosić ból i trudności.

  • Zaprawdę gdy żądacie i pragniecie szacunku, nie jesteście go godni. Odrzućcie pychę.

  • Zważcie, że każda prawda jest fałszem, a każdy fałsz jest prawdą. Gdy to zrozumiecie uwolnicie się od doktryn i ideologii. Albowiem wszystko ma swoją ciemną i jasną stronę.

  • Los nie leży wyłącznie w waszych rękach, ale tylko wy decydujecie czy coś nazwiecie dobrem, czy złem, radością, czy cierpieniem, cennym doświadczeniem, czy przekleństwem.

  • Wszystko co się wydarza może przybliżyć was do czystego światła i krystalicznej prawdy. Wykorzystajcie każdą chwilę i każde zdarzenie, choćby najdotkliwszym się wydawało.

  • Przyjmujcie życie w całej jego totalności, nie popadajcie w żadną skrajność.

  • Badajcie wszystko, niczego się nie lękając, niech niewola strachu was opuści, albowiem żadna wiedza nie może doprowadzić was do upadku, lecz tylko ignorancja.

  • Błogosławieni odmieńcy – poeci, pisarze, malarze, muzycy, wszyscy artyści. Przez ich twórczość przemawia boskość, tej boskości słuchajcie, jej wypatrujcie.

  • Zwróćcie się w stronę sztuki i twórczości, którą nie kieruje żądzą posiadania, lecz która wypływa z potrzeby waszej duszy.

  • Mądry kto nie staje się łupem dla sępów i nie powierza swej duszy innym, lecz tylko Prawdziwej Woli.

  • Święty ten, kto czci wewnętrzne tak jak zewnętrzne, a zewnętrzne jak wewnętrzne, kto lewe czyni prawym, a prawe lewym.

  • Badajcie wszystko z każdej strony, spoglądajcie z wielu perspektyw, nie trzymajcie się jednej wizji.

  • Kobiety, pozbądźcie się cnotliwości, nie wstydźcie się rozkoszy i swojego piękna. Niech wasza seksualność staje się bardziej ziemska, a wasza duchowość bardziej niebiańska.

  • Mężczyźni, nie bądźcie brutalni, wyzbądźcie się wulgarności. Niech wasza seksualność stanie się bardziej niebiańska, a wasza duchowość bardziej ziemska.

  • Chwała mężczyznom i kobietom, którzy łączą się w komnacie oblubieńczej, którzy obdarowują się rozkoszą. Chwała boskiej rozkoszy! Albowiem współżycie mężczyzny z kobietą jest święte i czyste w każdej formie, jeśli daje obopólną rozkosz. Niech więc spółkują niczym bóg i bogini.Albowiem chuć jest święta!
    Oni to są kapłanami Nowego Eonu – kochankowie, którzy łączą się w komnacie oblubieńczej. Niechaj sprawują misteria.

  • MODLITWA NOWEGO EONU

    A modlitwę sprawujcie w samotności i tę przyjmijcie za wzór:

    O boskości tysiąca imion i manifestacji
    Ty, która wypełniasz moje jestestwo
    Objawiaj mi kim jestem,
    Dokąd zmierzam i skąd pochodzę
    Niechaj światłość wypełnia moją duszę
    Oświetlając wszystko
    Co żywe i martwe na zewnątrz
    Cień mój, który ciągle mi towarzyszy
    Pojednaj ze mną
    Abym poznał swą Prawdziwą Wolę
    I niczym Dobry Mag kreując świat dookoła
    Zmierzał ku niepodzielnej Jedni
    W miłości i zrozumieniu wszystkiego.
    Abrahadabra.
    Amen.

    Jeśli chcecie odprawiajcie grupowo kult i rytuał przywracając dawne wierzenia. Lecz niech nie będzie dogmatu ani przymusu, niechaj nie będzie wywyższania i hierarchii. Zaprawdę kapłani i kapłanki w swej duchowej działalności nie mają mieć nic wspólnego z pieniędzmi.

    Duchowość ma być czysta, nieskazitelna i szczera, pełna różnorodności, aby zapewnić upodobanie każdemu.

    Nie twórzcie niepodważalnych doktryn, systemów, nie wyklinajcie nikogo, jednoczcie się w braterstwie, przyjaźni, w rodzinnej atmosferze, pośród śpiewów i tańców; pośród rozkoszy, radości i mistycznego nastroju. Pełni swobody i wolności, wzajemnej tolerancji i zrozumienia.

    Niechaj nikt nie wymaga czci szczególnej od innych, ponieważ wszyscy są kapłanami i kapłankami w NOWYM EONIE. Pamiętajcie o tym!
    OŚMIU NAUCZYCIELI ŚWIATŁOŚCI
    NOWEGO EONU

    1. Czcijcie Mądrość. Dlatego wsłuchujcie się w nauki światłości, czytajcie je i badajcie, abyście kroczyli drogą wolności, pokoju i miłości.
  • W każdej kulturze odnajdziecie mędrców i pisma duchowe, które oświecą wasze dusze. W szczególności zbadajcie Bibliotekę z Nag Hammadi, gdyż w niej ukryty jest Plazmat, nauka, która przetrwała, mimo usilnych prób jej unicestwienia przez Demiurga i jego wyznawców.

  • Oto Siedmiu Nauczycieli Światłości Nowego Eonu, którzy niedawno Was opuścili, a przez których Mądrość więcej przemawiała od innych, z ich nauk w szczególności czerpcie poznanie:

  • Lew Tołstoj
    Rudolf Steiner
    Carl Gustav Jung
    Jiddu Krishnamurti
    Osho
    Aleister Crowley
    Philip Kindred Dick

    I niech nie zwodzą was ich życiorysy, gdyż istotne jest to, co ich ustami pod natchnieniem zostało wypowiedziane lub ich ręką zapisane.
    Przyjdzie też do Was, a może już przyszedł, Ósmy Nauczyciel. On dopełni naukę, gdyż 8 to liczba Pełni.
    Niech ta Księga znana będzie na całym świecie i czytana we wszystkich językach, ku dobru świata. Niech NOWY EON DUCHA stanie się rzeczywistością.
    To jest trzecie Abrahadabra! Niech tak się stanie!

    A – B – R – A – H – A – D – A – B – R – A
    B – R – A – H – A – D – A – B – R
    R – A – H – A – D – A – B
    A – H – A – D – A
    H – A – D
    A
    ZAKOŃCZENIE

    Nierozsądnym było przeczytać tę księgę. Niezgodnym z wolą tego świata. Głupiec ujrzał w niej tylko głupstwo, mądry zaś odkrył światłość. Bez względu na to kim jesteś, wszystko co przeczytałeś jest Nieistniejącą Świętą Prawdą. Wszystko co zawarte w tej księdze jest zarazem żartem i głupstwem, jak i śmiertelnie poważnym dziełem.

    Potraktuj więc całą tę księgę podług swej woli. Jak kłamstwo albo jak prawdę, jak nicość albo jak drogowskaz do żywota, jako żart i głupstwo lub jako wielką mądrość i doniosłe Dzieło.
    Uczyń jak tylko chcesz, według swej woli. Ponieważ to ty o tym decydujesz! To w twoich rękach leży los świata.

    Ku powszechnemu dobru

    spisał to w październiku, listopadzie i grudniu roku 2012
    Najmniejszy Spośród Wybranych
    Światło zamarzniętego Słońca z pod znaku Kruka
    Posłaniec Nowego Eonu L.C.P.R. 1325

    Nikt