Reklamy

Tag: demokracja

Jasnowidz przepowiedział wyborcze fałszerstwo i zamieszki w Polsce?! Trwa okupacja siedziby PKW

Jasnowidz przepowiedział wyborcze fałszerstwo i zamieszki w Polsce?! Trwa okupacja siedziby PKW

wybory sfałszowaneDziś, dnia 20 listopada 2014 roku, rozpoczęła się seria protestów społecznych związanych z faktem kolapsu systemu informatycznego PKW i faktem fałszerstw wyborczych. Takiej kompromitacji systemu wyborczego nie było nawet za czasów PRLu, gdy partia była jedna, a wynik „jedynie słuszny”.

Okupację siedziby PKW prowadzą prawicowe ugrupowania, z którymi nie sympatyzuję: Ruch Narodowy, Kongres Nowej Prawicy i mniejsze frakcje. W proteście uczestniczą Grzegorz Braun, Ewa Stankiewicz, Przemysław Wipler, Winnicki, Gil.

Od protestu jednoznacznie odcina się prawicowa partia opozycyjna, Prawo i Sprawiedliwość. Zaś w prawicowych mediach dominuje retoryka w stylu: „zielone ludziki Putina zajęły budynek PKW”. Ja myślę, że system już się wali. Tusk, jako pierwszy szczur uciekający z tonącego okrętu, ewakuował się na ciepłą posadkę do Brukseli za grube unijne szekle. Więc trzeba wstawić do władzy kolejną „opozycję koncesjonowaną”, która doprowadzi już do ostatecznej prywatyzacji i wyprzedaży „za złotówkę” majątku narodowego. W myśl tego, co uważa KNP Korwina Mikke.

wybory samorządowe sfałszowanePo prostu formuła koncesjonowanej koalicji (PO-PSL) i koncesjonowanej opozycji (PiS) już się wyczerpała, więc teraz elity rządzące Europą / światem, dla uspokojenia sytuacji, wstawią skrajnych neoliberałów (KNP) i neonazistów (Ruch Narodowy). Ot, taki ochłap dla ludu, kolejny szwindel w stylu Wałęsy i Solidarności. Kolejne „bolki”, „alki” i krety systemu. Tak to już jest, że gdy lud nie wytrzymuje, to robi się pozorną rewolucję i równie pozorną rotację u steru władzy. A rządzą i tak „swojaki”, które sprzedają obcym nasz kapitał, majątek i ziemię. Swojaki, które zwalniają zagraniczne markety i korporacje z wszelkich podatków, zarzynając nasz rodzimy rynek.

Dobrze, po tym przydługim wstępie, chcę przejść do części artykułu mniej na serio. Znany nigeryjski prorok, T.B. Joshua, twierdzi, iż miał wizję, iż światowe niepokoje zaczną się od zdestabilizowania sytuacji w Polsce. Mówił, że zobaczył tragedię narodu polskiego i wezwał wszystkich do modlitwy za Polaków. Potem dodał, że widzi cyfrę 16. A przecież dnia 16 listopada 2014 odbywały się feralne, sfałszowane wybory samorządowe.

Kolejna ciekawa przepowiednia wyszczególnia trzy daty w historii Polski – 4 czerwca 1989 (pierwsze wolne wybory), 2 kwietnia 2005 (śmierć Jana Pawła II która na chwilę zjednoczyła Polaków) i.. 26 listopada 2014. To już za sześć dni. Czy dojdzie w tym dniu do obalenia rządu oligarchów z PO-PSL? Cóż, pożyjemy, zobaczymy 😉

Autor: Jarek Kefir

wybory fałszerstwo 2014Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Reklamy
Reklamy

Potężny skandal wyborczy w Polsce. Wybory sfałszowano?!

Potężny skandal wyborczy w Polsce. Wybory sfałszowano?!

wybory wynikiKomentarz odnośnie wyborów samorządowych 2014 roku. Otóż: od lat jest tyle niejasności związanych z działalnością Państwowej Komisji Wyborczej, że chyba tylko mało rozgarnięty człowiek brałby udział w tej farsie na poważnie.

Ja byłem na wyborach do europarlamentu, oddałem głos celowo nieważny. W tych wyborach nie uczestniczyłem, bo jedyne co można było dobrze zrobić, to usunąć „klikę wyjadaczy”, czyli bezpartyjne odrzuty z PO i innych partii. Jest tylko jeden kluczowy problem: nie ma kim ich zastąpić..

Wszyscy znamy historię z rosyjskimi serwerami, przez które miał przechodzić ruch z PKW. I nie, nie ma to nic wspólnego z prawacką, PiSowską paranoją. Ten fakt musimy dostrzec, odnotować i zaakceptować jako ponurą rzeczywistość każdorazowego procesu wyborczego.

Od dawna mawia się, że nie jest ważne kto głosuje, bo jest ważne, kto liczy głosy. Z tego powodu członkowie Państwowej Komisji Wyborczej szkolili się przez lata w tak mocno demokratycznym kraju, jak Rosja, gdzie „nieprawomyślnych” wsadza się do psychiatryków i więzień.

Dodać także należy, że od lat trwa specyficzny „rozbiór” polskiej sceny politycznej pomiędzy koncesjonowaną koalicję (PO – PSL) a koncesjonowaną opozycję (PiS i inne). Po prostu system wpadł na pomysł, by obsadzić „swojakami” wszystkie nisze polityczne.

W konsekwencji, walki polityczne odbywają się tak naprawdę pomiędzy swoimi. Nie ważne kto wygra wybory, bo każda „partia z TV” jest partią estabiliszmentową, również Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwina Mikke. Który gdy opozycjoniści byli nieludzko prześladowani, bumelował z komunistycznym paszportem po turniejach pokerowych świata.

Oni w sejmie mogą się kłócić, jednak w konsekwencji po odstawieniu teatrzyku dla mas przed kamerami TV, w kuluarach sejmowych piją razem wódkę. I razem śmieją się, jak to ich sztucznie kreowane spory zagrzewają publikę w myśl starej rzymskiej maksymy „divide et impera” – „dziel i rządź”.

Pamiętajmy też, że po to właśnie wymyślono ideologie polityczne. By podzielić prawdę o świecie na wiele pokawałkowanych fragmentów, i by zwolennicy tych fragmentów nawzajem się zwalczali i nienawidzili.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Wielki skandal wyborczy w Polsce – nie wiadomo kto wygrał wybory samorządowe

Cytuję: „Państwowa Komisja Wyborcza skompromitowała się ostatecznie nie mogąc sobie poradzić z policzeniem głosów w wyborach samorządowych, które miały miejsce w minioną niedzielę. Komentatorzy życia politycznego w Polsce przecierają oczy ze zdumienia widząc gigantyczny bałagan, jaki powstał na skutek awarii systemu informatycznego, który miał wspomagać liczenie głosów.

Problemem okazał się być jednoczesny dostęp do bazy danych 3000 użytkowników. Dla porównania portal zmianynaziemi.pl momentami obsługuje do 1000 jednoczesnych sesji, a przy zastosowaniu bardziej rozbudowanej infrastruktury z tak zwanym „load balancing” można z łatwością zwielokrotnić tą ilość. Wygląda na to, że informatycy z PKW nie znają takich technologii rozkładania nagle rosnącego ruchu. Trudno nazwać to inaczej niż skandalem.

Demokracja sama w sobie jest absurdalnym konceptem. Pomysł, aby w większości niezbyt rozgarnięci ludzie, swą masą decydowali w wyborach, kogo wybrać lub co zdecydować jest po prostu głupi. Nie ma chyba żadnej na świecie firmy, w której to nie prezes a załoga, decyduje w głosowaniu, co zrobić z przedsiębiorstwem, jakie kontrakty zawrzeć etc. Jednak jesteśmy ogłupiani od najmłodszych lat i przymiotnik „demokratyczny’ uważamy domyślnie się za coś pozytywnego.

Prawda jest jednak taka, że rządząca nami klika pozwala na wybory, po to, aby stworzyć złudzenie, że mamy na cokolwiek wpływ. To co mają myśleć ludzie jest programowane za pomocą propagandy sączonej z wszystkich możliwych mediów. Gdyby jednak okazało się, że ludzie i tak się pomylą wybierając nie tych co trzeba, na straży stoją różne instytucje, które działają w myśl sformułowanej przez Józefa Stalina tezy – nie ważne kto głosuje, tylko kto liczy głosy.

Trudno o lepszy przykład bezsensowności demokracji niż ten żenujący spektakl, który obecnie obserwujemy. Jaki sens ma głosowanie, skoro jakieś „leśne dziadki” z PKW, ludzie, którzy nie zostali zweryfikowani od czasów komunizmu, pilnują obecnie poprawności procesów demokratycznych? To już kolejne wybory, w których okazało się, że ludzie ci robią to przerażająco nieskutecznie i w tak mętnej atmosferze, że zasadne jest zadawanie pytania, o co w tym wszystkim chodzi i czy jest to tylko indolencja niekompetentnych urzędników, czy też coś znacznie poważniejszego.”

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wielki-skandal-wyborczy-w-polsce-nie-wiadomo-kto-wygral-wybory-samorzadowe

Wybory do PE sfałszowano! Prawdziwe wyniki są szokujące

Wybory do PE sfałszowano! Prawdziwe wyniki są szokujące

wyniki wyborow do parlamentu

Tytuł felietonu mocny i prowokacyjny, ale czy mamy podstawy by tak twierdzić? Nie będę się wdawał w kwestie „cudów nad urną” które punktują różne PiSowskie portale typu niezalezna.pl. To zresztą stały element folkloru politycznego po kolejnych, przegranych przez prezesa wyborach. Postaram się przybliżyć Wam, Czytelnicy, kilka rodzajów okołowyborczych manipulacji. Zaczynamy!

Kwestia podawania wyniku wyborów. Otóż podaje się je tak, by pokazać, że zwycięskie partie polityczne mają poparcie w sumie 100% społeczeństwa. Lub prawie 100%, bo zawsze jest ten kilkuprocentowy margines na plankton polityczny. W tym celu w wykresach wyników wyborów nie podaje się ilości osób nie głosujących i ilości głosów nieważnych.

Większość portali przedstawia wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w poniższy, jawnie zmanipulowany sposób:

Źródło grafiki: wp.pl

Źródło grafiki: wp.pl

Czy widzicie jaką powyżej zastosowano manipulację? Nie podano ilości osób uprawnionych do głosowania, które nie wzięły udziały w wyborach. Nie uwzględniono też ilości głosów nieważnych. To sprawia iluzoryczne wrażenie, że zwycięskie partie polityczne mają poparcie 100% lub 95% społeczeństwa. Tymczasem okazuje się, że taki PiS czy taka PO ma poparcie zaledwie 7% wyborców w tegorocznych wyborach do PE.

Jak wyglądają prawdziwe wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku? Przedstawia to poniższa grafika:

Warto dodać także inną ciekawą grafikę poruszającą temat jakości demokracji w Polsce. Jak i tego, czy rządzące partie polityczne mają prawo wycierać sobie buzie mitycznym „poparciem społecznym”. Wyborcy dali Wam wybitnie czerwoną kartkę, i tego poparcia społecznego nie macie, utraciliście je. Partia rządząca w Polsce (Platforma Obywatelska) nie ma nawet 10% poparcia społecznego.

Wybory do Parlamentu Europejskiego – w obszarze działania dyktatury mniejszości:

(Źródło grafiki nieznane)

(Źródło grafiki nieznane)

Osobną sprawą jest eksplozja euforii nad poparciem dla Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwina Mikke i faktu, że ta radykalna partia weszła do europarlamentu. Doskonale obrazuje to poniższy obrazek, stworzony częściowo przeze mnie, niestety, „zminusowany” przez bywających na demotywatorach gimnazjalistów – zwolenników JKM.

W wyborach w 2010 roku na Korwina Mikke głosowało 417.000 ludzi, co dało mu 2,5% poparcia.
W wyborach w 2014 roku głosowało na niego niewiele więcej osób, bo zaledwie 490.000, co dało przy niskiej frekwencji 7% głosów.

Wnioski są oczywiste: zagłosował cały elektorat Janusza Korwina Mikke zagnany masowo do urn perspektywą zwycięstwa. Na więcej głosów niż te ~400 do ~500 tysięcy, Korwin nie może liczyć, taką wielkość ma jego elektorat w wieku powyżej 18 lat (prawo wyborcze).

Jego elektorat jest zawsze karny i zdyscyplinowany, chodzi na wybory wyjątkowo chętnie, czy to w tym 2010 roku, gdzie frekwencja była na w miarę przyzwoitym poziomie, czy w 2014 roku. Większość ludzi nie poszła do urn, za to jego wyborcy, jak zwykle poszli, mając dodatkową mobilizację. Gdyby nie rozczarowanie polityką, to frekwencja byłaby wysoka a KNP nie przekroczyłaby progu wyborczego jak w 2010 roku i w latach poprzednich.

Osobna sprawa to miliony zwolenników Korwina poniżej 18 lat (najczęściej jednak poniżej 15 lat), ale z tego, jak wiemy, się wyrasta.

kongres nowej prawicyPolecam też na Wolne Media net:
Prawdziwe wyniki wyborów do PE w Polsce

Autor, poza grafikami: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)

 

Kapitalizm: szaleńcza ideologia prowadząca do cywilizacyjnej zagłady

Kapitalizm: szaleńcza ideologia prowadząca do cywilizacyjnej zagłady

kapitalizmZapraszam na film dokumentalny o działalności wielkich korporacji. Szczytową formą korporacyjnego wpływu na państwo jest korporacjonizm czyli inaczej: faszyzm. Zaś forma pośrednia to ideologia o dość niewinnej nazwie „kapitalizm”.

W dzieciństwie słyszałem takie przysłowie: „kapitalizm ma swoje wady i wypaczenia, ale nie wymyślono jeszcze nic lepszego, więc kapitalizm musi być”. Czy to jest prawdą?

Po pierwsze, ostatecznym celem kapitalizmu jest zawsze transfer kapitału w górę, czyli zubożenie wszystkich warstw niższych niż te najbogatsze. Po drugie, kapitalizm nigdy nie był i nie jest celem sam w sobie. Korporacjonizm, czyli faszyzm, to ustrój, który zawsze następuje po chwilowym eksperymencie o nazwie „kapitalizm”.

Ustrój taki funkcjonuje teraz w USA, gdzie de facto, choć (jeszcze) nie de iure, od 11 września 2001 trwa tam nieustający stan wojenny.

Kapitalizm to inaczej ubóstwienie kapitału, zysku. Zysk ponad ludzi – zysk ponad ludzkie dobro, szczęście, zdrowie, życie. Co wielokrotnie udowadniam, publikując materiały o działalności korporacji farmaceutycznych czy spożywczych.

Faktem jest też, że jeśli jakaś grupa – 1% społeczeństwa – ma większość bogactw, to to właśnie ta grupa będzie dyktować warunki w mediach, w nauce, kulturze, sztuce, i innych dziedzinach. Tak, by powstały klimat sprawił, że ich władza nad pozostałymi 99% jeszcze się powiększy, a ich kapitał urośnie.

Taki kapitał, co również logiczne – jest zamrożony i nie pracuje w realnej gospodarce. Gdy 1% ma większość zasobów, a 99% ma ochłapy – to wtedy właśnie są takie eventy jak „kryzys gospodarczy”. Który, nomen omen, służy przyspieszeniu transferu kapitału z dołów do góry, i żadnego naprawdę bogatego nigdy nie dotknął.

Czy korporacje zagrażają porządkowi publicznemu, demokracji, wolności? Czy rabunkowa, kapitalistyczna gospodarka doprowadzi do zagłady biosfery?

Zapraszam do obejrzenia filmu dokumentalnego (2 h 24 min.):

Przeczytaj też inne artykuły o kapitalizmie i korporacjonizmie:
Kapitalizm zawsze prowadzi do niewolnictwa, rewolucji i zagłady cywilizacyjnej
Korporacyjna żywność pełna chemii i GMO, czyli 10 lat Polski w UE
Korporacje farmaceutyczne czyli śmiertelne zagrożenie dla zdrowia ludzi. Garść informacji
Kapitalizm to oszukańczy system, który prowadzi do powszechnej biedy

 

Wybory do EuroParlamentu? Oto najuczciwszy kandydat!

Wybory do EuroParlamentu? Oto najuczciwszy kandydat!

Proszę o obejrzenie poniższego nagrania video. Zaręczam Wam, Czytelnicy, iż wszystkie partie w Polsce wzorują swoje działania na tym, co mówi poniższy Ukrainiec.

wybory europarlament

Obecnie frekwencja w eurowyborach ma być rekordowo niska. To tłumaczyłoby, dlaczego najpierw spuszczono ze smyczy wiadomych oszołomów z prawej strony sceny politycznej, a następnie zaczęto ich na potęgę promować w TV.

Przekaz do wyborców jest jasny – „głosujcie na nas, racjonalnych, ani się ważcie zbojkotować wybory lub oddać głos nieważny, bo w przeciwnym wypadku, dojdą do władzy ekstremiści”.

Nie będę mówił jaka to jest osoba, wystarczająco dużo o tym kandydacie napisałem. Będzie zapewne tak, jak zwykle – nie przekroczy on nie tylko progu wyborczego, ale nawet tego symbolicznego 1 procenta.

Zaś ludzie przestraszeni ekstremizmem tego chorego psychicznie człowieka, pójdą do urn, zamiast korzystać z pięknej niedzieli.

A ja? Jakie są sympatie polityczne Jarka Kefira? Ja już od dawna nie upatruję nadziei na zmiany w polityce. Polityka jest skutkiem, a nie przyczyną. Przyczyna to to, co każdy z nas ma w głowie. Tak, to, co Wy nazywacie wydumanym określeniem „new world order” to element psychiki każdego z nas i każdy z nas, osobno, musi się z tym zmierzyć. Jeśli tego nie zrobimy, to każda władza, nie ważne o jakich poglądach i jak szlachetna, z czasem ulegnie erozji i będzie to samo, co teraz.

Pisałem o tym w felietonie:
New world order: tajny plan elit. Ten system już jest i trwa dłużej niż myślisz!

Ja nie zamierzam ani moralnie ani w żaden inny sposób legitymizować tego systemu, w tym wszelkich „cudów nad urną”. Chodzi o to, by nie wykorzystano mojego głosu do tego procederu.

W tym celu, idę na wybory i oddam głos nieważny. Ważne by skreślić wszystkich kandydatów lub maksymalnie pokreślić kartkę, by nie wrzucać pustej. Osobiście wstrzymałbym się z pisaniem „litanii” do komisji wyborczej, bo różnie to bywa.

Na koniec dodam taką anegdotę autorstwa innego blogera. Otóż, iść na wybory to tak, jak myśleć, że wygrasz w kasynie, gdzie są moje maszyny, mój krupier i gdzie działają moje systemy informatyczne. Widziałeś kiedyś kasyno, w którym jego klienci wygrywają, a kasyno jest ogrywane? Nie, kasyno prawie nigdy nie przegrywa, a zawsze zarabia.

Autor: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)

 

Liberałowie: „rodzice niepełnosprawnych dzieci protestujący w sejmie mają postawę roszczeniową”

Liberałowie: „rodzice niepełnosprawnych dzieci protestujący w sejmie mają postawę roszczeniową”

liberalizm janusz korwin mikkeZamieszczam artykuł o proteście rodziców niepełnosprawnych dzieci w sejmie, z krótkim autorskim wstępem. Na co należy zwrócić uwagę w kontekście protestu rodziców niepełnosprawnych dzieci?

Przede wszystkim na obecnie panujący trend neoliberalny, promowany czynami w różnych mutacjach praktycznie przez wszystkie znaczące partie polityczne, szczególnie przez Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwina Mikke.

Neoliberałowie w internetowych dyskusjach prześcigają się w argumentowaniu, że rodzice niepełnosprawnych dzieci mają postawę roszczeniową i poglądy socjalistyczne. Jakim trzeba być draniem, by wypowiadać takie argumenty?

Tego typu „racje” wypowiadają najczęściej dwie grupy – zwolennicy Janusza Korwina Mikke i wyborcy PO. Co do wyborców PO – ich motywy są jasne: zapisać się do partii i zdobyć konkretny geld na przekrętach.

Co do nastoletnich zwolenników Janusza Korwina Mikke i Nowej Prawicy, z gimnazjów i liceów – są to ludzie nie wiedzący praktycznie nic o życiu, wzorujący się na tym, co powie ich religijny guru – Janusz Korwin Mikke.

Nie muszą oni pracować, bo są na utrzymaniu rodziców. W większości przypadków skuteczną tabletką na korwinizm jest praca za 3,5 złotego / godzinę świeżo upieczonego absolwenta uczelni technicznej. Gdzie taki korwinista marzący o byciu „krulem życia”, jest zmuszony pracować ramię w ramię z absolwentami uczelni humanistycznych i medycznych.

Jednak nie zawsze taka tabletka działa od razu. Częstym zjawiskiem są hipsterscy „dorośli”, których mottem życiowym jest: „meble ikea, tym chata bogata co da mama i tata, kokaina do nosa i jazda”. Tacy ludzie, owszem, pracują za te 1600 brutto, ale drugie tyle dostają od rodziców. I sobie tak żyją – po opłaceniu mieszkania na wynajmie, starczy na alkohol, jakąś tanią amfetaminę, i życie od weekendu do weekendu, od imprezy do imprezy. Sam znam takie osoby w swoim otoczeniu.

Tacy ludzie mogą tak żyć i pracować latami, wiedząc, że przed bestialstwem pracodawcy chroni ich pensja styranych życiem rodziców. I na tym między innymi bazują dzisiejsi pracodawcy dający młodym ludziom głodowe wynagrodzenia. Osobom starszym, pracującym już długo, nigdy by takich pensji nie dali. Co innego młodym. I wcale nie chodzi tu o brak doświadczenia młodych ludzi – gdyż Ci dobrze wiedzą, że lecą lata, przybywa wpisów w CV, kompetencji zawodowych, kursów, szkoleń, dyplomów – a pracodawcy mówią niezmiennie: „możemy zaproponować panu 1600 złotych brutto”.

janusz korwin mikke nowa prawicaPolecam też zapoznać się z tym, co mówił Janusz Korwin Mikke o niepełnosprawnych dzieciach. Ten człowiek powinien być aresztowany i skazany za głoszenie faszystowskich poglądów. Jednak Polska jest takim „państwem prawa”, że człowiek o poglądach otwarcie faszystowskich, opresyjnych, nie tylko chodzi bezkarnie na wolności, ale także pierze mózgi młodym ludziom w programach typu: „Młodzież kontra”. Co pokazuje, iż idee głoszone przez tego człowieka (neoliberalizm) mają poparcie ludzi mediów i władz. Cóż, Polak ma pracować za 3,5 złotego za godzinę, licząc na złote góry w przyszłości, więc taką też ideologię się wciska młodym, nieświadomym.

Cytuję: „Palikot chciał lansować się na niepełnosprawnych, a jego imiennik Korwin-Mikke poszedł krok dalej i zaczął się z nich wyśmiewać. Już nie raz Korwin-Mikke opowiadał o tym, że niepełnosprawni to ludzie drugiej kategorii, których powinno się izolować od społeczeństwa. Co więcej, jego zdaniem tacy ludzie nie powinni pokazywać np. swoich protez nóg czy rak, bo to wstyd! „Każdy normalny człowiek, jeśli ma jakieś kalectwo, to stara się je jakoś ukryć. To jest oczywiste i nie ma tu o czym dyskutować” przekonywał w rozmowie z dziennikarzem „Rzeczpospolitej” założyciel Kongresu Nowej Prawicy.

Co gorsza zaczął drwić z dzieci niepełnosprawnych umysłowo. Korwin-Mikke najchętniej pozamykałby je w odosobnieniach i zakazał prowadzenia klas czy szkół integracyjnych, bo według niego to szkodzi zdrowym dzieciom: „Jak z takiego dziecka, któremu każe się traktować poważnie debili, może wyrosnąć normalny człowiek? Normalny chłopiec, jak widzi kretyna, to się śmieje i kpi

Dużo więcej faszystowskich poglądów Korwina Mikke: http://www.se.pl/wydarzenia/politycy/korwin-mikke-gorszy-od-palikota-wysmiewa-niepelnosprawnych-debile-drwi_387917.html

Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału! 🙂

Kłamstwa, obietnice i pogarda, czyli prawdziwy program PO

Cytuję: „Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci w Sejmie to poważny problem dla Donalda Tuska. Premier wracając w piątek z Brukseli musiał zmierzyć się z brutalną prawdą o Polsce, a PR-owa bańka pękła w zderzeniu z kłopotami zwykłych obywateli.

Na protest w Sejmie trzeba spojrzeć szerzej, gdyż nie chodzi tu tylko o jedną grupę ludzi w Polsce, która potrzebuje natychmiastowego wsparcia. Są ich setki i liczą one miliony ludzi, a problem zasadza się na tym, że rządy Donalda Tuska są właściwie całkowicie oparte na składaniu obietnic bez pokrycia w najważniejszych dla kraju sprawach. W najnowszym spocie wyborczym Platforma przekonuje, że Polsce potrzebna jest partia, która zapewni stabilną pozycję w Europie, która zapewni silną gospodarkę oraz bezpieczeństwo energetyczne i militarne. Dziesiątki innych obietnic, składanych od 8 lat, nie tylko w czasie kampanii wyborczych można by wymieniać naprawdę długo.

Tymczasem w naszym kraju jest dokładnie odwrotnie niż w zapowiedziach. Wbrew temu co twierdzi premier nie wypracowaliśmy silnej pozycji w Europie, o czym świadczy chociażby upadek polskich stoczni. Nie jesteśmy bezpieczni ani pod względem energetycznym (przypomnieć trzeba tu choćby przeciągającą się budowę gazoportu) ani pod względem militarnym, bo nieudolne reformy doprowadziły polską armię do rozkładu i nie zmienią tego nawet codzienne konferencje prasowe na tle polskich F-16.

Do tego dochodzi jeszcze niebywała arogancja ośrodka władzy, który pozwala sobie na najbardziej chamskie komentarze jakie można wymyślić poczynając od Stefana Niesiołowskiego, który protestujących najchętniej wyrzuciłby z Sejmu na zbity pysk, przez Jana Filipa Libickiego, który radził im by startowali do Sejmu w celu pozyskania większych funduszy po Adama Szejnfelda, który w słownej potyczce z rodzicami żalił się, że od 18 lat nie dostał podwyżki, co było najzwyczajniejszym w świecie kłamstwem. Także premier, który (ze względów PR-owych) swego czasu pocieszał płaczącą powodziankę, podczas drugiego spotkania, gdy padły zarzuty o nieudolność próbował przypisać protestującym polityczne pobudki.

Niesiołowski pogoniony w sejmie przez protestujących:

Palikot instruuje posłów jak zbić kapitał polityczny na niepełnosprawnych:

Politycy koalicji PO-PSL żyją w oderwaniu od rzeczywistości. Z kłamania i wieloletniego zwodzenia Polaków w wielu kluczowych sprawach uczynili sposób na łatwe i przyjemne życie. Po drugiej stronie stoją dwa miliony Polaków, którzy według danych GUS żyją poniżej granicy ubóstwa. Kolejne 25%, czyli ok. 10 mln Polaków jest tym ubóstwem zagrożonych.

Żal rodziców, którzy wytykali premierowi i ministrowi Kosiniakowi, że wydają 50 mln zł na system Empatia oraz miliony na premie dla urzędników, a nie potrafią od 2009 roku znaleźć dla nich funduszy jest jak najbardziej uzasadniony. Protestujący dobrze przygotowali się do starcia z premierem, podpowiadając mu nawet gdzie może poszukać pieniędzy oraz wskazując na patologie i nieszczelność systemu. Cóż jednak z tego, skoro w swoich działaniach premier i rząd obywateli traktują jak ciało obce.

W komentarzach dotyczących protestu pojawiły się też i takie zarzuty, że to żerowanie na państwie i rozdawnictwo pieniędzy. Wśród nich są zapewne zwykli internetowi trolle, ci którzy nie muszą martwić się o pieniądze i ci, którzy nie muszą zmagać się problemem niepełnosprawności na co dzień. Zapewne nie wiedzą tego, że każdy dodatkowy grosz trzeba było wręcz wyszarpywać rządowi za pomocą wieloletnich protestów (także zimą), bo wszelkie inne środki po prostu nie przynosiły efektu. Czy na tym ma polegać rządzenie i służba narodowi? ”

Autor: Marcin Strzymiński

Źródło: http://strzymin.wordpress.com/2014/03/23/klamstwa-obietnice-i-pogarda-czyli-prawdziwy-program-po/

Czy służby specjalne organizują marsze i demonstracje w celu „kontrolowanego upuszczania pary”?

Czy polskie służby specjalne organizują marsze i demonstracje w celu „kontrolowanego upuszczania pary”?

marsz niepodleglosci 11 listopada

Kto zyskuje na wszelkiego rodzaju manifestacjach i demonstracjach? A kto na nich najbardziej traci?

Kim są ludzie którzy je organizują?

Z jakiego powodu żaden postulat tego typu „eventów” nie został spełniony?

W jakim celu ludzie uczestniczą w manifestacjach i co im to daje?

Jak mamy działać, aby naprawdę coś uzyskać i czemu jest to takie trudne?

Od siebie dodam, że tzw. „lud” NIGDY NICZEGO NIE OBALIŁ!

Rewolucję, jeśli do niej w ogóle dojdzie – zawsze robi zwarta i zdyscyplinowana grupa, która po obaleniu rządu, natychmiast może przejąć stery władzy i odpowiedzialność za losy państwa.

Lud protestujący na ulicach to jedynie dodatek, jeden z wielu, by władza się przestraszyła!

Okazuje się, że część tych marszów i manifestacji może być organizowana przez polskie służby specjalne… Zszokowany? Zapraszam do posłuchania poniższego nagrania (Komentarz Konieczny):

Zapraszam też do subskrypcji kanału na You Tube z którego pochodzi powyższy film:
https://www.youtube.com/channel/UCytN3QlZVPs8i4NZaCpvaDQ

Czy jesteś zszokowany po przesłuchaniu powyższego nagrania?! Tak, teraz już wiesz, czemu tak naprawdę służą tego typu „eventy” jak „Marsz Niepodległości”, marsz: „Odwołujemy rząd Tuska 21 marca 2014” itp itd.

I niestety, prawda boli..

Dlatego uważam, że warto zwrócić uwagę na to, iż lepiej wspierać media niezależne które realizują ideę pracy u podstaw – tu i teraz, dzień za dniem, z uporem i hartem ducha. To jest realna możliwość zmiany, a nie kontrolowane upuszczanie emocji na prowokowanych przez służby specjalne marszach.

Do takich mediów, należą m.in. moje strony i fan page ‚i. Chcesz pomóc, kliknij na link poniżej po info:
http://jarek-kefir.com/wsparcie/

marsze demonstracje protesty 11 listopadaPolecam motywujące cytaty Jima Rohn’ a o budowaniu naszego celu.. choćby tym celem miały być przemiany w państwie:

-Nie pragnij, aby to co robisz było łatwiejsze. Pragnij, abyś to Ty był lepszy.

-Nie możesz zmienić swojego przeznaczenia w jedną noc. Ale możesz zmienić kierunek w którym podążasz.

-Nie płacą ci za godzinę. Płaca ci za wartość którą wnosisz w tą godzinę.

-Jeśli czegoś pragniesz, i pragniesz tego wystarczająco mocno, wtedy znajdziesz także sposób by to zdobyć.

-Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze.

-Niech inni żyją miernym życiem, ale nie ty. Niech inni kłócą się o drobnostki, ale…nie ty. Niech inni użalają się nad rzeczami nieistotnymi, ale nie ty. Niech inni składają swoją przyszłość w cudze ręce… Ale nie ty.

-Jeśli pracujesz nad realizacją swoich celów – Twoje cele będą pracować na ciebie. Jeśli pracujesz nad swoim planem, Twój plan zapracuje na Ciebie.
Każda rzecz którą budujemy – w finale buduje nas samych.

-Dyscyplina stanowi pomost pomiędzy celem a jego osiągnięciem.

-Dobry przywódca pomaga tym, którzy sobie słabo radzą – poprawić się, a tym którzy radzą sobie dobrze, aby radzili sobie jeszcze lepiej.

-Nie czytaj rzeczy, które nic nie wnoszą. Mogą cię ubawić ale nigdy na nich nie wzrośniesz.

-Sukcesu się nie osiąga przez gonienie za nim. On przychodzi sam, przyciągnięty przez moc człowieka, którym się stajesz.

-Twoje życie nie poprawi się przez przypadek. Poprawia się, jeśli zaczniesz je faktycznie zmieniać.

-Motywacja jest twoim punktem startowym. Ale to dobre nawyki poprowadzą cię dalej.

-Szczęście nie jest czymś co możesz osiągnąć jutro. Szczęście projektujesz sobie w Teraz.

-Porażka to błąd w osądzie.. Powtarzany dzień za dniem.

-Książka, której nigdy nie przeczytasz – nie może ci pomóc.

-Mury, które wokół siebie wznosimy, zatrzymują napływ smutku, ale tak samo zatrzymują napływ radości.

-Wszyscy cierpimy z jednego z dwóch powodów: Bólu, jakim jest jest dyscyplina w osiąganiu celów. Lub bólu, jakim jest żal ze czegoś nam się nie udało dokonać.

-Najważniejszą przyczyną wyznaczania sobie celów jest to że ich realizacja zmieni także ciebie. A to w jaki sposób Ty się zmieniasz, będzie nawet ważniejsze niż sama realizacja celu. Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.

Źródła:

http://www.thinkexist.com/

http://www.brainyquote.com/

Źródło polskie:

http://zenforest.wordpress.com/2012/02/19/jim-rohn-o-naszym-potencjale-cytaty/