BLACKOUT W POLSCE: BĘDZIE 3 STOPIEŃ ZASILANIA?

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega w swoim wpisie na portalu Twitter o możliwym blackoucie, czyli braku energii elektrycznej:

M

Czy jest to możliwe?

Tak, bardziej na Zachodzie niż w Polsce, gdyż tam jest więcej zawodzących zimą elektrowni wiatrowych i słonecznych, a ceny węgla i gazu szybują w kosmos. Zaś Niemcy pozamykały swoje elektrownie atomowe.

Jednak taki scenariusz jest też prawdopodobny w naszym kraju. Już teraz (07.12.2021) w sieci energetycznej momentami brakuje 1000 MW prądu. Importujemy niedobory mocy z Litwy, Ukrainy, Niemiec, Szwecji i innych krajów. Gdyby nie to, to sieć miałaby krytyczne niedobory i mogłoby się to skończyć wyłączeniem lokalnym lub w wielu województwach. Przyczyny to m.in. zdezelowana i nienaprawiana od dziesiątków lat infrastruktura przesyłowa, ceny węgla i inne.

Czytaj dalej „BLACKOUT W POLSCE: BĘDZIE 3 STOPIEŃ ZASILANIA?”

WIELKI RESET CZY WIELKI UBÓJ TRZODY LUDZKIEJ!?

Wciąż niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, o co teraz toczy się gra na Ziemi.

➡️ Czwarta rewolucja przemysłowa jest w toku. Oznacza to po 1️⃣: automatyzację i robotyzację większości miejsc pracy (głównie robotniczych), a po 2️⃣: informatyzację i oddanie algorytmom jak i sztucznej inteligencji kolejnych stanowisk pracy (głównie tych z klasy średniej, biura i korporacje).

Co to oznacza w praktyce? Przez tysiąclecia, od czasów fatalnej w skutkach rewolucji rolniczej, od której zaczęło się niewolenie i upadek ludzkości, istniał prosty podział. Elita, czyli wódz plemienia, cesarz, król, i ich świty, a dziś są to bankierzy, korporacje i przede wszystkim konsorcja właścicieli świata takie jak BlackRock, Altria i Vanguard.

Czytaj dalej „WIELKI RESET CZY WIELKI UBÓJ TRZODY LUDZKIEJ!?”

CO NAPRAWDĘ KRYJE SIĘ ZA RESETEM ZWIĄZANYM Z KOW19!?

… I za szprycami na niego? Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tego z żyjemy w epoce „końca czasów.” O wielkim resecie mówiły czołowe osobistości ze świata polityki i korporacji. I nie jest to teoria spisku – wpisz w Google frazę: „The Great Reset.”

A sprawa jest bardzo prosta. Przez tysiąclecia ludzkiej historii cała gospodarka, bez względu na panujący system (monarchia, feudalizm, 19-wieczny kapitalizm, komunizm, faszyzm, neoliberalizm i tak dalej), miała jedną wspólną cechę. Opierała się ona na zasadzie:

„ORA ET LABORA”

Czytaj dalej „CO NAPRAWDĘ KRYJE SIĘ ZA RESETEM ZWIĄZANYM Z KOW19!?”

KOCHAJĄ ZWIERZĘTA ALE NIENAWIDZĄ LUDZI. DLACZEGO!?

Czemu ludzie czasami są bardziej skłonni pomóc zwierzętom, niż ludziom? Skąd bierze się fenomen zwierzolubów nienawidzących ludzkości? Artykuł ten powstał po dyskusji z czytelnikami, jaka wywiązała się na moim profilu na Facebooku.

Ten fenomen jest popularny wśród ludzi o lewicowych poglądach, wśród części ezoteryków i szczególnie wśród wegan. Którzy to weganie są szczególnie fanatyczni i aktywni w internecie. Uważają oni, że ludzie robią tylko złe rzeczy i zadają innym ból, a zwierzęta kochają i nienawidzą bezinteresownie i są bezbronne, więc to je trzeba przede wszystkim chronić.

Zaznałem różne cierpienia ze strony zwierząt. Jak i zaznałem też wielu okrucieństw ze strony ludzi. Dzięki temu pojąłem naturę świata. Zło bierze się nie z człowieka, ale właśnie z sił natury, ze świata zwierzęcego. Te prawa natury, nazywane przez gnostyków demiurgiem, a przez chrześcijan szatanem, to: silny przeżywa, najsilniejszy ma większość zasobów (u ludzi nazywa się to kapitalizmem), słaby jest gryziony i kopany, najsłabszy umiera, walka i rywalizacja o ograniczone zasoby, w której wszystkie chwyty, w tym te poniżej pasa, są dozwolone. Z faktu ograniczonych zasobów bierze się pokusa, by odbierać je innym przez przemoc i podstęp. To wszystko jest świat zwierzęcy, a nie ludzki. W człowieku wciąż dużo jest zwierzęcia i właśnie ten element krytykują ludzie ubóstwiający zwierzęta i nienawidzący ludzkości, niesłusznie uważając to za element ludzki. Jednak faktem jest to, że ewolucyjną powinnością rodzaju ludzkiego jest wznieść się ponad pierwotną, zwierzęcą naturę. Uważam, że aby ubóstwiać zwierzęta i nienawidzić przy tym ludzi, potrzebna jest bardzo specyficzna konstrukcja psychiki.

Ale wracając do poprzedniego wątku: zaznałem wielu okrutnych czynów ze strony ludzi wobec mnie. Jednak nie poszedłem w nienawiść do ludzkości. Moja nienawiść, pogarda, gniew i bunt (te uczucia też są niezbędne dla zdrowia psychicznego!) wyraża się wobec politycznych, biznesowych i korporacyjnych psychopatów, wspierających agendę demokratyczno-liberalną, która to agenda doprowadziła społeczeństwa jak i świat do opłakanego stanu. Patrzyłem kiedyś na szkolnej wycieczce na stado małp w ZOO. I właśnie wtedy miałem jedno z pierwszych olśnień na temat natury tego świata. Otóż zwierzęta (w tym przypadku małpy) miały dokładnie te same zachowania wobec słabszych, co ludzie. Ta sama przemoc, to samo zło.

Tylko że u zwierząt gnębienie słabszych osobników w stadzie jest naturalne, żadna inna małpa nie protestowała, gdy samiec alfa podgryzał i przeganiał słabszą małpę. U ludzi takie zachowania są przynajmniej jakoś tam napiętnowane i przynajmniej czasami karane. Nasz gatunek ma to, czego nie miały te małpy z ZOO i nie mają inne zwierzęta. A mianowicie umysł i empatię. Kierując się logiką (nie wolno robić innym krzywdy) i empatią możemy takim zachowaniom zapobiegać i sami ich nie czynić. Zwierzęta nie mogą, ponieważ są zdeterminowane przez pierwotne instynkty. W człowieku też jest dużo tych instynktów, i też wciąż za mało jest empatii. Za to, że jeden człowiek krzywdzi drugiego, odpowiedzialna jest więc część zwierzęca (nie-empatyczna i nieracjonalna).

Podam teraz przykłady barbarzyństwa w świecie natury. Wszelkie zwierzoluby nienawidzące ludzkości twierdzą, że zwierzę nie zabija dla zabawy, tylko po to, by przetrwać. Nie jest to prawdą. U wielu gatunków zwierząt bardzo powszechne są okrutne zachowania, tylko dla samej radości gnębienia innych zwierząt. Domowy kotek, nasz ulubieniec, może wiele minut męczyć myszkę, zanim ją zje. Mógłby zjeść ją od razu po schwytaniu, ale kot często woli ją pomęczyć, w okrutny sposób. Króliki i szczury często zjadają swoje dzieci. Zaś gdy samiec lwa zdobędzie samicę, to zagryza młode, które miała ona z poprzednim samcem. Pamiętam jak latem pojechałem z ukochaną nad jezioro. Szalało na nim ogromne stado mew. Mewy kotłowały się przy tafli jeziora, nurkowały w nim a potem znowu wzlatywały w powietrze. Czytaj dalej „KOCHAJĄ ZWIERZĘTA ALE NIENAWIDZĄ LUDZI. DLACZEGO!?”

O CO NAPRAWDĘ TOCZY SIĘ ROZGRYWKA NA ZIEMI?

Ludzkość w obliczu globalnego totalitaryzmu i nowych wyzwań

Kiedyś najważniejszą wartością w życiu człowieka była praca. Ciężka i mało płatna praca dla plemienia, dla szlachcica, księcia, króla, w wojsku, w fabryce, przy wychowywaniu swoich dzieci.

Luksusy i odpoczynek były zarezerwowane tylko dla elity. Czy to dla danego Cesarza rzymskiego, czy to dla dzisiejszego bankiera lub właściciela korporacji.

Na popularnym polskim portalu lifestyle’owym niedawno opublikowano artykuł, że bezsensowna, ale widoczna i ciężka praca jest dla Polaków świętością. Przykład? Pracownik jest wybitnie uzdolniony, dzięki niemu firma ma duże dochody. Kończy on swoją pracę dwie godziny przed czasem, ze względu na uzdolnienia i dobrą organizację czasu pracy.

Czytaj dalej „O CO NAPRAWDĘ TOCZY SIĘ ROZGRYWKA NA ZIEMI?”