CZY TWOJA DUSZA NA PEWNO O CIEBIE DBA!?

  1. Dusza jest nośnikiem Twojej nieśmiertelnej świadomości, która na bazie doświadczeń przez wiele, wiele wcieleń, buduje swoją „bazę danych”, i tak się rozwija.
  2. Dusza doświadcza. Duszy zupełnie obojętne jest to, jakie doświadczenia przeżywasz – czy dobre czy złe, czy pozytywne czy też katastrofalne. Każde jest dla niej dobre. Obojętnie czy radujesz się czy cierpisz, czy jesteś w zdrowiu czy chorobie, w dostatku czy biedzie, ona wzrasta i uczy się.

  3. Bóg, Stwórca wszechświata? Jemu tym bardziej jest to obojętne, poza tym, że stworzył jakieś prawa i ma jakiś plan, nad którym czuwają pomniejsze istoty. On tak samo jak ludzka dusza, doświadcza życia poprzez nas. Każdy ma w sobie małą cząstkę Boga, przez którą sam Bóg może doświadczać samego siebie, najrozmaitszych form życia. A Bóg lubi eksperymentować z najróżniejszymi formami życia – bogaczami i biedakami, prawymi i złoczyńcami, zdrowymi i cherlakami, i tak dalej. Czytaj dalej „CZY TWOJA DUSZA NA PEWNO O CIEBIE DBA!?”

EZOTERYKA: ZŁA CZY DOBRA? UJAWNIAM OSTATECZNĄ TAJEMNICĘ!

Ezoteryka: wyzwolenie duszy czy diabelskie zło?

Duże kontrowersje budzi obecnie coraz szerzej popularny nurt new age. To rozwija się bardzo szybko. Powstają różne profile, strony, blogi, metody, guru, książki. Wiele w tym szaleństwa, negatywnych „odlotów”, szalonych guru czy też po prostu zwykłych schizofreników.

Ezoteryka jest krytykowana przez katolików jak i tzw. chrześcijan biblijnych. Uważają oni, że ezoteryka, a szczególnie gnoza, to przedstawienie słów Chrystusa w krzywym, czyli w szatańskim zwierciadle. Królestwo Niebieskie zapowiadane m.in. w objawieniu (tzw. Apokalipsie) św Jana, ma być przedstawiane, czy raczej kopiowane w krzywym zwierciadle przez ezoteryków, new age’owców i inne odłamy tego nurtu. Nurt ezo / new age ma prowadzić wg nich do destrukcji życia i szaleństwa ze względu na działanie demonów. Wg zaawansowanych ezoteryków, dzieje się tak, ponieważ wielu ludzi nie radzi sobie z tym skomplikowanym procesem.

Nie ma chyba żadnych wątpliwości, że po II Wojnie Światowej wszelka wiedza ezoteryczna, uzupełniana i rozwijana po dziś dzień, została udostępniona przez wielkich wtajemniczonych. Teoretycy spisku, szczególnie chrześcijańscy, nazywają ich wolnomularzami, Illuminatami i tak dalej. Uważają, że zostało to zrobione celowo, by zwieść jak najwięcej ludzi, jak i doprowadzić jak najwięcej ludzi do destrukcji i szaleństwa. Nie zauważają oni, że wszelkie Lucyfery, szatany i inne rzekomo „złe byty”, to tak naprawdę nieuzdrowione traumy i inne niechciane elementy podświadomości. Są one zakopane na tyle głęboko, na tyle wyparte i niechciane, że tworzą tzw jungowski cień. Który to cień zaczyna przejawiać się w negatywie.

.

Ja uważam, że zarówno ezoteryka, jak i tradycyjne religie, łącznie z ateizmem, są takim samym zwiedzeniem. Wychodząc z tradycyjnej religii lub równie tradycyjnego ateizmu, zaczynasz szukać czegoś więcej. „Cukierkowe” new age, tradycyjny ezoteryzm, hermetyzm, prawo przyciągania, gnostycyzm, doktryny wolnomularzy i różokrzyżowców, satanizm, okultyzm, magia chaosi, illuminizm i tak dalej. Proponuję jednak, byś zapoznał się z prawdziwą definicją EGZOteryzmu jak i EZOteryzmu. Wróć do korzeni wiedzy, zamiast słuchać niestabilnych emocjonalnie ezoterycznych guru z YouTube czy spiskowych blogów. Choćby Wikipedia: Czytaj dalej „EZOTERYKA: ZŁA CZY DOBRA? UJAWNIAM OSTATECZNĄ TAJEMNICĘ!”

KIM JESTEŚ – NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE LUDZKOŚCI

Najważniejsze pytania ludzkości

Są dwa najważniejsze pytania świata, które jednocześnie są najrzadziej zadawane.

Oto one:

1. Kim jestem?

Ciałem sterowanym mózgiem z neuronami i neuroprzekaznikami? Ciałem z duszą? Duszą, która chwilowo gości w tym ciele?

Czytaj dalej „KIM JESTEŚ – NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE LUDZKOŚCI”

Czy Bóg i życie po śmierci istnieją?! [DOWODY]

Czy Bóg i życie po śmierci istnieją? Czy są na to dowody?

Współcześnie obserwujemy masowy odwrót od religii i w ogóle od idei życia po śmierci, czy też duszy ludzkiej. Mamy taką epokę, że promowany jest ateizm, czyli materializm. Jest to kult materii, wraz z którym idą dalsze konsekwencje.

Bo skoro Boga nie ma, to liczy się tylko to doczesne życie. Więc zgodnie z tą logiką, należy „wycisnąć” z tego życia ile tylko się da. Idzie to jeszcze dalej. Skoro Boga nie ma, to nie ma też kary ani nagrody za doczesne uczynki. Więc nie ma uniwersalnych, ponadczasowych „praw”, w tym moralności i etyki. A skoro nie ma moralności i etyki, to wszystkie chwyty dozwolone, i można brnąć po trupach do celu. Przecież takie krótkie te nasze dni. Organizm człowieka już po trzydziestce zaczyna się powoli starzeć.

To wszystko jest podsycane przez kult ciała, młodości, kariery. Miliardy przekazów (teledyski, wygląd aktorów, czasopisma itd.) robią swoje. Kult ciała to oczywiście kolejny przejaw doktryny materialistycznej.

Ateiści zawsze pytają, czy istnieje Bóg. Zawsze przedstawiają swoje dowody, mówiąc, że one odpowiadają logice. Na te argumenty często odpowiadają np katolicy, muzułmanie czy żydzi. Podpierają się swoją religią. W takiej dyskusji ateizm często „wygrywa”, jednak tę pozorną „logikę” ateistów można obalić. Jak? Ich własną bronią. Czyli ścisłą logiką i argumentami, których nikt nie wprowadza do debaty. Te argumenty, które Ci zaraz przedstawie, są w 100% zgodne z racjonalną logiką, jednak są przez ateistów skrzętnie pomijane. Czytaj dalej „Czy Bóg i życie po śmierci istnieją?! [DOWODY]”

CZY SENS ŻYCIA ISTNIEJE? CZYLI UPADEK SYSTEMU I POKOLENIA IKEA

No więc jaki ten sens życia jest? Zawiłości filozofii i mistyki na przestrzeni wieków

Witajcie 🙂 Jaki jest sens życia? Co jest po śmierci? Dlaczego istniejemy? Czy Bóg istnieje? A jeśli istnieje, to czym / kim jest? To są odwieczne pytania ludzkości, i czuję, że mam ochotę znów podjąć ten temat. Tym razem „ugryzę” go od innej strony. Sensżycia dawniej, sens życia w dobie „Pokolenia Ikea”, sens życia dla poszukujących i… zresztą, sam zobacz.

Sens życia dawniej: służba Bogu i władcy

Jest srogi i surowy „Bóg ojciec”, który za dobre nagradza, a za złe karze. Za dobre, czyli za przestrzeganie konserwatywnych norm społecznych. Pod słowem „dobre” niekoniecznie rozumiano wtedy zasady takie jak „nie zabijaj” czy „nie krzywdź”, bo to nie było konieczne dla zachowania równowagi systemu. Liczyło się to, czy ściśle żyjesz zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami. Te zasady są jakie są. Są one potrzebne do życia taże i dziś, by nie zapanowała anarchia i chaos. Ale z drugiej strony, by żyć, podkreślam, by normalnie żyć, musisz te zasady non stop łamać. Sztuką życia jest wiedzieć, które zasady i kiedy można złamać. Ostatecznie, gdyby nasi przodkowie byli tacy bogobojni i wierni zasadom, jak myślimy, to 90% lub więcej dzieci by się nie narodziło. 😉

Ale wracając do tematu głównego: sensem życia było posłuszeństwo Bogu. Nie liczyło się to obecne życie, liczyło się tylko to, co powie jakieś bóstwo po śmierci w dniu sądu ostatecznego. Więc trzeba było w pokorze znosić biedę i niedolę. Zwłaszcza z powodu tego, że biednych Bóg nagrodzi po śmierci, a tych wstrętnych bogaczy ukarze. Ważne było również to, że władza Imperatora (Pontifex Maximus, zwanego najpierw Cesarzem Rzymskim, a potem Papieżem) i podładnych Imperatora (cesarzy, królów, książąt) pochodziła z nadania samego Boga. Czytaj dalej „CZY SENS ŻYCIA ISTNIEJE? CZYLI UPADEK SYSTEMU I POKOLENIA IKEA”