RODO CZYLI INTERNETOWA TYRANIA: ELITY NIE CHCĄ WZROSTU ŚWIADOMOŚCI!

GDPR czyli RODO: o co w tym naprawdę chodzi?!

Nie cichną słowa oburzenia po unijnej dyrektywie ws. ochrony danych osobowych, czyli GDPR, a po polsku RODO. Oburzenia nie kryją firmy i korporacje, media, właściciele stron internetowych. Ale to nie wszystko, bo RODO dotyka nie tylko drobnych, lokalnych biznesmenów mających swoją maleńką stronę internetową. Ale także zwykłych internautów, szczególnie tych, którzy są autorami.

RODO to także szereg innych problemów. Narzeka szczególnie służba zdrowia. Zewsząd dochodzą mnie słuchy o dantejskich scenach w przychodniach czy na szpitalnych korytarzach. Znajomi mówili mi: „No, Jaro, spróbuj w epoce RODO zapisać się do przychodni.” Nie wierzyłem w te słowa, dopóki sam nie zasięgnąłem informacji. Pogłoski o tym, że lekarz na szpitalnym korytarzu nie może wołać do pacjenta po imieniu i nazwisku, to ledwie wierzchołek góry lodowej. Medycy, urzędnicy i inne grupy społeczne pracujące na co dzień z ludźmi mają spore problemy przez RODO.

Pojawiły się liczne szantaże związane z RODO. Szantażyści wysyłają do firm i firemek maile, że zgłoszą do UODO (następca GIODO – Generalnego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych) to, że firmy nie mają wystarczającej dokumentacji. Proponują firmom okup w wielkości wielu tysięcy złotych i zakup tej dokumentacji. Czytaj dalej „RODO CZYLI INTERNETOWA TYRANIA: ELITY NIE CHCĄ WZROSTU ŚWIADOMOŚCI!”

O CO NAPRAWDĘ CHODZI W RODO?! TEGO NIE WIESZ CHOĆ POWINIENEŚ!

Czy RODO naprawdę ma sens? Cała prawda o RODO..

Nowe prawo unijne „RODO”, czyli o rzekomej ochronie danych hehe osobowych, spowodowało istne trzęsienie ziemi, a zaraz potem tsunami tak zwanego „bólu dupy” w internecie. Trzęsienie ziemi, bo tylko dla polskich firm i polskiej gospodarki są to koszty rzędu kilku miliardów dolarów. A za niedostosowanie się do nowego, absurdalnego i do niczego niepotrzebnego prawa grozi kara wielkości 20 milionów euro. Tsunami bólu dupy, bo skrzynki emailowe są zapychane setkami, jeśli nie tysiącami bzdurnych maili, których i tak nikt nie przeczyta. Ale to nie wszystko, bowiem teraz wchodząc na stronę nawet małej firmy, trzeba klikać dwa przyciski z unijnymi bzdurami: cookies (ciasteczka) i rodo.

Do tego dochodzi bolesna świadomość tego, że o żadną ochronę danych osobowych nie chodzi. Chodzi wyłącznie o ochronę niemieckich, francuskich, holenderskich i tym podobnych korporacji i ich zysków. Nikt Twoich danych osobowych chronił nie będzie. Ba! O Ciebie i Twoją pomyślność nie zadba żaden polityk, kapłan, ekspert, a wręcz przeciwnie, bo korzystając z Twojej ignorancji, mogą Ci to wszystko i jeszcze więcej odebrać. Co nieraz zresztą robili i robią. I być może zrobili to tym razem, przy okazji RODO. Czy w unijnym „liberalnym raju” przyszłości, który na szczęście nie nastąpi bo struktury systemowe się rozsypują, przed stosunkiem seksualnym jak i przed wymienieniem się wizytówkami trzeba będzie wołać sztab prawników dla każdej ze stron i podpisywać specjalne, wielostronicowe umowy?

Zanim rykniesz śmiechem i powiesz, że jestem nienormalny, najarany ziołami lub że sobie „kręcę bekę”, to wiedz, że odpowiedź na te pytania już teraz brzmi: „tak”. W lewicowej stolicy islamskich gwałtów, w Szwecji, od 1 lipca 2018 roku (!) wchodzi prawo, zgodnie z którym dwie osoby przed seksem będą musiały podpisać zgodę. Dotyczyć to będzie także małżeństw. W przeciwnym wypadku mężczyzna będzie mógł zostać oskarżony o gwałt. Oczywiście, dotyczy to tylko białych mężczyzn, bo w „liberalnych rajach” muzułmanom wolno więcej, i tylko mężczyzna dyskryminuje i gwałci, kobieta już nie. Co do drugiego pytania – tak, bo już mamy RODO. Więc wymienienie się wizytówkami bez 20-osobowego sztabu prawników i bez wycięcia 10 hektarów lasu pod papier na umowę, będzie groziło pozwem i 20 milionami euro kary. Bardzo charakterystycznym zjawiskiem jest to, że upadający system staje się coraz bardziej smieszny, coraz bardziej absurdalny i coraz bardziej brutalny. Tak było zawsze i tak jest dziś. Czytaj dalej „O CO NAPRAWDĘ CHODZI W RODO?! TEGO NIE WIESZ CHOĆ POWINIENEŚ!”

Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?

Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?

bankiPolska i kilka innych krajów Unii Europejskiej dostała ultimatum od Komisji Europejskiej. Mamy 2 miesiące na wprowadzenie dyrektywy, która pozwoli bankom legalnie ukraść nasze pieniądze. Oczywiście wszystko legalnie, bezkarnie i w świetle prawa. Takie działania będą mogły być przeprowadzane wtedy, gdy bankowi będzie grozić upadłość.

Wcześniej taki scenariusz został przeprowadzony na Cyprze. Najpierw doprowadzono kraj na skraj krachu, a następnie ukradziono w majestacie prawa pieniądze zdeponowane w bankach. Nazwano to wtedy „podatkiem ratunkowym.

UE zakłada, że najpierw bank ma przejąć pieniądze wierzycieli i akcjonariuszy, a następnie – pieniądze swoich klientów. Jest to z pewnością proceder bandycki. Zawsze powtarzałem, że najgorsze są te mafie, które działają w pełni legalnie. Taką największą mafią jak i największym narkotykowym dilerem (alkohol, nikotyna) jest instytucja neoliberalnego państwa.

Polsce grozi postawienie przed Trybunałem Sprawiedliwości i olbrzymie kary finansowe, gdyby ta dyrektywa nie została wprowadzona. To, co jeszcze niedawno było tylko spiskową teorią dziejów, obecnie staje się ponurą rzeczywistością. Wielkim ryzykiem jest więc trzymanie pieniędzy w jakimkolwiek zagranicznym banku. Kurtyna obecnie spada, spadają również maski tych, którzy doprowadzili nasze państwa jak i całą Ziemię na skraj systemowej zapaści.

Ludzie ci, zapędzeni w kąt, będą zwyczajnie kąsać. Wystarczy popatrzeć co robi teraz skorumpowana etycznie i politycznie, odchodząca w niesławie ekipa PO-PSL. Chodzą słuchy, że PO planuje wprowadzić w ciągu tych czterech miesięcy taktykę „spalonej ziemi” w naszym kraju. Planowane jest doprowadzenie do bankructwa Lasów Państwowych,a następnie ekspresowe „porozumienie” z wierzycielami i ich szybka prywatyzacja, z ominięciem procedury konstytucyjnej.

Takich regulacji będzie coraz więcej. Islandia, Węgry i Grecja już się prawie że uwolniły z dyktatu międzynarodowych psychopatów. Zróbmy wszystko, by i Polska dołączyła jesienią do tego grona. Warto też dodać, że przez całe lata wpajano nam neoliberalną doktrynę, że kapitał nie zna narodowości. Teraz mamy tego efekty, i to bardzo bolesne. Bowiem kapitał jak najbardziej ma narodowość i swój interes. Zaś ręka wolnego rynku, choć jest niewidzialna, to jest sterowana głęboko zza kulis.

Polecam nagranie video o kreowaniu permamentego długu przez banki:
Podstawa bankowości – kreowanie permanentnego długu

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?”